Dodaj do ulubionych

Tragedia przy ul. Orkana - cd.

IP: *.chok.kielce.pl 24.09.03, 21:23
Jestescie profesjonalistami w kazdym calu. Na medycynie znacie
sie prawie tak dobrze jak tvn w programie "Uwaga".Pomijam
fakt,ze osoba z ktora rozmawialiscie w pogotowiu nazywa sie
Telicka.Kto nie szanuje innych niech nie wymaga,zeby jego
szanowano... Taka jest Wyborcza czy juz Super Expres?
Obserwuj wątek
    • wojciech.domagala Re: Tragedia przy ul. Orkana - cd. 25.09.03, 07:50
      "...cały czas powtarzał, że nie chce być w szpitalu...." - a kto
      chce leżeć w szpitalu ?! gdyby powtarzał - chcę do szpitala - to
      byłoby to niepokojące :-) Nie może człowiek chory decydować, czy
      chce, czy nie chce !
      • Gość: psychiatra Re: Tragedia przy ul. Orkana - cd. IP: *.kielce.msk.pl 27.09.03, 21:03
        Drogi Panie Dziennikarzu.

        "wyskoczył 84-letni mężczyzna" z mojego doświadczenia wynika, że
        osoby starsze są mało sprawne fizycznie - może wypadł? może
        chciał wyjść? może ktoś mu pomógł?
        "tłumaczyła Urszula Felicka, kierownik działu organizacji i
        nadzoru" - przepraszam ona tam była? Jeździ karetką?
        "Uznałem, że pacjent nie był chory psychicznie" - kto to
        powiedział? Z pewnością nie lekarz (chorobę się stwierdza lub
        nie), tak nie mówią lekarze. Rozpoznanie nie jest uznaniowe.

        "...zgody rodziny nie mogłem go umieścić na oddziale na siłę" -
        zgoda rodziny nie jest potrzebna (rodzina może nawet tej zgody
        nie wyrazić!).

        "Ustaliliśmy, że mężczyzna w poniedziałek w tym szpitalu nie był
        po raz pierwszy" - jak dostaliście się do dokumentacji
        medycznej? Kto udostępnił te informacje? Przepraszam, ale cytuje
        Pan ustawę o ochronie zdrowia psychicznego fagmentarycznie.

        "Ewa Dominiczak, zastępca dyrektora WSZON, uważa, że lekarz nie
        popełnił błędu" - ciekawe - kto o błąd zapytał? Błąd jakiego
        rodzaju? Czego dotyczący?

        "Po rozmowie z lekarzem uważam, że takiego niebezpieczeństwa nie
        było - twierdzi Dominiczak" - nie było, ale się zdarzyło. Dwie
        możliwości - albo ktoś coś źle powiedział albo inny zapisał.

        "Policja i prokuratura od wczoraj próbują wyjaśnić" - proszę
        Pana oni wyjaśniają i wyjaśnią, oni tam pracują a nie próbują.

        Zwracam uwagę, że napisał Pan, że dwóch lekarzy stwierdziło, że
        człowiek nie był chory psychicznie a potem cytuje Pan fragment
        ustawy odnoszący się do chorych psychicznie. Co to u licha
        znaczy? Czytelnik teraz nie będzie wiedział, czy osoby chore
        zatrzymuje się w szpitalu czy wszystkie osoby które robią lub
        mogą zrobić coś niebezpiecznego.

        To teraz ja:
        Dziennikarz ma obowiązek informować społeczeństwo, ale nie o
        własnym stanowisku.

        Jeżeli trafi mi się dziennikarz na dyżurze to z pewnością
        zatrzymam go bez zgody w szpitalu (nie popełnię takiego błędu
        jak wymienieni lekarze), bo może on przypadkowo wypaść przez
        okno a jego koledzy mi tego nie darują.

    • Gość: c Re: Tragedia przy ul. Orkana - cd. IP: *.kielce.msk.pl 27.09.03, 20:21
      popieram.

      Kompromitacja dla dziennikarza -> nie wiem, trochę poprzeinaczam
      i zajmę stanowisko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka