Gość: BBB
IP: *.wl.kielce.octava.net.pl
21.12.03, 19:00
Przejrzałem sobie strony SL. W wydaniu czwartkowym jest tekst „Bomba płynie
do miasta”.
Okazuje się, że pod powierzchnią ziemi, na terenie dawnej bazy Kieleckiego
Przedsiębiorstwa Robót Drogowych przy ul. Piekoszowskiej 390, znajduje ca
100 tys. litrów oleju napędowego. W zasadzie należałoby się cieszyć i
budować szyb naftowy. Jest jednak pewien problem – wielce prawdopodobne jest
skażenie źródeł wody pitnej dla Kielc.
Nieruchomość jest własnością skarbu państwa. Urząd Miejski wie o
zanieczyszczeniu od dawna. Nakazał syndykowi oczyszczenie gruntów. Ale
syndyk nie ma pieniędzy i nie oczyszcza. Musi przecież zapłacić sobie
pensyjkę.
W tym kontekście sprawa działki na Ślichowicach i warunek postawiony przez
Carrefour mówiący o tym, by grunt spełniał normy takie jak gleby dla sfer
ochronnych ujęć wody, wydaje się mocno zastanawiający. Czy na działce na
Ślichowicach też się coś czai? Czyżby coś wiedzieli?
Przypomnę, że Pan Prezydent na czacie stwierdził, że nie ma przygotowanej
dla potencjalnego inwestora żadnej działki z aktualnymi badaniami pod kątem
zagrożenia dla ujęć wody.