Mam pytanie do mam, czy i jak załatwiały skierowanie do senatrium w kopalni
soli w Wieliczce ?
Ja pochodzę z Wieliczki i wiem, że niektórzy znajomi tam mieszkający dostawali
skierowanie od pediatry na NFZ i po dłuższym oczekiwaniu (ok. 6msc) dziecko na
taki 2 tyg. turnus trafiało.
Dzwoniłam do kopalni i sprawdzałam na ich stronie. PRywatnie taki turnus 2tyg.
kosztuje ok. 1800-2000PLN (w zal. od sezonu).
Można jednak uzyskać skierowanie od lekarza i wteedy koszt pokryje NFZ.
Ale skierowanie ma być na ich formularzu. Innego nie przyjmują.
Moje dziecko skończyło 6 lat. Nie jest w stanie nawet 3 rok chodzić do
przedszkola. Wiecznie jest chory

Nawet w lecie miał anginę.
Pediatra najchętniej zapisywała by mu co miesiąc antybiotyk

Na moją prośbe o to skierowanie odmówiła mi

Powiedziała, że to nie prawda,
że pokrywa NFZ (co innego mówili mi w kopalni). Mówiła, że wypisała kiedyś
normalne skierowanie, to nie przyjęli. Jak jej pokazałam skierowanie
wydrukowane z internetu ze strony kopalni, to mnie wyśmiała, że to nie druczek
NFZ

Jeżeli chodzi o zjazd z dzieckiem, to i tak potrzebna jest osoba towarzysząca,
która też musi opłacać pobyt jak uczestnik senatrium (bądź mieć skierowanie).
Jestem gotowa zapłacić za 1 pobyt. ok. 2000 - sobie lub babci do opieki, ale
koszt 2 pobytów ok. 4000 mnie przeraża

Jak inaczej mogę takie skierowanie załatwić, skoro pediatra rejonowy mi
odmawia ? Zmiana na innego pediatrę, który nie zna historii dziecka też mi się
wydaje trudna, że od razu wypisze takie skierowanie

Z dzieciństwa pamiętam, że wielu kolegów z klasy miało takie senatria i im to
pomagało