Dodaj do ulubionych

Pomocy! Czy znacie chirurga dziecięcego!!!

IP: *.* 28.09.02, 22:16
Jeśli ktoś zna jakiegoś dobrego chirurga dziecięcego lub pediatrę z okolic Zabrza, Tarnowskich Gór, Gliwic, Bytomia itp., to bardzo proszę o jego adres. Mój synek / ma niecałe 2 lata/, będzie musiał iść do chirurga z powodu zrostów napletka, po nieumiejętbym odciąganiu i rozerwaniu skóry przez pediatrę.
Obserwuj wątek
    • Gość: mamaNikoluni Re: Pomocy! Czy znacie chirurga dziecięcego!!! IP: *.* 29.09.02, 22:40
      witam, polecam dr kurkowskiego, przyjmuje w szpitalu na Batorego w Bytomiu, nr telefonu 2811053Gdybyś chciał wiedzieć coś wiecej daj znać chętnie odpowiemWiola
    • Gość: anulaka Re: Pomocy! Czy znacie chirurga dziecięcego!!! IP: *.* 30.09.02, 18:51
      Jesli chodzi o pediatre to polecam Dr Pietrzak - ma swoj prywatny gabinet w Piekarach Slaskich, pracuje w Szpitalu w Bytomiu ul. Batorego. Gdybys chciala namiary, daj znac.Pozdrawiam,Anula
    • Gość: Aannia Re: Pomocy! Czy znacie chirurga dziecięcego!!! IP: *.* 03.10.02, 10:50
      Hej, ja z moja małą byłam u tej pani doktor parę razy i sobie chwalę:dr Szymik - Dudek, chyba jest z-ca ordynatora chirurgii dziec. w Gliwicach. Tel.231 58 11, 604 598 190, ul. Daszyńskiego 31
    • Gość: Marta_I Re: Pomocy! Czy znacie chirurga dziecięcego!!! IP: *.* 03.10.02, 13:59
      Witaj,Polecam pana Grzegorza Kudelę. Mój syn urodził sie z ubytkiem napletka i niewielkim spodziectwem. Zabieg był w klinice na Batorego w Bytomiu. Wiem, ze teraz ten lekarz jest w Górno?lšskim Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach. Jeżeli będziesz zainteresowana to postaram się o jego numer telefonu.Marta
      • Gość: AgusiaH Re: Pomocy! Czy znacie chirurga dziecięcego!!! IP: *.* 03.10.02, 14:43
        A czy mogłabyś mi też podać unumer telefonu? I czy ten pan przyjmuje też prywatnie?Mój synek ma niewielki spodziectwo, a chirurg który go oglądał, stwierdził, że te parę milimetrów nie jest warte zachodu. Nie do końca jestem o tym przekonana. A w jakim wieku twój synek był operowany?Z nieba mi spadasz, nie mogłąm znaleźć nikogo z tym problemem!
      • Gość: Justyna13 Re: Pomocy! Czy znacie chirurga dziecięcego!!! IP: *.* 03.10.02, 15:18
        Hej Marta!Podaj mi proszę numer telefonu do dr Kudeli.Czy przyjmuje tylko w Katowicach, czy nadal także w Bytomiu? Czy jest lekarzem rzeczywiście godnym zaufania?Justyna
      • Gość: Justyna13 Re: Pomocy! Czy znacie chirurga dziecięcego!!! IP: *.* 07.10.02, 16:26
        Hej Marta!Pisałam do Ciebie i prosiłam o numer telefonu do dr Kudeli. Nadal nie otrzymałam odpowiedzi od Ciebie, niestety. Nie wiem, czy mam jeszcze czekać na numer? Zależy mi, zeby jak najszybciej pójść do chirurga.Justyna
      • Gość: Sylwka Re: Pomocy! Czy znacie chirurga dziecięcego!!! IP: *.* 08.10.02, 07:40
        Cześć Marta,Wynika z twojego postu, że nie obcy jest Ci temat spodziectwa, proszę napisz twoje i dziecka przeżycia w czasie i po operacji. Interesuje mnie to ze względu na spodziectwo u mojego syna (obecnie ma 2 lata). Jedni lekarze twierdzą, że jest to "bzdura tu się wytnie,nowe ujście cewki zrobi się i gotowe", inni twierdzą że jest to dośc skomplikowana operacja i może nie skończyć się na jednej. A opinie na temat przeprowadzać operacje czy nie to też na zasadzie jak komu się widzi. Jeden chirurg stwierdził trzeba operować, bo "będzie siusiał po nóżkach" (ale porada co wy nato emamy), drugi chirurg nie ma takiej potrzeby, to tylko defekt kosmetyczny, jak chcę to on to zrobi, decyzja należy do mnie.Pozdrawiam i niecierpliwie czekam na odpowiedźSylwia mama Pawła i Patrycji
        • Gość: Marta_I Re: Pomocy! Czy znacie chirurga dziecięcego!!! IP: *.* 05.11.02, 13:02
          Witajcie,Przepraszam, że nie odpowiadałam ale po prostu tu nie zaglšdałam. Moja wina bo przecież mogłam się spodziewać, że będzie odzew.Wiem, ze Justyna już sobie poradziła i wszystko dobrze się skończyło.Agusiu i Sylwko, jeżeli sprawa jest dalej aktualna to postaram się pojutrze do Was napisać i podać numer telefonu. Dopiero pojutrze bo jutro mam dzień urlopu.A teraz troszkę o moim synu. Urodził się z ubytkiem napletka, niewielkim rozszczepieniem cewki moczowej i niewielkim spodziectwem. Był to raczej problem kosmetyczny niż zdrowotny. Gdy miał miesišc to pani doktor w szpitalu dziecięcym w Dšbrowie zlekceważyła problem, powiedziała, że mam przyj?ć jak mały będzie miał 5 lat to się to zoperuje. Gdy mały miał pół roku to całkiem przypadkowo trafili?my do doktora Kudeli bo byli?my na konsultacji chirurgicznej ze starszym synem. Pan doktor Kudela obejrzal Marcina dał swój numer telefonu i kazał się skontaktować jak będzie miał ok 10 miesięcy. Powiedział też, że wła?ciwie najlepsze byłoby obrzezanie ale z wiadomych względów pewnie się na to nie zgodzimy. Jak mały podrósł do tych 10 miesięcy (a było to 3 lata temu) to zjawili?my się w przychodni przy klinice dziecięcej na Batorego w Bytomiu. Dostali?my skierowanie do szpitala. Marcin miał 11 miesięcy gdy poszli?my na zabieg. Samego szpitala nie wspominam najlepiej. Sale 4-5 osobowe, pielęgniarki niechętnie patrzyły na rodziców, ale to było 3 lata temu, mogło się co? zmienić. Trafili?my na oddział w poniedziałek, noc przespałam na podłodze, we wtorek był zabieg. Przed zabiegiem młody miał być na czczo a jak tu takiemu niespełna roczniakowi wytłumaczyć, że ma nie je?ć, na szczęscie dostał kroplówkę. To było dla mnie straszne przeżycie gdy odnosiłam synka na rękach na blok operacyjny i podawałam go pielęgniarce w pełnym operacyjnym rynsztunku. On tego tak tragicznie nie przeżywał. Po operacji do końca dnia był do?ć ospały co nawet było dobre bo leżał podłšczony do cewnika. Ponieważ leżał na sali pooperacyjnej pod stałym nadzorem pielęgniarki to ja noc spędziłam w domu. Następnego dnia mały czuł się całkem dobrze, biegał po łóżeczku i ?miał się. Tego samego dnia poszli?my do domu. Rana się doskonale goiła choć przecież była w miejscu trudnym do utrzymania w sprzyjajšcych warunkach.A teraz o moich odczuciach:Warto było w ogóle zrobić ten zabieg bo my?lę, ze z dużš dozš prawdopodobieństwa oszczędzili?my synowi żartów i kompleksów spowodowanych innym niż wszyscy majš siusiakiemWarto było zrobić ten zabieg tak szybko. W tej chwili nie ma ?ladu po spodziectwie. Marcin nie pamięta pobytu w szpitalu a my już zapomnieli?my o całym problemie. Ominęły nas ciekawskie spojrzenia i pytania o dziwnego siusiaka. PozdrawiamMarta
    • Gość: Justyna13 Re: Pomocy! Czy znacie chirurga dziecięcego!!! IP: *.* 09.10.02, 11:57
      Dziękuję wszystkim bardzo serdecznie za odpowiedzi i za pomoc. W szczególności Ani, która poleciła mi p. dr Szymik-Dudek z Gliwic.Byliśmy u niej wczoraj i jest już prawie po kłopocie. Zrosty zostały od razu usunięte, teraz jest tylko kłopot z bólem przy siusianiu, ale wszystko jest już na dobrej drodze.Poszło bardzo sprawnie i udało uniknąć się zabiegów w narkozie. Jeszcze raz dziękujemy - Justyna z Kamilkiem
    • Gość: KasiaR Re: Pomocy! Czy znacie chirurga dziecięcego!!! IP: *.* 28.10.02, 13:51
      Znam świetnego chirurga - podczas zabiegu moja wówczas kilkudniowa Córeczka nawet nie zapłakała!Przyjmuje w Chorzowie, w szpitalu przy ul. Truchana. Jest ordynatorem, nazywa się Mandat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka