Gość: misqu
IP: *.zax.pl
08.03.10, 10:48
Byłem "klientem" tego ośrodka i chyba śmiało mogę powiedzieć że
uratowali mi życie, świetni ludzie którzy znają się na własnym fachu a
przede wszystkim to widać że ta praca to dla nich misja a nie tylko
odbębnione 8 godzin w robocie. Przekraczając próg tego ośrodka, od
pierwszych słów rozmowy z terapeutą nabrałem przekonania że trafiłem
do miejsca gdzie pacjent jest ważny a terapeuta żywo zainteresowany
moim przypadkiem. Mam nadzieję że zrozumie to nowa dyrektor i po
prostu odejdzie dla dobra pacjentów a nie przepisów. Bo chyba pacjent
jest w tym wszystkim najważniejszy nie jakieś przepisy i paragrafy.