contine
11.05.06, 15:35
mój synek chodził tam od ubiegłego roku, byłam bardzo zadowolona - nauczył
sie bawić z dziecmi, rysowac itp. Byłam tez zadowolona z pani rpowadzącej tam
zajęcia - pani beaty, która obecnie jest na zwolnieniu. I kiedy ona
tymczasowo odeszła z Akademii - nie chche mi sie tam juz chodzić, jej
zastępczynie w ogóle sobie nie radzą z grupa dzieci, nie pzrejawiaja żadnej
inicjatywy w realizowaniu zabaw dla dzieci, nie "spaają " grupy dzieci i mam,
tak jak pani B. Mało tego, praktykantki, które tam rzekomo odbywaja praktyki
nawet nie zwróća uwagi, gdy jakieś dziecko sie wywróci, lub sie bije z innym,
siedza tylko i patrzą jak ofiary losu, gdy MATKI sprzatają przedszkolne
zabawki... a przeciez to praktykantki powinny zrobić, prawda? Skoro płace 90
zł z 3 godzny zegarowe w tygodniu co miesiąc, to mam prawo oczekiwac jakiegoś
poziomu zajęc i kultury i zaangazowania osób prowadzących ! Wiem, ze
waścicielki Akademii Rodzinnej bywaja na tym forum, więc może w pewnym
momencie zareagują i zobacza, co pozostało z ich wspaniałej inicjatywy.
Pańsie oko konia tuczy, a obecna "kadra" sprawi, ze żadna matka ju z na
jesieni nie zapisze tam dziecka, bo informacje szybko sie rozchodzą po
osiedlu!!!!!