Gość: antek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.07.07, 18:22
Jakis czas temu byl watek o problemach ze zlozeniem wniosku o wydanie dowodu - 4 okienka i masa ludzi, dlugie kolejki. Jakos przez to przebrnalem, a jedynie miesiac oczekiwania przelecial jak z bicza strzelil... Optymistycznie poszedlem kolo poludnia, zamiast zrywac sie rano - wejde, podpisze, dostane dowod i wyjde, z 5 minut zejdzie moze. O naiwnosci... Kolejka 30 osob zajmowala caly korytarz (z zakretasem). Postalem chwile, jedna osoba wyszla po 10 minutach. Odpuscilem, jutro znow biegne, tym razem - jak zwykle, z samego rana, bo tylko tak mozna cos zalatwic. Dowody wydaja w jednym pokoju, godziny urzedowania przyjazne dla pracujacych (tam urzednikow oczywiscie) - 8-16.30. Czyli standartowo - chcesz cos zalatwic - wez wolne, w koncu stanie w urzedzie to ulubiony sposob spedzania wolnego czasu. Pomnozmy stracony czas razy liczbe petentow - ile dniowek tam sie marnuje, ile to kasy...
Idzcie lepiej zalatwic wymiane wczesniej, pod koniec roku to tam bedzie apokalipsa.