Dodaj do ulubionych

moja psychoza??

01.12.08, 12:46
witajcie,
nie wiem co sie dzieje ze mną ostatnio, ale chyba popadam w jakąś psychozę.
otóż moja córka ma 2 lata, poszła do żłobka, i w sumie już drugi miesiąc
choruje z przerwami, a to zapalenie krtani, a to gardło, itp. w związku z tym
ma powiększone węzły chłonne, na szyi. w sumie przy każdej infekcji miała je
większe.
nasza lekarka mówi ze wszystko ok, badania krwi są w miarę ok, rozmaz tez ok,
ale kazała nam zrobić kontrolne badania. najgorsze jest to ze wydaje mi sie,
ze mojemu dziecku jest coś poważnego, a jeszcze niedawno na dodatek obejrzałam
w faktach materiał o nowotworach u dzieci, i wtedy to już całkiem coś sie ze
mną stało. bardzo sie boje, ze może jej coś być, idę z nią w czwartek do
innego lekarza, zapisałam ja tez na usg jamy brzusznej.
ostatnio miała usg robione rok temu we wrześniu, i wszystko było ok. dodam ze
badanie robili lekarze w prokocimiu, wiec raczej niczego nie pominęli.
dziewczyny proszę napiszcie coś, czekam na czwartek. nie wiem co sie ze mna
dzieje.
Obserwuj wątek
    • jessia Re: moja psychoza?? 01.12.08, 13:16
      No nie jestem lekarzem tylko matką z 2 dzieci po karierach
      żłobkowych i raczej jest to niestety normalka dla dzieci żłobkowych,
      szczególnie w pierwszym "sezonie".
      Przecież twoje malutkie dziecko styka się nagle ze zmasowanymi
      bakteriami 25 (czy tam iluś) innych szkrabików i jest to jak bomba
      biologiczna dla jego organizmu. Od tego są węzły chłonne, żeby
      produkować białe krwinki i dziecko ochronić więc pracują pełną parą.
      Sama przez to przeszłam dwa razy, moja starsza szczególnie chorowała
      potwornie, ale teraz jest 5-latką w przedszkolu i po raz pierwszy
      jescze nie opuściła ani jednego dnia od września. Mała (3 latka) tez
      tylko jeden dzień.
      Nam bardzo pomógła nalewka czosnkowa, uwielbiam to, odkryłam w tym
      roku i nie podaję juz żadnych syropów "uodparniających". Ale
      oczywiście po prostu czas i wiek robią swoje.
      Rozumiem, że sie martwisz, jeżeli odczuwasz taką potrzebę to rób
      wszelkie możliwe badania (my też przez to przeszliśmy, mieliśmy
      jakieś dziwne wyniki krwi), żeby mieć psychiczny spokój ale dla mnie
      to brzmi jak normalna reakcja organizmu dziecka na pierwszy kontakt
      z ogromną ilością infekcji...
      Uszy do góry!
    • casual Re: moja psychoza?? 01.12.08, 13:18
      powiem tak, choroby u dzieci stykajacych sie po raz pierwszy z
      wieksza grupa innych dzieci sa najczesciej zupelnie normalne i z
      jednej strony Twoje zachowanie mozna uznac za mocne
      przewrazliwienie, ale z drugiej strony jest cos takiego jak intuicja
      matki. Mam wielka nadzieje ze Twoja Cie wlasnie zawodzi, ale sprawdz
      to, nie zaszkodzi! A usg zrob dla spokoju, np u dr Cyrul (np
      Diagammed), nie wiem czy juz wrocila z ZL.
    • anja30 Re: moja psychoza?? 01.12.08, 13:25
      Hej
      doskonale Cię rozumiem, bo sama to wszystko już przeszłam. Moja córka ma teraz 3,5 roku. Od ponad 2 lat miałam taki ciąg. Choroby, antybiotyki, lekarze, kolejne "genialne" diagnozy. Leczenie alergii, której nie ma. Też miałam wizje nieuleczalnych strasznych chorób. W końcu trafiłam do dr Michalaka. Dzisiaj trzeci migdał wycięty. Katar skończył się z dnia na dzień. Jeszcze nie mogę Ci napisać, że wszystko przeszło, ale wierzę w słowa doktora mocno. To co mogę Ci doradzić... to sprawdź u laryngologa (dobrego polecanego tutaj na forum) trzeci migdał.
      Anka
      • kasia_iga Re: moja psychoza?? 01.12.08, 13:34
        dodam jeszcze ze w zeszlyt tugodniu robilam malej testy alergologiczne, okazalo
        sie ze jest uczulona na koty, drób, i jaja. teraz robie jej diete eliminacyjna,
        zawsze miala wysypke ma rekach, ale teraz stan jej raczek sie bardzo poprawil.
        najbardziej mnie wkurza t, ze gdy kiedys powiedzialam naszej lekarce o moich
        obawach, to grzecznie, ale dobitnie sprowadzila mnie do poziomu, mowiac , ze to
        ona jest lekarzem ( w domysle: nie znasz sie glupia babo, wiec nie wymadrzaj
        sie). oczywiscie wiecej do niej nie poszla, mimo ze leczyla mnie, moja mala
        siostre, teraz córcie moja.
        w krakowie mieszkam od dwoch miesiecy, wiec dopiero rozpoznaje rynek. ale
        zadzwonie do dr Cyrul, poczytalam opinie na jej temat, umowie Ige na usg.
        w sumie to logiczne ze dziecko w kontakcie z duza grupa innych dzieci lapie
        wszystko co tylko mozliwe, i ja to wiem i rozumiem, ale jednak cos nie daje mi
        spokoju...
        mam szczera nadzieje ze jestem histeryczka-hipohondryczka, i ze moja mala jest
        zdrowa..
        bardzo dziekuje za Wasze posty smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka