agak23
16.06.11, 08:38
Wykarmiłam trójkę dzieci, i zdarzało mi się to robić w miejscach publicznych (nawet w kościele). Nie zauważyłam żadnego zgorszenia a nawet objawy sympatii i życzliwości. oczywiście nie wyciągałam całej piersi na wierzch na środku głównej ulicy miasta ale też nie kryłam sie pobramach. Staniki do karmienia są tak skonstruowane, że odsłaniają tylko niewielki kawałek z sutkiem a jak maluszek się przyssie, to zasłania go prawie w całości. Niektóre panie niekarmiące a z "dekoltem do pępka" pokazują znacznie więcej i jakoś nikomu to nie przeszkadza. I dlatego uważam za przesadę lansowane jeszcze niedawno "altanki do karmienia", które miały byc stawiane w parkach. Znajomy, który był na kontrakcie w Iraku opowiadał, jaki był na początku zaszokowany widokiem pobożnych muzułmanek, które chodzą po ulicy z zasłoniętą twarzą, ale siadają w miejscu publicznym, wyciągaja pierś i karmią dziecko. I jakoś innych pobożnych muzułmanów to nie gorszyło. Było czyms naturalnym. A w naszym postępowym kraju,gdzie na plaży chodzi się juz toples a brak stanika u kobiet nie jest już czymś dziwnym jakoś "to nie uchodzi".