Dodaj do ulubionych

Opinie o szkołach niepublicznych

17.05.11, 14:32
Zastanawiam się nad szkołą dla mojego dziecka, biorę pod uwagę:
Społeczną 4
Społeczną 1
Szkołę Dona
Scherzo
i szkołę przy ulicy Michałowskiego.
Poszukuję opinii, wrażeń, uwag, plusów i minusów - może któraś z Mam czy któryś z Ojców napisze smile
Obserwuj wątek
    • uffa1 Re: Opinie o szkołach niepublicznych 17.05.11, 14:50
      Moja opinia o szkole prywatnej Scherzo nie jest najlepsza. Moje dziecko tam chodziło przez 4 lata, na początku faktycznie wszystko było dobrze, nawet tutaj tą szkołę bardzo polecałam.
      Niestety z roku na rok uważam że zaczęło dziać się coraz gorzej.
      Pani Dyrektor, która jest osobą bezkompromisową, a to ona w 100% zarządza tą szkołą największą wagę położyła na wychowanie i dyscyplinę dzieci. Ja również jestem za tym, ale moim zdaniem (a nie tylko moim, bo i innych rodziców) najlepiej byłoby gdyby dzieci były "mumiami". Wszystko w szkole jest ok, gdy dziecko jest spokojne i ciche, ale jeśli lubi się "ruszać", to ta szkoła za pewnie nie jest dla niego.
      Najlepszą wizytówkę szkole wystawia to ile dzieci co roku odchodzi ze szkoły, a niestety nie jest to mało.
      • beata_tyszkielich Re: Opinie o szkołach niepublicznych 21.05.11, 00:32
        Niestety o szkole Scherzo to prawda. Dyrektorka bardzo konfliktowa.Radzę unikać. Podobnie jak szkoły na Michałowskiego. Bardzo obniżyli loty.
      • mashior Szkoła Scherzo 10.06.11, 21:44
        Masz rację, udało mi się spotkać jednego z rodziców, którzy mają dziecko w 3 klasie. To jest przerażające i odstraszające dla mnie, że całość klasy dała wypowiedzenie. Coś w tym musi być i to nie małego. Bo takie sytuacje się żadko zdarzają i rodzice musieli być bardzo zdesperowani i jednogłośni. Niestety wpisowe już wpłaciłam. Ubolewam, choć mam wielką nadzieję,że po tym roku - taki zimny prysznic nauczył czegoś tą szkołę. Szczególnie, że my "nowi" będziemy już bardziej wyczuleni i napewno nie będziemy tak długo czekać. Napewno, nie da nam się, aż trzech lat nawijać makaron na uszy....
        • akrola1 Re: Szkoła Scherzo 10.06.11, 21:49
          Przetarte mamy szlaki i wiemy, że da się zmieniać szkoły i należy wymagać. To przykre, ale myślę, że mam prawo wymagać jeśli płacimy. To jest instytucja jak każda inna.
          A jeśli już płacę to chę wiedzieć za co i móc się wypowiedzieć. Chcę być całością szkoły i jej filarem, a nie tylko portfelem.
      • mashior szkoła scherz 10.06.11, 22:04
        Pytania do UFFA1. Czy to prawda, że dzieci w tej szkole mają codziennie chodzić w stroju oficjalnym szkoły i nawet skarpetki są kupowane w szkole? A jak dziecko nie ma od kompletu skarpet, bluzki czy spodni to dostaje jakieś minusy karne? A co w dni, kiedy jest wyjście na basen?
        Czy jest chociaż jeden dzień w tygodniu, gdzie dzieci mogą się poczuć jak dzieci, a nie jak menagerowie? Choć teraz menagerowie, dyrektorzy itp, w potężnych firmach, w ogóle nie chodzą w garniturach. Tylko na spotkania oficjalne czy negocjacje. Obowiązują stroje nieoficjalne i sprzyjające wygodzie pracy, a nie sztucznemu wyglądowi. To jest, jak z tym mówieniem sobie na "Ty" - nie ważne na jakim jesteś stanowisku i do kogo się zwracasz. Nie ma granic!!! Czasy się zmieniają, a pruderii jest już w Polsce wystarczająco.
        Mam nadzieję, że te ciuszki są dobrej jakości. Farbują? Stylon? Rozciągają się?
        • uffa1 Re: szkoła scherz 13.06.11, 10:38
          Mundurek jest obowiązkowy nawet w dzień basenu.
          Jest stój galowy i strój codzienny. Skarpetki i rajstopy wchodzą też w skład takiego mundurku, ba nawet odpowiedniego koloru gumki do włosów dla dziewczynek (włosy muszą być związane).
          Dzieci, które nie mają ubranego mundurku otrzymują punkty karne (choć wydaje mi się że żadne młodsze dziecko nie odważyło by się iść do szkoły bez odpowiedniego ubrania... Moje dziecko mundurek miało, punktów karnych nigdy nie otrzymało.
          Co do jakości ubrań... pozostawiają bardzo dużo do życzenia (było to jednym z punktów, gdzie rodzice bardzo się denerwowali). Ubrania są bardzo sztuczne, może plusem jest to że bardzo szybko schną po wypraniu.

          Ktoś napisał, że chciałby się czuć filarem jako rodzic. No właśnie, my takiej możliwości nie mieliśmy.
          • mashior Re: szkoła scherz 13.06.11, 11:13
            Dzięki za odpowiedz. jesteś niepoprawną optymistką. smile Faktycznie - świetnie, że szybko schną! Jak wszystkie stylony!

            A powiedz mi, bo jestem umówiona na przymiarki i zrobienie zamówienia, co koniecznie muszę zakupić, a co raczej nie będzie dziecko używało. Pewnie spodnie w większej ilości. A te skarpetki to mają jakieś logo, czy są po prostu np. szare czy granatowe i mogę takie kupić w innym sklepie. A bluzki ? Są po prostu białe? I tez nie mogę zakupić, gdzie indziej?
          • beata_tyszkielich Re: szkoła scherz 14.06.11, 00:37
            Wklikałam w google personalia Dyrektorki Scherzo...włos mi się na głowie zjeżył...brrrr
            • mashior Re: szkoła scherz 14.06.11, 09:39
              A powiedz mi Beato do której szkoły Ty posłałaś dzieci? Czyżby też do Scherzo, które zauroczyło Cię budynkiem, tak jak i mnie.
              • beata_tyszkielich Re: szkoła scherz 14.06.11, 11:43
                Scherzo nie jest dla mnie żadnym miernikiem jakości edukacji, poza tym wystarczająco nasłuchałam się od znajomych na temat zasad tam panujących i osobliwego charakteru dyrektorki.Budynek mnie nie powalił- nie na to zwracam uwagę. Natomiast fizjonomia Dyrektorki- owszem.Znajomi masowo zabierali stamtąd dzieci, nawet przedszkolaki.Zapisałam do Academosa oraz ISK. Ale uważam że jest kilka publicznych podstawówek w których jakość nauczania jest równie dobra. Np podstawówka na ul. Św. Marka tudzież na Konfederackiej. Tyle, że tłoczno jak w każdej publicznej.
                • mashior Re: szkoła scherz 14.06.11, 13:15
                  Wg mojej wiedzy dobrze zrobiłaś z Academosem. Żałuję, że już nie ma miejsc i, że mam wpisowe do S. wpłacone. Mają rewelacyjny angielski ze szkoły Helen Doron, bedą w nowym budynku i właściciele, którzy sami mają tam dzieci (teraz w zerówce, a od wrzesnia w 1 klasie) stają na głowie, aby stać się prestiżową szkołą i na pewno będą niepodważalną konkurencją dla Michałowskiego. Szkoda.... ale jak będę pod murem to po roku może się tam spotkamy....
                • mashior Re: szkoła scherz 14.06.11, 13:16
                  a tak apropo, dlaczego zapisałaś i do Academosa i do ISK?
                  • beata_tyszkielich Re: szkoła scherz 14.06.11, 13:38
                    A tak jakoś wyszło- eksperymentwink porównam po roku i zobaczę gdzie przeniosę jedno z dzieciwink Angielski znają bardzo dobrze,więc problemu raczej nie będzie.Gdybym miała jakiekolwiek wątpliwości to nawet wpłacone czesne nie byłoby w stanie mi przeszkodzić- tysiąc, dwa zmarnowane kontra bezpieczeństwo dziecka i mój spokój.Michałowskiego każda szkoła pokonuje od razu- ta placówka miała dobre wyniki na samym początku funkcjonowania. Teraz to trochę taki "ssyp", najtańszy z płatnych szkół i najgorszy.Niestety.Byłam tam, oglądałam, rozmawiałam i sondowałam- nie dziękujęwink
                    • mashior Re: szkoła scherz 15.02.13, 10:42
                      Do beata_tyszkielich .

                      Poniewaz ktos do mnie napisał. Przypomnialam sobie nasza rozmowe na tym forum. I ciekawa jestem.
                      Teraz mysle, że można już konkrety pisac, a nie tylko domysły.
                      Co w Waszym przypadku się sprawdziło. Która szkola?

                      Byłabym wdzieczna za odpowiedz. szczegolnie, że teraz brat jest u progu tego problemu.
    • beata_tyszkielich Re: Opinie o szkołach niepublicznych 21.05.11, 00:35
      Szkoła na Fortecznej jest bezkonkurencyjna. Radzę jednak przestać się zastanawiać a udać do placówki, ponieważ lista rezerwowa liczy kilkadziesiąt nazwisk i stale rośnie.Może się zatem okazać, że Twoje dziecko nie ma już szans na dostanie się do niej. No chyba,że jest 2-3 letnim maluchem.
      • melka200 Re: Opinie o szkołach niepublicznych 26.06.11, 01:01
        beata_tyszkielich napisała:

        > Szkoła na Fortecznej jest bezkonkurencyjna. Radzę jednak przestać się zastanawi
        > ać a udać do placówki, ponieważ lista rezerwowa liczy kilkadziesiąt nazwisk i s
        > tale rośnie.Może się zatem okazać, że Twoje dziecko nie ma już szans na dostani
        > e się do niej. No chyba,że jest 2-3 letnim maluchem.

        Tez słyszałam dobre opinie o Fortecznej, dlatego zapisywałam tam córkę, kiedy miała 3 lata. Nie dostaliśmy sie jednak tam do zerówki. Po teście (50 minut ) stwierdzili, ze moja córka może byc zagrożona dysleksją i dodatkowym minusem miało być , ze była "dość późno zapisana " wink). Byłam bardzo zawiedziona. Przebolałam, przyjęło nas na szczęście Scherzo i to nie do zerówki tylko pierwszej klasy. Po trzech dniach próbnych córki i jej obserwacji nie mieli najmniejszych zastrzeżeń . Udało nam sie dostać, bo zwolniło sie w lipcu miejsce.
        Nie jestem pewna, czy szkoła, która unika ewentualnych problemów z dzieckiem (dyslekcja ) jest bezkonkurencyjna, ale Forteczna pewno jest godna uwagi, choćby ze względu na świetne wyniki od lat.



    • lolicja A gdzie pozostałe opinie? Zniknęły? 02.06.11, 20:07
      Czy admin może wyjaśnić?
      Mam pytanie do rodziców ze Scherzo - do której szkoły przenieśliście dzieci z obecnej 3. klasy. Do różnych szkół czy do jakiejś konkretnie?
      • mashior Re: A gdzie pozostałe opinie? Zniknęły? 02.06.11, 20:46
        Z tego co ja się orientuje to większa "połowa" na Salwator, a reszta się rozpierzchła po Krakowie. Salwator i Academos mają nieskazitelną opinię. Academos jest świeżutki i tam starają się bardziej niż gdzie indziej. Dużo więcej dają w cenie czesnego i b.b. liczą się z sugestiami i pomysłami rodziców. Angielski jest prowadzony codziennie przez szkołę Helen Door, a drugi język jest już bodajże od 2 klasy - w innych szkołach od 4. Salwator natomiast ma niesamowicie rozbudowaną strukturę i ciągle się powiększają.
        • uffa1 Re: A gdzie pozostałe opinie? Zniknęły? 02.06.11, 21:10
          Na Salwator poszło 8 dzieci (z 18), reszta wybrała Szkoły Państwowe.
          Generalnie zauważyłam taką tendencję u rodziców odchodzących ze Scherzo z innych klas, że przenoszą dzieci do szkół państwowych.
          • mashior Re: A gdzie pozostałe opinie? Zniknęły? 02.06.11, 21:32
            Dlaczego jest taka tendencja? Ta szkoła jest tak słaba, że lepiej już do rejonowki?
            • uffa1 Re: A gdzie pozostałe opinie? Zniknęły? 02.06.11, 22:22
              Nie wiem czy szkoła jest słaba. Wyniki z ostatniego testu szóstoklasisty wyszły bardzo dobrze.

              Generalnie bardzo wiele rodziców doszło do wniosku, że szkoły rejonowe bardzo podciągnęły do góry i za to co płacimy w szkole prywatnej w wielu szkołach państwowych też to jest.
              Mam znajomych, którzy zabrali dziecko ze szkoły na Wrocławskiej i zapisali do zwykłej szkoły rejonowej. Okazało się że dzieciak o wiele bardziej odnalazł się w tej szkole, a nauczycielka jest najlepszym pedagogiem jakiego do tej pory miało.

              Na szkołę nie składa się sam poziom nauczania (choć to bardzo ważne), ale np. samo podejście dyrektora do nauczycieli (ciągłe ich zwalnianie, bez podania przyczyn), czy dyrektora do rodziców oraz sposób rozwiązywania problemów ( a raczej jego brak).

              Na pewno będzie nam brakować atmosfery między dziećmi, jak i rodzicami (ta klasa była wyjątkowo zgrana i fajna).


          • mashior Re: A gdzie pozostałe opinie? Zniknęły? 02.06.11, 21:35
            Po której klasie Rodzice zauważają, ze coś jest nie tak? Dopiero po 3? Dlaczego....
    • toforum Re: Opinie o szkołach niepublicznych 22.06.11, 23:26
      Wakacje przed nami....dziś po uroczystości zakończenia roku szkolnego skłoniłem się do napisania opinii o szkole Scherzo. Dlaczego? dziś odebrała świadectwa po raz ostatni w tej szkole klasa trzecia, i co...otóż NIC! Dyrekcja, nauczyciele..nikt nie zwrócił się do dzieci ani rodziców z ostatnim słowem. Nawet nie piszę miłym, bo na to nie liczyłem. Ale cztery lata nauki, cztery lata tworzenia tej szkoły, bo przecież dzieci stanowią trzon i sukces szkoły wydawałoby się,że powinno sprowokować choć do paru słów....nierawdaż? ale w Scherzo najważniejsza, najjaśniejsza jest duma Dyrekcji. Zapomina ona, że pracuje, żyje, realizuje swe marzenia o kształtowaniu dzieci dzięki nam i naszej decyzji o wyborze właśnie tej szkoły...a szkół jest wiele i wcale nie musi to być Scherzo...Mili Państwo pomyślcie dwa razy nim postawicie podpis pod umową o nauczaniu Waszych dzieci w tej szkole...
      • mashior Re: Opinie o szkołach niepublicznych - scherzo 23.06.11, 00:42
        Niestety, podpisy złożone. Mundurki zamówione. Myśleliśmy, że Wasze dzieci odejdą z godnością (cóż one winne?) i z życzeniami szczęscia i powodzenia.... Myśleliśmy, że Dyrekcja wyciąga wnioski i dzięki Wam My będziemy mieć lepiej. Pewnie na 1 zebraniu zostanie zrobione małe przedstawionko i "pranie mózgów". No cóż, jesteśmy przygotowani na to. Każda szkoła jest pewnym ryzykiem! A powiedzcie mi, jak wypadły dzieci po teście trzecioklasisty?
        • beata_tyszkielich Re: Opinie o szkołach niepublicznych - scherzo 23.06.11, 09:23
          Tak z ciekawości: ile warte są te podpisy, mundurki,wpisowe że mimo tylu opinii na forum ryzykujesz? Są jeszcze szkoły do których można dziecko zapisać.A kasa? nawet jeśli jest to kilka tysięcy- to co z tego???!!! Bezpieczeństwo dziecka,Twój komfort psychiczny, poziom nauczania, jakość,i wiele wiele innych jest ważniejsze.Nie raz i nie dwa rezygnowałam dla dobra dzieci nie z takiej kasy i "prestiżu" jak Scherzo. Zadziwiasz mnie. Szczerze.
          • mashior Re: Opinie o szkołach niepublicznych - scherzo 25.06.11, 11:50
            W naszym przypadku stracone pieniądze również nie mają znaczenia. Tym bardziej, jeżeli porównuje się z dobrem dziecka. Zresztą to chyba logiczne dla wszystkich. Ale tak to jest z forami, że na temat każdej szkoły coś jest napisane negatywnego. Zarówno negatywy ma Michałowskiego, Academos czy szkoła na Salwatorze. I badz tu mądry człowieku!!! Moj syn teraz jest po zerówce w innej szkole. I też na początku myślałam, że najlepiej nabruzgać na nich, bo nie spełnili moich wymagań. Ale popatrzyłam szerzej i bardziej obiektywnie i doszłam do wniosku, że nie liczy się indywidualizm tylko wspólne dobro. I to, że moich wymagań nie spełnili to nie znaczy, że są beeee. Poprostu każdy musi dopasować pod siebie.

            Moje dziecko jest zakochane w Scherzo po dwóch dniach brania udziału w zajęciach tej szkoły oraz po dniu otwartym. Mówi, że było super i pyszne jedzonko itp. Jest bardzo pozytywnie nastawione i stąd ta decyzja. Ja znalazłam w niej zajęcia pozalekcyjne, których nie ma w innych szkołach, a bardzo mnie interesują..... Muszę się przekonać!!! Daje szkole rok i albo zostaniemy, albo dołaczy drugie dziecko. Jak wszystko okaże się prawdą i moje dziecko straci, tak ważny rok swojego życia to również nie zostawię na nich suchej nitki! I wiem, że jeżeli takie wpisy będą się pojawiać z roku na rok, to po nich. Bo wtedy już nikt nie zaryzykuje i nie da im szansy. Utoną...
            • daanjuku Re: Opinie o szkołach niepublicznych - scherzo 14.02.13, 17:28
              Bardzo proszę o opinię o szkole. Chciałabym posłać tam syna od przyszłego roku, ale po przeczytaniu niektórych postów mam mieszane uczucia.
      • beata_tyszkielich Re: Opinie o szkołach niepublicznych 23.06.11, 09:25
        Dyrektorka potrzebuje tylko kasy rodziców do tego aby się lansować. Nic poza tym.Ani Wy ani Wasze dzieci nie jesteście ważni. Macie płacić i zamknąć paszczę.Ale widocznie jest jeszcze wielu innych którym się to podoba i z chęcią zapłacą za to by ta Lala mogła sobie wygodnie i dostatnio żyć.
        • mamarysi4 Re: Opinie o szkołach niepublicznych 23.06.11, 17:19
          Czy naprawdę przeniosła sie cała klasa? Z opinii kolezanki, która ma dziecko w I klasie podobno tylko kilkoro dzieciaków sie zdecydowało, a reszta została.
          Co tak naprawdę było przyczyną?? Aż tak pani dyrektor utrudnia zycie??
          Zanim przeczytałam ten wątek myslałam o Scherzo w samych superllatywach i wszystkim goręco polecałam sad
          • beata_tyszkielich Re: Opinie o szkołach niepublicznych 23.06.11, 18:03
            Kiedy moje dzieci były małe. też tak myślałam i chciałam zapisać do przedszkola. Znajomi ( których dzieci tam uczęszczały) ostrzegali przed megakonfliktową dyrektorką nastawioną tylko na zysk. zrezygnowałam.Zresztą jakichś niesamowitych osiągnięć na tle innych szkół Scherzo nie ma. Rodziców traktuje się jak maszynkę do produkcji kasy a dyrektorka uprawia samowolkę. No i w sumie może, bo to jej podwórko.Wyłącznie.
            • mashior Re: Opinie o szkołach niepublicznych 25.06.11, 11:53
              Eno... piszę z Tobą i miałam wrażenie, że miałaś dzieci w Scherzo i sta te info. Ze na własnej skórze.... A Ty tu piszesz, że tam Twoje dzieci nie chodzioły. To skąd ta niechęć do tej szkoły. W takim razie to są opinie nie Twoje tylko zasłyszane?!
              • beata_tyszkielich Re: Opinie o szkołach niepublicznych 25.06.11, 12:52
                Mam dość dokładny wgląd w to co się dzieje w szkole i przedszkolu- powiązane jest to z moją pracą zawodową.
                • melka200 Re: Opinie o szkołach niepublicznych 26.06.11, 00:42
                  Witam. Mam pytanie do rodziców dzieci z klasy III Scherzo, która sie rozpadła (nie do tych którzy maja wgląd i słyszą od innych ) Jaka była przyczyna konfliktów ? Co tak bardzo ni e podobało się rodzicom ? W jaki sposób działa sie "krzywda " dzieciom ? Duzo pisze sie o wadach szkoły, ale o co konkretnie chodzi?. Czy chodzi o kolory gumek i wygląd skarpetek, czy o cos poważnego ?
                  Moja córka skończyła teraz w tej szkole pierwszą klasę. Wybraliśmy ta szkolę w pełni świadomi zasad tam obowiązujących, programu autorskiego szkoły , który nam sie bardzo spodobał. Córka jest szczęśliwe, ze chodzi do tej szkoły. My jesteśmy szczęśliwi, ze taką szkolę wybraliśmy. Mundurki (bawełniana biała polówka, szara spódniczka plisowana, sweterek faktycznie sztucznawy - inny byłby raczej mało praktyczny przy takiej eksploatacjismile)) uważamy za świetne rozwiązanie. Nikt się ni e wyróżnia strojem , dzieci wyglądają schludnie. System znany od lata w wielu szkołach, rozumiem, ze nie wszystkim sie musi podobać, nam sie podoba. Szkoła uczy kultury osobistej , szacunku do nauczycieli, koleżanek, pomocy dzieciom młodszym. . Mamy w szkole ogromna ilość różnych warsztatów związanych z aktualnym programem nauczania. Dzieci często wyjeżdżają na nie poza szkolę. Dzieci zaskakują gości z zewnątrz kultura osobistą, wiele osób stwierdziło, ze takich grzecznych dzieci ni e widziało w innych szkołach (osoby zapraszane na pogadanki, warsztaty ). Mogłabym tam wymieniać zalety szkoły, ale nie chcę nikogo przekonywać smile Ja jestem zadowolona i spokojna o dziecko. W szkole są jasne zasady, z którymi można sie wcześniej zapoznać ( drużyny, punktacja dodatnia i ujemna ) w szkole nie zdarzają się bójki,złe zachowanie jest piętnowane - czy to źle ? Jest mi przykro, ze tak przedstawia sie szkolę, o której wielu rodziców ma bardzo pozywane opinie. U nas w klasie jest 20-stka dzieci. Nie słyszałam, żeby ktos był niezadowolony. Jesteśmy zgrana grupą rodziców, dzieci uwielbiają swoją szkolę.
                  Dlatego jestem ciekawa , co było powodem konfliktu miedzy rodzicami trzeciej klasy i dyrekcja ? Czy chodziło o zwyczaje i zasady panujące w szkole (które były znane przy zapisie dzieci ) czy o coś więcej ?
                  • mashior Re: Opinie o szkołach niepublicznych 26.06.11, 01:38
                    Melka - tak bardzo cieszę się, że napisałaś swojego posta. Załamywałam ręce czytając i biorąc udział w dyskusji na temat Scherzo. Spotkamy się w niej od września, ale nie śpię od trzech tygodni i wałkuję temat czy nie zmienić (wbrew zachwytowi syna szkołą S.) jednak decyzji. Pod wpływem tych opini. Mnie podobają się zasady - i takiej szkoły szukałam. Mnie podobają się ujednolicone stroje - to nie powoduje rewi mody, itp. Choć wolałabym, żeby, aż tak nie przesadzano. Żeby np można było ubrać chłopcu normalne szare spodnie, a nie tylko te plumpy, które zamawiałam. Powiedzmy - zasada - te bluzki i podkoszulki białe i zawsze szare lub czarne materiałowe spodnie. Przecież by to wystarczyło. A nam rodzicom ułatwiło sprawę. Ciekawe czy ktoś odpisze na Twoje pytania. Nie tylko używając przymiotników, ale podając konkretne przykłady. Co robiło wg rodziców krzywdę dzieciom i nie dało się na ten temat z Dyrekcją porozmawiać? Bo chodzi tu o dzieci, a nie o obrazę ambicji rodziców.
                • mashior Re: Opinie o szkołach niepublicznych 26.06.11, 10:15
                  Noi wszystko jasne, skąd taka Twoja opinia. Uważam, że z pewnością z Panią dyrektor nie jest łatwo - szczególnie w sferze zawodowej. Tutaj nie możesz porządzić, jak gdzie indziej, więc chcesz być górą nad nią i mścisz się na forum.
                  Ja jej jeszcze nie znam tak dobrze, jak niektórzy forumowicze. Ale uważam, że jak komuś coś nie pasi to..... zawsze można zmienić. Rodzice nie mogą rządzić w szkole. Szczególnie pojedyńcze jednostki. I uważam, że dobrze, że szkoła nie daje sobie wejść na głowę i nie słucha każdego rozmanierowanego rodzica, któremu wydaje się, że jak płaci to może rządzić jak u siebie w pracy czy domu.
                  Ja chciałabym usłyszeć konkrety i fakty, a nie tylko opis charakteru Dyrektor! Przykłady na to, że dzieciom dzieje się krzywda!
                  • beata_tyszkielich Re: Opinie o szkołach niepublicznych 26.06.11, 11:36
                    Nie jestem w żaden sposób związana z branżą edukacyjną jeśli to sugerujesz. Są jeszcze inne zawody w których zbieranie informacji i robienie "wywiadu" oraz dogłębne sprawdzanie "od podszewki" należy do obowiązku osób je wykonujących.Więc nic nie jest jasne, poza tym że nadinterpretujeszwink Aluzje co do "rządzenia" w szkole i "mszczenia się" na forum są nietrafione i nie na miejscu. Uważasz, że wszyscy niezadowoleni rodzice chcieli rządzić i teraz mszczą się na forum? Dlaczego obrażasz uczestników dyskusji?Kto dał Ci do tego prawo, żeby sugerować że chcieli wejść na głowę, rządzić i prezentowali postawę roszczeniową- "płacę to wymagam"?!! Oceniasz negatywnie dlatego, że mają odmienne od Twojego zdanie??? Skąd takie daleko idące wnioski? Piszesz z własnego doświadczenia?

                    A rodzice, podobnie jak dzieci bywają ZMANIEROWANI.Słowo rozmanierowani nie istnieje w języku polskim- to tak gwoli wyjaśnień.
          • uffa1 Re: Opinie o szkołach niepublicznych 24.06.11, 19:16
            Tak, jak już pisałam, odeszła CAŁA klasa trzecia i dodam, że odeszło też połowę klasy czwartej (tam było tylko 8 osób, ale odeszło 4 dzieci, a to jednak 50%).
            Jako rodzicowi dziecka z 3 klasy, było ogromnie przykro, gdy nikt naszym dzieciom nie powiedział zwykłego słowa "Powodzenia!".
            Ostatnio moje dziecko powiedziało mi, jak jedna z nauczycielek wmawiała im na lekcji, że w żadnej szkle tak dobrze im nie będzie, jak wiele tracą, jak nigdzie nie uczą muzyki td... Pamietam, że moje dziecko po tym przyszło bardzo wystraszone...
            Dzieciom, którym rozpadła się klasa, mimo iż one wcale tego nie chciały.
            A Pani Dyrektor skwitowała, że takich dzieci i takich rodziców szkole wcale nie potrzeba...
            Przykre to, ale Szkoła Scherzo już za nami.
            • beata_tyszkielich Re: Opinie o szkołach niepublicznych 24.06.11, 19:56
              Ta Paniusia zawsze postępowała zgodnie z zasadą " Nie Ty to ktoś inny"...
              • melka200 Re: Opinie o szkołach niepublicznych 26.06.11, 13:47
                mashior, zdecydowałam sie zabrać głos właśnie ze względu na Ciebie, bo tez bym sie zmartwiła taka miażdżącą opinią, tyle, ze opinia póki co jest o Pani dyrektor.
                Jesli tak wiele osób zabrało dzieci do szkól państwowych to może miał tez wpływa czynnik ekonomiczny. Ma tylko nadziej, ze taka wielka przykrość jaka przytrafiła się dzieciom ni e była spowodowana emocjami i ambicjami rodziców w sporze z dyrekcją. Czy rodzice sie aby nie zagalopowali ? czy niechęć do dyrekcji nie przysłoniła wglądu na dobro dzieci? Znam osobę która miał tam synka, a w młodszej klasie ma córeczkę. Córeczka zostaje w naszej szkole! Czy to o czymś nie świadczy?
                Na spotkaniu z dyrektorką szkoły przy zapisywaniu do szkoły byłam pytana, czy zasady obowiązujące w szkole są mi znane i czy je akceptuje (podział na rywalizujące drużyny,nacisk na dobre wychowanie, punktualność itd. ) Moim osobistym zdaniem zasady z tej szkoły nie mogą zrobić dzieciom krzywdy, mogą przynieść same korzyści. Niestety jeśli rodzice nie pochwalają zasad i krytykują je, dziecku może stać sie krzywda. Odpowiedzialny rodzic powinien wiedzieć czego chce dla dziecka.
                Uwierz mi spodnie to mały mankament (tez kupiłam córce, czasem nosi ) w świetle wielu korzyści o których przekonasz sie juz niedługo sama smile
                Szkoły bez skazy nie ma, to jasne, zawsze sa jakieś niedogodności ale szkoła nie może zmieniać statusu dla kilkoro rodziców, tym bardziej jeśli odpowiada on większości. Jeszcze o takiej szkole nie słyszałam. Chyba, ze wymienionej wcześniej klasie III były jakieś poważne problemy na innym tle, nie wiem tego uncertain
                • mashior Re: Opinie o szkołach niepublicznych 26.06.11, 16:58
                  Wielkie dzięki! Do zobaczenia, wkrótce! Jestem spokojniejsza! Koniec z forum. Szczególnie, że sama jestem na nim strofowana, jak mała dziewczynka. Niektórym mamuśkom wydaje się, że same są nauczycielkami (wręcz Paniami Profesor) i że pozjadały rozumy na każdy temat. Nawet na ten co wiedzą tylko ze słyszenia....
                  • beata_tyszkielich Re: Opinie o szkołach niepublicznych 26.06.11, 18:35
                    Nie odróżniasz zwrócenia uwagi od strofowania. Masz rację, czas zakończyć dyskusję. Zwłaszcza, że sposób Twojego komentowania oraz jego jakość definitywnie pokazują, że dalsza wymiana zdań jest już tylko stratą czasu. PA!wink
                    • mashior Re: Opinie o szkołach niepublicznych 26.06.11, 19:10
                      Zgadza się straciłam czas, bo nie uzyskałam żadnych konkretów i wyjaśnień. Dobra jesteś w ocenianiu, poniżaniu i poprawianiu błędów. Możesz popisywać się swoją wiedzą, elokwencją i wysoką kulturą gdzieindziej. Popatrz w lusterko, a zobaczysz Dyrektor Scherzo. Z Twojego opisu można wnioskować, że jesteście bardzo do siebie podobne.
                      • beata_tyszkielich ;-) 26.06.11, 22:31
                        A gdzież to i kogo poniżyłam? Popisywać się kulturą i elokwencją na forum??!! Oszalałaś?wink Ponoszą Cię emocje Kochana najwidoczniej ( mimo, że zaraz odpiszesz że jesteś spokojna)i we wnioskowaniu galopujesz jak Mustang z Dzikiej Doliny.To nie masz obaw przed posłaniem dziecka do szkoły z taką Dyrektorką???uuuuu...

                        a błędy poprawiam owszem, jeśli są rażące i biją po oczach na kilometr.
                • toforum Re: Opinie o szkołach niepublicznych 01.07.11, 13:23
                  widzę, że forumowicze próbują udowodnić swoje racje....a tu chyba nie o to chodzi, prawda?
                  każdy rodzic odpowiada za swoje dziecko...i tu nie ma o czym dyskutować. Każdy SAM podejmuje decyzje.
                  Rodzice z klasy trzeciej nie byli grupą frustratów, czy rozkapryszonych ludzi żądających ( w rozumieniu:" mam pieniądze to wymagam"). Nie chodziło również, a przynajmniej w większości o względy ekonomiczne...Poprostu czas dał do myślenia. Myślę,że większość z nas była również zadowolona ze szkoły w klasie zerowej, pierwszej...ciekawe wycieczki, autorski program, kółka zainteresowań...itd Ale już w klasie trzeciej absolutny brak pomysłu na zajęcia dla dorastających dzieci, niesprawiedliwe przyznawanie punktów ( co uczyło kombinowania, a nie zaangażowania oraz czasami ogromne poczucie niesprawiedliwości), faworyzowanie niektórych dzieci w szkole (patrz: tych których rodzice oddani są P.Dyrektor), no i brak wychowawcy od grudnia do czerwca!
                  • mashior Re: Opinie o szkołach niepublicznych 01.07.11, 13:53
                    Teraz rozumiem. Nie wszystko składało się w całość, np. to, dlaczego dopiero po trzeciej klasie? Jak było wcześniej? Teraz rozumiem! Takiego wyjaśnienia i opinii oczekiwałam. Wiesz co mówisz. Tak więc, o najbliższy rok nie muszę się martwić. Natomiast problem może wrócić. Chyba, że Pani dyrektor weźmie "poprawkę". Stałam pod szkołą Scherzo i na Salwatorze. Rozmawiałam z mnóstwem rodziców. Powiem szczerze, że bardziej mnie rodzice z Salwatora nastraszyli niż ze S. Czasy się zmieniają, można uczyć się na błędach. należy iść z duchem czasu..... Zobaczymy, pożyjemy....
                    • daanjuku Re: Opinie o szkołach niepublicznych 14.02.13, 17:30
                      Do mashior ,
                      Proszę, napisz jak minął pierwszy rok w Scherzo i jakie są Twoje wrażenia o szkole ?
                      • mashior do daanjuku na temat scherzo 15.02.13, 10:36
                        Kochana, duzo pisac.... a ja nie wiem pod jakim kontem szkola bedzie dla Ciebie dobra a pod jakim zla. Nie znam kryteriow. Ja juz mam dwoje dzieci w tej szkole...

                        Zdaje sobie sprawę z powagi syt. Bylam w tej samej i do tej pory nie wiem czy ....

                        Chętnie porozmawiam. Napisz do mnie nr tel na adres jowo1@op.pl


                        Pozdrawiam
                        • daanjuku Re: do daanjuku na temat scherzo 16.02.13, 17:51
                          Do mashior - Piszę do Ciebie na maila którego podałaś ale nie wiem czy jest prawidłowy ponieważ nie odzywasz się sad proszę....
                • kitos05 Re: Opinie o szkołach niepublicznych 12.07.11, 17:02
                  w zasadzie miałem tego nie robić, ale nie wytrzymałam...
                  Wszystkim rodzicom dzieci, które pozostają w Scherzo, życzę pełnego i absolutnego zadowolenia. Dyrekcji - mądrości i empatii.
                  Natomiast niezmiernie irytuje mnie przypisywanie nam, rodzicom dzieciaków z klasy III, przeróżnych przedziwnych cech: a to, że nie myślimy, a to że działamy jak jakieś ogłupiałe stado, a to, że jesteśmy bezduszni i nie mamy na względzie dobra własnych dzieci, tudzież jesteśmy tak zawistni i zacietrzewieni, że dla prywatnej rozgrywki z Panią Dyrektor jesteśmy w stanie poświęcić własne dzieci.
                  Nie jestem zachwycona, że musiałam zmienić szkołę mojemu dziecku, nie chciałam zmieniać szkoły mojemu dziecku, zwłaszcza, że starałam się ją wybierać rozważnie i roztropnie. A jednak musiałam to zrobić z kilku powodów. Obraz szkoły, jaki posiadałam po rozmowie z Dyrekcją, która nota bene była bardzo miła i sympatyczna, jest dalece różny od tego, który przyszło mi oglądać przez 4 lata. Oczywiście, zaraz znajdzie się ktoś, kto powie, że to moja wina, bo za dużo sobie wyobrażałam.

                  Chciałabym Wam zatem przytoczyć tylko kilka moich osobistych refleksji:

                  - nauczyciele zmieniający się nieustająco. Nauczyciele będą się zawsze zmienić, zawsze ktoś odchodzi, przychodzi ktoś nowy, ale tempo zmian obserwowane w Scherzo dalece odbiega od normy

                  - "wychowanie" - absolutnie nie mam nic przeciwko wpajaniu zasad dzieciakom, kulturalnego zachowania, zwracania uwagi na drugiego człowieka, szacunku dla innych, godnego zachowania przy stole itp, ale mam wrażenie, że system stworzony ostatnio w Scherzo ma za zadanie wyprodukować takie same identyczne ugrzecznione istoty, które nie mają szans pokazać w najmniejszym stopniu własnej indywidualności i za te indywidualność zostać docenionym. Co więcej czasami nawet nie mają szans na wytłumaczenie własnego postępowania. Minus oznacza minus, plus oznacza plus. Wszystko jest czarno-białe.
                  Przy okazji najbardziej mnie bawiły sytuacje, w których nauczyciel stosował zwyczajne przekupstwo: "jak będziesz grzeczna/y, to dostanie 10 punktów":]

                  - autorski program - tak naprawdę to był ten haczyk, na który dałam się złapać. Program szkoły Scherzo jest atrakcyjny i ciekawy, a pomysł korelacji między przedmiotami świetny. Otwiera horyzonty, teoretycznie nie zamyka dziecka w sztywnych ramach jednego przedmiotu, a pokazuje kontekst i wielowymiarowość zjawisk. Mam jednak wątpliwości, co do jego realizacji: od 4 lat czekaliśmy na autorskie podręczniki, a zamiast nich dzieci otrzymują luźne kartki (w młodszych klasach pojawiły się skrypty).
                  Część materiałów jest przygotowana dobrze, część niechlujnie i nieporządnie (trudno nazwać materiałem edukacyjnym kilka zdań wyrwanych z wikipedii i połączonych z osobistymi refleksjami nauczyciela p. chociażby materiały do nauki religii).
                  Wierzę, że młodego człowieka kształtuje to, czego się uczy, ale również, jak i z czego się uczy. Z byle jak przygotowanych materiałów wychodzi bylejakość. Pani Dyrektor przykłada ogromną wagę do dobrego zachowania, ale jakoś nikt nie przykłada wagi do wzorowego wyglądu materiałów, z których uczyły się nasze dzieci.
                  I z jednej strony mamy korelujące ze sobą przedmioty, a z drugiej dosyć trudno dziecku uchwycić korelację między poszczególnymi kartami pracy. Dziecko nie ma szans zauważyć związku przyczynowo-skutkowego między kolejnymi kartami, bo zwykle nie widzi ich jako całości. Widzi takie silva rerum, które na koniec roku spina się w jeden segregator. Na tym polu coś się zaczyna dziać (wniosek z obserwacji klasy pierwszej), ale dla mnie zdecydowanie za wolno. Dziecko wychowuje się wśród luźnych kserowanych druków mniej lub bardziej przygotowanych, z tekstem łamanym bez poszanowania dla zasad składu.
                  Ot, troszkę tu niechlujnie i nikt mi nie powie, że nie ma to znaczenia dla przyswajania i zapamiętywania wiedzy oraz dla wychowania samego w sobie.

                  I na koniec kilka pytań:
                  - może i test trzecioklasisty nie był ważny, ale nie zastanawia Was fakt, że nikt nie podał średniej, jaką osiągnęła klasa III jako klasa?
                  - skoro w szkole kładziony jest nacisk na dobre wychowanie, to dlaczego nikt nie raczył zauważyć odejścia całej klasy i życzyć im wszystkiego dobrego (chodzi mi o słowo na akademii)?
                  - skoro szkoła "wypuściła" już dobrych kilka roczników szóstoklasistów, to dlaczego klasy szóste nadal liczą tylko kilka osób?

                  Klasa III miała szanse być pierwszą dużą klasą. Była grupą nieprawdopodobnie zgranych dzieciaków i bardzo (sądzę, że mam prawo to powiedzieć) zgranych rodziców. Nie łudzę się, że spotkam jeszcze taką grupę i mam nadzieję, że kontakty zostaną utrzymane.
                  Jednak te relacje to nie wszystko. Przez kilka lat staraliśmy się udowodnić Pani Dyrektor, że chcemy być po tej samej stronie, że zależy nam na jak najlepszym rozwoju naszych dzieci. Niestety wszelkie nasze prośby i sugestie były traktowane jak zło najgorsze i wtrącanie się w wizję szkoły tak pieczołowicie skonstruowaną.
                  Szkoda, bo naprawdę nam zależało, ale w którymś momencie zwyczajnie opadają ręce.
                  Mam nadzieję, że coś się zmieni, czego pozostającym życzę, bo wbrew temu, co się o nas mówiło leży nam na sercu dobro dzieci.

                  PS. A... i nie chodziło nam o mundurki. Są sztuczne i niezbyt piękne, ale nikt z ich powodu nie zmieniałby szkoły, gdyby to był jedyny zarzut pod adresem szkoły.
                  "Bezinteresowna zawiść" też to nie była...
          • toforum Re: Opinie o szkołach niepublicznych 01.07.11, 12:58
            odeszło 18-ro dzieci z klasy trzeciej, z klasy czwartej czworo.... z przedszkola.... i innych klas również.... w sumie myślę, że ok. 30...
            • melka200 Re: Opinie o szkołach niepublicznych 11.07.11, 11:24
              Pozostaje życzyć powodzenia w nowej szkole i życzyć żeby dzieci ni e wpadły z deszczu pod rynnę.
              Szacowanie ile osób odeszło ze szkoły jest pozbawione sensu. Czwórka dzieci z klasy czwartej odeszła z zupełnie innych powodów, ze szkoły byli zadowoleni. Wiem, bo znajoma ma w tej klasie syna. Niesmaczne jest mieszać te dzieci w Wasze nastroje w stosunku do szkoły. Równocześnie przychodzą do szkoły dzieci z innych szkół. Np. jedna osoba przechodzi ze szkoły na Fortecznej. Dziewczynka z Waszej byłej klasy tez do Was doszła w trakcie roku szkolnego, jej rodzice żałują bardzo rozpadu klasy. Jak już wspomniałam siostra innego z uczniów zostaje w Scherzo. To jest oczywiście bardzo smutne, ze tak sie stało. Miejmy nadzieję, ze wszystkich czegoś to nauczy. Cała grupka dzieci która przeszła do jednej , wiadomej szkoły jest w całkiem dobrej sytuacji, ich rodzicom na pewno łatwiej było podejmować radykalne działania wiedząc, ze dzieci będą razem. Reszty dzieci rozproszonej po różnych szkołach jest mi autentycznie żal. Czy było warto? zmiana wychowawcy nastąpiła by samoczynnie od 4 klasy. Tak czy tak - powodzenia, niech sie dobrze chowają!
              • melka200 Re: Opinie o szkołach niepublicznych 11.07.11, 11:30
                Co do ilości odchodzących dzieci ze szkoły - liczba dzieci wypisanych w ostatnich sezonach ze szkoły Salwator tez jest bardzo znacząca. Takie migracje dzieciaków w zasadzie nie są chyba niczym dziwnym .
                • kunnegunnda Re: Opinie o szkołach niepublicznych 11.07.11, 18:56
                  Takie migracje dzieciaków w zasadzie nie są chyba niczym dziwnym .
                  A owsem, sa bardzo dziwne.
                  moj syn w III klasie, 3 klasy równoległe, cos koło 70 dzieci.
                  odeszło na samym poczatku (tak naprawde jak sie znalazło dla nich miejsce w szkołach I wybory- 2 osoby do muzycznych). tak to dzieci przychodzą, najczęściej ze szkół prywatnych........
                  i tak sie zawsze zastanawiam, jak czytam ten was watek: szkoły takie słabe czy rodzice tak mają swietnie w głowach?
                  • kunnegunnda syn w publicznej 11.07.11, 18:57
                    zapomniałam napisaćsmile
                  • toforum Re: Opinie o szkołach niepublicznych 12.07.11, 00:00
                    Kunnegunnda.... myślę, że skoro masz syna w szkole publicznej to Twoje komentarze są nie na miejscu... wybierając szkołę prywatną dla swojego dziecka masz oczekiwania nieco wyższe, niż propozycja szkół publicznych. Prawda? Myślę tu o codziennych lekcjach języka angielskiego, ciekawych kołach zainteresowań,małych liczebnie klasach, wyższym poziomie socjalnym itd itd I za to właśnie płacisz, skoro tego nie otrzymujesz czujesz się niezadowolona i zaczynasz rozważać zmianę szkoły. To chyba proste!
                    • kunnegunnda Re: Opinie o szkołach niepublicznych 12.07.11, 09:24
                      yyy, tak, wszystko jest świetnie.
                      ostatnio załatwiałam lekcje dla dzieci z III klasy, ktore maja w szkole prywatnej te lekcje angielskiego codziennie- zrobili tyle, co moj syn w panstwowej, tylko moj syn zna to lepiejsmile ry

                      nie ublizam prywatnym, wiem o nich duzo (brrr, nie chcialybyscie miec takich pracodawców), tylko te oczekiwania rodziców (oczywiście słuszne), a potem granie dziecmi, jakby przenosili rachunek bankowy, a nie zywa istote, ktora ma przyjaciół, zna nauczycieli. straaaaaszna migracja dzieci, ani wlasciciele prywatnych, ani rodzice nie chca załatwiac spornych kwestii tak, żeby chronic dzieci- po prostu traktuja swoje dzieci instrumentalnie.
                      tutaj tez pojawiaja sie głosy- jak bedzie zle, to przeniose. razi mnie to, nijak siema do dbania dobra dzieci, edukacja, kołka zainteresowań- to nie wszystko.
                      tyle ode mnie- sledze watek z usmiechem zazenowania- bo kilka tych szkól znam od srodka
              • toforum Re: Opinie o szkołach niepublicznych 12.07.11, 00:19
                opowiadanie o indywidualnych przypadkach nie ma sensu...rodzice dziewczynki która przyszła mieli 5 miesięcy na" poznanie" szkoły, my 4 lata....szczegółów nie wypada mi opowiadać....czwarta klasa.... cóż ci którzy pozostają nie mogą nic innego powiedzieć.... itd itd Trzeba pobyć, porozmawiać," podotykać" Scherzo, aby wiedzieć więcej....
                • blom142 Re: Opinie o szkołach niepublicznych 22.04.12, 19:03
                  Niestety to wszystko prawda co piszą poprzednicy na forum. Ta szkoła to kiepskiej jakości cukierek w super opakowaniu. Szkoła faktycznie w porównaniu do publicznych prezentuje się dobrze, ale na tym sie kończy ... Kadra nauczycielska słaba (kwalifikacje niektórych nauczycieli pozostawijawiele do zyczenia - zwłaszcza w przypadku podstawowych przedmiotow), wcale nie podchodzą do dzieci indywidualnie jak to czasami można wyczytać na forum. Owszem - dzień otwarty - SUPER!!! Kiedy rodzice są w szkole, koło dziecka to zachowanie nauczycieli bez zarzutu. Wystarczy sie oddalić i obserwować z boku zachowanienauczycieli - już nie jest tak różowo.
                  Ja zakończyłam przygode z tą szkołą. Może w publicznej jest skromniej, ale za to szczerze i prawdziwie. A kadra nauczycielska lepsza.
                  Acha. Moje dziecko nie chodziło do tej klasy, która w całości zostałaprzeniesiona do innych szkół, było w innej klasie. Mnie osobiście szkoła bardzo rozczarowała.
                  • jelisabeta Re: Opinie o szkołach niepublicznych 22.05.12, 00:21
                    Czy teraz sytuacja wygląda trochę lepiej? Ta szkoła jest przez nas brana pod uwagę i do tej pory docierały do mnie raczej pozytywne głosy. Bardzo proszę szczególnie Rodziców uczniów starszych klas o odpowiedź, czy polecacie tę szkołę? Jak oceniacie nauczycieli, warunki w szkole?
                    • makag3 Re: Opinie o szkołach niepublicznych 14.06.12, 00:59
                      Nie jestem rodzicem dziecka uczęszczającego do szkoły scherzo, więc nie wiem czy moja odpowiedz będzie przydatna. Uczyłam w tej szkole, spróbuję jednak być obiektywna. Może i wersję nauczyciela czasem warto usłyszeć.
                      Szkoła ma wiele zalet, ale i również minusy, z resztą jak każda. Podstawowym zarzutem jest mobbing i presja jaka wywierana jest na pracownikach szkoły przez dyrektorkę. Odbijało się to niekiedy negatywnie na dzieciach, niestety. Trudno oczekiwać od nauczyciela (chociażby nie wiem jakim aniołem był), że będzie 'normalny' po godzinnej reprymendzie, a w zasadzie krzyku dyrektorki, zazwyczaj bez wyraźnej przyczyny. Dzieci zawsze wyczują to, są rozdrażnione, nie mogą się skupić, źle się czują na takich zajęciach- jednym słowem udziela się stres nauczyciela. Jest to praca bez limitu czasu, praktycznie 24 godziny to za mało, zwłaszcza jeśli się chce dla dzieciaków przygotować coś super, ekstra. Wynagrodzenie też jest śmiesznie niskie, praca dla pasji jest piękna, ale jeść też za coś trzeba. Nauczyciele dlatego często nie wytrzymują napięcia i odchodzą. Rotacja jest zastraszająca, dzieci przyzwyczaja do kogoś, a on zaraz znika.
                      To powoduje drugi podstawowy problem tej szkoły. Straszne zamieszanie w programach, a w zasadzie ich brak! Oczywiście jeśli ktoś chciałby to sprawdzić to zaraz na miejscu udało by się coś 'sklecić' z luźnych notatek poprzednich nauczycieli, ale to jest kpina. W zasadzie miałam związane ręce w niektórych momentach, ponieważ zobowiązana byłam przestrzegać programu szkoły, który był: niekompletny, niedopracowany, lekcja występowała w kilku zupełnie różnych wersjach, lub wcale nie było przez kilka miesięcy żadnego konspektu zajęć. W efekcie jakieś 50% zajęć było 'radosną twórczością' nauczyciela przygotowywaną na pół godziny przed lekcją, bo czasu zawsze brak. Za te braki w programie odpowiadała dyrektorka, która o to miała zadbać. Tego było jednak tak dużo, że nikt nie byłby w stanie tego ogarnąć. Zestresowana wyżywała się na nauczycielach, którzy odchodzili, zostawiając jej nowe zaległości. Błędne koło.
                      Wielkim plusem było to jak traktuje się dzieci w tej szkole. Są naprawdę bardzo ważne. Każdy dorosły pochyla się nad dzieckiem, dyskutuje się, słucha ich. Dzieci zawsze były otoczone opieką, wszystkie konflikty rozwiązane, do wszystkich podchodziło się indywidualnie. Nawet jeśli jakieś dziecko było łobuzem, to zawsze mogło się poprawić, miało szansę, nigdy nie było spisane na straty. Wychowanie i naprawdę przyjazne otoczenie to ogromne zalety tej szkoły. I również bardzo ciekawe warsztaty, proszę mi uwierzyć że nauczyciel żyły może sobie wypruć przy takich warsztatach żeby tylko zobaczyć, że dzieciaki są zadowolone, że się im podoba- ogromna satysfakcja.
                      Nie wiem czy konflikty na linii rodzice-szkoła wynikają ze złej woli dyrektorki, może raczej z tego, że upatrzyła sobie jakąś wizje i za nic nie chce ustąpić. Aż do przesady, na przykład szkoła chyba nie powinna ingerować w kształt i rozmiar pudełek na śniadanie, czy kolor gumki do włosów smile hehe
                      Bardzo dobrze wspominam kontakt z dziećmi, czas z nimi spędzony i powiem szczerze, że czasem bardzo tęsknię za niektórymi. I mam pewność że wyrosną na wspaniałych ludzi, skoro byli Takimi Dziećmi.
                      Trzecią klasę, która odeszła też bardzo lubiłam. Wspaniali i zgrani!
                      • maja81273 Re: Opinie o szkołach niepublicznych 04.09.13, 16:06
                        Witam

                        Posłałam moje dziecko teraz do zerówki do Scherzo -proszę o informacje dlaczego zlikwidowano klasę III -mam mieszane uczucia po pierwszej wywiadówce ..... interesuje mnie czy warto zostawić dziecko czy jednak wypisać ?
                        • 1daanju Re: Opinie o szkołach niepublicznych 04.09.13, 17:48
                          Może trzeba zapytać dyrekcję?
                          • maja81273 Re: Opinie o szkołach niepublicznych 04.09.13, 20:59
                            Myślę że dyrekcja nie powie prawdy......
                        • akrola0 Re: Opinie o szkołach niepublicznych 04.09.13, 22:02
                          Hmmm, jestem w tej szkole od 4 lat (od zerówki) i mam dwojkę dzieci. Nie oceniaj jej pochopnie! Ja bylam kiedyś również bardzo sceptyczna, nie czułam gruntu pod nogami itp. Teraz po latach porównywania, przyglądania się itp. mogę z czystym sumieniem powiedzieć - NIE MOGŁAM WYBRAĆ LEPIEJ! NIE MOGŁAM LEPIEJ ZAINWESTOWAĆ! Nie ma drugiej takiej szkoly!

                          Nie wiem pod jakim kątem masz pytania? Na co zwracasz szczególną uwagę! Ale służę pomocą. Byłam kiedyś w tej samem sytuacji i rozumiem Cię. Wręcz stałam pod szkolami i zaczepiałam rodziców..... Tak było.... Stąd znalazłam się tutaj.

                          Zadawaj pytania, podaj mi maila, nr tel. Lub powiedz jak? A spotkamy się przed szkołą i zamienimy kilka słów.
                          Pozdrawiam i życzę spokoju....
                          • maja81273 Re: Opinie o szkołach niepublicznych 05.09.13, 10:23
                            Proszę o nr tel na maila : maja81273@op.pl zadzwonię i umówimy się -Pozdrawiam
                            • eam0 Re: Opinie o szkołach niepublicznych 05.09.13, 14:11
                              Czy ktoś ma dziecko w szkole Scherzo i jak tam ogólnie jest?
    • monte13 wypowiedzi pani beaty tyszkielich 26.02.13, 10:41
      są krzywdzące wiele placówek i ich dyrektorów. Poniże opisane cechy pani dyrektor Scherza są niesprawiedliwe. Poznałam tę panią kiedy szukała budynku na szkołę - osobę pełną pasji i chęci pracy i działania na rzecz dzieci. Z tego co wiem to ona poświęciła swój majątek, żeby wybudować szkołę marzeń, więc zarzuty o robieniu kasy są niesprawiedliwe.
      Pani b t także pod innymi loginami sieje jad i złość.
      Znam ją.
    • margo_18 Re: Opinie o szkołach niepublicznych 26.02.13, 22:23
      Z wątku o szkołach niepublicznych zrobił się "poemat" o Scherzo smile.
      A mój dylemat to Prywatna SP im. Piłsudskiego na al. Dygasińskiego
      lub Academos na ul. Sobieskiego.
      Jakieś świeże opinie? Proszę smile.
      • szkola_marzen Re: Opinie o szkołach niepublicznych 07.05.13, 07:52
        Sluchajcie, martwia mnie te wpisy o szkole Scherzo...powaznie bralam ja pod uwagę by zapisać dziecko do pierwszej klasy na rok 2013/2014 , miejsca są no bo okazuje się,że nie wszystkie dzieci z klasy ''O'' kontynuują naukę w tej szkole dalej !!! dlaczego nie???, skoro szkoła wspaniała a Pani Dyrektor porządnie dostała po nosie od rodziców,którzy zabrali swoje dzieci??? Czyżby nic się w tej szkole nie zmieniło??? Czy może program nauczania i wykształcenie kadry nadal szwankuje??? ktokolwiek coś wie??? a to już maj....
    • kokiok Re: Opinie o szkołach niepublicznych 28.10.18, 20:52
      Mój syn chodził do szkoły Scherzo 6 lat zdecydowanie odradza tego wyboru. Jest wiele różnych powodów, najważniejsze z nich to złe wykonywanie obowiązków przez nauczycieli pilnujących porządku w szkole oraz brak zrozumienia dla uczniów. Przestrzegam również przed cudownie wyglądającą stroną internetową można tam przeczytać wiele nie prawdziwych informacji oraz ustawianych zdjęć. Na temat innych szkół niestety nie wiele mogę powiedzieć.
      • franek.krolowa Re: Opinie o szkołach niepublicznych 03.12.18, 21:29
        Witam, mam dwoje dzieci i wlasnie rozważam przepisanie ich do szkoły Scherzo. Czy moglby Pan/Pani zdradzić nieco więcej szczegolow? Co dokładnie nie zadzialalo? Mam znajoma, której dziecko uczy się w tej szkole, ale w jednej z młodszych klas. Jest bardzo zadowolona. Po przeczytaniu opinii na tym forum zastanawiam się co jest nie tak ze starszymi klasami. Czy to kwestia szkoły? Dyrektorki? Tylko, ze przecież szkola i Dyrektorka sa te same... A może nauczycieli i pogramu? I jak to jest, ze ta szkola tak wysoko stoi w rankingach? Proszę o więcej informacji - może choć trochę pomoga mi podjąć decyzje. Dziekuje
      • belamom555 Re: Opinie o szkołach niepublicznych 24.03.21, 15:45
        POLECAM SZKOŁĘ COSINUS W KOSZALINIE!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka