Gość: uluz IP: *.ghnet.pl 19.10.09, 09:37 Ale wiocha z tych kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Wawiak Krakówek uehehe IP: 78.133.192.* 19.10.09, 09:52 To tak się jeździ "na polu" w tym Krakówku? uehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zex farszafka IP: *.ghnet.pl 19.10.09, 10:36 Jak tam u was z obwodnicą, żeby okoliczna wiocha mogła dojechać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krak Re: farszafka IP: *.net.autocom.pl 19.10.09, 10:42 To jest normalne że wychodzi się NA POLE. Jak się chce wyjść NA DWÓR, to trzeba drabiną się wspomóc. Logiczne? Chyba tylko dla warszawaki nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perez Re: farszafka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 11:24 Akurat NA DWÓR to chodzi się w całej Polsce. Tylko w zaściankowym Krakowie chodzi się NA POLE. Żeby nie było - mieszkam w Krakowie właśnie, Warszawiaków lubię, warszawki - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony-ruski-pedal Re: farszafka 19.10.09, 12:03 w pańskim Krakowie wychodzi sie z dworu na pole,a u wieśniaków odwrotnie, wychodzą z ziemianek na polu i idą do dworu odrobić pańszczyznę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deep Re: farszafka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.09, 12:03 I tak właśnie ma być. W całej Polsce niech sobie wygodzą Na DWÓR, Królewskie miasto Kraków raczej na dwór wychodzić nie będzie, bo dwór to jest właśnie u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakowiak Król źle się poczuł i wyjechał na wieś do Wawy.. IP: *.ists.pl 20.10.09, 07:40 Tak było, król się źle poczuł w metropolii w Krakowie, powietrze tu - każdy to wie - było od setek lat wielkomiejskie i lekarze zalecili mu wiejskie powietrze warszawskie. Hahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Dobrześ to ujął. IP: *.ists.pl 20.10.09, 07:42 My się w całej Polsce musimy wstydzić za tych łajadaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Nie tylko w krakowie IP: *.chello.pl 07.01.10, 09:52 na podkarpaciu takze mowi sie na pole, prawie cala galicja tak mowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Dwa złote za przejazd przez podwórko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 09:55 Panu Sławomirowi trochę zrzednie mina jak jakiś kierowca urwie koło lub zawieszenie w dziurze na jego drodze i przyjdzie mu płacić odszkodowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biznesmen_rolnik Re: Dwa złote za przejazd przez podwórko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.09, 10:11 eee a kto mu kazał wjeżdżać an prywatne pole? czyli że dobry sposób na zarobek, wpakuje się komuś na pole urwę koło i sobie będę dochodził odszkodowania hahah ruszajmy wszyscy na pola rolników urywać koła! nowy biznes! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Dwa złote za przejazd przez podwórko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 11:47 Rzecz w tym, że gdyby wjechał sobie ot tak, bez zgody właściciela to nie miałby żadnego roszczenia. Natomiast jeżeli właściciel pobiera opłatę za przejazd staje się odpowiedzialny za utrzymanie i ewentualne szkody które wynikną z jego winy (czyli np. za rzeczone dziury które dokonają szkód). Działa to dokładnie na tej samej zasadzie gdy uszkodzisz sobie samochód na drodze publicznej w Krakowie to masz roszczenie do bodajże ZiKiTu, gdyż oni są odpowiedzialni za tą drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 333 Re: Dwa złote za przejazd przez podwórko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 10:11 Może wisi tabliczka, że droga w złym stanie technicznym i przejazd wyłącznie na swoją odpowiedzialność.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fly79 Dwa złote za przejazd przez podwórko IP: *.gemini.net.pl 19.10.09, 10:09 pole na podwórku i podwórko na polu - Kraków na maksa i gdzie tu logika (ktoś widzi podwórko na polu??) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ech Pole pole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 11:39 > pole na podwórku i podwórko na polu - Kraków na maksa i gdzie tu logika (ktoś > widzi podwórko na polu??) Słowo "pole" w tym artykule występuje w jednym tylko znaczeniu - pola rolnego. Nie ma w tym nic "krakowskiego" ani nielogicznego... Odpowiedz Link Zgłoś
ambl Dwa złote za przejazd przez podwórko 19.10.09, 12:37 Wszystko ok. tylko jedno jest dla mnie zagadką:czasem nawet kilka wpadło... Odpowiedz Link Zgłoś
oelc Re: Dwa złote za przejazd przez podwórko 28.10.09, 14:44 też mnie to zdanie zainteresowało. domyślam się, że miało być "czasem nawet kilka stówek(?) wpadło" ale to tylko moje domysły :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eh Re: Dwa złote za przejazd przez podwórko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 00:15 Przynajmniej pan Sławomir miał za sobą straż miejską. Mnie każą odśnieżać, sprzątać i płacić podatek od nieruchomości nie pozwalając zagrodzić własnej działki. W przypadku, gdybym nie posprzątał (przecież to nie ja naśmieciłem) straż miejska grozi mandatem do 1500 PLN. Odpowiedz Link Zgłoś