Gość: takitam
IP: 212.160.156.*
09.01.02, 15:07
Co prawda niedawno ktoś już pisał na ten temat, ale nie było zbyt dużego
oddzwięku. Otóż pogoda za oknem fatalna i dzieci się nudzą. W wojewódzkim
mieście nie ma praktycznie żadnych rozrywek dla maluchów, no bo ile razy można
iść do "Jasia", zresztą całkiem drogiego, albo ile można kupić śrubek w Nomi, w
czasie gdy dzieciak bawi się w tamtejszym przytulisku dla dzieci. Obawiam się,
że ci którzy małych dzieci nie mają i tak nie poczują problemu, ale wierzcie
mi, że znudzony dzieciak jest jak pożar, powódź i huragan razem wzięte. Może
spróbujmy podzielić się domowymi sposobami na zapewnienie dzieciom odrobiny
normalnej rozrywki, a przy okazji sobie chociaż trochę spokoju.