Dodaj do ulubionych

Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów

    • Gość: anty icar Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 16:52
      Skoro wszyscy wiedza ,że cała firma funkcjonuje na granicy prawa to i słychac
      ,że kierowcy też jeżdża na granicy......

      A jak sie czyta jak wlasciciel traktuje kierowcow to prawie jak oboz pracy.

      Zal mi Was,że za taką prace bo jest ciezka tak Was traktuje.
    • Gość: anty icar Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 16:57
      Przeczytaj moje wszystkie posty i podaj mi cytat ,że pisalem gdzies ,ze jestem
      taxowkarzem,bo jakos sobie nie przypominam-a ,że mam neo to ci nic do tego -
      IP mam zmienne to fakt ,ale nie resetowalem Liveboxa oraz komputera wlasnie po
      to ,zeby potem taki leszcz jak Ty nie wyjechal z takim tekstem jak wyjechales.

      Mam naprawde juz coraz mniej sympatii do Was.
      • Gość: icar driver Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.centertel.pl 11.12.09, 17:23
        Tak, tak nie jesteś taksówkarzem.
        Twoja agresja i nienawiść do icarów są tylko dlatego że jechałeś z tą firmą i
        zapłaciłeś mniej więc jesteś rozczarowany że zostało parę złotych w kieszeni
        więc trzeba się wyżyć.
        Jeżdżę 4 miesiące w icarze i ANI RAZU nie trafił się klient niezadowolony z
        działalności tej firmy. Ty jesteś jedyny niezadowolony więc wyjątek potwierdza
        regułę że jest to dobra firma tak jak ze świecą szukać zadowolonych z przejazdu
        z PANEM TARYFIARZEM.
        Koledzy z dworca kazali ci spierd... i nie masz jak przyrobić na kolejnego merca?
    • Gość: Ktoś Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.krakow.pl 11.12.09, 17:23
      Jeździłem z dwójkami 4 lata, aż pewien bardzo sympatyczny stary dziad
      zwyzywał mnie od idiotów, bo nie znam przepisów drogowych. Podobnie
      było z Barbakanem, tylko tam znowu, koszty przejazdów na tej samej
      trasie, o prawie tej samej porze, w dzień powszedni, potrafiły różnic
      się o 10 zł. Wsiadam do ICar, mam podaną cenę za przejazd, wgląd do
      cennika, jak tylko chce i nikt mnie nie wyzywa.
      • Gość: ba Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.09, 17:53
        Jaki masz wglad do cennika??
        Icarem jedzie klient ktory nigdy taksowka nie jechał,dziwna sprawa skoro
        kierowca który rozwalił mobilisa nie miał OC!!
        Ciekaw jestem czy teraz icar zaplaci za swojego murzynka???
      • Gość: taryfiarz Do Ktoś IP: *.fdk.abpl.pl 11.12.09, 17:55
        Napisz proszę co zrobiłeś ,żeby takiego starego dziada który Cię zwyzywał,
        udupić żeby innych nie obrażał,a co z tym który zawyżył kurs o 10zł.
      • Gość: Krak Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.2-0.pl 11.12.09, 18:27
        Od soboty po ulicach Krakowa jeździ nowy przewoźnik osób - 4 Cars. To ok. 30 samochodów, które działają na zasadach podobnych jak iCar - przewóz osób. Sprawdziliśmy dla Was, czy jest tańszy od taksówek i jak się z nim jeździ. Okazuje się, że na krótszych i średnich trasach (4-8 km), w dni świąteczne jest nieco tańszy, niż inni przewoźnicy. Ale nie pobił ceny korporacji Radio Taxi "Dwójki".



        Test zaczęliśmy w niedzielę - drugi dzień działalności 4 Cars. Pojechaliśmy trasą spod Akademii Rolniczej pod Wawel (ok. 4 km). Z 4 Cars zapłaciliśmy 17 zł. Z iCarem dwa złote więcej. Kolejny przejazd - spod kina Kijów do Bonarki (też ok. 4 km) wyszedł na korzyść 4 Cars - 17 zł - o złotówkę taniej niż z "Barbakanem".
        Jednak 4 Cars poległ w boju z "Dwójkami". Podróż z nowym przewoźnikiem spod Wawelu do centrum handlowego Bonarka (3,8 km) kosztowała 17 zł. "Dwójki" wzięły złotówkę mniej.

        To ja nie rozumiem jak Icar jest najtanszy ,4cars ma być jeszcze tańszy,a w drogiej złodziejskiej i bandyckiej taksówce płaci sie jeszcze mniej.
        Zródło:krakow.naszemiasto.pl/artykul/91635,krakow-konkurencja-dla-icara-i-taksowek-juz-na-ulicach,id,t.html
        • Gość: MA Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.09, 21:08
          Dzisiaj jechalismy z ul.Obozowej na ul.Anny Icar skasował nas 21 zł a z powroteb
          barbakanem i wyszło 18,90 zł Czyli wychodzi ze taxi jest tansze!!!!!
          • gazeta_mi_placi Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz 12.12.09, 22:11
            A wiesz,że Barbakan "zbiegiem okoliczności" obniżył ceny kursów o 30%?
            Domyśl się dlaczego...
            Gdyby nie Icar za taksówkę z Barbakanu zapłaciłabyś jeszcze więcej.
            Dziś jeżdżę po mieście a tam na jednej taksówce-obniżka 20%,na innej (inna firma) 30%!
            Skąd wzięły się te "nagłe" (nie tylko Barbakanu) obniżki taksówek?
            Nie ma jak konkurencja-Klient zawsze na tym lepiej wychodzi :-)
        • gazeta_mi_placi Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz 12.12.09, 22:17
          Gość portalu: Krak napisał(a):

