Gość: Paweł
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.02.04, 11:25
Tak to juz jest w tym naszym krakowie ze gdy jakis powazny inwestor chce
zainwestowac duze pieniadze to wszelkie krakowskie autorytety wspierane przez
czesc niedorozwinietych mieszkancow blokuja jak mogą, tu ogólnie jest moda na
blokowanie wszystkiego co nowoczesne. Potem wszyscy są zdziwieni ze sie firmy
do Warszawy przenoszą ,ze ludzie aby zrobic kariere wyjezdzają.
Gdyby przykladowo jakis koncern chciał zainwestowac 10-20 mld. dol. to tez by
go umiejetnie zniechecono i przyblokowano z kazdej strony, w innych miastach
by walczono o te pienieadze a tu by tłumaczono ze Krakow to miasto
historyczne.
Podobnie wyglada niechec do nowobogackich chyba tylko u nas jesli chodzi o
Polske nie zwraca sie uwagi na sukcesy danego biznesmena tylko na to kiedy
sie dorobił pieniedzy, najmilej jest widziane posiadac majatek albo z dziada
pradziada albo z czasow komuny.
To miasto idzie coraz bardziej na dno az w koncu dojdzie do tego ze bedziemy
mieli tylko sprzedawcow i wlascicieli malych sklepow ew. restauratorow a
autorytety i tak wyjda bez szwanku i dalej bedą mogli szkodzic.
wiecie ze nawet kupujac kamienice w samym centrum musisz słuchac kogos
takiego jak konserwator zabytków praktycznie nie mozesz zrobic nic, czy to
nie jest smieszne?
ja osobiscie juz postanowiłem zarobie ile jeszcze sie da i przenosze sie na
stale do jakiegos innego kraju bo tu nie ma sensu mieszkac