Gość: anty icar Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 16:52 Skoro wszyscy wiedza ,że cała firma funkcjonuje na granicy prawa to i słychac ,że kierowcy też jeżdża na granicy...... A jak sie czyta jak wlasciciel traktuje kierowcow to prawie jak oboz pracy. Zal mi Was,że za taką prace bo jest ciezka tak Was traktuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty icar Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 16:57 Przeczytaj moje wszystkie posty i podaj mi cytat ,że pisalem gdzies ,ze jestem taxowkarzem,bo jakos sobie nie przypominam-a ,że mam neo to ci nic do tego - IP mam zmienne to fakt ,ale nie resetowalem Liveboxa oraz komputera wlasnie po to ,zeby potem taki leszcz jak Ty nie wyjechal z takim tekstem jak wyjechales. Mam naprawde juz coraz mniej sympatii do Was. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: icar driver Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.centertel.pl 11.12.09, 17:23 Tak, tak nie jesteś taksówkarzem. Twoja agresja i nienawiść do icarów są tylko dlatego że jechałeś z tą firmą i zapłaciłeś mniej więc jesteś rozczarowany że zostało parę złotych w kieszeni więc trzeba się wyżyć. Jeżdżę 4 miesiące w icarze i ANI RAZU nie trafił się klient niezadowolony z działalności tej firmy. Ty jesteś jedyny niezadowolony więc wyjątek potwierdza regułę że jest to dobra firma tak jak ze świecą szukać zadowolonych z przejazdu z PANEM TARYFIARZEM. Koledzy z dworca kazali ci spierd... i nie masz jak przyrobić na kolejnego merca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktoś Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.krakow.pl 11.12.09, 17:23 Jeździłem z dwójkami 4 lata, aż pewien bardzo sympatyczny stary dziad zwyzywał mnie od idiotów, bo nie znam przepisów drogowych. Podobnie było z Barbakanem, tylko tam znowu, koszty przejazdów na tej samej trasie, o prawie tej samej porze, w dzień powszedni, potrafiły różnic się o 10 zł. Wsiadam do ICar, mam podaną cenę za przejazd, wgląd do cennika, jak tylko chce i nikt mnie nie wyzywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ba Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.09, 17:53 Jaki masz wglad do cennika?? Icarem jedzie klient ktory nigdy taksowka nie jechał,dziwna sprawa skoro kierowca który rozwalił mobilisa nie miał OC!! Ciekaw jestem czy teraz icar zaplaci za swojego murzynka??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taryfiarz Do Ktoś IP: *.fdk.abpl.pl 11.12.09, 17:55 Napisz proszę co zrobiłeś ,żeby takiego starego dziada który Cię zwyzywał, udupić żeby innych nie obrażał,a co z tym który zawyżył kurs o 10zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krak Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.2-0.pl 11.12.09, 18:27 Od soboty po ulicach Krakowa jeździ nowy przewoźnik osób - 4 Cars. To ok. 30 samochodów, które działają na zasadach podobnych jak iCar - przewóz osób. Sprawdziliśmy dla Was, czy jest tańszy od taksówek i jak się z nim jeździ. Okazuje się, że na krótszych i średnich trasach (4-8 km), w dni świąteczne jest nieco tańszy, niż inni przewoźnicy. Ale nie pobił ceny korporacji Radio Taxi "Dwójki". Test zaczęliśmy w niedzielę - drugi dzień działalności 4 Cars. Pojechaliśmy trasą spod Akademii Rolniczej pod Wawel (ok. 4 km). Z 4 Cars zapłaciliśmy 17 zł. Z iCarem dwa złote więcej. Kolejny przejazd - spod kina Kijów do Bonarki (też ok. 4 km) wyszedł na korzyść 4 Cars - 17 zł - o złotówkę taniej niż z "Barbakanem". Jednak 4 Cars poległ w boju z "Dwójkami". Podróż z nowym przewoźnikiem spod Wawelu do centrum handlowego Bonarka (3,8 km) kosztowała 17 zł. "Dwójki" wzięły złotówkę mniej. To ja nie rozumiem jak Icar jest najtanszy ,4cars ma być jeszcze tańszy,a w drogiej złodziejskiej i bandyckiej taksówce płaci sie jeszcze mniej. Zródło:krakow.naszemiasto.pl/artykul/91635,krakow-konkurencja-dla-icara-i-taksowek-juz-na-ulicach,id,t.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MA Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.09, 21:08 Dzisiaj jechalismy z ul.Obozowej na ul.Anny Icar skasował nas 21 zł a z powroteb barbakanem i wyszło 18,90 zł Czyli wychodzi ze taxi jest tansze!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz 12.12.09, 22:11 A wiesz,że Barbakan "zbiegiem okoliczności" obniżył ceny kursów o 30%? Domyśl się dlaczego... Gdyby nie Icar za taksówkę z Barbakanu zapłaciłabyś jeszcze więcej. Dziś jeżdżę po mieście a tam na jednej taksówce-obniżka 20%,na innej (inna firma) 30%! Skąd wzięły się te "nagłe" (nie tylko Barbakanu) obniżki taksówek? Nie ma jak konkurencja-Klient zawsze na tym lepiej wychodzi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz 12.12.09, 22:17 Gość portalu: Krak napisał(a): > Od soboty po ulicach Krakowa jeździ nowy przewoźnik osób - 4 Cars. To ok. 30 sa > mochodów, które działają na zasadach podobnych jak iCar - przewóz osób. Sprawdz > iliśmy dla Was, czy jest tańszy od taksówek i jak się z nim jeździ. Okazuje się > , że na krótszych i średnich trasach (4-8 km), w dni świąteczne jest nieco tańs > zy, niż inni przewoźnicy. Ale nie pobił ceny korporacji Radio Taxi "Dwójki". > > > > Test zaczęliśmy w niedzielę - drugi dzień działalności 4 Cars. Pojechaliśmy tra > są spod Akademii Rolniczej pod Wawel (ok. 4 km). Z 4 Cars zapłaciliśmy 17 zł. Z > iCarem dwa złote więcej. Kolejny przejazd - spod kina Kijów do Bonarki (też ok > . 4 km) wyszedł na korzyść 4 Cars - 17 zł - o złotówkę taniej niż z "Barbakanem > ". > Jednak 4 Cars poległ w boju z "Dwójkami". Podróż z nowym przewoźnikiem spod Waw > elu do centrum handlowego Bonarka (3,8 km) kosztowała 17 zł. "Dwójki" wzięły zł > otówkę mniej. > > To ja nie rozumiem jak Icar jest najtanszy ,4cars ma być jeszcze tańszy,a w dro > giej złodziejskiej i bandyckiej taksówce płaci sie jeszcze mniej. > Zródło:krakow.naszemiasto.pl/artykul/91635,krakow-konkurencja-dla-icara-i-taksowek-juz-na-ulicach,id,t.html Nie korzystałam z Icara. Ale odpowiedz mi na pytanie: większość taksówek obniżyła ceny kursów (z tego co widzę od 20-30 %). Czy taksówkarze liczyli Ci jak za stary cennik,czy z promocją 20-30% (widuję ostatnio taksówki różnych sieci reklamujące swoje usługi 20-30 %,w zależności od sieci taniej niż wcześniej). Możliwe (nie korzystałam jeszcze),że iCar jest droższy,ale odkąd się pojawił nagle na innych taksówkach ukazały się bannery z promocjami 20-30 procent. I to mi się najbardziej podoba :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 10:02 Niema żadnej wojny między taksówkarzami a icarem, to jest sztucznie nagłaśniane przez takich właśnie pseudo redaktorków jak autor tego artykułu który ewidentnie niema pojecia o czym pisze lub chce pisac włąsnie w ten sposob pokazując jaki to icar jest biedny i poszkodowany, co do cen to nie sądze żeby przewóz był 30% tańszy niż taxi, przy obecnych promocjach w różnych sieciach taksówkarskich, np Tele, 20% taniej w dzien i w nocy. W taryfie dziennej nikt nie jeżdzi taniej a juz napewno nie icar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taryfiarz Podajcie swoje zawody IP: *.fdk.abpl.pl 13.12.09, 13:51 Klientów wypowiadających się na tym forum proszę :podawajcie swoje profesje,a ja bez problemu zmieszam je z błotem,tak jak Wy mieszacie moją,g....o o niej wiedząc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bronio Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 14:25 2 listopada br. późnym wieczorem jechałem taxi z postoju na Azorach za pętlą autobusową, na Bieżanów stary, okolice kościoła. Zrobiliśmy ponad 16 km. Zapłaciłem 45 zł. W innym dużym mieście za połowe takiej trasy, również późnym wieczorem zapłaciłem prawie tyle samo. Tam nie ma ICara, ani żadnej firmy konkurencyjnej dla taxi. Wnioski proszę każdy indywidualnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taryfiarz Do Bronio IP: *.fdk.abpl.pl 13.12.09, 15:37 Wniosek: W tamtym dużym mieście,taryfiarz nie musi siedzieć w aucie po 12 godzin, żeby zarobić na wszystkie w poprzednim moim poście opisane wydatki i odłożyć na następne auto i naprawy obecnego.Stać go również na to ,żeby wyjechać na urlop i zrobić wszystkie opłaty mimo iż wtedy nie pracuje(wiem ,że urlop 100% płatny należy się tylko Tobie szanowny kliencie ,a takiemu śmieciowi jak ja, to już nie)Nie musi również pracować 30 dni w miesiącu.I to tylko dlatego ,że w tamtym mieście nie ma cwaniaka ,który założy przewóz osób i znajdzie setki chętnych idiotów ,którzy nie pomyślą nawet o tym ,że jak ze zrobionego OBROTU! nie odłożą na w/w wydatki to po jakimś czasie zostaną bez samochodu i bez pracy.Ale to Ciebie szanowny kliencie G...O OBCHODZI,bo skoro ktoś jest idiotą, to trzeba to wykorzystać prawda? Na ich miejsce przyjdą następni upośledzeni ekonomicznie. ps Wam wszystkim wydaje się,że robota na taryfie to jazda ,a to w większości oczekiwanie na klienta.Klient nie płaci za kilometr trasy,ale również za to, że taryfa czeka na niego o każdej porze dnia i nocy,za to ,że część klientów nie płaci i ucieka,zamawia i nie wychodzi.Takie kursy(45zł)trafiają się raz w tygodniu,większość to 13-15zł po godzinie oczekiwania.....a obecnie sporo z nich to te poniżej 10zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kle Re: Do Bronio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.09, 15:49 Jechałem tej nocy icarem na biezanow z placu matejki i zapłaciłem 42 zł-myślę troche duzo ale pewnie w taksowce byloby 60 !!zadzwonilem do barbakana z pytaniem ile by taki kurs kosztował i usłyszałem ok 28 zł!! Co tanio to drogo!!Zadnego paragonu nie dostalem od tego przewoznika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bronio Do taryfiarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 18:59 Widzę, że "tamto duże miasto", w którym wg Ciebie tak dobrze jest kierowcom taksówek, znasz lepiej ode mnie. Nie będę tym razem drążyć tematu ICara, rynek to zweryfikuje. Żeby nikt mnie nie posądził o stronniczość powiem, że w "tamtym dużym mieście", gdy jadę taksówką często muszę pilnować kierowcy bo lubią jeździć do celu okrężną drogą licząc, że nie znam miasta. Kilka razy zwróciłem na to ostro uwagę i moje stanowcze "dosyć panie kierowco już nakręciliśmy się w koło, ja też dobrze znam miasto" przy rozliczeniu od razu odjęli mi 10-20% ze wskazań taksometru. Takie zdarzenia mnie, akurat w Krakowie, nie spotykają. Tym niemniej nie nazywaj od razu wszystkich ICarowców naiwniakami czy jeszcze gorzej. A zapewniam Cię również, że mimo tego co piszesz, krakowscy taksówkarze też mają urlopy i równie dobre samochody jak w innych miastach w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taryfiarz do Bronio IP: *.fdk.abpl.pl 13.12.09, 21:08 No i to mi się podoba.Wreszcie klient, który nie daje robić z siebie wała.Gdyby tak jeszcze zgłosić takiego oszusta na centrali, to jakość usług taxi byłaby idealna tylko ,że..........nikomu się nie chce,i taki oszust próbuje naciągnąć następnego.Icara rynek weryfikował będzie długo ,bo uprawnionych do pracy w Icarze jest tysiące,więc rotacja ogromna(piszę, bo znam dwóch takich co tam pracowali,aż autko się......)Ja mam autko nowe (1,5roku) i tak jak większość tych z dobrymi autami kupiłem je na kredyt,żeby podnieść swój komfort pracy jak i klienta.Wtedy 1,5roku temu ceny taxi pozwalały mi na takie posunięcie.Jednocześnie coraz częściej przez to auto postrzegany jestem przez klientów jako oszust,naciągacz,złodziej itd.,no bo skąd ja na to mam...,Ty sam oceniasz kondycję finansową taxówkarzy, przez pryzmat auta jakim jeżdżą.Pracowałem ok 230godzin miesięcznie i na czysto(czyli odkładając na przeglądy,naprawy poprzedniego auta(poszło do kasacji po wypadku nie z mojej winy,stąd zakup nowego),odkładając na następne,płacąc Zus, Us,vat,odkładając na urlop i chorobowe) wychodziłem ok 2000 zł.Teraz spędzam w aucie ponad 300 godzin mimo ,że to największa w Krakowie.Ty masz to głęboko gdzieś,bo dla Ciebie jestem śmieciem i nie mam prawa do tego co TY.Gwarantuję Ci tylko ,że po stawkach obecnych odłożyć na to wszystko się nie da ,tak na taryfie jak i w Icarze(co miałem odłożone ,właśnie przejadam) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient oszukany PRZEZ ICARA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.09, 22:03 Zglosilem sprawe wysokiej ceny za przejazd icarem na centralę i uszłyszalem ze kierowcy NIE BIORA KLIENTÓW Z ULICY TYLKO ZE ZGLOSZENIA TELEFONICZNEGO!!przeciez wsiadlem na placu matejki ,tam ich stoi duzo.Kierowca jak wsiadlem to powiedział ze jakbysmy mieli kontrole to ja jego zamówiłem bo z ulicy klientów nie moga zabierać(podobno tak mu kazał mówic jakiś Raś-szef chyba jego)W przypadku wpadki kara podobno wynosi 5000 tyśiecy zł.Opowiadał ze za oklejenia na autach dostali ostatnio 15000 zł kary.Biorac pod uwagę całokształt oraz cene wyższą od taksowki o 12 zł to wybieram jazdę taksówką-z człowiekiem który ma licencje.Nie bedę sie stresował jadac tryplem icara ze jak bedzie kontrola to mam kłamać!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orżnięty Re: PRZEZ ICARA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.09, 05:59 Potwierdzam post powyżej,Ci co stoją na Pl.Matejki to jakies oszołomy,a w dodatku zdziercy - za kurs na Bieżanów zapłaciłem 40 zl,w MPT płaciłem ok 33/35 zl,a tak miał byc icar tanszy.To ja juz wole zadzwonic po moje radio taxi i wiem ,ze więcej niz 35 nie zaplace.Pod rozwage klientow - gdy jade taxowka ,i gosc mnie chce na pare zl oszukac to wystarczy ,ze powiem iz poprosze o paragon i cena normalnieje,a u tych icarow jak wsiadam i pytam o cene to bylo<ze jakos sie dogadamy> a jak dojechalismy szczesliwie (niewiele braklo abysmy zadzwonili) to zapytalem o cene i gosc wyskoczyl z 40 zl - CZYSTE ZLODZIEJSTWO TEN PRZEWÓZ.Ja juz wole z taxowka - tez nie tanio ,ale bezpieczniej i za wiadomą mi stawke. Z Icara juz nie skorzystam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: post wyzej Re: PRZEZ ICARA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.09, 07:21 Proszę skorzystać z usług taxi oraz icara wtedy klienci sami zobaczą że przy rabatach taxi jest tańsze!! Mitem juz jest ze icar jest tańszy ,ludzie zejdzcie na ziemię!!! Co do właściecieli Icara to maja auta w barabakanie!! dlaczego ?? bo w icarze nie ma ruchu całkowicie!!! trzeba dojezdzac do klienta po kilka kilometrów i generowac puste przebiegi,niestety ludzie na tablicach KMY,KOL,KWA tego nie rozumieją :) Ciekaw jestem czy po ostatnich dzwonach ICARÓW jest z nimi bezpiecznie jeżdzić!! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: PRZEZ ICARA 14.12.09, 12:54 A skąd się wzięły te rabaty (i to tak wysokie) i to zbiegiem okoliczności niemal wszystkie w tym czasie gdy na rynku pojawił się Icar? Byłam stałą klientką jednej z sieci przez kilka lat i na kartę stałego klienta miałam dosłownie parę procent upustu. I nagle odkąd Icar się pojawił taksówkarze (prawie wszystkich sieci) dają każdemu (nie tylko stałego klientowi) upust 20-30 procent. Skąd te rabaty drodzy taksówkarze? :-) Wcześniej nawet dla stałych klientów ich nie było w takim stopniu. Bo nie sądzę,że z "okazji zbliżających się Świąt" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taryfiarz do:gazeta_mi_placi IP: *.fdk.abpl.pl 14.12.09, 13:23 Siłą Icara ,jest nieświadomość jego kierowców,do momentu, aż kilka razy zepsuje Im się auto,zachorują,wezmą kilka dni wolnego i sięgną po kalkulator.Wtedy okaże się ,że zarżnęli swoje autko,na nowe kasy brak ,a z człowieka wrak.Na ich miejsce przyjdą jednak nowi frajerzy ,których omami swoimi wizjami właściciel Icara.Cały ten proces pojmowania, nowego w tej branży kierowcy, może trwać około roku –półtorej,a my taryfiarze, nie mamy tyle czasu więc stąd te obniżki …Icar musiał też obniżyć „zarobki”kierowców więc szybciej zrozumieją ,a kiedy pójdzie fama ,że nie jest tak różowo,to może frajerów też trudniej będzie szefostwu Icara znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: PRZEZ ICARA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.09, 22:48 Od dobrych 8 lat nie ma czegos takiego jak pare procent upustu w sieciach,chyba Pani cos ściemnia.............. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: PRZEZ ICARA 15.12.09, 10:32 Nie pamiętam dokładnie ile tego było,ale na pewno nie więcej (raczej mniej) niż 10% (na kartę stałego klienta). Albo "promocje" typu 10 przewóz gratis (ale oczywiście tylko do pewnej kwoty). Nigdy nie było (przynajmniej w dwóch sieciach, które ja znam) takiej wysokiej promocji jak teraz czyli 20-30%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozek Re: PRZEZ ICARA IP: *.ghnet.pl 16.12.09, 20:55 > Nigdy nie było (przynajmniej w dwóch sieciach, które ja znam) takiej wysokiej promocji jak teraz czyli 20-30%. < Była, była... W 1995 bodajze albo w 1996 4 sieci taxi w Krakowie rozpoczely wojne cenowa wprowadzajac 40% znizki. Byly to (o ile mnie pamiec nie myli) Major (obecnie Mega), Express (obecnie Express Rotunda), Royal (ktoz ich jeszcze pamieta?) i jeszcze jakas czwarta siec, nie jestem pewien, ale chyba Metro (tez ich juz dawno nie ma, mieli takie niebieskie naklejki na drzwi). Kurs z Prokocimia na Sobieskiego kosztowal wtedy 7 zl... Heh, to byly czasy :) Jezdzilo sie codziennie taxi do szkoly, zamiast tramwajem :) Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Niższe ceny zniszczą usługi taksówkowe 14.12.09, 15:02 Jeśli uda sie obniżyć dochody kierowców do poziomu pracowników Biedronki, ale bez wakacji, z dużym ryzykiem finansowym i fizycznym etc ... to kierowcami będą tylko nieodpowiedzialni ludzie bez zdrowego rozsądku czy inteligencji oraz mali kombinatorzy czerpiący dochody z innych źródeł. Wolny rynek czyni cuda w sektorach co się dają zautomatyzować, niestety obniżka cen w sektorach gdzie jedna lub pare osób wymaga niepodzielnej uwagi pracownika może prowadzić tylko do obniżenia jakości. Sczególnie jeżeli potrzebny jest wkład kapitałowy. Rozważmy przykład dentysty - jak może obniżyć on koszty? Przez kupowanie tańszego sprzętu i składników, przez pośpiech, przez dłuższe godziny pracy, przez oszukiwanie pacjentów. Poniżej pewnego dochodu zaradni inteligentni dentyści przejdą do innych zawodów, utalentowani studenci wybiorą inne kariery i zawód zostanie przejęty przez partaczy, wariatów oraz oszustów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesław Re: Niższe ceny zniszczą usługi taksówkowe IP: *.93.classcom.pl 14.12.09, 15:28 Postaram się obiektywnie napisać kilak zdań bo mam do czynienia z jedną i drugą stroną barykady. Szwagier jest taksiarzem od kilkunastu lat i setki razy nasłuchałem się jego historii i opowieści ale moja opinia o nim jest jedna - wredny cwaniak. Swój poziom chamstwa i miernoty najlepiej pokazał po tym jak mój syn poszedł do pracy do icara zarabiać na utrzymanie ciężarnej żony. Otóż jaśnie Pan szwagier zerwał jakiekolwiek kontakty z nami i od prawie 4 miesięcy nie odezwał się do nikogo od nas. Szczyt prostactwa bo nawet na mikołaja nie kupił prezentu chrześnikowi co czynił zawsze i co roku. Nigdy go nie lubiłem przez jego cwaniactwo i zarozumiałość ale teraz pobił wszelkie rekordy. Mi zwisa i powiewa że nie muszę już oglądać jego japy i wysłuchiwać przy kieliszku niezliczonych historii jak to woził kogoś przez pół miasta "na czwórce" ale żaden gość na poziomie nie mógłby się w ten sposób zachować i odizolować od rodziny bo ktoś zarabia na chleb w konkurencyjnej firmie. Co do icara to wypowiedzi poprzedników są prawdą. Firma ma ceny zdecydowanie za niskie jak na tego typu usługi. Taksówkarze mieli za wysokie ale icar ma za niskie zwłaszcza w nocy. Po części jest to wina taryf że trzymali wysoką cenę i teraz zostali za to ukarani + niechęć klientów do nich przez oszustwa, ale spokojnie mogli jeździć po niższych stawkach ale po co skoro mieli monopol. Trochę za dobrze było i to zdechło stąd teraz taka wojna bo zarobki spadły zapewne na łeb. Na rynku est na pewno miejsce dla jednych i drugich ale wszystko w granicach rozsądku i nie może być tak że w taryfie jest za drogo a w icarze za tanio a tak jest w tej chwili. Młody jeździ bardzo dużo ale z rozmów z kolegami wie że jak nie podniosą nocnej taryfy to to wszystko szybko pęknie bo każdy się buntuje. Jest za tanio ale szefostwo icara mydli oczy ludziom że tak musi być. Już ponoć pojawiły się teksty z ich strony że jak się nie podoba to nikt nie każe jeździć. Póki bezrobocie jest to interes się kręci ale jak zawsze góra dba tylko o siebie a pionki na dole mają robić swoje i o nic nie pytać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.09, 22:56 joł,nieczęsto korzystam z taksówek, do rozpaczy doprowadzają mnie śmierdzące stare ramole, którzy o wszystkim mają jedynie słuszne zdanie.Jeżeli jesteś w ciężkiej desperacji i nie uciekniesz na jakiś światłach to na koniec złupią cię do spodu. W iKarze jeszcze się starają i oby jak najdłużej. I ceny przyjemne i panowie sympatyczni :) A wy panowie z korporacji nauczcie się myć i milczeć to może i do was się los uśmiechnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz 15.12.09, 14:53 Oj,mycie niektórym kierowcom taksówek naprawdę by nie zaszkodziło... I odrobina kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Mycie i kultura 15.12.09, 16:08 gazeta_mi_placi napisała: > Oj,mycie niektórym kierowcom taksówek > naprawdę by nie zaszkodziło... > I odrobina kultury. Jak się zaniży dochody taksówkarzom, to bardziej zaradni, kulturalni i umyci :) znajdą sobie inne zajęcie. Choćby jako szoferzy limuzyn dla bogatych. A dla pospólstwa zostaną rozlatujące się wraki prowadzone przez brudnych nieudaczników czy kombinatorów. "you get what you pay for" (dostajesz tyle ile zapłaciłeś). Produkty mięsne są pełne odpadów, chemikalii i wody bo ludzie chcą tanio. No to mają. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Mycie i kultura 15.12.09, 20:40 Od kiedy to kultura zależy od dochodów? Kulturę osobistą ma się albo nie niezależnie od pieniędzy jakie się posiada. A na mydło i najtańszy dezodorant za 5 złotych stać chyba każdą pracującą osobę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taryfiarz O smrodzie do "gazeta_mi_placi" IP: 89.187.228.* 15.12.09, 21:33 Taaaaaaaaaaaaa ,czywiście wszyscy klienci się myją........ Człowieku!Jeżeli trafiłeś na taksówkarza śmierdziela i Twoja kultura osobista nie pozwala mu zwrócić uwagi ,to zadzwoń na centralę i powiedz, żeby nigdy więcej pana o numerze xxx po Ciebie nie przysyłali.To takie proste!Wystarczy ruszyć głową a nie płakać na forum.A co ja mam zrobić.....takich śmierdzieli klientów wożę kilku w tygodniu....aż pokrowce zaraz po kursie muszę ściągać, bo prześmierdły.Wtedy daję sobie nadmuch na twarz i zaciskam zęby ,bo co mam zrobić.A ta odrobina kultury nie pozwala mi gościa wywalić z taryfy,bo.... czasami to nie wina braku higieny tylko choroba,ale Ty na pewno wiesz lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: O smrodzie do "gazeta_mi_placi" 16.12.09, 21:10 >czasami to nie wina braku higieny tylko choroba,ale Ty na pewno wiesz lepiej. A jaka to choroba która "pachnie" dawno niemytym ciałem pomieszanym (w większości przypadków) z zapachem nikotyny? Jestem autentycznie ciekawa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taryfiarz do pachnącej "gazeta_mi_placi" IP: *.fdk.abpl.pl 17.12.09, 14:50 Przekleiłem to z jakiejś szybko znalezionej strony internetowej:"Nadmierne pocenie może być także związane z zaburzeniami neurologicznymi, termoregulacji czy czynnikami psychicznymi. W przypadku zaburzeń w ośrodkowym układzie nerwowym konieczne jest leczenie choroby podstawowej. Przy poceniu spowodowanym nadmiarem bodźców emocjonalnych zalecany jest kontakt z psychologiem i stosowanie łagodnych leków uspokajających. Gdy nadmiernie pocą się stopy bądź dłonie, dermatolog może zalecić jonoforezę polegającą na obkurczaniu gruczołów ekrynowych. Od niedawna stosuje się też w leczeniu nadmiernej potliwości toksynę botulinową. W wyjątkowo ciężkich przypadkach możliwe jest zastosowanie zabiegów chirurgicznych. Jeśli otoczenie reaguje na nasz zapach w znaczący sposób, może wzbudzić to niepokój. I słusznie. Przykry zapach to zarówno wynik braku higieny, jak i poważnych chorób.Tobie zanim zadasz głupie pytanie, nawet nie chciało się parę razy kliknąć w Google.Jeżeli chcesz brać udział w jakiejkolwiek dyskusji ,to się najpierw do tematu przygotuj ,a nie rób z siebie pośmiewiska.Na moje oko, sądząc po wypowiedziach jesteś jeszcze,dziewczęciem na garnuszku rodziców i o życiu i pracy wiesz tyle, co w telewizji zobaczysz.Jak już dorośniesz to zobaczysz,że praca i życie jest bardziej skomplikowane niż ubieranie lalek. Ps.Kiedyś jeden z klientów(elegancki,dobrze ubrany starszy Pan) , zanim wsiadł do taksówki powiedział ,że jest chory w związku z czym "brzydko pachnie" i zapytał mnie czy go zabiorę.W tym gościu było tyle wstydu i upokorzenia, że nie mogłem odmówić.To dlatego napisałem ,że to może być choroba,chociaż........ w większości przypadków to rzeczywiście brak higieny (tak taksówkarzy jak i klientów) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał L Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: 156.17.154.* 16.12.09, 15:06 Trzeba ułatwić dostęp do licencji taksówkarskich, lub je w ogóle znieść. Po jakiego grzyba dla faworyzowania korporacji taksówkarskich wszyscy mają płacić więcej za taksówki? Co to ma być, socjalizm? Dlaczego miasto ma rządzić prywatnymi przedsiębiorcami? Zdobycie licencji taksówkarskiej graniczy z cudem i jest cholernie drogie. Dlatego taksówkarze biorą takie bajońskie sumy za przejazd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taryfiarz Do Michał L-ŻENADA IP: *.fdk.abpl.pl 16.12.09, 17:04 Jesteś ŻENUJĄCY!!!! Zanim coś napiszesz.....to sprawdź to najpierw!! Licencje od kilku lat leżą w Urzędzie Miasta i starcza ich dla wszystkich chętnych,bo miasto co roku dodaje nową pulę!!!Tyle ,że nie wydają ich debilom i analfabetom oraz przestępcom ,a tylko tym, którzy wykazują chociaż minimum chęci i potrafią zdać egzamin z topografii.Pozostali jeżdżą w Icarze.Indywidualna licencja Taxi kosztuje kilkaset zł. Krew się w człowieku gotuje jak na forum wypowiada się gó...arz ,bez pojęcia.Równie dobrze możesz napisać, że ziemia jest płaska . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 12:45 > usług, są tańsze i szybciej się przemieszczam po mieście. tańsze może tak ale szybciej ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kjj Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 20:40 Niestety icar był tanio ale na poczatku. Dzisiaj jechałem w sumie cztery razem dwa razy icarem i dwa razy taksówką -bo w icarze auta nie mieli!!! Obozowa-Anny icar 22 zł i nie wjechał w ul.Anny tylko musiałem wysiasc na podwalu.Z powrotem Anny-Wiślna na Obozową taksówką barbakana 17,9 zł czyli 4,1 zł taniej niz przewozem!!! Druga trasa Obozowa-Wysłouchów taxi barbakan 21,6 i ta sama trasa icar 23 zł czyli drozej przewozem o 1,4 zł.Niestety nie bedę juz dzwonił do przewozu bo to niema sensu,liczy sie czas dojazdu do klienta w barbakanie jest to zawsze 4 minuty.Posiadam na potwierdzenie paragony z taksówek,niestety w icarze nie dostałem!!! Jdąc z icarem miałem jeszcze emocje gratis w postaci przejazdu na czerwonym na Gorze borkowskiej bo Pan bawił sie GPS !!!!!Praktycznie TIR nas rozjechał!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz 29.12.09, 21:15 Z jakiej korporacji taksówkarskiej jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taryfiarz Do trola gazeta_mi_płaci IP: *.fdk.abpl.pl 29.12.09, 22:32 Znowu odzywasz się trolu ?.Ignorują cię już na wszystkich forach poza tym?Dalej nie wiesz ,że brzydki zapach może powstawać w wyniku choroby?O co za chwilę zapytasz?Jak czegoś nie wiesz to zapisz się w końcu do podstawówki, a nie zawracaj wszystkim głowy na forum. Idź lepiej lalki ubierać,a nie wtrącaj się gdy dorośli rozmawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Do trola gazeta_mi_płaci 30.12.09, 11:16 Gołym okiem widać,że zdecydowaną większą część niepochlebnych opinii o Icarze piszą sami taryfiarze. Nawet specjalnie się nie kamuflują z tym. Trzeba pogodzić się z konkurencją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taryfiarz Do gazeta_mi_płaci IP: *.fdk.abpl.pl 30.12.09, 13:21 Znowu błysnęłaś bystrością umysłu!Wszyscy o tym wiedzą,a Ty już po blisko trzech miesiącach się zorientowałaś.Brawo!!!A o taksówkarzach źle piszą pewnie tylko klienci,a nie kierowcy Icara???(kierowcy Icara wstydzą się nawet podpisywać -ja nie).Źle o taryfiarzach piszą w większości Icarowcy albo niedorozwinięci klienci,którzy z ewentualnym naciągaczem nie potrafią sobie poradzić(czyli nie biorą paragonów,nie zgłaszają tego na centrali taxi, ani w urzędzie miasta, bo im się nic nie chce, potem żalą się sieroty na forum,że ich ktoś naciąga)Gdyby rzekomo naciągany klient zgłaszał takie fakty chociażby w korporacji,to dzisiaj w sieci nie znalazłby się taki ani jeden.A o tym jak naciągają przewoźnicy to najpierw poczytaj... www.gazetakrakowska.pl/fakty24/202792,krakow-pseudoprzewoznicy-naciagaja-klientow,id,t.html#pz_58948 Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Do gazeta_mi_płaci 30.12.09, 14:43 Po co kierowcy Icara mieliby źle pisać o taryfiarzach? Widać,że nieźle im idzie (co widać po tonach żółci wylewanej przez taryfiarzy,czasem dla zmyłki pod nickiem "Były klient Icara" albo "Niezadowolony klient Icara"). Gdyby źle im szło i nie mieli klientów taryfiarze by milczeli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taryfiarz Do gazeta_mi_płaci IP: *.fdk.abpl.pl 30.12.09, 18:24 W myśl zasady "dobrze jest poznać wroga" jechałem z Icarem. Daję słowo!(ale cóż może znaczyć dla Ciebie słowo taryfiarza?) ,że całą drogę wysłuchiwałem opowieści kierowcy, jacy to taryfiarze są ........Po zakończonym kursie nie otrzymałem paragonu, mimo iż w aucie po kursie rozmawiałem z kierowcą jeszcze ok.2minut,a cena za przejazd była dokładnie o 1(czyt. jeden)zł niższa,przy oczekiwaniu na samochód 12minut.Skoro więc całą drogę (17zł)wysłuchiwałem niestworzonych historii, jak to jego znajomi zostali naciągnięci przez taxiarzy,to dlaczego te bajki wypisywane na tym forum, nie miały by być Ich dziełem? A Ciebie, ile razy oszukał taryfiarz??? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Do gazeta_mi_płaci 30.12.09, 22:51 Trzy razy: raz jak jechałam na pogrzeb bliskiej osoby,więc nie miałam nawet głowy do zastanawiania się czemu tak dużo zapłaciłam itp. (dodam,że taksiarz wiedział o tym-mówiłam,że jadę na pogrzeb) drugi raz jak wracałyśmy z koleżanką z imprezy na Rynku trzeci raz w Warszawie (byłam pewna,że ceny taksówek w Warszawie są takie upiornie drogie-potem dopiero ktoś mi uświadomił,że niekoniecznie :-). Nie mówię,że kierowcy Icara są superuczciwi,ale czy Wy taksówkarze naprawdę nie macie nic za uszkami? Znacie przysłowie "Przyganiał kocioł garnkowi...". P.s. Czy na koniec głośno i wyraźnie poprosiłeś o paragon i jaka była reakcja kierowcy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taryfiarz Do gazeta_mi_płaci IP: *.fdk.abpl.pl 31.12.09, 01:00 O paragon nie mam prosić !!!Kierowca ma obowiązek go wydrukować!!!,a ewentualnie wtedy ja mogę Go poprosić o jego wyrzucenie. U mnie w taryfie, po zakończonym kursie, paragon muszę wydrukować ,czy mi się to podoba czy nie,bo wraz z uruchomieniem taksometru -automatycznie uruchamiana jest kasa fiskalna.W Icarze, to kierowca decyduje o tym czy nabije kwotę za kurs na kasę, czy nie,a ponieważ klienci o paragony się nie upominają (tak jak ja)bo nie jest to ich obowiązkiem,to Icarowcy kursów na kasę nie nabijają(tak powstaje szara strefa).Wiem to na sto procent-od kilku z nich.Osobiście nie pytam klienta czy chce paragon.Pytam czy wypisać fakturę Vat ,czy wystarczy paragon.Dopiero wtedy ewentualnie wyrzucam go do śmietniczki.Po wykonaniu kursu w taksówce nie ma możliwości anulowania paragonu(można to zrobić jedynie przed przejechaniem kilkudziesięciu metrów) Ja nie mam nic "za uszami" i nigdy nikogo nie oszukałem,ale za wszystkich ręczył nie będę. Nieraz jednak wiozłem(głównie panie)klientów oburzonych "dlaczego pan nie skręcił w lewo ? wozi nas pan na około?" Ich nie interesowało, że w lewo był zakaz skrętu ,a ulica w którą chcieli wjechać pod prąd była jednokierunkowa.To w większości stąd wynikają opowieści o wożeniu klientów na około,Oni nie patrzą na znaki!!! A co zrobiłaś z gościem który naciągnął Cię kiedy wracałaś z imprezy na Rynku? Jeżeli nic, to proszę nie ośmieszaj się płacząc na tym forum ,bo to między innymi dzięki Tobie taki szmaciarz naciągał nadal, mniej rozgarnięte osoby.Ty też się do nich zaliczasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Do gazeta_mi_płaci 02.01.10, 20:22 To było dawno. Poza tym popełniłyśmy błąd i wyjątkowo nie zadzwoniłyśmy po taksówkę tylko wzięłyśmy taksówkę bezpośrednio z rynku. Po słonej zapłacie byłyśmy w takim szoku (nie mówiąc już o tym,że było późno a my po imprezie,więc wtedy człowiek wszystko inaczej odbiera),że nawet nie sprawdziłyśmy numeru bocznego taksówki. Ty jak jesteś po dyskotekowej imprezie o trzeciej nad ranem wszystko super kojarzysz i dokładnie sprawdzasz (czy też jesteś wt takim wieku,że już nie pamiętasz tych czasów)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient widzisz, idiotko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 01:06 nie pij tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: widzisz, idiotko 03.01.10, 11:48 Komentarz na poziomie taryfiarzu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taryfiarz do gazeta_mi_placi IP: *.fdk.abpl.pl 03.01.10, 19:30 Na dyskotekach(może troszkę z racji wieku)rzadko bywam,ale nigdy: trzeźwy, czy pijany, nie pozwalam robić z siebie wała nikomu,a już na pewno taksówkarzowi,bo nie pozwalam nikomu sr... do swojego gniazda!!! Raz jeszcze powtarzam : tylko klienci mogą podnieść jakość usług taxi,zgłaszając (chociażby na centrali korporacyjnej)zaistniałe nieprawidłowości.Wypłakiwanie i użalanie się na forum, uważam za żenujące.Ja wstydziłbym się pisać na forum ,że jestem ofermą dającą się wystrychnąć na dudka.Kliencie nie jesteś bezradny,tylko musi Ci się chcieć!!! Ps. post o "idiotce" nie należy do mnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: do gazeta_mi_placi 04.01.10, 14:05 Gdybym miała zgłaszać każdą usługę z której nie jestem zadowolona większość czasu spędzałabym po Urzędach Praw Konsumenta czy sądach. Sorry,ale wolę spędzić czas inaczej. Raz zgłosiłam skandaliczne zachowanie jednej z dyspozytorek-dostałam przeprosiny i ok,ale cóż z tego gdy miesiąc później (nawet niecały) dzwoniłam do tej samej sieci i okazało się,że kultura tych Pań dalej wiele się nie zmieniła... Nie zawsze zgłoszenie daje efekt. A wiem,że na te Panie z tej konkretnej sieci były też skargi innych klientów. Zmieniłam więc sieć i przynajmniej się nie denerwuję :-) (nie,nie na Icara). Odpowiedz Link Zgłoś
marbit63 do gazeta_mi_placi 16.01.10, 19:45 No widzisz! To i tak Ciebie lepiej potraktowali, bo ja napisałam maila do "Barbakanu" i co? I nic. Nawet nie napisali "pocałujta nas w ......". Widać, że im na klientach baaaardzo zależy. Korzystam z konkurencji od tamtej pory (czyli od grudnia). Nie jest to ICar , dla jasności :) Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: do gazeta_mi_placi 21.01.10, 16:29 Można zadzwonić do ich biura do prezesa,ale co po przeprosinach skoro kultura i tak się nie zmieniła.Szkoda nerwów,lepiej wybrać inną sieć. Odpowiedz Link Zgłoś
marbit63 Re: do gazeta_mi_placi 21.01.10, 19:31 "Szkoda nerwów,lepiej wybrać inną sieć. " I tak też zrobiłam. Przykro mi , bo w sumie byłam zadowolona z usług taksówkarzy tej korporacji. Ale chamstwa nie znoszę. Korzystając z usług danej korporacji, płacę nie tylko za to, że mnie taksówkarz zawiezie w dane miejsce. W opłacie tej zawiera się równiez kompetentna, kulturalna obsługa panienki z centrali. P.S. Ciekawa jestem kto przeczytał tego maila wysłanego przeze mnie na adres podany na stronie korporacji? Bo został odczytany późnym wieczorem, sporo po zamknięciu biura. Przeczytany i ... skasowany. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: do gazeta_mi_placi 21.01.10, 21:51 Mi po ekscesach z panienkami z centrali Barbakanu wystarczy w zupełności,że Pani z centrali przyjmie zlecenie,nie wydrze się na mnie i nie będzie na mnie wyładowywała swojego złego humoru. Więcej nie potrzebuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dedal Re: do gazeta_mi_placi IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.10, 21:31 Chyba kiepsko Ci płacą,ale mnie to nie dziwi...nie pisze i nie mówi się "Mi" tylko Mnie. Mnie wystarczy...Mnie dotyczy...Daj to mnie. Jeśli mówisz tak jak piszesz to nic dziwnego,że z przyjmującą zlecenie nie możesz się dogadać :) A po drugie uważam,że nazywanie ich "panienkami" jest obraźliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoniszczak Ale dla kogo obraźliwe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 22:12 Dla Panienek? A co obraźliwego w tytule "Panienka"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marbit63 Re: Ale dla kogo obraźliwe? IP: *.236.spine.pl 23.01.10, 09:26 Kolega miał na myśli pewnie "te" panienki :) Ot, takie ma skojarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dedal Re: Ale dla kogo obraźliwe? IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.10, 15:47 No przynajmniej mam...skojarzenia :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sikorek Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 13:35 Proszę nie używać nazwy "taksówkarz", ponieważ Icar nie jest taksówką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient ikara Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.autocom.pl 31.01.10, 22:49 podziękuje za taxi - z rynku na podwawelskie płacę ok 19-22 zł ( noc weekend bo tylko wtedy jeżdzę) - ikarem 12 z krupniczej - 11 z Piłsudskiego. 4 kursy w tyg = 30zł nie intersuje mnie jego auto, czy odkłada na nowe, czy wszystko przepija w knajpie od razu po pracy. chcę i mam taniej. pod innym tematem opisałem przykłady uczciwości taxiarzy. nie, nic nie zgłaszałem bo jak będę coś zgłaszał to tylko do US i GW a nie do Waszych komisji. W WWA taxi jeżdża po 1,8-2zł a i tak powstał przewóz osób więc nie panikujcie, ze ikarowcy w krk nie zarabiają nic. zreszta policzmy kupuje 10letniego passata z niemiec- powiedzmy w benzynie - 200tys przebiegu - wrzucam w gaz i śmigam 2 - 2,5 roku na ikarze - koszt takiego auta wg allegro to ok 12-14 tys wiec weźmy 13tys + instalacja = 14,5. 14,5 / 30 misiecy = 467zł miesiecznie - po 30miesiącach sprzedaje owego passata za 4-5tys i kupuje rocznik 2002-2003 i robię to samo wiadomo, że naprawy i benzyna rośną w miarę jeżdzenia, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taxi driver Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: 81.219.182.* 01.02.10, 11:29 reklama icara juz w zakladkach nie mam tej strony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZZZ Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: 188.33.188.* 27.10.10, 18:31 Warto sprawdzic "temperature" dyskusji na: www.gowork.pl/opinie_czytaj,61377,0,0 portal niby o pracy a inwektyw nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów 27.10.10, 19:58 Ze swojej strony polecam Icara. Bardzo tanio i czyste nowe auta! Odpowiedz Link Zgłoś