Dodaj do ulubionych

Lubawski zatrudnil 12 stazystow

IP: 207.44.154.* 03.12.03, 16:24
Lubawski chwali sie, ze zatrudnil na staz 12 absolwentow, z czego zatrudnil
kilku na stale. Tylko dlaczego nie powie, ze ci stazysci to tylko ci, ktorzy
pomagali mu w kampanii????????? (m.in. Znojek, Rozycki z NZS) Dlaczego inni
absolwenci, czesto z bardzo dobrych uczelni, nie maja szans na staz w
urzedzie miasta? Miasto wtedy odpowiada, ze nie ma takiej mozliwosci???????
to naprawde jest GRANDA!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Dobre sady Re: 12 stazystow IP: *.MAN.atcom.net.pl 03.12.03, 18:26
      Moze ci inni stazysci to dzieciatka betonowych komuchow, ktorych w Kielcach
      nie brakuje. Polecam im prace w Kamieniolomach, Oczyszczaniu Miasta, Cmentarzu
      Komunalnym...
      Pozdrawiam niekomuchow
    • wojciech.domagala Re: Lubawski zatrudnil 12 stazystow 04.12.03, 07:07
      A co to za praca w UM ?! jakaś wspaniała po której znajdzie się robotę na
      zachodzie, czy jak ?! wolałbym pracowac w Gazecie Wyborczej za darmo.........
      niż w UM........
      • Gość: Ian_Curtis Re: a feee... IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 04.12.03, 14:32
        Wazelinką pociekło z Twego postu...
    • Gość: Toledo Re: Lubawski zatrudnil 12 stazystow IP: 213.241.73.* 04.12.03, 14:58
      Potwierdzam. Przedmówca ma rację. Swoją drogą przyjmowaniem starzystów i ich kompetencjom i predyspozycjom mogła by się przyjrzeć GAZETA. Przecież - do cholery - można jakoś sprawdzić czy koleś przyjęty na staż i zostawiony w pracy potrafi się wysłowić i np: obsługiwać komputer (wymienieni przez przedmówcę - miałem kiedyś okazję ich poznać - nie radzą sobie albo z jednym albo z drugim) czy jest na stażu (Boze uchowaj na etacie) bo sam lub ktoś mu bliski wyświadczył prezydentowi czy kadrowej jakąś przysługe. Gazeto! Sprawdzicie?
      • Gość: pablo Re: Lubawski zatrudnil 12 stazystow IP: *.proxy.aol.com 04.12.03, 15:22
        Przeciez posadka w urzedzie miasta, jak na warunki kieleckie, to wspaniale
        miejsce. Malo pracy, w cieple, za dobre pieniedze. Wielu chcialoby sie znalezc
        na miejscu tych szczesliwcow.

        Zeby dostac staz, to trzeba miec zgode pracodawcy. To ciekawe w jaki sposob ci
        wlasnie ludzie dostali ta zgode, a inni nie. Byli szybcy, czy tez moze mieli
        lepsze wyksztalcenie niz inni. Moze? (Kiedys Lubawski, geniusz wsrod geniuszy,
        powiedzial, ze ma ponad 1000 podan o prace, w wiekszosci to absolwenci. Ilu z
        nich dostalo okazje na staz i pozniejsze zatrudnienie? Co zadecydowalo? czy to
        nie jest tak jak z konkursem na stanowisko ambasadora wojewodztwa w Brukseli?
        Najleoszych zapraszamy, a zatrudniamy swoich?).


        Jaki wol kazdy widzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka