Gość: mały
IP: *.complex.com.pl
02.07.03, 15:34
Stoję sobie na skrzyżowaniu żytniej z żelazną, ruszam spokojnie na zielonym
świetle, a tu z lewej wpiernicza się autobus MPK o numerze bocznym 700, linia
33 i jedzie prosto na mnie. Oczywiście się nie zatrzymał, tylko wjechał na
lewy pas, ja na prawym i jeszcze mi zajeżdża po chamsku drogę "bo on musi na
przystanek".
Dlaczego ich nie obowiązują żadne przepisy?
Widział ktoś kiedyś policjanta zatrzymującego autobus MPK, bo ja nie, a
połowa z nich powinna iść na powtórny kurs i egzamin.