Gość: ggg
IP: *.chello.pl
02.01.10, 08:56
"Wieloletni Plan Inwestycyjny to zwykle dokument, który z założenia
ma porządkować nasze marzenia o rozwoju Krakowa." Porządkować
marzenia? Moje marzenia nie wymagają porządkowania, za to obszar
miasta Krakowa owszem i to bardzo, ale od tego jest plan
zagospodarowania, którego chyba już nie zobaczę nigdy w życiu, bo
jak widać nawet dziennikarze już nie domagają się uporządkowania
przestrzeni Krakowa tylko swoich marzeń. Ciekawe też jak ładnie
autor pogodził się z brakiem rozwoju komunikacji przez następne 10
lat. Jest ona jakieś 50 lat do tyłu, ale co tam - nie to nie. Za to
miasto chętnie rozdaje pozwolenia na budowę nowych bloczysk jak za
komuny. Ja bym tam ten cały magistrat przed jakiś trybunał postawił,
no ale jak widać dziennikarzom brakuje jaj żeby jakoś ostrzej
zaatakować tą mafię. Albo może po prostu ktoś im odbiera motywację?