Dodaj do ulubionych

Psychiatria w polityce i w przestępczości

IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 28.10.03, 13:19
"Psychiatria radziecka", "psychiatra radziecki" to terminy znane już na tym
forum. Jakiś czas temu używałem ich, wzorując się na dawnej literaturze
antykomunistycznej dotyczącej problemu wykorzystywania psychiatrii i lekarzy
psychiatrów do unicestwiania przeciwników politycznych w systemach
komunistycznych i ludzi walczących o wolność swoich narodów.
Komunizm upadł, ludzie pozostali. Pozostali także w sferach władzy ludzie
nawykli do posługiwania się psychiatrią jako narzędziem walki politycznej i
jako narzędziem służącym do osiągania korzyści osobistych na drodze
przestępstwa.

Pozostał także, nienaruszony przez nowy ustrój państwa, cały komunistyczny
aparat, dający możliwości korzystania z usług "psychiatrii radzieckiej". Jest
to przede wszystkim system prawny, umożliwiający nadużycia i bezkarne
stosowanie przemocy psychiatrycznej przez zorganizowane politycznie różne
układy mafijne i przestępcze. System prawny i układy, trzeba to dodać, są
ochraniane przez Sojusz Lewicy Demokratycznej i jego polityczne satelity.
Jest to sądownictwo, w którym wciąż pracują ludzie wykorzystujący przestępcze
metody "psychiatrii radzieckiej" dla dobra partii, jej funkcjonariuszy, no i
oczywiście dla swoich korzyści. Są to dyspozycyjni prokuratorzy i
współpracująca z nimi grupa adwokatów, na ogół z dawnej agentury
komunistycznej. Są to wreszcie zaufani lekarze psychiatrzy, w tym nawet
biegli psychiatrzy sądowi, gotowi popełniać kryminalne przestępstwa
psychiatryczne dla dobra związanych z nimi polityków i dla własnych korzyści.

Zaobserwować można dwie grupy przestępstw (i nawet zbrodni) związanych z
niewłaściwym wykorzystywaniem prawa procesowego i prawa dotyczącego
lecznictwa psychiatrycznego. Pierwsza to przestępstwa związane z różnymi
formami ubezwłasnowolnienia osób niewygodnych dla ludzi władzy i organizacji
przestępczych. Tu zawsze są osoby bezpośrednio pokrzywdzone niewłaściwym
stosowaniem prawa przez sędziów i prokuratorów oraz przez działających w
porozumieniu z nimi psychiatrów. To w tej grupie zdarzeń dochodzi nawet do
zbrodni psychiatrycznych, niszczących psychikę i życie ludzi.
Druga grupa przestępstw związanych z psychiatrią ma charakter ochrony
wszelkiego rodzaju sprawców przestępstw przed odpowiedzialnością karną.

Jak wspomniałem, temat ten był już w przeszłości poruszany kilkakrotnie na
tym forum. Problematyką wykorzystywania i nadużywania przemocy prawno -
psychiatrycznej jako zjawiskiem przestępczym zajmuje się też w ramach swojej
działalności poselskiej poseł na Sejm RP Zbigniew Nowak, wybrany do Sejmu z
województwa świętokrzyskiego. Przed kilku laty poseł Zbigniew Nowak, wówczas
przedsiębiorca, który inwestował na terenie województwa świętokrzyskiego, sam
stał się ofiarą takiego przestępstwa ze strony osób, reprezentujących
państwowe struktury wymiaru sprawiedliwości. Poseł Nowak wielokrotnie pisał
już o tym i o innych aspektach przestępstw psychiatrycznych na tym forum.
Dlatego liczę na obecność pana posła Nowaka także w tym wątku i na dalsze
informacje o jego pracy poselskiej w zakresie przywracania praworządności.
Obserwuj wątek
    • Gość: poseł nowak Coś nowego w sprawie IP: *.sejm.gov.pl / 10.30.2.* 28.10.03, 14:11
      Ukarze się jutro w Gazecie Polskiej

      info.onet.pl/819730,11,item.html
      • Gość: behemot Re: Coś nowego w sprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 14:46
        Gość portalu: poseł nowak napisał(a):

        > Ukarze się jutro w Gazecie Polskiej
        > info.onet.pl

        dobre, swietny artykul, dzieki za link, juz mnie nic nie zdziwi

        W kwestii formalnej (majac na wzgledzie nietuzinkowe zachowania Pana Posla):
        - czy w informacji chodzi o to, ze artykul sie ukaze czyli bedzie wydrukowany,
        czy tez
        - zostanie ukarany w sensie, ze w Gazecie Polskiej "ukarze sie" go za zrobienie
        czegos ...znaczyc sie ...strona bierna ?

        pozdrawiam
        behemot
      • Gość: jojo' Re: Coś nowego w sprawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.03, 07:55
        SLD I Samoobrona to to samo barani i złodzieje
        • Gość: Zenek Be! Re: Coś nowego w sprawie IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.03, 17:50
          A Nowak -poseł to skąd startował na posła,czy nie z "Samoobrony",to nie jest
          przypadkiem artykuł o Nim i jego przypadku.Wiadomo winien Leper
    • Gość: behemot czy lekarz mogl sie rypnac ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 14:29
      Z calym szacunkiem dla Pana Posla Nowaka - juz go lubie za dociekliwosc i za
      utarcie nosa pewnemu dygnitarzowi - ale pewne jego dawniejsze wypowiedzi i
      dzialania moglyby wprowadzic w blad najwybitniejszego nawet psychiatre.

      Chodzi mi o to, ze jesli ktorys psychiatra - zaniepokojony dzialaniami Pana
      Posla (wowczas przedsiebiorcy) - zapragnal mu pomoc, wykorzystujac swoja
      wiedze, to nie znaczy to, ze musial byc zlym psychiatra albo, ze musial dzialac
      na zlecenie osob niezyczliwych.
      To znaczy tylko, ze mogl sie rypnac albowiem Pan Posel jest osoba nietuzinkowa
      oraz wybitna i jako taka persona nie zawsze zachowywal sie normalnie, tj.
      chcialem powiedziec - typowo.

      Nie znam Pana Posla osobiscie, wiec - uprzedzajac ewentualne prostesty - byc
      moze moje wrazenia zostaly znieksztalcone przez relacje mediow.

      pozdrawiam i pozostaje z szacunkiem
      sam nie majac absolutnej pewnosci, co do swojego stanu zdrowia

      behemot
      • Gość: poseł nowak Re: czy lekarz mogl sie rypnac ? IP: *.sejm.gov.pl / 10.30.2.* 28.10.03, 15:05
        Gość portalu: behemot napisał(a):

        > Z calym szacunkiem dla Pana Posla Nowaka - juz go lubie za dociekliwosc i za
        > utarcie nosa pewnemu dygnitarzowi - ale pewne jego dawniejsze wypowiedzi i
        > dzialania moglyby wprowadzic w blad najwybitniejszego nawet psychiatre.
        >
        > Chodzi mi o to, ze jesli ktorys psychiatra - zaniepokojony dzialaniami Pana
        > Posla (wowczas przedsiebiorcy) - zapragnal mu pomoc, wykorzystujac swoja
        > wiedze, to nie znaczy to, ze musial byc zlym psychiatra albo, ze musial
        dzialac
        >
        > na zlecenie osob niezyczliwych.
        > To znaczy tylko, ze mogl sie rypnac albowiem Pan Posel jest osoba
        nietuzinkowa
        > oraz wybitna i jako taka persona nie zawsze zachowywal sie normalnie, tj.
        > chcialem powiedziec - typowo.
        >
        > Nie znam Pana Posla osobiscie, wiec - uprzedzajac ewentualne prostesty - byc
        > moze moje wrazenia zostaly znieksztalcone przez relacje mediow.
        >
        > pozdrawiam i pozostaje z szacunkiem
        > sam nie majac absolutnej pewnosci, co do swojego stanu zdrowia
        >
        > behemot

        Wczoraj rozmawiałem dr Pobochą, szefem Sekcji Sądowej Polskiego Towarzystwa
        Psychiatrycznego, pokazałem mu moja opinie - Odowiedz brzmiała - "lewa"

        Problem w tym,ze to co mi zdiagnozowano mozna ustalic w szerszym kontekscie
        czasowym, robiąc wywiad środowiskowy itd, - rozwój paranoji jest procesem
        dynamicznym, a nie poczuciem krzywdy, wyrazanym w kontekscie okreslonych osób.

        Próba diagnozowania tego schorzenia w oparciu o incydent, nadto wtedy,
        kiedy "usystematyzowane urojenia" dotyczą okreslonego, zamknietego kręgu
        ludzi, nie jest błedem, lecz albo brakiem kompetencji lub działaniem na
        zamowienie.
        W pierwsze nie wierze, więc - jak jest?

        Dr Kupiecki na nedawnej konferencji w Szczecinie powiedział mi
        - uwaga - z takimi papierami mnie nikt nigdy nie sądownie nie
        skarze, więc mogą się przydać. Brawo!

        Problem w tym, ze dr Siejka, Eder, Fitas, Kupiecki i Musiał, "mylą"
        sie niestety zbyt czesto. Sa to opinie bardzo brzemienne w skutki.
        Ich decyzje mówią o konieczności tzw. zabezpieczenia psychiatrycznego
        ( detencja ), nawet wtedy, gdy zmieniony w 1997 roku kodeks karny
        tego nie dopuszcza.
        Detencja dopuszczalna jest tylko wtedy, gdy czyn stanowi znaczna szkodliwość
        spoleczna. Pomowienie z art 212 kk tego wymogu nie spełnia

      • Gość: poseł nowak Re: czy lekarz mogl sie rypnac ? IP: *.sejm.gov.pl / 10.30.2.* 28.10.03, 15:22
        Gość portalu: behemot napisał(a):

        > Z calym szacunkiem dla Pana Posla Nowaka - juz go lubie za dociekliwosc i za
        > utarcie nosa pewnemu dygnitarzowi - ale pewne jego dawniejsze wypowiedzi i
        > dzialania moglyby wprowadzic w blad najwybitniejszego nawet psychiatre.
        >
        > Chodzi mi o to, ze jesli ktorys psychiatra - zaniepokojony dzialaniami Pana
        > Posla (wowczas przedsiebiorcy) - zapragnal mu pomoc, wykorzystujac swoja
        > wiedze, to nie znaczy to, ze musial byc zlym psychiatra albo, ze musial
        dzialac
        >
        > na zlecenie osob niezyczliwych.
        > To znaczy tylko, ze mogl sie rypnac albowiem Pan Posel jest osoba
        nietuzinkowa
        > oraz wybitna i jako taka persona nie zawsze zachowywal sie normalnie, tj.
        > chcialem powiedziec - typowo.

        opinia zostala wydana w oparciu o stan wiedzy wynikający z akt postępowania
        przeciwko mnie. Chodziło o zarzucane mi, fałszywe osakrżenie pani adwokat Sz.
        Zarzut ostał postawiony w dniu 30 kwietnia 2001 r. w oparciu o następujace
        materiały:

        mojego zawiadomienia
        moje zeznania w tej sprawie
        decyzje o umorzeniu postępowania z mojego zawiadomienia

        nadto,

        zawiadomienie pani Sz.


        gdzie były zeznania mojego adwokata, ktory potwierdza moją wersje, gdzie były
        zeznania pracownika pani Sz. który ja powaznie obciązył, gdzie była
        informacja, ze syndyk Sz. wyrwała z operatu szacunkowego kopie mapy
        godezyjnej itd?

        Porzadony biegły nie "kupuje" tak selektywnie przygotowanego materiału.
        Obowiazkiem biegłego było zwrocić materiał dowodowy do uzupełnienia, nie
        sporzadza się bowiem opinii w oparciu o niepełny materiał dowodowy.

        To dr dr Musiał i Kupiecki winni wiedzieć- Taka opinia bowiem jest wadliwa

        Z ostrozności podaje, ze wszystkie zarzuty postawione mi w tej sprawie przez
        prokuraturę zostały mi umorzone z braku cech przestępstwa.
        Nie moze byc wiec mowy o tym, ze w czasie "popełniania" czynu zabronionego
        byłem niepoczytalny lub miałem ograniczoną poczytalność w stopniu znacznym


        >
        > Nie znam Pana Posla osobiscie, wiec - uprzedzajac ewentualne prostesty - byc
        > moze moje wrazenia zostaly znieksztalcone przez relacje mediow.
        >
        > pozdrawiam i pozostaje z szacunkiem
        > sam nie majac absolutnej pewnosci, co do swojego stanu zdrowia
        >
        > behemot
        • Gość: Bigot Glejt bezkarności IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.03, 21:22
          Ależ Panie Pośle całe to postępowanie było dla Pana dobra. Gdyby Pan
          nadal "bezpodstawnie" oskarżał adwokatów o niegodziwe działania, to ostatecznie
          mógłby Pan trafić do Pińczowa,/czyli tam gdzie Pan jest, lecz do innego
          budynku/. A tak, proszę ma Pan glejt bezkarności. W Rybniku podobno musiałby
          Pan za niego zapłacić, a w Kielcach dają za "friko".

          A tak na poważnie to problem, który Pan poruszył należy oceniać nie przez
          pryzmat Pańskiej sprawy /chociaż krzywda osobista najbardziej boli/ tylko
          bardziej generalnie. Chodzi tu bowiem ogólnie o jakość usług świadczonych przez
          biegłych sądowych. Padały już wielokrotnie apele o rozwiązanie tej kwestii /np.
          przez Stowarzyszenie "Iustitia"/ i właściwym forum do poruszenia tego tematu
          jest Sejm /np. w formie interpelacji poselskiej wraz z propozycją środków
          zaradczych/. Pan dr Pobocha przygotował takie propozycje w zakresie psychiatrii
          sądowej. Natomiast Instytut Wymiaru Sprawiedliwości lub Instytut Ekspertyz
          Sądowych winnien przygotować propozycje w zakresie innych dziedzin, w których
          wystepują biegli sądowi.

          A więc Alleluja i do przodu, bo inaczej św. klecha Jakub będzie dalej pisał o
          psychiatrii radzieckiej, zamiast o upadku etyki wśród księży katolickich /np.
          Petz lub Śliwiński/.

          Szacuneczek, ale jak na razie niewielki, i tylko za Przezesów SO.
          • Gość: posel nowak Re: Glejt bezkarności IP: *.sejm.gov.pl / 10.1.2.* 29.10.03, 10:03
            Gość portalu: Bigot napisał(a):

            > Ależ Panie Pośle całe to postępowanie było dla Pana
            dobra. Gdyby Pan
            > nadal "bezpodstawnie" oskarżał adwokatów o niegodziwe
            działania, to ostatecznie
            >
            > mógłby Pan trafić do Pińczowa,/czyli tam gdzie Pan
            jest, lecz do innego
            > budynku/. A tak, proszę ma Pan glejt bezkarności. W
            Rybniku podobno musiałby
            > Pan za niego zapłacić, a w Kielcach dają za "friko".
            >
            > A tak na poważnie to problem, który Pan poruszył należy
            oceniać nie przez
            > pryzmat Pańskiej sprawy /chociaż krzywda osobista
            najbardziej boli/ tylko
            > bardziej generalnie. Chodzi tu bowiem ogólnie o jakość
            usług świadczonych przez
            >
            > biegłych sądowych. Padały już wielokrotnie apele o
            rozwiązanie tej kwestii /np.
            >
            > przez Stowarzyszenie "Iustitia"/ i właściwym forum do
            poruszenia tego tematu
            > jest Sejm /np. w formie interpelacji poselskiej wraz z
            propozycją środków
            > zaradczych/. Pan dr Pobocha przygotował takie
            propozycje w zakresie psychiatrii
            >
            > sądowej. Natomiast Instytut Wymiaru Sprawiedliwości lub
            Instytut Ekspertyz
            > Sądowych winnien przygotować propozycje w zakresie
            innych dziedzin, w których
            > wystepują biegli sądowi.
            >
            > A więc Alleluja i do przodu, bo inaczej św. klecha
            Jakub będzie dalej pisał o
            > psychiatrii radzieckiej, zamiast o upadku etyki wśród
            księży katolickich /np.
            > Petz lub Śliwiński/.
            >
            > Szacuneczek, ale jak na razie niewielki, i tylko za
            Przezesów SO.

            Zapewniam Pana, ze działam w wszerokim kontekscie.
            Jestemna karzdej konferencji u Pobochy - ostatnio w
            Szczecinie. Znam wszystkie postulaty Towarzystwa
            Psychiatrycznego, wiem jakich zman nalezy dokonań w kpk,
            aby nie naduzywano psychiatrii lub zeby naduzywanie
            ograniczyć.

            Problem w tym, ze aby dokonac zmian, trzeba pewnego
            "wstrzasu". Rybnik sie przyczynił bardzo do tego,
            niemniej jednak Mś chroni dane dotyczące psychiatrii jak
            tajemnicy panstwowej.

            Jedno przyznaje - "moja sprawa" naprowadziła mnie na ten
            brzydki problem


            • Gość: Zenek Be! Re: Glejt bezkarności IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.03, 17:46
              Panie Posle na litość boską "karzdy" nie tak się pisze!Chyba zgoni Pan na
              asystenta,tym razem!
              • Gość: poseł nowak Re: Glejt bezkarności IP: *.pinczow.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 12:16
                Gość portalu: Zenek Be! napisał(a):

                > Panie Posle na litość boską "karzdy" nie tak się pisze!Chyba zgoni Pan na
                > asystenta,tym razem!

                wiem- literówka
    • Gość: Jakub Zwolnienia z pracy psychiatrów; na razie w Rybniku IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 08:44
      Psychiatrzy ze szpitala w Rybniku, Joachim Hansel, Andrzej Baranowski i
      Bolesław Kniażycki, są podejrzewani o wystawianie gangsterom, zabójcom i
      poborowym nieprawdziwych opinii lekarskich. Dzięki temu gangsterzy unikali
      kary, bo okazywali się niepoczytalni, a kilkoro zabójców zostało skazanych na
      niskie kary. Poborowi nie szli do wojska.

      - Po konsultacji z prawnikami wręczyłem ordynatorom wypowiedzenia z pracy,
      uzasadniając to tym, iż nie mam do nich zaufania. - powiedział dyrektor
      szpitala. - Dr Kniażycki zwolnił się z pracy sam w ubiegłym tygodniu.

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031030/kraj/kraj_a_2.html
      • Gość: Bigot Też psychiczny ? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.03, 20:27
        "Całowałem dzieci, kąpałem je, spały na plebanii, nawet w jednym łóżku ze mną.
        Czułem się ich ojcem. Nie widziałem w tym nic złego ani krępującego - mówił na
        pierwszej rozprawie oskarżony o molestowanie dzieci ksiądz proboszcz.

        W czwartek przed Sądem Rejonowym w Krośnie rozpoczął się proces Michała M.,
        proboszcza parafii Tylawa na Podkarpaciu. Sąd tylko częściowo wyłączył jego
        jawność - na czas przesłuchań dzieci.

        Ewa O., która w dzieciństwie nocowała na plebanii u księdza M. i twierdzi, że
        była przez niego molestowana, wczoraj miała łzy w oczach. - Całą noc nie
        spałam. Byłam gotowa już na początku tej całej sprawy wybaczyć księdzu, byleby
        tylko opuścił naszą parafię. Nie byłoby dziś tego procesu, nie byłoby tego
        całego szumu - mówiła "Gazecie".

        Na rozprawę przyjechali ci, którzy latem 2001 r. złożyli w prokuraturze
        zawiadomienia o przestępstwie księdza. Była więc i Lucyna K., żona księdza
        grekokatolickiego, która jako pierwsza poszła do prokuratury (rodzina K.
        mieszkała w tylawskiej parafii kilka lat), i zakonnik Michał L.

        Ksiądz ani w śledztwie, ani przed sądem nie przyznał się jednak do winy.
        Przyszedł na proces w cywilnym ubraniu, ale z koloratką. Uśmiechnięty. Nie
        widać było na jego twarzy emocji. Towarzyszyły mu trzy parafianki, które
        twierdzą, że ksiądz padł ofiarą oszczerstw.

        - Psychicznie jestem trochę rozbity, ta sprawa zniszczyła mi zdrowie -
        zeznawał. W tylawskiej parafii jest proboszczem od 1966 roku. - Była trudna ze
        względu na różnorodność narodowościową i religijną. Trzeba było jakoś do tych
        ludzi wyjść. A ja z usposobienia jestem uczuciowy. Traktowałem parafian jak
        najbliższych członków rodziny. Dzieciom trzeba było okazywać dużo serca, a one
        nieraz oblepiały mnie. Ale nigdy w tym nie było seksualnych celów.

        Jednak nie zaprzeczył, że całował dzieci. Twierdził, że to były ojcowskie
        pocałunki, choć zdarzały się także w usta - jeśli dzieci tego chciały i same
        wychodziły z taką inicjatywą.

        Ksiądz nie odrzucił także tezy, że dotykał dzieci w intymne miejsca. Wyjaśnił,
        że to dlatego, że ma terapeutyczne właściwości. Pokazywał przed sądem, jak
        wykonywał masaże, szczególnie te po gołym brzuchu: - Dłońmi masowałem prawie że
        od kości łonowej w górę - opisywał.

        - I nie było to krępujące ani dla dzieci, ani dla pana? - dopytywała Małgorzata
        Nalikowska, pełnomocnik pokrzywdzonych.

        - Nie - odpowiadał ksiądz, choć przyznał, że robił takie masaże tylko dzieciom
        z młodszych klas. Inne się wstydziły.

        Ksiądz przyznał też, że na plebanii kąpał dzieci, rozbierając je wcześniej do
        naga. Dlaczego? Bo były brudne. Mydlił całe ich ciała, nie wyłączając miejsc
        intymnych. Potem układał do snu, tuląc je. Zdarzało się, że spał z nimi w
        jednym łóżku. - Czasem kładłem się z nim lub z nią, ale jak dziecko usnęło,
        często wstawałem, bo nie jestem przyzwyczajony spać z drugą osobą - mówił,
        śmiejąc się.

        Sąd przerwał przesłuchanie księdza, gdy ten źle się poczuł."

        cytat z Gazety Wyborczej.

        Dla opisanego wyżej księdza chyba by się przydała psychiatria radziecka.
        Przynajmnej owieczki nie dowiedziałyby się o złych czynach ich pasterza.

        Co ty na św. Jakubie Sandomierski, też księże ?

        • okurwa Re: Też psychiczny ? nie higienista 02.11.03, 14:00
          jestescie pedały bez uczuć i szacunku dla ludzi, ktore
          sie poswiecaja dla was niewdzieczniki bez serc
          jesli masaz szkodzi albo jest zabroniony, to co robia te
          wszystkie pracownie i szkoły masażu?
          idzcie sie leczyc pedały
          • Gość: poseł nowak Re: Też psychiczny ? nie higienista IP: 213.77.1.* 05.11.03, 21:10
            okurwa napisał:

            > jestescie pedały bez uczuć i szacunku dla ludzi, ktore
            > sie poswiecaja dla was niewdzieczniki bez serc
            > jesli masaz szkodzi albo jest zabroniony, to co robia te
            > wszystkie pracownie i szkoły masażu?
            > idzcie sie leczyc pedały

            prosze nie obrazac inaczej kochajacych
            • Gość: BBB Re: Też psychiczny ? nie higienista IP: proxy / 10.1.0.* 05.11.03, 22:26
              Gość portalu: poseł nowak napisał(a):
              > okurwa napisał:
              >
              > > jestescie pedały bez uczuć i szacunku dla ludzi, ktore
              > > sie poswiecaja dla was niewdzieczniki bez serc
              > > jesli masaz szkodzi albo jest zabroniony, to co robia te
              > > wszystkie pracownie i szkoły masażu?
              > > idzcie sie leczyc pedały
              >
              > prosze nie obrazac inaczej kochajacych

              Szanowny Panie Pośle!
              Korzystając z okazji pozwolę sobie zaapelować, aby upomniał się Pan w Sejmie o
              prawa szerszej grupy kochających inaczej. Prosiłbym np. o zwrócenie uwagi na
              ludzi zwanych nekrofilami. To wyjątkowo spokojna mniejszość seksualna.
              Pozdrawiam :)
          • Gość: poseł nowak Dyrektorowi z Rybnika spalono samochod IP: 213.77.1.* 05.11.03, 21:11
            w dniu dzisiejszym nieznani sprawcy spalili dyr. szpitala psychiatrycznego
            z Rybnika. Powod?

            Nadanie do prokuratury faktu sfalszowania 300 opinii psychiatrycznych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka