Dodaj do ulubionych

Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę"

IP: 93.159.26.* 28.09.09, 21:22
no to sobie uczennica narobila bigosu,teraz obrazeni nauczyciele nie dadza jej
żyć. LOL
Obserwuj wątek
    • Gość: srednica Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 21:28
      Owszem, nie wspominam mile lat spedzonych w tej szkole.. Mnóstwo nauki,
      konkurowanie z innymi o jak najlepsze stopnie..
      Ale ta szkoła dała mi coś czego żadna inna nie była w tamtych czasach dać-
      wyjazdy zagraniczne, które zaszczepiły we mnie pasję nauki jezyków obcych (tj.
      zresztą większość klasy), pozwoliły poznać historię dogłębnie i w sposób
      niezwykle ciekawy, ale przede wszystkim położyło podwaliny do dalszej nauki.
      Uczniowie "piątki" zawsze wyróżniają się i wyróżniać się będą spośród innych-
      są błyskotliwi, inteligentni, posiadają szeroką wiedzę w wielu dziedzinach.
      Dla tych, którzy pragną rozwinąć swoje pasje, zdobyć dyplomy na prestiżowe
      uczelnie w Polsce nie ma lepszego miejsca. To miejsce dla ludzi NIEPRZECIęTNIE
      INTELIGENTNYCH.
      Nie wpadajmy w paranoję! Stawiajmy wymagania!!! Tylko w taki sposób można
      zajść daleko, gdzie nawet nie śniłoby nam się znaleźć.
      Ja jestem tego najlepszym przykładem- początkowo było ciężko, pierwsze dwa
      lata rzeczywiście bardzo dużo się uczyłam. Raczej zawsze "doganiałam" innych
      niż stawałam na ich czele.. Ale dzięki temu jestem dzisiaj tym kim jestem. I
      za to Wam drodzy nauczyciele - DZIęKUJę!
      • Gość: normal Re: Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 29.09.09, 10:25
        I czego Cię nauczyli? Nie mówili, że zarozumialstwo, nadęcie nie
        przystoi porządnemu człowiekowi? "NIEPRZECIęTNIE INTELIGENTNI" nie
        rozumieją co to jest dobre wychowanie, skromność. Wmawiają Wam, że
        jesteście "naj" , uczą snobizmu i zadufania w sobie. Ja nie
        kończyłam "piątki" a nie uważam się za osobę mniej inteligentną,
        nieposiadającą wiedzy w innych dziedzinach i skończyłam prestiżową
        uczelnię. Doradzam więcej pokory i szacunku dla innych
        uczniom "piątki" bo ludzie o nieprzeciętnych cechach charakteru i
        osobowosci są wszędzie a psychopaci są NIEPRZECIęTNIE
        INTELIGENTNI. Ja wybrałam przeciętność CZŁOWIEKA a Ty?

        • Gość: jabol Re: Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 18:34
          jak chcesz być przeciętny to sobie bądź... nie wymagaj tego od innych
    • Gość: obserwator Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 21:29
      Nie wyobrażam sobie, by moje dziecko skończyło inną szkołę. Jest teraz na
      elitarnym kierunku w Warszawie. Dziś dopiero rozumie, jak wiele dały lekcje...
      a że trzeba było zapychać, cóż... Kraszewski kazał myśleć, Luty wymagał, a
      Ćwioro uczyła nie tylko pod maturkę... bo potem musiało być D A L E J. To
      dalej to są ciężkie studia.

      Dziękuję i chylę czoła. Trzeba znać retorykę Dyrektora Pietrasa, by wiedzieć,
      że mówi barwnie.

      Zestresowanej dziewczynie, mówię - trzymaj się, musisz szukać pomocy i
      wsparcia, bo teraz jest Ci szczególnie ciężko. Dorosłość to odpowiedzialność,
      w tym także za słowo. Wchodzenie w dorosłość nie jest proste.
      • Gość: ah! Re: Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę IP: *.livenet.pl 06.05.13, 13:56
        > Nie wyobrażam sobie, by moje dziecko skończyło inną szkołę. Jest teraz na
        > elitarnym kierunku w Warszawie. Dziś dopiero rozumie, jak wiele dały lekcje...
        > a że trzeba było zapychać, cóż... Kraszewski kazał myśleć, Luty wymagał, a
        > Ćwioro uczyła nie tylko pod maturkę... bo potem musiało być D A L E J. To
        > dalej to są ciężkie studia.

        Czy pani doktor po staremu nie wyrabia się z ewolucjonizmem i genetyką przed maturą ?
    • Gość: Ksawery To żeście złamali dziewuchę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 22:09
      Wydaje mi się, że personalia autorki list były do wiadomości redakcji: w jaki
      sposób zostały ujawnione - skąd wychowawczyni wie, że to z jej klasy uczennica
      napisała ten list? Poznała po stylu,czy też nabierając podejrzeń zrobiła
      dochodzenie i "znalazła sprawcę": to do takich metod się owa "pani
      wychowawczyni"posunęła, a może ktoś "życzliwy"doniósł? Wstyd mi za panią,
      wstyd,ze słynne krakowskie V liceum ma w swoim gronie kogoś takiego - a tobie
      kobieto nie wstyd, że tak publicznie piętnujesz inną, młodą kobietę - czy to
      nie faszyzm i metody Gestapo??
      • Gość: ... Re: To żeście złamali dziewuchę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 22:33
        może dlatego, że ta dziewczyna napisała, że chodzi do klasy
        algorytmicznej i w tym roku zdaje mature. W V jest tylko jedna
        maturalna klasa algorytmiczna
        • Gość: nikt01 Re: To żeście złamali dziewuchę? IP: *.chello.pl 29.09.09, 03:42
          warto jeszcze dodac, ze w tej klasie zwykle są 2-3 dziewczyny, wiec
          trzeba byc glupim, myśląc, że się nie wyda kto napisał ten list.
          • Gość: aq Re: To żeście złamali dziewuchę? IP: 195.150.165.* 04.10.09, 10:45
            a tylko jedna chodzi na język hiszpański, który tak chwaliła w swoim liście. Czy
            już rozumiesz "gestapowskie" metody?
      • konikdrewniany07 Re: To żeście złamali dziewuchę? 28.09.09, 23:56
        a nie wstyd ci pisać głupot, "Ksawery" ? odbiło ci z tym faszyzmem - dziewczyna
        która napisała ten list była super zachwycona i nie robiła z tego tajemnicy,
        przypominam, że nie ma OBOWIĄZKU uczęszczania do piatego zakładu - ludzie tam
        idą, bo chcą
        • Gość: Ksawery Nie wstyd mi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 22:02
          Wstyd mi za tą nauczycielkę, która publicznie w artykule - zgnoiła swoją
          wychowankę, a jak przyznaje - jeszcze z nią nawet nie rozmawiała!
    • Gość: JoinThePartyWithME Re: Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę IP: *.multimo.pl 28.09.09, 22:23
      Uczennica napisała list. Biedni "sfochani" nauczyciele, się zdenerwowali, że
      śmiała ich skrytykować i zrobił się niezły magiel...

      Drodzy nauczyciele VLO, więcej pokory.
      Z całym szacunkiem Autorko-wychowawczyni, Pan dyrektor, sam wystawił sobie
      świadectwo. Nazwał swoich uczniów frustratami. Jak widać, nadal tego nie
      przyjmujecie Państwo, bo bije z was wszystkich straszna buta...
      • Gość: beau Co ważnego jest do powiedzenia (w ramach riposty): IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 23:23
        Nie widzę tu armii frustratów z V LO wylewających swe żale na forum,
        popierających "feralną" wypowiedź maturzystki. Pani(e) JoinThePartyWithME, radzę
        unikać niejednoznacznych uogólnień; Pan Dyrektor nie nazwał wszystkich swoich
        uczniów frustratami, a jedynie pojedyncze (proszę uwierzyć, nieliczne)
        jednostki. Słowo "frustrat" odbieram zresztą jako wyrażenie o nacechowaniu
        neutralnym, zwłaszcza że osobiście znam - tu posłużę się zgrabnym fragmentem
        wypowiedzenia jednego z forumowiczów - "retorykę Dyrektora".

        Co do pokory: Pani(e) JoinThePartyWithME, w szkolnictwie od dawien dawna panuje
        porządek (pseudo)patrymonialny, w którym nauczyciel zajmuje (lub powinien
        zajmować) w hierarchii miejsce wyższe od ucznia. To uczeń powinien uczyć się
        pokory. Znamienici nauczyciele V LO odbiegają od większości uczących w Polsce
        czy Krakowie właśnie radykalnym odejściem od sztywnej hierarchizacji. W Piątce
        nauczyciel jest prawdziwym partnerem ucznia i unika nadęcia. Jest to genialny
        sposób zdobywania szacunku, który _musi_ wiązać się z pokorą (tej nie daje się
        utrzymać, gdy wychyla się głowę ponad innych).

        I jeszcze jedno: nauczyciele nie "sfochali się" na uczennicę. Prędzej inni
        uczniowie.

        I może jeszcze: nauczyciele w Piątce mają być z czego dumni. Pal licho ich
        własną wiedzę (chociaż jest więcej niż nieprzeciętna), pal licho ich
        przygotowanie do pracy z młodszymi od siebie ludźmi (naprawdę doskonałe); rzecz
        tkwi właśnie w tych ludziach, moich kolegach (ufam również, że mnie) - Piątka to
        naprawdę równe środowisko, gdzie każdy może być podziwiany za to, kim jest i
        znajduje wokół siebie szerokie grono osób, które może podziwiać na co dzień i z
        którymi może łączyć swe siły w ciężkiej (lecz owocnej!) pracy. A gdy jest już po
        pracy... Uczniowie Piątki znani są także w kręgach "imprezowych" miasta, wcale
        nie od dziś (ale to żaden argument w dyskusji).

        Kim Pan(i) jest, by krytykować wychowawców naprawdę zacnych? Chciałbym poznać
        osobę, z której bije "straszna buta" (by orzekać o bucie innych - w tym wypadku
        uczciwych i pracowitych ludzi)?

        Uczeń V LO.
        • Gość: gośc Re: Co ważnego jest do powiedzenia (w ramach ripo IP: *.anonymouse.org 30.09.09, 01:09
          Nie oszukujmy sie,taki system,jaki opisujesz,jest dla nich bardzo
          wygodny.
          Na zajęciach dorosła dyskusja na temat,jak sądzisz,jak Ty bys się
          zachowywał podczas wojny,ludzka rozmowa,analiza przypadków itd.A do
          domu i na maturkę doczytaj z ksiązki cały rozdział o II wojnie
          swiatowej.
          Na lekcji miłe rozmowy,dyskusje,uczen to partner,burzymy standardową
          hierarchię,brakuje tylko rogalika na sniadanie,kawusi i gazety do
          poczytania.Cała reszta na własną rękę.


          • Gość: uczeń piątki Re: Co ważnego jest do powiedzenia (w ramach ripo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 20:18
            Nauczyciel-partner to nie kolega. Nadal pozostaje nauczycielem, przynajmniej w
            Piątce. Sam nikt się do matury na sto procent jeszcze nie nauczył.

            Swoją drogą, czegokolwiek pozytywnego nie powie się na temat naszego liceum,
            reakcje opozycji wpisują się tylko w porządek "i tak źle, i tak niedobrze"...
        • gabrielafrancuz Re: Co ważnego jest do powiedzenia (w ramach ripo 30.09.09, 09:50
          Zastanawiam się, dlaczego (podobno w tak otwartej szkole) uczennica wolała
          napisać anonimowy list do gazety, niż podzielić się swoimi wątpliwościami z
          samym dyrektorem lub wychowawczynią.
          • Gość: lopek Re: Co ważnego jest do powiedzenia (w ramach ripo IP: 193.200.46.* 30.09.09, 17:47
            Zastanawiaj się, to słusznie. Wniosek powinien brzmieć "Coś jest nie tak ze
            szkołą. Hmm... Albo z uczennicą"
      • Gość: eso Re: Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę IP: *.net.autocom.pl 30.09.09, 14:31
        ale z tymi frustratami to częste nie tylko w piątce ale też na
        studiach osoby które myślą o sobie, że są wielkie albo ważne, albo
        wmawia im to środowisko właśnie w takich momentach zamiast coś
        pokazać pokazują słomę wystającą z butów
    • Gość: ... prosta rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 22:30
      Prosta rada dla uczennicy VLO - autorki listu zapoczątkowującego dyskusję: nie
      dajesz rady w tej szkole bo poziom za wysoki? - zmień na inną gdzie poziom i
      tempo nauki będzie odpowiednie dla Twoich możliwości! Dla innych najwyraźniej
      nie jest za wysoki skoro dają radę i jeszcze w olimpiadach zajmują czołowe
      miejsca. Ta szkoła jest dla uczniów wybitnych i nic uwłaczającego że ktoś
      trochę tylko mniej wybitny nie daje sobie w niej rady. Są inne szkoły po
      których też "wychodzi się na ludzi":)
      • Gość: JoinThePartyWithME Re: prosta rada IP: *.multimo.pl 29.09.09, 06:24
        ale co jest wybitnego w tym, że ktoś nie chodzi na połowę lekcji, bo
        przygotowuje się do olimpiady? Ja jestem po liceum, gdzie nie miałem takich
        przywilejów. Musiałem chodzić i uczyć się do olimpiady + chodzić na zwyczajne
        lekcje. I co? I rok temu jak była olimpiada z mojego przedmiotu, to byłem lepszy
        niż wszyscy biorący udział z V LO ;-), a ponoć to oni mają lepsze warunki.
        Po prostu to szkoła, gdzie możesz uczyć się do olimpiady i tyle. Niestety idea
        liceum ogólnokształcącego jest inna, czyżby WYBITNA kadra tego nie rozumiała?
        • Gość: uczeń v lo Re: prosta rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 23:29
          Owszem, w V LO można nie chodzić na lekcje przez pół roku, by przygotowywać się
          na olimpiadę. Jest jednak jakieś prawo! To wcale płazem nie uchodzi, a nikt przy
          zdrowych zmysłach nie pozbawi się możliwości uzyskania zadowalających wyników na
          egzaminach maturalnych, nawet gdy chodzi o olimpiadę...
        • Gość: eso Re: prosta rada IP: *.net.autocom.pl 30.09.09, 15:47
          a skąd wiesz jak jest w piątce skoro jak sam piszesz jesteś z innej
          szkoły chwalipięto

          co to za olimpiada - wiedzy religijnej?
          • Gość: JoinThePartyWithME Re: prosta rada IP: *.multimo.pl 30.09.09, 15:52
            Matematyczna. Jeśli chcesz mogę Ci się przedstawić z imienia i nazwiska :-).
            Bufonada, skarby w "moje z piąteczki".
            Zostaw namiar, albo wpadnij na AGH.
            • Gość: eso Re: prosta rada IP: *.net.autocom.pl 30.09.09, 15:55
              nie cfaniakuj za bardzo bo ja właśnie na rzekomym AGH studiuje
              bufonku jeden i to studiuje dwa kierunki na dwóch z trzech
              najlepszych wydziałów - i co łyso ci?
              • Gość: JoinThePartyWithME Re: prosta rada IP: *.multimo.pl 30.09.09, 16:39
                Gdybyś naprawdę był z V lo i miał rzekomą "obszerną i potrzebną wiedzę", i w
                dodatku był osobą wykształconą z jakąś dozą ogłady, to nie użyłbyś jakże
                kolokwialnego i prostackiego wyrażenia "i co łyso Ci?".

                Czy to już na profilach ścisłych nie uczą u was w piątce, że to nie przystoi
                osobie wykształconej w taki sposób prowadzić dyskusję?

                Wydaje mi się, że jesteś typowym przykładem frustrata. Brakło Ci argumentów w
                dyskusji oraz Twój jakże skromny "własny świat" się zawalił, gdy powiedziałem
                Ci, że ja po zwyczajnym liceum z przedmieść nie dość, że jestem laureatem
                olimpiady matematycznej i studiuję na AGH to znam 3 języki obce na poziomie
                jeden C2, i dwa pozostałe C1 - z Europejskiego portofilo językowego.

                PS. Nie sztuką jest studiować na AGH-u dwa kierunki, sztuką jest choćby w jednej
                dziedzinie mieć lepsze oceny niż dst i zaliczenie.
                PS2. Co studiujesz marketing i socjologię, buahaha?:>
                • Gość: eso Re: prosta rada IP: *.net.autocom.pl 30.09.09, 16:53
                  oj dziecko dziecko łyso Ci to nie kolokwializm ani prostactwo tylko
                  zwykłe wyrażenie, no ale cóż.

                  Po drugie nigdy nie pisałem że jestem po piątce więc naucz się
                  czytać.

                  Po trzecie nie mam zamiaru się z tobą przekomarzać bo to nie jest
                  polemika i umiesz tylko przerzucać się inwektywami.

                  Nie jestem frustratem, nie jestem po piątce, też miałem sukcesy w
                  matematyce i co z tego. Poza tym te zawdzięczam moim pedagogom za
                  wiarę we mnie i chęć poświęcenia ich czasu na rozwijanie moich (być
                  może, bo ja nie tych co ty - znaczy chwalipiętów nie znających
                  pokory) zdolności.

                  Nie wiem więc czy i które liceum skończyłeś ale twój argument o
                  nieumiejętności dyskusji w obliczu tego jak nieudolnie próbujesz ja
                  prowadzić rzucając inwektywy pokazuje ze jesteś śmieszny!

                  O językach - znów się chwalisz - to nudne! A portfolio - polecam
                  słownik języka polskiego, żeby sprawdzić jakim to słowem się
                  posługujesz!

                  co do PS to samo mówi za siebie o twoim poziomie - pochwal się więc
                  jaką ty masz średnią o wielki!
                  odnośnie PS 2 - oj wystaje słoma z butów, oj wystaje.

                  Więc może się przedstawisz olimpijczyku i podasz swoją średnią, co?
                  Jeśli jesteś odważny i masz odrobinę honoru to spełnisz swoją
                  obietnicę.
                • Gość: uczeń v lo Re: prosta rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 20:24
                  Nikt nie deprecjonuje tutaj wartości "zwyczajnych liceów z przedmieść".
                  Uczniowie takich właśnie opluwają natomiast "niezwyczajne" licea z centrum, w
                  których osób takich jak Ty - utalentowanych, sukcesywnie dochodzących do sukcesu
                  w olimpiadach i na studiach - jest na pęczki. Dlaczego?

                  A w dalszą polemikę z komentującymi na "łysym" poziomie (niezależnie po której
                  stronie stoją) bym się nie wdawał...
                  • Gość: eso Re: prosta rada IP: *.net.autocom.pl 30.09.09, 23:50
                    Co masz na myśli przez łysy poziom? Możesz wyjaśnić i do kogo z tym
                    pijesz.

                    Ja rozumiem, że kolega ze "zwyczajnego liceum z przedmieść" nie umie
                    dyskutować i umie obrażać.

                    Żeby było bardziej zabawnie to miał się przedstawić a jakoś nie
                    skory. Ja natomiast zadałem sobie trud poszukania wyników olimpiady
                    matematycznej z ostatnich paru lat. Może nie szukałem bardzo
                    wnikliwie ale sprawdziłem ostatnich 5 lat i nie zdarzyło się, żeby
                    biorąc pod uwagę krakowskie i okoliczne szkoły ktoś z innej niż
                    piątka szkoły (z Krakowa bądź okolic) był na pierwszym miejscu.
                    Zawsze z okolicy ktoś z piątki wygrywał, a to że osoba która jest
                    taka kłótliwa taka "ą ę" i taka zdolna choć z liceum z przedmieść
                    była między jedną osobą z piątki a inną to nie dziwne, bo nawet w
                    piątce jest rozrzut między uczniami i taki argument to prawie żaden
                    argument, bo zawsze ktoś z piątki go wyprzedzał, a przecież on taki
                    świetny, choć wciąż anonimowy!
                • Gość: fcf Re: prosta rada IP: *.pureserver.info 03.10.09, 20:36
                  oj chłopie eso cie zakasował, widać, że podmiejskie liceum!
                • angrusz1 Re: prosta rada 07.05.13, 13:56

                  >
                  >" PS. Nie sztuką jest studiować na AGH-u dwa kierunki, sztuką jest choćby w jedne
                  > j
                  > dziedzinie mieć lepsze oceny niż dst i zaliczenie."

                  Nie zgodzę się z takim stwierdzeniem .

                  Owszem jest trudno , trudniej dostać wyższe oceny .
                  Ale dla mnie ważniejsze jest mieć szerszą wiedzę niż być specjalistą w wąskiej dziedzinie .
                  Niewątpliwe to dobrze być specjalistą , być świetnym . Ale można różnie podchodzić do życia i do swojej kariery zawodowej .
                  Ja - po chemii na Politechnice Śląskiej - byłem tam przeciętny studentem . Ale na moich studiach mówiło się , że studia należy przeżyć a nie przeuczyć i jak oprócz zaliczania , często na dst , starałem się korzystać z bycia studentem TiICh w tamtym czasie np zrobiłem uprawnienia bycia pilotem wycieczek zagranicznych ( ówczesnego BPiT Almatur ) , często chodziłem na rajdy organizowane przez wydziałowy klub turystyczny , często bywałem w tzw Chałupie Chemików Danielce i z tych wszystkich imprez robiłem zdjęcia , które potem jako wspomnienie wisiały w gablotach na wydziale . Itd itp .
                  A po tychże studiach już pracując skończyłem AE ( ówczesny licencjat ) w Katowicach a potem i podyplomowe prawnicze na UŚ .
                  To dość szeroka wiedza . Wszystko to wymagało sporo pracy i wytrwałości ,żeby skończyć .
                  Ale nigdzie nie byłem prymusem .
                  Może to błąd . Ale ja tak wybrałem , to uznałem za lepsze .
                  Okazało się , że w moim życiu musiałem wiele razy zmieniać pracę i rodzaj zawodu . Te studia mi się przydały , włącznie z kursem ( a jakże studiami podyplomowymi ) pedagogicznym .
    • Gość: uczeń matUJ 92-96 Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę" IP: *.centertel.pl 28.09.09, 23:26
      Zapewne klasa algorytmiczna, to następca klasy matematycznej UJ, z
      czasów, gdy chodziłem do V LO. Jak pamiętam była to klasa dla
      wybitnie uzdolnionych (takie były założenia przy rekrutacji, która
      odbywała się wcześniej), a nie "ambitnych i pracowitych". Dla
      ambitnych i pracowitych były i pewnie nadal są "normalne" szkoły np.
      I LO, II LO lub VIII LO. Tam ambitny i pracowity nauczy się na
      pamięć wielu rzeczy (np. książki telefonicznej), ale mysleć to uczą
      jedynie w V LO, zwłaszcza w klasie matematycznej UJ.
      • Gość: jot Re: Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.09, 11:00
        I znowu ta zarozumiałeość i buta...
      • Gość: eso Re: Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę IP: *.net.autocom.pl 30.09.09, 15:51
        ale wy jesteście zadufani ja nie mogę
        skąd wiesz czy gdzie indziej uczą myśleć czy nie skoro nie chodziłeś
        a może w tej godnej kaczyńskiego elitarności odbierasz jak wódz
        prawo innym do intelektu czy jak wódź do bycia prawdziwym Polakiem?

        PS a ja myśleć nauczyłem się w technikum i co powiesz na to?
      • Gość: helka z VLO Re: Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.09, 23:17
        Jak czytam takie pierdoły, to mi wstyd, że chodziliśmy do tej samej szkoły.
    • Gość: grog Re: Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 01:53
      z tego co pamiętam, to gazeta rozmawiała z dyrektorem piątki zaraz po liście
      uczennicy. Zarzut, że nie zaproszono do dyskusji szkoły jest nie prawdziwy.
      dyrektor zresztą się w tej rozmowie skompromitował.
    • Gość: Iwona - z ll LO Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 07:18
      Szanowni Państwo,
      przygladałam się dotychczasowej dyskusji,moje córki ukończyły
      własnie tę szkołę; a ja,jako absolwentka II LO,równie
      rygorystycznego i wymagającego Zakładu - odnoszę wrażenie, ze Pani
      Redaktor ma jakąś głęboką zadrę do V LO. Na przestrzeni ostatnich
      lat, jest to kolejny atak na to liceum. Może Jej działania są formą
      samousprawiedliwienia/odreagowania... To chyba jest nieetyczne.
      W żadnym z tych ciężkich Zakładów nikt nikogo na siłę nie trzyma -
      chcesz, to ucz się i pracuj, jeżeli brakuje doby - to trzeba zmienić
      szkołę na bardziej tradycyją, dostosowana do MOŻLIWOŚCI OSOBISTYCH
      UCZNIA. To jest zdrowiej dla wszystkich - ucznia i nauczycieli. To
      wolny świat i wolny wybór jednostki. Tak było w mojej klasie i
      innych, z tego powodu nikt nie robił zamieszania. A fakt ukończenia
      innego liceum (nie tak wysoko notowanego), dla jednostki wybitnej
      nie zamyka drogi do dalszej kariery, jeżeli tylko jednostka chce coś
      osiagnąć. Ukończenie Wikowskiego czy Sobieskiego - tutaj również
      inne zacne licea moznaby wymieniać - to fakt "bycia" w gronie np
      Sobieszczaków i powód do dodatkowej dumy. A zapewniam, ze w gronie
      uczniów tych zacnych szkół są zarówno doskonali jak i ci, którym nie
      ułożyło sie idealnie, to jest normalne.
      Może jednak, drodzy Państwo - pozwólmy uczniom zdobywac wiedzę,
      bawić się, marzyć i wierzyć w lepszy świat - a sami własna rzetelną
      pracą poprawiajmy to, co od nas zależy. DOBRE SZKOŁY (licea,
      podstawowe)- TAK TRZYMAĆ, OGROMNY SZACUNEK DLA DYREKCJI I
      NAUCZYCIELI RENOMOWANYCH ZAKŁADÓW, z perspektywy mijającego czasu,
      macie słuszność mobilizując nas do pracy. Wychowując i ucząc, bardzo
      ciężko pracujecie.
      Dziekuję.
      • Gość: MAK Re: Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.09, 09:07
        PANI TO SIĘ CHYBA POMYLIŁO PISZEMY O SZKOŁACH A NIE O JAKIŚ ZAKŁADACH ( KARNYCH ? )
        • Gość: kominiarz Re: Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę IP: 193.200.46.* 30.09.09, 17:57
          o, i tu wychodzi nieznajomość retoryki jaśnie oświeconego dyrektora V Zakładu
      • Gość: krakowianka z B Re: Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 09:15
        Zgadzam sie w zupelnosci z Pani opinia - jestesmy w wolnym kraju. Nikt nikomu
        nie kaze chodzic do piatki! Mozna zmienic i wybierac... Piatka, dwojka, jedynka
        - osoby wybierajace te szkoly od poczatku wiedzialy, ze latwo nie bedzie!!! I
        bardzo dobrze!!! Ciekawe co zdesperowane dziewcze piszace ten feralny list
        zrobiloby chodzac do "jedynki"?! Niedajboze zaawansowana depresja...
      • Gość: eso Re: Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę IP: *.net.autocom.pl 30.09.09, 15:53
        zakłady zakłady - zakłady to są sportowe albo dla psychiczne chorych
        lub obłąkanych co to za nowomowa to po prostu szkoły/licea mówcie po
        ludzku a nie zakłady i oddziały - jak w psychiatryku!
    • Gość: krakowianka z B Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 09:09
      Pani Profesor, bardzo dziekuje za to co moglam przeczytac. Gdyby nie fakt, ze
      GW uwazana jest za skarbnice aktualnosci to nikt nie powinien roztrzasac
      takiego tematu! GW znalazla sobie swietny temat na pograniczu brukowca... Moja
      siostra skonczyla VLO (ja VILO sto lat temu), a pozniej 2 kierunki studiow.
      Nigdy w zyciu nie slyszalam niczego zlego o "piatce". Ta dyskusja na formum GW
      jest kompletnie pozbawiona sensu... Mam nadzieje, ze nie zaszkodzi samej
      szkole, a niedajboze!!! PANU DYREKTOROWI PIETRASOWI!!! Ktory Jest Autorytetem
      i Wspanialaym Czlowiekiem! Autorka nieszczesnego listu siedzi na pewno sama w
      lawce, a calej klasie jest wstyd "za piatke"...
    • Gość: aneks Może GW zakonczy ten interesujący temat? IP: *.centertel.pl 29.09.09, 09:20
      Kupując gazete czy otwierając stronę GW w Krakowie dochodzę corazczęściej do
      wniosku, że nie warto tracic czasu i wydawac pieniędzy.Pisał ktoś w
      komentarzach , że artykuł o V to poziom brukowca, ja myślę że cały cykl temu
      poświęcony jest poniżej poziomu brukowca. Do tego tematyka straszecznie
      interesująca dla mieszkańców. Może rozpocząc dyskusje dlaczego GW w krakowie
      jest taka kiepska?? To może byc twórcze o odkrywcze dla redakcji.
      • Gość: ehh To juz k-ty cykl "listów czytelniczych" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 11:24
        Chyba od pół roku żadnej innej publicystyki, tylko to i wieści remontowe.
        • Gość: student Re: To juz k-ty cykl "listów czytelniczych" IP: *.aster.pl 29.09.09, 12:25
          Ci, którzy piszą o zarozumialstwie i dumie piątkowiczów-istny plebs
          społeczny...
    • Gość: normalny redaktor ma znajomego kandydata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 22:33
      Czy ta seria art. to walka o przejęcie szkoły? Inaczej tego dennego tematu
      ciągniętego przez tyle dni nie można wytłumaczyć. Zreszta nie tylko te
      wypociny są świetne , w zasadzie dodatek krakowski w całości jest bardzo
      interesujący :-)
    • Gość: czytelnik Czy rozpocząć dyskusje dlaczego GW w Krakowie.. ? IP: *.anonymouse.org 29.09.09, 23:17
      Czy rozpocząc dyskusje dlaczego GW w Krakowie jest taka kiepska ???
      Czy aby forum GK w Krakowie nie służy wyładowywaniu frustracji ???
    • Gość: uczennica V LO Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 16:44
      cóż, chodze do V LO i nie moge powiedziec nic zlego o tej szkole. ciekawe, ze
      osoby uczeszczajace do innych, 'normlanych' szkol maja tyle do powiedzenia na
      ten temat... na pewno wiele wiedza o tym jak wyglada nauczanie w piatce i
      jakie sa stosunki z nauczycielami. otóż sa bardzo dobre. atmosfera jest bardzo
      przyjemna i dobrze sie tu czuje. ponadto wiem, ze ucze sie przydatnych mi
      rzeczy, czegos co przyda mi sie w przyszlosci, a nie wkuwam wszystko z gory na
      doł, by tylko miec dobra ocene. poznalam tu mnostwo wspaniałych ludzi,
      bynajmniej nie sfrustrowanych kujonów, wyscigu szczurow jakos nie zauwazylam
      ... V jest najlepszym liceum krakowskim wiec to oczywiste ze bedzie sie po nim
      'jezdzic'. czy to z zazdrosci, zawisci, nienawiscie do 'kujonow' czy tez z
      niewiedzy jak naprawde wyglada funkcjonowanie tej szkoly. List uczennicy
      uwazam za zwykła histerie kujona, ktory sadzil ze w liceum tez bedzie
      najlepszy ale cos mu nie wyszlo. Trzeba umiec wyposrodkowac. nie siedze
      godzinami w domu nad ksiazkami, lubie sie zabawic, wyjsc na impreze, tak jak
      wiekszosc ludzi z tej szkoly i jakos nie narzekam na oceny. mysle, ze nalezy
      sobie uswiadomic ze co roku do piatki lgna rzesze uczniow pragnace dolaczyc do
      elity tej szkoly. i robia to z wlasnego wyboru.
    • Gość: aaaa Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę" IP: *.171.8.70.static.crowley.pl 01.10.09, 14:11
      fajnie że tak naprawdę osoby, które mają do V LO jakieś zarzuty to
      osoby, które do V nie chodziły, z tego co czytam to Ci co ukończyli
      to liceum są zadowoleni. Ale myślę że to kwestia jakiejś zawiści i
      poprostu zazdrości. Przykre że zamiast starać się dorównać
      najlepszym i chociaż próbować, doprowadzamy do tego że szkoła która
      ma najlepsze wyniki w Małopolsce, jedne z najlepszych w Polsce jest
      siłą sprowadzana do poziomu "normalnych" szkół, gdzie jest
      nastawienie na wykucie i zdanie z miare dobrym wynikiem matury, w V
      LO ważne jest co DALEJ, co po maturze, która nie jest końcem
      edukacji, ale tak naprawdę początkiem. Czemu nikt nie napisze, ze
      wiekszosc uczniow dostaje sie na elitarne i trudno dostepne kierunki
      i radzi sobie na nich bardzo dobrze.
      100% poparcia dla dyrektora Pietrasa i szacunek dla nauczycieli!!!
      P.S. Przepraszam za brak polskich znakow, niezalezne ode mnie.
    • Gość: alla Wychowawczyni: Oburzają mnie ataki na "piątkę" IP: *.net.autocom.pl 03.10.09, 19:28
      wszystko pięknie, szkoła na pewno ma swoje racje, swoją renomę, nikt jej tego
      nie odbierze, fajnie, że uczniowie tego LO mają tak wysoki stopień
      identyfikacji ze szkołą, tylko jakoś przykro czytać list pani wychowawczyni, z
      którego właściwie wynika, że jest wychowawczynią tylko tej zadowolonej
      większości w klasie. Ta dziewczyna jest naprawdę w sytuacji nie do
      pozazdroszczenia.
    • Gość: Ola OlgaSzpunar-nierzetelny talent do afer oświatowych IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.13, 22:40
      Pani Olga Szpunar ma wyjątkowy dar do słuchania wyłącznie jednej i to nie koniecznie zdrowej o umysłach strony w sprawach Oświaty... Chyba w szkole dali jej nieźle popalić. Para się w robieniu afer i dotarciu wyłącznie do osób wymyślających różne scenariusze danego zdarzenia, niekoniecznie prawdziwe. Karma do niej wróci, że tylu osobom złamała życie - nauczycielom, pozostałym uczniom. Pozbawiła ich fajnego dyrektora szkoły muzycznej, nauczyciela techniki którego uwielbiały dzieci i rodzice, i wielu innych. Kawał zimnej "ryby", z brakiem waleriany na uspokojenie wybujałej jaźni.Strasznie złą energię ma ta kobieta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka