mmiastowy
22.08.09, 11:27
Przecież wiadomo, że tam, gdzie nie ma właściwej kontroli nad finansami, słowo
"odpowiedzialność" nie istnieje, a sama instytucja służy do zatrudniania
partyjnych spadów i utrzymywania rozbudowanych rodzin działaczy aktualnie
znajdujących się przy korycie, nic się nie da zrobić:P. Można tylko podnosić
składki i narzekać, że mało. Komuś przecież na tym zależało, by wycofać ulgę
podatkową na leczenie (bo jeszcze by się wydało, ile naprawdę zarabiają
lekarze), komuś zależy na tym, by nie było kas fiskalnych w gabinetach
prywatnych, ktoś dba o to, by nie było kart indywidualnych pacjenta i by
pacjent nie miał możliwości systematycznego kontrolowania swojego konta w NFZ
(leczenie+leki). Komu aż tak zależy na tym, by był bajzel w służbie zdrowia?
Chyba nie pacjentom?