Dodaj do ulubionych

Zachowanie mlodych kielczan

30.10.01, 17:27
Witam serdecznie wszystkich. Mam takie male pytanie czego pedagodzy ucza w
szkolach mlodziezy na lekcjach informatyki. Moze co niektorych z was dziwi to
pytanie ale mam dziwne wrazenie ze niczego dobrego. Bo siedzac na sieci czy to
IRC czy GG czy ICQ nagminne jest zachowanie typu zbluzganie kogos i co jest
najdziwniejsze w tym wszystkim to sa same adres ze szkol srednich. Teraz moje
pytanie bedzie do nauczycieli i dyrektorow tych szkol, czy szanowni Państwo
wiecie w jaki sposob uczniowie, mlodziez kozysta z internetu ? Czy zbluzganie
kogos albo faszerowanie fake mailami lub jakimis trojanami to o to chodzi tego
uczen ma sie nauczyc ?
Obserwuj wątek
    • mik2 Re: Zachowanie mlodych kielczan 30.10.01, 17:33
      I jeszcze jedno pytanie:
      Czy dyrektorzy używacie komputerów i co to jest internet?
      • unc Re: Zachowanie mlodych kielczan 30.10.01, 18:06
        mik2 napisał(a):

        > I jeszcze jedno pytanie:
        > Czy dyrektorzy używacie komputerów i co to jest internet?

        Tzn mam rozumiec ze w szkolach nie ma internetu a dyrektorzy nie wiedza co to
        jest ?
        • dm_ Re: Zachowanie mlodych kielczan 30.10.01, 18:08
          w szkole mojego dziecka nie ma internetu, w ogóle ta szkoła nadaje sie na
          odrębny wątek, szkoła zatrzymała sie na roku 1960 chyba. Nie moge o tym pisac
          bo mnie trafia ......
    • Gość: Pietro Re: Zachowanie mlodych kielczan IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 30.10.01, 19:04
      Kolego nie kojarzysz faktów..
      W Kielcach jest najwięcej kafejek netowych na jednego mieszkańca w Polsce chyba
      ..
      ceny tez nie zawysokie ..
      i przychodzą półgłówki i bluzgają .... ale im się to szybko znudzi i dadzą
      sobie spokój ... a na ich miejsce przyjdą inni ....
      • unc Re: Zachowanie mlodych kielczan 30.10.01, 19:31
        Gość portalu: Pietro napisał(a):

        > Kolego nie kojarzysz faktów..
        > W Kielcach jest najwięcej kafejek netowych na jednego mieszkańca w Polsce chyba
        > ceny tez nie zawysokie ..
        > i przychodzą półgłówki i bluzgają .... ale im się to szybko znudzi i dadzą
        > sobie spokój ... a na ich miejsce przyjdą inni ....

        Mam rozumiec ze w szkolach nie ma internetu i uczniowie chodza uczyc sie do
        cafejek ? Ja nie mowielm o cafejkach tylko o szkolach tylko i wylacznie
        Bo jezeli siedzi taki delikwent na IRC i ma np 6lo albo jakies inne rDNS-y
        poustawiane to nie wierze ze to jest cafe
        Jestem ciekawy czy czyta to ktos z kuratorium albo ze szkoly jakiejs ?
        Jak tylko bede mial przyklady bezmuzgowego debilizmu to podesle na formu tylko
        bedac dyrektorem szkoly z ktorej taki debilizm wychodzi zapadl bym sie pod ziemie


      • Gość: Leonid Re: Zachowanie mlodych kielczan IP: *.czajen.pl 30.10.01, 19:34
        Zachowanie młodych kielczan niewiele się różni od zachowania ludzi wybranych w
        demokratycznych wyborach którzy sprawują władzę w mieście.
      • Gość: jojo Re: Zachowanie mlodych kielczan IP: 195.116.124.* 02.11.01, 16:31
        Gość portalu: Pietro napisał(a):

        > Kolego nie kojarzysz faktów..
        > W Kielcach jest najwięcej kafejek netowych na jednego mieszkańca w Polsce chyba
        >
        > ..
        > ceny tez nie zawysokie ..
        > i przychodzą półgłówki i bluzgają .... ale im się to szybko znudzi i dadzą
        > sobie spokój ... a na ich miejsce przyjdą inni ....
        Ty Pietro jesteś albo obłudny albo samokrytyczny i szczery. Sam przy klikaniu
        bluzgasz a teraz moralizujesz.

    • Gość: Kaboom Re: Zachowanie mlodych kielczan IP: *.radom.pl 01.11.01, 13:37
      unc napisał(a):
      > Czy zbluzganie
      > kogos albo faszerowanie fake mailami lub jakimis trojanami to o to chodzi tego
      > uczen ma sie nauczyc ?

      Chyba wiem do czego zmierzasz Unc :))

      Pozdrawiam
      • Gość: Unc Re: Zachowanie mlodych kielczan IP: *.*.*.* 02.11.01, 15:29
        Gość portalu: Kaboom napisał(a):

        > Chyba wiem do czego zmierzasz Unc :))
        > Pozdrawiam

        Do czego moze mnie uświadomisz :P
        Mnie chodzilo o to czy pedagodzy ktorzy sa pedagogami wiedza jak sie uczy
        kultury np.: w szkole, chyba ze tak zamias rozmawiac z uczniem puszcza sie
        wiazanke k... ch... itd i wtedy jest git :(


    • Gość: Unc Re: Zachowanie mlodych kielczan IP: *.*.*.* 04.11.01, 22:52
      Przegladajac przez tydzien wasze wypowiedzi doszedlem do wniosku ze szkola,
      pedagodzy, rodzice pozwalaja a nawet ucza swoje dzieci jak komus za
      przeproszeniem wpier... dac ewentualnie jak zbluzgac. Przyjolem do wiadomosci
      taka informacje a swoja droga za przproszeniem "bydlo" w szkola ktore maja
      dostep do sieci mogl by ktos zmniejszyc a wiec zobaczmy bo moze minister
      edukachji w takim razie cos pomoze jak nie pedagodzy moze wreszcie dowie sie
      na co wydaje pieniadze placac za internet
      • Gość: anka Re: Zachowanie mlodych kielczan IP: *.zp-bronisz.com.pl 07.11.01, 00:34
        Gość portalu: Unc napisał(a):

        > Przegladajac przez tydzien wasze wypowiedzi doszedlem do wniosku ze szkola,
        > pedagodzy, rodzice pozwalaja a nawet ucza swoje dzieci jak komus za
        > przeproszeniem wpier... dac ewentualnie jak zbluzgac. Przyjolem do wiadomosci
        > taka informacje a swoja droga za przproszeniem "bydlo" w szkola ktore maja
        > dostep do sieci mogl by ktos zmniejszyc a wiec zobaczmy bo moze minister
        > edukachji w takim razie cos pomoze jak nie pedagodzy moze wreszcie dowie sie
        > na co wydaje pieniadze placac za internet


        tak sie sklada ze ja rowniez przejrzalam wypowiedzi na temat ktory poruszyles. a
        pozatym tak sie tez sklada ze naleze do grupy osob, ktore nazywasz bydlem i
        bezmozgimi debilami. jestem uczennica jednego z kieleckich lo, w naszej szkole
        jest dostep do netu i co wiecej czasami wchodzimy na chata podczas lekcji, gdy
        akurat profesor nie wymysli nam jakiegos ambitniejszego zajecia. jak wiec widac
        spelniam wszystkie warunki aby stac sie w twoich oczach bydlem (a moze powinnam
        powiedziec w liczbie pojedynczej: krowa? ). ok. mnie to za bardzo nie rusza. nie
        zamierzam przejmowac sie opinia czlowieka ktory uogolnia wszystkich ludzi ze
        wzgledu na wiek i przykleja im etykietki wprost z obory. nawiasem mowiac taki
        czlowiek nie wydaje mi sie byc na wiele wyzszym poziomie niz tak jrytykowana
        przez niego mlodziez.
        chcialabym jednak uswiadomic wszystkim, ktorzy moze zyli jeszcze w czasach gdy
        nie istnialy jeszcze komputery o necie juz nie wspominajac. otoz chcialabym tylko
        powiedziec, ze nie spotkalam sie jeszcze z osoba ktora w szkole na lekcjach
        informatyki uczylaby sie kultury chat'owania, a tym bardziej nie przypominam
        sobie, abym slyszala o pedagog szkolnej, ktora o netowej kulturze wogole wspomina
        choc slowem. bo tak sie niefartownie sklada, ze lekcje informatyki poswiecane sa
        glownie na nauke obslugi jakichs przestarzalych programow, a z ust pedagog mozna
        ewentualnie uslyszec uwage na temat nie zmienionych butow.
        to wszystko na razie.
        a Tobie kolego proponowalabym zastanowic sie najpierw nad soba a potem krytykowac
        innych

        • Gość: Unc Re: Zachowanie mlodych kielczan IP: *.*.*.* 07.11.01, 22:11
          Gość portalu: anka napisał(a):

          > tak sie sklada ze ja rowniez przejrzalam wypowiedzi na temat ktory poruszyles.
          > a
          > pozatym tak sie tez sklada ze naleze do grupy osob, ktore nazywasz bydlem i
          > bezmozgimi debilami.

          O przepraszam szanowna kolezanke ale jak bys nazwala ludzi ktorzy siedza na
          jakis "czatach" i innych wynalazkach i slyszysz tylko w kolko jedno i to samo
          kielece pani reszta h... albo ty sk... ty h... Znasz jakies inne okreslenie na
          takie zachowanie ? Ja nie powiedzialem ze wszyscy tak robia ale wiekszosc.

          > jestem uczennica jednego z kieleckich lo, w naszej szkole
          > jest dostep do netu i co wiecej czasami wchodzimy na chata podczas lekcji, gdy
          > akurat profesor nie wymysli nam jakiegos ambitniejszego zajecia. jak wiec widac
          > spelniam wszystkie warunki aby stac sie w twoich oczach bydlem (a moze powinnam

          Juz napislaem wyzej wiekszosc ale nie kazdy jezeli urazilem to przepraszam

          > powiedziec w liczbie pojedynczej: krowa? ). ok. mnie to za bardzo nie rusza. ni
          > e
          > zamierzam przejmowac sie opinia czlowieka ktory uogolnia wszystkich ludzi ze
          > wzgledu na wiek i przykleja im etykietki wprost z obory.

          Jak jzu wyzej napisalem jak by ciebie ktos wyzwal od k.. h.. itd pewnie
          chodzila bys usmiechnieta i zadowolna a tej osobie powiedziala bys tak tak rob
          tak dalej ?

          > nawiasem mowiac taki
          > czlowiek nie wydaje mi sie byc na wiele wyzszym poziomie niz tak jrytykowana
          > przez niego mlodziez.
          > chcialabym jednak uswiadomic wszystkim, ktorzy moze zyli jeszcze w czasach gdy
          > nie istnialy jeszcze komputery o necie juz nie wspominajac. otoz chcialabym tyl
          > ko
          > powiedziec, ze nie spotkalam sie jeszcze z osoba ktora w szkole na lekcjach
          > informatyki uczylaby sie kultury chat'owania,

          Ja juz o kulturze tego "chatowania" nie wspominam ja tylko mowie o kulturze
          osobistej

          > a tym bardziej nie przypominam
          > sobie, abym slyszala o pedagog szkolnej, ktora o netowej kulturze wogole wspomi
          > na
          > choc slowem. bo tak sie niefartownie sklada, ze lekcje informatyki poswiecane s
          > a
          > glownie na nauke obslugi jakichs przestarzalych programow, a z ust pedagog mozn
          > a
          > ewentualnie uslyszec uwage na temat nie zmienionych butow.

          I nie tylko bo pedagog to tez nauczyciel to tak dla informacji, a wiec
          nauczycuel od informatyki nic ci nie powie jak sie zachowaywac w usnecie,
          internecie tylko powie ze masz buty nie zmienione hmm ciekawe :P !

          > to wszystko na razie.

          Czekam na wiecej

          > a Tobie kolego proponowalabym zastanowic sie najpierw nad soba a potem krytykow
          > ac innych

          Bosz a czy ja krytykuje innych ?
          Posta napisalem jakies ze 2 tygodnie temu i co mnie bardzo zdziwilo od tej pory
          nikt nie blucha tu gdzie siedze z kieleckich LO a wiec jednakchyba to cos dalo,
          chyba ktos sobie wziol to do serca jak nie uczniowie to pedagodzy szkoli czyt,
          nauczyciele dyrektorzy.


    • Gość: Kaczusia Re: Zachowanie mlodych kielczan IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 08.11.01, 08:40
      Trafia mnie, jak ktoś narzeka na młodzież. Ludzie przecież oni są tacy sami jak
      dorośli, którzy są odpowiedzialni za ich wychowanie.

      PS. Zapewne Jojo znowu się "ucieszy", że się odezwałem - kliknołem. Robię to
      specjalnie dla niego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka