Dodaj do ulubionych

Czyste działki inwestycyjne?!

IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 21.12.03, 19:00
Przejrzałem sobie strony SL. W wydaniu czwartkowym jest tekst „Bomba płynie
do miasta”.
Okazuje się, że pod powierzchnią ziemi, na terenie dawnej bazy Kieleckiego
Przedsiębiorstwa Robót Drogowych przy ul. Piekoszowskiej 390, znajduje ca
100 tys. litrów oleju napędowego. W zasadzie należałoby się cieszyć i
budować szyb naftowy. Jest jednak pewien problem – wielce prawdopodobne jest
skażenie źródeł wody pitnej dla Kielc.
Nieruchomość jest własnością skarbu państwa. Urząd Miejski wie o
zanieczyszczeniu od dawna. Nakazał syndykowi oczyszczenie gruntów. Ale
syndyk nie ma pieniędzy i nie oczyszcza. Musi przecież zapłacić sobie
pensyjkę.
W tym kontekście sprawa działki na Ślichowicach i warunek postawiony przez
Carrefour mówiący o tym, by grunt spełniał normy takie jak gleby dla sfer
ochronnych ujęć wody, wydaje się mocno zastanawiający. Czy na działce na
Ślichowicach też się coś czai? Czyżby coś wiedzieli?
Przypomnę, że Pan Prezydent na czacie stwierdził, że nie ma przygotowanej
dla potencjalnego inwestora żadnej działki z aktualnymi badaniami pod kątem
zagrożenia dla ujęć wody.
Obserwuj wątek
    • Gość: paranoik uczulenie mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 11:26
      bardzo Cie prosze o ile to mozliwe nie wymawiaj nastepujacych slow: syndyk, pracodawca, prawnik, sedzia, posel ( w tym unijny), prezydent...itp. Zamiast nich proponuje: oszust lub kręt.
      Co do zanieczyszczen, to nie sadze aby wymogiem bylo aby pod budowe miec grunt odpowiadajacy strefie ujec wody pitnej. raczej chyba Carefourowi chodzilo o to aby na dzien zakupu dzialki byl jednoznacznie stwierdzony stan gruntu po to zeby ktos pozniej nie twierdzil, ze to wlasnie carefour zanieczyscil glebe i nie daj Boze ujecia w trakcie budowy lub eksploatacji obiektu (przynajmniej ja bym tak zrobil).
      WEL i jego "eksperci" pewnie nie maja pojecia jakie obiekty moga stwarzac jakiego rodzaju zagrozenia stad lepiej dla nich bylo dmuchac na zimne. Dlatego tez mamy taka sytuacje, ze lepiej jest, ze nie wiadomo co tam powstanie. wszyscy moga spac spokojnie ;))).

      pozdrawiam
      paranoik - uczulony
      • Gość: BBB Re: uczulenie mam IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 22.12.03, 14:57
        Warunek ten wg wersji Pana Prezydenta brzmiał tak:
        "Warunek, by grunt spełniał normy takie jak gleby dla sfer ochronnych ujęć
        wody wiąże się z wykonaniem kosztownych badań na obecność ponad 60 związków
        chemicznych. Według prawników przekroczenie normy nawet jednego z nich daje
        możliwość odstąpienia od umowy lub renegocjacji ceny".
        Natomiast wg pierwszej wersji Gazety tak:
        "by miasto doprowadziło glebę na działce do takiego stanu, żeby spełniała
        normy ekologiczne, obowiązujące np. w strefach ochronnych ujęć wody".
        Pozdrawiam
        • Gość: paranoik Re: uczulenie mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 12:16
          ciekawe, bardzo. Mozna by tu kilka wnioskow lub domnieman wypisac, ale jaki to ma sens...

          pozdrawiam
          paranoik
    • Gość: asdf Re: Czyste działki inwestycyjne?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 11:45
      > Nieruchomość jest własnością skarbu państwa. Urząd Miejski wie o
      > zanieczyszczeniu od dawna. Nakazał syndykowi oczyszczenie gruntów. Ale
      > syndyk nie ma pieniędzy i nie oczyszcza. Musi przecież zapłacić sobie
      > pensyjkę

      Syndyk jest w pierwszej kolejnosci do wyplaty, bo gdyby było inaczej, to
      przeciez nikt nie podjąłby się pracy wiedząc z całą pewnością, że zabraknie dla
      niego pieniędzy.
      A może ty byś się zgłosił - i tak nic nie robisz.
      • Gość: BBB Re: Czyste działki inwestycyjne?! IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 22.12.03, 14:48
        Pensyjki syndyków są wyjątkowo adekwatne do wkładu ich pracy, umiejętności i
        moralności. Z tym co robię, jest mi na razie wygodnie. Obawiam się, że gdybym
        się zgłosił, to na nadmiar obowiązków zaczęłaby narzekać prokuratura.
        Tym niemniej dziękuję za zainteresowanie moimi zajęciami.
        Mnie całkowicie nie obchodzi co Pan/Pani robi.
        Pozdrawiam
        • Gość: asdf Re: Czyste działki inwestycyjne?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 20:37
          > Pensyjki syndyków są wyjątkowo adekwatne do wkładu ich pracy, umiejętności i
          > moralności. Z tym co robię, jest mi na razie wygodnie.

          nalegam
          jest możliwość zrobienia kariery telewizyjnej - szwaczki robiorą cie do naga, a
          stoczniowcy przyjacielsko poklepią po plecach,
          będziesz miał szczęście to dostaniesz batem od Leppera
          a bedziesz mial pecha to tylko chlopy zablokuja cie w gabinecie, jak przy
          likwidacji jednej z piekoszowskich firm
          o strajkach i rozkradaniu firmy przez ludzi na bezczelnego to nie pisze, bo to
          jest oczywiste
          wyplate przeznaczysz po trochu na leczenie, a za cala reszte wyczyscisz to
          gowno, ktore twoj poprzednik mial zyczenie wylac do ziemi
          no i na koniec przeczytasz na forum, ze jestes zlodziej, a twoje dzieci jak
          przyjda ze szkoly powiedza ci ile lapowek wziales i od kogo
          nie dziekuj
          sprobuj tego miodu
          i dopiero wtedy pisz o pensyjkach
          ROTFL
          • Gość: BBB Re: Czyste działki inwestycyjne?! IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 22.12.03, 21:20
            Dziękuję za wspaniałe rady! Niestety nie skorzystam! Nalegać możesz sobie do
            woli.
            Jeżeli to Cię kręci, to zrób to sam!
            Nie wiem co sądzić o reszcie o reszcie ironicznej wypowiedzi. Mnie nie
            uraziła, gdyż niejeden raz dawano mi już na tym forum rady i analizowano stan
            mojej psychiki.
            Jednak pozostaję przy swoim. Mogę się tylko cieszyć, że ktoś chce mojego
            dobra. Ja jednak nie dam go (dobra) sobie odebrać.
            Skoro tak dobrze wiesz, że nic nie robię, to wiesz z pewnością także, że jest
            mi z tym bardzo dobrze.
            Polecam! „Nic nie robienie”, to wspaniały stan!
            Wielu syndyków chce osiągnąć ten stan. Nic więc dziwnego, że sypią się
            oskarżenia.
            Wiem na pewno, że w wielu przypadkach słuszne.
            A jakie działania podjął syndyk w KPRD aby ustrzec nas przed potencjalną
            katastrofą?
            Jak często syndyk pojawia się w KPRD?
            Czy syndyk w KPRD lubi miód?
            Czy syndyk w KPRD posiada dzieci?
            Czy syndyk w KPRD podjął działania, aby poprzednik został wynagrodzony za
            utworzenie złoża ropy?
            Za co syndyk w KPRD bierze pensyjkę?
            Pozdrawiam

            P.S.
            W wielu przypadkach, które znam syndyk nie powinien być syndykiem. W wielu
            przypadkach, które znam, syndyk pojawia się w firmie (zwykle po wypłatę) i
            znika jak meteor. W większości przypadków, które znam, o jakości syndyka
            decydują zatrudnieni przez niego ludzie. Dobrze, jeżeli są uczciwi, a syndyk
            pozostawia im wolną rękę.
            • Gość: asdf Re: Czyste działki inwestycyjne?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 21:38
              to pisz, zalosny czlowieczku, o konkretnej sprawie, a nie o wszystkich syndykach
              • Gość: Jakub Re: Czyste działki inwestycyjne?! IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 22.12.03, 22:11
                BBB, pisz o wszystkich syndykach.

              • Gość: BBB Re: Czyste działki inwestycyjne?! IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 22.12.03, 22:35
                Ja jako żałosny człowieczek uogólniam. Nie chce mi się chodzić po różnych
                urzędach i odpowiadać na kretyńskie pytania organów ścigania. A już chodziłem,
                i mam tego dosyć!
                Mam dosyć kretyńskiej, porażającej niekompetencji. Mam dosyć dawania wykładów
                o podstawach finansów, ekonomii, zasadach funkcjonowania przedsiębiorstw, itp.
                A uczniowie są wyjątkowo oporni.
                A czy Ty chodziłeś i odpowiadałeś?!
                Dlatego nie będę pisał o konkretnej sprawie. Pozostają natomiast pytania do
                syndyka z KPRD.
                To Ty pierwszy zacząłeś pisać o pensjach syndyków. Jak wiesz Sąd otwiera
                postępowanie upadłościowe i powołuje syndyka wyłącznie wtedy, kiedy jest
                pewność, że koszty funkcjonowania syndyka znajdują pokrycie w majątku upadłej
                firmy. Chyba, że w przypadku przedsiębiorstw państwowych i komunalnych jest
                inaczej.
              • Gość: BBB ASDF IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 23.12.03, 00:03
                Wielce Szanowny ASDF!
                Piszesz z dwóch IP:
                neoplus.adsl.tpnet.pl
                kielce.cvx.ppp.tpnet.pl
                Lubisz zwracać innym uwagę na ich błędy ortograficzne. Starasz się podważać
                wiedzę i umiejętności innych. Inaczej mówiąc starasz się ich obrazić. Znasz
                się na syndykach, albo chciałbyś się znać. Czy na prawie również?
                Argumentujesz niezwykle konkretnie i logicznie ;)
                Kiedyś poparła Cię osoba wypowiadająca się w podobny sposób na forum.
                Czy używasz jednego nicka? Czy występujesz także pod innymi? Zdarza Ci się
                skłamać?
                Czy dostałeś się na aplikację? :)))))
                Czy jesteś zwolennikiem kary śmierci? :))))
                • Gość: KurnaOlek Re: ASDF IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.03, 00:08
                  przepraszam, czy popierał go może, kurna, Behemot ? Ostatnio jakoś tak
                  złowieszczo milczy.

                  Hej.
                  • Gość: BBB Re: ASDF IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 23.12.03, 00:19
                    :))))
                    Pozdrawiam :)
                • Gość: paranoik dodatkowe pytania do asdf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 09:07
                  jesli moge sie dolaczyc z pytaniami to:
                  1. czy jestes syndykiem?
                  2. czy glosowales za wejsciem do UE?
                  3. jesli nie jestes syndykiem, to czy jestes poslem?
                  4. co sadzisz o poselskich 13-stkach?

                  pozdrawiam
              • Gość: BBB Pierwszy z brzegu IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 23.12.03, 00:28
                przykład syndyka znajdujemy w aktualnym tekście Gazety:
                miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,1838729.html
                Samochody albo były przewłaszczone, albo były zastawione.
                Syndyk mógł wprawdzie o tym nie wiedzieć. W takim razie nie tylko syndyk, ale
                przede wszystkim sąd, który ogłosił upadłość i wyznaczył syndyka został
                wprowadzony w błąd. Jeżeli tak było, to inaczej mówiąc, Władysław M. oszukał
                sąd i syndyka.
                Co zrobił sąd i syndyk? :))))))
                Postąpił zgodnie z prawem, czy sprawiedliwie? :))))))
            • Gość: paranoik Re: Czyste działki inwestycyjne?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 08:58
              Napisales:
              "W wielu przypadkach, które znam syndyk nie powinien być syndykiem. W wielu
              > przypadkach, które znam, syndyk pojawia się w firmie (zwykle po wypłatę) i
              > znika jak meteor."

              Jak bys byl syndykiem rownoczesnie w kilku firmach to bys wiedzial jak to ciezko czlowiekowi i ile trzeba sie najezdzic...;)

              pozdrawiam ;)
              PS zapytaj syndyka to ci powie jak on ciezko pracuje dla twojego "dobra"
              i zapytaj syndyka kiedy dostaniesz pieniadze, ktore ci sie naleza to uslyszysz:
              "robie wszystko zeby pan je dostal, ale to zalezy od tego kiedy wplyna (pieniadze znaczy)".
              No to pytasz dalej: a kiedy wplyna?
              Odpowiedz: jak ktos cos kupi z masy...
              Pytasz: a kiedy ktos cos kupi z masy?
              Odp: jak uda sie nam cos sprzedac
              Pyt: a uda sie cos sprzedac?
              Odp: nie wiadomo, nie ma zainteresowania...
              Pyt: a czy potencjalni zainteresowani wiedza, ze moga cos kupic
              Odp: dalismy ogloszenie...
              Pyt: a wiedza co moga kupic, jest jakis spis szczegolowy
              Odp: tak, moga przyjechac i zobaczyc co jest...
              Pyt: to moze dobrze by bylo skierowac oferte bezposrednio do potencjalnie zainteresowanych...?
              Odp: tak....tylko do kogo...??

              itd, cdn (ewentualnie)
    • innaklika Re: Czyste działki inwestycyjne?! 22.12.03, 11:49
      W niemczech np. to jest normalne przy sprzedaży gruntu, lub np. mieszkań, że
      developer lub sprzedawca prezentuje wyniki badań gruntu pod kątem zanieczyszczeń.
      Dziwne, że wybitny lider biznesu budowlanego , grabarz Chemadinu, Wojciech Echo
      Lubawski nie pomyślał, że taka analiza jest konieczna dla uzyskania dobrej ceny.
      Echu to "wisi" , gdyż w celu zrzucenia z sieie odpowiedzialności zleca innym
      fimom przygotowanie terenu, które podpisują każdy papier byle dostać zlecenie i
      kasę.
      OBI nie wie, że po zakładach drobiarskich ma w gruncie pod swoim marketem bombe
      biologizną w postaci zbiorników chemikalii, które używał poprzedni użytkownik
      terenu. A których utylizacja byłaby niezwykle kosztowna, wiec Echo Investment
      posłużyło się starą sztuczką z pod wykonawcą.

      ika
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka