Dodaj do ulubionych

Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 23:43
Kamień spadł mi z serca że pan Kijak prowadził to szkolenie... Moim zdaniem
takie szkolenie powinien poprowadzić jakiś prawnik a nie policjant. Może
sedzia albo adwokat? Korupcja istnieje przede wszystkim wtedy gdy ktoś
uzależnia wykonanie swoich obowiazków od jakiejś gratyfikacji. Nigdy nie
będzie korupcją wręczenie koniaku, pióra, kosza jajek, czekolady itd jeśli
będzie to wyraz wdzięczności np po udanym zabiegu czy terapii. Tu pytanie do
prowadzącego "jaką ilość jajek policja uznaje za łapówkę i czy wielkość i
klasa jajek ma znaczenie?"
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Re: Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 07:09
      A kto bedzie szkolil dyrektora szpitala?
      • Gość: Młody Re: Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 07:42
        Zenada. Szkolenie jak za komuny, i do tego merytorycznie niewlasciwie. Na
        szkoleniu mowuia ze przyjecie kwiatkow w podziekowaniu to korupvja - to NIE jest
        korupcja, i mozna taki prezent przyjac.

        Tak jak nie mozna zaknac pacjenta w gabinecie jak dal koperte by wezwac policje.
        To jest wykroczenie ograniczenia wolnosci.

        Debile do nauki prawa i do roboty.
        • Gość: Prawdziwek A może tak kurs chodzenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 09:11
          A może tak kurs tabliczki mnożenia, dodawania i odejmowania na poziomie szkoły
          podstawowej?
          Myślałem, że dzieci w wieku przedszkolnym rozróżniają co dobre a co złe.
          A tu patrz panie lekarze niby takie mądre a takie głupie i nie wiedzą, że
          łapówka to coś brzydkiego.
          Kto zapłacił za ten kurs?
          Może byłaby za to jedna operacja na woreczek żółciowy? Bo żółć mi się już wylewa
          jak czytam o takich poczynaniach szkoleniowych naszych włodarzy.
          • Gość: marshall Re: A może tak kurs chodzenia? IP: *.tkdami.net 21.04.07, 09:18
            Mnożenie (kopert) to oni mają opanowane perfect!
            • Gość: kardio-bydle D_y_p_l_o_m__Z__N_i_e_b_r_a_n_i_a __Ł_a_p_ó_w_y_!!! IP: *.44.129.ctc-bg.net 22.04.07, 00:50
              Szkolenie trwa pięć godzin.....
              ....Po zakończonym szkoleniu lekarze
              i pielęgniarki będą musieli napisać test....
              ...................

              Błąd !!!

              Szkolenie powinno odywać się permanentnie
              razem z okresowymi egzaminami z teorii i praktyki !

              wyniki egzaminów powinny rzutować na płace !

              A testy powinna przeprowadzać dyskretnie CBA !
              • Gość: Mis Jak zmniejszyc korupcje w Polsce? IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 22.04.07, 20:46
                Faktem jest, ze Polska ma najwieksza korupcje we Wspolnocie Europejskiej
                www.infoplease.com/ipa/A0781359.html Moze lekarze zaczna poprawiac
                sytuacje i zmniejszac lapownictwo w Polsce?

                Drugi problem to jak poprawic poszanowanie prawa w Polsce? Niestety narazie
                rzadzaca PiS robi parodie ze slowa "prawo" uzywajac go do propagandy
                politycznej i pozbawiajac go tradycyjnego znaczenia. Wszyscy Polacy musza
                dokonac wysilku aby budowac demokracje w Polsce, zapewnic kazdemu obywatelowi
                rownosc wobec prawa i wolnosc slowa. Polacy musza tradycje feudalne przeniesc
                do historii.

                Warto poczytac o korupcji w Wikipedia pl.wikipedia.org/wiki/Korupcja
                oraz en.wikipedia.org/wiki/Corruption_in_local_government
          • Gość: aasdf Re: A może tak kurs chodzenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.07, 19:42
            Gość portalu: Prawdziwek napisał(a):

            > A może tak kurs tabliczki mnożenia, dodawania i odejmowania na poziomie szkoły
            > podstawowej?

            Lekarzom przydałby się kurs kaligrafii
          • Gość: andy Re: A może tak kurs chodzenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.07, 23:39
            masz pecha że ta żółć zalała ci mózg
            • Gość: Prawdziwek Re: A może tak kurs chodzenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 11:22

              Gość portalu: andy napisał(a):

              > masz pecha że ta żółć zalała ci mózg

              Pecha to ja mam 5,5, ale jak trzeba to kurs haftu świętokrzyskiego też mogę
              przeprowadzić.

              Nie mów, że lekarze nie wiedzą o tym że branie łapówek jest be.
            • Gość: aka55 Re: A może tak kurs chodzenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 20:21
              Przeczytałam kiedyś wypowiedź bardzo ważnej ( o niezwykle surowych zasadach
              moralnych) osoby: "niech nauczyciele nie udają, że nie wiedzą iż przyjęcie
              kwiatów na DEN lub przy okazji zakończenia roku szkolnego - to nic innego jak
              łapówka" I nikt nie próbował ich szkolić w tej materii, po prostu powinni to
              zrozumieć sami z siebie. Czyżby głupie i prymitywne belfry miały większą
              zdolność pojmowania od wykształconych medyków - kwiatu inteligencji? Gdzie
              sprawiedliwość?
        • Gość: jood Re: Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.07, 23:41
          Sam jesteś debil, i sam się weź do nauki, a może lepiej do roboty, i to w
          rodzaju kopania rowów, bo do bardziej skomplikowanej się raczej nie nadajesz.

          Można zamknąć pacjenta w gabinecie, gdy ten chciał dać łapówkę - tak jak można
          złapać i związać złodzieja przyłapanego na gorącym uczynku. Nazywa się to
          zatrzymaniem obywatelskim, czy jakoś tak.
        • Gość: piotr Re: Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 09:18
          Będę musiał się chyba teraz ukrywać - kiedyś dałem łapówkę [ napiwek ]
          kelnerowi .
        • Gość: konichiwa gosc Re: Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.07, 20:54
          najgorsze, ze to policjant / koles dyrekcji?/ znalazl sposob na zarobienie.
          Ktos inny zostalby wyslany na drzewo.. I slusznie, bo to skandal, ze policjant
          UCZY lekarzy. Moze Ci drudzy maja wiekszy rozum, niz 10- ciu policjantow? I
          lacine znaja! skandal! A skad dyrektor panstwowego szpitala mial kase
          na ..szkolenie? Z jakiego funduszu? Pozdrawiam ...Acha! To szkolenie w
          godzinach pracy, czy doktory tak zastraszone, ze poza godzinami ? Jajo!
        • jola22222 Re: Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek 23.04.07, 07:59
          ...a kto nauczy lekarzy odróżniać pensje od jałmużny?
    • Gość: marshall Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.tkdami.net 21.04.07, 07:44
      Gierada znów wyrwał się przed szereg!Głupota tego faceta jest porażająca!Uczyć
      ludzi dorosłych,po studiach,JAK NIE BRAC ŁAPÓWKI?! No po prostu: NIE BRAĆ!!!
      Rozumiem kurs chirurgii ortopedycznej,ale szkolenie - chlipac przy jedzeniu tak
      żeby nikt nie słyszał?
      • Gość: pacjent Re: Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 08:24
        ale tu chodzi o branie tylko tak aby nie było to łapówką.
    • Gość: fari Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.c27.msk.pl 21.04.07, 12:33
      Przede wszystkim w Szpitalu Publicznym i innych jednostkach służby zdrowia
      powinna być tablica w imieniu Rzecz.Polskiej, że jest to terytorium polskie
      a nie wyspa której właścicielem są lekarze i obowiązuje zakaz przyjmowania
      jakichkowiek łapówek.Łamanie prawa będzie surowo karane Sąd.Tablica taka powinna
      być widoczna
      przy wejściu do szpitala,żeby każdy lekarz i pacjent mial to w świadomości
    • Gość: ala Re: Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: 82.139.11.* 21.04.07, 13:04
      Szkoda, że szkolenia nie prowadzą pracownicy pedagogiki AŚ.
    • Gość: Zdrowy Re: Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.chello.pl 21.04.07, 13:59
      Takie ogromne zainteresowanie kursem ma tylko jeden logiczny podtekst
      - jak należy brać żeby nie wpaść.
      • Gość: ja Re: Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.chello.pl 21.04.07, 17:23
        Takie ogromne zainteresowanie jest spowodowane tylko jednym - TO JEST SZKOLENIE
        OBOWIAZKOWE !!! bo w przeciwnym wypadku żaden z pracowników szpitala nie
        wziąłby w nim udziału.
    • wiktor1235 Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek 21.04.07, 17:37
      Niedługo w Polsce nie będzie problemu, że lekarze biorą, tylko będzie problem,
      że nie ma komu dawać. Lekarze wyjeżdżają do krajów, gdzie się lekarzom nie daje
      łapówek, tylko płaci się za pracę. Jeśli ludzie nie ochronicie swoich lekarzy
      przed nagonką to ich nie będziecie mieli. I marny będzie wasz los.
      • Gość: tt Re: Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: 62.69.212.* 21.04.07, 23:08
        Wikorze masz racje , jesli chodzi o lekarzy nie długo trzeba wreczac . Co to
        jest dowód wdziecznosci co łapowka . łapowka była za komuny . trudniej ja
        wytepic . jesli chodzi o łapowki to juz w szkołach w postaci dodatkowych
        prezencików z okazji dnia nauczyciele. Bo jak inaczej uznac kiedy cała klasa
        kupuje po bukiecie kwiatków dla nauczycieli a dwie lub trzy mamy wreczaja
        prezenty od siebie i w dodatku ich pociechy maja ciut lepsze stopnie od
        pozostałych .Nawet punkty 2 dopisane do klasówek , zeby wyszła czwórka a nie
        trójka
        • inzynier2 Demagogia nie zmniejszy lapownictwa 22.04.07, 21:04
          Gość portalu: tt napisał(a):
          > Wikorze masz racje , jesli chodzi o lekarzy nie długo trzeba wreczac . Co to
          > jest dowód wdziecznosci co łapowka . łapowka była za komuny

          Juz 17 lat nie ma komuny w Polsce, a lapownictwo nadal kwitnie. Podobna
          korupcja jak w Polsce jest w wielu krajach Afryki gdzie nigdy nie bylo komuny.
          Demagogia nie zmniejszy lapownictwa. Korupcja jest rozwinieta w krajach z
          brakiem demokratycznych tradycji. Niestety hierarchiczne religie takie jak
          katolicyzm sprzyjaja rozwojowi korupcji.
      • Gość: andy Re: Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.07, 23:41
        Wreszcie ktoś mądry
    • Gość: pacjent ciepliwy Głupota do kwadratu ! Idiotyzm ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 20:41
      Uczyc lekarzy jak nie brac łapówek ! Idiotyzm ! Kretynizm !Tacy ludzie,
      podobno w slużbie społecznej, o tym nie wiedzą ? To kto im dał dyplomy ? Ci co
      organizują takie szkolenie tez się wygłupiają i to do kwadratu! Pan dyrektor -
      krzykacz - radny także !Jaja sobie robią !
      • Gość: assdd Re: Głupota do kwadratu ! Idiotyzm ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 22:50
        Być może są bardzo profesjonalne prowokacje?
      • Gość: nielekarz Re: Głupota do kwadratu ! Idiotyzm ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.07, 23:10
        uwielbiam to slowo uzywane w stosunku do lekarzy - "SLUZBA." No jasne, oni nie
        sa w pracy, im nie naleza sie pieniadze - przeciez oni nam sluza, sa sluzba -
        tak jak kiedys panstwo na dworze mieli sluzbe, tak teraz spoleczenstwo ma
        sluzbe. W cywilizowanych krajach maja opieke zdrwotna, czy wrecz uslugi
        zdrwotone (health service) i slono za te uslugi placa ale nie w polandzie - u
        nas lekarze sluza.
      • Gość: lek. oficjalne dane mz- sprawdźcie IP: *.spray.net.pl 21.04.07, 23:29
        Ci ludzie nie są twoimi służącymi. Są wysoko wykwalifikowanymi specjalistami.
        Jak chcesz ich pomocy musisz zapłacić, nawet za poradę, która według wielu z
        was nic nie kosztuje. Co do wyjazdów 60 tyś. lek. z Pl jest już za granicą (120
        w kraju). 2 lek/ 1000 mieszkańców to dramat (3,4 mają Niemcy, którzy płaczą, że
        mało). Łapówki są, bo lek. już wyjechali i ludzie nie mogą się dostać na
        leczenie. Zarobki w Irlandi dla specjalisty 240 000 euro/ rok. Moja siostra już
        wyjechała, ja jeszcze robię specjalizację. Za 2 lata bye, bye.
        • Gość: nike Re: oficjalne dane mz- sprawdźcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 08:36
          >wyjechała, ja jeszcze robię specjalizację. Za 2 lata bye, bye.

          uważaj zaraz ci napiszą żebyś kase oddał za kształcenie.......
          albo cie dorn jakiś przywiąże za nogę do biurka w gabinecie
          żebyć swoje odsłużył
    • Gość: geniusz Jak by dobrze zarabiali to by niebrali!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.07, 22:27
      jak by zarabiali godziwe pieniądze to by nie brali!! taka jest prawda
      • seniorita15 Re: Jak by dobrze zarabiali to by niebrali!! 21.04.07, 23:39
        Warte przeczytania:
        www.ozzl.org.pl/index.php?option=com_pressroom&view=one&id=122&r=2007&Itemid=154&lang=pl
        • Gość: andy Re: Jak by dobrze zarabiali to by niebrali!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.07, 23:49
          Dzięki, zapisałem
    • Gość: ack Re: Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 23:04
      W pelni popieram to szkolenie. Jak ktos popracuje w sluzbie zdrowia to zrozumie,
      o co chodzi - to nie jest takie proste: nic nie brac. Wielu pacjentow bardzo
      chce okazac wdziecznosc i jest to dla nich wazne. Czy siatka jablek z sadu jest
      przekupstwem? A wlasnej roboty sok z brzozy? A ekspres do kawy dla oddzialu?
      Takie rzeczy sie zdarzaja czesto. Jak zareagowac? Odmowic? Wziac dla siebie?
      Wziac i poinformowac kierownika?

      Po drugie to pacjentom sie wydaje, ze nic bez lapowki nie zalatwia, a jak lekarz
      odmawia to mysla ze za malo zaproponowali. Trzeba wiedziec jak odmowic, zeby
      pacjent zrozumial "nie biore i kazdego traktuje na rowni profesjonalnie" a nie
      jak sie niektorym wydaje "nie biore bo za malo" albo "nie biore, bo i tak z tego
      pacjent nie wyzdrowieje". Moim zdaniem 90% przypadkow lapowek jest "z winy
      pacjenta", reszta to lekarz wyciaga reke.

      Podstawowym rozrozniemiem jest "nic przed leczeniem", dopuszczalny dowod
      wdziecznosci po, ale nie przekraczajacy jakiejs wartosci. Jesli przekracza a
      pacjent koniecznie chce wreczyc - niech zostanie zapisane jako darowizna dla
      oddzialu, nie pod stolem.
      • Gość: mamila Re: Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.abhsia.telus.net 21.04.07, 23:31
        Korupcja w Polsce jest tak gleboko zakorzeniona,ze trudno ja bedzie
        jiedykolwiek wytepic.
        Nic nie pomoga zadne kursy na temat "nie brania" lapowek.
        Dajcie lekarzom satysfakcjonujac ich zarobki,a potem surowo karzcie,jeski
        lapowkarstwo wyjdzie na jaw.
        Rozejrzyjcie sie wokol siebie,na jakim poziomie zyja i jaki majatek maja
        niektorzy lekarze-biedacy,to wlosy sie na glowie jeza!
      • Gość: lekarz precz z lapowkami, kwiaty mile widziane PO usludze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 23:36
        Mądre słowa:

        > Podstawowym rozrozniemiem jest "nic przed leczeniem", dopuszczalny dowod
        > wdziecznosci po, ale nie przekraczajacy jakiejs wartosci. Jesli przekracza a
        > pacjent koniecznie chce wreczyc - niech zostanie zapisane jako darowizna dla
        > oddzialu, nie pod stolem.

        W naszej rzeczywistosci nie przyjecie jakiegos dobra (dostawalem zarowno
        promocyjne opakowanie 'Kucharka" po 0,99 pln jak i koperty z banktotami NBP -
        wszystko szerze i z dobrego serca wdziecznego pacjenta - sami szczerze chcieli
        sie idwdzieczyc jak kto umial) moze przez pacjenta byc zle widziane - czasami
        dla Pacjenta to obraza jak lekarz nie przyjmie po leczeniu dodatkowego dowodu
        wdziecznosci. Wyobrazcie sobie, ze komus za dobre serce lub slowo dajecie jakis
        gift (Merci czekoladki, kwiaty a jak ktos nie ma pomysly to dobrego wiskacza lub
        bon NBP na owego wiskacza) a ten ktos nie przyjmie.... to jak poczwarz, jak
        policzek lub czarna polewka :( horror!! To nasza polska mentalnosc, tego nie
        zmienia przepisy! Ale jak lekarz rzada oplat za jego dzialania nalezne
        pacjentowi przed leczeniem, jak lekarz uzaleznia swoje dzialania od jakis darow
        czy oplat - to nie ma zlituj!!! Na stos z takim lekarzem! Nalezy go npietnowac i
        wykluczyc z branzy lekarskiej!
      • Gość: ??? Zalegalizowac IP: *.cncdnh.east.verizon.net 21.04.07, 23:59
        Dokladnie tak. Jesli pacjent jest zadowolony z uslug powien miec mozliwosc
        zaplacenia PO operacji legalnie dowolnej kwoty na konto szpitala ZE WSKAZANIEM
        na jaki oddzial i do ktorego lekarza/pielegniarki te pieniadze maja trafic.
        Dobry lekarz moglby sobie kupic nowe krzeslo/komputer a nawet jego szef moglby
        wyplacic mu premie z tych pieniedzy. Uklad raczej prosty i przejrzysty a
        dodatkowo promuje lekarzy dobrze ocenianych przez pacjentow.
        • Gość: nie wytrzymam Re: Zalegalizowac IP: *.chello.pl 22.04.07, 08:40
          Jest prawo, które reguluje ten temat jednoznacznie. Zero dowodów wdzięczności,
          bo każde odstępstwo będzie podstawą do patologii.
      • Gość: chory Re: Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.chello.pl 22.04.07, 08:33
        Idioto!!!!
        Ja jako pacjent nigdy nie mam wątpliwości że muszę dać, a po siatkę jabłek z sadu wyciąga ryja tylko świnia.
    • Gość: mr Re: Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.07, 00:09
      Moze ktos wie ile kosztowala godzina pracy/wykladu takiego specjalisty od
      lapowek? Sadze ze przynajmniej 3x tyle co doktora, no ale prawdziwym fachowcom
      nalezy sie godziwa zaplata .....
      • babette666 bukiet kwiatow przekupstwem-wariactwo!!! 22.04.07, 00:21
        glupi, denny kraj, jakim przekupstwem jestofiarowanie bukietu kwiatow, w
        momencie kiedy chory wychodzi do domu??????
        • Gość: LLL Jest. Jest przede wszystkim prymitywizmem. IP: 83.238.103.* 24.04.07, 08:54
          Czy wręczasz bukiet kwiatów hydraulikowi, jak Ci kibel naprawi? Albo
          listonoszowi jak Ci całą przesyłkę doniesie? Jeśli lekarz wykona swoją robotę
          dobrze, to jest to normalna sytuacja - tak powinno być, po to się kształci.
          Oczywiście każdy powinien mieć płacone przez pracodawcę odpowiednio do wagi
          spraw, którymi się zajmuje, a więc lekarz więcej niż hydraulik.
    • Gość: wielce zdziwiony Emeryt policyjny uczy co to jest łapówka.....:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 00:24
      a tu tylko takie małe "duperele" brał komediant: felgi,garnitury,kwiaty,butelki
      z gorzałką____wszystko w ramach "wdzięczności pacjentów"..........
      www.zyciepabianic.com.pl/?articlesID=1256
      jakby nie patrzeć na to wszystko, to prelegent widocznie zna temat z "autopsji"
    • Gość: pacjentka Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.sulechow.net 22.04.07, 00:45
      te szkolenia to zaslonka , wybaczcie jak ktos jest uczciwy to nie potrzebne mu zadne szkolenie nie bral nie bierze i brac nie bedzie a ci co brali brac beda jedyne wyjscie NIE DAWAC ...mozna podpuszczac , ta, jestem cwana bo dziki bogu nie mam problemow ze zdrowiem
    • Gość: Toni Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.07, 00:58
      * Dlaczego instrukcja NKWD z 1947 r. jest w Polsce nadal realizowana?
      Obecna polityka w zakresie wynagrodzeń większości wysoko wykwalifikowanego
      personelu medycznego w Polsce wydaje się być kontynuacją realizacji
      (obowiązującej także w naszym kraju) instrukcji NKWD z roku 1947 (w pkt. 9):
      "Doprowadzić do tego, aby pracownicy na stanowiskach państwowych (z wyjątkiem
      służb ścigania i pracowników przemysły wydobywczego) otrzymali niskie pobory.
      Dotyczy to w szczególności zdrowia, wymiaru sprawiedliwości, oświaty i
      kierowników różnych szczebli".

      To cytat z jednego z periodykow lekarskich, nareszcie wiem dlaczego musialem
      wyjechac z Polski.
    • Gość: janmucha Lepsze szkolenie niz korupcja IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.04.07, 01:36
      Niech sie szkola. Przyznam sie, ze mnie to smieszy. Zyje w kraju, w ktorym
      (obawiam sie) gdybym chcial wreczyc "dowod wdziecznosci" lekarzowi, ten
      wezwalby natychmiast policje. Kiedys opuszczajac szpital zona kupila polskim
      zwyczajem kilka bombonierek dla pielegniarek, ktore sie mna bardzo troskliwie
      zajmowaly. WSZYSTKIE stanowczo odmowily. Odmowa byla na tyle zdecydowana, ze
      ani ja ani zona nie podjelismy nawet proby wcisniecia prezentu.
      Dodam, ze szpitale tutaj pracuje w miare sprawnie (bywaja oczywiscie
      niedociagniecia, jakies braki, sa kolejki do zabiegow, czasami na operacje,
      ktora nie jest pilna czeka sie pol roku i wiecej), ale tez nie "wykupuje sie"
      prywatnych dyzurow pielegniarek po operacji, bo chory ma zapewniona dobra
      opieke, nie idzie sie z prywatna wizyta do lekarza, by byc przyjetym pozniej w
      tempie przyspieszonym do szpitala, bo wszyscy lekarze sa prywatni.
      Lapowek ani zadnych "dowodow wdziecznosci" nie bierze sie z dwoch powodow:
      - dostac sie do pracy do szpitala jest niezwykle trudno i jest to bardzo
      ceniona, nienajgorzej platna posada - mniej wiecej na poziomie placy policjanta.
      - istnieje lek przed prowokacja, ktora policja antykorupcyjna stosuje na
      szeroka skale. Po prostu ryzyko wpadki jest tak duze, ze nikt nawet nie probuje
      ryzykowac. "Dowod wdziecznosci" musialby byc niezwykle szczodry, idacy w
      dziesiatki tysiecy dolarow, by mogl ewentualnie skusic bioracego do podjecia
      tego ryzyka.
      Dodam, ze lekarze zarabiaja bardzo dobrze, a specjalisci sa wysoko oplacani.
      Mysle, ze jedynym sposobem na lapownictwo bylaby prywatyzacja sluzby zdrowia,
      co nie wyklucza powszechnego ubezpieczenia. Ubezpieczenie negocjuje wtedy z
      lekarzami i prywatnymi szpitalami stawki za poszczegolne zabiegi.
      Prawda jest tez, ze opieka zdrowotna pochlania prawie polowe rocznego budzetu,
      jaka dysponuja wladze poszczegolnych prowincji (wojewodztw). W poszczegolnych
      prowincjach stawki ubezpieczeniowe roznia sie miedzy soba - zaleznie od
      zamoznosci danej prowincji i tego kto w niej sprawuje wladze - socjalisci,
      konserwatysci, liberalowie.
      Moze nalezaloby skopiowac ten system w Polsce?
      • adzio12345 Re: Lepsze szkolenie niz korupcja 22.04.07, 02:49
        Gdzie nie ma lapowek??? Szkolenia nic nie dadza, to jest ludzka mentalnosc.
        Jedyne co mozna zrobic, to nie dawac lapowek. Jezeli lekadrzx dostanie kwiatek
        czy flaszke w podzience za pomoc, to nie znaczy ze jest to lapowka. Lduzei
        przejrzyjacie na oczy, nie dawajcie lapowek. Nie bnedzie pprbolemu jezeli
        zlikwiduje sie ptroblem, czyli ludzi ktorzy lapowki daja
        • Gość: Filip Re: Lepsze szkolenie niz korupcja IP: *.dsl.bell.ca 22.04.07, 04:29
          ....powyzsza wypowiedz....to typowa wypowiedz lapowkarza.

          ...a ja uwazam ze to siwtny pomysl.....na uswiadomienie ludziom waznosci
          problemu...wdzieczny jestem tym osobom ktore zorganizowalu taki kurs...

          ....to jest wlasnie strategia pracy nad spoleczenstwem...nad jego
          mentalnoscia...i tu widze sukces spoleczny...nie dlatego ze nie wzial lekarz
          tylko dlatego ze rodzi sie nowe spoleczenstwo z duzymi szansami na szacunek do
          prawa...to jest spoleczenstwo demokracji.
          Brawo...kocham was ludzie !
          ...bo to nie lekarz....poniesie w siat potege i sile polskosci....on jest
          powolany tylko do pelnienia spolecznego uczciwego serwisu....ale ten lekarz
          swoja postawa moze nauczyc wiele....jest drugim nauczycielem...dbajacym o
          kondycje spoleczna....o jego mentalnosc.
    • Gość: Alek Kapota Jak bez łapówki przyspieszyć zabieg? IP: *.eranet.pl 22.04.07, 06:55
      Takie szkolenie powinni zafundować pacjentom oczekujących miesiącami na
      zaplanowany zabieg. I wytłumaczyć dlaczegeo wielu musi niedoczekać.
      • Gość: dopisek Re: Jak bez łapówki przyspieszyć zabieg? IP: *.chello.pl 22.04.07, 08:53
        Zapomniałeś napisać, że "brałem i będę brał".
        Już nie w szpitalu, tylko podczas wizyty w prywatnym
        gabinecie, do której zmuszę pacjenta, tak jak to robią wszyscy.
      • Gość: przytomny to bardzo proste i logiczne jak przyspieszyć zabie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 23:34
        wystarczy głosować na takich polityków którzy zauważą ,że ilość
        zakontraktowanych przez NFZ swiadczeń medycznych jest zwyczajnie niewystarczajaca.
        Poza tym przy kontraktowaniu nie bierze sie pod uwagę czasu dostepnosci do
        procedury - badania czy operacji. To nie jest bez znaczenia czy zakontraktowaną
        operację moze wykonać 1 szpital czy 20 szpitali jednoczesnie bo jak jest 1000
        osób z rakiem którego mozna wyleczyć tylko szybka operacją a jedyny szpital ma
        np techniczna mozliwość zoperowania 3 osób na dobę to logiczne jest ze ostatni z
        tych 1000 osób zostanie zoperowany po 333 dniach oczekiwania czyli prawie po roku.
        I tu zaczyna się prawdziwa rzeźnia bo nikt nie chce być tym ostatnim i czekać z
        nowotworem w brzuchu na swoją kolejkę tylko dlatego ze ktoś ustanowił takie
        prawo. Gdy chodzi o własne życie każdy zrobi absolutnie wszystko żeby je ratować
        zwłaszcza gdy wie ze musi umierać tylko dlatego ze ktoś ustanowił takie prawo.
        Dokąd społeczeństwo nie zrozumie że reforma ochrony zdrowia jest tylko po to by
        w swietle prawa maksymalnie utrudnić pacjentowi dostep do każdej procedury
        medycznej to każda dyskusja na ten temat bedzie bezcelowa. Wiadomo, nie starczy
        dla wszystkich to trzeba tak zrobić zeby niby kazdy miał dostep do wszystkich
        procedur ale zeby tak na prawde nie miał bo np musi zaczekać w kolejce.
        Zwłoka jest najlepszą formą odmowy.
        I nie ma się co dziwić ,że taki system rodzi patologię. Trzeba ludzim jasno i w
        twarz powiedzieć dlaczego nie mogą być poddani procedurze której wymagają by np
        mieć szansę przeżycia. Nagonka na lekarzy nic nie zmieni. To tylko propaganda
        polityków którzy chcą odwrócić uwagę swoich wyborców od rzeczy naprawdę ważnych.
        Może gdyby mieli odwagę powiedzieć to ludziom głośno to społeczeństwo
        zadecydowałoby o priorytetach - co jest ważniejsze np wieksze nakłady na ochronę
        zdrowia czy nowe swiątynie, czy niewyobrażalna dla przeciętnego człowieka kasa
        którą szastają na lewo i prawo rozmaici urzędnicy czy politycy.
        Bez wzgledu na partie do której przynależą politycy mają jedną cechę wspólną -
        dbają przede wszystkim o siebie i swoje stołki. Dawno już zatracili kontakt z
        rzeczywistoscią, zapomnieli że bycie politykiem to służba dla kraju i ludzi a
        nie sposób na zaspokojenie swojej pychy czy ustawienie siebie i swoich
        wszystkich pociotków do końca życia.
        Póki co musimy grzecznie umierać czekając miesiącami w kolejce na operację a
        korupcja lekarzy nie ma tu tak naprawdę wielkiego znaczenia. Korupcja rozwiazuje
        może problem wyboru kto pierwszy ale pozostaje bez wpływu na to ze i tak dla
        wszytkich potrzebujących nie starczy.
    • hanklo Zarobki w Niemczech 22.04.07, 07:38
      Kto ile zarabia w Niemczech. Zrodlo www.berlinonline.de
      Pomoc socjalna wynosi srednio 680 €. Z pomocy socjlanej (Hartz IV) zyje w
      Niemczech wg danych 20.04.2007 okolo 7 mln. Ludzi. Bariera biedy zostala
      ustalona na poziomie 860 €. Mieszcza sie w niej okolo 60% obywateli. Zanika
      klasa srednia. Place do prac polowych (truskawki, Spargel, miedzy 3,5 € a 5€).
      Emigracja w roku 2006 wyniosla okolo 700 tys. Ludzi. W roku 2007 do kwietnia
      okolo 200 tys.
      Przemysl w Niemczech szczegolnie koncerny i firmy amerykanskie zatrudniaja
      masowo ludzi za 2 -3 Euro na godzine. Nie je tak piknie jak se zda na fotkach.
      Nizej lista plac w roznych zawodach.
      Najtansze mieszkania (Berlin 40 m 350€, chleb w piekarni 1kg 2€, Piwo od 50c,,
      mleko 55c, tramwaj 2,20 €. Lody kulka 0.7 € , mieso karkowa w Real-u od 4€/kg.
      Wodka 0.7l 38% od 4,8 €.)
      Do prac sezonowych najlepiej jest jechac do landow poludniowych i zachodnich.
      Wyzsze place. Omijac Polakow ktorzy chcieli by pomoc w czymkolwiek.

      Sprzedawca, Piekarnia Berlin-Ost 873-1.043 € Brutto
      Zmywacz naczyn (Berlin-Ost) 1.062 €
      Fryzjer, NRW 1.129-1.173 €
      Pomoc lekarska, West 1.309-1.944 €
      Sprzatanie pomieszczen biurowych West, Berlin-West und –Ost 1.329/1.415 €
      Robotnik przemysl metalowy, Ost 1.379 €
      Ochrona (praca w nocy- sklepy), NRW 1.433 €
      Opieka nad starcami, West 1.575-2.081 €
      Starszy kelner Hotel, Sachsen 1.628 €
      Slusarz przemysl metalowy, NRW 1.689 €
      Maszynista lokomotywy DB AG Konzern, West und Ost 1.776-2.142 €
      Portier, Przemysl papierowy, Bayern 1.850/1.933 €
      Urzednik biurowy, Przemysl metalowy, Sachsen, 1.879-2.357 €
      Ogrodnik, Ost 1.949/2.047 €
      Urzednik przemysl cukierniczy, Ost 1.958 - 2.152 €
      Laborant chemiczny, Hessen, Rheinland-Pfalz, Saarland
      2.023 / 2.120 / 2.212 €
      Urzednik ubezpieczenia , West und Ost 2.030-2.143 €
      Rzemieslnik, przemysl tekstylny, Baden-Württemberg 2.042 €
      Stolarz przemyslowy, Westfalen 2.045 €
      Elektryk przemysl metalowy, NRW, 2.075 €
      Mitrz zaklad samochodowy, NRW 3.165 €
      Magister-Inzynier,Przemysl gumowy Ost 3.416 / 3.491 €
      Redaktor pisma West und Ost 3.458 €
      Lekarz specjalista w klinice uniwersyteckiej( panstwowa) , kraje Ost 6.200-
      7.000 €
      • Gość: nike Re: Zarobki w Niemczech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 08:55
        A w wiślanym kraju
        - kierowca walca drogowego 6000-8000 zł brt
        - spawacz 3000-4000 brt
        - lekarz 1800-2300 brt (specjalista, tytuł doktora n.med., szpital uniwersytecki Bydgoszcz [koło Torunia])
        • Gość: grazyna Re: Zarobki w Niemczech IP: *.magma-net.pl 22.04.07, 09:03
          Potwierdzam.Wylewcy asfaltu tez sie niezle maja.
          "42-letni Jacek Krzyżaniak pracuje przy wylewaniu asfaltu na autostradzie. Tylko
          w tym roku miał sześć poważnych propozycji zmiany pracy od konkurencji. Złożył
          wypowiedzenie, ale na jego miejsce nie było chętnych. Został, bo szef dał mu
          trzy podwyżki - w czerwcu 600 zł, w sierpniu 500 a w październiku - jeszcze 700.
          - W sumie wyciągam 6 tys. zł. Mając takie pieniądze, nie muszę już wyjeżdżać do
          Anglii - mówi."
          Zrodlo: praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,3766070.html
        • Gość: 123 Re: Zarobki w Niemczech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 10:08
          jesli ktos ma waty co do zarobków to do was lekarze drodzy fachowcy i specjalisci cala geba to badzcie spawaczami,drogowcami i innymi fachowcami lepiej zarabiajacymi i tak bedziecie brac łapówki za porody,operacje i inne zabiegi bo uwazacie ze wam sie nalezy najnormalniej w swiecie to.Jak tak bardzo wam źle to skad macie te drogie auta i domy????
        • Gość: doktór Re: Zarobki w Niemczech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 22:54
          tej Bydgoszczy co to ma uczelnię medyczną a toruń nie ?Czy może tej co ma ponad
          470 tys mieszkańców koło tego blisko 200tys torunia?
        • ethanak Bydgoszcz 370tys mieszkańców , Toruń 195tys? 03.06.07, 13:13
          Bydgoszcz - Akademia Medyczna - Toruń - brak takowej?Bydgoszcz koło Torunia?
      • Gość: reemigrant Re: Zarobki w Niemczech IP: *.chello.pl 22.04.07, 19:08
        Masz rację, tylko jedno ale. Ja faktury u lekarzy dostawałem również tylko w Niemczech. W Polsce jeszcze nigdy mi się to nie zdarzyło. Ostatnio, będąc w zakładzie oftalmicznym na własne oczy widziałem jak pani okulistka w przeciągu godziny skasowała ośmiu pacjentów po 60 zetów, oczywiście bez faktóry i napewno też nie może związać końca z końcem. Myślę, że weźmie udział w proteście lub się wnerwi i wyjedzie ale chyba na Madagaskar.
        • Gość: noname Re: Zarobki w Niemczech IP: *.chello.pl 22.04.07, 19:47
          A potrafisz odróżnić sektor prywatny od państwowego?
          • Gość: xxx Re: Zarobki w Niemczech IP: *.chello.pl 23.04.07, 16:32
            Tak, potrafię. W Polsce sektor prywatny, czyli lekarze, stanowią obszar szarej strefy, która nie płaci podatków. Wpływy z tego sektora wystarczą zatkanie "czarnej dziury",
            • Gość: noname Re: Zarobki w Niemczech IP: *.chello.pl 23.04.07, 21:23
              > Tak, potrafię.
              Wątpię.

              > W Polsce sektor prywatny, czyli lekarze,
              Czy Ty przypadkiem nie przesadzasz?

              > stanowią obszar szarej strefy, która nie płaci podatków.
              Śmiem twierdzić, że każdy prywatny przedsiębiorca w Polsce robi wszystko, aby płacić jak najmniejsze podatki.

              > Wpływy z tego sektora wystarczą zatkanie "czarnej dziury",
              Ha ha ha
              • Gość: XXX Re: Zarobki w Niemczech IP: *.chello.pl 24.04.07, 16:48
                Prywatny przedsiębiorca płacze i płaci, a nie wyciąga w szpitalu łap po łapówki. W prywatnym gabinecie zwijacie kasę do kieszeni bez żadnej ewidencji. Czy ktoś kiedyś widział fakturę od lekarza ???
                Chyba umrę ze śmiechu zanim ktoś mnie odratuje.
                • Gość: noname Re: Zarobki w Niemczech IP: *.chello.pl 24.04.07, 17:51
                  To wyjaśnij mi to: "Myślę, że weźmie udział [okulistka w prywatnym gabinecie] w proteście lub się wnerwi i wyjedzie ale chyba na Madagaskar."
                  • Gość: reemigrant Re: Zarobki w Niemczech IP: *.chello.pl 25.04.07, 18:30
                    Wyjaśnię, chociaż wątek myślowy jest b.prosty.
                    Weźmie udział w proteście, ta okulistka i wszyscy jej podobni, bo im zawsze będzie mało, nawet 1000 PLN dziennie i będą straszyć, że wyjadą ale takich
                    "specjalistów" może przyjąć jedynie przysłowiowy Madagaskar co można odczytać
                    - strachy na lachy - lub jak kto woli.
                    Jeśli to wyjaśnienie jest zbyt skomplikowane to przepraszam ale prościej nie potrafię.
                    • Gość: noname Re: Zarobki w Niemczech IP: *.chello.pl 25.04.07, 20:11
                      co mają zarobki w PRYWATNYM miejscu pracy (ew. nadgodziny) do strajku który się odbędzie w PAŃSTWOWEJ służbie zdrowia.
                      • Gość: reemigrant Re: Zarobki w Niemczech IP: *.chello.pl 27.04.07, 16:58
                        Udajesz, że nie rozumiesz, albo masz bardzo ciężkie myślenie. To jest proste jak p.......nie.
                        Na "prywatnym" robi się kasę nie płacąc podatków, a na "państwowym" bierze się łapówy i strajkuje żeby dostać 125 PLN podwyżki. Prawda, że prościutkie.
                        • Gość: noname Re: Zarobki w Niemczech IP: *.chello.pl 28.04.07, 09:23
                          Jak p....sz się tak jak myślisz to współczuję Twojej partnerce. ;)
                          Nie interesuje mnie to, czy lekarz w prywatnym gabinecie zarabia 100, 1000, 10000 pln i czy płaci od tego podatek. To jest sprawa lekarza i US. Zresztą - nie każdy lekarz ma gabinet - aby otworzyć gabinet musisz mieć za sobą wiele lat pracy (najwcześniej ok 40 lat - 6 lat studiów, rok stażu, przeważnie 5-6 lat specjalizacji). Kto pójdzie do gabinetu lekarza robiącego specjalizację lub lekarza od razu po specjalizacji? Nikt.
                          Jeżeli uważasz, że każdy lekarz bierze łapówki to współczuję. Nie będę Ci udowadniał, że białe jest białe, a czarne jest czarne.
                          2) Poczytaj sobie jakie są postulaty strajkujących - bynajmniej nie 125 pln.
                          • Gość: noname Re: Zarobki w Niemczech IP: *.chello.pl 28.04.07, 09:26
                            Oczywiście: "najwcześniej mając ok 40 lat".
    • bibbi5 kto za to szkolenie płaci? znowu my, podatnicy? 22.04.07, 07:49
    • Gość: stef. Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.mmj.pl 22.04.07, 08:51
      Totalna głupota.
    • Gość: dobromir pomysłowy Nigdy nie dałem łapówki. IP: *.colc.cable.ntl.com 22.04.07, 08:58
      Myślę że granica jest bardzo prosta do wyjaśnienia; bowiem łapówka jest PRZED a
      dowód wdzięczności jest PO sprawie. I tak wyjaśniłem na wstępie lekarzowi,
      który robił dość poważny zabieg mojej żonie, przyniesioną butelkę bardzo
      wykwintnego alkoholu. Ten lekarz nie jest łapówkarzem i bałem się że mnie
      wywali za drzwi ale stwierdził że takie wytłumaczenie jest w pełni logiczne i
      do przyjęcia. Czyż nie?
      • Gość: warum Re: Nigdy nie dałem łapówki. IP: *.fanet.pl 22.04.07, 20:02
        A jak trafi sie kilku takich "wdziecznych" ? To przyczyni sie do uzaleznieniu od
        alkoholu jedynych fachowcow w tym kraju! A moze ten biedny lekarz zbiera akurat
        na nowy samochod i bardziej przydala by mu sie zywa gotowka? To co mu po tak
        okazanej wdziecznosci? Uzgodniles "co" dac wczesniej?
    • jahortus nauczyć życia bez łapówek całe społeczeństwo 22.04.07, 09:10
      problem łapówek zniknie ,gdy CAŁE społeczeństwo nauczy się (ja nie wierzę, że
      dożyję tego cudu) życia bez łapówek! A za usługi medyczne zapłacic godziwie i
      wymagać ..także od siebie:czyli bez korumpowania lekarza,pielegniarki i innych
      żeby uzyskać "lepsze" traktowanie niz pozostali pacjenci.
      • jahortus a owo szkolenie to żenada !!! 22.04.07, 09:13
    • Gość: pacjent Nie wymagajmy zbyt wiele - to trudny kurs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 09:53
      Ciekawe ilu obleje test i zajęcia praktyczne na drugi dzień po szkoleniu?
    • Gość: kazimierz Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.faith.pl 22.04.07, 09:56
      W Polsce będzie to bardzo trudne,dlatego że za długo,ludzie uczyli
      lekarzy,łapownictwa.Ale jest szansa,na czyszczenie sumień,lekarskich i pacjentów
      którzy dawali.
      • lillehammer Re: Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek 22.04.07, 10:30
        Witam wszystkich wypowiadajacych sie i czytajacych to co zostalo tu
        napisane.Jestem mloda lekarka , obecnie pracuje w Norwegii i chcialabym napisac
        jak takie sprawy sa tutaj rozwiazywane. Po pierwsze kazda osoba zatrudniana w
        instytucji publicznej wraz z dokumentami zatrudnienia dostaje rowniez dokument
        mowiacy o wlasciwej wspolpracy gdzie zawarte sa instrukcje dotyczace
        ewentualnych prezentow. Jest tam slownie okreslone jaki prezent mozna przyjac ,
        chodzi o wartosc prezentu.Podkreslone jest tez , ze wszystkich urzednikow
        publicznych obowiazuje tajemnica zawodowa , nie tylko lekarzy.
        Teraz napisze o pracy: juz bedac na studiach w czasie wakacji pracowalam w
        domach opieki i osrodkach rehabilitacyjnych. Nikt tam lapowek nie dawal , za
        dobra opieke zdazalo sie na tomiast , ze rodzina pacjenta przynosila jakies
        wypieki czy slodycze, czasami dla personelu, a czasami rowniez dla innych
        pensjonariuszy/pacjentow danego oddzialu.Podobnie kwiaty.Fundowali tez
        prezenty , ale do dla osrodka , na przyklad jakis obraz czy mebel , z
        nazwiskiem fundatora oczywiscie, i nikt tego za lapowke nie bral,ofiarodawca
        nie zadal niczego w zamian. Bylo to po prostu wyrazem wdziecznosci , sympatii
        dla danej placowki. Idzmy dalej , przez rok juz jako lekarz pracowalam w
        dzpitalu , na internie i chirurgii, gdzie w Polsce daje sie najwiecej lapowek ,
        wg tego co podawane jest przez media. Nikt przez okres czasu nie dal mi
        niczego , nawet kwiatow czy bombonierki.Nie przeszkadza to lekarzom zbytnio ,
        bo zarabiaja tyle , ze stac ich na kupno kwiatow i slodyczy jakie lubia !
        Natomiast znowu zdazalo sie , ze kwiaty czy slodycze otrzymywal personel
        pielegnujacy , i tez tego nikt nie postrzegal jako lapowki! Obecnie pracuje
        jako lekarz rodzinny i tez mi nikt niczego nie daje, problem z glowy. Tam po
        prostu ludziom nie przychodzi do glowy by placic za cos co im sie nalezy za
        darmo. Jak przeszkadza oczekiwanie w kolejce , a maja pieniadze to ida
        prywatnie i wtedy rzeczywiscie placa dodatkow. Wszystko jest wiec kwestia
        wychowania spoleczenstwa. Kolejki tez tu sa , nie takie jak w Polsce mozre ,
        ale wynika to po trosze z tego , iz pacjenci maja udzial wlasny w leczeniu ,
        placi sie za wizyty , na ktore sie nie przyszlo , nie rezerwuja miejsca w
        trzech takich samych poradniach etc. Pozdrawiam ze Skandynawii.
    • piwenko wprowadzić rejestr korzyści i przekazywać łapówki 22.04.07, 10:32
      przecież jest takie proste rozwiązanie
      1. wprowadzić rejestr korzyści (jak u urzędników)
      2. pracownik szpitala jak coś dostanie to wpisuje
      (wszystko nieważne co, żeby nie było wątpliwości)
      3. przekazuje łapówkę swojemu pracodawcy
      (czyli najczęściej szpitalowi)
      bo tak naprawdę to przecież zapłata za leczenie więc należy się szpitalowi
      a nie lekarzowi osobiście
      4. przedmioty w naturze (np. kwiatki) o wartości
      poniżej 50 zł może sobie zatrzymać

      i już po problemie łapownictwa
    • Gość: Eskulap Lekarze uczą się, jak nie brać łapówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 10:47
      Wyjeżdżajcie na Zachód! Tylko się spieszcie, bo tam za spóźnienie do pracy naty-
      chmiast was zwolnią. Nie dadzą wam biegać od szpitali do przychodni, z przychod-
      dni na dyżury do pogotowia, a następnie do pacjentów w waszych domowych gabine-
      tach. Mówicie, że musicie, bo wam na zycie nie starcza... Kto widział biednego
      lekarza? Podgryzacie się wzajemnie, żeby tylko dostać więcej i więcej lepiej
      płatnych dyżurów.Załóżcie prywatne kliniki, szpitale, przychodnie. Przekonacie
      się ile jesteście warci... A jak wam się nie uda, to można zmienić zawód. Na
      Zachodzie dobry hydraulik lepiej zarabia, niż kiepski lekarz. Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka