Dodaj do ulubionych

Strajk Urzędów Skarbowych za Miesiać!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.06, 15:26
poniewaz w budzecie nie ma podwyżek dla skarbówki - strajk bedzie za miesiąc
juz sie martwie gdzie ddam PIT!!!!!!!!!!!!!!!11

ciejawe jest czy wiecie ile zarabiają w skarbówce średnio
Obserwuj wątek
    • Gość: rob Re: Strajk Urzędów Skarbowych za Miesiać! IP: *.server.ntli.net 20.10.06, 19:55
      Nie wiem ile zarabiaja w skarbowce, ale tez sie nie martwie gdzie oddam PIT - od lat tego nie robie :)
    • Gość: ala Re: Strajk Urzędów Skarbowych za Miesiać! IP: 82.139.11.* 20.10.06, 20:10
      Nie wiem ile tam zarabiają, ale chyba jednak za dużo, bo o ile obsługa klientów
      ogólnie jest miła, to ilość błędów popełnianych przez urzędników za duża;
      zwłaszcza np. gdy podatnik zmienia adres, a wraz z nim US - panie kilkakrotnie
      raczyły przysłać mi pisma, że pieniądze z podatku nie wpłynęły, po czym okazało
      się, że same sobie dokonały przelewu z jednego urzędu do drugiego, mimo, że mój
      przelew był wykonany poprawnie; zdarza się również, że gubią dokumenty - i
      wtedy trzeba się do nich fatygować z kopiami (dodatkowo skserować, żeby pan
      Karolek się nie męczył) i wyjaśniać, że my jesteśmy w porządku - i nie
      przepraszają za swoje pomyłki.
      • Gość: sds Re: Strajk Urzędów Skarbowych za Miesiać! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.06, 22:34
        prwdziwe nieoby pracuja w IS w kielcach..a jak swietnie udaja ze ciezko
        pracuja..
    • Gość: dar a za co im dawac podwyzki? IP: *.dsl.bbeyond.nl 21.10.06, 01:02
      a za co im dawac podwyzki?Za te bledne interpretacje o placeniu podatków?
      Za balagan który maja w papierach?
      • Gość: URZĘDNIK SKARBÓWKI Re: a za co im dawac podwyzki? IP: *.chello.pl 21.10.06, 01:04
        spie..j!!!!!!
        • Gość: dar Re: a za co im dawac podwyzki? IP: *.dsl.bbeyond.nl 21.10.06, 01:07
          widze ze jestes sfrustrowanym urzednikiem US. który nie nadawal sie do innej
          pracy a rodzinka lub znajomi zaltwili mu prace w US
        • Gość: dar Re: a za co im dawac podwyzki? IP: *.dsl.bbeyond.nl 21.10.06, 01:09
          Generalnie Twoja kultura nie stoi na wysokim poziomie tak jak wiekszosci
          pracowników wszelakich urzedów.


          • Gość: URZĘDNIK SKARBÓWKI Re: a za co im dawac podwyzki? IP: *.chello.pl 21.10.06, 23:18
            spie..j!!!!!!
            bo dowalę ci podatek 100%!!
            • Gość: rob Re: a za co im dawac podwyzki? IP: *.server.ntli.net 21.10.06, 23:26
              Mi dowal, mi dowal... oooo juz sie boje :)
              P.S. W UK 5000ft rocznie kwota wolna od podatku :)
              • Gość: Inny urzędnik US Re: a za co im dawac podwyzki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 23:29
                Życzyłbym Wam mieć do czynienia z podatnikami tylko przez jeden dzień i
                wysłuchiwać od nich jeszcze większych idiotyznów, niż tu piszecie.
                • Gość: rob Re: a za co im dawac podwyzki? IP: *.server.ntli.net 22.10.06, 08:46
                  To jest wolny kraj, cos sie zmienilo? Nie jestes uwiazany do tej pracy, zawsze mozesz ja zmienic lub nawet wyjechac. Tylko trzeba zaryzykowac.
                • Gość: ala Re: a za co im dawac podwyzki? IP: 82.139.11.* 22.10.06, 09:50
                  Napisz może słonko, w którym momencie ja napisałam w moim poprzednim poście
                  idiotyzm - dotyczył on obsługi w US i błędów urzędników US.

                  Pracę wybrałeś sobie sam, być może nawet ktoś ci pomógł ją zdobyć, bo w US nie
                  pracują przypadkowi ludzie, ale jak ci nie odpowiada to po prostu odejdź -
                  przecież nikt cię sznurkiem do biurka nie przywiązał.
                  • Gość: Inny urzędnik US Re: a za co im dawac podwyzki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 10:17
                    Gość portalu: ala napisał(a):

                    > Napisz może słonko, w którym momencie ja napisałam w moim poprzednim poście
                    > idiotyzm - dotyczył on obsługi w US i błędów urzędników US.

                    Nie traktuj mojej wypowiedzi jako indywidialnej wycieczki w Twoją stronę - to
                    po pierwsze.

                    > Pracę wybrałeś sobie sam, być może nawet ktoś ci pomógł ją zdobyć, bo w US
                    nie
                    > pracują przypadkowi ludzie,
                    18 miesięcy pracowałem w US na zlecenie wprowadzajac dane z zeznań do systemu -
                    codziennie 8, czasem 10 godzin. Wynagrodzenie było uzależnione od ilości sztuk
                    wprowadzonych i na miesiąc dostawałem NAWET 600 zł. Później wygrałem konkurs na
                    wolne miejsce w tym samym urzędzie. Pierwszy etap był w US, drugi w Izbie
                    Skarbowej w Kielcach, skończyłem studia prawnicze, byłem najlepszy w obydwu
                    etapach, dlatego wygrałem. Teraz mam 1120 zł brutto (790 netto).


                    ale jak ci nie odpowiada to po prostu odejdź -
                    > przecież nikt cię sznurkiem do biurka nie przywiązał.

                    W mniejszych miejscowościach to nie takie łatwe. Ja nie jestem z układu, mogę
                    spojrzeć w lustro i nie czuję obrzydzenia. Ciągle szukam innej pracy, uczę w
                    szkole zaocznej przedmiotów prawniczych, zdawałem na aplikację radcowską - nie
                    udało mi się dwa razy, będę próbował dalej.
                    Przede wszystkim jestem człowiekiem, a do pracy w US muszę podchodzić
                    rzetelnie, nie jest to praca wdzięczna i przyjemna. Wcześniej też byłem po
                    drugiej stronie i psioczyłem na urzędników skarbowych. Po prostu starajcie się
                    nas zrozumieć.
                    Pozdrawiam Was wszystkich.
                    • Gość: ala Re: a za co im dawac podwyzki? IP: 82.139.11.* 22.10.06, 10:32
                      "Nie traktuj mojej wypowiedzi jako indywidialnej wycieczki w Twoją stronę" - ty
                      łaskawco, mówiłeś o naszych "idiotyzmach" - to wg mnie też wycieczka, i to
                      niezbyt grzeczna skierowana przeciw podatnikom wypowiadającym się na forum - a
                      tu akurat wypowiadałam się i ja; chcesz się odnieść do mojego pierwszego postu
                      o obsłudze i błędach?

                      "Wcześniej też byłem po drugiej stronie i psioczyłem na urzędników skarbowych" -
                      ja nie "psioczę", cokolwiek chcesz w tym słowie ująć, po prostu przedstawiłam
                      swój punkt widzenia, oparty na doświadczeniu, nie na plotkach, opowieściach
                      itp; z tej akurat wypowiedzi wynika również, że "punkt widzenia zależy od
                      punktu siedzenia" - szkoda.

                      Na temat organizacji konkursów w administracji publicznej nie będę się
                      wypowiadać, bo nie chcę skończyć w sądzie.
                      • Gość: Inny urzędnik US Re: a za co im dawac podwyzki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 10:42
                        Alu nie zapominaj, że ja też jestem podatnikiem. Błędy są nieodłączne przy
                        każdej pracy, bo nie jesteśmy nieomylni. Wcześniej pisałem o "jeszcze większych
                        idiotyzmach", więc przez zwykłą wykładnię językową pozostaje dalece
                        prawdopodobnym, ze idiotyzmy wypisywane tutaj były mniejsze, a to po części
                        mnie usprawiedliwia, jeśli poczułaś się tym urażona.
                        "Psioczenie" znowu potraktowałaś jako kolejną wycieczkę moją do Ciebie (co Cię
                        tak ciagnie do mnie, a może do Skarbówki?).

                        z tej akurat wypowiedzi wynika również, że "punkt widzenia zależy od
                        > punktu siedzenia" - szkoda.

                        Będąc po drugie stronie biurka zobaczyłem dużo wiecej, nie powinno Cię chyba to
                        dziwić. Każda praca otwiera szerzej oczy na pewne problemy, to rozwija i jest
                        akurat bardzo pożądanym czynnikiem.
                        A gdzie Ty pracujesz, jeśli mogę spytać?



                        • Gość: ala Re: a za co im dawac podwyzki? IP: 82.139.11.* 22.10.06, 10:50
                          Nie będę się z tobą kłócić o semantykę, choć uważam, że jak na osobę, któa
                          podpisuje się "urzędnik US", to pierwsza twoja wypowiedź (o idiotyzmach)
                          fatalnie świadczy o urzędnikach US;

                          Co mnie "ciągnie" do skarbówki - konieczność rozliczania się co miesiąc; i
                          dodatkowo konieczność wyjaśniania waszych błędów kilka razy w roku;

                          Możesz spytać gdzie pracuję, ale na odpowiedź nie licz, bo 1. ja się tu nie
                          wypowiadam, jako pracownik konkretnej instytucji, jak ty; 2. nie chcę mieć
                          kontroli z US;
    • ikser Re: Strajk Urzędów Skarbowych za Miesiać! 23.10.06, 13:18
      Dlaczego oni chcą strajkować? Przez swją niekompetencję sami przyczyniają się do
      ubożenia państwa.
      Cyt. "Firmy postawione na skraj bankructwa, miliony złotych wyciekające z
      budżetu państwa - to efekty pracy nadgorliwych urzędników skarbowych. Co roku
      kilka tysięcy wydanych przez nich decyzji uchylają izby skarbowe i sądy, a
      państwo zwraca poszkodowanym firmom podatki wraz z odsetkami. (...) W pierwszym
      półroczu tego roku budżet państwa wypłacił przedsiębiorcom blisko 80 mln zł
      odsetek od niesłusznie pobranych podatków. W całym 2005 r. było to prawie 184
      mln zł. (...)"
      "Dziennik" 21-22.10.2006, "Błędy fiskusa warte miliony" Paweł Rochowicz.
      Ciekawy artykuł.
      Gdyby solidnie i kopetentnie pracowali, być może cała budżetówka zarabiałaby więcej.
      • oryganion1 Re: Strajk Urzędów Skarbowych za Miesiać! 23.10.06, 13:47
        dobrze czy nie ale nie będąc fanem US - powiem szczerze nie cierpie US i to
        chyba jest normalne
        ale nie jestem aż tak slepy żeby nie wiedzieć że rzeczywiście argument
        przekazywany przez skarbówke jest bardzo poważny
        poza oczywistymi błedami które nmuszą sie zdarzyc podstawowym problemem jest
        niespójne , restrykcyjne prawo podatkowe i tak zamieszany i skomplikowany system
        który generuje bzdury i intrpretacje bez kliku
        każdy minister i każda formacja na wyścigi coś do tego dodaje -
        jak sie do tego doda całkowita katastrofę sadownictwa to nie jeden
        przedsiebiorca w tej machinie padnie
        pytanie jest inne - dlaczego utrzymuje sie tak skoplikowany system prawny który
        nie dosc że urzednikom przysparza ogrom zupełnie niepotrzebnej pracy i rodzi
        patologie
        jednocześnie w tym burdelu i skansenie męty i przestępcy czuja sie jak ryba w wodzie
        a w dupe najczesciej dostaną normalni mali i średni przedsiębiorcy
        i moze właśnie op to chodzi - tak zabełtać żeby juz nikt nie wiedział o co chodzi
        nie cierpie US ale problem chyba jest gdzie indziej
        niedługo państwo trzeba bedzie bronic przed jego urzędnikami
        • ikser Morał. 23.10.06, 14:11
          Politycy zamiast gierkami, powinni zająć się naprawą państwa!!! Bez tematów
          zastępczych. Co do strajku, to cała budżetówka powinna jednego dnia
          zastrajkować, bo nietylko w skarbówce jest bieda.
          • ikser Re: Morał. 23.10.06, 14:28
            Szczerze powiedziawszy nie znam postulatów strajku skarbówki. Przyznaję się do
            mojej niekompetencji. Gdzie takowe mógłbym znaleźć?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka