Mapa pamięci Kielc

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 22:04
W takim razie tym razem sformułuję myśl inaczej.
Jest sprawą godną szacunku i szczytną pamiętać o swojej
historii. Jest również sprawą godną szacunku i szczytną
przedstawiać historię bez przekłamań. Jest sprawą, jak mi się
wydaje nie podlegającą dyskusji, że Pierwsza Kadrowa nie została
przyjęta w Kongresówce przychylnie. Mam nadzieję, że potwierdzą
to historycy, których w Kielcach jest wielu, nawet pośród elit.
Legioniści byli rozgoryczeni sposobem przyjęcia ich przez
społeczeństwo Kongresówki, w tym Kielc. Znajduje to
odzwierciedlenie w niezbyt cenzuralnym brzmieniu pierwotnej ze
zwrotek „Marszu I Brygady”:
„Nie chcemy już od was uznania,
Ni waszych słów, ni waszych łez.
Skończyły się dni kołatania
Do waszych serc – ..... was pies!”
Potrafię zrozumieć kompleksy wynikające z tego faktu. Kielce są
niewątpliwie Miastem lojalnym. Kiedyś wobec Rosji, później wobec
Piłsudskiego, ostatnio wobec PZPR i SLD. Myślę, że jest to dobry
temat dla historyków i socjologów. Może mały doktorat?
Jest sprawą oczywistą, że mamy w Kielcach mnóstwo
przerastających nasze siły i możliwości problemów. Choćby
najwyższa świadomość własnej historii niewiele pomoże nam w
rozwiązaniu tych problemów.
A teraz proszę mi pozwolić na drobną osobistą, jadowitą i chorą
refleksję. Otóż, czasami odnoszę wrażenie, że niektórym osobom
wraz z upływem lat i osiąganiem kolejnych stanowisk mózg
zamienia się w żeliwną cegiełkę.
Mam nadzieję, że jest to poprawne. Pozdrawiam :-(
    • Gość: jajur Re: Mapa pamięci Kielc IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 16:15
      Dodałbym, że cegiełki gładkie, bez żadnej zmarszczki :)
    • Gość: O. Muchomorek Re: Mapa pamięci Kielc IP: *.gv.edu.pl / *.gazeta.pl 16.03.03, 18:45
      Gość portalu: BBB napisał(a):

      > Jest sprawą, jak mi się
      > wydaje nie podlegającą dyskusji, że Pierwsza Kadrowa nie została
      > przyjęta w Kongresówce przychylnie. Mam nadzieję, że potwierdzą
      > to historycy, których w Kielcach jest wielu, nawet pośród elit.
      > Legioniści byli rozgoryczeni sposobem przyjęcia ich przez
      > społeczeństwo Kongresówki, w tym Kielc.

      Zagadka (łatwa) dla badaczy historii miasta: Mało entuzjastyczne przyjęcie
      nastąpiło podczas pierwszego czy drugiego wejścia Legionistów do Kielc? Co
      spowodowało zmianę?

      Ojciec Muchomorek
      • Gość: BBB Re: Mapa pamięci Kielc IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 19:54
        Gość portalu: O. Muchomorek napisał(a):
        > Zagadka (łatwa) dla badaczy historii miasta: Mało entuzjastyczne przyjęcie
        > nastąpiło podczas pierwszego czy drugiego wejścia Legionistów do Kielc? Co
        > spowodowało zmianę?
        Ojcze Muchomorku!
        Przyznaję ze wstydem, że musiałbym "doczytać". Zresztą nie jestem historykiem.
        Faktem jest, że entuzjazmu nie było. Nawet potencjalni poborowi uciekali do
        armii rosyjskiej. Może postawa JE Biskupa kieleckiego? Na początku z pewnością
        Jego stosunek był wręcz wrogi. Kielce były wszak "miastem biskupim". A kościół
        zwykle idzie z władzą "łapka w łapkę". Będę wdzięczny za wyjaśnienie.
        Zaoszczędzi mi to wiele czasu.
        Pozdrawiam
        • Gość: O. Muchomorek Re: Mapa pamięci Kielc IP: *.gv.edu.pl / *.gazeta.pl 17.03.03, 23:26
          Skoro nikt nie chce odpowiedzieć...

          Kadrówka wkraczała do Kielc dwa razy. Przy pierwszym powitano ją
          entuzjastycznie. Potem przyszli Rosjanie i za ten entuzjazm nałożyli na miasto
          kontrybucję. No to za drugim razem entuzjazmu nie było. Chyba zrozumiałe: "oni
          sobie stąd zaraz pójdą a Ruscy wrócą, zostaną, zrobią nam kuku". Zresztą
          atakowanie potężnej armii Cesarza przez garstkę zapaleńców wyraźnie wyglądało
          na porywanie się z motyką na słońce.

          Skąd mogli ludziska wiedzieć, że Piłsudski to Komendant Umiłowany, Marszałek
          Zwycięski co w parę lat później całej potędze Rosji - Tuchaczewskiemu i jego
          krasnoarmiejcom - kota pogoni i że wogóle zaczyna się legenda? Pierwsza
          Kadrowa to 4 plutony strzelców i patrol konnicy (8 kawalerzystów, z których 3
          niesie siodła pod pachą - z braku koni). Ich wodzem jest socjalista (i ksiądz
          biskup miał takie bezeceństwo popierać?!).

          Legiony działają pod patronatem zaborcy austriackiego (niewiele lepszy od
          rosyjskiego, z którym walczą). Pierwsza Kadrowa wyrusza 6 sierpnia 1914 -
          "powodem daty 6 sierpnia był fakt, że do 6 sierpnia nie miałem pozwolenia
          sztabu austriackiego” (J.Piłsudski).

          A tymczasem Matuszka Rosja wydaje 14 sierpnia odezwę ("Niech naród Polski
          połączy się w jedno pod berłem Cesarstwa Rosyjskiego. Pod berłem tym odrodzi
          się Polska swobodna w swej wierze, języku i samorządzie.")przyjętą przez wielu
          entuzjastycznie. "Gazecie Warszawskiej" brakuje słów "na wypowiedzenie uczuć,
          jakimi musiało zakołatać każde polskie serce". Piłsudski to "szkodnik, który
          niegdyś przewodził bojówkom, a teraz jest najemnikiem Niemiec".

          W takiej to sytuacji strzelcy "wyzwalają" Kielce! Miasto mile potem przez
          Komendanta wspominane, choć przecież nie tu chciał iść, ale na Zagłębie
          ("Zdano nas na terytorium biedne, na ludność najmniej przygotowaną").

          Kielce w okresie międzywojennym obrastały legendą legionową. Wzniesiono na
          chwałę tej legendy okazały Dom PW i WF, tu znalazł się sławny 4 Pułk Piechoty
          Legionów (do którego historii dopisała się na koniec chlubnie obrona
          Westerplatte). Wedle powszechnego przed wojną wśród Kielczan mniemania (nie
          znalazłem nigdzie jego potwierdzenia), właśnie legionowa przeszłość Kielc
          sprawiła, że za sprawą Marszałka stały się one stolicą województwa, w którym
          były aż 3 większe od Kielc miasta: Radom, Częstochowa i Sosnowiec.

          Po wojnie komunistyczna propaganda wiele czyniła, aby tę legionową przeszłość
          Kielc zamazać twierdzeniem, że w rzeczywistości Kielczanie niechętnie
          przyjmowali Pierwszą Kadrową, itd, itp. Dajecie się chwytać na jej lep!

          Ojciec Muchomorek
          (który miał ongiś zaszczyt z samymi Legionistami o Legionach rozmawiać)
          • Gość: BBB Re: Mapa pamięci Kielc IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 08:45
            Gość portalu: O. Muchomorek napisał(a):
            > Kadrówka wkraczała do Kielc dwa razy. Przy pierwszym powitano ją
            > entuzjastycznie. Potem przyszli Rosjanie i za ten entuzjazm nałożyli na
            miasto kontrybucję. No to za drugim razem entuzjazmu nie był
            Bardzo dziękuję za wyjaśnienie. Nie wiedziałem, że Kadrówka wkraczała do Kielc
            dwa razy. Ciekawy jestem dat. Z tego co ja wiedziałem i wynika zresztą ze stron
            UM wkroczyła do Kielc 12.08.1914r. i pozostawała w naszym Mieście do połowy
            września. I to ten właśnie pobyt dał między innymi asumpt do powstania "Marszu"
            i feralnej zwrotki. Będę wdzięczny za odpowiedź kiedy był pierwszy raz i
            nałożenie kontrybucji? Byłoby super gdybyś podał źródło. Chętnie przeczytam.
            Dlaczego w miejscowościach, na które nie nałożono kontrybucji nie przyjęto
            Kadrówki przychylnie?
            > Skąd mogli ludziska wiedzieć, że Piłsudski to Komendant Umiłowany, Marszałek
            > Zwycięski co w parę lat później całej potędze Rosji - Tuchaczewskiemu i jego
            > krasnoarmiejcom - kota pogoni i że wogóle zaczyna się legenda? Pierwsza
            > Kadrowa to 4 plutony strzelców i patrol konnicy (8 kawalerzystów, z których 3
            > niesie siodła pod pachą - z braku koni). Ich wodzem jest socjalista (i ksiądz
            > biskup miał takie bezeceństwo popierać?!).
            Oczywiście, że ludziska nie mogli wiedzieć. Pamiętajmy, że to nie Piłsudski
            zaczął wojnę. I to nie tak, że przed Pierwszą Kadrową zwiewała armia rosyjska.
            Biskupowi nikt nie robi zarzutów. Fakt zaś pozostaje faktem.
            > Legiony działają pod patronatem zaborcy austriackiego (niewiele lepszy od
            > rosyjskiego, z którym walczą). Pierwsza Kadrowa wyrusza 6 sierpnia 1914 -
            > "powodem daty 6 sierpnia był fakt, że do 6 sierpnia nie miałem pozwolenia
            > sztabu austriackiego” (J.Piłsudski).
            Może Piłsudski miał wyruszyć w lipcu lub w czerwcu?!
            > A tymczasem Matuszka Rosja wydaje 14 sierpnia odezwę ("Niech naród Polski
            > połączy się w jedno pod berłem Cesarstwa Rosyjskiego. Pod berłem tym odrodzi
            > się Polska swobodna w swej wierze, języku i samorządzie.")przyjętą przez
            wielu entuzjastycznie.
            Oczywiście, już po zajęciu Kielc (czy wtedy przyjęcie było entuzjastyczne?),
            poborowi uciekają do armii rosyjskiej. Pamiętajmy, że cały czas mówimy o
            sierpniu 1914r. Zresztą Kielce są lojalne.
            > (który miał ongiś zaszczyt z samymi Legionistami o Legionach rozmawiać)
            Ja nie miałem tego zaszczytu. Proszę jednak jeszce raz o informację, gdzie
            mógłbym poznać pełną i prawdziwą wersję wydarzeń. Ja opieram się na książce
            Garlickiego "Józef Piłsudski", podręcznikach historii, materiałach dostępnych w
            internecie i artylułach prasowych. Pozdrawiam
          • Gość: BBB Re: Mapa pamięci Kielc IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 14:16
            Dzieki za zmotywowanie mnie do poszukiwań. Znalazłem stosowne opracowania na
            stronie Biluletynu Związku Piłsudczyków Oddział w Kielcach.
            Nawet przy dobrej woli trudno uznać pierwsze powitanie za entuzjastyczne.
            "Miejscowe społeczeństwo stanęło przed dylematem, jakie stanowisko zająć wobec
            strzelców Piłsudskiego. Trudno jest ocenić nastroje ludności, ponieważ opinie
            co do ich życzliwego przyjęcia są podzielone. Część autorów wspomina o radosnym
            powitaniu wkraczających strzelców, są to m.in. J. Pazdur40 i K. Luboń-
            Kamiński41. Inni, jak Z. Zawiszanka42, mówili o głuchym milczeniu.
            Najtrafniejszą chyba ocenę sformułował S. Waligóra-Hempel:
            Wrażenie, jakie wywierał nasz przemarsz na ogól kielczan, da się streścić w
            tym, że z serca odczuto, że to są nasi, swój żołnierz. Politycznie ogól ten nie
            był jeszcze, nie mógł być nawet za nami. Wypadki spadły na miasto zanadto
            niespodziewanie, ażeby mogło być inaczej, robiliśmy wrażenie powstańców".

            Przy drugim zajęciu było tak:
            "Ludność wyległa na ulice i ustawiła się na trasie marszu. Entuzjazmu w
            powitaniu nie było jednak widać. Panowała WIĘKSZA NIŻ PODCZAS PIERWSZEGO
            WKROCZENIA REZERWA, co daje się wytłumaczyć represjami Rosjan i obawą przed ich
            powrotem. Ludność wolała nie angażować się, nie wiedząc, kto ostatecznie
            utrzyma w posiadaniu miasto".

            Tak się pisze w Kielcach. Mimo najlepszych chęci trudno uznać, że w
            opracowaniach nawet Oddziału Kieleckiego mowa jest o ENTUZJAŹMIE.
            Trudno zresztą pochwały Kielc z tego okresu doszukać się w wypowiedziach
            Piłsudskiego. Owszem Kielce były dla Niego ważne, ponieważ tu zaczęła się
            walka. Ale kwestię przyjęcia przez mieszkańców pomija milczeniem. A co myśleli
            o nim legioniści wyraża "Marsz I Brygady". Wyrażający raczej zdeterminowanie i
            pogardę.
            W każdym razie dziękuję za bodziec do poszukiwań. Znowu dowiedziałem się czegoś
            nowego. Pozdrawiam
            • Gość: O.Muchomorek Re: Mapa pamięci Kielc IP: *.gv.edu.pl / *.gazeta.pl 18.03.03, 22:37
              Gratuluję dociekliwości. Co do mojego twierdzenia o ciepłym przyjęciu
              pierwszego wejścia Legionistów - relata refero. Przyznaję - słowa "entuzjazm"
              użyłem z przesadą, ale to tak z odruchu niechęci wobec wielu lat propagandy
              wciskającej Kielczanom, że tak naprawdę to oni strasznie tego Piłsudskiego i
              jego Legionów nie lubili. Waligóra-Hempel jest zapewne najbliższy prawdy i
              najbardziej obiektywny w prawdy tej ocenie.

              Pozdrawiam,
              Ojciec Muchomorek
          • Gość: BBB Re: Mapa pamięci Kielc IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 16:33
            Przepraszam za byka w poprzednim wejściu, pewnie nie jednego, ale za to
            wielkimi literami. Oczywiście winno być ENTUZJAZMIE.
            A tak nawiasem, to chodzi o „cegiełki”. Zauważyłem, że jak „nasi prominenci”
            nie mają na nic pomysłu, to czarują nas przedsięwzięciami „kulturalno –
            patriotycznymi”. Jestem przekonany Ojcze Muchomorku, że wiesz co najmniej trzy
            razy więcej o legionach niż pomysłodawcy „cegiełek”. Pozdrawiam
    • robespierre2 Re: Mapa pamięci Kielc 18.03.03, 19:08
      Pewnie tu narażę się wielu,ale jako rodowity kielczanin,dość mama już tego
      nadmiernie rozbudowanego umiłowania stawiania pomników,tablic,ciągłej
      martyrologii,ciągłego wymyslania nowych rocznic,świąt,.Wystarczy.Gruba
      kreska.Po mojemu czas się wziąć do pracy.Mysleć głównie o przyszłości,szanując
      przeszłość,ale nie dajmy się zwariować.Polacy to taki dziwny naród,ciągle ton
      historyczno-histeryczny.A tu trzeba myśleć/do władz samorządowych/jak
      przygotować tereny pod inwestowanie,jak przyciągnąć kapitał,jak dać ludziom
      miejsca pracy.Jeśli jedynym pomysłem p.prezydenta L. maja być
      takie "inwestycje"to szkoda pieniedzy publicznych.Pamietacie idee sylwetki
      Chrystusa na Telegrafie,co prawda za pieniądze Polonii amer.Dobrze,że nie
      wypaliło.Inaczej naprawdę Kielce staną sie takim skansenem,zacofanym na tle
      reszty kraju,gdzieś pomiędzy Warszawą a Krakowem.
      • Gość: jajur Re: Mapa pamięci Kielc IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 20:46
        Robespierre2 dlaczego przypomniałeś o pomniku Chrystusa na Telegrafie? Może
        się teraz okazać, że ten pomysł powróci i bedzie największym osiągnięciem
        Wojciecha L. w jego prezydenturze.
        • robespierre2 Re: Mapa pamięci Kielc 18.03.03, 21:04
          Gość portalu: jajur napisał(a):

          > Robespierre2 dlaczego przypomniałeś o pomniku Chrystusa na Telegrafie? Może
          > się teraz okazać, że ten pomysł powróci i bedzie największym osiągnięciem
          > Wojciecha L. w jego prezydenturze.
          Sorry,tak mi sie wyrwało z tej durnej pały.Mam cichą nadzieję,że p.Lubawski i
          tak nie czyta naszych wypocin.
      • Gość: BBB Re: Mapa pamięci Kielc IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 07:16
        robespierre2 napisał:
        > Pewnie tu narażę się wielu,ale jako rodowity kielczanin,dość mama już tego
        > nadmiernie rozbudowanego umiłowania stawiania pomników,tablic,ciągłej
        > martyrologii,ciągłego wymyslania nowych rocznic,świąt,.Wystarczy.Gruba
        > kreska.Po mojemu czas się wziąć do pracy.Mysleć głównie o
        przyszłości,szanując
        > przeszłość,ale nie dajmy się zwariować.Polacy to taki dziwny naród,ciągle ton
        > historyczno-histeryczny.A tu trzeba myśleć/do władz samorządowych/jak
        > przygotować tereny pod inwestowanie,jak przyciągnąć kapitał,jak dać ludziom
        > miejsca pracy.Jeśli jedynym pomysłem p.prezydenta L. maja być
        > takie "inwestycje"to szkoda pieniedzy publicznych.Pamietacie idee sylwetki
        > Chrystusa na Telegrafie,co prawda za pieniądze Polonii amer.Dobrze,że nie
        > wypaliło.Inaczej naprawdę Kielce staną sie takim skansenem,zacofanym na tle
        > reszty kraju,gdzieś pomiędzy Warszawą a Krakowem.
        W samo sedno! Pozdrawiam!
    • Gość: BBB Re: Mapa pamięci Kielc IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.03, 22:13
      Ze strony internetowej UM:
      "Kolejne spotkanie Zespołu do spraw opracowania trasy historyczno -
      turystycznej, upamiętniającej pobyt w Kielcach marszałka Józefa Piłsudskiego
      odbędzie się jutro o godz.10.00 w sali nr 112 Urzędu Miasta. W pracach zespołu,
      działającego pod patronatem prezydenta Kielc, uczestniczą dyrektorzy
      magistrackich wydziałów: Spraw Obywatelskich, Strategii i Inżynierii Miasta,
      architekt miejski, a także Wojewódzki Konserwator Zabytków i przedstawiciele
      Związku Piłsudczyków. Członkowie zespołu omówią wyniki prac ustalonych tydzień
      temu, kiedy to podzielili się na dwie grupy. Zadaniem pierwszej było
      opracowanie przebiegu szlaku Piłsudskiego i wytyczenie go na mapie, druga zaś
      zajęła się kwestiami technicznymi, m.in. przygotowaniem konkursu na wykonanie
      oznakowania trasy historycznej".
      Ogromna, godna pochwały mobilizacja! Szkoda tylko, że na nasz koszt. Ale cel
      strategiczny -żeliwne cegiełki- jest tego z pewnością wart.
    • Gość: BBB Re: Mapa pamięci Kielc IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 13:25
      I co na to historycy (absolwenci AŚ?)? Pomijając Ojca Muchomorka, któremu
      przesyłam ukłony :)
      Np. Pan Radny Jacek Wołowiec, historyk, pracownik kuratorium, zwolennik
      weryfikacji zdolności biznesowych dyrektorów szkół poprzez likwidację ZOO?
    • Gość: Baju Re: Mapa pamięci Kielc IP: *.klc.vectranet.pl / 10.9.1.* 01.04.03, 16:33
      Siemka!
      Mam problem. Jestem uczniem klasy 1 liceum. Na lekcje kultury mam zrobic album
      pt "Miejsca pamięci narodowej" i dlatego mam prosbe do was, czy moglibyscie mi
      napisac jakies najwarzniejsze takie miejsca, wiem, ze tego jest duzo ale
      potrzebuje najwarzniejsze poniewaz musze je samemu sfotografowac :)) a te
      miejsca maja obejmowac cale wojewodztwo swietokrzyskie ale reszte miejsc juz
      mam tylko najwarzniejsze miejsce mi zostalo czyli KIELCE. Wiec prosze o jak
      najszybsza odpowiedz na maila baju24@hoga.pl
      • Gość: BBB Re: Mapa pamięci Kielc IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 07:39
        Gość portalu: Baju napisał(a):
        > Siemka!
        > Mam problem. Jestem uczniem klasy 1 liceum. Na lekcje kultury mam zrobic
        album
        > pt "Miejsca pamięci narodowej" i dlatego mam prosbe do was, czy moglibyscie
        mi
        > napisac jakies najwarzniejsze takie miejsca, wiem, ze tego jest duzo ale
        > potrzebuje najwarzniejsze poniewaz musze je samemu sfotografowac :)) a te
        > miejsca maja obejmowac cale wojewodztwo swietokrzyskie ale reszte miejsc juz
        > mam tylko najwarzniejsze miejsce mi zostalo czyli KIELCE. Wiec prosze o jak
        > najszybsza odpowiedz na maila baju24@hoga.pl
        Żart polega na tym aby zrobić to samemu. Jest kilka książek, ale jak rozumiem,
        masz za mało czasu. Proponuję więc poszukać w internecie. Można np. zacząć od:
        www.kielce.uw.gov.pl/swietokrzyskie.htmPozdrawiam
        • Gość: BBB Re: Mapa pamięci Kielc IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 08:26
          Adres oczywiście bez "Pozdrawiam"!
          Przepraszam
          • Gość: baju Re: Mapa pamięci Kielc IP: *.klc.vectranet.pl / 10.9.1.* 02.04.03, 10:58
            Gość portalu: BBB napisał(a):

            > Adres oczywiście bez "Pozdrawiam"!
            > Przepraszam

            Wielkie dzieki ale na tej stronie duzo tego jest a mi sa potrzebne te
            najwarzniejsze :)


            • Gość: BBB Re: Mapa pamięci Kielc IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 11:38
              Alerz tam som same warzne :)
    • Gość: Winkiel Re: Legiony w Kielcach - sprostowanie IP: 193.59.174.* 02.04.03, 13:58
      Legioniści wkraczali do Kielc dwa razy! Za pierwszym - zostali przyjeci
      entuzjastycznie. Za drugim - mniej z uwagi na represje jakie spadły na miasto
      ze strony zaborcy rosyjskiego i jego armii w odwecie za to pierwsze,
      entuzjastyczne przyjecie.
      "W lud" poszło i utrwalilo sie w pamieci to drugie. Dlaczego? Propaganda
      komunistyczna zapewne miała tu wplyw zasadniczy, ale i jakieś znaczenie miała
      niechęć środowisk "narodowych" do Pilsudskiego.
      Sami Kielczanie po wojnie nie chwalili się ta pierwsza reakcją, a nieprzychylni
      im - mówili tylko o tym drugim przyjęciu.
      Sam Pilsudski i jego współtowarzysze wspominali Kielce miło.
      To z Kielc wywodzi sie melodia "I Brygady" (to ciekawa historia, ale z
      oszczednosci miejsca nie piszę o niej).
      Pułk Legionow stacjonujący w Kielcach i okolicznych miasteczkach był traktowany
      jako jednostka elitarna: to żolnierze z tego pulku zostali oddelegowani do
      obrony Westerplatte, Helu itp. newralgicznych punktow oporu, do obrony ktorych
      żolnierze musieli byb dobrze wyszkoleni, cechować się odwagą i patriotyzmem
      pozwalajacym na wymaganie od nich oddania zycia. Stąd w Kielcach mieszkało po
      wojnie kilku Westerplattczyków...
      Sporo żolnierzy tego pulku walczylo pod Monte Cassino
      itp. itd.
      Konkludując: Nie opowiadajcie juz więcej bzdur o niewlaściwym przyjeciu przez
      Kielczan I Brygady i Legionów. To po prostu bzdura.
      • Gość: Winkiel Re: Legiony w Kielcach - sprostowanie IP: 193.59.174.* 02.04.03, 14:09
        Aha, nie jestem ani rodowitym Kielczaninem, ani Kielczaninem w ogóle.
        I dlatego za co najmniej dziwne uważam to, ze to ja nie-Kielczanin musze
        przypominac Kielczanom jasne strony ich miasta.
        "Kto nie pamieta o swojej historii, o tym Bóg pamietał nie będzie".
        Czytajac o sromotach i biedzie, jak dopadła Kielce, zastanawiam sie, czy nie
        jest to kara za grzechy niepamiętania i lekceważenia historii (czyli w efekcie -
        lekceważenia siebie)?
        • Gość: BBB Re: Legiony w Kielcach - sprostowanie IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 14:14
          Myślę, że Pana Boga lepiej do tego nie mieszać.
          Pozdrawiam
      • Gość: BBB Re: Legiony w Kielcach - sprostowanie IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 14:12
        Jedyne, zresztą niejednoznaczne, stwierdzenie o przychylnym przyjęciu Pierwszej
        Kadrowej przy pierwszym wkroczeniu do Kielc znalazłem na stronach Biluletynu
        Związku Piłsudczyków Oddział w Kielcach. Na inne miejscowości Kongresówki
        Rosjanie nie nałożyli kontrybucji. Przyjęcie zaś było nieprzychylne. Czyżby
        Kielce tak się różniły od reszty? Wspomnienia Piłsudskiego i okres
        międzywojenny, to inna sprawa.
        Będę wdzięczny za podanie, najlepiej naukowego, źródła.
        Pozdrawiam
      • Gość: BBB Re: Legiony w Kielcach - sprostowanie IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 14:26
        Represje to było 100 tys. rubli kontrybucji. Kielczanie dali 105 tys. rubli.
        Czy tak niewielki koszt nadziei na odrodzenie Ojczyzny mógł być powodem
        wrogości do legionistów?
        Pozdrawiam
        • Gość: Winkiel Re: Legiony w Kielcach - IP: 193.59.174.* 02.04.03, 14:44
          100 tys. rubli to byl olbrzymi majątek!!! Zwłaszcza w sytuacji wojny.
          Bóg w Kielcach jest niezbędny, jak czytam to forum to sadzę, iz jest nadzwyczaj
          konieczny (np. 10 przykazań należy nauczyć urzędników starostw i in. instytucji
          publicznych).
          Pismiennictwo o Legionach Polskich znajdziesz na stronach internetowych kazdej
          wielkiej biblioteki.
          Np. na stronach Biblioteki narodowej: www.bn.org.pl
          nalezy wejśc do katalogu Innopac, wybrać opcje: hasło przedmiotowe -
          wpisać "legiony polskie" i przegladnąć kilkaset haseł głównych i powiązań.
          Chyba w Kielcach jest jakas duża biblioteka? Np. wojewodzka czy WSP. W jej
          katalogu przedmiotowym także są zgrupowane w jednym miejscu inf. o książkach
          dot. Legionów i ich przyjecia w Guberni Kieleckiej. Gubernia ta,przypominam -
          zaczynała sie tuż za Krakowem i obejmowała - w różnych latach - całość lub
          część Zagłębia, bezmyslnie dzisiaj mylonego ze Śląskiem!
          • Gość: BBB Re: Legiony w Kielcach - IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 23:52
            To, że przestrzeganie przykazań jest, i to nie tylko w Kielcach, niezbedne nie
            ulega wątpliwości.
            Pismiennictwo, piśmiennictwem, a co o tym sądził Marszałek?
            „Mobilizacja rosyjska się powiodła; jeszcze teraz, z terenów, przez które
            przechodziliśmy, uciekali ludzie do swoich, do rosyjskiego wojska. Wielkie
            dwory są bezwzględnie wrogie; po wsiach panuje strach zabobonny i ślepe
            przywiązanie do istniejącego panowania i bata. Przed kilku dniami wchodziliśmy
            do jednej z podkieleckich wsi. Pustka na ulicy; okna i drzwi domów zabite
            deskami; ani jednego człowieka, ani bydlęcia czy kury; po prostu cała wieś na
            pierwszą pogłoskę o naszym przyjściu zamknęła się i padła przed nami jak
            martwa. Dowódca kompanii, wstrząśnięty tym widowiskiem, kazał odbijać pierwsze
            wrota; wszyscy byli zdrowi i cali i z dobytkiem, tylko się ukrywali przed
            Polakami”
            Tak mówił Piłsudski w rozmowie z Michałem Sokolnickim w dniu 19.08.1914r.
            (Michał Sokolnicki „Rok czternasty”)
            Co do entuzjazmu, to sam Piłsudski inspirował publikacje o entuzjastycznym
            przyjęciu zarówno w tym okresie, jak i po odzyskaniu niepodległości, z
            wiadomych względów. Kielce były zawsze dla Piłsudskiego ważne, lecz nie ze
            względu na entuzjastyczne przyjęcie. Tutaj rozpoczęła się walka o wolną Polskę.
            Pozdrawiam
            • r_z Re: Legiony w Kielcach - 03.04.03, 09:08
              Myśle, ze w takich sprawach dla niehistoryków b. cenne powinny być fantastyczne
              książeczki Zbigniewa Moskwy - z kieleckimi historycznymi anegdotami (wszystkie
              wyszperane w materiałach źródłowych - gazetach, pismach urzędowych, ulotkach).
              Polecam!
              A jeśli chodzi o meritum, to może trudno mówić o wybuchu entuzjazmu, nie ma
              jednak żadnych podstaw żeby sie upierać przy tezie o niechęci itp. Wiadomo przy
              tym, że sytuacja polityczna była złożona. W Kielcach w tamtym czasie silna była
              endecja, która nadziei na niepodległość upatrywała raczej w trzymaniu się Rosji
              a PPS-owi i Piłsudskiemu była niechętna. Obiektywnie wybitna i zasłużona
              rodzina Jarońskich to właśnie te tradycje. Jeden z jej najbardziej znanych
              przedstawicieli to poseł do Dumy, w ich dworku koncertował m.in. I. J.
              Paderewski. Mimo to np. do Legionów "z miejsca" wstąpiła spora ekipa z
              kieleckiej straży ogniowej wnosząc jako "wiano" melodię Marszu Kieleckiego. Tak
              tak to właśnie późniejsza "My pierwsza Brygada" (stosunkowo niedawno
              upamietniająca to tablica pojawiła sie na budynku Straży Odniowej czyli dzisiaj
              pogotowia ratunkowego). Tak, że ta kontrybucja (ogromna, rujnująca miasto) nie
              była ot tak z sufitu. Nie wiem zbyt dobrze jak wyglądała sytuacja podczas
              przemarszu Legionów w podkieleckich miejscowościach, należy jednak pamiętać, że
              Kielce były małą mieszczńską enklawą (z urzędami, szkołami, teatrem, resursą) w
              terenie dość że tak powiem niewykształconym.
              pozdr rz
              • Gość: BBB Re: Legiony w Kielcach - IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 09:47
                Dziekuję!
                Chodzi ciągle o pomysł cegiełek! Nie jestem historykiem. Chodzi o to aby nie
                przeginać. Kielce mają niewątpliwy wkład w walce o niepodległość. Nikt przy
                zdrowych zmysłach tego nie zakwestionuje. Jest natomiast niewątpliwe, że
                legiony były (pamiętajmy, że ciągle mówimy o sierpniu 1914r.) przyjmowane
                różnie. Kielce nie były gorsze, a być może lepsze od reszty Kongresówki. Mamy
                już dwa pomniki dotyczące tamtego okresu (a może więcej?). Zostawmy więc
                cegiełki i inne patriotyczno-historyczne inicjatywy na lepsze czasy. Teraz
                liczy się każda złotówka. Jestem przekonany, że cegiełki nie pomogą rozwiązać
                żadnego z naszych problemów w tym, nie uczynią z Kielc Mekki turystów.
                Pozdrawiam
                • Gość: Winkiel Re: Pomnik żołnierzy "wykletych" IP: 193.59.173.* 04.04.03, 10:50
                  walczących z agentami sowieckiego komunizmu takze powinien stanąć w Kielcach.
                  Kielce i okolice były terenem heroicznego oporu.
                  Powiat sandomierski i opatowski, z uwagi na ich "reakcyjność", pozbawiono nawet
                  mozliwości głosowania w 1947 na listę PSL, po prostu ja skonfiskowano!
                  Okolice Bodzentyna były bastionem niepodległego czynu. Komuna wytrzebiła to
                  pokolenie tak skutecznie, ze dzis Kieleckie jest bastionem sowietyzmu. Ciekawy
                  eksperyment socjologiczny wart opisania.
                  Warto przypomnieć zyciorys kieleckiego plastyka Golki, scenografa w Teatrze
                  Żeromskiego... Chyba go jeszcze w Kielcach ktos pamieta?
                  PS. BBB, o co Tobie chodzi, o pieniądze? Jesteś "młodym biznesmenem" pokroju
                  uwłaszczonej nomenklatury?
                  • Gość: BBB Re: Pomnik żołnierzy 'wykletych' IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 12:35
                    Co do pomnika żołnierzy wyklętych to jestem za. Wiem, że będzie to
                    przedsięwzięcie, które wzbudzi ogromnie kontrowersje.
                    Już w tym wątku stwierdziłem, że Kielczanie w większości są lojalni wobec
                    władzy. Nie dziwię się więc, że wygrywa u nas SLD. Chociaż
                    stwierdzenie "bastion sowietyzmu" jest wg mnie przesadzone. Odniósłbym to
                    raczej do Rządu i Parlamentu. Jednak zgadzam się, że to temat wart zbadania.
                    Pytasz czy chodzi mi o pieniądze? O pieniądze też. Jest ich (pieniędzy) w
                    Kielcach drastycznie brak na podstawowe rzeczy, oczywiście oprócz apanaży
                    urzędników i ich protegowanych oraz realizowanie "genialnych" projektów”. Jak,
                    za przeproszeniem jakiś „kretynek”, nie ma żadnej koncepcji ani antykoncepcji a
                    chce się wyróżnić, to wyskakuje z debilnym pomysłem. Przypuszczam, że religia i
                    historia są dla wielu ludzi wyznacznikiem poglądów prawicowych. Przy czym
                    wyraźnie zaznaczam - jestem za wychowaniem w duchu patriotyzmu i poszanowania
                    własnych korzeni.
                    Wiem, że w całej Polsce jest podobnie. Ja jednak żyję tu i teraz i żywię
                    nadzieję, że w moim Mieście zapanuje normalność. Jest to wszak takie łatwe. Być
                    może wtedy Kielce staną się przykładem dla innych i znikną kompleksy niektórych
                    moich krajan i śmieszne próby dowartościowania, widoczne nawet na tym forum.
                    Co do Pana Golki to przyznaję się, że jestem ignorantem.
                    Nie, nie jestem – „młodym biznesmenem” pokroju uwłaszczonej nomenklatury.
                    Pozdrawiam
                  • Gość: BBB Re: Pomnik żołnierzy 'wykletych' IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 14:01
                    I jeszce jedno. Bardzo szanuję Marszałka Piłsudskiego, Legionistów oraz ich
                    czyn.
                    Uważam, że dokonali rzeczy wielkiej. Dlatego też myślę, że należy się Im i nam
                    prawda.
                    Niedługo może się okazać, że wszyscy witali Legionistów z entuzjazmem, chcieli
                    masowo wstępować do Legionów i zapewnili Im wszelkie zaopatrzenie. I winą
                    Legionistów było, że tego patriotycznego zrywu nie chcieli wykorzystać!
                    Czy to byłaby prawda i oddanie czci Ich czynowi?
                • r_z Re: Legiony w Kielcach - 04.04.03, 16:03
                  No to chyba po prostu zależy ile te cegiełki miałyby kosztować...

                  W latach 30-tych zaczęto budować legionowy wizerunek miasta (także pod względem
                  turystycznym!)- choć dzis nie jest to takie swieże, to myślę, że można ten
                  wizerunek i teraz sensownie wykorzystywać.
                  Myślę w związku z tym że ma sens przygotowanie osobnej trasy "legionowej" po
                  Kielcach, bo mogłoby sie to sprawdzić (sprzedać) zarówno dla wycieczek
                  szkolnych (a Góry Świetokrzyskie to mekka szkolnej turystyki i trzeba ją
                  koniecznie rozwijać) jak i polonijnych. Choć oczywiście trzeba to traktować
                  jako dodatek ubogacający ofertę turystyczną a nie główną atrakcję ;-)
                  pozdr rz
                  • Gość: BBB Re: Legiony w Kielcach - IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.03, 19:24
                    Witam rz :)
                    Pamiętam, że przy okazji bodajże służby zdrowia też zakończyliśmy na
                    turystyce :)
                    Chyba wypadałoby się spotkać i opracować koncepcję rozwoju turystyki :)
                    Nie wiem czy całą Twoją wypowiedź traktować z ;-)
                    Z jednym wszak się zgadzam. Uważam, że jeżeli nasz Region aktywizować
                    turystycznie, to w głównej mierze przez turystykę młodzieżową z przynależnymi
                    jej atrakcjami. Jakie to mają być atrakcje to kwestia dyskusji. Jak mi się
                    wydaje cegiełki mogą wręcz zniechęcić. Sam jeszcze dobrze pamiętam szkolne
                    wycieczki i rajdy. Jak sobie pomyślę, że miałbym po Kielcach „kicać” po
                    żeliwnych cegiełkach to ... .
                    Pozdrawiam :)
                    • r_z Re: Legiony w Kielcach - 06.04.03, 18:16

                      Gość portalu: BBB napisał(a):

                      > Witam rz :)

                      witam też:) już odpowiadałem na ten post ale widać nie sprawdziłem, czy
                      rzeczywiście poszło - zatem jeszcze raz:


                      > Pamiętam, że przy okazji bodajże służby zdrowia też zakończyliśmy na
                      > turystyce :)

                      chyba takie już moje "skrzywienie" i "misja" na forum ;-) Szczerze mówiąc
                      chciałbym mieć wpływ na te sprawy (turystyka, promocja, kultura, estetyka
                      itd.)...

                      > Chyba wypadałoby się spotkać i opracować koncepcję rozwoju turystyki :)

                      Może nastepne spotkanie forumowiczów zrobić pod tym hasłem?

                      > Nie wiem czy całą Twoją wypowiedź traktować z ;-)
                      > Z jednym wszak się zgadzam. Uważam, że jeżeli nasz Region aktywizować
                      > turystycznie, to w głównej mierze przez turystykę młodzieżową z przynależnymi
                      > jej atrakcjami. Jakie to mają być atrakcje to kwestia dyskusji. Jak mi się
                      > wydaje cegiełki mogą wręcz zniechęcić. Sam jeszcze dobrze pamiętam szkolne
                      > wycieczki i rajdy. Jak sobie pomyślę, że miałbym po Kielcach „kicać”
                      > ; po
                      > żeliwnych cegiełkach to ... .
                      > Pozdrawiam :)

                      No z młodzieżą nie będę sie upierał:) choć i tak pompatycznych opowieści na
                      pewno by prawie w ogóle nie słuchała i mogła by to być dla niej po prostu
                      okazja pierwszego spaceru po Kielcach. Ale gdyby taką trasę opracować z garścią
                      anegdot w stylu hulanek Wieniawy-Długoszewskiego i zrobić porządną kawiarnię z
                      epoki w Domu PW i WF im. Piłsudskiego (czyli WDK-u)...
                      No ale bedę się upierał, że przy dobrze przygotowanych materiałach, folderach
                      itd. mogłoby to się w sensie turystycznym sprzedać wycieczkom polonijnym.
                      No i im więcej ciekawostek, tym większa szansa na zmianę negatywnych
                      stereotypów (gdzieniegdzie funkcjonujących) Kielc jako smutnego blokowiska bez
                      starówki, historii i życia kulturalnego.

                      I ja pozdrawiam!
                      rz
                      • Gość: BBB Hulanki - to jest to! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 11.04.03, 14:27
                        r_z napisał:

                        > ...Ale gdyby taką trasę opracować z garścią
                        > anegdot w stylu hulanek Wieniawy-Długoszewskiego ...

                        Anegdoty też. Ale gdyby zapewnić zwiedzającym "hulanki w stylu Wieniawy-
                        Długoszewskieg"?! Wróżę sukces :)
                        Pozdrawiam
    • Gość: hr Re: Mapa pamięci Kielc IP: 65.38.217.* 17.06.03, 16:54
      Panowie, dyskusja zaczela sie bardzo interesujaco, ale teraz zchodzi na
      manowce. Prosze wiecej o historii miasta.POzdrowienia-hr
    • Gość: BBB Marsz bez cegiełek IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 18:38
      Ze strony UM:
      „XXXVIII Marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej odbędzie się w dniach 6 - 12
      sierpnia 2003 roku na historycznej trasie Kraków (Oleandry) – Kielce;
      12 sierpnia br. dotrą do Kielc. Po godzinie 12 przewidziany jest przemarsz
      ulicami Husarską i Ściegiennego na Cmentarz Wojskowy, gdzie zostaną złożone
      kwiaty na mogiłach poległych Legionistów. Dalej kolumna uda się pod Pomnik
      Legionów Polskich ("Czwórki Legionowej"). Tam odbędą się uroczystości z
      udziałem najwyższych władz państwowych, wojskowych i samorządowych. Marsz
      zakończy się apelem poległych pod Pałacem Biskupów Krakowskich oraz złożeniem
      kwiatów pod Pomnikiem Niepodległości i w Sanktuarium Marszałka Piłsudskiego”.

      Dobrze, że nie ma cegiełek. Uczestnicy marszu musieliby odprawiać modły przy
      każdej cegiełce.
      • Gość: BBB Najwyższe władze IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 18:46
        W uroczystościach mają wziąć udział „najwyższe władze państwowe, wojskowe i
        samorządowe”.
        Kto więc będzie?
        Czy będą tak wielcy Patrioci jak Aleksander Kwaśniewski, Leszek Miller,
        Marszałek Borowski, Jerzy Jaskiernia?
        Czy będzie Patriota Włodzimierz Wójcik? Ten chociaż oddał niedawno krew.
        Kto Jego krew otrzyma szlachetnym się stanie...
        • Gość: BBB Patrioci IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 19:12
          Czy zjawią się tak wielcy i zasłużeni Patrioci jak Wojciech Jaruzelski,
          Czesław Kiszczak, Mieczysław Rakowski?
          Czy pojawi się Patriota Jerzy Urban? Wszak Jerzy Urban podobno od czterdziestu
          lat jest kolegą, jeżeli nie przyjacielem Adama Michnika, wspierającym Go w
          trudnych chwilach.
          Czy pojawi się wreszcie sam Adam Michnika lub chociażby Jego brat Stefan?
        • Gość: BBB Władze mniej wyższe IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.03, 00:05
          Na stronie UM jest tak:
          „...Około 13 wszyscy przejdą pod pomnik "Czwórki Legionowej", gdzie odbędą się
          uroczystości z udziałem władz wojewódzkich, miejskich i wojskowych. O 14
          zaplanowany jest przemarsz pod pałac biskupów krakowskich, apel poległych,
          złożenie kwiatów w Sanktuarium Marszałka Piłsudskiego oraz pod Pomnikiem
          Niepodległości...”

          Czyli najwyższych jednak nie będzie. I w zasadzie chwała Panu...
          Toż Pan Marszałek by się w grobie przewrócił. Chociaż na widok tych, co będą
          też się pewnie przekręci...
      • Gość: BBB Sierpień IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 20:00
        Sierpień jest miesiącem, w którym w historii Kielc, Regionu i Polski wydarzyło
        się wiele.
        Przypomnijmy choćby wkroczenie Pierwszej Kadrowej do Kielc, Powstanie
        Warszawskie, koncentracja i wymarsz oddziałów idących na pomoc Powstaniu.
        Nasz Pan Prezydent Lubawski chce przywrócić wielu rzeczom i zjawiskom
        historyczny kształt. Historyczny kształt obchodów rocznic przypadających w
        sierpniu sprowadza się do spotkań przed pomnikami, złożenia kwiatów i jeszcze
        kilku drobiazgów. To chyba historyczny kształt z czasów PRL.
        Dobrze, że pomnik ślimaka jeszcze niegotowy. Pod nim także można będzie
        składać wiązanki.
        • Gość: BBB A może by IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 20:05
          Wiele mówi się o wychowaniu patriotycznym. Wiele mówi się o kulturze i
          organizowaniu różnego rodzaju imprez i uroczystości w Kielcach. Wiele mówi się
          o promocji Kielc i ściągnięciu turystów.
          Mamy Kadzielnię. A dlaczego w sierpniu nie zorganizować na Kadzielni
          widowiska? Widowiska przypominające sierpniowe rocznice. Widowiska uczącego
          historii. Widowiska służącego wychowaniu w duchu patriotyzmu.
          Sierpień jest dobrym miesiącem na widowisko chociażby ze względu na wieczory i
          noce.
          Jednego bym nie chciał. Nie chciałbym, aby na takiej imprezie zjawili się
          wymienieni w poprzednich postach przedstawiciele władz i patrioci.
          Ale raczej się nie pojawią. Takimi patriotami to oni nie są…
          • Gość: BBB Cykl spotkań IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 19:04
            A może cykl spotkań o charakterze historycznym.
            Np. „Spotkania Świętokrzyskie”. Wszak sierpień to także wiele innych wydarzeń
            z „Cudem nad Wisłą” na czele.
            Imprezy, widowiska czy koncerty można przeplatać wycieczkami do historycznych
            miejsc w naszym regionie.
            Może przy okazji targi lub kiermasze wydawnictw historycznych. Spotkania z
            żyjącymi jeszcze świadkami historii. Np. z „żołnierzami wyklętymi”, o których
            wspomniał Winkiel.
            • Gość: BBB Mamy Pana Prezydenta IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 19:08
              Pan Prezydent jest ponoć człowiekiem prawicy. Ponoć ważna jest dla Niego wiara
              i pamięć. Pan Prezydent ma przed sobą jeszcze kilka lat urzędowania. Może taką
              imprezę zorganizować. Taka impreza może się w Kielcach zadomowić. Lewica z
              pewnością tego nie zrobi.
              Można Kadzielnię ozdobić obiektami związanymi z naszą historią i niekoniecznie
              musi to być ślimak.
          • Gość: Jakub Takimi patriotami to oni nie są& & #35 8230; IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 11.08.03, 14:26
            Jakie mądre słowa są w tych Twoich ostatnich listach, BBB. Od wczoraj
            zastanawiam się, jak tu odnotować, że są ważne i potrzebne, ale, myślę, że
            nadmierne moje uwagi zburzyłyby tylko ich nastrój. Czasami budujesz taki
            specyficzny nastrój. W tym akurat liście używasz ironii, ale przecież jakże
            gorzkiej - aż robi się smutno, że dajemy się jako naród ciągle tym samym
            ludziom oszukiwać.
            Pozdrowienia
            • Gość: BBB Re: Takimi patriotami to oni nie są& & & #35 35 IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.03, 00:07
              Oj Jakubie!
              „Przykadzić” to Ty także potrafisz!
              Pozdrawiam :)
          • Gość: BBB Kwiaty i dwa słowa IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.03, 22:16
            Odbyło się jak zwykle. Kwiaty i kilka słów. Mogły być cegiełki. Nie wiem czy
            cegiełki kogokolwiek i czegokolwiek nauczą.
            Patriotyzm nie jest w modzie. Wydaje się, że będzie zakazany. Wchodzimy wszak
            do UE.
            Marszałek Piłsudski kiedyś powiedział:
            „Polacy chcą niepodległości, lecz pragnęliby, aby ta niepodległość kosztowała
            dwa grosze i dwie krople krwi - a niepodległość jest dobrem nie tylko cennym,
            ale i bardzo kosztownym”.
            • Gość: BBB Flagi i Grzela IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.03, 23:29
              Gazeta opublikowała opinię czytelniczki, która była oburzona, że Kielce nie
              zostały udekorowane flagami w dniu 15 sierpnia. Pewnie nie ma takiego
              obowiązku. Ale jest to dzień niewątpliwie ważny, dla Kielc szczególnie i chyba
              wywieszenie nie było zabronione.
              Dziwię się, że wywieszenia nie zarządził Pan Prezydent. Nie dziwię się, że
              wywieszać nie chcą członkowie SLD. Wszak 15 sierpnia to dla nich czarna
              rocznica. Oddaliliśmy widmo republiki sowieckiej. W latach późniejszych
              komuniści byli częstymi gośćmi zakładów karnych. Gdyby ówczesną miarę
              przyłożyć do dzisiejszego SLD, to wydaje się, że duża część tej formacji także
              wylądowałaby w „miejscach odosobnienia”. A powody nie byłyby natury
              politycznej (chociaż i przedtem różnie to bywało) lecz czysto kryminalnej.
              Ostatnio na uroczystościach pojawia się Pani Wicewojewoda Joanna Grzela.
              Czyżby Pani Grzela miała czyste sumienie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja