Dodaj do ulubionych

Ośrodek interwencji: Najpierw człowiek, potem p...

IP: *.ghnet.pl 09.03.10, 08:31
Przed laty bylam w osrodku kilka razy gdy potrzebowalam pomocy.
Rzeczywiscie spotkalam sie z cieplym i fachowym wsparciem. Ludzie tam
pracujacy nie raz ratuja innym zycie. Jesli nowy kierownik zaczyna
wszystko psuc to chyba najlepiej zmienic kierownika.
Obserwuj wątek
    • saliko Ośrodek interwencji: Najpierw człowiek, potem p... 09.03.10, 08:33
      To taka polska specjalność - opluć poprzednika.
      Anglik, obejmując stanowisko chwali pod niebiosa swego poprzednika, przedmówcę
      czy szefa czegokolwiek po czym robi czy mówi zupełnie co innego.
      W ten sposób nie robi sobie wroga a ma swobodną rękę.I nie jestem świnią.
    • Gość: obserwator Człowiek+przepisy IP: *.centertel.pl 09.03.10, 20:02
      Psycholog - to bardzo szczególny zawód i oczywiście trudno działania
      interwencyjne zamknąc w ramy czasowe i "papierkowe". Ale niestety
      trzeba wziąć też pod uwagę całość funkcjonowania placówki i
      pogodzić "człowieka z przepisami". To jest bardzo trudne, ale nie
      niemożliwe, czego nie potrafią zrozumieć pracownicy przyzwyczajeni
      do spontanicznych form funkcjonowania. A może któryś z nich chciałby
      zostać dyrektorem?
      • Gość: lucy Re: Człowiek+przepisy IP: *.chello.pl 09.03.10, 20:46
        na posadę dyrektora OIK ostrzyło sobie zęby kilku pracowników, problemem jest
        tylko brak kwalifikacji. i tu się zaczyna ból i frustracja. prawda jest taka, że
        każdy, kto obejmie to stanowisko i nie będzie fikcyjnym dyrektorem, jak pani
        Badura Madej, która nie interesowała się zupełnie tym, co się w ośrodku dzieje,
        będzie niewygodny, bo nikt się nie zgodzi na "spontaniczne formy
        funkcjonowania". w żadnym zakładzie pracy nie ma na to miejsca. i nie twórzmy
        mitów - w OIK tytanów psychologii brak...
        • Gość: Krk_fan Re: Człowiek+przepisy IP: 57.66.195.* 10.03.10, 12:20
          Oj Lucy,
          wydaje mi sie że jesteś jednym (a być może jedynym) z pracownikow
          OIK który stoi po tej samej stronie barykady do obecna pani
          dyrektor. Nie wiem na jakiej podstawie snujesz swoje przemyślenia na
          temat pracy porzedniej dyrektorki ośrodka - czy przepracowałaś choć
          jeden dzień pod jej rządami? Jestem przekonany, że taki fakt nie
          miał miejsca więc skąd twa wiedza w tej materii - czyżby od obecnej
          pani dyrektor? Ona też nie miała tej szansy. Jestem przekonany, że
          poprzednia pani dyrektor miała więcej sukcesów (po pierwszym roku
          swego zarządzania OIK) niż obecna pani dyrektor. Jakimi sukcesami
          może pochwalić się obecna pani dyrektor? Cisza, cisza, cisza.

          A tak przy okazji pisząc że w OIK tytanów psychologii brak
          wystawiasz także i sobie jako pracownikowi OIK ładną laurke.
          Niestety prawda jest tak, że przeciętny pracownik OIK "miażdży" cię
          doświadczeniem w interwencji kryzysowej. Może atakami na resztę
          zespołu leczysz swoje frustracje z tym związane?
          Nie napinaj się tak bardzo przy pisaniu postów i przede wszystkim
          zmień lekarstwa które bierzesz bo obecne ewidentnie ci nie służą.

          Pozdrawiam Krk_fan

          P.S.
          Mała uwaga - jak piszesz w swoich postach o chowie wsobnym (przy
          okazji innego artukułu na temat OIK) nie stajesz się przez to
          mądrzejsza. Zakładam że wiesz na czym ta technika polega więc może
          sama zastosujesz ją na sobie (plus dodatkowe klonowanie) i najlepsze
          twoje cechy eksplodują w kilku egzemplarzach pod rządami nowej pani
          dyrektor. Przejmiecie wówczas OIK na wyłączność i ... aż strach
          pomyśleć jaką pomoc otrzymywaliby ludzie w takim ośrodku choć jestem
          pewien że lista obecności (ku zadowoleniu pani dyrektor) byłaby
          podpisana just in time. Przecież w żadnym zakładzie pracy nie ma na
          to miejsca aby pracownik nie przestrzegał "chorych" procedur.
          • Gość: lucy Re: Człowiek+przepisy IP: *.chello.pl 10.03.10, 13:55
            Krak-fanie, no cóż, jak tylko dostanę amnezji, zapomnę wszystko, czego nauczyłam
            się w toku edukacji, oszaleję i zmienię zawód na psychologa (jest taki?), a OIK
            będzie oferował takie stawki za Waszą pracę, jak to się zdarza w bardziej
            specjalistycznych zawodach, to rozważę Twoją propozycję :-) póki co daleka
            jestem od tego i dlatego też żadnych leków nie potrzebuję, w przeciwieństwie do
            tych państwa. a kiedy słyszę, że psychologowie, którzy niby mają na co dzień do
            czynienia z makabrycznymi sytuacjami i muszą być tip top emocjonalnie poukładani
            i megaodporni wymiękają pod jarzmem prowadzenia dokumentacji, to o ich marności
            w kontakcie z Klientem osobiście wolałabym się nie przekonywać. Wasz folwark
            jest znany, opinia ciągnie się za osobami, które skutecznie próbowaliście
            wykurzyć nie licząc się zupełnie ze środkami, jakich do tego używaliście.
            podłość, podłość, podłość. skoro uważasz, że powtórzenie czegoś razy 3 robi
            dobry efekt dramatyczny :-))) scenopisarstwa na pewno nie kończyłeś :-)

            nie wiem, o co come on z tymi listami obecności, więc się nie wypowiadam.

            nie chcąc szargać świętości sprawdziłam sobie, czy przypadkiem nie występuję
            przeciw jakimś tuzom. no cóż, wpisywane w wyszukiwarce po kolei osoby pracujące
            w OIK (no ok, tylko część znam z nazwiska bo na ich stronie nie ma ich nawet
            wymienionych) odbijają się w internecie szeroką ... ciszą właśnie (bo nie liczę
            tej ciszy, którzy sami ubierają na swoich stronach w słowa, to się nie liczy i
            nie możesz mi zarzucić braku dobrych chęci). co to za ludzie? skąd się tam
            wzięli? jakie mają osiągnięcia poza trzymaniem się tego etatu pomimo wyrzeczeń
            plus nadbudowywaniem na nim własnych praktyk prywatnych? gdzie jest ich
            działalność społeczna i naukowa, którą się będąc tytanem uprawia tak przy
            okazji? no więc skoro brak tam tytanów, a ludzie przez rok nie potrafią się
            dogadać z dyrektorem, który ma obowiązek wymagać całkowitej przejrzystości w
            papierkach to ja myślę, że OIK to taki duposchron dla nie-tytanów.

            póki co, po poziomie podejrzliwości i paranoi wnioskując też podejrzewam Cię o
            bycie jakimś OIK-owym panem terapeutą. do swoich klientów też tak mówisz, jak do
            mnie napisałeś, że nieprzyjemnie Ci się z nimi rozmawia i żeby zmienili leki? to
            jest ta kultura wielkich humanistów?

            zainteresował mnie natomiast poruszony przez Ciebie wątek - obecności w OIK
            pracowników, którzy popierają dyrektora. o tym w żadnym artykule nie
            przeczytałam, a chętnie dowiedziałabym się więcej. tylko może nie takich
            dyrdymałów, jak o tym chowie wsobnym napisałeś, bo to było maksymalnie bez
            pojęcia: ani to technika (ale w psychologii techniki są, to fakt, ale puk puk -
            poza psychologią jest jeszcze kawał świata), ani nikt poza zdegenerowanymi
            kynologami nie doradzi tego jako metody doskonalenia gatunku, bo to, co allele
            recesywne (czyli te paskudne) przy okazji wyprawiają, to przechodzi ludzkie
            pojęcie ;-) i tu właśnie upatruję analogii :-)

            dzięki za poradę dotyczącą napięcia, chyba to jakieś przeniesienie :-) bo
            widzisz, kulturalny, obyty człowiek zna różne słowa, których nie omawiał 100
            razy na studiach. zna też różne mechanizmy, które rządzą izolowaną grupą.
            kwestia wrodzonej inteligencji i zmysłu obserwacji rzeczywistości :-) Tobie się
            natomiast chyba pomyliły pojęcia - to że jesteś wyszczekany (tzn. nawet gdybyś
            był, bo to jakieś popłuczyny agresywno-chamskie są) to do inteligencji Ci bardzo
            daleko :-) ale w Twoim zawodzie to nie przeszkoda :-) więc zero napięć :-)
            • Gość: ina Re: och, Lucy IP: *.chello.pl 10.03.10, 15:47
              ego. starannie pielęgonwane i uber alles. TAK. JESTEś NAJLEPSZA,
              NAJBłYSKOTLIWSZA,DOłOZYłAś WSZYSTKIM.
              Mniejsza o to w jakiej sprawie, kto by to pamiętał :))
              • Gość: gość Re: och, Lucy IP: *.ists.pl 10.03.10, 22:18
                ina - 100 punktów na 100 możliwych za ten komentarz, nic dodać nic ująć, ot -
                cała lucy...
            • Gość: Krak_fan Re: Człowiek+przepisy IP: 57.66.195.* 10.03.10, 16:46
              Droga lucy,

              Muszę cię zmartwić ale nie jestem psychologiem (tym bardziej
              związanym z OIK i nic mnie z nim nie łączy) ani scenopisarzem co już
              bystrze wywnioskowałaś z mojego postu. Nie nadużywaj więc stwierdzeń
              typu - Wasz folwar i inne podobne. Nie znasz mojego zawodu więc
              pominę twoje uwagi o moim niby agresywno-chamskim zachowaniu które
              miałoby być w twoich oczach flagową cecha psychologów pracujących
              (tych pracujących w OIK?). Nie wprost oczywiście ale obrażasz ich w
              swoim poście. Co ty wiesz na temat ich osobistych osiągnięć jeżeli
              twoja wiedza to tylko to co znajdziesz w internecie. Podaj swoje
              nazwisko i poddaj się takiej samej analizie a zapewne padniemy
              wszyscy na kolana od och'ów i ach'ów na temat twoich osiągnięć. Nie
              każdy ma doktorat i dziesiątki publikacji, jest Izdebskim,
              Santorskim, Melibrudą a chyba tylko tacy w twoich oczach mogą być
              partnerami do merytorycznej dyskusji na temat interwencji kryzysowej
              czy szeroko pojętej psychologii. Koledzy z pracy nie są według
              ciebie tytanami psychologii a ty jak zgaduję chciałabyś się
              codziennie ocierać o bogów. Cóż, proponuje abyś zeszła na ziemię.
              Twoje generalizowanie i wrzucanie wszystkich do jednego worka
              (cytuję "...a kiedy słyszę, że psychologowie, którzy niby mają na
              co dzień doczynienia z makabrycznymi sytuacjami i muszą być tip top
              emocjonalnie poukładani i megaodporni wymiękają pod jarzmem
              prowadzenia dokumentacji, to o ich marności w kontakcie z Klientem
              osobiście wolałabym się nie przekonywać..."
              także jest
              krzywdziące - tam naprawdę pracują wartościowi ludzie.
              Cieszy mnie zaś brak twojego komentarza na temat poprzedniej
              dyrektor - nie masz jak widzę nic do powiedzenia w tej kwestii ale
              profilaktycznie warto rzucić ad hoc nieco błota i wspomnieć że to
              był fikcyjny dyrektor nie interesujący się kompletnie tym co się w
              ośrodku działo. Odważna teoria choć z góry skazana na niepowodzenie.
              Last but not least - twoje zdziwienie tym, że istnieją w OIK ludzie
              którzy utwierdzają obecną panią dyrektor w swoich rządach
              doprowadziła mnie do łez (śmiechu) - wszak pisałem o tobie jako tym
              jedynaku z OIK (naprawdopodobniej). Zaprzeczysz że nim nie jesteś?

              Poważnie radzę abyś lekko wyluzowała bo zbyt częste nadużywanie
              znaków :-), :-))) sugeruje, że z twoją psychiką nie jest najlepiej.

              Pozdrawiam,
              Krk_fan
              • Gość: lucy Re: Człowiek+przepisy IP: *.chello.pl 10.03.10, 20:34
                Krak-fanie, czy klikasz może z ul. Babińskiego, a w epikryzie zapisano
                schizofrenię paranoidalną? Nie ubliżając pacjentom tamtejszego szpitala. Jeżeli
                nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, to poproś o to mamę, w ramach akcji
                poczytaj mi mamo i może uda Ci się zorientować, w którym momencie straciłeś
                wątek :-))) Nigdy w życiu nie miałam komfortu bycia jedynakiem, a zawodu
                psychologa nie uważam za żaden zawód. Nie będę z Tobą polemizować, ponieważ
                uważam, że jesteś osobą zaburzoną, nie na poziomie i nic merytorycznie
                wartościowego dla dyskusji o OIK nie wnosisz. To po primo.

                PO drugie primo, zwracając się do drugiej osoby pisz z dużej litery, nie kieruj
                nikogo na leczenie psychiatryczne tylko dlatego, że ma inne poglądy, trzymaj
                kontakt z rzeczywistością, nie używaj słów "wszak", "bowiem" tuż obok takiego
                chłamu gramatycznego jak "Zaprzeczysz że nim nie jesteś?", wtedy Twój (duża
                litera nic mnie nie kosztuje, ale to kwestia domu, w jakim się dorasta, nie
                żebym Cię szanowała, bo podstaw brak ;-) styl będzie mniej agresywnie-chamski i
                bardziej wiarygodny. nikt niezaangażowany osobiście w tę sprawę nie będzie się
                zachowywał w sposób, w jaki Ty się zachowujesz. Generalnie dno i kanał i wiem,
                że Cię to wścieka, ale sądząc z braku woli zmiany pora się przyzwyczaić, bo taka
                frustracja jest Ci już pisana.

                szkoda, że nie lubisz się uśmiechać :-) ja lubię i mam do tego wiele powodów a
                konflikt w OIK obchodzi mnie w zasadzie dokładnie tyle, co zeszłoroczny śnieg :-)))
                • Gość: ina Re: Człowiek+przepisy IP: *.chello.pl 10.03.10, 21:28
                  Drodzy internauci,
                  przeczytajcie ze zrozumieniem wpis Lucy i sposób w jaki zwraca się
                  do Krak_fana. I potem wyobraźcie sobie, że ta kobieta jest stroną
                  konfliktu w OIK i popiera nową dyrekcję. Czy po sposobie w jaki
                  traktuje innych Lucy macie juz przypuszczenia, jak wygląda ten
                  konflikt? Pani Dyrektor, kimkolwiek jest Lucy, warto byłoby ją
                  uciszyć, bo grając w Pani drużynie wystawia Pani paskudne
                  świadectwo.
                • Gość: Krk_fan Re: Człowiek+przepisy IP: 57.66.195.* 11.03.10, 16:59
                  Oj lucy, lucy
                  twoje ego (jak zauważył już ktoś inny na tym forum) jest
                  monstrualnych rozmarów. Tylko patrzeć aż eksplodujesz lub odlecisz
                  na inną planetę z pożytkiem dla widzów twojego żałosnego spektaklu.
                  Widzę, że obrażanie masz we krwi, więc nie będę komentował twoich
                  zaczepek - reszta czytających twoje posty na 100 procent wyrobiła
                  już sobie zdanie na twój temat. Twoje komentarze na temat klikania
                  ze szpitala Babińskiego (a'propo klikam z centrum), poczytaj mi
                  mamo, mojego domu, moich wyimaginowanych przez ciebie zaburzeń,
                  chamskiego zachowania, etc. są żałosne. W twoim poście nie ma nic
                  merytorycznego tylko same wypociny zfrustrowanej ... no właśnie kogo.

                  Zapamiętaj - dużych liter używam przy zwracaniu się do osób które
                  szanuję (był to zabieg celowy) - ciebie niestety nie szanuję.

                  Ostatnie twoje zdanie jest znamienne - po co więc zabierasz głos w
                  kwestii która jest ci obojętna? Nabijasz sobie statystyki na
                  gazeta.pl?

                  Żegnam i życzę samych sukcesów w krzewieniu jedynej, objawionej
                  prawdy o nie-tytanach z OIK.
                  Krk_fan

                  P.S.
                  Zaczynanie zdań od dużej litery, prawidłowa interpunkcja, spacje -
                  to nie boli. Myślisz że jak "okrasisz" swoje posty obco brzmiącym
                  słowem i dorzucisz kilka "uśmieszków" to będziesz cool a racja
                  zawsze będzie po twojej stronie. Myśl tak dalej...
                  Uważaj bo zbyt częste uśmiechanie może być objawem nerwicy.
          • Gość: reporter Re: Człowiek+przepisy IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.10, 16:46
            BRAWO LUCY ! - popatrz jaka burze rozpetalas.
            Najwidoczniej urazony Krk-fan, nomen omen, filozof z OIK-u - zostal
            wywolany do tablicy.Tresc jego wypowiedzi, sama mowi o jej tworcy.
            Stac go jedynie na obrazanie i dokladanie nowej pani dyrektor.I jak tu z takim
            ZESPOLEM profesjonalistow od dokladania drugim mozna wspolpracowac.Jasno
            widac,po czyjej stronie sa racje.
            Oczywiscie po stronie nowej pani dyrektor.
      • Gość: Owak Re: Człowiek+przepisy IP: *.chello.pl 10.03.10, 21:18
        Podobnie dyrektor powinien zrozumieć, że ośrodek to nie tylko przepisy. W
        opisywanym przypadku jet to najwyraźniej ponad jego możliwości.
    • Gość: Stanislawa Krakow Ośrodek interwencji: Najpierw człowiek, potem p... IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.10, 22:17
      Znam z autopsji tych "pokrzywdzonych" psychologow i terapeutow z OIK
      Krakow,ktorzy gardza potrzebujacymi pomocy.Przetrzymuja ich na korytarzu, a
      sami w tym czasie prowadza prywatne rozmowy i gotuja obiadki. Dobrze,ze
      nareszcie ktos chce to zmienic! Pod plaszczykiem "misji" ci terapeuci maja tam
      PRYWATNY FOLWARK.Nareszcie po tylu latach moze sie to zmieni.Wspolczuje tej
      nowej pani dyrektor.
    • Gość: reporter Ośrodek interwencji: Najpierw człowiek, potem p... IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.10, 16:34
      Wygodny poglad pani Wandy Badura-Madej,BYLEJ dyrektorki OIK w
      Krakowie.Uwaza,ze tylko ona zna i rozumie, zawod interwenta kryzysowego.A moze
      ten osrodek pod jej dowodzeniem wypracowal "wspolne procedury", ktore
      zapewnialy pracownikom to poczucie bezpieczenstwa,ze maja wolna reke, nie sa
      kontrolowani, maja swobode, PLACONY ZUS, pensje i inne, a dorabiac moga
      swobodnie,gdzie indziej.
      Nauczyly ich tych niedocenianych psychologow i terapeutow,ze za zadna cene nie
      moga dopuscic,by to co bylo sie - ZMIENILO ????
      Dlatego nowy dyrektor im nie pasuje,bez wzgledu na to kto by nim byl,jesli nie
      z tego ich GRONA???.
      Jak nie wiadomo o co chodzi - to zawsze chodzi o pieniadze, wladze i wlasne
      korzysci !!!
      A pani BYLA dyrektor Badura Madej bezpodstawnie ingeruje i krytykuje prace
      swej nastepczyni.
      • Gość: _ Re: Ośrodek interwencji: Najpierw człowiek, potem IP: *.chello.pl 10.03.10, 17:38
        Drogi reporterze,
        Rzeczywiście stworzenie takiej sytuacji, że pracownicy mają "poczucie
        bezpieczeństwa, swobode, PLACONY ZUS, pensje i inne, a dorabiac moga
        swobodnie gdzie indziej" to działalnośc zbrodnicza. Wiadomo przecież, że w
        każdym normalnym przedsięborstwie i instytucji panuje poczucie zagrożenia,
        zamordyzm i absolutny zakaz dorabiania gdziekolwiek. Każdy z nas, normalnie
        myslących, nie wyobraża sobie wręcz takiej chorej potrzeby , by mieć w pracy
        wolną rękę. I absolutnie, pod żadnym pozorem nie podejmuje się po pracy żadnego
        innego zajęcia które mogłoby mu przynieść pieniądze.
        Reporterze - o czym ty mówisz? Naprawdę kibicujesz sytuacji, w której przełożony
        przez rok nie może dogadać sie z pracownikami? Wyobrażasz sobie siebie , jak
        przez rok nie jesteś w stanie podjąć jakiegokolwiek skutecznego działania, żeby
        ludzi do siebie przekonać albo choć ustalić zasady na jakich się tolerujemy -
        będąc szefem?
        Ja wiem, że można wymyślić tysiąc racjonalizacji, ale to nie zmienia faktu, że
        ta pani na tym stanowisku sobie nie poradziła.I tak bywa, trudno , nie wszędzie
        się udaje. Sztuka by zobaczyć to i naprawiać szkody, zamiast iść w zaparte.
        Oboje wiemy, reporterze, że szef odpowiada za dobro insytucji i ludzi w niej
        pracujących. Tej pani od roku to drugie się nie udaje. Jeśli źle pracują - niech
        ich zwolni. Jeśli dobrze pracują a ona nie potrafi się z nimi dogadać - to
        znaczy że nie potrafi nimi kierować i nie powinna być ich szefem. Trudne, ale
        proste.
    • Gość: lucyfan Lucy is the best! IP: *.chello.pl 10.03.10, 23:27
      Podobnie jak Lucy lubię się uśmiechać, i dzisiaj mimo ciężkiego dnia miałem
      zabawny wieczór, dawno się tak nie śmiałem jak dziś czytając jej komentarze.
      Nie to żebym ją szanował za to, ale ten wpis mnie nic nie kosztuje. Lucy
      napisz coś jeszcze koniecznie i proszę wypowiadaj się również na inne tematy
      poruszane w Internecie, szkoda, żeby taki talent się marnował.
      • Gość: lucy Re: Lucy is the best! IP: *.chello.pl 11.03.10, 10:00
        No tak, temat kryzysu OIK został ładnie zarżnięty przez pokrętne insynuacje dla
        wtajemniczonych, w które nie wnikam, bo to chyba nie mój poziom abstrakcji,
        sorry :-) od początku należało napisać, że wstęp zastrzeżony tylko dla
        pracowników OIK :-)))
        • Gość: Bizon Re: Lucy is the best! IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.10, 11:33
          Popieram Lucy, temat zosatl wywolany i zarzniety przez zbuntowany
          "ZESPOL", starych wyjadaczy i manipulatorow z OIK-u Krakow.
          Czytajac wpisy, kazdy kto ma chociaz troche pomyslunku,latwo sie o tym
          przekona.W swojej zapalczywosci zapominaja,ze inni tez mysla i wiedza o co chodzi.
        • Gość: siostra L. Re: Lucy is the best! IP: *.centertel.pl 11.03.10, 21:10
          E, nie trafiłaś Lucy. Lucyfan to mój brat, wczoraj czytaliśmy
          artykuły i forum o OIKu, bo i owszem tam bywaliśmy, ale nie w pracy,
          niestety. I było nam smutno i ponuro i myśleliśmy, że to bardzo
          poważna i trudna sprawa, a tu nagle twoje wpisy! Oszaleliśmy z
          radości :)))) Sława twoja sięgneła więc poza OIK, a wpisy leczą z
          depresji. Zgadzam się z Lucyfanem i sama jestem twoją fanką.
          Uważam, że tak właśnie należy rzucać inwektywy, zeby przeciwnik
          umarł ze śmiechu - mistrzowski nokaut :) Nie musisz wnikać, jeśli
          to nie twój poziom. Po prostu pisz. No, może rzeczywiście nie w
          sprawie OIK, bo tu jednak u części osób potrzeba merytoryki przeważa
          nad potrzebą autopromocji, więc inna liga. Tym niemniej jednak
          poruszasz, zachwycasz, pozostajesz niezapomniana :)))
          • Gość: lucy Re: Lucy is the best! IP: *.chello.pl 12.03.10, 13:36
            doprawdy, mrożące krew w żyłach ;-) zdecydowanie za mało mężczyzn tam macie :-)
            parytet dla męskich terapeutów w OIK! i po kłopocie
          • harfatraw Re: Lucy is the best! 12.03.10, 20:53
            przepraszam, nie można pisać na prv do gości, więc muszę tutaj: przeczytałam
            artykuł w poniedziałek w wersji papierowej i do głowy mi nie przyszło, że
            rozwija się jakaś dyskusja na forum. "wiewiórka" doniosła mi o Lucy i Lucyfanie.
            zaglądnęłam dziś i mam tylko 2 krótkie uwagi dla Ciebie: 1. Lucy to Lucy, a ja to ja
            2. mój komentarz do artykułu przesłałam bezpośrednio red. Skowrońskiej
            (podpisany oczywiście, bo partyzantka mnie nie cieszy) na maila jeszcze w
            poniedziałek i na tym zakończył się mój kontakt z tym tematem. jak być może
            wiesz jestem w trakcie rekonwalescencji i z ręką na sercu mówię, że obejmuje ona
            bardzo intensywne niemyślenie o OIK

            Lucy, kimkolwiek jesteś, zbierasz nie swoje baty
            • Gość: siostra L. Re: Lucy is the best! - do harfy IP: *.centertel.pl 12.03.10, 22:28
              ok, harfa, to ja też na poważnie: 1) rozumiem, że ty to ty i zaraz
              się odniosę do tego.
              2) protestuję, że Lucy zbiera nie swoje baty - to Lucy pisze na
              forum oszołomskie teksty (czytałaś?) i za to zbiera. Fakt, powinna
              zebrać na prv, ale jest forumowym trollem i zasługuje na kpinę, bo
              wpisuje tą autopromocyjną papkę w dyskusji na poważny temat.
              Zrobiliśmy sobie z bratem antytrolling, zwłaszcza, że jak widzisz,
              jej wpisy nie są zbyt wyrafinowane intelektualnie, więc łatwo się po
              nich jedzie. Źle, żeśmy to zrobili na forum, bo forum jest poważne.
              Nasza wina, nasza wina. (ale korciło łatwą zdobyczą :))
              wróćmy do 1). Ciesze się bardzo że ty to ty. Jednocześnie muszę
              chyba udowodnić, że nie jestem wielbłądem. Harfa, z ręką na sercu -
              nie wiem kim ty jesteś (i o żałości - nie wiem kim jest Lucy). To co
              wpisaliśmym w poprzednim poście o tym, kim my jesteśmy, to prawda
              (dlatego nikt nie uwierzył :). Piszę to, bo mam wrażenie, że coś
              uruchomiliśmy niechcący, nie wiem co i że myślisz, że my to ktoś o
              kim myślisz. Nie. My to my. Bezinteresowne antytrolle, które bywały
              kiedyś w ośrodku, więc się zaciekawiły dyskusją. Pozwól więc, że
              będziemy nadal fanami Lucy, bo drugiej takiej ze świecą szukać :)) a
              ty bądź sobą i dochodź do zdrowia,nic nam do ciebie (chyba że coś
              palniesz na forumie:))
              Olaboga, bracie, już się nie odzywajmy, nawet jak przedowcipna Lucy
              sypnie kolejnym wyrafinowanym żartem o stereotypach płciowych :))
              Wiem, korciłoby dalej, ale z szacunku do przedmiotu sporu proponuję
              luz.
              A ty Lucy - ty już wiesz co...:)
              Jak ktoś jeszcze coś chciałby się dowiedzieć o tożsamości naszej
              (albo swojej:) to rzeczywiście może na prv, bo tu już nie wypada
              tego ciągnąć. Podam skypa w razie potrzeby.
    • Gość: lajkonik_t Ośrodek interwencji: Najpierw człowiek, potem p... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 11:30
      nie wyobrażam sobie takiej sytuacji w żadnej firmie, aby pracownicy
      zatrudnieni na pełny etat sami decydowali o swoim czasie pracy i w ramach tych
      godzin "dorabiali" na boku. Porządek w pracy musi być!.
      W końcu to również ja płacę na ich pensje ze swoich podatków (i to nie mało!)i
      bardzo mi się nie podoba kiedy ktoś te pieniądze dostaje nie wykonując
      rzetelnie swojej pracy. No cóż może luźne i spontaniczne podejście do
      obowiązków to cecha krajów mało rozwiniętych ?.
      Nota bene sam krótko pracowałem w urzędzie - chaos, brak dyscypliny i
      codzienne wielogodzinne przerwy na kawę(totalna nuda, praca od przypadku) -
      nie do pomyślenia w normalnej firmie o średniej wydajności.
      Popieram robienie porządków w takich miejscach i redukowanie niepotrzebnych
      etatów!

      pozdrawiam
      • Gość: An Re: Ośrodek interwencji: Najpierw człowiek, potem IP: *.centertel.pl 11.03.10, 20:12
        Zarzuty wobec pracowników nie są takie, że dorabiają w czasie pracy
        na boku. Nie rzucaj oszczerstw. Przeczytaj uważnie, nawet nowa
        dyrekcja nic o tym nie mówi. Mówi np. że docenia merytorykę ich
        pracy, a zarzuty ma takie (czyt. pierwszy artykuł), że
        niewystarczająco skrupulatnie wypełniają papiery i że przychodza
        przed godzinami pracy albo zostają po godzinach, żeby przyjąć kogoś
        potrzebującego pomocy. A to z formalnego punktu widzenia jest fuj,
        bo nie powinni być w pracy poza ściśle wyznaczonymi godzinami. To
        jeśli rozumiem, przewinienie podobne do tego, które popełnia
        nauczyciel zostając po lekcji by wytłumaczyć coś uczniowi, który ma
        kłopoty. Albo jak na pogotowiu gość zdje później dyżur, bo jest
        akurat w połowie wyjazdu do pacjenta. Lajkoniu, nie mów więc bzdur,
        jak chcesz zaistnieć sobie na forum, to odpowiedzialnie to rób,
        przyjacielu mój. Czytaj ze zrozumieniem, faktów się trzymaj. Papa. A.
        PS. Naprawdę nie widziałeś takiej firmy gdzie pracownicy decydują o
        swoim czasie pracy? Managerem kiedyś byłeś? W projektach
        pracowałeś? Albo w biurze projektów architektonicznych? W firmie
        doradczej, gdzie się pracuje non stop z klientami? W przychodni?
        Rozejrzyj się :)
        • Gość: reporter Re: Ośrodek interwencji: Najpierw człowiek, potem IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.10, 21:43
          Co sie tak denerwujecie - "Uczciwi psycholodzy i terapeuci" ta praca na boku?.
          Moze warto by sprawdzic poprzednie lata w ilu poradniach i instytucjach
          pracowali terapeuci OIK-u w tych samych godzinach pracy,
          a moze we wlasnych gabinetach ?. Ciekawe ile etatow mieli - jak lekarze
          za ktorych sie uwazaja?.
          Swobodna tworczosc i zaufanie na wyrost sie skonczylo i dlatego ten bunt ?. No
          coz, na zaufanie trzeba sobie zasluzyc!
          Moze warto pamietac,ze to budzetu Miasta macie placone pensje.
        • Gość: Stanislawa Krakow Re: Ośrodek interwencji: Najpierw człowiek, potem IP: *.ip.netia.com.pl 12.03.10, 17:39
          Ciekawe skad An tyle wie. Moze czyta miedzy wierszami ? Bo z artykulu nie
          wynika,ze nowa p.dyrektor OIK ma tak niewiele zastrzezen do psychologow i
          terapeutow.
          Pani redaktor ograniczyla przytoczenie jej wypowiedzi do minimum.
          To nie jest rzetelne podejscie do sprawy.
          An - nadinterpretuje i konfabuluje. Nie ladnie !
          • Gość: Ann Re: Ośrodek interwencji: Najpierw człowiek, potem IP: *.centertel.pl 12.03.10, 19:05
            No własnie wiem tyle, co zamieszczono w artykule. NIe wiedziałam, że
            wypowiedź skrócono czy ograniczono. A jak brzmiała pełna wypowiedź?

    • Gość: Obserwator O poziomie byłej Pani dyrektor IP: *.net 11.03.10, 14:48
      No cóż. Sam fakt wypowiadania się "wielkiej" poprzedniczki i to w
      sposób mało elegancki o obecnej Pani dyrektor - nie świadczy dobrze
      o kulturze dyrektora, który juz opuścił placówkę. Nie wolno tak
      postępować, ale jak widać można kierować jednostką zza pleców
      pracowników wsadzając dodatkowo kij w mrowisko. Może to zabrzmi
      śmiesznie, ale wydaje mi się to nieetyczne. Apel do poprzedniczki -
      proszę pomóc w znalezieniu dobrego rozwiązania, a nie kierować się
      do Urzędu o weryfikację obecnej Pani dyrektor. Jeśli ma Pani
      autorytet wśród pracowników OIK, to proszę go dobrze wykorzystać.
      • Gość: reporter Re: O poziomie byłej Pani dyrektor IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.10, 16:19
        Od razu mi sie wydawalo,ze ten konflikt jakos sztucznie wywolany przez grupe
        psychologow z OIK-u.Zeby o liste obecnosci w pracy i porzadek w dokumentacji
        robic taki raban.Teraz wychodzi o co tak naprawde idzie.
        O NEPOTYZM, badania, a moze jeszcze cos ? Latwo anonimowo i w grupie niszczyc
        przelozonego,ktory chce pracowac w zgodzie z prawem, za co jest
        odpowiedzialny.Zrobiono tu obrone przez atak.A takich przykladow mamy az nadto w
        zyciu.Psychologowie wiedza jak to sie robi.Calkiem zatracili sumienie.
        Obserwatorze ! twoj apel do poprzedniej dyrektorki nie trafiony,bo jak widac z
        wypowiedzi w gazecie wyb. - to ona zagrzewa do walki zespol,w ktorym pracuje jej
        corka.
        • Gość: An Re: O poziomie byłej Pani dyrektor IP: *.centertel.pl 15.03.10, 01:11
          aha, psychologowie to szuje bez sumienia, co wie każdy, kto oglądał
          KLAN. oj, reporter, gdybym nie wiedziała, że jesteś tu podstawionym
          graczem, który ma utrzymywać temperaturę na forum przez bezpardonowe
          teksty,to bym się nawet zdenerwowała. Ale w takiej sytuacji, pisz co
          chcesz :)
    • Gość: Roman Re: Ośrodek interwencji: Najpierw człowiek, potem IP: *.ip.netia.com.pl 12.03.10, 18:26
      Aga - a skad wiesz,ze cos psuje.Moze dziala dla dobra pacjenta.
      Swiat idzie naprzod! To,ze usluga w OIK-u przed laty byla profesjonalna nie
      swiadczy o tym,ze teraz nie jest profesjonalna.
      Zawsze mozna lepiej, tylko zaloga musi tez tego chciec, aby nie wkradla sie
      rutyna.Tego zycze !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka