Dodaj do ulubionych

Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ścianie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 22:33
Wyborcza jak zwykle robi wielkie zamieszanie wokół jakiejś drobnej akcji,
którą poparł jeden dziennikarz tejże gazety. Konto na facebooku nie ma zapewne
nawet stu odwiedzin miesięcznie, ale w naszej kochanym czasopiśmie piszą,
jakby to cały Kraków szedł ratować mozaikę. Wstyd i żenada panowie
dziennikarze ! Estetyczna wartość mozaiki to kwestia gustu, ale takie cyrki ? :/
Obserwuj wątek
    • Gość: janek Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ścianie IP: *.gemini.net.pl 18.11.09, 22:35
      A co by pani dr Monika Bogdanowska powiedziala, jakby mieszkancy zbierali
      podpisy przeciwko jej planom zmiany elewacji na jej domu?

      Ludzie uszanujcie prawo wlasnosci!
      • guru133 Czasami są większe wartości niż prawo własności. 19.11.09, 00:07
        Ale abnegatom kulturalnym trudno to wytłumaczyć.
        • Gość: miś z artykuły wynika, że pozostałe 750 tyś nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 00:11
          za tą szkaradą lub ma ją po porostu gdzieś. Won z tym brzydactwem.
        • Gość: janek Re: Czasami są większe wartości niż prawo własnoś IP: *.gemini.net.pl 19.11.09, 07:48
          Zdefiniuj kulture, bede sie mial do czego odniesc.

          Na prawie wlasnosci zbudowano potege USA. A bez niego mozemy miec jedynie
          socjalizm. Tudziez inny -izm.
      • Gość: :) janku nie wypowiadaj sie bo pier.... IP: 195.117.226.* 19.11.09, 09:40
    • Gość: deka Re: Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ści IP: *.compower.pl 18.11.09, 22:48
      Dla mnie budynek Biprostalu jest jednym z najbrzydszych w Krakowie. Urodę swą
      zawdzięcza tej "pięknej" mozaice. Mam nadzieje, że nie uda się uratować tej
      wątpliwej urody ozdoby.
      • guru133 Jasne, gdyby tam był "Jeleń na rykowisku", albo 19.11.09, 00:09
        "Święta Maryja zawsze dziewica", czy też Tadeusz Rydzyk, to wówczas było by to
        "wielkie dzieło sztuki".
        • Gość: też arch Re: Jasne, gdyby tam był "Jeleń na rykowisku", al IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 19.11.09, 03:00
          Guru-gburu

          Już tacy spolecznicy jak Ty kilkadziesiąt lat dyskutują nad
          szkileletorem i to z bardzo widocznym dla miasta rezultatem.
          Jesli masz w nadmiarze PLN to zaproponuj ja właścicielowi obiektu
          - może ci sprzeda, lub odda za darmo.
          Najłatwiej przechodzi w internecie mecenat z cudzej, prywatnej
          kieszeni.



      • Gość: mad Re: Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ści IP: *.science.uva.nl 20.11.09, 12:59
        Tez uwazam, ze to szkaradztwo. "Mozaika"jest szara, komunistyczna i sprawia
        zalosne wrazenie, ze probuje ozywic budynek. Niestety, bezskutecznie.
    • Gość: ja1 Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ścianie IP: *.chello.pl 18.11.09, 22:52
      jak jechałem złożyć papiery na ówczesną AP, pierwszy raz zobaczyłem budynek
      Biprostalu, pomyślałem: ale ohydny budynek". Brzydszy jest tylko szkieletor.
      po co to trzymać? po co to odnawiać?!
    • Gość: a Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ścianie IP: *.chello.pl 18.11.09, 22:56
      "Tam przekazują sobie listy. Kto chce, wpisuje na nie swoje nazwisko. W ten
      sposób do akcji przyłączyła się już większość stowarzyszeń działających na
      terenie Krakowa. Do środowego wieczoru zebrano 170 podpisów."

      Wow. 170 podpisów! Wow! Toż to pospolite ruszenie! Toż to akt obywatelskiego
      nieposłuszeństwa i zaangażowania! Toż to armia! A nie, to redaktor Hajok i
      jego wspaniale wizje i sny :] Bo czy do akcji naprawdę przyłączyły się
      krakowskie stowarzyszenia? Nie. Kilka podpisów poszczególnych reprezentantów.

      "zebraliśmy 114 podpisów przy czym <b>część z nich reprezentuje
      stworzyszenia</b> lub organizacje.."

      do tego na fb powstała również inna grupa: <u>Nie czekajmy, własnoręcznie
      zryjmy mozaikę z Biprostal'u!</u> - ta jest bliższa mojemu sercu :]

    • Gość: a Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ścianie IP: *.chello.pl 18.11.09, 22:58
      "Tam przekazują sobie listy. Kto chce, wpisuje na nie swoje nazwisko. W ten
      sposób do akcji przyłączyła się już większość stowarzyszeń działających na
      terenie Krakowa. Do środowego wieczoru zebrano 170 podpisów."

      Wow. 170 podpisów! Wow! Toż to pospolite ruszenie! Toż to akt obywatelskiego
      nieposłuszeństwa i zaangażowania! Toż to armia! A nie, to redaktor Hajok i
      jego wspaniale wizje i sny :] Bo czy do akcji naprawdę przyłączyły się
      krakowskie stowarzyszenia? Nie. Kilka podpisów poszczególnych reprezentantów.

      "zebraliśmy 114 podpisów przy czym <b>część z nich reprezentuje
      stworzyszenia</b> lub organizacje.."

      do tego na fb powstała również inna grupa: <u>Nie czekajmy, własnoręcznie
      zryjmy mozaikę z Biprostal'u!</u> - ta jest bliższa mojemu sercu :]
    • Gość: KRK's Zedrzeć to badziewie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 23:34
      Ilekroć tamtędy przechodzę, zwyczajnie nie mogę się nadziwić jak
      można było takie szkaradztwo dać na elewację całkiem sporego
      budynku. Mam nadzieję, że inwestor nie ulegnie szajbie parunastu
      oszołomów (z gazetkowymi pseudoredaktorami na czele) i zaora to
      paskudne "coś" znajdujące się na Biprostalu.
      • guru133 Spieprzaj kalwaryjski dziadu. Twoja głupota 19.11.09, 00:11
        zainspirowała mnie do modyfikacji wielkiej myśli naszego małego prezydenta.
        • Gość: KRK's Re: Spieprzaj kalwaryjski dziadu. Twoja głupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 00:26
          Coż za rzeczowa odpowiedź... no ale czegóż innego można się
          spodziewać po takim przykurczu umysłowym jak ty. Lepiej sobie słomę
          w gumofilcach popraw, prostaczku.
          Bez odbioru.
    • guru133 Mieszkańcy Krakowa jednak są the best a buraki, 19.11.09, 00:04
      które chcą zohydzić Biprostal, won na wieś!
      • Gość: tede Re: Mieszkańcy Krakowa jednak są the best a burak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 12:32
        Chłopie puknij się w czoło! Czy w tym mieście można cokolwiek zrobic
        żeby nie znalazła się banda takich buraków jak ty? Czego by nie
        tknąć to protesty! Chcą zbudować drogę-protesty, wybudować spalarnię-
        protesty, zpopielarnia zwłok-protesty, parkingi podziemne-protesty.
        Wszyscy tylko protestują a jednoczesnie narzekają że jest źle! Nie
        mówię już o tym że prawo własności jest święte! Co byś ty pomyslał
        gdybyś miał jakiś budynek i chciał go przerobić za swoje pieniądze
        tak jak ty chcesz a tu nagle nic z tego bo protest! I ewentualnie
        musisz zapłacić konserwatorowi zabytków(który według mnie jest
        idiotą) za to żeby powiedział ci jak możesz przerobić swoją
        własność! To jest możliwe tylko w tym chorym kraju! Biprostal ma
        dokładnie 45 lat i ma być niby zabytkiem? Z jakiej racji? Jeżeli
        wszyscy by myśleli w ten sposób to wszyscy właściciele nieruchomości
        powinnie je wyburzać zanim będą miały 40 lat i budowac nowe, bo
        inaczej ktoś może uznać taki budynek za zabytek i wtedy nie możesz
        nawet legalnie wymienić okien. A na wieś to raczej powinieneś się
        przenieść TY ze swoim prowincjonalnym i zaściankowym sposobem
        myślenia! Przez takich ludzi Kraków nie może się normalnie rozwijać
        i wyprzedzają nas takie miasta jak Poznań czy Wrocław.
        • Gość: imd Re: Mieszkańcy Krakowa jednak są the best a burak IP: 82.177.125.* 19.11.09, 12:49
          Neospasmina - dobra na nerwy. Wyluzuj, coś cię za bardzo ten temat
          porusza, ciekawe czemu. I tak uratujemy tę mozaikę, czy sie będziesz
          pieklić czy nie.
          • Gość: obi łan konobi to szkaradztwo brońcie za własną kase IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 13:36
            a nie za naszą z publicznych pieniedzy, czyli z moich twoich
            podatków.

            ps. już wolę Dźgaja gdy widzę takich znawców sztuki
            i wolę wspomóc pomnik bohatera narodowego puł. Kuklińskiego
    • Gość: bumcyk Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ścianie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 01:00
      ludzie przecierz ta "mozaika" jest po prostu brzydka!! opamietajcie ratujcie dziela sztukli a nie kilka plytek przyklejonych bez ladu i skladu na sciane biurowca....
      • Gość: gosc tt Re: Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ści IP: 139.149.31.* 19.11.09, 09:43
        170 podpisów na 750 tys mieszkańców!!!! Wow!!! To nawet rpzyjmujac
        że co 10 ma dostęp do internetu i wie o co chodzi z tą mozajką to
        daje 0.24%. Nie ma to jak sukces!

        Jestem jak najbardziej za uratowaniem tej mozajki! Nie jest ładna
        ale w sumie stanowi jakieś dzieło sztuki. W takim razie niech te 170
        os zrzuci sie po tysiaku i pokryje wlascicielowi rózcnie w kosztach
        remontu.

        Gdzie jest redaktor naczelny regionalnego dodatku! czy nie
        rozmumiecie że przez takie nachalne promowanie prywatnych pogladów
        kilku redaktorków tracicie wiarygodność! Czy musimy napisać do
        Michnika żebyście się opamientali.
        Jak tak dalej pojdzie to ustawie jako startową stronę FAKTu.
        • Gość: imd Re: Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ści IP: 82.177.125.* 19.11.09, 09:49
          a ustaw se co chcesz, tylko naucz się pisać "mozajko"
    • Gość: S A ktoś pomyślał, że to jest brzydkie? Wiadomo... IP: *.pk.edu.pl 19.11.09, 09:58
      ratować, ale może zabrać to całkiem gdzieś w niewidoczne miejsce ;)






      taka mała prowokacja ;P
      • Gość: ? A co to znaczy "brzydkie"? IP: *.55.classcom.pl 19.11.09, 22:23
    • Gość: Wika Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ścianie IP: *.bj.uj.edu.pl 19.11.09, 10:19
      Zamalowac! najlepiej na czerwono.
    • Gość: BandaiWanda Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ścianie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 10:22
      Ale w tym wątku kapustą śmierdzi. Nie rozumie jedno z drugim, ale musi
      pierdnąć publicznie swoje chamskie zdanie, że jaśnie nieoświeconemu chamu się
      mozaika nie podoba. Jasne, lepsze byłyby potłuczone talerze, jak u somsiada za
      płotem. I obowiązkowo koło od wozu.

      Prace polowe w tarnowskiem się skończyły, że teraz gnój w internecie rozrzucacie?
    • Gość: jeśli się podoba zbiórka pieniedzy, ale wara od publicznej kasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 11:59
      jeśli KOMUŚ się podoba, to zbiórka od prywatnych darczyńców, JEDNAK
      WARA , od jakiej kolwiek publicznej kasy na to SZKARADZTWO
    • Gość: Dyzma Paranoja IP: *.ghnet.pl 19.11.09, 19:09
      Jak widać ludziska mają za dużo czasu i szukają sobie zajęcia.Jeśli faktycznie
      to są znawcy sztuki , to ja od dziś olewam taką sztukę!
    • Gość: krk Zakleić styropianem to badziewstwo! IP: *.chello.pl 19.11.09, 19:59
      Kupcie sobie wieśniaki tą mozaikę i domki wyoblepiajcie a z centrum
      miasta to ohydztwo i tak zniknie - protestować to sobie mozecie o
      wygląd swoich nieruchomości a nie cudzych - buraki buhahaha
    • yoursire Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ścianie 19.11.09, 20:57
      Szanowni Państwo!

      Większość komentarzy można o pewną część ciała potłuc. W wielu
      komentarzach dziwi mnie złośliwość i zajadłość piszących. Brakuje
      również jakiekolwiek rzeczowej dyskusji w sprawie planowanego
      usunięcia mozaiki i wystosowanego przez OKRK i inne środowiska
      protestu.

      1. Wszyscy krzyczą , że to jest budynek prywatny. Sorry, a kto go
      wybudował i za czyje pieniądze? Kto zapłacił za mozaikę?
      Chyba zapomnieliście Państwo, że to z Waszych pieniędzy stworzono
      firmę, wybudowano budynek i ozdobiono elewację mozaiką - w czasach
      ówczesnego systemu politycznego, gdy funkcjonowały: wyłącznie
      państwowe firmy i państwowy mecenat artystyczny.

      2. Należy też pamiętać, że monumentalna mozaika, autorstwa
      krakowskiej artystki Celiny Styrylskiej-Taranczewskiej, powstała w
      czasach "odwilży dla sztuki", kiedy władze przestały się wreszcie
      wtrącać w twórczość architektów i artystów.

      3. Powstałe w tych latach na elewacjach budynków prace, mimo upływu
      niewielu lat od czasu ich realizacji, często zapisały się trwale nie
      tylko w krajobrazach architektonicznych polskich miast, ale stały
      się przedmiotem opracowań i rozpraw na temat rozwoju i osiągnięć
      polskiej sztuki II połowy XX wieku i podawane są jako wzorcowe
      przykłady m.in. sztuki wizualnej.(Pop-artu)

      4. Innym problemem jest to, że w Polsce nadal brakuje dokładnych
      uregulowń prawnych w zakresie chronienia prac sztuki współczesnej, a
      te które są, pozwalają najczęściej bezkarnie je niszczyć.

      5. Jeżeli nie będziemy się sprzeciwiać planom usuwania i niszczenia
      takich prac jak mozaika autorstwa Pani Celiny Styrylskiej-
      Taranczewskiej..., i nie będziemy występować o zachowanie innych
      znakomitych przykładów polskiej sztuki XX wieku, to z pewnością
      następne pokolenia będą opisywały nasz bierny wandalizm i mówiły o
      czynnych wandalach, niszczących w pierwszych dziesięcioleciach po
      transformacji ustrojowej najnowsze, polskie dziedzictwo narodowe.

      6. Dziwię się szczególnie słowom, przytaczanej przez Gazetę,
      wypowiedzi Pana Leszka Białego: cytat za Gazetą "...Mozaika jest w
      bardzo złym stanie. Ceramiczne płyty mogą odpaść w każdej chwili.
      Poza tym, dlaczego mielibyśmy je chronić. Obiekt nie jest zabytkiem,
      więc nie mamy takiego obowiązku..." koniec cytatu.

      7. Szanowny Panie Dyrektorze! Firmy o znaczeniu światowych czy
      europejskim, posiadając na elewacji swojej siedziby abstrakcyjną
      mozaikę w pop-artowskim stylu, mozaikę autorstwa uznanego artysty (
      a tego uznania nie można odmówić Pani Celinie Styrylskiej-
      Taranczewskiej), nigdy by nie dopuściły do usunięcia takiej pracy. W
      wielu znanych mi przykładach, europejskie i światowe firmy
      wykorzystują takie prace przede wszystkim w swojej reklamie,
      zamieszczając motywy i elementy powiązanych z ich siedzibami dzieł
      sztuki w swoich: drukach firmowych, prospektach i katalogach,
      wizytówkach i innych medialnych przekazach informacyjnych. Często
      taki motyw, element jest powiązany z logiem firmy i stanowi
      szczególny, charakterystyczny i unikalny znak rozpoznawczym m.in.
      budującym pozytywny wizerunek firmy, także w zakresie wrażliwości
      spostrzegania osiągnięć sztuki współczesnej.

      Nie każdemu musi się podobać mozaika, nie każdy musi się znać na
      sztuce, ale nie dopuszczajmy do zubożenia naszego najnowszego
      dziedzictwa w zakresie sztuki i nie zapominajmy, że w wyniku
      burzliwych i tragicznych wydarzeń historycznych i tak ponieśliśmy
      już wystarczająco dużo strat.
      • Gość: imd yes Sir IP: 82.177.125.* 19.11.09, 22:32
        że Biprostal złotymi ustami pana Białego spaprał sobie pijar - a
        mógł go podrasować - to sto procent prawdy!!! Niestety, prymityw to
        prymityw, szkoda słów.
        Pragnę także co po niektórym wyjaśnić: sztuka nie musi być "ładna" i
        zdecydowanie nie musi się "podobać". Wbrew państwa naiwnemu
        przekonaniu - nie temu sztuka służy. Można w tym miejscu ubolewać,
        że lata zaniedbań w edukacji wyprodukowały rzesze abnegatów..
        • Gość: marek Re: yes Sir IP: 83.168.106.* 20.11.09, 15:56
          A ja cały czas bezskutecznie pytam Cię dlaczego Ty uważasz tę mozaikę za
          wartościową? Ładunek intelektualny? Emocjonalna gra koloru? Czystość formy? Co
          tam widzisz? Czego bronisz? Przekonaj mnie że to coś więcej niż zamaskowanie
          ślepej ściany szczytowej betonowego klocka.
          • Gość: imd Re: yes Sir IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.11.09, 16:32
            Nie bronię.BRONIMY, to są jednak setki osób. Nie tylko w Krakowie.
            Dyskusja z Tobą jest o tyle absurdalna, ze cokolwiek napiszę,
            powtórzysz to ze znakiem zapytania. No cóż.Choć w sztuce najbardziej
            fascynuje mnie wzornictwo perskich dywanów to uwazam, że warto
            chronic dzieła, które powstały w określonej epoce i są dla niej
            reprezentatywne. To wcale nie musi znaczyć: dobre, doskonałe,
            piękne, eleganckie itd. Mozaika to monumentalna dekoracja, przez
            kogoś zaprojektowana dla tego -a nie innego - budynku. Co więcej,
            płytki zostały specjalnie wykonane, a nie kupione w sklepie z masową
            produkcją. To wyjątkowa dekoracja takze pod względme rozmiarów,
            jedna z niewielu zachowanych w Polsce; takie dekroacje są niszczone -
            bo są niemodne. Trudno w naszych czasach to dostrzec i docenić. Ale
            za jakiś czas? To ze coś nam sie nie podoba nie znaczy, że się nie
            będzie podobać kiedyś. A w ogóle - zniszczenie takiego obiektu,
            przez skucie młotem albo zasamrowanie cemntem to po prostu
            barbarzyństwo. I tyle. Mówię:NIE barbarzyństwu.
            • Gość: marek Re: yes Sir IP: 83.168.106.* 20.11.09, 17:32
              Dziękuję za wyjaśnienie mi na czym polega technika mozaiki;)
              Odpowiedź tak adekwatna jak byś na pytanie dlaczego lubisz impresjonizm
              powiedział że dlatego iż w XIX wieku zaczęto używać farb w tubkach.
              Znam kontekst historyczny. Nie obchodzi mnie moda. Nie pytam też kto i kiedy to
              doceni. Mozaika to dzieło malarskie dlatego pytam co Ty w nim widzisz. Nie
              zasłaniaj się kontekstem i autorytetem setek osób. Jako naczelny krytykant tego
              forum WYPOWIEDZ WŁASNE ZDANIE! Co widzisz w tym wielkim obrazie? Czyżbyś nie
              potrafił samodzielnie zinterpretować lub odczuć dzieła sztuki. A może tu niema
              czego interpretować i odczuwać? No chyba że boisz się iż wyśmiejemy Twoją
              interpretację. Ale dla kogoś kto tak odważnie krytykuje zdanie innych ni
              powinien być to problem....
            • Gość: też arch Re: yes Sir IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 20.11.09, 22:10
              Dear Sir,
              Niniejszym informuję, że niszczę sobie/zgniatam barbarzyńsko - tak
              od czasu do czasu, dla przyjemności -dzieło sztuki Andy Warhol'a -
              nie masz pojęcia jak mi to smakuje.
              Pewnie też rozbiję - po przecztaniu kilku następnych wpisów -
              projekt Frank'a Ghery.
              Dla Ciebie jestem nawet w stanie walczyć o odbudowanie baru "Smok"
              koło Dworca "Kraków Głowny" - wielkiego dzieła architektury lat 60
              a prezentowanego w Polskiej Kronice Filmowej za swe nowatorskie
              rozwiązania.
              Popatrz szeroko ...i z dystansem na to dzieło
              PLS
      • Gość: też arch Re: Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ści IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 20.11.09, 21:44
        Przepraszam, ale pozostaleś w poprzedniej epoce.
        Odpowiedz prosze, na bardzo proste pytanie:
        za czyje pieniadze chcesz mozaike ratować?
        Za pieniadze podatnikow ( a wiec, i częściowo moje)?
        - przecież po sprywatyzowaniu i wpisaniu nowege właściciela do
        hipoteki -bez dodatkowych zastrzeżeń o ochronie elementow tego
        budynku - władze (reprezentanci społeczności Krk) beztosko pozbawiły
        się możliwości wpływania na decyzje nowego właściela. Nie chcę aby
        po cześci mój podatek był użyty na to dzieło, gdyż -jak sam
        napisałeś - już raz w poprzedniej epoce te wspólne ( ...czyli i
        moje) pieniądze zostały wydane; teraz zaś w nowych czasach nie
        zamierzam finansować prywatnego biurowca
        ( wiesz, ja nadal czekam na te miliony,
        o których Kazik śpiewał, będe je miał, to pomogę ...w ratowaniu).

        Za pieniadze obecnego prawnego właściciela?
        - przecież uzurpatorsko domagasz się tym samym "offsetu
        konserwatorskiego" kilka lat po prywatyzacji ( Biprostal
        S.A. "kupowała" budynek taki, jaki w tym czasie był nie wiedzac o
        jego zabytkowych wartościach( nie był na liście konserwatorskiej
        ochrony ani na liście zabytków). Jeśli sprzedajacy (władze - nasi
        demokratycznie wybrani reprezentanci w transakcji) po wielu latach
        przypominją sobie, że sprzedali zabytek, to oznacza, że źle ten
        budynek przedstawil, a "kupujący" może nawet zabiegać o
        unieważnienie kontraktu gdyż np. niekoniecznie zabytek chciał
        posiadać - tworzysz niebezpieczny precedens ),

        Jeżeli cokolwiek w tym budynku Ci sie podoba i chcesz to zachować,
        to zamiast społecznego komitetu obrony, załóż społeczną fundację,
        zdobądź sponsorów, pieniadze i wesprzyj właściciela, a nie
        przedstawiaj go w złym świetle, gdy coś ze swoim budynkiem chce
        zrobić. Nie wydawaj cudzych pieniedzy (nadmienię, tym sposobem
        uratowano "Farnsworth House" Mies'a van der Rohe w Plano, Illinois).

        Czy bierzesz pod uwagę, ile złego ta seria artykułów dla Krk
        zrobiła? ( jak myslisz, ilu teraz właścicieli zrezygnuje z remontów
        elewacji swoich obiektów? ilu kolejnych potencjalnych inwestorów
        zamiast w Krk poszuka lokalizacji dla swych inwestycji gdzie indziej
        " ... ponieważ w Krakowie co by nie robic, to będzie powszechne
        niezadowolenie, oprotestowanie, a w rezultacie ..straty).
        Może by tak poprosić Agorę S.A. z Warszawz o pomoc? - niech da
        dobry przykład, jak jej zależy ma ratowaniu oblicza Krakowa.
        Ps
        NOT, Forum, Nowa Huta.... c.d.n.
        Sheraton, Galeria Krakowska, Opera ... c.d.n.
        • Gość: imd nie szarżuj IP: 82.177.125.* 20.11.09, 23:04
          Dziwnieś zażarty. Jak się nie chce zrozumieć - to się nie zrozumie,
          upór taki chłopski i już. Barbarzyństwo - to barbarzyństwo. Słowa
          mają proste znaczenia i proste definicje. Dla mnie obtłukiwanie
          historycznej mozaiki młotkiem JEST barbarzyństwem. Tyle. Co tu
          tłumaczyć? Dla ciebie nie jest. Trudno. Brak między nami łączności,
          choć posługujemy się tym samym językime i mieszkamy w tym samym
          kraju. Moze to kwestia wieku. Nie wiem - bez znaczenia. Co do
          naszych podatków: idą zapewne tam gdzie idą, ani ty ani ja nie mamy
          na to najmniejszego wpływu więc szarżowanie i protestowanie niewiele
          zmieni. W tej chwili mozaika jest juz wpisana do ewidencji przez
          Konserwatora Miejskiego. No i co?
          na marginesie: zgodnie z finansowymi kryteriami i wyciąganym na
          własny użytek "prawem własnosci" (świętym) pewna fundacja wozi
          sobie pewien obraz wte i wewte kierujac się wyłącznie WYŁĄCZNIE
          własnym interesem FINANSOWYM. Oto do czego prowadzi twoje myslenie.
          smutne.
          • Gość: też arch Re: nie szarżuj IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 20.11.09, 23:15
            ponawiam pytanie:
            ...jak i kto ma sfinansować inwestycję ?...




            • Gość: imd Re: nie szarżuj IP: 82.177.125.* 20.11.09, 23:22
              W Ł A Ś C I C I E L, duża firma, wynajmujaca
              powierzchnie biurowe i dobudowujaca nowe kondygnacje. Zamiast
              kamiennej okładziny zostwi mozaike, zamiast rusztowań poprzyklaja se
              styropian od środka. I tak bedzie tam wiać i tak enrgooszczędne to
              to nie będzie (dwie ściany ze szkła) Proste? a ty co tak rezonujesz?
              finanse Biprostalu cię bolą?
              • Gość: też arch Re: nie szarżuj IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 20.11.09, 23:36
                ...zabrać bogatemu, oddać biednemu...

                przepraszam, to już przerabiałem-smakowałem,
                za repetę dziekuje.
              • Gość: marek Re: nie szarżuj IP: 83.168.106.* 21.11.09, 15:57
                styropian od środka? Rozumiem że jak Ci zimno to zjadasz płaszcz zamiast go na siebie założyć. A może mam opowiesz jak Ty dbasz o elewację Twojego domu?
            • Gość: marek Re: nie szarżuj IP: 83.168.106.* 21.11.09, 15:54
              a ja jeszcze cały czas pytam dlaczego jej tak bronisz?
              • Gość: Andrzej Re: nie szarżuj IP: 149.156.37.* 30.11.09, 18:36
                To całkiem przyzwoity - choć mocno zaniedbany budynek. Mozaika przydaje mu oryginalności. Bez niej to będzie taki zwykły klocek jakich pełno byle gdzie. Wyobraź sobie tylko, że jest iluminowana. Mnie się podoba. A szefostwo Biprostalu gdyby miało głowę to zarobiłoby kupę kasy. W końcu Mona Liza to też parę desek i można by nimi w piecu napalić i kartoflanki ugotować.
    • Gość: d22 Trzymam kciuki za uratowanie mozaiki IP: *.net.pulawy.pl 21.11.09, 10:37
      Trzymam kciuki za uratowanie mozaiki i nie tylko.Sam budynek wygląda
      imponująco,jemu potrzeba porządnego szorowania a nie styropianu!
    • Gość: marek Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ścianie IP: 83.168.106.* 21.11.09, 16:06
      Tytuł artykułu dobrze odzwierciedla tutejszą mentalność. "Pospolite ruszenie" a może jakieś małe powstanie albo jakiś współczesny Rejtan. Oto wczym jesteśmy dobrzy: protestowanie, krytykowanie a jak już ktoś przymuszony (pan imd) musi podać jakąś konstruktywną propozycję rozwiązania problemu to sięga zenitu głupoty. Dobrze że pan Imd nie jest inwestorem lub architektem bo z takimi receptami to dopiro miałby co oprotestowywać razem z "setkami osób" jakby ujżał z daleka jakieś swoje dzieło.
    • Gość: MB Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ścianie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 19:26
      Dobrze słyszeć, że jest szansa na to, iż barbarzyństwo pod płaszczykiem
      modernizacji jednak nie przejdzie.
      Również trzymam kciuki za uratowanie mozaiki i porażkę próby ubezpłciowienia
      Biprostalu.
      MB
      • Gość: też arch Re: Biprostal - pospolite IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 21.11.09, 20:48
        Porażką będzie zaniechanie modernizacji pod wpływem
        architektonicznych ignorantów - jak takich kilku na tym forum :-).
        Inwestorzy już omijają Krk ...i Polskę.
        W tym miejscu uznani architekci ( ... nawet z polskimi korzeniami)
        mogą co najwyżej zaprojektować i zrealizować projekt butelki wódki o
        kształcie wysokościowca ( ...a nie odwrotnie) :-).
        Symbolika tak samo wymowna ...jak i zasmucająca.
        Jaką prestiżową realizację w ostatnich latach w Krk chcesz przywołać
        (... może stacją benzynowę na dalekich peryferiach miasta)?
        Znajomym wstyd cokolwiek innego pokazać poza uznanymi miejscami
        (gdyż gdzie indziej tylko brudne elewacje, odpadajace tynki.
        zardzewiałe rynny, "wariacje na temat okna w blokach" itp)
        • Gość: imd gdzie tu sens? IP: 82.177.125.* 21.11.09, 21:28
          modernizacja - modernizacja! unowocześnianie! precz z "zaściankiem":
          dużo-nowo-betonowo. Projektować i budować, prawda panie arch? taki
          jest pański interes. Pański - nie znaczy każdego. Inwestorzy
          omijają, ojejku ale smuta...ale czyżby? galkrak to niby kto budował,
          i Bonarę?"Uznani architekci", a kto mianowicie miałby to być? Jakieś
          kompleksiki wyczuwam. A na marginesie: niby kto Ruczaj projektował,
          maszyny? A że brud i zaniedbanie - zgoda, tylko co to ma do rzeczy,
          bo nie kumam.
          • Gość: marek Re: gdzie tu sens? IP: 83.168.106.* 21.11.09, 21:47
            Najgorsze jest to że ja też bym chciał żeby ta mozaika została a przestrzeń
            Krakowa była szanowana przez inwestorów. Na tym forum zadaję prowokacyjne
            pytania żeby od takich zaciekłych obrońców jak Ty dowiedzieć się jakich bym miał
            argumentów użyć gdybym to ja jako architekt pracowałbym dla tego inwestora. W
            odpowiedzi jednak otrzymuję stek bzdur (styropian od środka(!), są bogaci niech
            płacą(!)i nic nieznaczące ogólniki. O nieustannym miganiu się przez Ciebie od
            wypowiedzenia własnego konstruktywnego zdania nie wspomnę. Wolisz zasłaniać się
            kontekstem i autorytetem "setek osób".
            Kraków niszczeje. Wiesz dlaczego ? Bo przez zaciekłość i miałkość argumentów
            wypowiadanych przez ludzi takich jak Ty, nikt już nie traktuje poważnie obrońców
            wartościowej architektury!
            • Gość: też arch Re: gdzie tu sens? IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 22.11.09, 00:55
              Glównym problemem jest .... bezinteresowna zawiść.
              Zmiany w mentalności są poważnie opóźnione w stosunku do innych
              zaistniałych przemian - jeśli byś chciał mozaike pozostawić, to i
              tak grupa jej przeciwników takie działanie oprotestuje/zatrzyma
              ( takie są realia dnia dzisiejszego ).
              Argumentem dla inwestora może być jedynie nieprzeliczalny na PLN
              pozytywny w mediach wydźwięk (ale i on nie jest w 100% gwarantowany-
              redaktorzy są nieprzewidywalni), co może być przydatne przy
              następnych jego projektach :-)
              Systemu ulg i preferencji za więcej niż określone przepisami minimum
              ( co jest stosowane w innych krajach) jeszcze nie mamy.

          • Gość: też arch Re: gdzie tu sens? IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 22.11.09, 00:03
            Rownież dobrze moge zapytać, czy nie dyskutuję z
            reprezentantem "lobby konserwatorskiego", które chce
            stworzyć "biurowiec w rusztowaniach"
            ( ...ciagłe naprawy dzieła bedą coroczną koniecznością, po
            zastosowaniu sugerowanych przez imd rozwiązań - kontrakt zapewniony
            na lata, prawda? ).
            Większość inwestycji jest społecznie dobra tak dla mnie, dla pana i
            wielu innych ludzi - dla Krk też.

            Wypowiadajac sie na tym forum chcę tylko uzmysłowić, zwłaszcza panu,
            że:
            - inwestowanie i ochrona tego co zostało wybudowane są też
            procesami ekonomiczno-prawno-administracyjnymi, a nie emocjonalno-
            anarchistycznymi; czas państwowych pieniędzy...i janosików minął,
            budowanie nie jest filantropią ( ...a naciski na inwestorów kończą
            sie tak właśnie, jak w przpadku galkrk - okrojeniem programu i
            kontrowersyjnym dla wielu obiektem ). czy rezerwacja sporych środków
            w finansowaniu inwestycji na obsługe prawną, zmiany z powodu
            automatycznych oprotestowań, odwołań, opóźnień są zachecające?
            - aby pojawił sie prywatny mecenat, musi ułynąć jeszcze trochę czasu
            ( tak państwo jak i jego obywatele sa na ten moment...biedni) co
            spowoduje, że niestety, nie jest możliwe zachowanie wszystkiego, co
            jest zachowania warte ( ... duża ilośc budynków po prostu nie
            doczeka tych lepszch czasów) - lepiej ratować bardziej wartościowe
            obiekty.
            - brak czytelnych przepisów i zaleceń koserwatorskich zwłaszcza dla
            budynków "powojennych", brak listy obiektów, układów urbanistycznych
            chronionych ( ... wspomniane przez pana awaryjne wpisanie mozaiki na
            liste ochronną jest co najmniej nieporozumieniem legislacyjnym,
            tworz brak stabiności prawnej dla każej inwestycji, a w konsekwencji
            odstraszy wielu potencjanych inwestorów - po raz kolejny prawo jest
            naginane do sytuacji; to bardzo niedobry precedens) poważnie
            spowalniają i ograniczają wszystkie krakowskie projekty.
            - kompleksy? te mają chyba publicyści GW piętnujący prawie
            wszystkie ważniejsze krakowskie obiekty, Archi-Szopa jest przecież
            antywizytówką miasta.
            thx
            p.s.
            piszę przede wszstkim jako krakowianin - wystarczy mi widok budynku
            NOT-u i Forum.
        • Gość: marek Re: Biprostal - pospolite IP: 83.168.106.* 21.11.09, 21:30
          Zgadzam się.
          Wprawdzie osobiście uważam że miło by było, gdyby dało się tę mozaikę dało
          zachować ale sprawa nie wymaga aż tak wielkiego bicia piany. Ślepa ochrona
          wszystkiego pogłębia chaos urbanistyczny Krakowa. W efekcie poza obszarem
          historycznym jest jeden wielki bajzel, smród, bród i zaścianek. I jakoś nikomu
          to nie przeszkadza. Nie można uchwalić planów miejscowych,które porządkowały by
          sytuację (w tym również kwestię zachowania wartości historycznych takich jak ta
          mozaika), bo są one z miejsca oprotestowywane przez przeciwników
          "współczesności". W efekcie brak spójnej wizji owocuje takimi cudami jak Galeria
          Krakowska albo samowolkami jak drewniana buda pod Wawelem
          - dla wielu dużo lepsza w tym miejscu, niż normalny współczesny budynek, którego
          szanująca otoczenie forma mogłaby być świadectwem naszych czasów. I tak na
          obrończy Krakowa wykrzykują i wygrażają a miasto zamiast zabytkowe staje się
          coraz bardziej "zabutkowe".
          • Gość: imd Re: Biprostal - pospolite IP: 82.177.125.* 22.11.09, 08:27
            Bzdura. Chaos poza historycznym centrum jest winą obrońców
            zabytków???dawno takiej głupoty nikt tu nie napisał. Co do
            merytorycznych argumentów zostały one wypunktowane. Oczywiście można
            napisać, ze są "miałkie" bo klawiatrua się od tego nie zatnie i
            dokazywać dalej, tylko jest to kręcenie sie w kółko. Jeśli chodzi o
            rozwiązania techniczne - zostawmy to specjalistom. Ludzie nie takie
            problemy rozwiązywali. Każdy moze bronic czego chce - jedni bronią
            fundacji co ma pewien obraz a inni pewnego obrazu przed wożeniem wte
            i wewete. Podobnie z mozaiką jest.
            • Gość: marek Re: Biprostal - pospolite IP: 94.254.164.* 22.11.09, 15:32
              W swoich "merytorycznych" argumentach tłumaczysz dlaczego ta mozaika
              powinna nam się podobać, trochę na zasadzie "Słowacki wielkim poetą
              był...". A nie potrafisz (może niemasz odwagi) powiedzieć co Ciebie
              w niej tak bardzo porusza. Może chodzi o to że... nie porusza.
              Tylko jest dobra okazja do bicia piany. Brońmy, krzyczmy, obrażajmy,
              blokujmy inwestycję "bogaczom", a architektom ciosajmy kołki na
              głowach (może sam chciałeś być architektem tylko nie wyszło?) Są nas
              przecież setki. Pokrzyczymy, to odrazu coś w naszym nudnym życiu
              drgnie. A jak coś to się wymigamy od wypowiedzenia własnego
              konstruktywnego zdania żeby nas inni, podobni doo nas nie
              zakrzyczeli. I TY MÓWISZ O KOMPLEKSIKACH!?
              • Gość: imd Biprostal drugie starcie IP: 82.177.125.* 22.11.09, 19:20
                W żadnej mojej wypowiedzi nie padły argumenty dlaczego mozaika
                powinna się "podobać". prosze bardzo oto cytaty:
                "Zastanawia mnie we wcześniejszych wypowiedziach powszechne
                przekonanie, ze zabytek ma być...ładny! (…) z całego tego
                budynku to element przewidziany, zaprojektowany i wykonany jako
                dekoracyjny?"
                "Sztuka zdecydowanie nie musi się "podobać" - nie temu sztuka służy"

                "Choć w sztuce najbardziej fascynuje mnie wzornictwo perskich
                dywanów to uważam, że warto
                chronić dzieła, które powstały w określonej epoce i są dla niej
                reprezentatywne. To wcale nie musi znaczyć: dobre, doskonałe,
                piękne, eleganckie itd. Mozaika to monumentalna dekoracja, przez
                kogoś zaprojektowana dla tego -a nie innego - budynku. Co więcej,
                płytki zostały specjalnie wykonane, a nie kupione w sklepie z masową
                produkcją. To wyjątkowa dekoracja także pod względem rozmiarów,
                jedna z niewielu zachowanych w Polsce; Trudno w naszych czasach to
                dostrzec i docenić. Ale
                za jakiś czas? To ze coś nam sie nie podoba nie znaczy, że się nie
                będzie podobać kiedyś. A w ogóle - zniszczenie takiego obiektu,
                przez skucie młotem albo zasmarowanie cementem to po prostu
                barbarzyństwo. I tyle. Mówię: NIE barbarzyństwu."


                "Barbarzyństwo - to barbarzyństwo. Słowa
                mają proste znaczenia i proste definicje. Dla mnie obtłukiwanie
                historycznej mozaiki młotkiem JEST barbarzyństwem. Tyle. Co tu
                tłumaczyć?"
                Ani "podobanie" ani "poruszanie" nie należą do mojego słownika oceny
                architektury. Trudno też nazwać te wypowiedzi "biciem piany", nikogo
                też nie obrażam. Nie wiem kto podobny do mnie, mnie tu zakrzykuje -
                bo chyba nie ty? Moje życie nie jest nudne. (niestety)
                • Gość: też arch Re: Biprostal drugie starcie IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 23.11.09, 02:20
                  barbarzynstwo???
                  -śmierć techniczna budynku wpisana jest w jego istnienie już na
                  etapie projektowania ("balsamują tylko te najlepsze")
                  -sztukę użytkową ...też się używa ...i zużywa.
                  -destrukcja jest początkiem nowej konstrukcji.

                  ... mialeś.... złoty róg
                  ps
                  a z płytkami to mnie rozbawiłeś:
                  płytki wtedy, to były zawsze unikatowe ..i specjalnie wykonywane
                  ...ich po prostu na rynku nie było!
                  (czy mówi ci coś słowo "lamperia" - to wtedy mogłeś sobie sprawić )

                  • Gość: marek Re: Biprostal drugie starcie IP: 83.168.106.* 23.11.09, 11:06
                    Ponadto ubogi technologie budowlane połączone z prefabrykacją i masowe
                    powielanie tych samych rozwiązań projektowych często powodowały problem tzw.
                    "ślepych ścian" które trzeba było jakoś zamaskować. I ta mozaika tym właśnie
                    jest - próbą (dość nieudolną) zamaskowania brzydkiej ściany. To nie ma nic
                    wspólnego z ponadczasową ideą "trzech sztuk" (płynne połączenie rzeźby,
                    malarstwa i architektury). Jako autonomiczne dzieło malarskie nie niesie w sobie
                    nic poza dość naiwnym naśladownictwem malarstwa międzywojennego. Więc mamy ot
                    taki sobie tam motyw dekoracyjny w wesołe kwadraciki... Czy konieczność takiej
                    dekoracji architektury nie jest jej klęską? Spróbujmy podpowiedzieć inwestorowi
                    co zrobić żeby dało się to zostawić ale nie płaczmy jak się nie da. NIc nie tracimy.
                    • Gość: też arch Re: Biprostal drugie starcie IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 23.11.09, 19:12
                      Sam budynek jest urbanistycznym nietaktem na skrzyżowaniu
                      Ul.Królewskiej i Al. Kijowskiej ( wątpię, aby pomyłka była winą
                      urbanistów - pomysł pewnie wyszedł z KW, projektant dostał plecenie,
                      a Krk się cieszył wysokim, nowoczesnym budynkiem - Warszawa
                      winy darowała).
                      - skala obiektu - 3 x wyższy od sąsiednich budynków,
                      - funkcja biurowa w kolizji z mieszkaniowo-uslugową w parterach
                      otaczających kamiennic,
                      - nieszczęsna ściana szczytowa w kierunku głównej arterii ( co nie
                      przeszkadza w obecności balkonów na ścianie przeciwległej- a wiec
                      konstrukcyjnie było wykonalne, elewacja nie musiała być pusta)-
                      nie tak powinna wygladać zabudowa w tym miejcu, czego uczono także
                      podczas zajęć.... architektury krajobrazu.
                      ...
                      Gdyby tego typu budynek wybudowano teraz, w tym miejscu to Achi-
                      Szopa byłaby pewna - nic by mozaika nie pomogła - są przkłady.

                      Można by długo... ale po co?
                      Architekt-amator i tak nie zrozumie - woli działać jak konserwo-
                      anarchista - protestować niż budować(jak eko-terrorysta).
                      Inwestor, własciciel wiedzą co mają robić ( pewnie szukaja dobrego
                      adwokata) - temat chyba zamknięty.
                      podrawiam,
                      dięki
                      Ps
                      Nie jestem przeciwko temu budynkowi - niech stoi tam odnowiony jak
                      najdłużej - wrósł w to miejsce i wielu krakowian go lubi.
                      Nie jestem też przeciwko mozaice (zachowanej za prywatne pieniądze
                      jej zwolenników ), ale nie terroryzujmy właścicieli, gdyż nawet
                      teraźniejsze mechanizmy pozwalają na spokojne, bezkonfliktowe
                      rozwiązanie problemu bez uciekania sie do pokazowych akcji (obiekt
                      nie jest warty "obrony Częstochowy" - Kraków bronił sie inaczej).
    • Gość: gość Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ścianie IP: 188.33.238.* 22.11.09, 20:26
      Jest już protest do Ministra Kultury, który można podpisać w sieci:
      www.petycje.pl/4655
      • Gość: cot Re: Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 19:08
        wsadź sobie gdzieś ten protest
        • Gość: imd Re: Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ści IP: 82.177.125.* 23.11.09, 19:17
          dlaczego?
          • Gość: marek Re: Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ści IP: 83.168.106.* 23.11.09, 20:38
            Bo skuteczniejsza od protestu będzie publiczna zbiórka pieniędzy. Przecież dobro
            też publiczne. Protestować nie ma sensu bo wszystko jest w majestacie prawa.
            To co ile dasz na ratowanie mozaiki, której tak bronisz. Jak zrobisz zbiórkę to
            ja dam stówkę, bo mi tak trochę tylko zależy.
      • Gość: też arch Re: Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ści IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 23.11.09, 20:55
        ...i pani też w komisji
        ...A Prof. nie pozwalał niszczyć pierzei ulic i sylwety Krk
        • Gość: imd Re: Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ści IP: 82.177.125.* 23.11.09, 23:16
          Protest jak widac okazał się skuteczny, co będzie dalej zobaczymy.
          Wiem, wiem, miało być tak miło, cicho i spokojnie: Biprostal
          owinięty folią, dyskretnie ukryty w siatce rusztowań, "renowowany"
          zgodnie z projektem wybitnych krakowskich projektanów (sic!) według
          budowlańczych gustów, (elegancko: styropian na cemencie jak
          się "paczy" i kolorek pomarańczka, niech zgadnę, gresik w skosik
          ukąłdany)- a tu ci nagle "banda oszołomów-konserwatorów, cholernych
          estetów" mówi "nie". No co za niefart! Ale co, za projket nie
          wypłacili, czy za nadzór nie będzie? Dużo jeszcze do "upiększenia" w
          Krakowie przecież, już niedługo na Zakrzówku i w Tyńcu się będzie
          można powykazywać, więc luzik panowie, luzik!
          • Gość: gość Re: Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ści IP: 89.108.201.* 24.11.09, 00:31
            imd - Nic dodać nic ująć. Może tylko to, że chyba ktoś napędza te komentarze...
            Wrażliwych w Krakowie jest sporo i mam nadzieję, że będą mieli coraz więcej
            odwagi by protestować i przeciwstawiać się (oby skutecznie!) temu
            neo-socrealizmowi, który reprezentuje np. Galeria Krakowska.
            Jeśli nie weźmiemy się w garść kochani, to powstanie nam "disneyland-cracow" w
            późnym stylu dźwigajksim...
    • Gość: marek Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ścianie IP: 83.168.106.* 24.11.09, 20:23
      Noe weźcie się w garść mistrzowie protestu. To co panie IMD ile dasz na
      ratowanie mozaiki. Pokaż że ten protest to coś więcej niż bicie piany i
      gołosłowność. Zaczynamy zbiórkę!
      • Gość: też arch Re: Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ści IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 24.11.09, 23:11
        to już nie piana,
        ale ma w konserwacji zastosowanie
    • Gość: fanmitoraja a jakis komitet do sprawy usuniecia mitoraja z IP: *.alpha.krakow.pl 02.12.09, 14:11
      rynku kiedy powatanie ? bo bym chetnie poparł..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka