Dodaj do ulubionych

Kierowcy ze swiatlami

14.04.03, 07:46
Jade sobie dzisiaj do pracy, slonce swieci, a tu co
trzeci samochod ma wlaczone swiatla mijania. Drazni
mnie to. Czy ci dyletanci nie zdaja sobie sprawy, ze
strwarzaja zagrozenie?
Obserwuj wątek
    • Gość: awa Re: Kierowcy ze swiatlami IP: 213.241.75.* 14.04.03, 08:19
      dyletantem jest ten co tak myśli.
      • chemiczny.ali Re: Kierowcy ze swiatlami 14.04.03, 08:32
        Gość portalu: awa napisał(a):

        > dyletantem jest ten co tak myśli.

        Moze rozwiniesz swoja gleboka mysl?
        • Gość: eReS Re: Kierowcy ze swiatlami IP: tiprx* / 172.30.218.* 22.04.03, 03:37
          Ty za to bardzo rozwinales watek: "drazni mnie to ...."
    • Gość: Ian_Curtis Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 14.04.03, 10:15
      chemiczny.ali napisał:

      > Jade sobie dzisiaj do pracy, slonce swieci, a tu co
      > trzeci samochod ma wlaczone swiatla mijania. Drazni
      > mnie to. Czy ci dyletanci nie zdaja sobie sprawy, ze
      > strwarzaja zagrozenie?

      Albo robisz sobie jajcarską prowokację, albo mocno się uderzyłeś w głowę...
      • chemiczny.ali Re: Kierowcy ze swiatlami 14.04.03, 10:26
        Gość portalu: Ian_Curtis napisał(a):

        > chemiczny.ali napisał:
        >
        > > Jade sobie dzisiaj do pracy, slonce swieci, a tu co
        > > trzeci samochod ma wlaczone swiatla mijania. Drazni
        > > mnie to. Czy ci dyletanci nie zdaja sobie sprawy, ze
        > > strwarzaja zagrozenie?
        >
        > Albo robisz sobie jajcarską prowokację, albo mocno się
        uderzyłeś w głowę...

        Ian Curtis dawno nie zyje.
        Wyciagnij z tego wnioski.
        • Gość: Ian_Curtis Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 14.04.03, 11:33
          chemiczny.ali napisał:

          >
          > Ian Curtis dawno nie zyje.
          > Wyciagnij z tego wnioski.

          Czyżbyś co sugerował ?
          Jedyny wniosek jaki mi się nasunął,to taki że nadal się zastanawiam czy robisz
          prowokację pisząc o tych światłach, czy naprawdę nie widzisz różnicy w
          widoczności w słoneczny dzień auta z włączonymi światłami i bez...
          • chemiczny.ali Re: Kierowcy ze swiatlami 14.04.03, 11:51
            Gość portalu: Ian_Curtis napisał(a):

            > chemiczny.ali napisał:
            >
            > >
            > > Ian Curtis dawno nie zyje.
            > > Wyciagnij z tego wnioski.
            >
            > Czyżbyś co sugerował ?
            i bez...

            Jesli jestes inteligentny to zrozumiesz co sugeruje.

            > Jedyny wniosek jaki mi się nasunął,to taki że nadal się
            zastanawiam czy robisz
            > prowokację pisząc o tych światłach, czy naprawdę nie
            widzisz różnicy w
            > widoczności w słoneczny dzień auta z włączonymi światłami

            Alez widze roznice. Ogromna. Na niekorzysc tych z
            wlaczonymi swiatlami.


            • Gość: Ian_Curtis Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 14.04.03, 15:31
              Człowieku jeżeli jade "pod słońce" to po stokroć lepiej widać nadjeżdzające
              auto które ma włączone światła, można nawet śmiało powiedzieć że wtedy auto
              jest wogule widoczne. A jeżeli owe auto jeszcze wykonuje jakiś manewr, zmienia
              pas, wyprzedza, to wnioski same się nasuwają. Nie rozumiem o co Ci chodzi
              chyba nie oślepiają Cię auta z włączonymi reflektorami ? Weź określ się bo nie
              wiem w czym Ci przeszkadzają owe włączone światł w słoneczny dzień ?
              • Gość: MirMir Re: Kierowcy ze swiatlami IP: 212.244.76.* 14.04.03, 15:43
                Nie dyskutuj z nim. On ma na pewno niebieskie diodki na antenie i wycieraczkach.
        • Gość: obi. Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.acn.pl / 10.70.1.* 14.04.03, 23:30
          chemiczny.ali napisał:

          > Ian Curtis dawno nie zyje.
          > Wyciagnij z tego wnioski.

          Chemiczny Ali też już gryzie piach. I całe szczęście.
    • Gość: Andre Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.pcplus.com.pl 14.04.03, 16:16
      chemiczny.ali napisał:

      > Jade sobie dzisiaj do pracy, slonce swieci, a tu co
      > trzeci samochod ma wlaczone swiatla mijania. Drazni
      > mnie to. Czy ci dyletanci nie zdaja sobie sprawy, ze
      > strwarzaja zagrozenie?


      JAKIE QRWA !!
    • Gość: cracovian Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.bankofamerica.com 14.04.03, 23:01
      Ja nie wiem jak tam jest w twoim Polonezie, ale moja Toyotka ma
      wlaczone "dzienne" swiatla non-stop i nie da sie ich wylaczyc. Moze bys tak
      napisal do Toyoty albo GM zeby przestali te swiatla w swoich nowych samochodach
      montowac, bo to cie denerwuje... i przy okazji moze poduszki, ABS i pasy
      bezpieczenstwa tez by usuneli?
    • al.bandi JESTEŚCIE WSZYSCY WSIUNY 15.04.03, 09:10
    • al.bandi HEJ WY WSIUNY ZE SWIATLAMI NA SLOŃCU ! 15.04.03, 09:11
      CHEMICZNY ALI MA RACJE.
      • chemiczny.ali Re: HEJ WY WSIUNY ZE SWIATLAMI NA SLOŃCU ! 15.04.03, 09:52
        al.bandi napisał:

        > CHEMICZNY ALI MA RACJE.

        Dzieki za poparcie.
        A co powiesz na teze:
        "Kierowcy z duzych miast, zwlaszcza z Warszawy, jezdza na
        swiatlach caly rok, wiec my tez powinnismy".
        A przeciez 3/4 "warszawiakow" to wlasnie "wsiuny".
        • Gość: Ian_Curtis Re: HEJ WY WSIUNY ZE SWIATLAMI NA SLOŃCU ! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 10:11
          chemiczny.ali napisał:

          > al.bandi napisał:
          >
          > > CHEMICZNY ALI MA RACJE.
          >
          > Dzieki za poparcie.
          > A co powiesz na teze:
          > "Kierowcy z duzych miast, zwlaszcza z Warszawy, jezdza na
          > swiatlach caly rok, wiec my tez powinnismy".
          > A przeciez 3/4 "warszawiakow" to wlasnie "wsiuny".

          A co powiesz na teze:
          "Nie żuj gumy w lesie bo Cię koń poniesie", debilizm tej pierwszej
          porównywalny jest z tą, porozmyślaj sobie na obiema.

          Reszte pozostawiam bez komentarza... i kończę dysputę w owym wątku.
          • chemiczny.ali Re: HEJ WY WSIUNY ZE SWIATLAMI NA SLOŃCU ! 15.04.03, 10:20
            Gość portalu: Ian_Curtis napisał(a):

            > chemiczny.ali napisał:
            >
            > > al.bandi napisał:
            > >
            > > > CHEMICZNY ALI MA RACJE.
            > >
            > > Dzieki za poparcie.
            > > A co powiesz na teze:
            > > "Kierowcy z duzych miast, zwlaszcza z Warszawy, jezdza na
            > > swiatlach caly rok, wiec my tez powinnismy".
            > > A przeciez 3/4 "warszawiakow" to wlasnie "wsiuny".
            >
            > A co powiesz na teze:
            > "Nie żuj gumy w lesie bo Cię koń poniesie", debilizm
            tej pierwszej
            > porównywalny jest z tą, porozmyślaj sobie na obiema.
            >
            > Reszte pozostawiam bez komentarza... i kończę dysputę w
            owym wątku.

            Dla jasnosci. To nie ja jestem autorem pierwszej tezy.

            • kodiak Re: HEJ WY WSIUNY ZE SWIATLAMI NA SLOŃCU ! 15.04.03, 14:46
              Czy ten "mily" kolo ma wogole prawo jazdy?
              ew. wie co to za papierek i gdzie sie go wykorzystuje?
              :-)))

              chemiczny.ali napisał:

              > Gość portalu: Ian_Curtis napisał(a):
              >
              > > chemiczny.ali napisał:
              > >
              > > > al.bandi napisał:
              > > >
              > > > > CHEMICZNY ALI MA RACJE.
              > > >
              > > > Dzieki za poparcie.
              > > > A co powiesz na teze:
              > > > "Kierowcy z duzych miast, zwlaszcza z Warszawy, jezdza na
              > > > swiatlach caly rok, wiec my tez powinnismy".
              > > > A przeciez 3/4 "warszawiakow" to wlasnie "wsiuny".
              > >
              > > A co powiesz na teze:
              > > "Nie żuj gumy w lesie bo Cię koń poniesie", debilizm
              > tej pierwszej
              > > porównywalny jest z tą, porozmyślaj sobie na obiema.
              > >
              > > Reszte pozostawiam bez komentarza... i kończę dysputę w
              > owym wątku.
              >
              > Dla jasnosci. To nie ja jestem autorem pierwszej tezy.
              >
        • marek.walus Sam jestes wsiok 17.04.03, 22:50
          chemiczny.ali napisał:

          > al.bandi napisał:
          >
          > > CHEMICZNY ALI MA RACJE.
          >
          > Dzieki za poparcie.
          > A co powiesz na teze:
          > "Kierowcy z duzych miast, zwlaszcza z Warszawy, jezdza na
          > swiatlach caly rok, wiec my tez powinnismy".
          > A przeciez 3/4 "warszawiakow" to wlasnie "wsiuny".

          Powiem, ze ma racje. Kierowcy w Warszawie sa po stokroc madrzejsi i w ogole
          lepsi niz na tej waszej prowincji. Jak widze w stolicy samochod z TK to
          zwiekszam czujnosc, bo wiem, ze wsiokowi cos zaraz odbije. W Warszawie prawie
          wszyscy miejscowi jezdza na swiatlach przez cala dobe i jeszcze nikomu to nie
          zaszkodzilo jak probuje udowadniac ten wiejski prymityw ali czy jak mu tam.
          Powiem ci ali, nie przyjezdzaj do Wawy, bo jak sie na ciebie natkne i
          porysujesz mi blotnik to cie ukatrupie glisto.
    • verka.w Re: Kierowcy ze swiatlami 15.04.03, 15:19
      chemiczny.ali napisał:

      > Jade sobie dzisiaj do pracy, slonce swieci, a tu co
      > trzeci samochod ma wlaczone swiatla mijania. Drazni
      > mnie to. Czy ci dyletanci nie zdaja sobie sprawy, ze
      > strwarzaja zagrozenie?

      Te, chemik, a moze tobie sie pomylily swiatla mijania z drogowymi, bo to jest
      wielka roznica. No chyba ze nie wiesz ktore sa ktore i dlatego twierdzisz ze
      stwarzaja zagrozenie. A jak cie to drazni to albo nie jezdzij samochodem i
      przesiadz sie na autobus (swoja droga autobusy czest caly rok jezdza na
      swiatlach mijania dla bezbieczenstwa) albo zakladaj okulary przeciwsloneczne ;)
      • chemiczny.ali Re: Kierowcy ze swiatlami 15.04.03, 15:36
        verka.w napisała:

        > Te, chemik, a moze tobie sie pomylily swiatla mijania z
        drogowymi, bo to jest
        > wielka roznica. No chyba ze nie wiesz ktore sa ktore i
        dlatego twierdzisz ze
        > stwarzaja zagrozenie. A jak cie to drazni to albo nie
        jezdzij samochodem i
        > przesiadz sie na autobus (swoja droga autobusy czest
        caly rok jezdza na
        > swiatlach mijania dla bezbieczenstwa) albo zakladaj
        okulary przeciwsloneczne ;)
        >

        Wez sie walnij w czaszke. Moze wtedy cos ci powroci na
        swoje miejsce.
        Jezeli uwazasz, ze zapalanie swiatel MIJANIA w sloneczny
        dzien jak dzisiaj np. na ulicy Buczka o 12:00 jest
        korzystne dla bezpieczenstwa, to jestes debilem, ktory
        powinien dla bezpieczenstwa innych jezdzic autobusem, bo
        nie jest swiadomy czym grozi bezmyslna jazda samochodem.
        Najlepiej pojedz do Krajna pod Lysice, ustaw sie na
        gorze, wlacz wszystkie swiatla, przelaczniki i przyciski,
        wrzuc na luz i niech samochod cie sam poniesie prosto w
        przepasc, czym przysluzysz sie innym uzytkownikom,
        poprawiajac stan bezpieczenstwa.

        • Gość: miki. Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 00:07
          Ali jesteś głupcem. Są kraje gdzie światła obowiązują przez całą dobę i przez
          cały rok. Bo jest udowodnione , że wpływa to na bezpieczeństwo , i jakieś twoje
          chore wymysły tego nie zmienią.
          • chemiczny.ali Re: Kierowcy ze swiatlami 16.04.03, 07:51
            Gość portalu: miki. napisał(a):

            > Ali jesteś głupcem. Są kraje gdzie światła obowiązują
            przez całą dobę i przez
            > cały rok. Bo jest udowodnione , że wpływa to na
            bezpieczeństwo , i jakieś twoje
            >
            > chore wymysły tego nie zmienią.


            Owszem, sa. Na przyklad Szwecja, gdzie ciemno robi sie o
            14, a 80% samochodow ma swiatla do jazdy dziennej, ktore
            niewiele roznia sie od postojowych.
            Ale sa tez takie kraje, gdzie nie ma w ogole tego
            glupiego przepisu.
            Tak samo jak sa kraje, gdzie trzeba chodzic w turbanach,
            czy w innych szmatach. Zalozysz taki na swoja pusta
            lepetyne? Nie? Dlaczego? Przeciez sa takie kraje. A
            udowodnione jest, ze taki turban chroni przed udarem
            slonecznym.
            Smieszysz mnie i tobie podobni. Mlodzi europejczycy za
            dyche. Bo tak gdzies robia na Zachodzie, to oczywisicie
            musi byc dobre. Nawet sie taki nie zastanowi tylko
            malpuje. Cpanie tez jest modne na Zachodzie. I nawet
            dozowlone w Holandii. Dozwolmy i u nas to, co wolno
            prawdziwym europejczykom!

            • verka.w Re: Kierowcy ze swiatlami 16.04.03, 09:33
              No chemik, moze sie przyznaj gdzie kupiles prawo jazdy ze ci swiatla mijania
              przeszkadzaja. Napisalam ci zebys sobie okulary przeciwsloneczne w sloneczny
              dzien zakladal, ty debilu. Co do mojej glowy to jest wszystko na miejscu w
              przeciwienstwie do twojej, masz chyba w niej nas... jesli nadal twierdzisz ze
              swiatla mijania sa niebezpieczne.
              Wyobraz sobie przechodnia przechodzacego przez krakowska w sloneczny dzien.
              Samochody pedza bez zapalonych swiatel, i ich nie widac, a zwlaszcza tych w
              kolorach szarosci. Zastanow sie dwa razy (przepraszam, najpierw musisz miec
              mozg zeby sie zastanawiac) zanim bedziesz najezdzal na ludzi chcacych byc
              widocznymi na drodze, ty baranie.
              • chemiczny.ali Re: Kierowcy ze swiatlami 16.04.03, 09:51
                verka.w napisała:

                > No chemik, moze sie przyznaj gdzie kupiles prawo jazdy
                ze ci swiatla mijania
                > przeszkadzaja.

                Prawo jazdy mam dluzej niz ty, 18 letni dresiku.

                > Napisalam ci zebys sobie okulary przeciwsloneczne w
                sloneczny
                > dzien zakladal, ty debilu.

                Zakladam, debilu. Bo one bardziej zwiekszaja
                bezpieczenstwo niz swiatla mijania w sloneczny dzien na
                ul. Buczka o 12:00.

                >Co do mojej glowy to jest wszystko na miejscu w
                > przeciwienstwie do twojej, masz chyba w niej nas...
                jesli nadal twierdzisz ze
                > swiatla mijania sa niebezpieczne.
                > Wyobraz sobie przechodnia przechodzacego przez
                krakowska w sloneczny dzien.
                > Samochody pedza bez zapalonych swiatel, i ich nie
                widac, a zwlaszcza tych w
                > kolorach szarosci.

                W takim razie trzeba zapalac latarnie przez cala dobe. A
                wlasciwie zle powiedzialem. Nigdy ich nie gasic. Na
                Krakowskiej obowiazuje ograniczenie od 50 i 70 i z taka
                predkoscia masz obowiazek jezdzic. Wtedy pieszy zobaczy
                cie nawet w nocy. Co innego z toba. Ty mozesz go nie
                zobaczyc, bo przez twoje czarne szyby niewiele widac,
                dresiku.

                >Zastanow sie dwa razy (przepraszam, najpierw musisz miec
                > mozg zeby sie zastanawiac) zanim bedziesz najezdzal na
                ludzi chcacych byc
                > widocznymi na drodze, ty baranie.
                >


                A masz zalozone na przedniej szybie takie niebieskie diody?
                Nie wiem po co to jest, dla ozdoby czy to znak
                rozpoznawczy kochajacych inaczej? Oswiec mnie.
                • verka.w Re: Kierowcy ze swiatlami 16.04.03, 10:11
                  chemiczny.ali napisał:

                  > Prawo jazdy mam dluzej niz ty, 18 letni dresiku.
                  > Zakladam, debilu. Bo one bardziej zwiekszaja
                  > bezpieczenstwo niz swiatla mijania w sloneczny dzien na
                  > ul. Buczka o 12:00.
                  > W takim razie trzeba zapalac latarnie przez cala dobe. A
                  > wlasciwie zle powiedzialem. Nigdy ich nie gasic. Na
                  > Krakowskiej obowiazuje ograniczenie od 50 i 70 i z taka
                  > predkoscia masz obowiazek jezdzic. Wtedy pieszy zobaczy
                  > cie nawet w nocy. Co innego z toba. Ty mozesz go nie
                  > zobaczyc, bo przez twoje czarne szyby niewiele widac,
                  > dresiku.
                  > A masz zalozone na przedniej szybie takie niebieskie diody?
                  > Nie wiem po co to jest, dla ozdoby czy to znak
                  > rozpoznawczy kochajacych inaczej? Oswiec mnie.

                  Chemik! trafiles z opisami mojej osoby jak kula w plot, jakos nie pasuje nawet
                  do jednego. Prawo jazdy? owszem moze sie zdazyc ze masz dluzej niz ja ale nie
                  koniecznie, poniewaz nie jestes w stanie stwierdzic ile mam lat. No i druga
                  kwestia, nawet jak masz je dluzej to moze znaczyc jedno: kiedys bylo latwiej z
                  ich kupnem.
                  Jeszcze powiem cos na temat diod, co powiesz o kierowcach ciezarowek, czyzbys
                  znal jakiegos ze twierdzisz ze kochaja inaczej? A co to znaczy kochac inaczej?
                  A moze ty w ten sposob tlumaczysz swoje ukryte pragnienia... Idiota...
                  • Gość: wilek Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 22:41
                    verka.w napisała:

                    > Chemik! trafiles z opisami mojej osoby jak kula w plot, jakos nie pasuje
                    nawet
                    > do jednego. Prawo jazdy? owszem moze sie zdazyc ze masz dluzej niz ja ale nie
                    > koniecznie, poniewaz nie jestes w stanie stwierdzic ile mam lat. No i druga
                    > kwestia, nawet jak masz je dluzej to moze znaczyc jedno: kiedys bylo latwiej
                    z
                    > ich kupnem.
                    > Jeszcze powiem cos na temat diod, co powiesz o kierowcach ciezarowek, czyzbys
                    > znal jakiegos ze twierdzisz ze kochaja inaczej? A co to znaczy kochac
                    inaczej?
                    > A moze ty w ten sposob tlumaczysz swoje ukryte pragnienia... Idiota...
                    >

                    Czy aby jestes fanem niebieskich diod? Za cos takiego powinno sie wieszac.
                    O narodzie! Skad tyle burakow w tym p... kraju?!
                    • verka.w Re: Kierowcy ze swiatlami 17.04.03, 10:18
                      Gość portalu: wilek napisał(a):

                      > Czy aby jestes fanem niebieskich diod? Za cos takiego powinno sie wieszac.
                      > O narodzie! Skad tyle burakow w tym p... kraju?!

                      Chciales chyba napisac fanka. A czy wieszac? Coz, musialbys powiesic 70%
                      kierowcow ciezarowek, a wtedy niestety, grabki i na dzialke sobie chodowac
                      buraki, bo niebedzie mial kto dowazic do sklepu, povodzenia.
                • Gość: paranoik ali - jakie masz argumenty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 12:12
                  no dobra, wygladasz na doswiadczonego kierowce...;)
                  jakie sa twoje argumenty na to aby nie wlaczac swiatel?
            • Gość: misiu Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 19.04.03, 21:29
              jest jeszcze nieraz ponuro a jedzie taki baran bez swiatel tylko nie madre
              posly moga cos takiego zrobic zeby nie jezdzic caly rok jak sa swiatla to
              widze jaki jedzie a czarnych to juz nawet nie widac a jezdzic barany przes calt
              rok
            • Gość: Mariusz Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.stat.gov.pl 18.03.04, 12:13
              Oj Ali chyba sam nie wiesz o czym piszesz - światła do jazdy w dzień bardzo sie
              różnia od postojowych ( postojowe 5 W a do jazdy w dzień 21 W). Ciemno w
              Szwecji o 14 - to zimą latem widno jest na pewno dłużej niż w Polsce - i
              co "bezmózdzy" Szwedzi na dalekiej północy ( w okolicach kołą podbiegunowego)
              latem tez jeżdżą na światłach ( tam słońce świeci wtedy przez 24 h na dobę)
              Idź chłopcze i zastanów sie nad tym co piszesz.
    • Gość: hans Na glupote rady nie ma IP: *.info 16.04.03, 09:40
      Co sie przejmujesz glupkami, ktorzy nie sa swiadomi po co
      sa swiatla w samochodzie. Olac.
      Pozwol im przynajmniej poczuc sie jak rasowy europejczyk.
      Nareszcie mozna robic wszystko co w innych krajach. Wiec
      robia, zeby podbudowac swoje ego. Nie mysla czy to dobre
      czy zle, ale jak im to sprawia satysfakcje, to niech
      robia - jest to mniej niebezpieczne niz gdyby mieli taki
      jezdzic 100/h po miescie, zeby rozladowac swoje
      frustracje, bo nic mu nie wychodzi, bo nie ma pracy, bo
      zupa byla za slona. To taki wentyl bezpieczenstwa.
      Nawiasem mowiac, tutaj w Niemczech malo kto jezdzi na
      swiatlach w sloneczny dzien. Najwyzej niedowidzacy
      emeryci. Wiec nieprawda jest, ze na wspanialym zachodzie
      wszyscy tak robia, wiem my tez tak musimy.

      hans nie kloss
      • verka.w Re: Na glupote rady nie ma 16.04.03, 09:52
        Gość portalu: hans napisał(a):

        > Co sie przejmujesz glupkami, ktorzy nie sa swiadomi po co
        > sa swiatla w samochodzie. Olac.
        > Pozwol im przynajmniej poczuc sie jak rasowy europejczyk.
        > Nareszcie mozna robic wszystko co w innych krajach. Wiec
        > robia, zeby podbudowac swoje ego. Nie mysla czy to dobre
        > czy zle, ale jak im to sprawia satysfakcje, to niech
        > robia - jest to mniej niebezpieczne niz gdyby mieli taki
        > jezdzic 100/h po miescie, zeby rozladowac swoje
        > frustracje, bo nic mu nie wychodzi, bo nie ma pracy, bo
        > zupa byla za slona. To taki wentyl bezpieczenstwa.
        > Nawiasem mowiac, tutaj w Niemczech malo kto jezdzi na
        > swiatlach w sloneczny dzien. Najwyzej niedowidzacy
        > emeryci. Wiec nieprawda jest, ze na wspanialym zachodzie
        > wszyscy tak robia, wiem my tez tak musimy.
        >
        > hans nie kloss

        O!!! Widze ze i polski niemiec sie odezwal, wybacz ale u nas sie o takich jak
        ty tak mowi, a to dlatego ze na kazdym kroku probujecie demonstrowac swoja
        wyzszosc nad polakami mieszkajacymi w polsce bo w niemczech was powaznie nie
        kraktuja. A jechalec kiedys w sloneczny dzien gdzie z przeciwka jechaly
        samochody koloru szarego itp.? Chyba nie, bo pewnie po "wspanialym zachodzie"
        wszyscy jezdza samochodami w kolorach albo zoltym albo czerwonym wiec ich
        widac.
        • Gość: hans Re: Na glupote rady nie ma IP: *.info 16.04.03, 10:22
          verka.w napisała:

          > O!!! Widze ze i polski niemiec sie odezwal,

          Raczej niemiecki Polak. Do polskiego Niemca jeszcze mi
          brakuje. Poza tym Niemiec pisze sie z duzej litery, nieuku.

          wybacz ale u nas sie o takich jak
          > ty tak mowi, a to dlatego ze na kazdym kroku probujecie
          demonstrowac swoja
          > wyzszosc

          Wybacz, ale widzac "wyczyny" niektorych Polakow (duza
          litera) mieszkajacych w Polsce (duza litera) trudno tej
          wyzszosci nie pokazywac.

          > nad polakami mieszkajacymi w polsce bo w niemczech was
          powaznie nie
          > kraktuja. A jechalec kiedys w sloneczny dzien gdzie z
          przeciwka jechaly
          > samochody koloru szarego itp.? Chyba nie, bo pewnie po
          "wspanialym zachodzie"
          > wszyscy jezdza samochodami w kolorach albo zoltym albo
          czerwonym wiec ich
          > widac.

          Niekoniecznie zoltymi, natomiast na zachodzie, a
          zwlaszcza w Niemczech ludzie sa praktyczni i nie robia
          czegos, co nie jest do niczego potrzebne.
          • verka.w Re: Na glupote rady nie ma 16.04.03, 10:33
            Gość portalu: hans napisał(a):

            > Raczej niemiecki Polak. Do polskiego Niemca jeszcze mi
            > brakuje. Poza tym Niemiec pisze sie z duzej litery, nieuku.
            > Wybacz, ale widzac "wyczyny" niektorych Polakow (duza
            > litera) mieszkajacych w Polsce (duza litera) trudno tej
            > wyzszosci nie pokazywac.
            > Niekoniecznie zoltymi, natomiast na zachodzie, a
            > zwlaszcza w Niemczech ludzie sa praktyczni i nie robia
            > czegos, co nie jest do niczego potrzebne.

            No tak, praktycznosc nadewszystko, rzesza poponadwszystko, dokladnosc i faszyzm
            (duza czy mala litetra?), coz.... bez komentarza...
            pora zebys podjal leczenie hans...
            • Gość: wilek Re: Na glupote rady nie ma IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 22:42
              verka.w napisała:

              > Gość portalu: hans napisał(a):
              >
              > > Raczej niemiecki Polak. Do polskiego Niemca jeszcze mi
              > > brakuje. Poza tym Niemiec pisze sie z duzej litery, nieuku.
              > > Wybacz, ale widzac "wyczyny" niektorych Polakow (duza
              > > litera) mieszkajacych w Polsce (duza litera) trudno tej
              > > wyzszosci nie pokazywac.
              > > Niekoniecznie zoltymi, natomiast na zachodzie, a
              > > zwlaszcza w Niemczech ludzie sa praktyczni i nie robia
              > > czegos, co nie jest do niczego potrzebne.
              >
              > No tak, praktycznosc nadewszystko, rzesza poponadwszystko, dokladnosc i
              faszyzm
              >
              > (duza czy mala litetra?), coz.... bez komentarza...
              > pora zebys podjal leczenie hans...
              >

              Dresy do gazu.
              • verka.w Re: Na glupote rady nie ma 17.04.03, 10:21
                Gość portalu: wilek napisał(a):

                >
                > Dresy do gazu.

                A ty co? Skora, fura i komora czy moze pokolenie yupi (czyli maarynarka, fura i
                komora)? Kolejny do leczenia w zakladach zamknietych.
    • Gość: kasia Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.complex.com.pl 16.04.03, 15:35
      chemiczny.ali napisał:

      > Jade sobie dzisiaj do pracy, slonce swieci, a tu co
      > trzeci samochod ma wlaczone swiatla mijania. Drazni
      > mnie to. Czy ci dyletanci nie zdaja sobie sprawy, ze
      > strwarzaja zagrozenie?

      A co Ci to przeszkadza? Nie mów że Cię oślepiają światła mijania... Przeciez
      one nawet w nocy nie oślepiają. Skoro ktoś chce jeździć z włączonymi - to niech
      jeździ. Na pewno jest lepiej widoczny. Co innego jak włączy wszystkie światła -
      fioletowe reflektory po 100 watów sztuka, przeciwmgielne i inne wynalazki.
      • Gość: wilek Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 18:31
        Gość portalu: kasia napisał(a):

        > A co Ci to przeszkadza? Nie mów że Cię oślepiają światła mijania... Przeciez
        > one nawet w nocy nie oślepiają. Skoro ktoś chce jeździć z włączonymi - to
        niech
        >
        > jeździ. Na pewno jest lepiej widoczny. Co innego jak włączy wszystkie
        światła -
        >
        > fioletowe reflektory po 100 watów sztuka, przeciwmgielne i inne wynalazki.

        Mnie na przyklad przeszkadza jak widze drogowego debila, ktory nie mysli na
        drodze. A jazda na swiatlach w dzien jest znakiem, ze taki debil wlasnie jedzie.
        • Gość: zdumiony Re: Kierowcy ze swiatlami IP: 192.168.0.* 16.04.03, 21:27
          Wiecie, tak czytam sobie Wasze wypowiedzi i .... nie wiem
          czy śmiać się czy płakać. Jedni drugich wyzywacie i .. i
          właściwie tylko tyle. Żadnych argumentów, tylko
          inwektywy. Najlepszy przykład:
          > Poza tym Niemiec pisze sie z duzej litery, nieuku.
          Teoretycznie wszystko jest dobrze, autor zwrócił uwagę na
          błąd ortograficzny, tyle że gdyby znał zasady
          ortograficzne to wiedziałby, że w języku polskim nie
          istnieją duże litery - istnieją jedynie wielkie i małe.
          No i dodany na końcu epitet obraca się przeciw autorowi.
          Oczywiście jest to tylko przykładzik i nie ma na celu
          ośmieszenia autora powyższych słów, chcę jedynie zwrócić
          uwagę, że to co piszemy świadczy o nas. Każdy może mieć
          własne zdanie, bo żyjemy w wolnym kraju, ale to nie powód
          do wzajemnego obrzucania się wyzwiskami. Fora dyskusyjne
          służą wymianie zdań, ale można to robić w kulturalny
          sposób. Ludzie zastanówcie się co piszecie!!! Najłatwiej
          jest kogoś zwymyślać, gorzej przekonać racjonalnymi
          argumentami, bo to wymaga użycia intelektu.
          Po tym co czytam nie dziwie się, że Lepper ma takie
          poparcie, mówi językiem, który trafia na podatny grunt.
          Najlepiej kogoś zwymyslać, to takie typowo polskie.
        • Gość: miki. Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 22:02
          Gość portalu: wilek napisał(a):

          > Mnie na przyklad przeszkadza jak widze drogowego debila, ktory nie mysli na
          > drodze. A jazda na swiatlach w dzien jest znakiem, ze taki debil wlasnie ?
          > jedzie

          Czy ty uważasz , że ktoś kto jedzie na światłach mijania w dzień - co NIKOMU
          nie może przeszkadzać bo nie ma powodu żeby przeszkadzało , za to powoduje , że
          taki samochód zostanie wcześniej zauważony przez pieszego , czy kierowcę
          wyprzedzającego a jadacego z przeciwka to kierowca takiego auta nie myśli na
          drodze?????????? A ty wiesz co to znaczy w ogóle myśleć??? Chciałeś chyba się
          wykazać , ale jeśli debil nazywa kogoś debilem to coś tu nie jest tak. Nie
          wiem , czy ty i ten twój ali jesteście debilami bo przeszkadza wam coś co
          nikomu kto ma w głowie mózg przeszkadzać nie może , czy może jesteście debilami
          bo piszecie o światłach drogowych albo moze przeciwmgielnych nie wiedząc co to
          światła mijania. A może jeździcie maluchami z lat 70-tych i wam biedaki prądu
          brakuje (albo światła albo kierunkowskaz) i z tej zazdrości wypisujecie takie
          głupoty. Żebyście choć jeden argument mieli czemu wam to przeszkadza , wy
          zamiast tego wolicie kogoś nazywać debilami i tyle. Jeszcze tutaj nie
          widzialem , żeby ktoś podniecał się tak czymś co jest normalne , zdrowe i
          słuszne. Puknijcie się w łby !
          • Gość: wilek Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 22:39
            Gość portalu: miki. napisał(a):

            > Czy ty uważasz , że ktoś kto jedzie na światłach mijania w dzień - co NIKOMU
            > nie może przeszkadzać bo nie ma powodu żeby przeszkadzało

            Chyba cie popiescilo.

            , za to powoduje , > że taki samochód zostanie wcześniej zauważony przez
            pieszego , czy kierowcę
            > wyprzedzającego a jadacego z przeciwka to kierowca takiego auta nie myśli na
            > drodze??????????

            Zgadza sie. Naczytal sie jakichs bzdur, ze w Szwecji jezdza na swiatlach przez
            caly rok wiec i my powinnismy, no i malpuje pacan jeden.
            Brak pomyslunku i swojego zdania prowadzi czesto do nieszczescia.

            > A ty wiesz co to znaczy w ogóle myśleć??? Chciałeś chyba się
            > wykazać , ale jeśli debil nazywa kogoś debilem to coś tu nie jest tak.

            Debili jest duzo. Nie moja wina, ze nazywam rzeczy po imieniu.

            > Nie wiem , czy ty i ten twój ali jesteście debilami

            Ani on moj ani twoj. Po prostu gosciu ma racje i trzezwo mysli. Zwykle tylko
            ograniczam sie do czytania tego forum, ale teraz nie moglem sie oprzec
            odpisaniu, po tym jak na niego naskoczyliscie.
            A gosci ma racje!

            > bo przeszkadza wam coś co
            > nikomu kto ma w głowie mózg przeszkadzać nie może , czy może jesteście
            > debilami

            Jak cie zobacze w puchowej kurtce na ulicy w lipcu to tez mi to bedzie
            przeszkadzac, mimo, ze bezposredniego zagrozenia nie ma. Pomysle, ze jestes
            psychopata i bede uciekal jak najdalej, zebys mnie nie dzgnal nozem.

            > bo piszecie o światłach drogowych albo moze przeciwmgielnych nie wiedząc co
            to

            Dobrze wiem o czym pisze. O swiatlach mijania, dla burakow - krotkich.

            > światła mijania. A może jeździcie maluchami z lat 70-tych i wam biedaki prądu
            > brakuje (albo światła albo kierunkowskaz) i z tej zazdrości wypisujecie takie
            > głupoty.

            Moze sie zdziwisz, ale NIGDY w zyciu nie jechalem maluchem. Za to jezdzilem
            polonezem, kiedy ty ledwo ciagnales na paczkach z darow.

            >Żebyście choć jeden argument mieli czemu wam to przeszkadza , wy
            > zamiast tego wolicie kogoś nazywać debilami i tyle. Jeszcze tutaj nie
            > widzialem , żeby ktoś podniecał się tak czymś co jest normalne , zdrowe i
            > słuszne. Puknijcie się w łby !

            I nawzajem.
            • Gość: miki Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 00:50
              he , argumentów jak nie było tak nie ma. Zastanów się jeszcze , zanim coś
              następnym razem wypocisz ...
              • chemiczny.ali Re: Kierowcy ze swiatlami 17.04.03, 07:52
                Gość portalu: miki napisał(a):

                > he , argumentów jak nie było tak nie ma. Zastanów się
                jeszcze , zanim coś
                > następnym razem wypocisz ...


                he, a taki argument:
                jazda na swiatlach w miescie nie zmienia widocznosci
                samochodu, a juz na pewno jej nie poprawia, natomiast
                zwieksza zuzycie paliwa, a co za tym idzie
                zanieczyszczenie srodowiska.
                A swiadome, z premedytacja zanieczyszczanie srodowiska
                jest zbrodnia przeciwko ludzkosci. Ale taki maly
                czlowieczek jak ty i tak tego nie zrozumie, bo ty
                odzyjesz swoje na tym swiecie, walniesz w kalendarz, a co
                bedzie potem to juz cie nie obchodzi, co nie, maly?
                • verka.w Re: Kierowcy ze swiatlami 17.04.03, 10:30
                  chemiczny.ali napisał:

                  > he, a taki argument:
                  > jazda na swiatlach w miescie nie zmienia widocznosci
                  > samochodu, a juz na pewno jej nie poprawia, natomiast
                  > zwieksza zuzycie paliwa, a co za tym idzie
                  > zanieczyszczenie srodowiska.
                  > A swiadome, z premedytacja zanieczyszczanie srodowiska
                  > jest zbrodnia przeciwko ludzkosci. Ale taki maly
                  > czlowieczek jak ty i tak tego nie zrozumie, bo ty
                  > odzyjesz swoje na tym swiecie, walniesz w kalendarz, a co
                  > bedzie potem to juz cie nie obchodzi, co nie, maly?

                  Nooooooo, chemik, nagle olsnienie? Hmmm, martwisz sie co bedzie za iles tam lat
                  a za dwa dni niedowidzaca staruszka bedzie probowala przejsc przez jezdnie (a
                  swoja droga to jeszcze nie widzialam zeby jakikolwiek kierowca "pedzil" po
                  Krakowskiej z predkoscia max. 70 km/h), akurat w tym czasie bedzie sliczna
                  sloneczna pogoda, i akurat bedziesz jechal ty bez wlaczonych swiatel
                  (oczywiscie twoj samochod porusza sie bezglosnie), staruszka niezauwazy ze
                  jedziesz i... sam sobie dokoncz ewentualny scenariusz. Tylko nie krzycz na
                  staruszke, ze powinna siedziec w domu, nie wychodzic jak nie potrafi
                  przechodzic przez jezdnie. Szkoda mi nawet wulgaryzmow na okreslenie kogos
                  takiego jak ty.
                  • chemiczny.ali Re: Kierowcy ze swiatlami 17.04.03, 10:38
                    verka.w napisała:

                    > Nooooooo, chemik, nagle olsnienie? Hmmm, martwisz sie
                    co bedzie za iles tam lat
                    >
                    > a za dwa dni niedowidzaca staruszka bedzie probowala
                    przejsc przez jezdnie (a
                    > swoja droga to jeszcze nie widzialam zeby jakikolwiek
                    kierowca "pedzil" po
                    > Krakowskiej z predkoscia max. 70 km/h), akurat w tym
                    czasie bedzie sliczna
                    > sloneczna pogoda, i akurat bedziesz jechal ty bez
                    wlaczonych swiatel
                    > (oczywiscie twoj samochod porusza sie bezglosnie),
                    staruszka niezauwazy ze
                    > jedziesz i... sam sobie dokoncz ewentualny scenariusz.

                    I tu sie zdziwisz. Staruszka szybciej zauwazy ciemny
                    jednolity przedmiot niz nagly blysk swiatla.
                    Zapytaj oukulisty jesli nie wierzysz.


                    > Tylko nie krzycz na
                    > staruszke, ze powinna siedziec w domu, nie wychodzic
                    jak nie potrafi
                    > przechodzic przez jezdnie. Szkoda mi nawet wulgaryzmow
                    na okreslenie kogos
                    > takiego jak ty.

                    A znasz jakies wulgaryzmy? Przeciez takie grzeczne
                    panienki, ktorym tatus sprezentowal samochod i potem
                    wyglaszaja swoje bzduirnbe teroie, nie umieja klnac.
                    • verka.w Re: Kierowcy ze swiatlami 17.04.03, 10:55
                      chemiczny.ali napisał:

                      > I tu sie zdziwisz. Staruszka szybciej zauwazy ciemny
                      > jednolity przedmiot niz nagly blysk swiatla.
                      > Zapytaj oukulisty jesli nie wierzysz.

                      No jezeli zamierzasz jadac blyskac tymi swiatlami to sie nie dziwie ze
                      staruszke bys oslepil. A ciagle wlaczone swiatla mijania nie robia krzywdy,
                      jezeliby tak bylo to na 20 km trasie ktora codziennie pokonuje do pracy bylyby
                      stale wypadki a jakos tak nie jest, a ok 60% ierowcow jezdzi na wlaczonych
                      swiatlach i nikomu to nie przeszkadza.

                      > A znasz jakies wulgaryzmy? Przeciez takie grzeczne
                      > panienki, ktorym tatus sprezentowal samochod i potem
                      > wyglaszaja swoje bzduirnbe teroie, nie umieja klnac.

                      No i znowu opis nietrafiony, a wulgaryzmow naprawde szkoda dla kogos kto ma
                      nasr... we lbie, bo i tak nie zrozumie (mowa o tobie chemik i tobie podobnych).
                      • chemiczny.ali Re: Kierowcy ze swiatlami 17.04.03, 11:07
                        verka.w napisała:

                        > No jezeli zamierzasz jadac blyskac tymi swiatlami to
                        sie nie dziwie ze
                        > staruszke bys oslepil.

                        Jesli bede wyprzedzal ciezarowke, to staruszka zobaczy
                        tylko blysk pojawiajacego sie nagle swiatla. Proste, ale
                        chyba nie dla ciebie. No chyba. ze ciezarowka jest
                        przezroczysta.

                        > A ciagle wlaczone swiatla mijania nie robia krzywdy,
                        > jezeliby tak bylo to na 20 km trasie ktora codziennie
                        pokonuje do pracy bylyby
                        > stale wypadki a jakos tak nie jest, a ok 60% ierowcow

                        Chyba 6%. Ciekawe czy jadac do pracy liczysz te
                        samochody, a potem obliczasz procent. Moze lepiej skup
                        sie na prowadzeniu i trzymaniu kierownicy (to takie duze
                        kolo po lewej stronie w samochodzie).

                        jezdzi na wlaczonych
                        > swiatlach i nikomu to nie przeszkadza.
                        >

                        Pisz za siebie.
                        • verka.w No i znowu sie pogubiles chemiczny.ali 17.04.03, 11:16
                          chemiczny.ali napisał:

                          > Jesli bede wyprzedzal ciezarowke, to staruszka zobaczy
                          > tylko blysk pojawiajacego sie nagle swiatla. Proste, ale
                          > chyba nie dla ciebie. No chyba. ze ciezarowka jest
                          > przezroczysta.

                          1. No staruszka napewno nie bedzie przechodzila przez jezdnie gdy z dwoch stron
                          jada samochody
                          2. jezeli wyprzedzasz ciezarowke a z przeciwka nic ie jedzie to obowiazek
                          zauwazenia staruszki spoczywa na tobie (dokladnie to na kierowcy, bo iebie
                          raczej trudno tak nazwac)

                          > Chyba 6%. Ciekawe czy jadac do pracy liczysz te
                          > samochody, a potem obliczasz procent. Moze lepiej skup
                          > sie na prowadzeniu i trzymaniu kierownicy (to takie duze
                          > kolo po lewej stronie w samochodzie).

                          A jak licze, bo moze taka mam prace, ze studenci siedza przy drodze i licza a
                          ja to wszystko zestawiam? Pomysl o tym o ile wiesz co to zanczy myslec.

                          > Pisz za siebie.

                          Pisze za siebie i 60% kierowcow jezdzacych po polskich drogach.
                          • chemiczny.ali Re: No i znowu sie pogubiles chemiczny.ali 17.04.03, 11:28
                            verka.w napisała:


                            > Pisze za siebie i 60% kierowcow jezdzacych po polskich
                            drogach.

                            A czemu nie 61%? Robilas jakies badania? Czy moze to taki
                            domysl?
                            • verka.w chemiczny.ali - czytaj dokladnie co pisze... 17.04.03, 11:34
                              chemiczny.ali napisał:

                              > verka.w napisała:
                              >
                              >
                              > > Pisze za siebie i 60% kierowcow jezdzacych po polskich
                              > drogach.
                              >
                              > A czemu nie 61%? Robilas jakies badania? Czy moze to taki
                              > domysl?

                              Nie ma to jak przytaczanie wybiorczych informacji, chyba ze nie czytasz
                              dokladnie tego co inni pisza. Albo poprostu juz ci oczy krwia zaszly, ze tym
                              razem nie masz racji tylko ktos inny i dlatego niedoczytales. Beznadzieja.
                              • chemiczny.ali Re: chemiczny.ali - czytaj dokladnie co pisze... 17.04.03, 11:48
                                verka.w napisała:

                                zaszly, ze tym
                                > razem nie masz racji tylko ktos inny

                                HA HA HA HA
                                To byl dowcip dnia.
                                Dzieki!
                                • verka.w Re: chemiczny.ali - czytaj dokladnie co pisze... 17.04.03, 12:02
                                  No jesli ty uwazasz za dowcip dnia fakt gwaltownego uderzenia krwi do glowy to
                                  powinienes sie leczyc, takie nagle wylewy sa niebezpieczne. A pozatym to co?
                                  Meska duma zostala urazona? Przykro mi ze po tym kraju jeszcze jezdza tacy
                                  kierowcy jak ty.
                                  • chemiczny.ali Re: chemiczny.ali - czytaj dokladnie co pisze... 17.04.03, 12:08
                                    verka.w napisała:

                                    > No jesli ty uwazasz za dowcip dnia fakt gwaltownego
                                    uderzenia krwi do glowy to
                                    > powinienes sie leczyc, takie nagle wylewy sa
                                    niebezpieczne. A pozatym to co?
                                    > Meska duma zostala urazona? Przykro mi ze po tym kraju
                                    jeszcze jezdza tacy
                                    > kierowcy jak ty.
                                    >

                                    Urazona? Pierwsze slysze. Ciekawe czym. Ze nie przyznalas
                                    mi racji? Jeszcze przyjdzie taki czas, ze przyznasz.
                                    Naprawde sie tym nie zamartwiam. W koncu to twoja sprawa.
                                    Ja ci tylko chcialem pomoc, a ze sie udalo to nie katastrofa.
                                    • verka.w Chemiczny.ali czyli meska duma urazona? 17.04.03, 12:34
                                      chemiczny.ali napisał:

                                      > verka.w napisała:
                                      >
                                      > > No jesli ty uwazasz za dowcip dnia fakt gwaltownego
                                      > uderzenia krwi do glowy to
                                      > > powinienes sie leczyc, takie nagle wylewy sa
                                      > niebezpieczne. A pozatym to co?
                                      > > Meska duma zostala urazona? Przykro mi ze po tym kraju
                                      > jeszcze jezdza tacy
                                      > > kierowcy jak ty.
                                      > >
                                      >
                                      > Urazona? Pierwsze slysze. Ciekawe czym. Ze nie przyznalas
                                      > mi racji? Jeszcze przyjdzie taki czas, ze przyznasz.
                                      > Naprawde sie tym nie zamartwiam. W koncu to twoja sprawa.
                                      > Ja ci tylko chcialem pomoc, a ze sie udalo to nie katastrofa.

                                      Chiales mi pomoc i niby ze ci sie udalo? Tak, udalo mi sie zrozumiez ze
                                      chemiczny.ali to kierowca niebezpieczny: nie dosc ze oslepiaja cie swiatla
                                      mijania (pierwszy raz jak dlugo zyje z czyms takim sie spotkalam) to jeszcze
                                      brak ci argumentow ze wlaczanie swiatel w dzien jest niebezpieczne, ponadto
                                      jestes niewychowanym kierowca, ktoremu brak kultury na drodze, krzyczac na
                                      kazdego przechodnia bo przeciez to ty jestes pan i wladca jezdni. Moze
                                      nastepnym razem jak bede w Kielcach to specjalnie bede stala w korku na ulicy
                                      Buczka o 12 w sloneczny dzien z wlaczonymi swiatlami mijania. Jak ty tez tam
                                      akurat bedziesz to napewno cie poznam, po wyzywaniu przechodniow od krow, a
                                      innych kierowcow pewnie od czegos gorszego. Na szczescie to bedzie dopiero za
                                      dwa tygodnie.
                                      NARAZIE MY KIEROWCY ZE SLASKA NADAL BEDZIEMY JEZDZIC BEZPIECZNIE PO DROGACH W
                                      SLONECZNE I NIETYLKO SLONECZNE DNI Z WLACZONYMI SWIATLAMI MIJANIA.
                                      Na tym koncze, gdyz dalsze dyskusje z toba chemiczny.ali sa zbedne, gdyz
                                      mezczyzni tacy jak ty nigdy nie przyznaja sie do bledu, taka juz jest wasza
                                      meska natura.
                                      I chcby sie walilo i palilo to ja zdania nie zmienie, caly rok jezdze z
                                      wlaczonymi swiatlami, kierowcy autobusow tez tak robia, przyjzyj sie
                                      chemiczny.ali
                                      Bez pozdrovien - Verka
                                      • Gość: kasia Re: Chemiczny.ali czyli meska duma urazona? IP: *.complex.com.pl 17.04.03, 12:51
                                        Ktoś tu nie omieszkał też nazwać Warszawiaków wsiunami...
                                        Przez 2 lata mieszkałam w Warszawie. Rzeczywiście tamtejsci kierowcy nie
                                        grzeszą kulturą, ale za to na prawdę umieją jeździć. Gdyby tak na jeden dzień
                                        wszystkich kieleckich kierowców przenieść na ulice Warszawy - powstałby jeden
                                        wielki korek i 20 tysięcy stłuczek.
                                        Poza tym po powrocie do Kielc, stwierdziłem że jednak to tutaj jest więcej
                                        chamstwa na drogach. A modelowym przykładem jest Ali, który chwali się tym że
                                        wrzeszczy na pieszych.

                                        Tymczasem w Warszawie jeszcze więcej kierowców niż u nas używa świateł mijania
                                        w dzień.
                                        • chemiczny.ali Re: Chemiczny.ali czyli meska duma urazona? 17.04.03, 13:17
                                          Gość portalu: kasia napisał(a):


                                          > chamstwa na drogach. A modelowym przykładem jest Ali,
                                          który chwali się tym że
                                          > wrzeszczy na pieszych.

                                          Ktos tu mowil o wrzeszczeniu?

                                          > Tymczasem w Warszawie jeszcze więcej kierowców niż u
                                          nas używa świateł mijania
                                          > w dzień.

                                          To akurat rozumiem. Jesli w Warszawie jest 10 razy wiecej
                                          samochodow niz w Kielcach, to 10 razy wiecej warszawiakow
                                          uzywa swiatel w dzien. Ameryki nie odkrylas.
                                          • verka.w Hmmm, matematyk ;)))) 17.04.03, 13:49
                                            chemiczny.ali napisał:

                                            > Gość portalu: kasia napisał(a):
                                            >
                                            >
                                            > > chamstwa na drogach. A modelowym przykładem jest Ali,
                                            > który chwali się tym że
                                            > > wrzeszczy na pieszych.
                                            >
                                            > Ktos tu mowil o wrzeszczeniu?
                                            >
                                            > > Tymczasem w Warszawie jeszcze więcej kierowców niż u
                                            > nas używa świateł mijania
                                            > > w dzień.
                                            >
                                            > To akurat rozumiem. Jesli w Warszawie jest 10 razy wiecej
                                            > samochodow niz w Kielcach, to 10 razy wiecej warszawiakow
                                            > uzywa swiatel w dzien. Ameryki nie odkrylas.

                                            Napewno na pieszego mowisz krowa z usmiechem na twarzy. Tak, no to gratuluje
                                            dwulicowosci.
                                            No ladnie, widzimy ze posiadasz kalkulator.
                                            Ale co ma do tego Ameryka?
                                        • verka.w Re: Chemiczny.ali czyli meska duma urazona? 17.04.03, 13:31
                                          Gość portalu: kasia napisał(a):

                                          > Ktoś tu nie omieszkał też nazwać Warszawiaków wsiunami...
                                          > Przez 2 lata mieszkałam w Warszawie. Rzeczywiście tamtejsci kierowcy nie
                                          > grzeszą kulturą, ale za to na prawdę umieją jeździć. Gdyby tak na jeden dzień
                                          > wszystkich kieleckich kierowców przenieść na ulice Warszawy - powstałby jeden
                                          > wielki korek i 20 tysięcy stłuczek.
                                          > Poza tym po powrocie do Kielc, stwierdziłem że jednak to tutaj jest więcej
                                          > chamstwa na drogach. A modelowym przykładem jest Ali, który chwali się tym że
                                          > wrzeszczy na pieszych.
                                          >
                                          > Tymczasem w Warszawie jeszcze więcej kierowców niż u nas używa świateł
                                          mijania
                                          > w dzień.

                                          Kasiu, co racja to racja. U nas na slasku warszawiakow widac bo stale sie
                                          gdzies spiesza i nawet bardzo dobrze ze wlaczaja swiatla, bo ich widac.
                                          A co do chamstwa to sie nie wypowiadam bo u nas tez wystepuje ale nikt nie
                                          wrzeszczy na biedna babcie ze nie wie jak sie przechodzi przez ulice.
                                          Pozdovionka - Verka
                                      • chemiczny.ali Re: Chemiczny.ali czyli meska duma urazona? 17.04.03, 13:13
                                        verka.w napisała:

                                        > wlaczonymi swiatlami, kierowcy autobusow tez tak robia,
                                        przyjzyj sie
                                        > chemiczny.ali
                                        > Bez pozdrovien - Verka

                                        To bylo najsmieszniejsze. Nawet smieszniejsze niz
                                        poprzedni dowcip. Widze, ze kierowcy autobusow do dla
                                        ciebie niedoscignieni idole. Typowe myslenie przecietnej
                                        kobiety za kierownica, ktorej wytlumaczono gdzie jest
                                        przelacznik do swiatel, dzwignia do biegow, kierownica i
                                        pedaly. I wiecej nic od siebie nie wniesie tylko jezdzi z
                                        dusza na ramieniu bojac sie cokolwiek pomyslec w czasie
                                        jazdy. Taka jestes, czy tego chcesz czy nie. A to bardzo
                                        trudno zmienic.. Dla takich jak ty najlepszy bylby
                                        samochod bezobslugowy, tzn. tylko z przyciskiem start w
                                        ksztalcie szminki i stop w ksztalcie puderniczki. I
                                        oczywiscie z na stale wlaczonymi swiatlami, takze
                                        kierunkowskazami.
                                        • verka.w Re: Chemiczny.ali czyli meska duma urazona? 17.04.03, 13:45
                                          chemiczny.ali napisał:

                                          > To bylo najsmieszniejsze. Nawet smieszniejsze niz
                                          > poprzedni dowcip. Widze, ze kierowcy autobusow do dla
                                          > ciebie niedoscignieni idole. Typowe myslenie przecietnej
                                          > kobiety za kierownica, ktorej wytlumaczono gdzie jest
                                          > przelacznik do swiatel, dzwignia do biegow, kierownica i
                                          > pedaly. I wiecej nic od siebie nie wniesie tylko jezdzi z
                                          > dusza na ramieniu bojac sie cokolwiek pomyslec w czasie
                                          > jazdy. Taka jestes, czy tego chcesz czy nie. A to bardzo
                                          > trudno zmienic.. Dla takich jak ty najlepszy bylby
                                          > samochod bezobslugowy, tzn. tylko z przyciskiem start w
                                          > ksztalcie szminki i stop w ksztalcie puderniczki. I
                                          > oczywiscie z na stale wlaczonymi swiatlami, takze
                                          > kierunkowskazami.

                                          Mialam nic juz Ci nie odpisywac, ale ponownie nietrafiles z opisem mojej osoby.
                                          Zastanawia mnie tylo jedna sprawa, czy naprawde twoje znajome (bo wkoncu skad
                                          by ci to przyszlo na mysl) maja samochody kupione przez tatusiow, jadac
                                          samochodem mysla o szmince i pudrze, niebieskich diodach i temu podobnych
                                          drobiazgach. To przykre ze zadajesz sie z panienkami wielkosci twojego mozgu
                                          czyli ziarnka maku, bo to swiadczy tylko o poziomie twojej inteligencji.
                                          A pozatym nie wymieniles wszystkiego co powinna glupia panienka wiedziec o
                                          samochodach, a mianowicie o lusterkach i desce rozdzielczej. Zapomniales
                                          wspomniec o czym wiedza madre kobiety, tzn. gdzie sie wlwa paliwo, czym sie
                                          sprawdza poziom oleju, gdzie sie wlewa plyn do spryskiwaczy, kiedy powinno sie
                                          zrobic przeglad techniczny, wymienic klocki hamulcowe a kiedy tarcze, a moze ja
                                          o czyms jeszcze zapomnialam? Hmmm, acha, ze tlumik nie sluzy do robienia halasu
                                          na drodze (pewnie ty zapomniales i udajesz samochod po tuningu) a jak zacznie
                                          robic to nalezy go wymienic zeby katalizator nie padl. A moze tez nie wiem ze
                                          jak sie wleje nieodpowiednia benzyne do samochodu z katalizatorem to tez jest
                                          zle.
                                          Chemiczny.ali - zanim zaczniesz obrazac jakakolwiek kobiete zastanow sie czy
                                          napewno zaslugujesz na miano mezczyzny, ze nie wspomne o prawdziwym mezczyznie.
                                          Otoz prawdziwy mezczyzna jest kulturalna ZAWSZE, zarowno w domu, pracy, na
                                          ulicy i w ogole wszedzie.
                                          • chemiczny.ali Re: Chemiczny.ali czyli meska duma urazona? 17.04.03, 13:57
                                            verka.w napisała:


                                            > Otoz prawdziwy mezczyzna jest kulturalna ZAWSZE,
                                            zarowno w domu, pracy, na
                                            > ulicy i w ogole wszedzie.

                                            Natomiast prawdziwa kobieta nie dyskutuje na tematy, o
                                            ktorych nie ma zielonego pojecia, tylko niepostrzezenie
                                            zmienia temat albo milczy.
                                            • verka.w A moze mnie pobijesz .... 17.04.03, 14:06
                                              chemiczny.ali napisał:

                                              > Natomiast prawdziwa kobieta nie dyskutuje na tematy, o
                                              > ktorych nie ma zielonego pojecia, tylko niepostrzezenie
                                              > zmienia temat albo milczy.

                                              .... za to ze sie wogole wtracilam? Od takich facetow jak ty to ja sie trzymam
                                              z daleka. Damscy bokserzy jak ty to najgorsza plaga tego swiata. Sadzicie ze
                                              kobieta to "krowa" ktora ma siedziec w domu, prac, sprzatac, gotowac i dawac
                                              d.. mezowi jak przyjedzie zdenerwowany jakas inna piesza "krowa" ktora mu w
                                              korku wyskoczyla nagle i niezdazyl zahamowac.
                                              A moze mam zmienic temat i zaczac od tego jaka to dzis mamy sliczna pogode?
                                              A pozatym czyzby tylko na temat jazdy samochodem maja pojecie tacy jak ty? No
                                              to mnie teraz rozbawiles "kierowco" od siedmiu bolesci.
    • Gość: emigrant Ludzie! Nie dyskutowac z idiotami IP: *.expr.net 16.04.03, 22:49
      Przeciez ich sie nie da przekonac. Zachlysneli sie wolnoscia i wzglednym
      dobrobytem. Teraz zarowki nie sa na kartki, wiec sa dumni, ze moga sobie
      pozwolic na ich czesta wymiane. Zaloze sie, ze jeszcze 10 lat temu na sama mysl
      o jezdzie w dzien na swiatlach dostawaliby gesiej skorki. Bywam czasem w Polsce
      i nadziwic sie nie moge skad w moich bylych rodakach ten ped do wszystkiego co
      zagraniczne, a czesto absurdalne w polskiej rzeczywistosci.
      Powiedzcie mi imbecyle, po co wam te swiatla? Bo w Szwecji jest taki przepis? I
      co z tego? Szwecja to nie Polska. Zreszta tam jest wiele przepisow, ktore
      trudno zastosowac w Polsce. Na przyklad jst przepis, ze idiote mozna osadzic
      sila w zakladzie zamknietym, a wyrzucenie papierka na ulice grozi wysoki
      mandat - chcecie tego? Jak sie stosowac, to do wszystkiego.
      Boze, co za durnota.
      • Gość: miki. Dżizus , następny walnięty IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 00:48
        > Powiedzcie mi imbecyle, po co wam te swiatla? Bo w Szwecji jest taki przepis?
        Drogi kretynie! Ani ja ani nikt przede mną nie napisał , że chcemy jeździć na
        światłach. Tyle tylko , że jeżeli ktoś ma na to ochotę to w niczym to nikomu
        nie powinno przeszkadzać, tak jak nikomu normalnego nie przeszkadza że ktoś
        chodzi w zielonych spodniach a nie w niebieskich.

        > Na przyklad jst przepis, ze idiote mozna osadzic
        > sila w zakladzie zamknietym, a wyrzucenie papierka na ulice grozi wysoki
        > mandat - chcecie tego?
        No ,twój przykład świadczy o twojej inteligencji. Oczywiście , że bym chciał.
        Ty widocznie należysz do tej hołoty która patrzy gdzie by tu tylko naświnić.

        I nie wypowiadaj się na temat , że się twoi rodacy zachłysnęli zachodem , skoro
        sam zachłysnąłeś się tak bardzo , że aż tam wyjechałeś.
        Poza tym to gadanie idiotów , że ktoś coś naśladuje bo na zachodzie tak jest.
        Dobre wzorce należy naśladować choćby były z buszu. Złe i tak się same
        wyplenią. Nie można się dziwić , że się ludzie najpierw rzucili na hamburgery ,
        skoro do wyboru mieli wcześniej bar mleczny albo bar mleczny. Ale teraz coraz
        mniej ludzi odwiedza te McShity bo coraz więcej ludzi wie , że to świństwo.

        > Boze, co za durnota.
        Dobrze , że ta gorsza durnota jak ty wyemigrowała i już nie w polsce bedzie
        robić durne dzieci.
        • chemiczny.ali Re: Dżizus , następny walnięty 17.04.03, 07:58
          Pozwolicie, ze sie wtrace.
          Ja juz pisalem co mi przeszkadza. Ze jesli ktos jezdzi na
          swiatlach to jest albo pozerem albo uwaza, ze zapalenie
          swiatel uchroni go przed wypadkiem. No i jedzie taki
          debil grzebiac sobie w nosie lub w dupie nie patrzac co
          sie dzieje na drodze. Niech jeszcze wlaczy klakson do
          kompletu - tez w sumie nie powinno to nikomu przeszkadzac.
          • Gość: kasia Re: Dżizus , następny walnięty IP: *.complex.com.pl 17.04.03, 09:52
            chemiczny.ali napisał:

            > Pozwolicie, ze sie wtrace.
            > Ja juz pisalem co mi przeszkadza. Ze jesli ktos jezdzi na
            > swiatlach to jest albo pozerem albo uwaza, ze zapalenie
            > swiatel uchroni go przed wypadkiem. No i jedzie taki
            > debil grzebiac sobie w nosie lub w dupie nie patrzac co
            > sie dzieje na drodze. Niech jeszcze wlaczy klakson do
            > kompletu - tez w sumie nie powinno to nikomu przeszkadzac.

            Stary, podaj chociaż jeden argument przeciwko jeżdżeniu z włączonymi światłami.
            Bo ja nie mogę takiego znaleźć. Za to mogę wymienić parę argumentów za:
            - samochód z włączonymi światłami jest lepiej widoczny dla innych kierowców
            - jest lepiej widoczny dla pieszych
            - gdy jedziemy pod wieczór, gdy słońce jest nisko - dla jadących "pod słońce"
            samochód bez włączonych świateł jest prawie w ogóle nie widoczny
            • verka.w BRAVO KASIA !!!!!!!! 17.04.03, 10:13
              Gość portalu: kasia napisał(a):

              > Stary, podaj chociaż jeden argument przeciwko jeżdżeniu z włączonymi
              światłami.
              > Bo ja nie mogę takiego znaleźć. Za to mogę wymienić parę argumentów za:
              > - samochód z włączonymi światłami jest lepiej widoczny dla innych kierowców
              > - jest lepiej widoczny dla pieszych
              > - gdy jedziemy pod wieczór, gdy słońce jest nisko - dla jadących "pod słońce"
              > samochód bez włączonych świateł jest prawie w ogóle nie widoczny

              Vitam!!!
              Kasiu, w zupelnosci sie z toba zgadzam, i jako kierowca i jako pieszy, dlatego
              uwazam ze swiatla mijania w sloneczny dzien sa jak najbardziej wskazane!!! I
              zdania nie zmienie.
              Pozdrovionka - Verka
            • chemiczny.ali Re: Dżizus , następny walnięty 17.04.03, 10:24
              Gość portalu: kasia napisał(a):

              > Stary, podaj chociaż jeden argument przeciwko jeżdżeniu
              z włączonymi światłami.
              > Bo ja nie mogę takiego znaleźć. Za to mogę wymienić
              parę argumentów za:
              > - samochód z włączonymi światłami jest lepiej widoczny
              dla innych kierowców

              Nieprawda. Zapytaj okuliste albo fizyka-optyka.

              > - jest lepiej widoczny dla pieszych

              Nieprawda. Zapytaj okuliste albo fizyka-optyka.

              > - gdy jedziemy pod wieczór, gdy słońce jest nisko - dla
              jadących "pod słońce"
              > samochód bez włączonych świateł jest prawie w ogóle nie
              widoczny

              Nie rozmawiamy o jechaniu pod wieczor, ale o staniu w
              korku w sloneczny dzien o 12:00 na ulicy Buczka w
              Kielcach w woj. Swietokrzyskim w Polsce. Juz jasniej nie
              da sie powiedziec.

              Argument przeciw: stanie w korku z zapalonymi swiatlami o
              12:00 w sloneczny dzien na ulicy Buczka zwieksza zuzycie
              paliwa o jakies 10 %, co pociaga zwiekszenie
              zanieczyszczenia srodowiska (zupelnie niepotrzebne) w
              takim samym mniej wiecej stopniu. To to samo, gdyby
              kupila 10 tanich win, szla ulica i po wypicu rozbijala
              butelki o ziemie zamiast oddac je do skupu.
              Zrozumialas?

              P.S. Jesli swoje argumenty "za" znasz z autopsji, to nie
              nadajez sie ani na kierowce ani na pieszego.
              I nie probuj mi wiecej tlumaczyc, ze stojacy na
              swiatlach w korku samochod jest lepiej widoczny bo sie
              blaznisz, stara.

              • verka.w No, juz nie jedziemy tylko stoimy....!!!! 17.04.03, 10:42
                chemiczny.ali napisał:

                > Nieprawda. Zapytaj okuliste albo fizyka-optyka.
                > Nie rozmawiamy o jechaniu pod wieczor, ale o staniu w
                > korku w sloneczny dzien o 12:00 na ulicy Buczka w
                > Kielcach w woj. Swietokrzyskim w Polsce. Juz jasniej nie
                > da sie powiedziec.
                > Argument przeciw: stanie w korku z zapalonymi swiatlami o
                > 12:00 w sloneczny dzien na ulicy Buczka zwieksza zuzycie
                > paliwa o jakies 10 %, co pociaga zwiekszenie
                > zanieczyszczenia srodowiska (zupelnie niepotrzebne) w
                > takim samym mniej wiecej stopniu. To to samo, gdyby
                > kupila 10 tanich win, szla ulica i po wypicu rozbijala
                > butelki o ziemie zamiast oddac je do skupu.
                > Zrozumialas?
                >
                > P.S. Jesli swoje argumenty "za" znasz z autopsji, to nie
                > nadajez sie ani na kierowce ani na pieszego.
                > I nie probuj mi wiecej tlumaczyc, ze stojacy na
                > swiatlach w korku samochod jest lepiej widoczny bo sie
                > blaznisz, stara.
                >

                Ty sie lepiej dobrze zastanow zanim cos jeszcze napiszesz. Jakos wczesniej byla
                mowa o wlaczonych swiatlach mijania w trakcie jazdy, teraz juz w czasie stania
                w korku, a jutro co bedzie ci przeszkadzalo? Moze jak tkos sobie zaswieci
                swiatla we wlasnym garazu? No wkoncu zanieczyszcza powietrze wlaczonymi
                swiatlami.
                No jasne ze tak. ty rowniez zanieczyszczasz srodowisko zapalajac swiatlo w
                domu, biurze, toalecie itp. Wlaczenie komputera tez przeciez zanieczyszcza
                srodowisko. Przeciez zeby byl prad to zaklad energetyczny musi spalic wegiel a
                dym wydostaje sie kominem do atmosfery,
                A wiec chemik, wylacz komputer i przestan pieprzyc o ochronie srodowiska.

                A co do twojego P.S. to "drogi" kierowco, troche kultury bna drodze i nie
                krzycz na przechodniow ze cie nie zauwazyli jak ich rozjezdzales w sloneczny
                dzien.
                • chemiczny.ali Re: No, juz nie jedziemy tylko stoimy....!!!! 17.04.03, 10:51
                  verka.w napisała:

                  > Ty sie lepiej dobrze zastanow zanim cos jeszcze
                  napiszesz. Jakos wczesniej byla
                  >
                  > mowa o wlaczonych swiatlach mijania w trakcie jazdy,
                  teraz juz w czasie stania
                  > w korku, a jutro co bedzie ci przeszkadzalo?

                  Ty sie lepiej dobrze zastanow zanim zaczniesz sie czepiac
                  szczegolow. Chodzi o jazde po miescie o 12:00 w sloneczny
                  dzien. A, ze 3/4 tego czasu to stanie w korkach lub
                  swiatlach, to mozna smialo stwierdzic, ze chodzi o stanie
                  bardziej niz o jazde w sensie poruszania sie. Dotarlo?

                  > A co do twojego P.S. to "drogi" kierowco, troche
                  kultury bna drodze i nie
                  > krzycz na przechodniow ze cie nie zauwazyli jak ich
                  rozjezdzales w sloneczny
                  > dzien.
                  >

                  Jeszcze zadnego nie rozjechalem,. a powinienem jak taka
                  krowa wlazi prosto pod maske, bo uwaza, ze jej wolno. I
                  niewazne, ze samochod jest 3 metry od niej i nie ma
                  szans, zeby zdazyl zatrzymac. Albo krowa, ktora wlazi na
                  ulice i nawet sie nie obejrzy czy nic nie jedzie. Ja bym
                  takim zabronil wychodzic z domu przez przewodnika dla
                  niepelnosprawnych.
                  • verka.w Chemiczny.ali - zaczales sie platac w zeznaniach.. 17.04.03, 11:02
                    chemiczny.ali napisał:

                    >
                    > Ty sie lepiej dobrze zastanow zanim zaczniesz sie czepiac
                    > szczegolow. Chodzi o jazde po miescie o 12:00 w sloneczny
                    > dzien. A, ze 3/4 tego czasu to stanie w korkach lub
                    > swiatlach, to mozna smialo stwierdzic, ze chodzi o stanie
                    > bardziej niz o jazde w sensie poruszania sie. Dotarlo?

                    Otoz diabel tkwi w szczegolach.

                    > Jeszcze zadnego nie rozjechalem,. a powinienem jak taka
                    > krowa wlazi prosto pod maske, bo uwaza, ze jej wolno. I
                    > niewazne, ze samochod jest 3 metry od niej i nie ma
                    > szans, zeby zdazyl zatrzymac. Albo krowa, ktora wlazi na
                    > ulice i nawet sie nie obejrzy czy nic nie jedzie. Ja bym
                    > takim zabronil wychodzic z domu przez przewodnika dla
                    > niepelnosprawnych.

                    No jezeli stoisz stale w korku to niezdazysz sie zatrzymac? Jakas tu wystepuje
                    niejasnosc. chyba ze korek porusza sie z predkoscia min. 70 km/h, ale czy wtedy
                    to jest korek?
                    Chemik, ty lepiej juz nic nie pisz bo sie calkiem zaplatasz w swoich
                    zeznaniach. Jak ktos zaczyna sie platac to jest zwykle malo wiarygodyny, o ile
                    wogole o jakiejkolwiek wiarygodnosci moze byc mowa.
                    A pozatym to moze ty nie powinienes wychodzic z domu, bo w tym tepie to w
                    Kielcach zostanie jeden beznadziejny "kierowca" - ty.
                    • chemiczny.ali Re: Chemiczny.ali - zaczales sie platac w zeznani 17.04.03, 11:11
                      verka.w napisała:

                      > chemiczny.ali napisał:
                      >
                      > >
                      > > Ty sie lepiej dobrze zastanow zanim zaczniesz sie czepiac
                      > > szczegolow. Chodzi o jazde po miescie o 12:00 w sloneczny
                      > > dzien. A, ze 3/4 tego czasu to stanie w korkach lub
                      > > swiatlach, to mozna smialo stwierdzic, ze chodzi o stanie
                      > > bardziej niz o jazde w sensie poruszania sie. Dotarlo?
                      >
                      > Otoz diabel tkwi w szczegolach.
                      >
                      > > Jeszcze zadnego nie rozjechalem,. a powinienem jak taka
                      > > krowa wlazi prosto pod maske, bo uwaza, ze jej wolno. I
                      > > niewazne, ze samochod jest 3 metry od niej i nie ma
                      > > szans, zeby zdazyl zatrzymac. Albo krowa, ktora wlazi na
                      > > ulice i nawet sie nie obejrzy czy nic nie jedzie. Ja bym
                      > > takim zabronil wychodzic z domu przez przewodnika dla
                      > > niepelnosprawnych.
                      >
                      > No jezeli stoisz stale w korku to niezdazysz sie
                      zatrzymac? Jakas tu wystepuje
                      > niejasnosc. chyba ze korek porusza sie z predkoscia
                      min. 70 km/h, ale czy wtedy
                      >
                      > to jest korek?
                      > Chemik, ty lepiej juz nic nie pisz bo sie calkiem
                      zaplatasz w swoich
                      > zeznaniach. Jak ktos zaczyna sie platac to jest zwykle
                      malo wiarygodyny, o ile
                      > wogole o jakiejkolwiek wiarygodnosci moze byc mowa.
                      > A pozatym to moze ty nie powinienes wychodzic z domu,
                      bo w tym tepie to w
                      > Kielcach zostanie jeden beznadziejny "kierowca" - ty.
                      >

                      Glupia jestes i tyle.
                      • verka.w Re: Chemiczny.ali - zaczales sie platac w zeznani 17.04.03, 11:19
                        chemiczny.ali napisał:

                        >
                        > Glupia jestes i tyle.

                        NA NIC LEPSZEGO CIE NIE STAC? BRAKLO ARGUMENTOW?
                        NIC DODAC NIC UJAC!!!!
                        I KTO TU JEST GLUPI, ALBO RACZEJ SMIESZNY....
            • chemiczny.ali Argument 17.04.03, 15:20
              Gość portalu: kasia napisał(a):

              > Stary, podaj chociaż jeden argument przeciwko jeżdżeniu
              z włączonymi światłami.
              > Bo ja nie mogę takiego znaleźć.

              Oto argument pani "ekspertki" z jakiegos tam instytutu:
              "zapalone światła w samochodzie mogą utrudniać
              prawidłową• ocenę jego
              prędkości
              przez innych użytkowników dróg. Stąd zaleca się
              użytkownikom drogi (pieszym,
              kierowcom), aby w sytuacjach wątpliwych, kiedy nie są
              całkowicie pewni
              swoich
              ocen, powstrzymali się od działania (np. przechodzenia
              przez jezdnię, czy
              wyprzedzania innego samochodu);"
              Zadowolona?
          • zeluq Re: Dżizus , następny walnięty 17.04.03, 10:26
            chemiczny.ali napisał:

            > Pozwolicie, ze sie wtrace.
            > Ja juz pisalem co mi przeszkadza. Ze jesli ktos jezdzi na
            > swiatlach to jest albo pozerem albo uwaza, ze zapalenie
            > swiatel uchroni go przed wypadkiem.
            Jestem pozerem :D
            A zmienisz moze kiedys zdanie jak wjedziesz w takiego, ktory jechal bez
            swiatel, albo ktos w ciebie wjedzie...
            • chemiczny.ali Re: Dżizus , następny walnięty 17.04.03, 10:29
              zeluq napisał:

              > chemiczny.ali napisał:
              >
              > > Pozwolicie, ze sie wtrace.
              > > Ja juz pisalem co mi przeszkadza. Ze jesli ktos jezdzi na
              > > swiatlach to jest albo pozerem albo uwaza, ze zapalenie
              > > swiatel uchroni go przed wypadkiem.
              > Jestem pozerem :D
              > A zmienisz moze kiedys zdanie jak wjedziesz w takiego,
              ktory jechal bez
              > swiatel, albo ktos w ciebie wjedzie...


              Ze swojej winy nigdy nie wjade. A jak we mnie wjedzie to
              juz jego problem i jego ubezpieczyciela. Moze wtedy sie
              nauczy obserwowac droge.


              • verka.w Re: Dżizus , następny walnięty 17.04.03, 10:46
                chemiczny.ali napisał:

                > zeluq napisał:
                >
                > > chemiczny.ali napisał:
                > >
                > > > Pozwolicie, ze sie wtrace.
                > > > Ja juz pisalem co mi przeszkadza. Ze jesli ktos jezdzi na
                > > > swiatlach to jest albo pozerem albo uwaza, ze zapalenie
                > > > swiatel uchroni go przed wypadkiem.
                > > Jestem pozerem :D
                > > A zmienisz moze kiedys zdanie jak wjedziesz w takiego,
                > ktory jechal bez
                > > swiatel, albo ktos w ciebie wjedzie...
                >
                >
                > Ze swojej winy nigdy nie wjade. A jak we mnie wjedzie to
                > juz jego problem i jego ubezpieczyciela. Moze wtedy sie
                > nauczy obserwowac droge.
                >
                >

                No nie wiem czyjego ubezpieczyciela to bedzie problem. Nie zycze ci zle na
                drodze, ale jakby ci sie zdazylo wyprzedzac jadaco wolniutko ciezarowke to
                dobrodziejstwem bedzie dla ciebie pojazd z przeciwka z wlaczonymi swiatlami,
                przynajmniej zauwazysz go i nie spowodujesz wypadku.
                • chemiczny.ali Re: Dżizus , następny walnięty 17.04.03, 10:59
                  verka.w napisała:

                  > No nie wiem czyjego ubezpieczyciela to bedzie problem.
                  Nie zycze ci zle na
                  > drodze, ale jakby ci sie zdazylo wyprzedzac jadaco
                  wolniutko ciezarowke to
                  > dobrodziejstwem bedzie dla ciebie pojazd z przeciwka z
                  wlaczonymi swiatlami,
                  > przynajmniej zauwazysz go i nie spowodujesz wypadku.
                  >

                  Rozumiem, ze ty wyprzedzasz w mysl zasady: "Byle zaczac,
                  a potem sie zobaczy"? Wspolczuje.
                  Gorzej jesli okaze sie, ze ten pojazd z wlaczonymi
                  swiatlami jest blizej niz ci sie wydawalo, a taki efekt
                  niestety maja wlaczone swiatla w dzien.
                  • verka.w CHEMICZNY.ALI - następny walnięty 17.04.03, 11:22
                    chemiczny.ali napisał:

                    > Rozumiem, ze ty wyprzedzasz w mysl zasady: "Byle zaczac,
                    > a potem sie zobaczy"? Wspolczuje.
                    > Gorzej jesli okaze sie, ze ten pojazd z wlaczonymi
                    > swiatlami jest blizej niz ci sie wydawalo, a taki efekt
                    > niestety maja wlaczone swiatla w dzien.

                    No to widac ze znasz sie bardzo na tym, ale niestey albo jestes marnym kierowca
                    albo niedopytales optyka. Spytaj jeszcze raz, ale dokladnie sobie zapisz jego
                    odpowiedz i potem zacytuj, dopisz jego dane i bede wiedziala do kogo nie
                    chodzic po porady.
        • Gość: emigrant Re: Dżizus , następny walnięty IP: *.expr.net 17.04.03, 11:56
          Gość portalu: miki. napisał(a):

          > Drogi kretynie! Ani ja ani nikt przede mną nie napisał
          , że chcemy jeździć na
          > światłach. Tyle tylko , że jeżeli ktoś ma na to ochotę
          to w niczym to nikomu
          > nie powinno przeszkadzać, tak jak nikomu normalnego nie
          przeszkadza że ktoś
          > chodzi w zielonych spodniach a nie w niebieskich.

          Drogi imbecylu! Jakim samochodem jezdzisz?

          > No ,twój przykład świadczy o twojej inteligencji.

          O inteligencji swiadczy umiejetnosc rozmowy z imbecylami.

          Oczywiście , że bym chciał.
          > Ty widocznie należysz do tej hołoty która patrzy gdzie
          by tu tylko naświnić.
          >

          Jasne. Masz racje. Naleze tez do Samoobrony.

          > I nie wypowiadaj się na temat , że się twoi rodacy
          zachłysnęli zachodem , skoro
          >
          > sam zachłysnąłeś się tak bardzo , że aż tam wyjechałeś.

          Ja sie niczym nie zachlystywalem, bo nie musialem.
          Wyjechalem, bo tu dostalem prace. I tyle.

          > Poza tym to gadanie idiotów , że ktoś coś naśladuje bo
          na zachodzie tak jest.
          > Dobre wzorce należy naśladować choćby były z buszu.

          Kto powiedzial, ze to jest dobry wzorzec? Ty tak
          zdecydowales?

          > Złe i tak się same
          > wyplenią. Nie można się dziwić , że się ludzie najpierw
          rzucili na hamburgery ,
          >
          > skoro do wyboru mieli wcześniej bar mleczny albo bar
          mleczny. Ale teraz coraz
          > mniej ludzi odwiedza te McShity bo coraz więcej ludzi
          wie , że to świństwo.

          Tak samo jak wielu ludzi rzucilo sie na zardzewiale graty
          z zachodu, no bo zachodznie jest zawsze lepsze. Na
          szczescie to juz mija. Zaloze sie, ze jezdzisz taki
          zardzewialym kadettem albo sierra.

          > Dobrze , że ta gorsza durnota jak ty wyemigrowała i już
          nie w polsce bedzie
          > robić durne dzieci.

          Dzieci zawsze moga wrocic do kraju przodkow.

    • jarmush Tu wcale nie chodzi o bezpieczenstwo 17.04.03, 07:42
      Tu nie chodzi wcale o lepsza widocznosc. Oni chyba mysla,
      ze sa przez to bardziej europejscy. Ciekawe, ze przoduja
      w tym kierowcy fabii i lanosow, czyli zwykle podstarzali
      tatusiowie, ktorzy po wielu latach ciezkiej pracy w
      biurze dorobili sie w miare nowoczesnego samochodu no i
      musza sie tym wszystkim pochwalic.
      Przyznam sie wam do czegosc wstydliwego. Kiedy bylem
      malym chlopcem moj ojciec mial jeden z lepszych
      samochodow w Kielcach. Kiedy nim jezdzilem tez zapalalem
      swiatla, zeby pokazac, ze mam wszystkich w d.... Ja juz z
      tego wyroslem, ale widac niektorzy jeszcze nie.
      • Gość: m Re: Tu wcale nie chodzi o bezpieczenstwo IP: 193.114.111.* 17.04.03, 10:12
        Zal mi ciebie chlopie. Sam sobie wyjasniles o co chodzi w twoim punkcie
        widzenia. Ty to kiedys robiles i cie to rajcowalo, pewnie przez chwile nie
        myslales jakie pozytywne skutki ma wlaczenie swiatel w dzien - takze sloneczny.
        Nie wszyscy maja dresiarskie podejscie do czegos co nazywa sie samochodem i co
        z tym czyms mozna wyprawiac. Cos mi sie wydaje jarmush ze ty jeszcze dlugo z
        tego nie wyrosniesz. Ale dodawaj sobie otuchy takimi glupimi tekstami na forum.

        Moje opinia na temat swiatel (specow od bezp. tez)- jezdzic na zapalonych w
        dzien, to naprawde zwieksza bezpieczenstwo.(nie dotyczy patafianow ktorzy
        chetnie skomentowaliby zapinanie pasow w miescie, ogr. predkosci i innych tam)



        jarmush napisał:

        > Tu nie chodzi wcale o lepsza widocznosc. Oni chyba mysla,
        > ze sa przez to bardziej europejscy. Ciekawe, ze przoduja
        > w tym kierowcy fabii i lanosow, czyli zwykle podstarzali
        > tatusiowie, ktorzy po wielu latach ciezkiej pracy w
        > biurze dorobili sie w miare nowoczesnego samochodu no i
        > musza sie tym wszystkim pochwalic.
        > Przyznam sie wam do czegosc wstydliwego. Kiedy bylem
        > malym chlopcem moj ojciec mial jeden z lepszych
        > samochodow w Kielcach. Kiedy nim jezdzilem tez zapalalem
        > swiatla, zeby pokazac, ze mam wszystkich w d.... Ja juz z
        > tego wyroslem, ale widac niektorzy jeszcze nie.
      • chemiczny.ali Re: brawo 17.04.03, 10:26
        Super komentarz.
        Dolozyles tym pozerom. Zaraz sie zapluja w bezsilnej zlosci.
        • Gość: AWA Re:DYLETANCI I KROPA.... IP: 213.241.75.* 17.04.03, 11:40
          Przestancie się opluwać na tym forum,jesteście dyletantami w tym temacie
          a tym samym bezpieczeństaw na drodze.Szkoda Waszego kłapania.Cześć!
          • chemiczny.ali Re:DYLETANCI I KROPA.... 17.04.03, 11:49
            Gość portalu: AWA napisał(a):

            > Przestancie się opluwać na tym forum,jesteście
            dyletantami w tym temacie
            > a tym samym bezpieczeństaw na drodze.Szkoda Waszego
            kłapania.Cześć!


            To moze nas oswiecisz?
            • Gość: ŻONA PYTANIE IP: *.complex.com.pl 17.04.03, 14:55
              chemiczny.ali napisał:

              > Gość portalu: AWA napisał(a):
              >
              > > Przestancie się opluwać na tym forum,jesteście
              > dyletantami w tym temacie
              > > a tym samym bezpieczeństaw na drodze.Szkoda Waszego
              > kłapania.Cześć!
              >
              >
              > To moze nas oswiecisz?

              CHEMICZNY ALI JAK ZROBIŁEŚ ŻE TWOJA KSYWA JEST POGRUBIONYM DRUKIEM?
              • chemiczny.ali Re: ODPOWIEDZ 17.04.03, 15:21
                Gość portalu: ŻONA napisał(a):

                >
                > CHEMICZNY ALI JAK ZROBIŁEŚ ŻE TWOJA KSYWA JEST
                POGRUBIONYM DRUKIEM?

                Trzeba sobie zalozyc konto na GW.
        • Gość: m Re IP: 193.114.111.* 17.04.03, 11:41
          obawiam sie jednak ze nie jarza tematu
      • Gość: Ian_Curtis Re: Tu wcale nie chodzi o bezpieczenstwo IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 12:12
        jarmush napisał:

        > Tu nie chodzi wcale o lepsza widocznosc. Oni chyba mysla,
        > ze sa przez to bardziej europejscy. Ciekawe, ze przoduja
        > w tym kierowcy fabii i lanosow, czyli zwykle podstarzali
        > tatusiowie, ktorzy po wielu latach ciezkiej pracy w
        > biurze dorobili sie w miare nowoczesnego samochodu no i
        > musza sie tym wszystkim pochwalic.
        > Przyznam sie wam do czegosc wstydliwego. Kiedy bylem
        > malym chlopcem moj ojciec mial jeden z lepszych
        > samochodow w Kielcach. Kiedy nim jezdzilem tez zapalalem
        > swiatla, zeby pokazac, ze mam wszystkich w d.... Ja juz z
        > tego wyroslem, ale widac niektorzy jeszcze nie.

        A już miałem sienie wypowiadać... ufff
        Jarmush - stwierdzeniem cyt:
        "ze przoduja w tym kierowcy fabii i lanosow..." dałeś przykład dalece
        zaawansowanej głupoty, to jest wolny kraj i czy ktoś jeździ fabią czy lanosem
        jego wolny wybór. To że Twój tata miał kiedyś jedeno z lepszych aut w Kielcach
        nie upoważnia Cię do stwierdzeń cyt:
        "podstarzali tatusiowie, ktorzy po wielu latach ciezkiej pracy w biurze
        dorobili sie w miare nowoczesnego samochodu...".
        Z przeproszeniem chuj Ci do tego (!) kto jakim autem się porusza, w myśl
        zasady "jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma" no chyba że tatuś
        kupił autko to wtedy można pogadać...

        A gwoli wyjaśnienia nie posiadam żadnego z powyższych aut. A mimo że poruszam
        się klase wyższym autem na które sam zapracowałem daleko mi do ukazywania
        swych frustracji i kompleksów atakując posiadaczy aut wyżej wymienionych.
      • tight_fisted Re: Tu wcale nie chodzi o bezpieczenstwo 17.04.03, 12:56
        jarmush napisał:

        > Tu nie chodzi wcale o lepsza widocznosc. Oni chyba mysla,
        > ze sa przez to bardziej europejscy. Ciekawe, ze przoduja
        > w tym kierowcy fabii i lanosow, czyli zwykle podstarzali
        > tatusiowie, ktorzy po wielu latach ciezkiej pracy w
        > biurze dorobili sie w miare nowoczesnego samochodu no i
        > musza sie tym wszystkim pochwalic.
        > Przyznam sie wam do czegosc wstydliwego. Kiedy bylem
        > malym chlopcem moj ojciec mial jeden z lepszych
        > samochodow w Kielcach. Kiedy nim jezdzilem tez zapalalem
        > swiatla, zeby pokazac, ze mam wszystkich w d.... Ja juz z
        > tego wyroslem, ale widac niektorzy jeszcze nie.

        Przyznaj się lepiej Jarmush że kiedyś kolega powiedział Ci że jak włączysz
        śwaitła to twoje Punto spali 0,2l/100km benzyny więcej i dlatego nie zapalasz
        świateł. Poza tym jeszcze akumulator może Ci się wcześniej rozładować.
        Kiedyś w czasie deszczu celowo przyglądałem się jakie samochody nie zapalają
        świateł i z moich obserwacji wynika że:

        a) wieśniaki w swoich polonezach i golfach I, II
        b) taksówkarze w 20 letnich mercedesach
        c) dresiarze w BMW
        d) czasem trafiają się ludzie w dobrych samochodach, ale w ich ograniczonym
        mniemaniu widoczność jest jeszcze dobra i nie trzeba włączać świateł (to nic
        że przepisy ruchu drogowego nakazują)
        • jarmush Re: Tu wcale nie chodzi o bezpieczenstwo 17.04.03, 13:33
          tight_fisted napisał:

          > Przyznaj się lepiej Jarmush że kiedyś kolega powiedział
          Ci że jak włączysz
          > śwaitła to twoje Punto spali 0,2l/100km benzyny więcej
          i dlatego nie zapalasz
          > świateł. Poza tym jeszcze akumulator może Ci się
          wcześniej rozładować.
          > Kiedyś w czasie deszczu celowo przyglądałem się jakie
          samochody nie zapalają
          > świateł i z moich obserwacji wynika że:
          >
          > a) wieśniaki w swoich polonezach i golfach I, II
          > b) taksówkarze w 20 letnich mercedesach
          > c) dresiarze w BMW
          > d) czasem trafiają się ludzie w dobrych samochodach,
          ale w ich ograniczonym
          > mniemaniu widoczność jest jeszcze dobra i nie trzeba
          włączać świateł (to nic
          > że przepisy ruchu drogowego nakazują)


          Masz nie aktualne informacje. Juz nie mam Punto, ale cos
          z o wiele wiekszym i dynamicznym silnikiem, wiec smiem
          twierdzic, ze oszczednosc benzyny moze wyniesc nawet 0,3
          litra.
          Ale nawet jesli mialoby to byl 0,1 litra, to przez 10 lat
          uzbiera sie kilkaset zlotych albo i wiecej. No nie? A za
          to juz sie mozna niezle napic i najesc.
          • verka.w No to jest az 0,13 zł na 100 km... 17.04.03, 13:54
            jarmush napisał:

            > Masz nie aktualne informacje. Juz nie mam Punto, ale cos
            > z o wiele wiekszym i dynamicznym silnikiem, wiec smiem
            > twierdzic, ze oszczednosc benzyny moze wyniesc nawet 0,3
            > litra.
            > Ale nawet jesli mialoby to byl 0,1 litra, to przez 10 lat
            > uzbiera sie kilkaset zlotych albo i wiecej. No nie? A za
            > to juz sie mozna niezle napic i najesc.

            ...napewno sie najesz za 10 lat. A wzioles pod uwage inflacje?
          • Gość: kasia Re: Tu wcale nie chodzi o bezpieczenstwo IP: *.complex.com.pl 17.04.03, 15:43
            jarmush napisał:

            > Ale nawet jesli mialoby to byl 0,1 litra, to przez 10 lat
            > uzbiera sie kilkaset zlotych albo i wiecej. No nie? A za
            > to juz sie mozna niezle napic i najesc.

            Grunt to dobre rozumowanie. Jeśli chcesz zaoszczędzić, to wysiądź z samochodu,
            wyrejestruj go - oszczędzisz minimum 1000 zł rocznie + kilkaset zł miesięcznie
            na paliwo. Kup bilet miesięczny za max. 100 zł i jeździj autobusami. Będziesz
            do przodu kilkaset złotych miesięcznie. To jesst oszczędność! IDŹ NA CAŁOŚĆ!
        • chemiczny.ali Re: Tu wcale nie chodzi o bezpieczenstwo 18.04.03, 13:10
          tight_fisted napisał:

          > Przyznaj się lepiej Jarmush że kiedyś kolega powiedział
          Ci że jak włączysz
          > śwaitła to twoje Punto spali 0,2l/100km benzyny więcej
          i dlatego nie zapalasz
          > świateł. Poza tym jeszcze akumulator może Ci się
          wcześniej rozładować.
          > Kiedyś w czasie deszczu celowo przyglądałem się jakie
          samochody nie zapalają
          > świateł i z moich obserwacji wynika że:
          >
          > a) wieśniaki w swoich polonezach i golfach I, II
          > b) taksówkarze w 20 letnich mercedesach
          > c) dresiarze w BMW
          > d) czasem trafiają się ludzie w dobrych samochodach,
          ale w ich ograniczonym
          > mniemaniu widoczność jest jeszcze dobra i nie trzeba
          włączać świateł (to nic
          > że przepisy ruchu drogowego nakazują)

          Przyznam, ze jestem zdzwiony twoja wypowiedzia.
          Biorac pod uwage twojego nicka sadzilem, ze dla ciebie
          liczy sie kazdy grosz. Ale ty chyba nawet nie wiesz co
          znaczy twoj nick! I ty nazywasz innych wiesniakami.
          P.S. A co z wiesniakami w golfach III?
          • Gość: modest Re: Tu wcale nie chodzi o bezpieczenstwo IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 12.10.03, 17:15
            przeciez on nie wie co ten nick znaczy.
            chyba chodzil na angielski, gdzie dawali kartke z idioami i roznymi takimi.
            teraz wymysla nicki po kolei z tej kartki.
            • Gość: KYUSS Re: Tu wcale nie chodzi o bezpieczenstwo IP: *.klc.vectranet.pl / 80.48.255.* 19.03.04, 00:52
              Bo dresiarze i taxowkarze to penisy.
        • Gość: modest Re: Tu wcale nie chodzi o bezpieczenstwo IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 12.10.03, 17:13
          z moich obserwacji wynika, ze najwieksze buraki jezdza matizami.
          no nie, ck?

    • Gość: waldek POPIERAM! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 19:26
      Podpisuje sie pod tym rekami i nogami
      • Gość: miro01 Re: POPIERAM! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 22:43
        Gość portalu: waldek napisał(a):

        > Podpisuje sie pod tym rekami i nogami


        Wal sie na ryj debilu.

    • machy Re: Kierowcy ze swiatlami 18.04.03, 14:45
      w dzien swieci slonce, a w nocy go nie ma i widac gwiazdy. proste, no nie?
      no to tak samo jest z tymi cholernymi swiatlami...
      ali: na trasie swiece swiatla nie po to, zebym ja cos lepiej widzial, tylko
      zebym byl widoczny dla innych, co nie widza z daleka pod slonce, czy ja
      wyprzedzam czy jade po swoim pasie w kierunku zgodnym z jego...
      a w miescie jest pododbnie. jak chcesz wlaczyc sie do ruchu na tej twojej ulicy
      buczka (od 10 lat paderewskiego), to lepiej w lusterku od razu zobaczysz auto
      ze swiatalmi, zareczam Cie...
      ale no nic... ty nie jezdzij ze swiatlami- twojego zielonego neoplana jakos
      wypatrzymy... pozdrawiam wszystkich
      machy
    • Gość: miki Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 19.04.03, 21:32
      a barany jezdzic przes caly rok
      • Gość: miro01 Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 21.04.03, 19:36
        Gość portalu: miki napisał(a):

        > a barany jezdzic przes caly rok

        Sam jestes baran.
        • chemiczny.ali Re: Kierowcy ze swiatlami 22.04.03, 07:55
          Gość portalu: miro01 napisał(a):

          > Gość portalu: miki napisał(a):
          >
          > > a barany jezdzic przes caly rok
          >
          > Sam jestes baran.


          A ja skorpion.
          • Gość: wsiun jestem wsiunem IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 23.04.03, 14:06
            mieszkam w warszawie jestem wroclawianinem a samochod mam na kieleckich
            numerach.
            na swiatlach jezdze caly czas przez caly rok bez wzgledu na pore dnia czy
            humoru oraz marke samochodu.obojetne mi jest czy jestem wsiunem czy nie i co o
            mnie kto pomysli wiem natomiast jedno ze tak jest bezpieczniej a wiem to z tzw
            autopsji czyli innymi slowy doswiadczen drogowych ..tez na drogach kielecczyzny

            pozdrawiam
    • chemiczny.ali JEST POSTEP 22.04.03, 07:53
      Wczoraj zauwazylem, ze juz tylko jakies 5% kierowcow
      zapala swiatla w sloneczny dzien. Brawo. Jednak myslenie
      w narodzie nie wygaslo.
      • Gość: zdziwiony Jest to tragedia a nie postęp IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 08:28
        chemiczny.ali napisał:

        > Wczoraj zauwazylem, ze juz tylko jakies 5% kierowcow
        > zapala swiatla w sloneczny dzien. Brawo. Jednak myslenie
        > w narodzie nie wygaslo.

        Ty chemiczny to głupszy jesteś od wiadra.
        Zacząłeś wątek tylko po to aby ludzi wkurzać i to udało ci się w 100%.
        Te 5% kierowców to tacy sami bezmózgowcy jak i ty palancie jeden.
        Proponuje abyś jeździł sobie bez świateł dalej. Ale jak najdalej od dróg
        i innych miejsc gdzie poruszają się samochody.
        A swoja drogą to po takich wypowiedziach jak twoje nasuwa się jeden wniosek.
        Każdy z kandydatów na kierowcę powinien przejść badanie psychiatryczne.
        W twoim wypadku gwarantuję ci ,że nie dostał byś nawet karty rowerowej.
        Trzym się dalej swoich durnych wypowiedzi a zajedziesz zapewne do warsztatu
        z rozbitą "machą "(swoją własną) i tą z samochodu.
        pozdrawiam
        • chemiczny.ali I tu sie z toba zgadzam 22.04.03, 09:14
          Gość portalu: zdziwiony napisał(a):

          > Ty chemiczny to głupszy jesteś od wiadra.
          > Zacząłeś wątek tylko po to aby ludzi wkurzać i to udało
          ci się w 100%.
          > Te 5% kierowców to tacy sami bezmózgowcy

          Zgadzam sie! To bezmozgowcy.

          > jak i ty palancie jeden.
          > Proponuje abyś jeździł sobie bez świateł dalej. Ale jak
          najdalej od dróg
          > i innych miejsc gdzie poruszają się samochody.
          > A swoja drogą to po takich wypowiedziach jak twoje
          nasuwa się jeden wniosek.
          > Każdy z kandydatów na kierowcę powinien przejść badanie
          psychiatryczne.
          > W twoim wypadku gwarantuję ci ,że nie dostał byś nawet
          karty rowerowej.
          > Trzym się dalej swoich durnych wypowiedzi a zajedziesz
          zapewne do warsztatu
          > z rozbitą "machą "(swoją własną) i tą z samochodu.
          > pozdrawiam

          Czy to grozba karalna, czy tylko zwykle bicie piany w
          bezsilnej zlosci? Niech jakis prawnik sie wypowie.

    • Gość: tusiek Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.mitex.com.pl / 10.100.10.* 22.04.03, 08:33
      Chemiczny Ali,

      w całym cywilizowanym świecie, Ci którzy mają coś do powiedzenia w sprawie
      ruchu drogowego dążą do wprowadzenia nakazu o konieczności posiadania
      włączonych świateł mijania przez cały czas. To zwyczajnie zwiększa
      bezpieczeństwo.
      A tak przy okazji musisz się kiedyś wybrać na zachód Europy i zobaczyć w jaki
      sposób odbywa się ruch po tamtych drogach. Nie dość, że wszyscy mają włączone
      światła to jeszcze zjeżdżają na prawe pasy po wykonaniu manewru wyprzedzania.
      Ciekaw jestem jakie masz zdanie na temat rozklekotanych maluchów blokujących
      ruch na lewym pasie jezdni wielopasowej.

      Pozdrawiam
      • chemiczny.ali Re: Kierowcy ze swiatlami 22.04.03, 09:22
        Gość portalu: tusiek napisał(a):

        > Chemiczny Ali,
        >
        > w całym cywilizowanym świecie, Ci którzy mają coś do
        powiedzenia w sprawie
        > ruchu drogowego dążą do wprowadzenia nakazu o
        konieczności posiadania
        > włączonych świateł mijania przez cały czas.

        Na calym swiecie, ci ktorzy maja cos do powiedzenia daza
        do wprowadzenia wszelkich zakazow i nakazow. Nakazuja
        gdzie i kiedy masz sie zalatwiac, co masz jesc a czego
        nie itd. Dojdzie do tego, ze sam nie bedziesz myslal,
        tylko beda kierowac toba przepisy.
        "Bo im tylko o to chodzi
        Abyś sam sobie szkodził
        Abyś sam nie mógł myśleć
        Abyś sam nie mógł chodzić "

        > To zwyczajnie zwiększa
        > bezpieczeństwo.
        > A tak przy okazji musisz się kiedyś wybrać na zachód
        Europy i zobaczyć w jaki
        > sposób odbywa się ruch po tamtych drogach. Nie dość, że
        wszyscy mają włączone
        > światła to jeszcze zjeżdżają na prawe pasy po wykonaniu
        manewru wyprzedzania.

        A co to ma do rzeczy? Ja zawsze tak robie. Ty nie?

        > Ciekaw jestem jakie masz zdanie na temat rozklekotanych
        maluchów blokujących
        > ruch na lewym pasie jezdni wielopasowej.

        Takie jak i ty.

        > Pozdrawiam

        A ja sie zastanowie
        • Gość: miki. Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 00:53
          Odpowiadam emigrantowi na jego założenie:
          >Zaloze sie, ze jezdzisz taki zardzewialym kadettem albo sierra.
          Jeżdżę 7 miesięczną Laguną II na którą może kiedyś na tej emigracji zarobisz.
          Jak wrócisz to ci sprzedam jak będziesz chciał. Nowe żarówki włożę , żebyś nie
          narzekał , że zużyte.

          A poza tym zastanawiam się nad tym co tam chyba jak nie ali to jarmush napisal.
          Że ci z włączonymi światłami chcą się pochwalić.
          No jeśli wam imponuje to , że ktoś ma zapalone światła to gratuluję .
    • Gość: misiek Ja tez widze postep IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 20:35
      Wedlug mnie juz tylko 1% jezdzi na swiatlach.
      1% fagasow to chyba norma wiec nie ma sie co martwic.
    • Gość: ble Re: Kierowcy ze swiatlami IP: 194.228.201.* 12.10.03, 16:46
      ble
      • Gość: modest Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 12.10.03, 17:11
        ales piernal
      • Gość: niecierpliwy Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.com 13.10.03, 11:05
        co slychac u turka?
      • Gość: niecierpliwy Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.com 13.10.03, 11:07
        co slychac u turka?
    • chemiczny.ali I rok pozniej to samo! 15.03.04, 08:36
      Ci ludzie w ogole nie madrzeja.
      • Gość: pablo Re: I rok pozniej to samo! IP: 213.241.75.* 15.03.04, 09:28
        Za to najmądrzejsi sa tacy jak Ty> Jak juz nie obowiązuje jazda na swiatłach to
        jeżdza niewazne czy pada snieg leje dzeszcz robi sie ciemno bez nich. I kto tu
        powoduje wieksze zagrozenie??? Ci co jeżdza cały rok na swiatłach czy Ci
        ktorych nie interesuje własne bezpieczenstwo i nawet w pochmurny dzien jezdza
        bez nich???
        • chemiczny.ali Re: I rok pozniej to samo! 15.03.04, 09:59
          Jestes down'em czy po prostu nie umiesz czytac?
          A moze masz taka modna dzis dysleksje albo dysinteligencje?
          Nie pisalem o jezdzeniu w pochmurny dzien bez swiatel tylko o jezdzeniu w
          sloneczny dzien na swiatlach. A jesli dalej nie widzisz roznicy, to nie mamy o
          czym rozmawiac.
          Jezdzenie caly czas bez swiatel jest objawem braku pomyslunku, a takich
          kierowcow powinno wysylac sie na powtorne badania sprawnosciowe mozgu.
          Myslenie na drodze przede wszystkim!

          • baba53 Re: I rok pozniej to samo! 16.03.04, 10:21
            myślałam iż przez rok to zmądrzejesz a tu nic jeszcze gorzej z mysleniem
            na drodze/ku przestrodze Tobie na drodze!!!/
        • Gość: Niedźwiedź Re: I rok pozniej to samo! IP: *.kolporter.com.pl 15.03.04, 11:06
          Nie dyskutuj z nim... mało widział, mało wie...
          Przyrąbie w niego tir to może zrozumie.
          Jazda na zapalonych światłach nawet w słoneczny dzień jest bardzo wskazana.
          • Gość: pablo Re: I rok pozniej to samo! IP: 213.241.75.* 15.03.04, 11:32
            Dawnem to jetes Ty. Co Cie interesuje kto jezdzi na swiatłacxch w sloneczny ???
            dzien??? Napewnoi czlowiek ktory jest bardziej inteligenty od Ciebie.Ty tez
            niewidzisz roznicy kiedy w cien wjezdza samochod koloru ciemniwgo bez swiateł.
            Szkoda z Tobą konwersowac bo ta chemia Ci do mózgu udezryła tylko szkoda ze
            miała pomóc a zaszkodziła, a my musielismy dac kase do NFZ zeby Ci ta chemie
            podali.
            Jestes dziobak ktory nic nie ma wspolnego z kuturą i bezpieczenstwem na drodze.
            • Gość: pablo Re: I rok pozniej to samo! IP: 213.241.75.* 15.03.04, 11:39
              To znaczy że Wegrzy i Skandynawowie sa dawnami.Oj czlowieku dzieki takim jak Ty
              jest wiecej wypadków i sysytematycznie rosnaca sklada ubezpieczenia.
              • Gość: miki. Re: I rok pozniej to samo! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.04, 19:20
                Kiedy czytałem ostatnio przy okazji zakończenia okresu obowiązkowej jazdy z
                włączonymi światłami artykuł w którejś z gazet przypomnialem sobie ten
                ubiegłoroczny post. Napisano w tym artykule , że udowodnione jest , że jazda z
                włączonymi światłami zwiększa bezpieczeństwo i policja drogowa ZALECA jazdę na
                światłach przez cały rok. W sumie dla mnie jest to oczywiste , natomiast
                niestety nie sądzę żeby jakieś argumenty przemówiły do betonu.
                • Gość: molenda Re: I rok pozniej to samo! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 15.03.04, 23:41
                  Nie znasz sie synek.
                  Jezdzenie na swiatlach w pelnym sloncu przeszkadza w ocenieniu odleglosci od
                  samochodu. Udowodnione. A co polecaja krawezniki, to bym sie tak bardzo nie
                  przejmowal, bo ani oni wyksztalceni, ani inteligentni. Plota tylko co im slina
                  na jezyk przyniesie.
                  • Gość: pablo Re: I rok pozniej to samo! IP: 213.241.75.* 16.03.04, 11:00
                    jestes taki sam głupi jak kolega.Szkoda z Wami gadac o swiatłach i
                    bezpieczenstwu bo jestescie cofnieci w rozwoju!!!
                    • Gość: antydebil Re: I rok pozniej to samo! IP: 64.203.129.* 16.03.04, 12:58
                      Ile masz lat synku?
    • pawel_ck Jazda na halogenach 16.03.04, 11:41
      Ja też włączam światła drogowe jak jade w ciągu dnia samochodem. Czasami też
      włączam halogeny. Raz już dostałem mandat 100zł. za jazde z włączonymi
      halogenami i nic nie zdało się tłumaczenie policjanowi że jestem bardziej
      widoczny bo mam włączone cztery świtła z przodu a nikogo nie oślepiam bo
      sprawdzałem( halogeny punktowe VW Golf a nie takie jak np. w Polonezach). Co o
      tym sądzicie?
      • Gość: pablo Re: Jazda na halogenach IP: 213.241.75.* 16.03.04, 11:54
        Tylko u nas halogen to halogen.Żyjemy w czasach starego i przeterminowanego
        prawa.Szczerze halogen jest tylko do jazdy we mgle.Jeste za jazda na swiatłach
        cały rok ale nie na halogenach.
        Choć powiem szczerze że w nocy jazda na przeciw samochodowi z halogenami jest
        przestraszna.Dziwi mnie to że zwłaszcza kierowcy dobrych zachodnich aut jeżdza
        w nocy podkreslam w nocy na halogenach.
        • pawel_ck Re: Jazda na halogenach 16.03.04, 12:34
          A to fakt, zgodze sie z Toba że w nocy halogeny oślepiają ale w dzień - te
          durne przepisy trzeba zmienić. Bardziej na mój samochód z włączonymi halogenami
          w dzień będą uważać kierowcy. Najlepszym przykład to jak jade "szybszym" pasem
          np. Krakowską na halogenach to mi wszyscy zjeżdżają z drogi i nie muszę trąbić
          na baranów z rejestracjami TKI, TJE itp.
          • Gość: antydebil Re: Jazda na halogenach IP: 64.203.129.* 16.03.04, 12:48
            pawel_ck napisał:

            > A to fakt, zgodze sie z Toba że w nocy halogeny oślepiają ale w dzień - te
            > durne przepisy trzeba zmienić. Bardziej na mój samochód z włączonymi halogenami
            >
            > w dzień będą uważać kierowcy. Najlepszym przykład to jak jade "szybszym" pasem
            > np. Krakowską na halogenach to mi wszyscy zjeżdżają z drogi i nie muszę trąbić
            > na baranów z rejestracjami TKI, TJE itp.

            Jesli jezdzisz zawsze z wlaczonymi swiatlami drogowymi, to jestem debilem.
            O halogenach nie wspomne, bo szkoda gadac. Jestes takim debilem, ze nawet nie
            wiesz chyba co to sa swiatla drogowe.
            Pojedz sobie Krakowska z wlaczonymi halogenami, pojedz, ale jesli mnie spotkasz
            to ci na pewno nie zjade, wrecz zwolnie i bede jechal rownolegle z sasiadem na
            prawym pasie. I tak az do Jagiellonskiej albo dalej.
            Nie trawie takich debili w bmw po 10 dzwonach.



            • pawel_ck Re: Jazda na halogenach 16.03.04, 13:14
              Na halogenach jeżdże jak mi się gdzieś śpieszy to wtedy je włączam bo większość
              mi zjeżdża ze skrajnych pasów na ale jak trafie na takiego zakompleksionego
              kierowczyne w maluchu albo polonezie to niestety muszę omijać. Pojeździł byś
              sobie po niemieckich drogach to byś się nauczył jak się jeździ po skrajnych-
              lewych pasach. Jak ktoś lubi szybką jazde to jego sprawa no ale na naszych
              drogach są tęz tacy użytkownicy co jadą 50km?h lewym pasem poza terenem
              zabudowanym.
              • Gość: pablo Re: Jazda na halogenach IP: *.visp.energis.pl 16.03.04, 18:25
                Widze że jestes nie antydebil tylko debil.nistety pawel ma racje.Własnie takie
                debile jak Ty jezdza lewymi pasami po 50 km/h.Sam stwarzasz zagrozenie dla
                ruchu.Kto tu pisze o BMW po 10 dzwonach.naucz sie czytac i dopiero odpowidaj na
                posty!!!!
                Pawelku sam mam rejestracje TKI (niestety) ale wiekdszasc uzytkownikow z ta
                rej. fakt nie wie jak zachowac sie na drodze a co gorsza w wiekszym miescie nie
                wspominajac o radach czy wieszym ruchu przy hipermarketach.
                Pozdrowiam Paweł
                Światła drogowe przez cay rok!!!!!
                • Gość: antyskoda Re: Jazda na halogenach IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 16.03.04, 22:36
                  Czy jezdzisz moze skoda pacanie?
                  • Gość: pablo Re: Jazda na halogenach IP: 213.241.75.* 17.03.04, 08:19
                    Jeżeli do mnie ten pacan jest to niestety nie nie jezdze skodą pacanie!!!
                    • Gość: a Re: Jazda na halogenach IP: 64.203.129.* 22.03.04, 09:19
                      Gość portalu: pablo napisał(a):

                      > Jeżeli do mnie ten pacan jest to niestety nie nie jezdze skodą pacanie!!!

                      Czemu nie nie stety?
    • Gość: KIEROWCA BOMBOWCA PRAWDA JEST TAKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 18:58
      Prawda jest taka, że na początku marca wielu ludzi miało włączone światła w dzień, bo nie wiedziali do kiedy przepis obowiązuje :) Jak zobaczyli więcej samochodów bez świateł, to sie dopiero jarneli o co biega :)
      • Gość: veilchen Re: PRAWDA JEST TAKA IP: 81.210.54.* 17.03.04, 09:15
        w ogole nie rozumeim o co sie chlopaki klocicie... ja tez czasem dam sie
        wciagnac jakims debilom do dyskusji "co bylo pierwsze: jajko czy kura" :)) moje
        osobiste zdanie jest takie, ze na swiatlach powinno sie jezdzic okragly rok...
        jestesmy lepiej widoczni zarowno w nocy jak i w dzien, a ze niby trudniej jest
        ocenic odleglosc (ktos tak napisal)??? to na pewno nie wina swiatel... tylko
        wielu innych aspektow: predkosci, ogolnej widocznosci, naszego wzroku itp... :))
        co do jezdzenia lewym pasem 60 km/h to rozum podpowiadalby, ze jesli takie sa
        przepisy to jest ok, ale doswiadczenie podpowiada, ze nie da sie jezdzic po
        miescie z taka predkoscia, doswiadczenie na ulicy warszawskiej, tarnowskiej,
        krakowskiej czy manifestu mowi, ze jezdzi sie czasem ile fabryka dala... a ze
        jest czym pojechac to i mandaty czasem sie lapie... podobnie jest w wawie,
        przeciez nikt nie jezdzi trasa torunska 50 na godzine, bo by zostal
        zatrabiony... taka rzeczywistosc...
        • pawel_ck Re: PRAWDA JEST TAKA 17.03.04, 13:15
          O to mi właśnie chodzi, jego sprawa jak dostanie mandat za przekroczenie
          prędkości. Ale nie mogę pojąć zachowania niektórych kierowców co jadą cały
          odcinek np. krakowskiej czy warszawskiej lewym pasem. Rozumiem jak się zgada z
          pasażerem albo rozmawia przez komórke ale jak podjeżdżam pod tył samochodu i
          przez kawałek drogi jade blisko, póżniej daje znaki światłami a na koniec jak
          to nie pomaga zatrąbie (właśnie kupiłem sobie fanfary - La Cukaracha) i taki
          pacjent bezczelnie się śmieje albo coś gestykuluje to nie ma rady i rzeba
          ominąć go prawym pasem. Na ale cóż tak bywa jak widzi młodeho chłopaka w
          lepszym samochodzie od siebie bo tylko takie mi sie zdarzały przypadki. Goście
          w nowych beemkach, okularnikach czy A6 mi zjeżdżali - poprostu wyższa kultura
          jazdy.
          • Gość: qrva Re: PRAWDA JEST TAKA IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.03.04, 20:44
            prawda jest taka ze jestes pierd....nym dresem, ktoremu tatus kupil samochod za
            kradzione pieniadze. kiedys takiemu zajebalem jak chcial mnie ominac przy
            skrecie w lewo prawym pasem. po prostu wysiadlem, otworzylem drzwi i dalem z
            piachy w pryszczaty ryj. mam nadzieje, ze bedzie pamietal to do konca swojego
            zacpanego zycia. uwazaj zebys nie byl nastepny.
            • pawel_ck Re: PRAWDA JEST TAKA 18.03.04, 09:23
              Żal dupe ściska że cię nie stać na porządny samochód.
          • zeluq Re: PRAWDA JEST TAKA 17.03.04, 22:12
            pawel_ck napisał m.in.:
            > [..]jak podjeżdżam pod tył samochodu i przez kawałek drogi jade blisko,
            > póżniej daje znaki światłami a na koniec jak to nie pomaga zatrąbie (właśnie
            > kupiłem sobie fanfary - La Cukaracha) i taki pacjent bezczelnie się śmieje
            > albo coś gestykuluje to nie ma rady i rzeba ominąć go prawym pasem.[..]

            czasami zdarza mi sie nie zauwazyc goscia nadjezdzajacego z tylu, gdy juz
            przyklei mi sie do tylka to zreguly zjezdzam. Ale gdy widze buraka, ktory
            zaczyna trabic i migac swiatlami to nawet nie zastanawiam sie i dalej sobie
            jade taka predkoscia. Dlaczego taki burak nie wyprzedzi mnie z prawej? Dlaczego
            tak bardzo zalezy mu zeby mnie wziasc z lewej? hmm... chyba trzeba byc burakiem
            zeby to zrozumiec :)
            • Gość: pablo Re: PRAWDA JEST TAKA IP: 213.241.75.* 18.03.04, 08:04
              > czasami zdarza mi sie nie zauwazyc goscia nadjezdzajacego z tylu, gdy juz
              > przyklei mi sie do tylka to zreguly zjezdzam. Ale gdy widze buraka, ktory
              > zaczyna trabic i migac swiatlami to nawet nie zastanawiam sie i dalej sobie
              > jade taka predkoscia. Dlaczego taki burak nie wyprzedzi mnie z prawej?

              Nie znasz przepisów czy jestes ograniczony???Jaki ruch obowiązuje w Polsce???
              Chyba prawostronny nie, zapoznaj sie z przepisami.Widze że niedość że niektórzy
              nie znaja sie na przepisach a do tego sami stwarzaja niebezpieczne sytuacje!!!
            • pawel_ck Re: PRAWDA JEST TAKA 18.03.04, 09:16
              Jak jeden kasztan z drugim nigy nie wyjechał po za granice powiatu to nie ma
              się co dziwić. Jak widzisz gościa w lepszym samochodzie to nawet nie zjeżdżasz
              bo przynajmniej w tym momencie chcesz się dowartościować.

              p.s. do tych co mają jakieś uszkodzenie z tyłu samochodu i chcą sobie
              wyremontować za darmo. Jak baran nie chce ci zjechać z lewgo pasa, wyprzedzasz
              go prawym zajeżdżasz droge i zaczynasz hamować. Taki gość uderza cię w tył,
              wzywasz policje i mówisz że ci pies wyskoczył. Zacząłeś hamować ale niestety
              gość za tobą wjechał w tył samochodu. I co mówi policjant temu drugiemu -
              trzeba jechać z taką prędkością i odległością od poprzedzającego samochodu aby
              móc zatrzymać się w bezpiecznej odległości. HA HA HA - wiem bo sprawdzałem.
              • Gość: veilchen Re: PRAWDA JEST TAKA IP: 81.210.54.* 18.03.04, 12:39
                chlopaki, trzezwo myslacy driver sie nie wqrza na kazdego niedzielnego
                kierowce, bo sil by nie starczylo.. przeciez na kazdym kroku a moze lepiej
                napisac metrze jazdy autem trafiaja sie takie "nieuki" :) ze sie scyzoryk
                otwiera w kieszeni... co do ich umiejetnosci to nie ma co dyskutowac, ale
                czasem bezczelnosc i chamstwo szybuja na skali w nieskonczonosc... z jednej
                strony jest to zawisc, ze sie ich wyprzedza a z drugiej strony nasza polska
                mentalnosc... jednak gwoli scislosci tez trzeba powiedziec, ze wybujanych
                gowniarzy, ktorzy jezdza za nic majac przepisy nie brakuje na naszych drogach..
                a najwazniejsza za kierownica obok umiejetnosci jest wyobraznia.. umiejetnosc
                przewidywania... pokory tez trzeba nabyc :) a nic tak nie uczy pokory jak
                mandat :) nie mowie o wypadkach bo nikomu nie zycze...
                • pawel_ck Re: PRAWDA JEST TAKA 18.03.04, 12:55
                  To fakt, weźmie jeden z drugim samochód od ojca na 15 minut i się wozi po
                  mieście.
                  • Gość: blus Re: PRAWDA JEST TAKA IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 18.03.04, 23:08
                    Masz jakis kompleks czy co?
                    • Gość: a Re: PRAWDA JEST TAKA IP: 64.203.129.* 22.03.04, 09:16
                      Gość portalu: blus napisał(a):

                      > Masz jakis kompleks czy co?

                      Daj spokoj. Z takim mlotem, nie porozmawiasz.
                      On ma bogatego tatusia i nie musi myslec.
                      Jakby co, to tatus sypnie kasa. Wiesz jaka to wygoda. Po co jeszcze myslec?
    • Gość: Ja-Ga Re: PRAWDA JEST INNA ! IP: *.klc.vectranet.pl / 80.48.255.* 18.03.04, 13:29
      Czytam ja sobie te opinie/mniej lub bardziej mądre/i tak sobie myślę:
      niezle ten CHEMICZNY ALI namącił !
      Szkoda tylko,że nie doszedł do wniosku,że znalazłoby się jeszcze parę rzeczy
      które utrudniają jazdę kierowcom jemu podobnych.
      CHEMICZNY..! Podpowiadam Ci /i Tobie podobnym/:
      - czy nie drażnią Cię pasy dla pieszych na jezdniach
      - czy nie drażnią Cię pasy bezpieczeństwa w samochodzie
      - czy nie drażni Cię Ustawa o prawostronnym ruchu
      - czy nie drażnią Cie sygnalizatory na drogach
      - czy w ogóle nie drażnią Cię wszelkiego rodzaju znaki zakazu ,nakazu i.t.p
      - czy nie drażnią Cię............. i.t.p.,i.t.d.
      Pomyśl,jaki piękny byłby świat bez tego wszystkiego,jezdziłbyś wg.własnego
      uznania-dopóty dopóki nie natknął byś się na sobie podobnego / a takich na tym
      forum nie brakuje !!!/ WOLNOAMERYKANKA !!!
      Serdecznie pozdrawiam Ja-Ga
      • Gość: blus Re: PRAWDA JEST INNA ! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 18.03.04, 23:08
        Swedzi cie?
        • Gość: miki. Re: PRAWDA JEST INNA ! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 00:11
          JA-GA BRAWO! Wielki krok w walce z betonem :)
    • Gość: KYUSS Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.klc.vectranet.pl / 80.48.255.* 19.03.04, 00:47
      Samochod z wlaczanymi swiatlami jest bardziej widoczny niz bez,nawet w
      sloncu,kierowco od siedmiu bolesci.Dyletanci i wsioki to Ci co jezdza bez
      swiatel.
      • Gość: Cezary Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.skanska.pl / 213.17.161.* 19.03.04, 07:40
        W moim samochodzie Volvo S60 światła włączają się zaraz po uruchomieniu silnika.
        Szwedzi bardzo dbają o bezpieczeństwo i jazda w Skandynawii jest obowiązkowa
        przez cały rok.

        • Gość: Cezary Re: Kierowcy ze swiatlami IP: *.skanska.pl / 213.17.161.* 19.03.04, 09:57
          Miało być oczywiście: jazda w Skandynawii z włączonymi przez cały rok światłami
          jest obowiązkowa.
          • Gość: pablo Re: Kierowcy ze swiatlami IP: 213.241.75.* 19.03.04, 13:05
            A najfajniejsze jest to ze jak sie wlączy silnik swiatełka sie same
            zapalaja,Mialem taki samochód z Dani sciagniety.I dzieki temu nauczylem sie
            jezdzic caly rok na swiatlach nie wazne do jakiego samochodu wsiadam zapalam
            swiatelka i jade
            • Gość: a Re: Kierowcy ze swiatlami IP: 64.203.129.* 22.03.04, 09:14
              Gość portalu: pablo napisał(a):

              > A najfajniejsze jest to ze jak sie wlączy silnik swiatełka sie same
              > zapalaja,Mialem taki samochód z Dani sciagniety.I dzieki temu nauczylem sie
              > jezdzic caly rok na swiatlach nie wazne do jakiego samochodu wsiadam zapalam
              > swiatelka i jade

              A moze jeszcze samochod za ciebie myslal?
    • Gość: a Claa prawda o swoatlach w dzien IP: 64.203.129.* 21.03.04, 00:33
      Ludzie zapalajacy swiatla w dzien to zwykli pozerzy, ktorzy swoje komkleksy
      probuja leczyc wlasnie w ten spsosob. Mysla, ze jak zapala swiatla w dzien, to
      sa cool i kazdy bedzie sie na nich patrzyl i mowil: ten to jezdzi bezpiecznie,
      to jest gosc! Taki dresiarz pawel_ck jedzi samochodem kupionym przez tatusia za
      kradziojne pieniadze i musi sie dowartosciowac w srodowisku, wiec zapala
      swiatla. Pewnie mysli, ze jak podjezdza pod zawodowke z zapalonymi swiatlami, to
      wszystki epanny sikaja w majty. Albo taki veilchen, ktory musial wyjechac do
      Warszawy, bo na Kielce byl za glupi. Teraz jak jedzie z Warszawy to dumnie
      wjezdza do Kielc z zapalonymi swiatlami, zeby wszyscy mowili: o patrzcie,
      warsawiak jedzie. A tak naprade te fiuty nie maja zadnego pojecia o
      bezpieczenstwe na drodze, nie powinni w ogole miec prawa do poruszania sie pod
      drodze, bo to przez takich jak oni ginie tylu niewinnych ludzi w wypadkach.
      • hard_headed Re: Claa prawda o swoatlach w dzien 22.03.04, 07:24
        Gość portalu: a napisał(a):

        > Ludzie zapalajacy swiatla w dzien to zwykli pozerzy, ktorzy swoje komkleksy
        > probuja leczyc wlasnie w ten spsosob. Mysla, ze jak zapala swiatla w dzien, to
        > sa cool i kazdy bedzie sie na nich patrzyl i mowil: ten to jezdzi bezpiecznie,
        > to jest gosc! Taki dresiarz pawel_ck jedzi samochodem kupionym przez tatusia
        za
        > kradziojne pieniadze i musi sie dowartosciowac w srodowisku, wiec zapala
        > swiatla. Pewnie mysli, ze jak podjezdza pod zawodowke z zapalonymi swiatlami,
        t
        > o
        > wszystki epanny sikaja w majty. Albo taki veilchen, ktory musial wyjechac do
        > Warszawy, bo na Kielce byl za glupi. Teraz jak jedzie z Warszawy to dumnie
        > wjezdza do Kielc z zapalonymi swiatlami, zeby wszyscy mowili: o patrzcie,
        > warsawiak jedzie. A tak naprade te fiuty nie maja zadnego pojecia o
        > bezpieczenstwe na drodze, nie powinni w ogole miec prawa do poruszania sie pod
        > drodze, bo to przez takich jak oni ginie tylu niewinnych ludzi w wypadkach.

        A ja myślę, że po prostu jesteś badziewiakiem który kupił sobie używany
        samochód i teraz szkoda Ci na żarówki.
        • Gość: pablo Re: Claa prawda o swoatlach w dzien IP: 213.241.75.* 22.03.04, 07:45
          Widze kolego a że nie masz zadnych sensownych argumentów żeby nie jezdzic w
          dzien na światłach.Hard_headed dobrze napisał o TOBIE " A ja myślę, że po
          prostu jesteś badziewiakiem który kupił sobie używany
          > samochód i teraz szkoda Ci na żarówki"
        • Gość: a Re: Claa prawda o swoatlach w dzien IP: 64.203.129.* 22.03.04, 08:20
          A ja mysle, ze kupiles na raty seicento albo innego matiza i nie mozesz zniesc,
          ze koledzy jezdza lepszymi i wiekszymi autami. No to zapalasz swiatla, zeby choc
          tak sie dowartosciowac. Mam racje? Czym jezdzisz?
          • Gość: pablo Re: Claa prawda o swoatlach w dzien IP: 213.241.75.* 22.03.04, 08:45
            He he oj a , starasz sie bardzo zaistniec i sadzisz glupie teksty.Tu nie wazne
            czym jezdimy tylko jakie jest bespieczenstwo na drodze kołku.
            A tam na marginesie nie jezdze Seiczem ani Matizem, tylko trozke wiekszym
            samochodem a jak Cie zrzera Ciekawość to jest to Mondeo 2.0 na ksenonie,
            I głupio Ci teraz??
            • Gość: a Re: Claa prawda o swoatlach w dzien IP: 64.203.129.* 22.03.04, 09:10
              Gość portalu: pablo napisał(a):

              > He he oj a , starasz sie bardzo zaistniec i sadzisz glupie teksty.Tu nie wazne
              > czym jezdimy tylko jakie jest bespieczenstwo na drodze kołku.
              > A tam na marginesie nie jezdze Seiczem ani Matizem, tylko trozke wiekszym
              > samochodem a jak Cie zrzera Ciekawość to jest to Mondeo 2.0 na ksenonie,
              > I głupio Ci teraz??
              >

              Glupio? Nie..... Dobra, ale powiedz, w ktoyrm autohausie go kupiles? Masz
              jeszcze z tylu nalepke 'D", czy juz odlazla? Bo niektorzy specjalnie je
              zostawiaja, bo mysla pewnie, ze jak maja taka nalepke, to wszyscy sie za nimi
              ogladaja, ze maja niemiecki samochod.
              Podobnie jest ze swiatlami. U ciebie to wystepuje pewnie w nasilonym stopniu, bo
              masz KSENONY! Taki bajer to malo kto w Kielcach ma. Trzeba sie pochwalic, co?

              • Gość: pablo Re: Claa prawda o swoatlach w dzien IP: 213.241.75.* 22.03.04, 10:29
                Myslisz ze wszyscy ludzie sa tacy tepi jak Ty i kupuja graty z
                zagranicy.Wyobraz sobie ze sa w Polsce ludzie ktorych stac na nowe
                auto.Widocznie Ty do nich nie nalezysz i żal Cie złapał az Cie sciska.Szkoda
                czasu na twoje głupie komentarze jestes ograniczony psychicznie.
                • Gość: a Re: Claa prawda o swoatlach w dzien IP: 64.203.129.* 22.03.04, 10:43
                  Gość portalu: pablo napisał(a):

                  > Myslisz ze wszyscy ludzie sa tacy tepi jak Ty i kupuja graty z
                  > zagranicy.Wyobraz sobie ze sa w Polsce ludzie ktorych stac na nowe
                  > auto.Widocznie Ty do nich nie nalezysz i żal Cie złapał az Cie sciska.Szkoda
                  > czasu na twoje głupie komentarze jestes ograniczony psychicznie.

                  Przeciez sam pisales, ze sobie sprowadziles samochod z Danii.
                  Pewnie dla ciebie to nobilitacja jezdzic samochodem z Danii, co?
                  Mozna sie pochwalic, ze ma sie samochod z dalekiej DANII i na pewno jest lepszy
                  niz z badziewiastej Polski.
                  Oj, powinienes leczyc kompleksy, powinienes...


                  • Gość: pablo Re: Claa prawda o swoatlach w dzien IP: 213.241.75.* 22.03.04, 14:56
                    To było 4 lata temu!!! Nie tego że był z Dani, tylko jak później sie rozpad bo
                    pewien baran wyjezdzał w nocy bez swiateł i stanął mi w poprzek drogi.I pewnie
                    bym nim jezdził do dzis gdyby nie to że samochód sie nie nadawał do niczego.nie
                    mow że lecze kompleksy to nie był jakis grat z przed 10 lat tylko roczne auto.
                    Dodam że niemiało naklejki na tylnej szybie DK.
                    Owszem był lepszy niz (to Ty napisałes) z "badziewiastej Polski.Przynajmnie
                    porównując rok i wyposażenie w Polsce , tamto bylo o stokroć lepsze.
                    Cymbał jestes i tyle.Zadroscisz normalym ludziom czegos czego dorobili sie
                    własnymi rekami i uczciwie.Nie bede z Toba konwersował bi jetses na to za glupii
                    Sam lecz kompleksy dzieciuchu
                    • Gość: a Re: Claa prawda o swoatlach w dzien IP: 64.203.129.* 22.03.04, 15:26
                      Gość portalu: pablo napisał(a):

                      > To było 4 lata temu!!! Nie tego że był z Dani, tylko jak później sie rozpad bo
                      > pewien baran wyjezdzał w nocy bez swiateł i stanął mi w poprzek drogi.I pewnie
                      > bym nim jezdził do dzis gdyby nie to że samochód sie nie nadawał do niczego.nie
                      >
                      > mow że lecze kompleksy to nie był jakis grat z przed 10 lat tylko roczne auto.
                      > Dodam że niemiało naklejki na tylnej szybie DK.
                      > Owszem był lepszy niz (to Ty napisałes) z "badziewiastej Polski.Przynajmnie
                      > porównując rok i wyposażenie w Polsce , tamto bylo o stokroć lepsze.
                      > Cymbał jestes i tyle.Zadroscisz normalym ludziom czegos czego dorobili sie
                      > własnymi rekami i uczciwie.Nie bede z Toba konwersował bi jetses na to za glupi
                      > i
                      > Sam lecz kompleksy dzieciuchu

                      Nie dosc,. ze jednak masz kompleksy, to jeszcze nie szanujesz starszych, synku.
                      Czego ja ci niby zazdroszcze? Jakiegos Mondeo? A niby dlaczego? Jezdze czyms
                      lepszym niz Mondeo. I si enie chwale.
                      Problem jest z toba. To wyzywasz ludzi, ktorzy mysla na drodze i zapalaja
                      swiatla wtedy, kiedy to konieczne. Jak ty nie myslisz to trudno, kiedys moze sie
                      przekonasz, ale nie obrazaj innych.
        • Gość: crasnal Re: Claa prawda o swoatlach w dzien IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 22.03.04, 23:34
          >
          > A ja myślę, że po prostu jesteś badziewiakiem który kupił sobie używany
          > samochód i teraz szkoda Ci na żarówki.

          Masz cos do uzywanych samochodow lalusiu z matiza?
          • Gość: pablo Re: Claa prawda o swoatlach w dzien IP: 213.241.75.* 23.03.04, 07:52
            Oj człowieku widze ze niedośc ze jestes ograniczony to jeszcze czytac nie
            umiesz.Pytałes sie odpowiedziałem.A co do świateł srasznie jestes tepy bo nie
            wazne jest to kiedy sie powinno jezdzic na swiatłach tylko jakie jest
            bezpieczenstwo jazdy przy zapalonych swiatłach w dzień.
            Szkoda z Tobą konwersować bo jestes za głupi na normalną rozmowę bo z tępym
            nikt sie niedogada!!!
      • Gość: Bułek Re: Claa prawda o swoatlach w dzien IP: *.kolporter.com.pl 24.03.04, 08:46
        Brawo, brawo. Prawie jak Lepper. Kota ogonem :)
        • Gość: hgfd Re: Claa prawda o swoatlach w dzien IP: *.kolporter.com.pl 24.03.04, 14:49
          ghfdhgfd
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka