Dodaj do ulubionych

Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy

IP: 193.59.48.* 23.05.07, 20:24
Jestem zwolennikiem godziwego i uczciwego wynagrodzenia lekarzy.
Śmiesznym jest , że godzina pracy specjalisty w przychodni czy szpitalu oscyluje w granicy kilkunastu złotych skoro za byle jaką usterkę załatwioną przez hydraulika w 20-30 minut Pan Specjalista-Hydraulik bierze 50-80 zł, Pan Fryzjer czy Pani Fryzjerka za męskie strzyżenie (w 5 minut) kasuje 10-15 złotych bo w porównaniu z wynagrodzeniem lekarza to włos się na głwie jeży!
Ale jak sobie uzmysłowię, że ten sam lekarz, który teraz w szpitalu strajkuję o to by Jego płace były godziwe a po południu (po strajku) idzie do swojego prywatnego gabinetu ( na którego drzwiach często pisze : "Czynne wtorek i piątek od 16 do 17" a tak na prawdę to lekarz jest tam codziennie i to po ładnych parę godzin i kasuję kilkudziesięciu pacjentów często po stówie albo i wiećej to mi sie chce rzygać.
Płacą fiskusowi po parę złotych ryczałt kasują krocie wciskają kit, że nie mogą wyżyć.
Niech fiskus nakaże wystawiać bezwzględnie za każdą poradę lekarską rachunek to z tych dodatkowych wpływów będzie taka kasa, że to do nas do pracyzaczną przyjeżdżać lekarze z Irlandi czy Szwecji.
To jest chore, że nikt tego jeszcze nie ukrucił a przecież każdy z nas wie, iż prywatna praktyka to żyła złota. Ja wcale nie jestem zwolennikiem aparatu fiskalnego, ale większość z nas jest za d..pę łapana i przez fiskus ścigana, a więc i lekarze, którzy biorą od nas grosz opodatkowany niech sami uczciwie te podatki płacą.
Toż to dla nich nie będzie żadnym wydatkiemwprowadzenie u siebie w gabinecie kasy fiskalnej. Skoro prości taksiarze i pani z kiosku mają kasęfiskalną i bloczki druków rachunkowych to mogą mieć to samo nasi lekarze.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: dobrze mówi Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.chello.pl 23.05.07, 20:56
      j.w.
    • Gość: dr med Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 21:04
      Jestem lekarzem z 30-letnim stażem pracy. Pracuję w szpitalu za wynagrodzenie
      2 600 zł brutto = ok. 1600 zł netto ; 168 godzin = niespełna 10 zł netto za
      godzinę pracy. Wynagrodzenie takie obowiązuje od 1.X.2006. - do tego czasu
      przez 7 lat wynagrodzenie bez zmian w wysokości 2 000 zł brutto = ok. 1 250 zl
      netto. Tak wyglądają kokosy doświadczonego lekarza w dyscyplinie zabiegowej,
      samodzielnie wykonujacego najbardziej skomplikowane operacje ratujące zycie.
      Aby przeżyć pracuję około 400 - 450 godzin miesięcznie. Prywatny gabinet
      rozliczam z urzędem skarbowym na zasadach ogolnych tj. płacę podatek od
      dochodu, a nie ryczał od deklarowanych godzin działalności gabinetu. Nie jestem
      przeciwnikiem kas fiskalnych. Za uczciwą pracę i ponadprzeciętne umiejętności
      oczekuję godziwego wynagrodzenia, a nie tylko plucia i pomowień. Być może
      jestem nieudacznikiem, nie pamiętam, kiedy byłem na prawdziwym urlopie, jeżdżę
      kilkunastoletnim samochodem małolitrażowym, który jest,,,, własnością córki.
      Jestem szczęśliwy, że dzięki mojej pracy uratowałem życie wielu pacjentom
      śmiertlenie chorym. Po 30-latach pracy utwierdzony jestem w przekonaniu, że
      służba zdrowia jest niereformowalna. W żadnym innym zawodzie nie ma takiej
      satysfakcji, jak ma lekarz z wyleczenia pacjenta, szczególnie ze schorzenia
      śmiertelnego. To pozwala mi być tym kim jestem. Jestem człowiekiem szczęśliwym.
      To rządzący powinni się wstydzić, że wynagrodzenia w słuzbie zdrowia są
      uwłaczające ludzkiej godności. Ale czy oni mają tyle inteligencji i kultury,
      aby to zrozumieć? Dla nich nie liczy się drugi człowiek, dla nich najważniejsza
      jest mamona dla siebie. Iluż to mamy wspaniałych, pracowitych, wykształconych (
      po wieczorowych maturach) urzędników różnego szczebla i posłów. Oni są
      godziwie wynagradzani.SKANDAL. A może by tak Państwo posłowie zrzekli się
      swoich niebotycznych diet i zaczęli służyć Ojczyźnie za 1500 zł miesięcznie?
      • Gość: dr No Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 21:42
        Gość portalu: dr med napisał(a):

        >
        > ponadprzeciętne umiejętności
        >

        cudotwórca ?

      • Gość: ehh ok ... moze to prawda, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 12:25
        "tj. płacę podatek od dochodu ... " a w jaki sposob udokumetowywujesz ow "dochod" na podstawie rachunkow wystawionych przez Ciebie?!?!! czyli z ok 10% klientow? jak to sie rozlicza naprawde, bo moze ja sie myle
      • gruby964 Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy 28.05.07, 16:36
        Lekarz winien za pracę na pełnym etacie otrzymywać godziwe wynagrodzenie.To
        którego żądają lekarze nie jest wcale wygórowane.Lekarz nie musiałby pracować
        dodatkowo na nocnych dyżurach bo wynagrodzenie pozwoliłoby zabezpieczyć
        podstawowe potrzeby jego i rodziny. Gdyby praca polegała na pracy w nocy to
        nie musiałby podczas niej spać bo po zakończeniu szedłby spać do domu a nie do
        przychodni przyjmować pacjentów.Chory jest system wynagradzania i organizacji
        pracy,nie wiem jak to można uzdrowić,może należy odwzorować jakiś sprawdzony
        system w innym kraju.Wszyscy powinni poprzeć lekarzy w strajku.Apeluję o to.
      • Gość: ss40 Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.4.udn.pl 06.06.07, 21:36
        toż to dr. Judym
    • Gość: lekarz Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.ath0.raptor-ap-intermed.lubman.net.pl 23.05.07, 21:10
      Jeżeli uważasz,że zapłacenie 60 zł za wizytę przekracza Twoje możliowści,możesz
      się zapisać do SPZOZ i czekac na wizytę 2 miesiące.Twój wybor,wybacz,ale wiedza
      kosztuje i nawet zwykła porada specjalisty musi kosztować,tak jest na całym
      świecie i nikogo to nie dziwi.W USA ludzie na prywatne wizyty czekają be
      szemrania po kilka miesięcy i nikt nie narzeka.W Polsce wszystko się wszystkim
      należy.Tylko jak przyjdzie pan fachowiec do glazuty albo do parkietu to każdy
      bez szemrania akceptuje wysokość stawki.Ale jesli chodzi o zdrowie to już każdy
      by chciał za darmo.Czy nikt nie rozumie,że wiedza lekarza to taki sam towar jak
      każdy inny.Lekarz po to się wiele lat kształił aby z tego mógł zyć.ja sam
      przyjmuję w NZOZ i z zarobionej sumy pieniędzy odprowadzam podatki.I zaręczam,że
      każdy lekarz prowadzą cy prywatną praktykę płaci podatki od swej działalnosci,a
      także odprowadza skłądkę ZUS co miesiąc.Wiec bez przesady.Naprawdę,że by trochę
      dorobić do pensji tzreba sie sporo narobić.Życzę Wam wszystkim takiej
      pracowitości jak lekarze,w tym zdemoralizowanym narodzie,gdzie połowa siedzi na
      rentach KRUSowskich lub ZUS owskich lub jest na przedwczesnej emeryturze a
      wszystkich się należy.Pojedźcie na zachód i zobaczcie jak tam pracują lekarze a
      wtedy sie wypowiadajcie.Zawisć ludzka w Polsce nie zan granic,byle ciul bez
      wyszktałcenia nie pójdzie do roboty za mniej niż 2000zł,ale lekarz ma tyrać z
      agroszę.Proszę się puknąć w czoło.Nigdzie już tak nie ma na świecie.Za
      wyszktałcenie się płaci i to słono.Koniec komuny.
      • Gość: a ja.. Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.chello.pl 23.05.07, 21:18
        "byle ciul bez
        wyszktałcenia nie pójdzie do roboty za mniej niż 2000zł,"
        mam wyższe wykształcenie i chętnie pracowałabym za 2 tys i zaręczam Panu, ze
        znam wiele takich osób.. no ale moze my nie jesteśmy ciulami i dlatego..
      • Gość: pacjent w.wiony Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: 193.59.48.* 23.05.07, 21:41
        1."Dr med" min. pisze, że ma 30 letni staż zarabia niecale 10 zł za godzinę, ratuje życie i rozlicza się ze skarbowym na zasadach ogólnych.
        Panie Dr med. Ja mam staż podobny dobre studia i cztery podyplomowe fakultety.
        Zapierniczam po wiele godzin (często w soboty i niedzielę), do domu przyjeżdżam jak do hotelu. Zarobie nieźle ale i tak nie mamy kokosów ale z każdej złotówki fiskus swoje bierze. Ja nie rozliczam się jak pan "Dr med" na "zasadach ogólnych" (z których to chyba nic nie wynika i mało co wpływa do nienapasionego fiskusa)ja płacę jak zdecydowana większość społeczeństwa podatki z każdego grosza.
        Faktem jest, że praca na jednym etacie (np. w szpitalu czy przychodni nie pozwoli godziwie żyć) ale tajemnicą poliszynela jest to co napisałem wcześniej.


        2. "lekarza" zaś chyba powinien przeczytać mój wątek jeszcze raz, ale ze zrozumieniem.
        Mogę płacić 60 złociszy za wizytę u Ciebie "lekarzu" ale daj mi na to rachunek!
        Z USA tu nie wyjedżaj bo tam każdy lekarz płaci podatki jak mało kto. gdyby tak nie robił to ichniejsza policja skarbowa puściłaby Go w skarpetkach.
        O tym, że w Polsce się "wszystkim należy" też niepotrzebnie wyjechałeś, bo sprowokowałeś mnie aby Ci wytknąć, że do tych co to "im się należy" należy dołączyć lekarzy bo im się w gabinecie tyle i tyle należy ( ale fiskus z tej należnosci mało co ogldąda.
        Co do końca komuny, to też się z Tobą "wykształcony lekarzu" zgadzam. Powinien z nią być koniec. Bowiem oznaczał on by tyle, że tą "amerykę" którą mieliście "za komuny" ze swoich mało opodatkowanych gabinetów musielibyście zamienić na kraj, w którym wszystkich obowiązują takie same przywileje i prawa, Również te, które obowiązuja w podatkach.
        pozdrawiam
        P.S.
        A swoją drogą nie szastaj "lekarzu" tak swoim wykształceniem bo uczelnie medyczne, też się zdarza, że byle kto kończy a później szasta na prawo tym swoim dyplomem, a wiechcie z butów mu wystają i pachnie gościu brakiem kindersztuby, ogłady oraz podstawowych zasad dobrego wychowania.


        • Gość: franek Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 21:56
          Absolwent czterech fakultetów , jak ponad 50% Polaków ma problemy ze
          zrozumieniem slowa pisanego.
          • Gość: pacjent w.wiony Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: 193.59.48.* 24.05.07, 00:37
            Gość portalu: franek napisał(a):
            > Absolwent czterech fakultetów , jak ponad 50% Polaków ma problemy ze
            > zrozumieniem slowa pisanego.

            Franek, jak można się po jego pisaniu zorientować, oczywiście jest w tej części
            "ponad 50%".
            pozdrawiam
      • Gość: taby Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 19:55
        a co by pan powiedział jakby należało zapłacić za studia?
        ja swoim dzieciom musiałem opłacić(bankowość i informatyka)
        • Gość: ... Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.chello.pl 03.06.07, 20:08
          Mogły się uczyć w liceum i pójść na darmowe. W czym problem?
    • charl75 Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy 23.05.07, 21:33
      Problem z lekarzami to problem sluzby zdrowia - jest niestety chora. Jest wiele
      nawarstwionych przez lata w niej problemow, nalecialosci z dawnych czasow itd.
      Zgodze z przedmowca ze wiele osob to lawiranci ktorzy sa na rentach czy
      emeryturach od "zawsze", mnie wkurza to ze przychodze do przychodni i jako
      pierwsza pacjenta slysze od mojej doktor ze jest strasznie, ale to strasznie
      zmeczona. Ale ta sama Pani doktor ma godziny zapisane w grafiku ktory
      oficjalnie wisi na korytarzu przychodni od 7.30, a rzadko kiedy jest o 8.00.
      Pracuje rowniez teoretycznie do 15.30, bo o 11 przyjmuje juz ostatniego
      pacjenta. O 11.30 jest juz w drugiej robocie, a potem popoludniu na 3 etacie.
      Podobnie jak wielu lekarzy ktorzy maja prywatne gabinety i o 12 juz w nich
      przyjmuja, a teoretycznie sa w tym momencie w szpitalu. To jest chore. Poza
      tym, osobiscie mam takie odczucie ze bardzo malo osob wybiera ten zawod czysto
      z powolania i godziloby sie na darmowe dyzury byleby tylko czegos sie nauczyc,
      tak jak kiedys ktos to robil. Teraz zostalby nazwany zapewne frajerem, bo nie
      zarobil w tym czasie zadnej kasy. W dzisiejszych czasach licza sie tylko
      pieniadze i pieniadze, zatracilismy sie w tym, nie mamy idealow, zyczliwosci
      dla drugiego czlowieka i ludzkiego podejscia.
      • Gość: pacjent Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 21:44
        Na szczęście nie dla wszystkich lekarzy pieniądze są najważniejsze. Dlaczego
        nikt nie pisze o szlachetych lekarzach, żyjących skromnie. Swoją drogą, to ZUS
        i KRUS powinni zacząć szukać pieniędzy u siebie. Ilu młodych zdrowych osob
        jest na rencie? Ile osób jest na przedwczesnej emeryturze? Ilu ludzi naprawdę
        chorych nie ma renty, nie ma srodków na życie, na leczenie? Kto temu jest
        winien?
    • Gość: dr No Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 21:48
      Ludzie !

      Zejdźcie na ziemię - zarobki 5000 czy 7000 zł są nierealne, ale fakt, ze
      1600 zł na rękę jest śmieszne.

      3500-4000zł na rękę dla lekarza to będzie pensja w miarę godziwa, ale przede
      wszystkim realna dla kaczej rzeczywistości.
      Nie jest sztuką dodrukować pieniądze, czy podnieść podatki, ale wtedy po d...
      dostaną drobni ciułacze.

      W gabinetach OBOWIĄZKOWO kasy fiskalne.

      W ogole przy obecnych cenach żywności, energii, mieszkań to zarobki powinny być
      przemnożone co najmniej razy 3...
      • Gość: ja Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 21:55
        Aby zarabiać 3500 - 4000 zł na rękę , pensje brutto musża wynosić okolo 5 - 6,5
        tysiąca zlotych.
      • Gość: ehh tyle ze 3 - 4tys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 12:30
        to wiekszosc zarabia ... a jeszcze jest tak, ze oni zadaja PODWYZKI
        i tylko tyle ... cos tam szepcza o jakis "nieokreslonych" reformach, ale ani jeden z icj NIE CHCE - po co zmienac tak dobrze pracujacy system - tylko wiecej kaski potrzeba - tylko tyle
    • Gość: chory przestań "pi e r do li ć" pacjencie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 22:02
      .
    • Gość: AD Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 09:40
      od dawna wiadomo jaka jest cena pracy lekarza - i jak ona sie ma do innych tzw
      usług - nie odkrywamy tutaj Ameryki
      tylko ze u nas dalej wiedza i umiejętności nie maja nic wspólnego z płaca
      to jest raczej czesc propagandy socjalizmu a dokładnie wyzysk czysty wyzysk

      poza tym kwestia preferencji politycznej - np dla górników przez ostatnie 18 lat
      wydano ponad 100 miliardów na rózne pomostowe, 13,14, itd - to tylko jeden z
      licznych przykładów
      całosc budzetówki - to czysty wyzysk - co jest ważne - szkoła i zdrowie - nie
      spadek po socjalizmie i komuniżmie - trzeba było duzo zdrowego, młodego i
      ogłupiałego miesa armatniego pilnie wsłuchujacego sie w głos władzy - od szkoły
      tego ucza - ale czasy sie zmieniaj - nozyce pomiedzy wiedzą ludzi o
      możliwościach medycyny a realną mozliwościa spełnienie jej przez TZw Pństrwo się
      stale rozchodzą
      na dzisiaj - a trzeba co najmniej pokolenia - lekarze powinni isć na swoje a
      Państwo we własnym interesie powinno im w tym pomóć - jak nie to wyjadą tam
      gdzie im to umozliwia
    • Gość: fann Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 09:55
      zapłaciłem za prywatna wizyte u laryngologa 80 zł ,w ciągu 2 tygodni byłem trzy
      razy czyli 240 zł ,dlaczego nie dostałem faktury??dlaczego Pani doktor nie
      odprowadzila podatku??DLACZEGO ONA CHCE KASE OD PANSTWA A SAMA NIC OD SIEBIE
      NIE DAJE??kiedy zainteresuje sie Nią urząd skarbowy??....pisze o tym jednym
      przypadku nie dotyczy to uczciwych lekarzy:)
    • Gość: nie pacjent Jak to jest naprawdę ze strajkiem lekarzy IP: 212.160.172.* 24.05.07, 10:41
      W szpitalu kielceckim podczas strajku - lekarz do pielegniarek: "wam to dobrze
      idziecie do domu a ja musze isc do gabinetu. Coprawda nie narobilem sie dzisiaj
      ale popoludnie bedzie ciezkie. No 14 to ide bo pewnie juz czekaja pacjenci.
      Przez ten strajk strasznie mi oblozenie wzroslo".
      Sasiadka - lekarz - pracuje od 7.30 - nigdy nie widzialem zeby wyszla wczesniej
      niz o 7.40. Do 15.30 pracuje - 14 juz w domku. I tak dzien w dzien. Strajk? no
      to do pracy w ogole nie idzie.Luzik.
      Zgadzam sie, ze lekarze malo zarabiaja. Powinni zarabiac tyle o ile wnioskuja
      ale pod jednym warunkiem - dostaniesz 3500/4000 na reke ale podpisujesz
      zobowiazanie,ze nie bedziesz prowadzil prywatnej praktyki i izba lekarska czy
      inny organ nie wydaje takiej osobie zezwolenia. I jeszcze na koniec - sa
      szpitale ktore przynosza zyski i bialy personel zarabia lepiej - jak to jest?
      Da sie? No da sie!
      • Gość: kielman Re: Jak to jest naprawdę ze strajkiem lekarzy IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.07, 11:54
        Moja córka poprosiła ginekologa o rachunek bo może dostać częściowy zwrot za badanie z prywatnego ubezpieczenia.Doktor odprawił ją,bo jak twierdził kwitków nie ma.Miała mu przypomnieć na kolejnej wizycie.Następnym razem znowu poprosiła o rachunek za obie wizyty,na co doktor powiedział,że nie ma obowiązku wystawiania żadnych "świstków" i arogancko wyprosił ją z gabinetu.Jak zostało opodatkowane te 240zł? Kto uwierzy,że ten ginekolog wykazał te pieniądze urzędowi skarbowemu?
        • Gość: fann Re: Jak to jest naprawdę ze strajkiem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 19:34
          Brac od Panstwa jak najwiecej a dawac fige .....
        • Gość: ~ Re: Jak to jest naprawdę ze strajkiem lekarzy IP: *.chello.pl 26.05.07, 18:47
          Norma u lekarzy wszelkich specjalności- w przypadku prosby o rachunek , kwota
          zapałaty za wizyte wzrasta z np.100 do 140 zł.
    • Gość: dr No Lekarze bez pielęgniarek i sprzętu są zerem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.07, 22:02
      Lekarze zapominają o personelu średnim... Bez niego i nowoczesnej aparatury
      medycznej co najwyżej mogą opukać...

      A kasę chcą jak zwykle tylko dla siebie...
      • Gość: ad Re: Lekarze bez pielęgniarek i sprzętu są zerem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.07, 12:05
        przy "203"pielęgniarki tez sie nie przejmowały lekarzami
        i o to chodzi - skłócić, rozdzielić ,kilka związków zawodowych
        dla dobra zdrowia itd itd
        ale odwagi do zmian systemowych - nie ma , wiedza na ten temat wątpliwa
        będziemy bronic solidaryzmu jak niepodległości do ostatniej kropli krwi / z góry
        wiadomo czyjej krwi/
        a rolnicy dalej maja to gdzieś i KRUS sie dobrze ma, jak im teraz wyschnie -
        następne odszkodowania
        jak trzeba było górnikom przez te lata dodać 100 miliardów - znalazło sie
        -czekam na infdormacje ze strajkujący łapownik , morderca i alkoholik dyżurant
        zjadł pacjenta!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: dr No Re: Lekarze bez pielęgniarek i sprzętu są zerem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.07, 13:12
          Gość portalu: ad napisał(a):

          > przy "203"pielęgniarki tez sie nie przejmowały lekarzami
          > i o to chodzi - skłócić, rozdzielić ,kilka związków zawodowych
          > dla dobra zdrowia itd itd

          Bo kochanie pielęgniarka instrumentariuszka, pracująca w warunkach szkodliwych
          zarabiała 600 zł na rękę, więc jej to się należało. Pozatym dziwisz się ?
          Lekarze pogardzają personelem średnim, to nie dziwne, że pielęgniarki nie walczą
          w ich sprawie...
          • Gość: ad Re: Lekarze bez pielęgniarek i sprzętu są zerem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.07, 14:07
            pielegniarki to najbardziej wyzyskiwana grupa zawodowa w Polsce
            ale instrumentariuszka pracuje w warunkach takich samych jak lekarz
            tu nie ma konfliktu interesów
            on sie na siłe tworzy - bo tak łatwiej jest pacyfikowa
            i to taktyka jest znana - juz w latach 80 zwiazki branzowe kontrolowane przez
            administracje tak robiły
            tylko problem polega na tym ze bez zmioan systemowych nic nie bedzie z podwyzek
            a zmian systemowych nie bedzie bo to nie miesci sie w pale rzadzacych którzy
            rząd rozumia jako rwanie z Polski ile sie da - podział lupów - w takin
            socjalistycznym i etatystycznym systemie słuzby zdrowia to jest dziecinnie łatwe
            albo rybki albo pipki - albo solidaryzm - albo kapitalizm
            tzw polska trzecia droga - to jest czysta propadganda
            ale na zmiane systemu - juz dawno go sprawdzono ze 150 lat nie będzie zgody
            w końcu zony i szwagry gdzieś musza pracowac
            zal mi doktorów ale nadzieji nie ma - trzeba pokolenia albo dwóch aby ukaszenie
            socjalistyczne sie skończyło - a ni w mentalnosci ludzi sie nie zmienmioa
            jeżdża juz lepszymi samochodami niz w Belgii- a podstawowa sprawa jakjest
            ionwestowanie w swoje firmy działalnosc gospodarca ZERO i nikt nie idzie ta
            drogą - którz przeszły wszystkie bez wyjatku Państwa - pierwsze kilka pokoleń
            inwestowało - ale nie w szroty i konsumpcje - a w biznes rodzinny , ktory
            czasem przeradzał sie w ogólnoświatowy - ono chca juz dszisiaj - no i maja jedni
            rower - inni fure skórę i komóre - i to im wystarczy
            • Gość: takijeden Re: Lekarze bez pielęgniarek i sprzętu są zerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 17:21
              kiedyś tak napisałem:
              ja w życiu nie spotkałem biednego lekarza, nawet tego co delikatnie mówiąc
              nadużywa alkoholu(to ze stresu). Nowe domy, mieszkania, samochody co 3 lata,
              nierzadko kochanki, a wina jest Ziobry i Kaczorów dlatego trzeba strajkować,
              dziwni ludzie
              autor: Gość portalu: takijeden 2007-05-19 20:49:50
              teraz słyszałem w telewizji jak pewien wzburzony lekarz mówił, że ma na godz.
              ok 10 zł, a tyle to on musi płacić sprzątaczce z Ukrainy, która sprząta jego dom,
              nóż się otwiera w kieszeni
              i jeszcze jedno, lekarze, dlaczego tak pogardzacie pielęgniarkami !!! to
              świadczy, że nie rzadko jesteście wykształciuchami
              zdecydowanie popieram kasy fiskalne dla lekarzy i adwokatów, płacić tak jak
              wszyscy !!!
              • Gość: viva Re: Lekarze bez pielęgniarek i sprzętu są zerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 18:35
                Lekarze są pazerni na pieniądze,jak hieny na padlinę.Chcą wyrwać wszystko ,dla
                pielęgniarek zostawić ochłapy.Dlatego zerwali rozmowy,bo pielęgniarki zostały
                poproszone do negocjacji.Gdy pielęgniarki wywalczyły podwyżkę 2003, to lekarze
                łapy nadstawili.
                • Gość: viva Re: Lekarze bez pielęgniarek i sprzętu są zerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 19:18
                  Błąd! podwyżka 203.
    • Gość: andzia Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 06:46
      Już widzę kasy fiskalne u lekarzy i adwokatów. Będzie tak: Wie pani, normalnie
      wizyta kosztuje 100 zł a z rachunkiem 130. I co, weźmiecie rachunek?
      • Gość: ad Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.07, 11:14
        oczywiscie ze kasy i inne regulacje niczego nie rozwiażą
        natomiast skutecznie to zrobi rynek
        i teraz tez działa - kazdy kto mówi ze na pieniądzach mu nie zalezy i pracuje
        tylko z powołania jest kłamca i łotr albo swiety / prawdopodobieństwo świętosci
        prawie zerowe- graniczy z cudem/
        i obecne zachowania lekarzy tez sa przejawem rynkowym - interes sie bardzo
        ostatnio popsuł - psuł sie od lat 60 tych kiedy dolar kosztował 7 zł a za wizyte
        płaciło sie 60 zł - dzisiaj na nowe pieniądze przeliczając jest kilkamascie razy
        gorzej!
        po drugie ludzie mają jednak mniej pieniedzy
        po trzecie trzeba dopuscic do stołu innych - to nie te czasy kiedy
        lekarz-ordynator mógł zrobic wszystko a reszta czeladników zapisała to w dokumencie!
        wreszcie po czwarte pojawiła sie kasa i płatnik w postaci NFZ
        a wreszcie najwazniejsze wzrosła swiadmosc ludzi - wiedza bardziej co im sie należy
        i wiedza więcej o mozliwiościach medycyny
        i te dwie rzeczy na rynku sie rozwieraja jak nozyce - z jednej strony świadomos
        ludzi a z drugiej strony niemoznoś spełnienia czekiwan
        przeciwnikom rynku - mozna powoiedziec jedno - on działa nawet wtedy jak śpicie
        • Gość: takijeden Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 12:02
          posiadanie kas fiskalnych przez lekarzy musi wiązać się z tym, że rachunki
          wystawione przez nich będzie można odliczać choć w części od podatku. W
          interesie pacjenta będzie to, aby dostać rachunek (fakturę) za wizytę.
          Działalność lekarza w prywatnym gabinecie będzie nareszcie dział. gospodarczą a
          nie dawaniem w łapę. Wiele firm już boi się i daje 100% faktur. I jeszcze jedno,
          kiedy media pokazywały aresztowania nieuczciwych lekarzy to nagle zaczęły się
          protesty na niebywałą skalę. Czy tak już jest zdegenerowane to środowisko ? Mam
          nadzieję, że nie, choć każdy kolejny dzień każe mi się poważnie nad tym zastanowić.
          • Gość: . Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.chello.pl 27.05.07, 12:10
            Ten strajk zapowiadany był od prawie roku.
            • Gość: zdenerwowana Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.07, 13:44
              Lekarz to osoba ratujaca zycie, nie mozemy o tym zapominac, naleza im sie taki
              sam szacunek jak osobie duchownej takze i uposazenie powinno byc duzo wieksze
              niz obecnie.I tego wam drodzy lekarze zycze, nie dajcie sobie wmawiac glupot ze
              nie ma kasy.Jest na fryzury pani minister jest na limuzyny wiec....
              • Gość: ehh taki sam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 13:20
                ... "lekarz" bywa osoba niosaca SMIERC - przez nieuwage, pijanstwo, durnote, brak podstawowych umiejetnosci ...
                ale lekarz "ratujacy zycie" NIE CHCE go likwidowac (zeznawac) w imie "zawodowej solidarnosci" albo moze z zalozenia dzis ja jemu jutro ktos mnie moze pozwac...
                ...
                zacznijmy od odpowiedzialnosci lekarzy za bledy - a diopiero potem kasa
    • Gość: Jakitaki Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 14:23
      Żyjemy w dziwnym kraju. Przez dziesięciolecia służba zdrowia nie była
      doinwestowana. Również aktualnie proceduty medyczne finasowane są przez NFZ w
      wysokości okolo 60 - 70 % ich faktycznej wartości. W większości placówek słuzby
      zdrowia oprócz podwyżki z października 2006 od kilku lat nie było grosza
      podwyżki pensji. To pracownicy służby zdrowia swoimi głodowymi pensjami
      utrzymują i współfinansują obecny system. Władza zachowuje się skandalicznie, z
      butą i arogancją. Są w systemie pieniadze na coroczne podwyżki pracowników NFZ,
      są pieniądze na bizantyjski przepych niektórych urzędników ,w tym również
      posłów, prezydentów, burmistrzów, nie ma natomiast kilku groszy na podwyżkę
      głodowych pensji dla tych co ratują nasze zdrowie i życie, czyli dla
      pracowników służby zdrowia. Co pozostało z obietnic przedwyborczych aktualnie
      rządzących (zawłaszczających) Polską? Czy są tak cyniczni, czy mają tak krótką
      pamięć? Za wszystko trzeba będzie się rozliczyć. Po co pielgrzymki do Piekar,
      Radia Maryja, skoro rzeczywistość nijak się ma do wizerunku na pokaz. Tak
      zachowują się ewangeliczni obłudnicy.
      • Gość: takijeden Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 14:50
        dlaczego lekarze uważają się za ludzi lepszych od innych ? dlaczego mówią ,że
        tylko ich pensje są głodowe, a skąd te: domy, mieszkania, nowe samochody,
        kochanki zagraniczne wczasy ? dlaczego tak bronicie swoich kolegów łapówkarzy ?
        czyżby wszyscy lekarze już brali ?
        • Gość: katia Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 18:58
          Masz racje jak lekarzom nie odpowiadają pensje to niech się zwolnią.
          Zresztą juz podobno większość jest przygotowana do złożenia wypowiedzen co ma
          nastąpić do 10.00 w poniedziałek .Sprawa rozwiąze się sama nie będzie lekarzy w
          szpitalach nie będzie żródła konfliktu.
          • Gość: . Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.chello.pl 27.05.07, 19:54
            A kto Ci powiedział o poniedziałku?
            • Gość: takijeden Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 22:40
              to, że ktoś jest lekarzem, wcale nie znaczy, że jest człowiekiem
              • Gość: xxx Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 22:45
                W odróznieniu od pacjentów ,którzy zawsze są ludżmi ponieważ NFZ nie płaci za
                leczenie zwierząt.
                • Gość: M Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 23:24
                  Lekarz ,który czyni zakładnikem chorego,przestaje być lekarzem.Izby
                  lekarskie ,naganiające lekarzy do strajku ,straciły swą wiarygodność.Nikt z
                  lekarzy w Kielcach,nie protestuje przeciw sponiewieraniu lekarzy przez
                  Izby .Nikt z kieleckich lekarzy nie odważył się bronić chorych przed
                  strajkującymi kolegami ,pozbawionymi sumienia ,o którym mówił Jan Paweł II .Czy
                  w Kielcach nie ma już lekarzy ?Sa tylko lekarze- biznesmeni i lekarze -
                  urzędnicy?
                  • Gość: ws Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.07, 23:39
                    cała nadzieja w filarze PiS dr Góżdzio
                    • Gość: M Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 23:58
                      Może ktoś nareszcie odpowie ,na jakiej bazie powstaly NZOZy?Za czyje pieniądze
                      byly remontowane,tuż przed ich 'sprywatyzowaniem'?
                      • Gość: ad Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 08:36
                        tez pytanie - za Twoje pieniadze!!!!!!!!!!!!!!
                        ale okazuje sie ze marudza juz goscie - którzy wzieli te przychodnie i maja juz
                        prawo pierwokupu - przez zasiedzenie juz pewno
                        ze sa w fatalnym stanie!
                        domyślnie - dajcie nam darmo albo za friko - przecież i tak nikt nie kupi!
                        i tak własnie spzedaje sie swoim dorobek dwóch pokoleń -
    • Gość: Belka Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.chello.pl 28.05.07, 14:26
      jako pielęgniarka pracuję prawie 20 lat.Oto jak wg.mnie wyglądają DYŻURY lek.
      Koło 20.00 przebiera się w "piżamkę" i ścieli łóżeczko (są oddz.gdzie robi to
      salowa bo lek. czy to chłop czy baba nie zniży się do tego poziomu).Oglądając TV
      zasypia. Jak go/ją obudzimy bo coś się dzieje rzuci okiem, maźnie standardowe
      zlecenia i kładzie się spać. Rano bardzo zmęczony/-a o 08.00 wychodzi do
      następnej pracy. ZA CO BIERZE KILKASET ZŁOTYCH???? (za przespany dyżur!!!) W
      którym cywilizowanym państwie tak szasta się pieniędzmi?????? Czekam na odpowiedź.
      • Gość: ad Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 16:47
        w kazdym cywilizowanym miejscu płaca tylko za wykonana prace i procedury a nie
        za gotowosc czy nawet przebywanie w miejscu pracy
        ale to i tak nie jest do zrealizowania bo koszty by były jeszcze wieksze jak i
        taka fikcja - która nie zosta ła do dzisiaj prawnie okreslona i jest całkowiciwe
        soprzeczna z postanowieniami traktatu Unijnego
        na całym swiewci jest ustalona liczba godzin pracy i koniec - wiecenj kierowca
        tez nie może jechać - bo moze spowodować wypadek
        • Gość: Belka Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.chello.pl 28.05.07, 17:32
          Jedyne wyjście to system zmianowy. Za godz.nocne dodatek-tak jak mają
          pielęgniarki. Jeśli zrobi coś ekstra to zapłacić-godnie, ale uczciwie.
          • Gość: obcy Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 21:15
            Aby wprowadzic system zmianowy w szpitalach, zatrudnienie lekarzy musialoby
            wzrosnąc o okolo 30 - 50%. Kto i gdzie znajdzie tylu wykształconych
            specjalistów? W słuzbie zdrowia jest dziwna sytuacja. Lekarze emeryci pracują
            na 2 - 3 etatach, podczas gdy nie ma dodatkowej pracy dla młodych lekarzy o
            bardzo skromnych dochodach bądź dla lekarzy bezrobotnych, pozbawionych
            jakichkolwiek srodków do zycia. Tak wygląda solidarność w słuzbie zdrowia.
            • Gość: Belka Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.chello.pl 31.05.07, 16:47
              A może lekarze z przychodni (którzy nie pracują w szpitalach ) powinni liznąć
              trochę aktualności??????? Orientuję się tylko w pediatrach.Jest kolosalna
              różnica w leczeniu przez "szpitalowców" i "przychodniowców". Pominę sprawę
              pielęgniarek z przychodni rejonowych.Żenada !!!!!!!
            • Gość: Belka Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.chello.pl 31.05.07, 18:12
              Mam wrażenie że nie zawsze i nie wszędzie potrzebna jest taka jak jest liczba
              lekarzy. W ciągu dnia jak naprał. Często szybciutko "zrobią" wizytę i myk do
              domku albo gabinetu prywatnego. Na dyż dziennym potrzebna jest większa obsada,
              ale na nocy już mniej. Wydaje mi się, że 30-50% to przesada.
            • Gość: ad Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 19:56
              właśnie tak - jest
              wniosek jest prosty - bez dodatkowych pieniędzy na leczenie w tym na płace dla
              lekarzy o pielęgniarek nic sie nie wykombinuje - nie ma mocnych
              ale tylko i wyłącznie pod jednym warunkiem - to może być tylko fragment reformy
              systemowej w której prywatyzacja, dopuszczenie konkurencyjnych płatników i tow
              ubezpieczeniowych a takze płacenie za prace a nie za obecnosc - to tylko
              nieliczne podstawy - czyli mniej wiecej to co rózni reformatorzy juz od dawna mówia
              problem tylko jest polityczny - i tu nie ma zgody a i opinia społeczna jest
              dobrze już do tego antylekarskiego środowiska przygotowana
              a ostanie kryptonimy Mengele swiadcza jak daleko barbaryństwo i nienawiśc sięgaja
              to ma efekt taki ze środowisko lekarskie jak nigdy dotad zjednoczyło sie -
              • Gość: pacjent Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 20:08
                Nadeszła chyba najlepsza chwila,aby reformując wynagrodzenia, pracodawcy mieli
                odrobinę odwagi , rozsądku i poczucia sprawiedliwości, aby wprowadzić
                motywacyjny system wynagrodzeń. Panująca od zawsze w państwowej sluzbie zdrowia
                tzw. urawniłowka jest systemem z epoki twórców stalinizmu. Jest systemem
                niesprawiedliwym, antyludzkim i antymotywacyjnym do pracy. Po co się wysilać w
                pracy, skoro za samo zatrudnienie, niezaleznie od faktycznych kwalifikacji i
                zaangażowania w pracę otrzymam takie samo wynagrodzenie. Czy po 18 latach
                istnienia w Polsce kapitalizmu niemożliwe jest wprowadzenie w słuzbie zdrowia
                matywującego systemu wynagrodzenia? Nie będzie ono na miarę aktualnych
                mozliwości państwa, ale niech pracowity i dobry fachowiec zarabia znacznie
                (trochę) więcej niż leń bądż ten, kto ma dwie lewe ręce, a pracę ma tylko
                dzieki układowi bądź protekcji. Czy to takie skomplikowane, że przez lata
                niemożliwe do wprowadzenia?
                • Gość: ad Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 21:03
                  niemozliwe do wprowdzenia z prostego powodu - nie mamy socjalizmu jest solidaryzm
                  • Gość: ad Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 21:09
                    i słuzba zdrowia jest tego dobrym przykładem - w kapitalizmie nie ma i nie moze
                    byc solidaryzmu - albo ciasto masz albo je zjadasz
                    wąska grupa beneficjantów tego systemu doskonale dba o jego trwałosc ale
                    rzeczwiscie poczucie wspólnoty zjednoczyło lekarzy i to będzie spory problem dla
                    rzadu
                    który oczywiscie moze tylko jedno - zastosowac przemoc nic innego nie umie i
                    nie moze - jestem prawie pewien ze taki scenariusz jest planowany - czekaja na
                    pretekst
                    • Gość: Belka Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.chello.pl 01.06.07, 19:27
                      Wkurza mnie jedno!!!! Nie słychać nic o dowartościowaniu ludzi zdolnych,
                      pracowitych, uczciwych. Słyszę 5000!!!!, 7000!!!!!.Ludzie jak można porównać
                      pracę na dyżurze na chirurgii i np.okólistyce czy dermatologii. Jak to możliwe
                      że pielęgniarki w przychodni (rejestracja też ) zarabiają więcej niż
                      pielęgniarki na oddziałach z dyżur. nocnymi, świątecznymi???? Jeżeli znowu dadzą
                      równo będzie g...o
                      • Gość: idol Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 19:55
                        Czas najwyższy, aby pracodawca placił pracownikowi w tym m.in. lekarzowi za
                        faktyczne a nie papierkowe kwalifikacje, za ilość i jakość wykonanej pracy.
                        Obowiązujące do tej pory zasady wynagradzania w służbie zdrowia są rodem z
                        początków PRL i nijak się mają do zachodzących przemian. W słuzbie zdrowia nie
                        oplaca się być dobrym i pracowitym fachowcem, ponieważ wychodzi się na zwyklego
                        frajera. Stracisz zdrowie na heroicznej pracy, a i tak zarobisz identycznie jak
                        ten co niewiele potrafi i bardzo szanuje pracę. Antyludzkie, wbrew logice,
                        wbrew sprawiedliwości , antymotywacyjny system, promujący miernoty i
                        pracowitych inaczej. Czy to kiedykolwiek może się zmienić? Najpierw trzeba by
                        zmienić mentalność pracodawców. Czy oni są reformowalni? Czas pokaże.
                        • Gość: natalia Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 16:15
                          obecnie (od dawien dawna) w sł zdr obowiązuje zasada: "mierny, ale wierny" i
                          faktycznie płaci się za przychodzenie do pracy a nie za faktyczną pracę. Nie
                          łudźmy się, że to się zmieni, to będziemy mniej rozczarowani. Skoro nic nie może
                          zmienić się od wojny, to dlaczego miałoby to nastąpić teraz???
                      • Gość: aabo Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 14:21
                        okulistyka pisze sie przez u
                        • gruby964 Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy 02.06.07, 18:28
                          Proponuję poprzeć lekarzy! Może coś się zmieni.Nie powinno dopuszczać się do
                          takich sytuacji, żeby lekarze wychodzili na ulicę . Trzeba rozwiązywać
                          problemy , a nie stosować metody na przeczekanie i fizyczne wyczerpanie
                          walczących o słuszną sprawę ludzi .
      • Gość: salowy Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 19:40
        Tu popieram calkowicie pania,bo ma racje.Wyzej wyksztalceni wykorzystuja
        wszystkich po koleji.Ostatnio tak rutynowo przyjmowal p.Doktor na izbie przyjec
        babcie zs zlecil kroplowki i poszedl spac po obiadku.Pilegniarki zmienialy
        tylko butelki i czas lecial.Rodzina ktora zawiozla czekala na decyzje 4
        godziny.Gdy sie pofatygowali do kolejnego p.Doktora [u ktorego leczy sie
        prywatnie ],zostala natychmiast przyjeta.To norma w szpitalach gdzie ratuja
        zycie za kase wczesniej.Nie dasz,zapomnij ze zaopikuje sie lezaca osoba.Dasz-
        odrazu zleca leki,zabiegi i badania.Czyli ratuja swoja kieszen nie zycie jak
        mowia wyzej wyksztaceni
        • Gość: dochtor Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 20:47
          te salowy trza się było uczyc motłoch nie ma zdania motłoch nie ma zadania więc
          nie pyskuj a skoro pielęgniarka zmieniała butelki to ktoś te kroplówki zlecił w
          jakimś celu i do podania w określonym czasie kapujesz tłuku???

          ===

          DO SZMATY MARSZ
          • Gość: takijeden Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 21:39
            słyszę ciągle od lekarzy : my ratujemy życie ludzkie. Dobrze, ale powiedzcie też
            ile ludzi poszło przez was do grobu !!!
            • Gość: dochtor Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 00:52
              a ilu poszło do piachu bo się nie dostali do specjalisty gdy się skończyły
              limity narzucone przez urzędasów z NFZ??? pomyśl...
          • Gość: &&&&& Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.chello.pl 07.06.07, 06:05
            Jak środowisko lekarskie nie nauczy się szanować innych to przepadnie wcześniej
            czy później
          • Gość: salowy Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 19:33
            Byly salowy,jesli juz.Pracuje w swoim zawodzie,mam szkole i swoj fach.Nie
            ublizam a prawde mowie,przeciwnie do p.dochtora.Zarabiam uczciwie a trace na
            czekaniu jak doktor spi,wlepic trzeba koperte by przyjeli i jeszcze raz dac by
            zajrzeli.Nie krzycz wiec tylko zmien fach i idz na budowe,zobaczymy czy tam
            dostaniesz tyle w kieszen lapowki?Szpitale z takimi fachowcami zbankrutuja,juz
            w karetkach nie jezdzicie.Rozsmieszyles mnie swa kultura.
            • Gość: dochtor do byłego salowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 20:57
              no fakt na salowego też potrzeba trochę oleju w głowie a ja powtórzę jesteś
              tłuk o czy świadczą twoje posty

              "wiec tylko zmien fach i idz na budowe,
              == jasne a ty idź na salę operacyjną jak staniesz nad ziomem z wybebeszonymi
              flakami w wypadku to co zrobisz tłuku??? zesrasz się ze strachu czy wcześniej
              zrzygasz??? a może pomodlisz się??
              jeszcze raz : jesteś prymityw, tłuk, młotek trzeba się było uczyc
              • Gość: &&&&& Re: do byłego salowego IP: *.chello.pl 07.06.07, 21:49
                Jak stare przysłowie pszczół mówi -jesteś prosty jak budowa cepa ( nie znajduję
                lepszego określenia). Znam takich "doktorków" często gęsto z prowincji, bez
                aparycji, bez kultury osobistej i obycia. Jak sie niektórym wydaje że wystarczy
                lek.med. przed nazwiskiem to sie mylą.Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka!!!!!!
              • Gość: salowy Re: do byłego salowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 23:06
                Ja nie umie ublizac,forum GW jest ogolne.Jak jestes doktorem to pisz
                normalnie,a jak jestes mamim synkiem to przezyj to co ja wypowiedz sie wtedy.Ja
                wiem kto co robi na szpitalu i szanuje uczciwosc.Proste jak czytasz budowanie
                cepa,skomplikowane jak kto bierze i udowodnic trudno bo zaraz chorujecie i
                wolni jak dzikie swinie od wyrokow sadowych.Jak jestes synkiem doktora[co
                swiadzy ze tak dochtorze] to naucz sie kultury i milcz na forum.Dlaczego nie
                przyjmuja PODZIEKOWAN panie doktorki z ododzialu wewnetrznego szpital CZERWONA
                GORA?Bo wiedza o karze,wola spokojnie zyc.KTO TU skacze do pisania?Lekarz z
                wyksztalceniem,zawodowiec?On spi zmeczony przepracowaniem i olewa te
                teksty.Dochtor jasnie pan mysli ze jest najmadzejszy...a podstawowke to
                skonczyl?Obrzydliwy nie jestem,krew,wnetrznosci-bo strazak tez jestem.I czemu
                stazacy,nie ma klopotow z lapowkami?Bo ratuja zycie dochtorze,nie portwel...Kto
                w wieku 30l ma merca A klasy,twoj tata i kombinatorzy,lapowkarze,szczegolnie
                chirurgia-przed i po operacji{nie wszystkich dotyczy}.Zalosne to twe
                bledzenie...
                • Gość: MIMI Re: do byłego salowego IP: *.chello.pl 09.06.07, 16:51
                  Ciekawe, że urzędy skarbowe nie interesują faktyczne dochody lekarzy (wille,
                  samochody to tylko namacalne dowody) podobnie jak dochody gangsterów. Zwykłego
                  przeciętnego Kowalskiego to o 2 zł. ścigają.
                  • Gość: paranojaautent. Re: do byłego salowego IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 09.06.07, 16:54
                    Dziecko nawet o 1 zł/ bilet/,dostaje niezła porcję traumy na całe życie...
    • Gość: ja Kupię twój stary samochód IP: *.tkdami.net 06.06.07, 21:53
      Masz problem ze starym gratem ? Napisz na : wues1@op.pl przyjadę napiszemy
      umowę , zabiorę złoma, zapłacę i po problemie.
      • Gość: maksio Wypowiadajcie wreszcie pracę!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.07, 14:11
        Wypowiadajcie pracę bez możliwości zatrudnienia do końca 2007 roku. Niech
        Dyrekcja wie na czym stoi i zatrudni tych co nie strajkują z podwyżką za tych
        co chcą na Zachód :) PROSTE? No to do domu STRAJKUJĄCY! Im szybciej tym lepiej!
    • Gość: luk Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 21:14
      Gość portalu: pacjent w..wiony napisał(a):

      >Pan Fryzjer czy
      > Pani Fryzjerka za męskie strzyżenie (w 5 minut) kasuje 10-15 złotych bo w poró
      > wnaniu z wynagrodzeniem lekarza to włos się na głwie jeży!

      5 minut? To chyba zawsze na łyso prosisz maszynką :P
      • Gość: hmm Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 09.06.07, 21:24
        I tak ta pani fryzjerka co 5 min.non stop " ma głowę"? Nie wiem ,jak lekarze ,
        którzy używają takich "argumentów " mogą leczyć? Trudno się dziwić,że mamy
        chorą służbę i dużą umieralność.
        • Gość: ... Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.chello.pl 09.06.07, 23:54
          A czy prawnik na państwowym etacie zarabiający średnio 33zł z hakiem na godzinę (lekarz - niecałe 12zł/h) ma co 5 minut rozprawę?
          • Gość: obiektywny Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 10.06.07, 09:47
            Lekarz i fryzjer przychodzą do pracy aby uratować czy też upiększyć przedmiot
            swego działania. Prawnik wychodzi z pracy "obłożony " problemami, które są nie
            do rozwiązania w ciągu 5 min. ani nawet 8 .Prawnik nie pracuje "na
            czymś",dostaje hasło i rozszyfrowuje je często przez 24 h na dobę.Czy są
            sytuacje ,że lekarz dzwoni do pacjenta i pyta, jak znosi nowej generacji
            lek ,czy jeszcze żyje ? W Anglii po 4 dniach,dzwoni się do bezdomnego Polaka i
            pyta, jak jego noga i czy wszystko w porządku../ z wywiadu z Polakiem zatr. w
            Londynie ,ktory pracował na czarno/.
            • Gość: ... Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.chello.pl 10.06.07, 11:42
              > Prawnik wychodzi z pracy "obłożony " problemami, które są nie do rozwiązania w ciągu 5 min. ani nawet 8

              A lekarz to nie?
              A czy zdarza się, aby prawnik był wzywany w nocy do swojego miejsca pracy?

              > W Anglii po 4 dniach,dzwoni się do bezdomnego Polaka i pyta, jak jego noga i czy wszystko w porządku.

              Delikatnie mówiąc - mijanie się z prawdą.
            • Gość: lekarz Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 13:09
              a żebyś wiedział że są i to bardzo często !!!
    • Gość: @@@@@ Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.chello.pl 10.06.07, 06:05
      Fryzjerka musi być dobra, żeby mieć klientów. Nikt nie załatwi jej rejonizacji.
      I NAJWAŻNIEJSZE. JAK FRYZJER ŚPI TO NIKT MU NIE PŁACI!!!!!!
      • Gość: Gosc Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 10.06.07, 09:02
        liderzy lekarskiego strajku pokazują swoje zarobki, ale tylko z 1 zakładu pracy
        Niech przedstawią swoje PIT-y, gdzie są zarobki z wszystkich oficjalnych miejsc
        pracy
        o nieoficjalnych sie nie mówi
        a po co są prywatne gabinety, aby tam bez problemu brac łapówki a niestety biorą
        dalej
        • Gość: ... Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.chello.pl 10.06.07, 11:38
          Bo strajkują przeciwko niskim, zarobkom w szpitalach. To co zarabiaja po godzinach pracy to ich sprawa.
          • lorene Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy 10.06.07, 20:54
            ja też jestem po dobrych studiach dziennych, po podyplomówce i też mi się
            należy!!! NO WŁAŚCIWIE TO WSZYSTKIM SIĘ NALEŻY:) tak tyle tylko ,że lekarze to
            święte krowy z "ponadprzecitnymi umięjetnościami" i im w szczególności się
            należy...taaa Co to za przyzwyczajenia przychodzenia później do pracy,
            wychodzenie wcześniej i wiecznie zły nastrójw przychodniach?, no i te
            szerokice kieszenie u tych co w szpitalu>>bez tego to nawet nie chcą wypisac,
            leży się i czeka nie wiadomo na co i ile, bo przecież informacje kosztują...
            nie ważne ,że są w pracy!
          • Gość: @@@@@ Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.chello.pl 11.06.07, 17:18
            Ale duża ich część w szpitalu nic nie robi (chyba że nie ma wyjścia)Kierują do
            prywatnych gabinetów, albo kończą swoje prywatne leczenie w szpitalu.
            • Gość: bidulek Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 11.06.07, 17:59
              Po prostu są obłożnie chorzy na prywatnych pacjentów ?
      • Gość: salowy Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 23:28
        dziekuje za pomoc w mowieniu prawdy dochtorom lapowkarza.To najbardziej
        skorumpowany zawod obok polityka,policjant mniej bieze jak juz bieze,bo to
        rzadkosc.Dochtorom ciagle malo zabawek,misiow,frajerow,tu trafili na ojcow
        narodu...taki szacunek lapowkarza damy jak oni nam w szpitalu.Pozdrawiam
        zdrowych ichorych ktorym wspolczuje ze krowe,kosztownosci,ostatnie dolary trza
        sprzedac by uslyszec ;;;bedzie dobrze!!!a za 3 dni w ziemi tak
        naprawde.Podbudowac psychicznie i kieszen nawet jak ratunku brak.Prosty
        przyklad mam z mojej babci,2raz usunieto woreczek zolciowy ktory 10lat
        wczesniej wycieli a teraz 2 lata temu znow wycieli.Zamiast poinformowac ze
        zoltaczke C wszczepili przy operacji trzustki to papiery podmienili.Slylnny
        ordynator chirurgi[Czerwona Gora] ksywa;Rekin cos przypomina,w Konskich za kare
        jest od3-4 lat.Nastepny dr.ordynator tez mercem sie buja ,nazwiska nie klikne
        teraz.Kto bedzie plakal za nimi,jak w Busku za mniej kasy a profesjonalnie
        obsluza.Skad to wiem ?BYLEM SALOWYM I WIDZIALEM,SLYSZALEM OD PACJENTOW
        WIELE.Zal ze czlowiek tak nie zarabia za dzien i nie ma pielegniaki
        podwladnej,nie posciele koja.Sluzace doktorom na dyzurze pozdrawiam,to wy
        wolajcie o podstawe,nie ochlapy procentowe 100zl wam-600>1000 doktor,a chleb to
        inna ma cene dla kazdego?P>Dochtor to je inne,zabawkami sie bawi czyli wrzuca
        setki kasy na konto...
        • Gość: ad Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 00:32
          no to teraz rozumiesz dlaczego jesteś salowym - wez sie lepiej za ta szmate i
          zasuwaj. Pisać i tak sie nie nauczysz
          • Gość: salowy Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 06:25
            przeczytaj wyzej,dopiero komentuj.....
            • Gość: lancet do salowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 09:18
              przeczytałem, komentuję: jesteś debil i analfabeta
            • Gość: ??? Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 20:57
              mądrze mówi nie ważne błędy ważne są słowa.
              • Gość: takijeden Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 21:50
                rozmawiałem wczoraj z pielęgniarką ze szpitala na Czerw. Górze. Powiedziała tak
                : gdyby Ziobro pozamykał lekarzy łapówkarzy to zostałoby trzech... stażystów ! A
                swoją drogą to cała Polska widzi jak po aresztowaniach lekarzy łapówkarzy ich
                koledzy zaczęli solidarnie strajkować.
                • Gość: tani medyk zielarz Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 22:22
                  wypowiedzenia juz zlozyli;teraz prokurator zastrajkuje bo rozspraw mu ubedzie
                  przez strajk...pozdrawiam"bylego salowego"doczytalem wyzej
                • Gość: ... Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.chello.pl 12.06.07, 22:29
                  A świstak siedzi....
                  Wiesz kiedy był zapowiedziany strajk?
    • Gość: knot Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 06:46
      Lekarz w Anglii zarabia 80 funtów na godzinę. Lekarz w Anglii nawet 150 godzin
      miesięcznie nie pracuje. Lekarz w Anglii nie wie co to znaczy pracowac 400
      godzin miesięcznie. Lekarz angielski do Polski nie przyjedzie nawet na urlop.
      • Gość: pas Re: Jak to jest naprawdę z wynagrodzeniem lekarzy IP: *.zse-kielce.edu.pl 13.06.07, 13:53
        Interesujące dane, a pomijając HArley Street, gdzie są same prywatne praktyki -
        wiesz ile zarabia przeciętny lekarz?
        A wiesz, że w Anglii lekarz, do któego chcesz iść prywatnie będzie cię próbował
        odesłać do państwowego, bo jesteś studentem i ci się należy.
        A w Polsce idziesz państwowo, a kończysz często w prywatnym gabinecie.
    • Gość: Alfred Prosty,niezawodny,likwidujący korupcje sposób IP: *.streamnet.pl 13.06.07, 11:25
      Chory idzie do lekarza,przychodni czy szpitala, płaci gotówką za usługe,dostaje
      rachunek, z rachunkiem idzie do ubezpieczyciela o zwrot wpłaconych pieniędzy za
      leczenie.Lekarze strajkują bo mają zasoby dostatecznie duże aby strajkować
      • Gość: ad Re: Prosty,niezawodny,likwidujący korupcje sposób IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 11:50
        jakby tak prosto było z korupcja!
        o kolejkach słyszał>?
        a o korupcji na styku NFZ - swiadczeniodawcy?
        • gruby964 Re: Prosty,niezawodny,likwidujący korupcje sposób 13.06.07, 19:26
          Ludzie , nie dajcie łapówek nikt Was do tego nie zmusza . Nigdy nie
          słyszałem,żeby lekarz żądał od pacjentów pieniędzy.Dajecie ,okazując w ten
          sposób tę swoją ,,wdzięczność" a później wypisujecie bzdury. Wszyscy w tym
          także i lekarze winni zarabiać więcej.Większość z nich zarabia poniżej średniej
          krajowej, uważam , że to skandal. Wreszcie upomnieli się o swoje.MOże wreszcie
          ktoś dokona analizy zarobków urzędników odpowiedzialnych za ,,służbę
          zdrowia " i zastnowi się za co te miernoty biorą prawdziwe pieniądze .
          • Gość: Kielczanin Re: Prosty,niezawodny,likwidujący korupcje sposób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 07:41
            Ile kosztuje zatrudnienie pielgniarki w godzinach nocnych,przy chorym ,w
            panstwowym szpitalu_.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka