Dodaj do ulubionych

jest w ogóle ktoś z KATOWIC?

16.03.05, 10:41
Obserwuj wątek
    • monisia98 Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 19.03.05, 21:30
      nie wiem ja jestem z gliwic. moze byc?
    • dz1dka Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 22.03.05, 15:25
      ja jestem, nowa!!!!!
    • mamamichalka1 Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 09.04.05, 22:15
      Ja też.
    • isia_50 Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 10.04.05, 08:20
      ja jestem
    • gemmavera Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 10.04.05, 12:04
      Ja też jestem.
      • gargamelowa ... no i ja też ;) [n/txt] 10.04.05, 20:12

        • mysiam Re:ja z Katowic -Panewnik 10.04.05, 21:22
          wink
          mysiam i Michał
    • gargamelowa Re: Co do zerówek 12.04.05, 07:56
      Nie znam zbyt wielu zerówek, bo Ignac jeszcze ma trochę czasu i nie rozglądałam
      się. A najpewniej pójdzie to tej, która znajduje się przy przedszkolu, do
      którego zamierzam go posłać. W Katowicach na Tysiącleciu.
      • agga12 Re: Co do zerówek 12.04.05, 08:29

        Myślisz może o tej prywatnej "Szkole jak dom"?

        pozdrawiam aga
    • driadea Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 12.04.05, 13:28
      Ja. Z samiuśkiego centrum smile
      • aneea Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 15.04.05, 10:49
        ja tez jestem - rzadko, bo rzadko, ale jakby cos to zawsze pod @ wink.
        • klaudunia5 Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 14.11.05, 18:03
          Ja jestem z centrum Katowic ul.Warszawska mam5letnia córcię,wprzyszłym roku zerówka.Co sądzicie o przedszkolu na ul.Zacisze
          • betra Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 18.11.05, 14:32
            Córka chodziła tam 4 lata temu, uważam iż bardzo przytulne przedszkole jeden
            minus to brak bezpośrednio placu zabaw. Niestety nie zaliczyła zerówki, gdyż
            musiałam ją przenieść na Paderwskiego (przedszkole nr 55) ze względu na złobek
            syna. Obecnie syn chodzi do przedszkola 55.
    • karola.v Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 14.11.05, 22:39
      Nie znam przedszkola z ulicy Zacisze,ale mogę Ci polecic przedszkole na Zajaczka.
      Dzieci z przedszkola nr 5 kończąc zerówkę umieją pisać i czytać.
      Zresztą jest to jedno z niewielu Katowickich przedszkoli(państwowych),które
      poleca kuratorium oświaty.
    • nikkkaa Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 15.11.05, 08:56
      ja jestem!!
      Rzadko sie udzielam tutaj ale to nicsmile)
      Mieszkam na Piotrowicachsmile)
      ika
      • gemmavera Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 15.11.05, 11:51
        Nikka, a gdzie dokładniej mieszkasz - może mały spacerek? smile
        • ewaktw Ja też, mieszkam w samym śródmieściu 15.11.05, 13:14
          Moje dziecko chodzi do przedszkola na Uniwersyteckiej przy Pizzy Hut. Może są
          mamy maluszków, których dzieci też tam chodzą?
        • nikkkaa Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 01.12.05, 20:43
          No widzisz jak często bywam smile) Jak dziecko info nawali to mnie potrzeba tutaj
          przygnasmile)
          Mieszkam na " Manhattanie" czyli os. Odrodzenia, a TY?smile) Chętnie wybierzemy sie
          na spacereksmile)
    • emw Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 16.11.05, 08:47
      ja też jestem Katowiczanką
      mój Kuba ma 3,5 roku
      mieszkamy na Józefowcu

      Ewa mama Kubcia
      emw@interia.pl
      • tetrina Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 18.11.05, 09:39
        ja też jestem z katowic mieszkam na koszutce niedaleko Spodka, mam 3 synów
        14,13,i 10 lat oraz 3 miesięczną córeczkę Alicję.W razie pytań służę pomocą.W
        Katowicach mieszkam już 27lat.
        Pozdrawiam.
        Ania
        • gosiagrzes1 Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 18.11.05, 11:10
          Ja tez jestem z Katowic. Mieszkam tu od urodzenia. Pozdrawiam . Mama Marcinka
          • gosiagrzes1 Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 18.11.05, 11:16
            A dokładniej Katowice- Ochojec. Chetnie nawiąze kontak z mamami które mieszkają
            w pobliżu.
            • anilewel Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 20.11.05, 22:15
              Halo, pozdrawiam Mamy z Katowic. Mieszkam na Dębie (fajnie brzmi...).
              Pozdrawiam gorąco.
            • anilewel do gosiagrzes1 20.11.05, 22:18
              Hej,
              mieszkałam na Ochajo od urodzenia a teraz "wyemigrowałam" na Dąb. Co tam nowego
              słychać wink (oprócz "eklerka"?)
              Pozdrawiam,
              • gosiagrzes1 Re: do anilewel 22.11.05, 14:29
                Hej. napisałam Ci maila. Pozdrawiam
    • dagamama Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 22.11.05, 14:46
      jestem z Będzina ale pracuję w Katowicach a mój synek chodzi do żłobka na Ordona

      pozdrawiam
      • tetrina Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 23.11.05, 11:55
        dagamama napisała:

        > jestem z Będzina ale pracuję w Katowicach a mój synek chodzi do żłobka na
        Ordon
        > a
        >
        > pozdrawiam
        Dagamama ja też będę musiała skorzystać ze żłobka na Ordona, córa będzie mieła
        6 m-cy, powiedz mi jak tam jest, chwalisz sobie?
        • dagamama do tetrina 23.11.05, 15:21
          mam mieszane uczucia
          napewno lepiej niż na tysiąclecia
          ciocie bardzo sympatyczne, kierowniczka też
          nie mają nic przeciwko że mojego Dominika trzeba nosić lub trzymać prawie cały
          dzień na kolanach (ma 17 miesięcy jest w 2-giej grupie)
          zawsze jest czysto
          Dominik ładnie je (więc pewnie jedzenie smaczne) co widać po tym jak się
          poprawił
          ale odnoszę wrażenie że on się tam nudzi - bo ile można siedzieć z zabawkami w
          4-rech ścianach?
          nie wychodzą na dwór bo jak stwierdziła kierwoniczka rodzice sobie nie życzą
          (zimą bo za zimno, latem bo za duże słońce!!!)
          pewnie Twojemu Maleństwu wystarczą zabawki i śpiewanie cioć
          mój Domik się nudzi...
          no i jak jest mało dzieci w jego grupi to są przerzucane na gr. 1-szą (czyli tą
          gdzie będzie Twoje maleństwo) co też wydaje mi się nie fajne
          jak masz jeszcze jakieś pytania to pytaj śmiało
          i fajnie będzie mieć jakąś mamę z forum w tym samym żłobku

          pozdrawiam

          daga
          • tetrina Re: do tetrina 24.11.05, 11:06
            ja się najbardziej martwię tym że córcia jest bardzo do mnie przywiązana (jak
            na razie) a ma dopiero 4 miesiące i zastanawiam się jak to będzie czy dadzą jej
            płakać czy będą się nią zajmować ale na razie i tak sprawa wygląda tak że tylko
            przy mnie potrafi się uspokoić i już się martwię,nawet w domu wodzi zwrokiem za
            mną i moim głosem.A do pracy muszę wrócić bo alicja to jest moje 4 dziecko no i
            trzeba mi tatę wesprzeć w pracy nad finansami rodziny, sam nie dał by rady
            zarobić na wszystkie podstawowe wydatki rodziny. Starsi chłopcy nie chodzili do
            żłobka dopiero do przedszkola a i tak czasami marudzili przy wstawaniu. Fakt
            szybko się usamodzielnili teraz nie ma żadnych problemów ( 2 chodzi już do
            gimnazjum a 1 do podst.)jeżdzą sami na wakacje na obozy i kolonie itp. i są
            bardzo odpowiedzialni a nie maminsynki. Ale córeczce to bym nieba przychyliła i
            mam wyżuty sumienia że taką malutką muszę oddać do żłobka. Pociesz mnie fakt że
            myślę że nie będzie jej się działa krzywda. Sama się już w tym gubię.Dziękuję
            za odpowiedz i rzeczowe konkrety o żłobku. Faktże nie będą wychodzić na
            podwórko mnie nie przeraża, przynajmniej sama będę zmobilizowana aby wyjść po
            pracy na spacer z Alą.A jak z chorobami?No i jeszcze kazali mi przynieść jakieś
            bzdurne zaświadczenie ważne 24godz. z sanepidu i chyba najpierw będę musiała
            wziąść urlop z pracy aby to załatwić. Może podpowiesz jak to zrobić i gdzie,
            czy wydają od ręki to zaświadczenie. jeszcze raz dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
            • dagamama Re: do tetrina 24.11.05, 14:07
              mój Dominik to też taki mamusiny cycuś - zanim poszedł do żłobka (miał wtedy 13-
              miesięcy) to na krok mnie nie odstępował, nadal wieczorem zasypia tylko
              przymnie, rano musi się poprzytulać...
              nie martw się wg pań żłobkowych takie maleństwa jak Twoje szybciej się adoptują
              w żłobku
              zresztą sama to widzę bo jest wspólna szatnia dla 1 i 2 grupy - kilkumiesięczne
              dzieci wcale nie płaczą przy oddawaniu - a mój synek płacze mimo że chodzi do
              żłobka od lipca
              panie są naprawdę miłe i jak trzeba to noszą dzieci na rękach ,trzymają na
              kolanach
              pozatym w tym żłobku jest mało dzieci więc mają czas dla każdego dziecka
              a choroby? - teraz od jesieni jest często przeziębiony (katarek, czasami
              zakaszle) - ale nigdy nic poważniejszego, więc chodzi do żłobka, niestety w
              żłobku o tej porze roku większość dzieci jest pzreziębiona
              ja karmię synka jeszcze piersią i mam nadzieję że to chroni go przed
              poważniejszymi chorobami
              zaświadczenie z Sanepidu jest konieczne i faktycznie ważne tylko 24 godz. -
              musisz iść po to do rejonowej stacji sanepidu, wydają na miejscu (nie wiem
              gdzie macie w Katowicach - ja załatwiałam w Będzinie)
              i jeszcze jest potrzebne zaświadczenie od pediatry że dziecko może chodzić do
              żłobka - ważne 48 godz.
              i nic się nie martw - maleńka napewno się zaadoptuje - a panie w tym żłobku w
              1szej grupie to urodzone nianie!
              • tetrina Re: do tetrina 25.11.05, 17:13
                dziękuję ci bardzo za ważne dla mnie informacje. jak byłam 1` raz w żłobku by
                zapisać małą to pani dyr. zaprowadziła mnie do 1 gr i pokazała jak tam jest,
                widziałam się z panią od maluchów, zrobiła na mnie bardzo dobre wrażnie (mówiła
                że nie ma dużo czasu bo usypia maleństwo) czyli to dzieci są dla niej
                ważniejsze a to dobrze o niej świadczy, ja będę miała jeszcze okazję z nią
                porozmawiać.Jeszcze raz bardzo ci dziękuję.
                • dagamama Re: do tetrina 29.11.05, 12:22
                  daj znać kiedy poslesz maleństwo do żłobka
                  może uda nam się spotkać - przecież będziemy przebierać dzieciaki we wspólnej
                  szatni wink
                  pozdrawiam i powodzenia w pierwszych dniach żłobkowania wink

                  dagmara
    • twinmama76 Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 23.11.05, 14:59
      Ja tez jestem z Katowic, z Szopienic konkretniej smile
    • pandora_ Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 16.12.05, 20:29
      Ja, mieszkam na Tysiącleciu. Która mama jeszcze??? Szczególnie z bąblem w wieku
      półtora-2lata?
    • pyza1980 Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 18.01.06, 10:37
      Witam wszystkie mamy z Katowic. Ja też jestem z Katowic (Szopienice)
      • sasza71 Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 18.01.06, 10:54
        i ja...chociaz teraz to juz bardziej z Mikołowasmile
    • aiwilo1 Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 19.01.06, 12:38
      mieszkam w Kostuchnie a mieszkałam na osiedlu odrodzenia w Piotrowicach i
      często tam bywam po klikam z mamami z okolic poizdrawiam
      • gosiagrzes1 Do aiwilo 1!!! 19.01.06, 12:47
        Hej ja jestem z Ochojca, tez mieszkałam w Piotrowicach. Gosia.
    • wiki365 Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 23.01.06, 12:52
      cześć,
      ja jestem z Katowic-Giszowca.
      Jestem mamą 16 m-cznego Kacpra
      pozdrawiam wszystkie mamy i ich maluchy
      • agakaa79 Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 23.01.06, 20:02
        Ja jestem z Katowic (Szopienice dokladnie) Mam 5-letniego synka Adasia i
        4-miesiecznego synka Piotrusia

        Pozdrawiam
        • ola2004 Re: jest w ogóle ktoś z KATOWIC? 06.02.06, 00:37
          Ja podobnie jak aiwilo mieszkałam na Manhattanie, teraz Kostuchnasmile Ale często
          bywam w Piotrowicachsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka