sowizdzal6
15.05.03, 11:12
Dostałem w poczcie i chciałbym sie podzielić z Wami tymi pięknymi widokami na
przyszłośc.
Kochana Mamusiu!
> W Unii jest fajnie, niczego tu nie brakuje. Cukier jest po 4
zł za kg, benzyna po 5,50 zł za litr, masło po 4,10 zł za
kostkę, chleb po 3,20 zł za bochenek, a paczka papierosów po 12
zł.
>
> Jeśli chodzi o nasz dom, to latem przyjechał pan Helmut z
Berlina. Najpierw postawił piwo, a potem pokazał akt własności z
1937 r. i powiedział, że teraz to jego ziemia i wszystko, co na
niej. Może to i lepiej, i tak nie byłem w stanie płacić podatku
katastralnego (Mamusia wie, 2% od wartości nieruchomości
rocznie). Za to w przytułku mamy kolorową telewizję i fajne
filmy.
>
> Pracy na razie nie ma, ale mówią, że będzie. Jak dożyję, to
za 6 lat będę mógł pracować w Niemczech albo Austrii. W mieście
budują nowy urząd. Unia dała trochę grosza. Firma Heńka
Kowalskiego startowała w przetargu, ale rozstrzygano go w
Brukseli i wygrali Szwedzi. Co prawda inżynierów sprowadzili od
siebie, ale Heniek i tak się cieszy, bo uznali jego kwalifikacje
i pozwolili nosić cegły. Niech sobie chłop zarobi, bo jego firma
już nie wytrzymuje tego zwiększonego VAT-u w budownictwie.
Chciał wysłać syna na studia do Francji, ale nie miał na to
pieniędzy. Córka jednego z ministrów miała więcej szczęścia i
dostała unijne stypendium. Chłopak Henia jest całkiem zdolny,
więc zdawał na naszą politechnikę. Byłby się dostał, gdyby nie
konkurencja młodzieży z innych krajów unijnych. W końcu tam
uczelnie też są przepełnione. Na razie jest na darmowym stażu w
hipermarkecie.
>
> Ostatnio w mieście pojawiło się mnóstwo byłych rolników.
Mówią coś o nierównej konkurencji, niskich dopłatach i limitach
produkcyjnych. Nie wiem o co im chodzi, przecież mieli najwięcej
zyskać na integracji.
>
> Do domu naprzeciwko wprowadziło się młode małżeństwo - Tomek
i Jacek. To bardzo wrażliwi ludzie, nawet starają się o adopcję.
Pani kurator jest bardzo tolerancyjna i świeżo po aborcji, więc
mają duże szanse.
>
> Niech Mamusia na razie siedzi na tej Białorusi, bo tu
szaleje eutanazja, zwłaszcza, że ubezpieczalnia już o Mamusię
pytała.
>
> To tyle, bo idę po zasiłek. Będę go pobierał jeszcze dwa
miesiące.
>
> Całuję mocno,
>
> Zdzisiek
>
> P.S. Niech mi Mamusia przyśle kilo szynki, ale takiej ze
zwykłego prosiaka, bo te nasze świecą po nocach.
> P.P.S. Niech Mamusia wyśle ten list swoim znajomym. Może za
kilkanaście lat do mnie wróci. Wtedy Polski już pewnie nie
będzie, ale w końcu będę obywatelem nowego euroregionu...