Dodaj do ulubionych

neurolog dziecięcy na Śląsku

18.02.05, 16:33
witam, szukam dobrego neurologa dziecięcego na Śląsku. A może któras z Was ma
podobny problem: mój Kajtek 12.02 skończyl 3 m, na ostatnim szczepieniu
lekarka zwróciła uwagę na to, że nie podnosi jeszcze główki w leżeniu na
plecach ciągnięty za ręce. W czasie badania mały miał zaciśnięte piąstki. I
tak dostaliśmy skierowanie do poradni zaburzeń rozwoju, lekarka wspomniała
coś o wzmożonym napięciu mięśniowym, a na moje pytanie co jest jego przyczyną
usłyszałam, że np. porażenie mózgowe. Oczywiście nic więcej już nie
słyszałam, a w domu zrobiłam totalną histerię. Teraz chyba nic mnie już nie
uspokoi...Dodam, że młody poza tym jest bardzo kontaktowy, na brzuchu świetn
ie podnosi głowę, rozpoznaje, gaworzy, je jak dziki i waży 6400 (a zaczął od
3000).Czy zły sposób noszenia może być przyczyną tego opóźnienia, jezeli to
jest opóźnienie? Bardzo proszę o komentarze
szeptolka w panice i Kajteczek
Obserwuj wątek
    • agunia19 Re: neurolog dziecięcy na Śląsku 18.02.05, 16:44
      Nie spotkałam się z podobnym problemem, ale znam świetnego neurologa - też
      leczyłam syna neurologicznie. Doktor Adam Gorczyca przyjmuje W Centrum Pediatrii
      w Sosnowcu, przyjmuje też prywatnie, również w Sosnowcu. Pozdrawiam.
      • brygida111 Re: neurolog dziecięcy na Śląsku 18.02.05, 16:53
        Nie martw się na zapas, jeżeli w domu dziecko zachowuje się prawidłowo, to
        może w gabinecie coś było co mu sie nie podobało. Np. było zimno i to była jego
        reakcja ochronna, A to że nie podniósł główki i że miał zaciśniete piąstki nie
        oznacza jeszcze porazenia mózgowego. Wiele dzieciaków tak robi.
        Spokojnie skonsultuj to z lekarzem neurologiem i zobaczysz że bedzie dobrze.
    • tatiana24 Re: neurolog dziecięcy na Śląsku 18.02.05, 17:36
      Niestety nie znam żadnych neurologów, ale skonsultuj to z kimś. A tak po za tym
      to zmień lekarza, kompletny brak delikatności w przekazie do rodziców. Dlaczego
      od razu tak ostro, przecież wiele dzieciaków ma teraz okresowo wzmożone
      napięcie mięśniowe, czy też obniżone ale po rozpoczętej wcześniej rehabilitacji
      wszystko wraca do normy.
      Pamiętam jak mój Max na szczepieniu dokładnie w 3 m-cu też nie podniósł główki
      u lekarz, strasznie płakał i nie chciał tego zrobić. Przyszłam do domu kładę
      dziecko na tapczanie, chwytam go za rączki i podciągam, a on głowa w górę i
      wielki uśmiech.
      Pozdrawiam

    • buzinka1 Re: neurolog dziecięcy na Śląsku 18.02.05, 18:13
      O rany!! Moja córcia 12.02. też skończyła 3 m-ce!! Zaraz po przeczytaniu
      Twojego postu poszłam sprawdzić czy ona dźwiga poprawnie główkę z leżącej
      pozycji i... nic z tego! Odchyla ją w tył! Trochę się przestraszyłam bo poza
      tym rozwija się super!! Mam nadzieję że ta lekarka, która postraszyła
      porażeniem mózgowym myliła się...
      Jak dowiesz się czegoś od innego lekarza to daj znać!
      Pozdrawiam!
      Ania i Agatka
      • szeptolka Re: neurolog dziecięcy na Śląsku 21.02.05, 15:22
        witam znowu, bylismy u neurologa i wszystko jest Ok. Mamy lekko ćwiczyć mięśnie
        szyi, ale żadnych znamion porażenia ani nawet wzmozonego napiecia mięśniowego
        nie ma. Poza tym lekarz stwierdził, że tak krotka wizyta u pediatry nie
        upoważnia do stawiania nawet przypuszczalnych diagnoz neuroogicznych. Nie
        przejmuj sie wiec na zapas tak jak zrobiłam to ja. Pozdrowienia
    • anetkapb Re: neurolog dziecięcy na Śląsku 18.02.05, 23:22
      Podobno bardzo dobra jest Pani doktor Ewa Emich-Widera. Pracuje w klinice na
      Ligocie w Katowicach tej dla dzieciaczków, przyjmuje też prywatnie na
      Bogucicach znam nr tel.2582281 umawiasz się z nią osobiście. Słyszałam o Niej,
      że jest dobra, jeszcze nie byliśmy ale się wybieramy wizyta kosztuje 60zł.
      Pozdrawiam mam nadzieje, że Twój maluszek jest zdrowy!
    • jj09 Re: neurolog dziecięcy na Śląsku 19.02.05, 10:58
      Dr Dudzińska - przyjmuje w chorzowie i gliwicach
      • galela Re: neurolog dziecięcy na Śląsku 19.02.05, 18:50
        Moja córcia miała ten sam problem. Lekarz neurolog określił to jako "izolowane
        opóźnienie" i kazała ćwiczyć w domu poprzez podnoszenie dziecka z leżenia na
        plecach do siadu trzymając je za ramiona (obejmując kciukami klatkę piersiową
        środkiem dłoni ramiona a resztą palców łopatki. Podczas ćwiczeń trzeba
        utrzymywać kontakt wzrokowy a dziecko ma być w dobrym humorze. Córka szybko
        opanowała tą umiejętnośc dzieki tym ćwiczeniom. Ćwiczyliśmy 3x dzienie po 3
        podcągnięcia. Mieszkamy w Zabrzu, byliśmy u doktora Piaseckiego w szpitalu
        Klinicznym nr1. Doktor Piasecki przyjmuje także prywatnie w Gliwicach na Duboisa
        od godziny 16-17 ale nie wiem w jakie dni. Numer tel.777-52-88. Przyjmuje
        również państwowo w Gliwicach na ulicy Słowackiego w ośrodku dla dzieci
        niepełnosprawnych.Polecany lekarz ze świetnym podejściem do dzieci. Pozdrawiam
        i życzę zdrowia. Aha powiedział że gdyby było coś z nią nie tak toby w ogóle
        nie podnosiła głowy a nie tylko w jednej pozycji i że dzieci po prostu niekiedy
        nie wiedzą o co nam chodzi i nie wiedzą że mają tą głowę podnieść.W stanach
        pediatrzy uważaja że dzieci opanowują tą umijętność w wieku 4,5 miesiąca. Ale
        do lekarza idź.
        • s1korupka Re: neurolog dziecięcy na Śląsku 19.02.05, 22:26
          Polecam dr J.Surmacz, przyjmuje w Katowicach na Powstańców (do maja na urlopie
          bezpł.) i prywatnie w Tychach. W razie potrzeby bliższe namiary wyślę na priv.
    • jagulec Re: neurolog dziecięcy na Śląsku 19.02.05, 22:33
      Moja mala zaczela ciagnac glowe jak miala 4m i 2 dni (dokladnie). Tez
      przerobilam neurologow, zalecenia rehabilitacji, panike i nerwy. Jesli sie
      denerwujesz, oczywiscie idz do neurologa, jednak z doswiadczenia powiem, ze sa
      oni malo elastyczni w podejsciu do norm rozwojowych (szczegolnie ci prywatni,
      bo na naszych nerwach zarabiaja niezla kase, a razem z nimi rehabilitanci
      urzedujacy przy gabinetach neurologicznych). Ja osobiscie radzilabym Ci wybrac
      sie do dobrego fizjoterapeuty. Pociesze Cie, ze dzieki wlasnie genialnemu
      fizjoterapeucie u nas obeszlo sie bez zadnej rehabilitacji. Zostalismy m.in.
      uswiadomieni, ze ciagniecia glowy NIE DA SIE WYCWICZYC ZADNYMI CWICZENIAMI, BO
      'UMIEJETNOSC' TA ZALEZY SCISLE OD STOPNIA ROZWOJU UKLADU NERWOWEGO!
    • ssabaudia Re: neurolog dziecięcy na Śląsku 20.02.05, 18:58
      Witam!
      Po pierwsze NIE PANIKUJ! Gwoli pocieszenia powiem Ci, że neurolog do
      którego nas skierowano z naszym 3 miesięcznym Małym (nie polecam -
      przyjmuje na Powstańców w Katowicach nazywa się Zielnik czy Zelnik)
      wysłał nas na USG głowy a w rozpoznaniu napisał: WYKLUCZENIE
      NIEDOROZWOJU! Także dobrze rozumiem co czujesz! Na USG wykonująca je
      lekarka z usmiechem stwierdziła, że ON TAK ZAWSZE PISZE!!! Mieląc
      przekleństwa w miarę uprzejmie poprosiłam Ją, żeby przekazała swojemu
      koledze dobrą radę: niech takie pierdoły pisze albo niewyraźnie albo
      po łacinie! Oczywiście idź do wszystkich możliwych specjalistów do
      jakich Cię skierują ale nie daj się zwariować - jak czytałam w
      odpowiedziach na Twój list - prywatni neurolodzy i terapeuci zbijają
      niezłą kasę na naszym strachu. Na ul. Powstańców przyjmują dr.
      Brewczyńska - jest podobno świetna chociaż kolejka jest do Niej długa.
      Ale opłaca się poczekać. Nasz Mlody też chodzi na rehabilitację bo
      kolejnym trafnym spostrzeżeniem lekarza było to, że nie ma szyi! No
      cóż... Powtarzaj sobie, jak zaklęcie: każde dziecko jest inne - każde
      inaczej dojrzewa a lekarze chcieliby, żeby wszystko było jak w
      podręczniku! Utwierdzam się w takim przekonaniu i coraz mniej
      emocjonalnie podchodzę do wszelkich ich rewelacji! Nie myśl, że jestem
      wyrodną matką - po prostu zaczęłam brać pod uwagę moją intuicję
      (dziecko jest uśmiechnięte, zadowolone, prawidłowo przybiera i rośnie)
      i zdrowy rozsądek. Aha, jeszcze jedno: DZIECKO ZAWSZE W GABINECIE
      LEKARZA ZACHOWUJE SIĘ NIE TAK JAK POWINNO!!!!!!! smile)) Naukowo i
      empirycznie stwierdzone!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka