Dodaj do ulubionych

Mundurki w szkołach....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 14:52
Jak to jest u was? Moje dziecko chodzi do SP 27 i dziś była batalia z p.
dyrektor :-( ale my jako rodzice hmmm... nie mamy nic do gadania, bo dyrekcja
już podjęła decyzję... Dzieciom chce "dobrotliwie" ofiarować za naszą kasę
mundurki, na które większość z nas się nie zgadza. W planach dyrekcji PS - 27
są mundurki z akrylu ( coś w rodzaju wełny) sweterek i.... na upalne dni
kamizelka ( z takiego samego materiału!!!!, a owa kamizelka to nic innego jak
sweterek w wydaniu bezrękawnika, ciekawe czy by to nosiła w 30 stopniowy
upał, bo naszym dzieciom jakoś jej nie przeszkadza wcisnąc takiego bubla.
Do tej pani nie trafiają żadne argumenty, bo ona już decyzję podjęła.
Zastanawiam się tylko, czy to, że pani dyrektor ma tak samo na imię jak nazwa
firmy w której niby te mundurki mają być wykonane jest tylko zbiegiem
okoliczności???
Ba, dziś na zebraniu, które rodzice wymusili, wprost zaczęła na nas
krzyczeć, może myślała, że poczujemy się jak uczniaki i damy spokój, ale tu
się grubo myli, nie pozwolimy jej na to. Nauczycielkę, która stanęła w
obronie rodziców pogotowie zabrało ze szkoły, bo straciła przytomność, a na
domiar złego dzieci na to patrzyły.....
Powiedzcie, czy u was dyrektorzy również wymuszają na was ( za niebagatelną
kwotę zresztą w przypadku SP - 27 jest to narzucony koszt 110 zł)jestem
ciekaw jakie koszty ponoszą za mundurki rodzice w innych szkołach w Kielcach.
Obserwuj wątek
    • Gość: o.s.s.e Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.pu.kielce.pl 01.06.07, 18:24
      Ja we wczesnej podstawówce chodziłem jeszcze w mundurku, i nic mi się nie stało. Nie wyrosły mi czółki na głowie, mam 2 ręce i 2 nogi - jak Pan Bóŋ przykazał, nie mam chitynowego pancerzyka na plecach, i niestety, muszę się przyznać, także nie mam ogona. Nie stało mi się o ile wiem nic złego. W mundurku w szkole podstawowej nr 9 chodzili wszyscy i jakoś nie słyszałem nigdy żeby ktoś płakał przez to. Zdarzało, się co prawda, że ktoś się bił, to dostał po ryju i rozbeczał się, ale chodzenie w granatowej koszuli z tarczą po szkole nie było nigdy powodem do płaczu.
      • Gość: Lenka Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.chello.pl 01.06.07, 19:15
        Chyba jednak coś Ci zaszkodziło, bo nie zrozumiałeś o co chodzi w poprzednim
        tekście. Nie mam pojęcia czy jest siła żeby zmusić rodziców do kupna tandety.
        zastanawiam się czy akryl nadaje sie na ubrania dla dzieci (atesty, czy nie jest
        przypadkiem łatwopalny).Szkoda że p.dyr nie chce współpracować z rodzicami. Tez
        mam dziecko w 27. Na 100% nie zapłacę im na komitet rodzicielski jak by go nie
        nazywali. W szkole dziecka koleżanki pani dyr.pozwoliła im zaleź w Kielcach
        producenta. Coś znaleźli, mieli pokaz i wybór. Na razie nie znam więcej szczegółów.
      • Gość: ja o.s.s.e IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 20:45
        masz problem ze zrozumieniem tekstu??? Zanim chlapniesz coś bez zastanowienia-
        doczytaj o co chodzi.
        • Gość: Lenka Re: o.s.s.e IP: *.chello.pl 02.06.07, 06:01
          Podtrzymuję to co napisałam (też chodziłam w fartuchu, ale kupowała mi go
          mama-odcień, długość itp do decyzji własnej i na pewno nie kosztował więcej niż
          rodzinne chociaż wtedy dostawali je wszyscy)
    • Gość: rodzic Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 01.06.07, 20:55
      Też bym się wkurzyła na takie dyktatorskie zachowanie Pani Dyrektor. Po prostu
      dobre wychowanie / bez odwoływania się do zasad państwa demokratycznego,które w
      szkole też obowiązują !/ wymaga aby fason ,kolor /odcień / i rodzaj tkaniny
      uzgodnić z rodzicami a w przypadku dzieci w wieku 13 lat , z samymi
      zainteresowanymi.Czy trzeba być Salomonem aby to wiedzieć ?
    • Gość: MM Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 18:05
      Moje dziecko jest także uczniem SP 27 i muszę przyznać, że jestem zszokowana
      tym, co wyprawia dyrektorka tej szkoły. Ona chyba żartuje, że zrobi coś wbrew
      woli rodziców. Mało mnie interesuje, że ona już decyzję podjęła. Dziwne, że w
      innych szkołach dyrektorzy pozwalają rodzicom wybrać rodzaj mundurka, rodzice
      mają także wpływ na wybór firmy, która te mundurki wykona. I dziwnym trafem w
      innych szkołach koszt wynosi od 30 do 50 zł, a u nas aż 113 zł.
      PS. W poniedziałek o godzinie 18 jest zebranie rodziców, którzy nie zgadzają
      się na mundurki pani dyrektor (SP 27 sala gimnastyczna).
      • Gość: 1514a Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 21:05
        Moje dziecko tez jest uczniem tej szkoły, ja osobiście byłam na rozmowie z
        panią dyrektor w piątek i jestem zbulwersowana jej zachowaniem a szczególnie
        tym jak potraktowała jedną a nauczycielek która wylądowała w szpitalu.
        Zastanawia mnie dlaczego taka osoba na którą wszyscy pracownicy narzekają jest
        dyrektorem, tego tak nie zostawimy. Mam nadzieję że media pomogą.
        • Gość: MM Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 22:25
          To dzisiejszy artykuł w Echu na ten temat
          www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070602/POWIAT0104/70601083/-1/SWIETOKRZYSKIE
          • Gość: Q Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 15:43
            Również jestem rodzicem dziecka uczęszczającego do szkoły 27 i dla mnie ta
            sprawa jest bulwersująca, a może nie tak sprawa jak zachowanie Pani
            "Dyrektor"(ten cudzysłów był zamierzony). Sprawa jest bardzo prosta, to rodzice
            powinni wybrać strój dla swoich pociech, który będzie wygodny, praktyczny i
            cenowo nie wygórowany. A jeżeli chodzi o kobietę, która despotycznie rządzi
            szkołą i osobami zatrudnionymi tam, to chyba minęła się z powołaniem i moje
            zdanie jest takie, żeby ta Pani podziękowała za współpracę i odeszła sobie na
            zasłużony odpoczynek, lub poszukała sobie innej pracy, a jeżeli nie, to dołożę
            wszelkich starań, abyśmy my jako rodzice podziękowali tej Pani.
            • Gość: mamuska Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 16:36
              No to witam w domu ;-) do zobaczenia dziś o 18. Hehe niewiem czy słyszeliście o
              nagłej naradzie pedagogicznej w piątek. Pani dyrektor zapowiedziała ze stoickim
              spokojem n - lom pracującym w tejże szkole, że mają dołożyć wszelkich starań,
              by sprawę wyciszyć.....a tu jak na złość wizytacja z kuratorium, a w sprawę
              włączyły się media ( dziś w szkole zawitała telewizja) Pracownikom się nie
              dziwię, każdy chce pracować,więc siedzi cicho, ale nas rodziców nie zagoni w
              kozi róg.
              • Gość: mały cetung Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 23:27
                współpracując z takimi autorami jak wyżej wymienieni żal wydawać pieniądze na
                szkoły, wasze dzieci o ile je macie najlepiej czuły by się w waszych zatęchłych
                norach waszych chorych wyobraźni...
                kuratorium i televizja narkotyk współczesnego kretyna z klerykowa ...
                a pies was jechał, zarsrańcy
                • Gość: duży cetung Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 00:07
                  ... czyżbyśmy dyrektorkę z tejże szkoły powitali???
                  • Gość: mały.... Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 01:22
                    (...)
                    Gra brzmień…
                    ale jak już zauważyłem polemika z kretynem z klerykowa musi dostarczać wrażeń
                    gastronomicznych ( retorsja, wymioty, sraczka), chlajcie się do woli , miejcie
                    swoje pięć minut, plujcie deptajcie, impotenci i zasrańce…
                    Obowiązek mundurkowy powinien dotyczyć bezpośrednio was ujszczanych pożal się
                    Boże rodziców, wybierajcie , szyjcie , klejcie pies was drapał
                    Ta metodą którą stosujecie wasze dzieci mają szansę poczuć się w Polskiej
                    szkole jak w domu
                    Wreszcie będzie zajszczana jak wasze klatki schodowe, w kątach zasrana przez
                    wasze pieski którym więcej uwagi zwracacie niż tej części społeczeństwa która
                    będzie przyszłością Narodu,
                    Osrajcie dyrekcję nauczycieli ale nie dziwcie się gdy za kilka lat a może
                    miesięcy wasze dzieci z wami zrobią to samo co wy hołoto teraz robicie
                    Solidaryzujący się z wszystkimi którzy musza na co dzień wdrażać pomysły
                    panującego R G
                    PS
                    Duży to z ciebie może być tylko fiut, holmesie , bywaj kretynie w zdrowiu


                    • Gość: marta Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.205.udn.pl 05.06.07, 09:57
                      Generalnie zgadzam się z poglądami, choć sposób wyrażania iście klerykowski;
                      Jedno zastrzeżenie - na razie wygląda, że to dyrekcja chciała "osr.."
                      nauczycieli, rodziców i uczniów, a za kupę kazała sporo zapłacić.
                      • Gość: maka Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.chello.pl 05.06.07, 16:49
                        Szkoda,że w tym temacie również nie chcieliśmy skorzystać z wzorów wypracowanych przez innych i już sprtawdzonych.Otóż w Anglii mundurki tj.spódnica,spodnie,bluzki,koszule kupuje się w sklepie odzieżowym /wydzielone stoisko/ są tam tak letnie jak i troszkę cieplejsze ubrania-oczywiście tańsze.
                        Ale u nas musi być odwrócone wszystko i postawione na głowie i nie wiem dlaczego każda szkoła ma mieć inne ubrania? i z innego materiału,a nic do powiedzenie w temacie nie mają rodzice nie wspominając o dzieciach.W Anglii wyróżniają szkołę bluzy w różnych kolorach-wszystkie z tej samej dzianiny, wszyscy wszystko wiedzą i spokój.A co się stanie jak krawcowa,nawet znajoma zapomni wzoru?,czy co roku bedą się zmieniać wzory i materiał,co z wyrośniętym fartuszkiem?
                        • Gość: tugeder Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 23:09
                          Kowal zawinił cygana powiesili…
                          Pewnie jak zwykle racja jest po środku, z mojej wiedzy w tej sprawie wina
                          dyrekcji nie jest taka oczywista, natomiast ta sprawa jak i wiele podobnych ,
                          które dzieją się obok nas każdego dnia to przykład jak złe rozwiązania, złe
                          prawo potrafi zepsuć życie.
                          Kila lat temu w podobnych okolicznościach w szkołach wprowadzano sprzedaż
                          podręczników i jak w tym przypadku uznano dyrektorów winnych korupcji i
                          naprawiano ten stan rzeczy z wielką pompą i kilku kozłów ofiarnych na stosie
                          ewangelizacji oświaty trza ubić było..
                          Mundurki dopiero czekają na program naprawczy, kuratorzy wizytatorzy, minister
                          obecny a może i przyszły się wykaże w swojej wrażliwości na krzywdę dziatwy
                          szkolnej, rodzice będą łechtani zapewnieniami że zło wypalone będzie gorącym
                          żelazem i inne ble ble ble z ust wspomnianych jak niedopad leczący rany przez
                          wieki uleczy stan chorobowy obecnie…
                          Wychowanie to nie zajęcie dla idiotów a niestety tych we wspomnianych
                          instytucjach jakoś więcej niż statystyka by wskazywała,

                          Mundurki, lektury, programy, pracownie komputerowe, i inne wynalazki po co są ?
                          Po co jest szkoła jeżeli uczeń widzi to co wszyscy : nepotyzm, nepotyzm,
                          nepotyzm..
                          Współczesna szkoła traci rację bytu, zastępuje ją folwark panujących od lewa do
                          prawa,
                          Przykre ale i instytucja która zajęła tysiące etatów w szkoła i innych
                          państwowych podmiotach nic nie ma do zaoferowania młodemu człowiekowi, etaciki
                          są ważniejsze niż nauki płynące czy to ze starego czy nowego testamentu… a i
                          przykład z życia owych namaszczonych nie budzi pozytywnych emocji-fura i
                          komóra
                          Nie popadać w pułapkę nienawiści, to trudne ale to jedyne wyjście z tej
                          groteski zwanej mundurki szkolne
                          Podzielam zdanie że tym powinien zająć się profesjonalnie przygotowany
                          sprzedawca, uwikłanie szkół w ten handel musi rodzic kłopoty czego już dowody
                          mamy
                          Olać tych mądrych i ustalać rozsądne rozwiązania….i tak dyrektorzy za to bekną
                          wszak to oni za ten bałagan odpowiadają tako rzecze prawo…więc kochani rodzice
                          macie jeszcze szansę się wykazać w swoich nigdy nie zrealizowanych ambicjach
                          rodzicielskich na tym polu prze wiele (chyba) lat ale może tak jeden z drugim
                          zapyta swoje dziecko gdzie ostatnio kupił marychę i czemu tak drogo, a może by
                          tak zapytał dzieciaka …. Ale to za trudne wychowywać dziecko łatwiej rozpalić
                          stos to znany obyczaj katolicki. Amen.

                          • Gość: neutralny Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 05.06.07, 23:47
                            Myślę, że problem tkwi w kulturze i inteligencji i nie ma nic wspólnego z wiarą.
                            • Gość: sutanna Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 01:58
                              powiedz to dzieciakom...a właściwiej ich rodzicom
                              czemu najbardziej znienawidzonymi zajęciami w szkole jest katecheza ?
                              nie mieszaj wiary do tego co się wyprawia w szkole
                              przeżyłem zdejmowanie krzyży i zakładanie...
                              ulżyjmy kierowcom i zapalmy wszystkie światła na zielono...
                              tak się dzieje w szkole, dziwne że jeszce sa wariaci którzy tam pracują
                              ciekawi mnie nie wyglad mundurka szkolnego ale co będzie gdy uczeń oleje to
                              wszystko i przyjdzie do szkoły w cywilkach ?
                              do pierwszej komunji bez alby sie nie da... a do szkoły trza wpuścić? czy nie ?
                              • Gość: ws Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.07, 20:11
                                i mundurki i tarcze i sciganie za długie włosy - wszystko moje pokolenie
                                rocznik 49 przezyło - wiecie jak to sie skończyło - kopneli komunizm - jednego
                                tylko żałuje - trzeba było walnac duzo mocniej
                                teraz bedzie zupenie tak samo - tylko ze szybciej - w czasach w jakich zyjemy
                                jakis debil wymyśla mundurki - skończy załosnie - dzieci po prostu beda miały
                                więcej odwagi niz ich rodziciele i powiedża Pani Dyerektor - " a na drzewo
                                sp,,, babo razem z katecheta""
                                • Gość: emir Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 23:00
                                  podzielam zdanie, dodam tylko,że koopną tez rodziców
                                  • Gość: ws Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.07, 20:38
                                    niektórym to sie nawet należy
    • Gość: znajacy sprawe Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.tkdami.net 09.06.07, 14:32
      Kochani rodzice!
      Nie bylo zadnej nadzwyczajnej rady pedagogicznej w piatek.
      Dlaczego wszyscy podaliscie wymiary Waszych dzieci,godzac sie tym samym na wzor
      mundurka?
      Nieprawda jest to,ze wiekszosc jest przeciwko! Góra rodzice dzieci z czterech
      klas sie podpisaly-niektórzy nawet podwojnie.
      Takie sprawy omawia sie z wychowawca,ktory zawiadamia dyrekcje.A Wy z krzykami
      na dyrekcje od razu.Ponadto zalatwiacie te sprawy przy swoich dzieciach,które
      bardzo to przezyly. Jaki Wy im dajecie wzór???
      • Gość: też znający sprawę Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 19:38
        Twoja wypowiedź wymaga kilku słów wyjaśnień. Otóż nieprawdą jest, że wszyscy
        podali wymiary swoich dzieci, ja nie podałem, pani nauczycielka wymierzyła te
        dzieci, które wymiarów nie przyniosły. Po drugie sam osobiście znam rodziców
        więcej niż 4 klas, którzy nie zgadzali się na ten chory pomysł, więc coś tu
        ktoś wprowadza w błąd. Po trzecie to dyrektorka zachowała się po chamsku, nie
        rodzice, a po czwarte mojego dziecka nie było przy owym "załatwianiu spraw", i
        co teraz powiesz drogi znający sprawę??? Ja osobiście jestem przekonany, że
        cała ta afera to zbytnie zagalopowanie pani dyrektor S.P.27, ale każdą sprawę
        da się wyjaśnić i załatwić jak należy i na 100% sprawa mundurków w S.P.27 też
        się zakończy zgodnie z wolą rodziców dzieci tam chodzących.
    • Gość: znajacy sprawe Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.tkdami.net 10.06.07, 10:06
      Tylko dlaczego nie zglosiliscie tego wczesniej wychowawcy,a zrobiliscie aferke?
      Tak nie wyglada zalatwianie spraw przez doroslych ludzi.No a podpisy byly tylko
      rodzicow dzieci z czterech klas, skad dyr.miala wiedziec wczesniej,co Wam sie
      podoba.Mi osobiscie te "mundurki" tez wydawaly sie paskudne,ale mozna to bylo
      zalatwic w inny sposob
      • Gość: znajacysprawe Re: Mundurki w szkołach.... IP: *.tkdami.net 10.06.07, 10:12
        Zapomnialem dodac,ze sprawa jest juz chyba zakonczona zgodnie z wola rodzicow,
        mozna tak bylo od poczatku, bez prasy i TV.
        Ciekawe czy duza satysfakcje ma ta osoba,ktora to nakrecila, znana z takich
        numerow?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka