Dodaj do ulubionych

Puste szkoły, choć nie wszystkie

27.05.08, 12:58
Szkoły "kształcą" coraz więcej wtórnych analfabetów a nauczyciele chcą więcej
zarabiać.
Czy to nie jest jakiś zgrzyt ?
Poziom polskich uczniów spada - dzieci nie czytają, nie rozumieją czytanych
tekstów, nie znają historii (nawet ojczystej), mają szalone kłopoty z
matematyką co szczególnie widać na pierwszym roku studiów - gdzie np. na
kierunkach ekonomicznych lub na fizyce trzeba studentów uczyć podstaw
matematyki etc.
W polskiej szkole szaleje przemoc, fala itd.
Czyżby to wszystko było wynikiem słabego opłacania wspaniałych nauczycieli i
pedagogów ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Uczeń U nas pięknie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 14:27
      U nas w Białogonie nikt nie strajkował,wszyscy nauczyciele byli w pracy i
      uczyli.Mamy piękny wzór jak być prawdziwym patriotą.
      • t-mon A co to ma wspolnego z patriotyzmem???? 27.05.08, 15:34

        • Gość: Uczeń Re: A co to ma wspolnego z patriotyzmem???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 15:55
          Pewnie myślisz że patriotyzm polega na tym żeby Tobie było dobrze.Przez tą
          postawę pokazali jak pracować dla dobra kraju a nie tylko dla siebie.jestem z
          Nich dumny.
    • Gość: milo niech uczą i wychowują fachowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 16:04
      Zwolnić niedokształconych nauczycieli, a na ich miejsce zatrudnić fachowców
      czyli kucharzy, murarzy, piekarzy, spawaczy......
      Mam tylko pytanie:
      czy zgodzą się za takie wynagrodzenie uczyć i wychowywać cudze dzieci?
    • Gość: przedszkolanka Puste szkoły, choć nie wszystkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 18:02
      W naszym przedszkolu zasady były jasne...strajku ma nie byc tak
      zadecydowała dyrektor, uważam, ze jest to pozbawianie mnie moich
      praw, ale czego sie nie robi by mieć prace!!!
      • Gość: Obywatel Re: Puste szkoły, choć nie wszystkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 18:26
        To na pewno nie miało miejsca w Białogonie .Tu panuje prawdziwa demokracja i
        mieszkańcy szanują swoje prawa i przekonania.Zapraszamy do tej pięknej dzielnicy
    • Gość: Gość - agoola Puste szkoły, choć nie wszystkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 18:30
      A ja jestem zła, bo mam syna w podstawówce. ZNP obiecywało opiekę nad dziećmi,
      ale wychowawczyni powiedziała, że dzieci mają nie przychodzić. Rozumiem, że nie
      ma lekcji, ale dlaczego szkoła nie wywiązała się z obietnicy. Szkolny obiad
      odwołany, dziecko bez opieki dorosłego, bo rodzice też mają swoje obowiązki. Czy
      tak to miało wyglądać? Też pracuję w oświacie, ale jako rodzic jestem tym oburzona!
      • Gość: jola strajk ok. IP: *.klc.vectranet.pl 27.05.08, 19:12
        W przedszkolu mojego dziecka strajk był. Wszystkie nauczycielki strajkowały. Rodzice byli uprzedzeni, miłe panie zapewniały, że dzieci, które przyjdą będą miały zapewnioną opiekę. I rzeczywiście. Posiłki były, a z dziećmi była pani dyrektor i woźne.
    • Gość: TOPIK Re: Puste szkoły, choć nie wszystkie IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.08, 19:35
      heh wszystko uzależnione jest od programu nauczania i wymuszanych sztucznych reguł narzucanych z góry, a nie od nauczycieli. To że stan wiedzy i umiejętności uczniów jest taki a nie inny to wina głównie reformy oświaty sprzed kilku lat. a przemoc w szkołach? zbyt liberalne prawo i zbytnie pobłażanie ale nie ze strony nauczycieli - nauczyciel chociażby chciał to nawet nie może piernąć jeśli nie pozwala mu na to regulamin Ministerstwa Oświaty
      • Gość: lila Re: Puste szkoły, choć nie wszystkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 20:30
        Chciałeś chyba Adasiu Miauczyński napisać prykać.

        Polecam dzień świra wszystkim judymom i siłaczkom
    • Gość: ala do kapitalki IP: *.klc.vectranet.pl 27.05.08, 21:53
      "Poziom polskich uczniów spada - dzieci nie czytają, nie rozumieją
      czytanych tekstów"
      W tym roku szkolnym uczniowie w mojej szkole mieli przeczytać 4
      (CZTERY) powieści - rodzice i uczniowie zgodnie twierdzili, że
      polonistka jest zbyt wymagająca; sorry, ale jeżeli rodzice bronią
      nieuków, to nauczyciel nic nie zdziała.

      "W polskiej szkole szaleje przemoc, fala itd."
      A nauczyciele zapewne nakazują tym wszystkim cudownym dzieciom, aby
      przychodząc do szkoły natychmiast kogoś pobiły; i pewnie jeszcze ich
      dopingują;

      "Czyżby to wszystko było wynikiem słabego opłacania wspaniałych
      nauczycieli i pedagogów ?"
      Skoro nie jest to pytanie retoryczne to pozwolę sobie skomentować;
      To wszystko jest wynikiem, że rodzice zostawiają dzieci samym sobie,
      bo "wychowują je bezstresowo", czyli tak naprawdę nie interesują się
      własnymi pociechami; a gdy okazuje się, że ich dziecko jest bandytą
      to robią wielkie oczy i za wszystko obwiniają szkołę.
      • Gość: Sceptyk Re: do kapitalki IP: *.netcity.pl 28.05.08, 15:47
        A od kiedy to rodzice decydują o ilości lektur do przeczytania ?
        Jeżeli jesteś nauczycielką to przy takim podejściu - lepiej chyba zmień zawód.
        Przemoc w szkole jest głównie niezauważana przez nauczycieli a czasami wręcz
        przez nich tuszowana - żaden dyrektor nie przyzna się że u niego jest fala - a
        jak jest każdy kto ma dziecko w szkole to wie najlepiej.
        Wiele razy chodząc po szkolnych korytarzach widziałem kopiące się i bijące
        dzieciaki i nauczycielki, które akurat "szły w drugą stronę korytarza" - lub
        "były czymś zaabsorbowane za oknem" ! - reagowały dopiero gdy ja zwracałem uwagę
        tym dzieciakom.
        Czasami w salach lekcyjnych podczas lekcji nie jest lepiej - niektórzy
        nauczyciele prowadzą lekcje dla pierwszych trzech ławek a reszta robi co chce.
        Każdy - powtórzę - każdy nauczyciel wie że niektózy jego koledzy nie nadają się
        do zawodu - ale zamiast z tym walczyć woli bronić etosu nauczyciela w zaparte -
        to jest źle pojęta solidarność i wręcz szkodliwa korporacyjność.
        • Gość: ala Re: do kapitalki IP: *.klc.vectranet.pl 28.05.08, 16:12
          Od jakiegoś czasu; procedura jest łatwa: dzieciom się nie chce czytać,
          rodzicom mówią, że pani za dużo wymaga - jest niesprawiedliwa itd ,
          oburzeni rodzice skarżą się wychowawczyni/dyrektorowi szkoły (zawsze
          znajdzie się taki aktyw, do obrony dzieci przed nauką) no i załatwione
          - dwie albo trzy takie akcje i nauczycielka a) zmienia pracę b)
          przestaje się przejmować i zaczyna opowiadać dzieciom lektury c) ???


          • Gość: Sceptyk Re: do kapitalki IP: *.netcity.pl 28.05.08, 18:11
            c - tłumaczy dyrektorowi o co właściwie chodzi - jeżeli dyrektor nie rozumie (co
            się zdarza) - lepiej sama powinna zmienić szkołę bo z tak "inteligentnym"
            dyrektorem lepiej nie wchodzić w konflikt.
            Inna sprawa że jak się jest nauczycielem mianowanym to i dyrektor nie za bardzo
            może "podskoczyć" i dobrze :-)))
            • Gość: ala Re: do kapitalki IP: *.klc.vectranet.pl 28.05.08, 21:35
              Możesz być i dyplomowanym, a dyrektor po tobie może jeździć, jak po
              łysym koniu; zrobi ci kilka hospitacji, dostaniesz kilka prac
              dodatkowych, napiszesz kilkadziesiąt stron protokołów z zebrań i już
              będziesz znał swoje miejsce w szeregu.
              czyli "uczeń nasz pan" no i tyle.
              • Gość: Sceptyk Re: do kapitalki IP: *.netcity.pl 29.05.08, 00:37
                Z dyrektorem też można sobie poradzić - wystarczy wybadać jakiej jest opcji
                politycznej - idź tym tropem i pomyśl a dojdziesz do ciekawych wniosków, które
                przełożysz na życie codzienne w szkole z zawziętym dyrektorem.
                Powodzenia - nie rezygnuj i nie poddawaj się - ani dyrektorom ani rodzicom :-)))
    • Gość: pepe Puste szkoły, choć nie wszystkie IP: *.sta.vectranet.pl 27.05.08, 23:57
      Do roboty bando! Chcecie zarabiać a pracujecie 18 godzin tygodniowo.
      Dzisiaj strajk, jutro dzień sportu. A po wypłatę to chcą drzwi do
      kasy rozwalić, tak się pchają. A tfu bando nierobów.
      • Gość: hawk Re: Puste szkoły, choć nie wszystkie IP: *.klc.vectranet.pl 28.05.08, 07:52
        Nawet prostak wie, że obecnie pensje przesyłane są na konto, więc nie
        pisz bzdur o tym rozwalaniu drzwi do kasy; następnym razem, jak kogoś
        zwyzywasz, to miej nadzieję, że trafisz na nauczyciela - on jest
        przyzwyczajony do obelg i lekceważenia; od kogoś innego najpewniej
        dostałbyś po ryju.
        • Gość: KowbojCzaCza Re: Puste szkoły, choć nie wszystkie IP: *.tktelekom.pl 28.05.08, 19:08
          Mój ty biedny ... szkoda mi cię ;D
          • Gość: hawk Re: Puste szkoły, choć nie wszystkie IP: *.klc.vectranet.pl 29.05.08, 08:48
            Mnie ciebie wcale - podobno głupota uszczęśliwia, więc żyj dalej w tej
            sielance.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka