Witam,
w gardle mojej corki znaleziono tego pierwotniaka. I..i nie wiem co robić.
Jedni lekarze twierdza, że absolutnie i bezwzglednie wytluc Bactrimem. Inni,
ze jesli mocno nie choruje, to nie ruszac, bo Bactrim niszczy watrobe i
szpik. Moze ktos z Was juz z tym walczyl i podzieli sie doswiadczeniem? Moja
corka nie zapada na jakies koszmarne infekcje, ale jak zaczela w zeszym roku
kaszlec we wrzesniu to skonczyla w lipcu

Mamy wrzesien a ona znow zaczela,
i tak sie zastanawiam czy to aby nie pneumocystis???
Bede wdzieczna za info