senta
16.06.03, 09:01
A kiedy drogowcy zrobia sobie spacer ul.Grunwaldzka i
wykonujac "slynny" lewoskret z tejze , odwiedza droge wojewodzka
o wdziecznej nazwie Piekoszowska.
A moze to zbyt duze ryzyko??
Tak..to co mozna tam zobaczyc to brak poziomych i pionowych
oznakowan jezdni , brak chodnikow , poboczy , stara i zniszczona
nawierzchnia..a na to wszystko naklada sie przeogromny ruch
busow , tirow , aut dostawczych i osobowych z Piekoszowa i
pobliskich wiosek !
Oczywiscie o ograniczeniu szybkosci mowy nie ma !
Zapraszam takze na ulice Szajnowicza , rownolegla do
Piekoszowskiej , ktora to zielskiem zarasta bo pusta..caly ruch
bowiem ,drogowi decydenci , wbrew logice puscili, ku utrapieniu
mieszkancow , na Piekoszowska wlasnie.
Zapraszam p.Wojcika w tamte rejony wlasnie..jezeli lubi ryzyko i
trudne decyzje.
Jesli nie , mysle ze ,podobnie jak poprzednik , bedzie omijal
tamte tereny duzym lukiem....