turpin
07.02.10, 15:14
Dyć to, Panie pseudo-małkowicz, dodatek krakowski, a nie
ealingowski, i co nas zapyziałych obchodzi, jak dają zjeść w wielkim
świecie (a jak już obchodzi, to se możemy przeczytać gdzie indziej,
z adresami i cenami).
Nie każdemu redakcja fundnie bilet na izidżeta.
Pisz Pan do rzeczy.