          > Od soboty po ulicach Krakowa jeździ nowy przewoźnik osób - 4 Cars. To ok. 30 sa
          > mochodów, które działają na zasadach podobnych jak iCar - przewóz osób. Sprawdz
          > iliśmy dla Was, czy jest tańszy od taksówek i jak się z nim jeździ. Okazuje się
          > , że na krótszych i średnich trasach (4-8 km), w dni świąteczne jest nieco tańs
          > zy, niż inni przewoźnicy. Ale nie pobił ceny korporacji Radio Taxi "Dwójki".
          >
          >
          >
          > Test zaczęliśmy w niedzielę - drugi dzień działalności 4 Cars. Pojechaliśmy tra
          > są spod Akademii Rolniczej pod Wawel (ok. 4 km). Z 4 Cars zapłaciliśmy 17 zł. Z
          > iCarem dwa złote więcej. Kolejny przejazd - spod kina Kijów do Bonarki (też ok
          > . 4 km) wyszedł na korzyść 4 Cars - 17 zł - o złotówkę taniej niż z "Barbakanem
          > ".
          > Jednak 4 Cars poległ w boju z "Dwójkami". Podróż z nowym przewoźnikiem spod Waw
          > elu do centrum handlowego Bonarka (3,8 km) kosztowała 17 zł. "Dwójki" wzięły zł
          > otówkę mniej.
          >
          > To ja nie rozumiem jak Icar jest najtanszy ,4cars ma być jeszcze tańszy,a w dro
          > giej złodziejskiej i bandyckiej taksówce płaci sie jeszcze mniej.
          > Zródło:krakow.naszemiasto.pl/artykul/91635,krakow-konkurencja-dla-icara-i-taksowek-juz-na-ulicach,id,t.html


          Nie korzystałam z Icara.
          Ale odpowiedz mi na pytanie: większość taksówek obniżyła ceny kursów (z tego co widzę od 20-30 %).
          Czy taksówkarze liczyli Ci jak za stary cennik,czy z promocją 20-30% (widuję ostatnio taksówki różnych sieci reklamujące swoje usługi 20-30 %,w zależności od sieci taniej niż wcześniej).
          Możliwe (nie korzystałam jeszcze),że iCar jest droższy,ale odkąd się pojawił nagle na innych taksówkach ukazały się bannery z promocjami 20-30 procent.
          I to mi się najbardziej podoba :-)
    • Gość: Kris Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 10:02
      Niema żadnej wojny między taksówkarzami a icarem, to jest sztucznie
      nagłaśniane przez takich właśnie pseudo redaktorków jak autor tego
      artykułu który ewidentnie niema pojecia o czym pisze lub chce pisac
      włąsnie w ten sposob pokazując jaki to icar jest biedny i
      poszkodowany, co do cen to nie sądze żeby przewóz był 30% tańszy niż
      taxi, przy obecnych promocjach w różnych sieciach taksówkarskich, np
      Tele, 20% taniej w dzien i w nocy. W taryfie dziennej nikt nie
      jeżdzi taniej a juz napewno nie icar
    • Gość: taryfiarz Podajcie swoje zawody IP: *.fdk.abpl.pl 13.12.09, 13:51
      Klientów wypowiadających się na tym forum proszę :podawajcie swoje profesje,a
      ja bez problemu zmieszam je z błotem,tak jak Wy mieszacie moją,g....o o niej
      wiedząc.
    • Gość: Bronio Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 14:25
      2 listopada br. późnym wieczorem jechałem taxi z postoju na Azorach
      za pętlą autobusową, na Bieżanów stary, okolice kościoła. Zrobiliśmy
      ponad 16 km. Zapłaciłem 45 zł.
      W innym dużym mieście za połowe takiej trasy, również późnym
      wieczorem zapłaciłem prawie tyle samo. Tam nie ma ICara, ani żadnej
      firmy konkurencyjnej dla taxi. Wnioski proszę każdy indywidualnie.
      Pozdrawiam
      • Gość: taryfiarz Do Bronio IP: *.fdk.abpl.pl 13.12.09, 15:37
        Wniosek:
        W tamtym dużym mieście,taryfiarz nie musi siedzieć w aucie po 12 godzin, żeby
        zarobić na wszystkie w poprzednim moim poście opisane wydatki i odłożyć na
        następne auto i naprawy obecnego.Stać go również na to ,żeby wyjechać na urlop i
        zrobić wszystkie opłaty mimo iż wtedy nie pracuje(wiem ,że urlop 100% płatny
        należy się tylko Tobie szanowny kliencie ,a takiemu śmieciowi jak ja, to już
        nie)Nie musi również pracować 30 dni w miesiącu.I to tylko dlatego ,że w tamtym
        mieście nie ma cwaniaka ,który założy przewóz osób i znajdzie setki chętnych
        idiotów ,którzy nie pomyślą nawet o tym ,że jak ze zrobionego OBROTU! nie
        odłożą na w/w wydatki to po jakimś czasie zostaną bez samochodu i bez pracy.Ale
        to Ciebie szanowny kliencie G...O OBCHODZI,bo skoro ktoś jest idiotą, to trzeba
        to wykorzystać prawda? Na ich miejsce przyjdą następni upośledzeni ekonomicznie.
        ps Wam wszystkim wydaje się,że robota na taryfie to jazda ,a to w większości
        oczekiwanie na klienta.Klient nie płaci za kilometr trasy,ale również za to, że
        taryfa czeka na niego o każdej porze dnia i nocy,za to ,że część klientów nie
        płaci i ucieka,zamawia i nie wychodzi.Takie kursy(45zł)trafiają się raz w
        tygodniu,większość to 13-15zł po godzinie oczekiwania.....a obecnie sporo z nich
        to te poniżej 10zł.
        • Gość: kle Re: Do Bronio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.09, 15:49
          Jechałem tej nocy icarem na biezanow z placu matejki i zapłaciłem 42 zł-myślę
          troche duzo ale pewnie w taksowce byloby 60 !!zadzwonilem do barbakana z
          pytaniem ile by taki kurs kosztował i usłyszałem ok 28 zł!!
          Co tanio to drogo!!Zadnego paragonu nie dostalem od tego przewoznika.
    • Gość: Bronio Do taryfiarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 18:59
      Widzę, że "tamto duże miasto", w którym wg Ciebie tak dobrze jest
      kierowcom taksówek, znasz lepiej ode mnie. Nie będę tym razem drążyć
      tematu ICara, rynek to zweryfikuje. Żeby nikt mnie nie posądził o
      stronniczość powiem, że w "tamtym dużym mieście", gdy jadę taksówką
      często muszę pilnować kierowcy bo lubią jeździć do celu okrężną
      drogą licząc, że nie znam miasta. Kilka razy zwróciłem na to ostro
      uwagę i moje stanowcze "dosyć panie kierowco już nakręciliśmy się w
      koło, ja też dobrze znam miasto" przy rozliczeniu od razu odjęli mi
      10-20% ze wskazań taksometru.
      Takie zdarzenia mnie, akurat w Krakowie, nie spotykają.
      Tym niemniej nie nazywaj od razu wszystkich ICarowców naiwniakami
      czy jeszcze gorzej. A zapewniam Cię również, że mimo tego co
      piszesz, krakowscy taksówkarze też mają urlopy i równie dobre
      samochody jak w innych miastach w Polsce.
      • Gość: taryfiarz do Bronio IP: *.fdk.abpl.pl 13.12.09, 21:08
        No i to mi się podoba.Wreszcie klient, który nie daje robić z siebie wała.Gdyby
        tak jeszcze zgłosić takiego oszusta na centrali, to jakość usług taxi byłaby
        idealna tylko ,że..........nikomu się nie chce,i taki oszust próbuje naciągnąć
        następnego.Icara rynek weryfikował będzie długo ,bo uprawnionych do pracy w
        Icarze jest tysiące,więc rotacja ogromna(piszę, bo znam dwóch takich co tam
        pracowali,aż autko się......)Ja mam autko nowe (1,5roku) i tak jak większość
        tych z dobrymi autami kupiłem je na kredyt,żeby podnieść swój komfort pracy jak
        i klienta.Wtedy 1,5roku temu ceny taxi pozwalały mi na takie
        posunięcie.Jednocześnie coraz częściej przez to auto postrzegany jestem przez
        klientów jako oszust,naciągacz,złodziej itd.,no bo skąd ja na to mam...,Ty sam
        oceniasz kondycję finansową taxówkarzy, przez pryzmat auta jakim
        jeżdżą.Pracowałem ok 230godzin miesięcznie i na czysto(czyli odkładając na
        przeglądy,naprawy poprzedniego auta(poszło do kasacji po wypadku nie z mojej
        winy,stąd zakup nowego),odkładając na następne,płacąc Zus, Us,vat,odkładając na
        urlop i chorobowe) wychodziłem ok 2000 zł.Teraz spędzam w aucie ponad 300 godzin
        mimo ,że to największa w Krakowie.Ty masz to głęboko gdzieś,bo dla Ciebie jestem
        śmieciem i nie mam prawa do tego co TY.Gwarantuję Ci tylko ,że po stawkach
        obecnych odłożyć na to wszystko się nie da ,tak na taryfie jak i w Icarze(co
        miałem odłożone ,właśnie przejadam)
        • Gość: klient oszukany PRZEZ ICARA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.09, 22:03
          Zglosilem sprawe wysokiej ceny za przejazd icarem na centralę i uszłyszalem ze
          kierowcy NIE BIORA KLIENTÓW Z ULICY TYLKO ZE ZGLOSZENIA TELEFONICZNEGO!!przeciez
          wsiadlem na placu matejki ,tam ich stoi duzo.Kierowca jak wsiadlem to powiedział
          ze jakbysmy mieli kontrole to ja jego zamówiłem bo z ulicy klientów nie moga
          zabierać(podobno tak mu kazał mówic jakiś Raś-szef chyba jego)W przypadku wpadki
          kara podobno wynosi 5000 tyśiecy zł.Opowiadał ze za oklejenia na autach dostali
          ostatnio 15000 zł kary.Biorac pod uwagę całokształt oraz cene wyższą od taksowki
          o 12 zł to wybieram jazdę taksówką-z człowiekiem który ma licencje.Nie bedę sie
          stresował jadac tryplem icara ze jak bedzie kontrola to mam kłamać!!!!1
          • Gość: orżnięty Re: PRZEZ ICARA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.09, 05:59
            Potwierdzam post powyżej,Ci co stoją na Pl.Matejki to jakies oszołomy,a w
            dodatku zdziercy - za kurs na Bieżanów zapłaciłem 40 zl,w MPT płaciłem ok 33/35
            zl,a tak miał byc icar tanszy.To ja juz wole zadzwonic po moje radio taxi i wiem
            ,ze więcej niz 35 nie zaplace.Pod rozwage klientow - gdy jade taxowka ,i gosc
            mnie chce na pare zl oszukac to wystarczy ,ze powiem iz poprosze o paragon i
            cena normalnieje,a u tych icarow jak wsiadam i pytam o cene to bylo<ze jakos sie
            dogadamy> a jak dojechalismy szczesliwie (niewiele braklo abysmy zadzwonili) to
            zapytalem o cene i gosc wyskoczyl z 40 zl - CZYSTE ZLODZIEJSTWO TEN PRZEWÓZ.Ja
            juz wole z taxowka - tez nie tanio ,ale bezpieczniej i za wiadomą mi stawke.

            Z Icara juz nie skorzystam.
            • Gość: post wyzej Re: PRZEZ ICARA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.09, 07:21
              Proszę skorzystać z usług taxi oraz icara wtedy klienci sami zobaczą że przy
              rabatach taxi jest tańsze!!
              Mitem juz jest ze icar jest tańszy ,ludzie zejdzcie na ziemię!!!

              Co do właściecieli Icara to maja auta w barabakanie!! dlaczego ?? bo w icarze
              nie ma ruchu całkowicie!!!
              trzeba dojezdzac do klienta po kilka kilometrów i generowac puste
              przebiegi,niestety ludzie na tablicach KMY,KOL,KWA tego nie rozumieją :)
              Ciekaw jestem czy po ostatnich dzwonach ICARÓW jest z nimi bezpiecznie jeżdzić!!
              • gazeta_mi_placi Re: PRZEZ ICARA 14.12.09, 12:54
                A skąd się wzięły te rabaty (i to tak wysokie) i to zbiegiem okoliczności niemal wszystkie w tym czasie gdy na rynku pojawił się Icar?
                Byłam stałą klientką jednej z sieci przez kilka lat i na kartę stałego klienta miałam dosłownie parę procent upustu.
                I nagle odkąd Icar się pojawił taksówkarze (prawie wszystkich sieci) dają każdemu (nie tylko stałego klientowi) upust 20-30 procent.
                Skąd te rabaty drodzy taksówkarze? :-) Wcześniej nawet dla stałych klientów ich nie było w takim stopniu.
                Bo nie sądzę,że z "okazji zbliżających się Świąt" :-)

                • Gość: taryfiarz do:gazeta_mi_placi IP: *.fdk.abpl.pl 14.12.09, 13:23
                  Siłą Icara ,jest nieświadomość jego kierowców,do momentu, aż kilka razy zepsuje
                  Im się auto,zachorują,wezmą kilka dni wolnego i sięgną po kalkulator.Wtedy okaże
                  się ,że zarżnęli swoje autko,na nowe kasy brak ,a z człowieka wrak.Na ich
                  miejsce przyjdą jednak nowi frajerzy ,których omami swoimi wizjami właściciel
                  Icara.Cały ten proces pojmowania, nowego w tej branży kierowcy, może trwać
                  około roku –półtorej,a my taryfiarze, nie mamy tyle czasu więc stąd te
                  obniżki
                  …Icar musiał też obniżyć „zarobki”kierowców więc szybciej zrozumieją
                  ,a kiedy pójdzie fama ,że nie jest tak różowo,to może frajerów też trudniej
                  będzie szefostwu Icara znaleźć.
                • Gość: mm Re: PRZEZ ICARA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.09, 22:48
                  Od dobrych 8 lat nie ma czegos takiego jak pare procent upustu w sieciach,chyba
                  Pani cos ściemnia..............
                  • gazeta_mi_placi Re: PRZEZ ICARA 15.12.09, 10:32
                    Nie pamiętam dokładnie ile tego było,ale na pewno nie więcej (raczej mniej) niż 10% (na kartę stałego klienta).
                    Albo "promocje" typu 10 przewóz gratis (ale oczywiście tylko do pewnej kwoty).
                    Nigdy nie było (przynajmniej w dwóch sieciach, które ja znam) takiej wysokiej promocji jak teraz czyli 20-30%.
                    • Gość: Jozek Re: PRZEZ ICARA IP: *.ghnet.pl 16.12.09, 20:55
                      > Nigdy nie było (przynajmniej w dwóch sieciach, które ja znam)
                      takiej wysokiej promocji jak teraz czyli 20-30%. <


                      Była, była... W 1995 bodajze albo w 1996 4 sieci taxi w Krakowie
                      rozpoczely wojne cenowa wprowadzajac 40% znizki. Byly to (o ile mnie
                      pamiec nie myli) Major (obecnie Mega), Express (obecnie Express
                      Rotunda), Royal (ktoz ich jeszcze pamieta?) i jeszcze jakas czwarta
                      siec, nie jestem pewien, ale chyba Metro (tez ich juz dawno nie ma,
                      mieli takie niebieskie naklejki na drzwi).

                      Kurs z Prokocimia na Sobieskiego kosztowal wtedy 7 zl... Heh, to
                      byly czasy :) Jezdzilo sie codziennie taxi do szkoly, zamiast
                      tramwajem :)
    • pendrek_wyrzutek Niższe ceny zniszczą usługi taksówkowe 14.12.09, 15:02
      Jeśli uda sie obniżyć dochody kierowców
      do poziomu pracowników Biedronki, ale bez
      wakacji, z dużym ryzykiem finansowym
      i fizycznym etc ... to kierowcami będą
      tylko nieodpowiedzialni ludzie bez zdrowego rozsądku
      czy inteligencji
      oraz mali kombinatorzy czerpiący dochody z innych
      źródeł.

      Wolny rynek czyni cuda w sektorach co się dają zautomatyzować,
      niestety obniżka cen w sektorach gdzie jedna lub pare osób
      wymaga niepodzielnej uwagi pracownika może prowadzić
      tylko do obniżenia jakości. Sczególnie jeżeli potrzebny
      jest wkład kapitałowy.

      Rozważmy przykład dentysty - jak może obniżyć on koszty?
      Przez kupowanie tańszego sprzętu i składników, przez
      pośpiech, przez dłuższe godziny pracy, przez oszukiwanie
      pacjentów. Poniżej pewnego
      dochodu zaradni inteligentni dentyści przejdą do innych
      zawodów, utalentowani studenci wybiorą inne kariery
      i zawód zostanie przejęty przez partaczy, wariatów oraz oszustów.
      • Gość: Wiesław Re: Niższe ceny zniszczą usługi taksówkowe IP: *.93.classcom.pl 14.12.09, 15:28
        Postaram się obiektywnie napisać kilak zdań bo mam do czynienia z jedną i drugą
        stroną barykady. Szwagier jest taksiarzem od kilkunastu lat i setki razy
        nasłuchałem się jego historii i opowieści ale moja opinia o nim jest jedna -
        wredny cwaniak. Swój poziom chamstwa i miernoty najlepiej pokazał po tym jak mój
        syn poszedł do pracy do icara zarabiać na utrzymanie ciężarnej żony. Otóż jaśnie
        Pan szwagier zerwał jakiekolwiek kontakty z nami i od prawie 4 miesięcy nie
        odezwał się do nikogo od nas. Szczyt prostactwa bo nawet na mikołaja nie kupił
        prezentu chrześnikowi co czynił zawsze i co roku. Nigdy go nie lubiłem przez
        jego cwaniactwo i zarozumiałość ale teraz pobił wszelkie rekordy. Mi zwisa i
        powiewa że nie muszę już oglądać jego japy i wysłuchiwać przy kieliszku
        niezliczonych historii jak to woził kogoś przez pół miasta "na czwórce" ale
        żaden gość na poziomie nie mógłby się w ten sposób zachować i odizolować od
        rodziny bo ktoś zarabia na chleb w konkurencyjnej firmie.
        Co do icara to wypowiedzi poprzedników są prawdą. Firma ma ceny zdecydowanie za
        niskie jak na tego typu usługi. Taksówkarze mieli za wysokie ale icar ma za
        niskie zwłaszcza w nocy. Po części jest to wina taryf że trzymali wysoką cenę i
        teraz zostali za to ukarani + niechęć klientów do nich przez oszustwa, ale
        spokojnie mogli jeździć po niższych stawkach ale po co skoro mieli monopol.
        Trochę za dobrze było i to zdechło stąd teraz taka wojna bo zarobki spadły
        zapewne na łeb. Na rynku est na pewno miejsce dla jednych i drugich ale wszystko
        w granicach rozsądku i nie może być tak że w taryfie jest za drogo a w icarze za
        tanio a tak jest w tej chwili. Młody jeździ bardzo dużo ale z rozmów z kolegami
        wie że jak nie podniosą nocnej taryfy to to wszystko szybko pęknie bo każdy się
        buntuje. Jest za tanio ale szefostwo icara mydli oczy ludziom że tak musi być.
        Już ponoć pojawiły się teksty z ich strony że jak się nie podoba to nikt nie
        każe jeździć. Póki bezrobocie jest to interes się kręci ale jak zawsze góra dba
        tylko o siebie a pionki na dole mają robić swoje i o nic nie pytać.
    • Gość: agata Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.09, 22:56
      joł,nieczęsto korzystam z taksówek, do rozpaczy doprowadzają mnie
      śmierdzące stare ramole, którzy o wszystkim mają jedynie słuszne
      zdanie.Jeżeli jesteś w ciężkiej desperacji i nie uciekniesz na jakiś
      światłach to na koniec złupią cię do spodu. W iKarze jeszcze się
      starają i oby jak najdłużej. I ceny przyjemne i panowie
      sympatyczni :) A wy panowie z korporacji nauczcie się myć i milczeć
      to może i do was się los uśmiechnie.
      • gazeta_mi_placi Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz 15.12.09, 14:53
        Oj,mycie niektórym kierowcom taksówek naprawdę by nie zaszkodziło...
        I odrobina kultury.
        • pendrek_wyrzutek Mycie i kultura 15.12.09, 16:08
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Oj,mycie niektórym kierowcom taksówek
          > naprawdę by nie zaszkodziło...
          > I odrobina kultury.

          Jak się zaniży dochody taksówkarzom, to bardziej
          zaradni, kulturalni i umyci :) znajdą sobie
          inne zajęcie. Choćby jako szoferzy limuzyn dla
          bogatych. A dla pospólstwa zostaną rozlatujące
          się wraki prowadzone przez brudnych nieudaczników
          czy kombinatorów.


          "you get what you pay for" (dostajesz tyle ile zapłaciłeś).
          Produkty mięsne są pełne odpadów, chemikalii i wody bo
          ludzie chcą tanio. No to mają.
          • gazeta_mi_placi Re: Mycie i kultura 15.12.09, 20:40
            Od kiedy to kultura zależy od dochodów? Kulturę osobistą ma się albo nie niezależnie od pieniędzy jakie się posiada.
            A na mydło i najtańszy dezodorant za 5 złotych stać chyba każdą pracującą osobę?
        • Gość: taryfiarz O smrodzie do "gazeta_mi_placi" IP: 89.187.228.* 15.12.09, 21:33
          Taaaaaaaaaaaaa ,czywiście wszyscy klienci się myją........
          Człowieku!Jeżeli trafiłeś na taksówkarza śmierdziela i Twoja kultura osobista
          nie pozwala mu zwrócić uwagi ,to zadzwoń na centralę i powiedz, żeby nigdy
          więcej pana o numerze xxx po Ciebie nie przysyłali.To takie proste!Wystarczy
          ruszyć głową a nie płakać na forum.A co ja mam zrobić.....takich śmierdzieli
          klientów wożę kilku w tygodniu....aż pokrowce zaraz po kursie muszę ściągać, bo
          prześmierdły.Wtedy daję sobie nadmuch na twarz i zaciskam zęby ,bo co mam
          zrobić.A ta odrobina kultury nie pozwala mi gościa wywalić z taryfy,bo....
          czasami to nie wina braku higieny tylko choroba,ale Ty na pewno wiesz lepiej.
          • gazeta_mi_placi Re: O smrodzie do "gazeta_mi_placi" 16.12.09, 21:10
            >czasami to nie wina braku higieny tylko choroba,ale Ty na pewno wiesz lepiej.

            A jaka to choroba która "pachnie" dawno niemytym ciałem pomieszanym (w
            większości przypadków) z zapachem nikotyny?
            Jestem autentycznie ciekawa...

            • Gość: taryfiarz do pachnącej "gazeta_mi_placi" IP: *.fdk.abpl.pl 17.12.09, 14:50
              Przekleiłem to z jakiejś szybko znalezionej strony internetowej:"Nadmierne
              pocenie może być także związane z zaburzeniami neurologicznymi, termoregulacji
              czy czynnikami psychicznymi. W przypadku zaburzeń w ośrodkowym układzie nerwowym
              konieczne jest leczenie choroby podstawowej. Przy poceniu spowodowanym nadmiarem
              bodźców emocjonalnych zalecany jest kontakt z psychologiem i stosowanie
              łagodnych leków uspokajających. Gdy nadmiernie pocą się stopy bądź dłonie,
              dermatolog może zalecić jonoforezę polegającą na obkurczaniu gruczołów
              ekrynowych. Od niedawna stosuje się też w leczeniu nadmiernej potliwości toksynę
              botulinową. W wyjątkowo ciężkich przypadkach możliwe jest zastosowanie zabiegów
              chirurgicznych.
              Jeśli otoczenie reaguje na nasz zapach w znaczący sposób, może wzbudzić to
              niepokój. I słusznie. Przykry zapach to zarówno wynik braku higieny, jak i
              poważnych chorób
              .Tobie zanim zadasz głupie pytanie, nawet nie chciało się
              parę razy kliknąć w Google.Jeżeli chcesz brać udział w jakiejkolwiek dyskusji
              ,to się najpierw do tematu przygotuj ,a nie rób z siebie pośmiewiska.Na moje
              oko, sądząc po wypowiedziach jesteś jeszcze,dziewczęciem na garnuszku rodziców i
              o życiu i pracy wiesz tyle, co w telewizji zobaczysz.Jak już dorośniesz to
              zobaczysz,że praca i życie jest bardziej skomplikowane niż ubieranie lalek.
              Ps.Kiedyś jeden z klientów(elegancki,dobrze ubrany starszy Pan) , zanim wsiadł
              do taksówki powiedział ,że jest chory w związku z czym "brzydko pachnie" i
              zapytał mnie czy go zabiorę.W tym gościu było tyle wstydu i upokorzenia, że nie
              mogłem odmówić.To dlatego napisałem ,że to może być choroba,chociaż........ w
              większości przypadków to rzeczywiście brak higieny (tak taksówkarzy jak i
              klientów)
    • Gość: Michał L Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: 156.17.154.* 16.12.09, 15:06
      Trzeba ułatwić dostęp do licencji taksówkarskich, lub je w ogóle znieść.
      Po jakiego grzyba dla faworyzowania korporacji taksówkarskich wszyscy
      mają
      płacić więcej za taksówki?

      Co to ma być, socjalizm? Dlaczego miasto ma rządzić prywatnymi
      przedsiębiorcami? Zdobycie licencji taksówkarskiej graniczy z cudem i
      jest
      cholernie drogie. Dlatego taksówkarze biorą takie bajońskie sumy za
      przejazd.
      • Gość: taryfiarz Do Michał L-ŻENADA IP: *.fdk.abpl.pl 16.12.09, 17:04
        Jesteś ŻENUJĄCY!!!!
        Zanim coś napiszesz.....to sprawdź to najpierw!!
        Licencje od kilku lat leżą w Urzędzie Miasta i starcza ich dla wszystkich
        chętnych,bo miasto co roku dodaje nową pulę!!!Tyle ,że nie wydają ich debilom i
        analfabetom oraz przestępcom ,a tylko tym, którzy wykazują chociaż minimum chęci
        i potrafią zdać egzamin z topografii.Pozostali jeżdżą w Icarze.Indywidualna
        licencja Taxi kosztuje kilkaset zł.
        Krew się w człowieku gotuje jak na forum wypowiada się gó...arz ,bez
        pojęcia.Równie dobrze możesz napisać, że ziemia jest płaska .
    • Gość: gosc Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 12:45
      > usług, są tańsze i szybciej się przemieszczam po mieście.
      tańsze może tak ale szybciej ???
      • Gość: kjj Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 20:40
        Niestety icar był tanio ale na poczatku.
        Dzisiaj jechałem w sumie cztery razem dwa razy icarem i dwa razy taksówką -bo w
        icarze auta nie mieli!!!
        Obozowa-Anny icar 22 zł i nie wjechał w ul.Anny tylko musiałem wysiasc na
        podwalu.Z powrotem Anny-Wiślna na Obozową taksówką barbakana 17,9 zł czyli 4,1
        zł taniej niz przewozem!!!
        Druga trasa Obozowa-Wysłouchów taxi barbakan 21,6 i ta sama trasa icar 23 zł
        czyli drozej przewozem o 1,4 zł.Niestety nie bedę juz dzwonił do przewozu bo to
        niema sensu,liczy sie czas dojazdu do klienta w barbakanie jest to zawsze 4
        minuty.Posiadam na potwierdzenie paragony z taksówek,niestety w icarze nie
        dostałem!!!
        Jdąc z icarem miałem jeszcze emocje gratis w postaci przejazdu na czerwonym na
        Gorze borkowskiej bo Pan bawił sie GPS !!!!!Praktycznie TIR nas rozjechał!!!!!!
        • gazeta_mi_placi Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz 29.12.09, 21:15
          Z jakiej korporacji taksówkarskiej jesteś?
          • Gość: taryfiarz Do trola gazeta_mi_płaci IP: *.fdk.abpl.pl 29.12.09, 22:32
            Znowu odzywasz się trolu ?.Ignorują cię już na wszystkich forach poza tym?Dalej
            nie wiesz ,że brzydki zapach może powstawać w wyniku choroby?O co za chwilę
            zapytasz?Jak czegoś nie wiesz to zapisz się w końcu do podstawówki, a nie
            zawracaj wszystkim głowy na forum. Idź lepiej lalki ubierać,a nie wtrącaj się
            gdy dorośli rozmawiają.
            • gazeta_mi_placi Re: Do trola gazeta_mi_płaci 30.12.09, 11:16
              Gołym okiem widać,że zdecydowaną większą część niepochlebnych opinii o Icarze piszą sami taryfiarze.
              Nawet specjalnie się nie kamuflują z tym.
              Trzeba pogodzić się z konkurencją.
              • Gość: taryfiarz Do gazeta_mi_płaci IP: *.fdk.abpl.pl 30.12.09, 13:21
                Znowu błysnęłaś bystrością umysłu!Wszyscy o tym wiedzą,a Ty już po blisko trzech
                miesiącach się zorientowałaś.Brawo!!!A o taksówkarzach źle piszą pewnie tylko
                klienci,a nie kierowcy Icara???(kierowcy Icara wstydzą się nawet podpisywać -ja
                nie).Źle o taryfiarzach piszą w większości Icarowcy albo niedorozwinięci
                klienci,którzy z ewentualnym naciągaczem nie potrafią sobie poradzić(czyli nie
                biorą paragonów,nie zgłaszają tego na centrali taxi, ani w urzędzie miasta, bo
                im się nic nie chce, potem żalą się sieroty na forum,że ich ktoś naciąga)Gdyby
                rzekomo naciągany klient zgłaszał takie fakty chociażby w korporacji,to dzisiaj
                w sieci nie znalazłby się taki ani jeden.A o tym jak naciągają przewoźnicy to
                najpierw poczytaj...
                www.gazetakrakowska.pl/fakty24/202792,krakow-pseudoprzewoznicy-naciagaja-klientow,id,t.html#pz_58948
                • gazeta_mi_placi Re: Do gazeta_mi_płaci 30.12.09, 14:43
                  Po co kierowcy Icara mieliby źle pisać o taryfiarzach?
                  Widać,że nieźle im idzie (co widać po tonach żółci wylewanej przez
                  taryfiarzy,czasem dla zmyłki pod nickiem "Były klient Icara" albo "Niezadowolony
                  klient Icara").
                  Gdyby źle im szło i nie mieli klientów taryfiarze by milczeli.

                  • Gość: taryfiarz Do gazeta_mi_płaci IP: *.fdk.abpl.pl 30.12.09, 18:24
                    W myśl zasady "dobrze jest poznać wroga" jechałem z Icarem.
                    Daję słowo!(ale cóż może znaczyć dla Ciebie słowo taryfiarza?) ,że całą drogę
                    wysłuchiwałem opowieści kierowcy, jacy to taryfiarze są ........Po zakończonym
                    kursie nie otrzymałem paragonu, mimo iż w aucie po kursie rozmawiałem z kierowcą
                    jeszcze ok.2minut,a cena za przejazd była dokładnie o 1(czyt. jeden)zł
                    niższa,przy oczekiwaniu na samochód 12minut.Skoro więc całą drogę
                    (17zł)wysłuchiwałem niestworzonych historii, jak to jego znajomi zostali
                    naciągnięci przez taxiarzy,to dlaczego te bajki wypisywane na tym forum, nie
                    miały by być Ich dziełem?
                    A Ciebie, ile razy oszukał taryfiarz???
                    • gazeta_mi_placi Re: Do gazeta_mi_płaci 30.12.09, 22:51
                      Trzy razy:

                      raz jak jechałam na pogrzeb bliskiej osoby,więc nie miałam nawet głowy do zastanawiania się czemu tak dużo zapłaciłam itp. (dodam,że taksiarz wiedział o tym-mówiłam,że jadę na pogrzeb)
                      drugi raz jak wracałyśmy z koleżanką z imprezy na Rynku
                      trzeci raz w Warszawie (byłam pewna,że ceny taksówek w Warszawie są takie upiornie drogie-potem dopiero ktoś mi uświadomił,że niekoniecznie :-).
                      Nie mówię,że kierowcy Icara są superuczciwi,ale czy Wy taksówkarze naprawdę nie macie nic za uszkami?
                      Znacie przysłowie "Przyganiał kocioł garnkowi...".
                      P.s. Czy na koniec głośno i wyraźnie poprosiłeś o paragon i jaka była reakcja kierowcy?
                      • Gość: taryfiarz Do gazeta_mi_płaci IP: *.fdk.abpl.pl 31.12.09, 01:00
                        O paragon nie mam prosić !!!Kierowca ma obowiązek go wydrukować!!!,a ewentualnie
                        wtedy ja mogę Go poprosić o jego wyrzucenie.
                        U mnie w taryfie, po zakończonym kursie, paragon muszę wydrukować ,czy mi się to
                        podoba czy nie,bo wraz z uruchomieniem taksometru -automatycznie uruchamiana
                        jest kasa fiskalna.W Icarze, to kierowca decyduje o tym czy nabije kwotę za kurs
                        na kasę, czy nie,a ponieważ klienci o paragony się nie upominają (tak jak ja)bo
                        nie jest to ich obowiązkiem,to Icarowcy kursów na kasę nie nabijają(tak powstaje
                        szara strefa).Wiem to na sto procent-od kilku z nich.Osobiście nie pytam klienta
                        czy chce paragon.Pytam czy wypisać fakturę Vat ,czy wystarczy paragon.Dopiero
                        wtedy ewentualnie wyrzucam go do śmietniczki.Po wykonaniu kursu w taksówce nie
                        ma możliwości anulowania paragonu(można to zrobić jedynie przed przejechaniem
                        kilkudziesięciu metrów)
                        Ja nie mam nic "za uszami" i nigdy nikogo nie oszukałem,ale za wszystkich ręczył
                        nie będę.
                        Nieraz jednak wiozłem(głównie panie)klientów oburzonych "dlaczego pan nie
                        skręcił w lewo ? wozi nas pan na około?" Ich nie interesowało, że w lewo był
                        zakaz skrętu ,a ulica w którą chcieli wjechać pod prąd była jednokierunkowa.To w
                        większości stąd wynikają opowieści o wożeniu klientów na około,Oni nie patrzą
                        na znaki!!!
                        A co zrobiłaś z gościem który naciągnął Cię kiedy wracałaś z imprezy na Rynku?
                        Jeżeli nic, to proszę nie ośmieszaj się płacząc na tym forum ,bo to między
                        innymi dzięki Tobie taki szmaciarz naciągał nadal, mniej rozgarnięte osoby.Ty
                        też się do nich zaliczasz???
                        • gazeta_mi_placi Re: Do gazeta_mi_płaci 02.01.10, 20:22
                          To było dawno.
                          Poza tym popełniłyśmy błąd i wyjątkowo nie zadzwoniłyśmy po taksówkę tylko wzięłyśmy taksówkę bezpośrednio z rynku.
                          Po słonej zapłacie byłyśmy w takim szoku (nie mówiąc już o tym,że było późno a my po imprezie,więc wtedy człowiek wszystko inaczej odbiera),że nawet nie sprawdziłyśmy numeru bocznego taksówki.
                          Ty jak jesteś po dyskotekowej imprezie o trzeciej nad ranem wszystko super kojarzysz i dokładnie sprawdzasz (czy też jesteś wt takim wieku,że już nie pamiętasz tych czasów)?
                          • Gość: klient widzisz, idiotko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 01:06
                            nie pij tyle!
                            • gazeta_mi_placi Re: widzisz, idiotko 03.01.10, 11:48
                              Komentarz na poziomie taryfiarzu :-)
                              • Gość: taryfiarz do gazeta_mi_placi IP: *.fdk.abpl.pl 03.01.10, 19:30
                                Na dyskotekach(może troszkę z racji wieku)rzadko bywam,ale nigdy: trzeźwy, czy
                                pijany, nie pozwalam robić z siebie wała nikomu,a już na pewno taksówkarzowi,bo
                                nie pozwalam nikomu sr... do swojego gniazda!!!
                                Raz jeszcze powtarzam : tylko klienci mogą podnieść jakość usług taxi,zgłaszając
                                (chociażby na centrali korporacyjnej)zaistniałe nieprawidłowości.Wypłakiwanie i
                                użalanie się na forum, uważam za żenujące.Ja wstydziłbym się pisać na forum ,że
                                jestem ofermą dającą się wystrychnąć na dudka.Kliencie nie jesteś bezradny,tylko
                                musi Ci się chcieć!!!
                                Ps.
                                post o "idiotce" nie należy do mnie!!!
                                • gazeta_mi_placi Re: do gazeta_mi_placi 04.01.10, 14:05
                                  Gdybym miała zgłaszać każdą usługę z której nie jestem zadowolona większość czasu spędzałabym po Urzędach Praw Konsumenta czy sądach.
                                  Sorry,ale wolę spędzić czas inaczej.
                                  Raz zgłosiłam skandaliczne zachowanie jednej z dyspozytorek-dostałam przeprosiny i ok,ale cóż z tego gdy miesiąc później (nawet niecały) dzwoniłam do tej samej sieci i okazało się,że kultura tych Pań dalej wiele się nie zmieniła...
                                  Nie zawsze zgłoszenie daje efekt.
                                  A wiem,że na te Panie z tej konkretnej sieci były też skargi innych klientów.
                                  Zmieniłam więc sieć i przynajmniej się nie denerwuję :-)
                                  (nie,nie na Icara).
                                  • marbit63 do gazeta_mi_placi 16.01.10, 19:45
                                    No widzisz! To i tak Ciebie lepiej potraktowali, bo ja napisałam
                                    maila do "Barbakanu" i co? I nic. Nawet nie napisali "pocałujta
                                    nas w ......".
                                    Widać, że im na klientach baaaardzo zależy.
                                    Korzystam z konkurencji od tamtej pory (czyli od grudnia).
                                    Nie jest to ICar , dla jasności :)
                                    • gazeta_mi_placi Re: do gazeta_mi_placi 21.01.10, 16:29
                                      Można zadzwonić do ich biura do prezesa,ale co po przeprosinach skoro kultura i tak się nie zmieniła.Szkoda nerwów,lepiej wybrać inną sieć.
                                      • marbit63 Re: do gazeta_mi_placi 21.01.10, 19:31
                                        "Szkoda nerwów,lepiej wybrać inną sieć. "

                                        I tak też zrobiłam.
                                        Przykro mi , bo w sumie byłam zadowolona z usług taksówkarzy tej
                                        korporacji.
                                        Ale chamstwa nie znoszę.
                                        Korzystając z usług danej korporacji, płacę nie tylko za to, że mnie
                                        taksówkarz zawiezie w dane miejsce. W opłacie tej zawiera się
                                        równiez kompetentna, kulturalna obsługa panienki z centrali.

                                        P.S. Ciekawa jestem kto przeczytał tego maila wysłanego przeze mnie
                                        na adres podany na stronie korporacji? Bo został odczytany późnym
                                        wieczorem, sporo po zamknięciu biura.
                                        Przeczytany i ... skasowany.

                                        • gazeta_mi_placi Re: do gazeta_mi_placi 21.01.10, 21:51
                                          Mi po ekscesach z panienkami z centrali Barbakanu wystarczy w zupełności,że Pani
                                          z centrali przyjmie zlecenie,nie wydrze się na mnie i nie będzie na mnie
                                          wyładowywała swojego złego humoru.
                                          Więcej nie potrzebuję.
                                          • Gość: Dedal Re: do gazeta_mi_placi IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.10, 21:31
                                            Chyba kiepsko Ci płacą,ale mnie to nie dziwi...nie pisze i nie mówi się
                                            "Mi" tylko Mnie.

                                            Mnie wystarczy...Mnie dotyczy...Daj to mnie.
                                            Jeśli mówisz tak jak piszesz to nic dziwnego,że z przyjmującą zlecenie
                                            nie możesz się dogadać :)
                                            A po drugie uważam,że nazywanie ich "panienkami" jest obraźliwe.
                                            • Gość: Antoniszczak Ale dla kogo obraźliwe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 22:12
                                              Dla Panienek?

                                              A co obraźliwego w tytule "Panienka"?
                                              • Gość: marbit63 Re: Ale dla kogo obraźliwe? IP: *.236.spine.pl 23.01.10, 09:26
                                                Kolega miał na myśli pewnie "te" panienki :)
                                                Ot, takie ma skojarzenia.




                                                • Gość: Dedal Re: Ale dla kogo obraźliwe? IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.10, 15:47
                                                  No przynajmniej mam...skojarzenia :)))
    • Gość: sikorek Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 13:35
      Proszę nie używać nazwy "taksówkarz", ponieważ Icar nie jest
      taksówką.
    • Gość: klient ikara Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.autocom.pl 31.01.10, 22:49
      podziękuje za taxi - z rynku na podwawelskie płacę ok 19-22 zł ( noc weekend
      bo tylko wtedy jeżdzę) - ikarem 12 z krupniczej - 11 z Piłsudskiego. 4 kursy w
      tyg = 30zł

      nie intersuje mnie jego auto, czy odkłada na nowe, czy wszystko przepija w
      knajpie od razu po pracy. chcę i mam taniej.

      pod innym tematem opisałem przykłady uczciwości taxiarzy. nie, nic nie
      zgłaszałem bo jak będę coś zgłaszał to tylko do US i GW a nie do Waszych komisji.

      W WWA taxi jeżdża po 1,8-2zł a i tak powstał przewóz osób więc nie panikujcie,
      ze ikarowcy w krk nie zarabiają nic.

      zreszta policzmy kupuje 10letniego passata z niemiec- powiedzmy w benzynie -
      200tys przebiegu - wrzucam w gaz i śmigam 2 - 2,5 roku na ikarze - koszt
      takiego auta wg allegro to ok 12-14 tys wiec weźmy 13tys + instalacja = 14,5.

      14,5 / 30 misiecy = 467zł miesiecznie -
      po 30miesiącach sprzedaje owego passata za 4-5tys i kupuje rocznik 2002-2003 i
      robię to samo

      wiadomo, że naprawy i benzyna rośną w miarę jeżdzenia,
    • Gość: taxi driver Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: 81.219.182.* 01.02.10, 11:29
      reklama icara juz w zakladkach nie mam tej strony
    • Gość: ZZZ Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: 188.33.188.* 27.10.10, 18:31
      Warto sprawdzic "temperature" dyskusji na:
      www.gowork.pl/opinie_czytaj,61377,0,0
      portal niby o pracy a inwektyw nie brakuje.
    • gazeta_mi_placi Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów 27.10.10, 19:58
      Ze swojej strony polecam Icara.
      Bardzo tanio i czyste nowe auta!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka