Gość: oSka
IP: *.*
24.06.02, 11:55
....jest juz 10 dni w szpitaliku na Langiewicza....zachorowała na nerczycę - przewlekłą niewydolność nerek. Mnie też jest b. cięzko..do tej pory byłam z nia non stop w tzw. boxie dla matek, ale od dziś juz jestem w pracy (no bo nie dostane zwolnienia, skoro dziecko jest w szpitalu - przecież ma opiekę...he he...dodam, że Zuzia ma 18 miesięcy). Ja po pracy biegne od razu do niej..dobrze, że wreszcie sie przyzwyczaiła do tych wszystkich pielęgniarek, lekarzy, kroplówek itd..Wczesniej płakała prawie cały czas przez 4 dni, a ja razem z nia..Ale wyniki coraza lepsze, może wyjdziemy w tym tyg.?Pozdr,KIKA