Dodaj do ulubionych

W Krakowie jak na przedmieściach Las Vegas

IP: *.147.15.68.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.03.10, 22:41
Zdumiewa mnie pogarda autorki w zdaniu: "...w porze
bożonarodzeniowej na głębokiej polskiej prowincji, gdzie każdy dom
musi być obwieszony kolorowymi lampkami na choinkę".

Obserwuj wątek
    • Gość: dreptak pałac Pod Baranami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 22:56
      To jest szczyt kiczu !!
      W nocy lampki zielone, fioletowe, różowe, niebieskie jak burdel w Amsterdamie.
      Kto takie coś wymyślił?
      Tytuł hrabiowski do czegoś zobowiązuje - państwo Potoccy !!!
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: pałac Pod Baranami 23.03.10, 12:21
        W Warszawie modne stało się ratowanie zabytkowych neonów

        Tylko jedna uwaga - nie ma co stawiać za przykład Warszawy, bo pod względem
        estetyki przestrzeni publicznej jest to taka sama wieś. Mieszkałam i tu i tu.
        Mieszkałam też w Niemczech. Dajcie polskim metropoliom za przykład dowolną
        zabitą dechami dziurę z Niemiec, a i tak będzie postęp.
    • Gość: pkr W Krakowie jak na przedmieściach Las Vegas IP: *.compower.pl 23.03.10, 00:13
      W takim razie proponuję noce spędzać w domku zabitym deseczkami. Pewnie z
      takiego pochodzisz. Mi tam żadne światła nie przeszkadzają, a Ty widzę
      należysz do osób, którym przeszkadza nawet migoczący komin przy Bonarce. Nie
      chcemy takich osób w Krakowie. Żegnam:P
      • Gość: A co do chcenia CI tam żadne światła nie przeszkadzają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 07:18
        ...kogokolwiek w Krakowie, to najpierw się zastanów, moje Ty zakompleksione wiejskie nieszczęście, z ideałami z Hameryki, czy CIEBIE ktoś w Krakowie chce, lub potrzebuje.
        Komin Bonarki leczy wiele kompleksów, zapewne na czele z kompleksem małego...poczucia wartości.
        Najważniejsze, że jest ZAGRANICZNIE.

        MI_CI
      • Gość: Don Schizo Re: W Krakowie jak na przedmieściach Bombaju IP: *.2.20.195.pp.com.pl 23.03.10, 09:08
        Żenujące popisy i świecidełka. Zobacz jeden z drugim co zrobiono wokół Wawelu.
        Blaszaki a ile miejsca na świecidełka na kloców w i bez meloników. Ile krzyży na
        każdym hotelu można rozścierwić umarłym na zwał po złodziejskich przekrętach!!
        Asik Masik napis miły dla mogiły!
    • mam.problem Re: W Krakowie jak na przedmieściach Las Vegas 23.03.10, 03:43
      kazdemu po latarce...tfuu... po lampionie i na rynek! :)
    • Gość: Necro Zlikwidujmy wszystko, bo zawsze komuś przeszkadza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 06:22
      A zostanie bida z nędzą. Drugi Lwów- piękny i zapadły.
    • Gość: oko W Krakowie jak na przedmieściach Las Vegas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 06:49
      cyt."Plastyk miejski Jacek Stokłosa powiedział mi, że to wszystko w
      stu procentach nielegalne, bo świetlne reklamy są zakazane. Ma
      dokumentację tego paskudztwa, ale na tym kończą się możliwości jego
      działania. Plastyk może nakazać zdjęcie migającego pstrokactwa tylko
      z kamienic miejskich, konserwator z zabytków. Nakazy rzadko jednak
      da się wyegzekwować. W praktyce świetlnym łańcuchom nic nie grozi".
      Zmienić prawo i egzekwować a nie lamentować z tego powodu!!!.

      Straz miejska też miała problemy z "wrakami",policja może skutecznie
      interweniować na uliczkach i parkingach osiedlowych,więc może w
      końcu problem poruszany już wielokrotnie od lat da się rozwiazać.

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3016294.html
      krakow.gazeta.pl/krakow/1,35812,2845726.html
      info.wiadomosci.gazeta.pl/szukaj/wiadomosci/wygl%C4%85d+reklamy
      • Gość: imd gorzej niż w wegas IP: 82.177.125.* 23.03.10, 07:35
        Panie Plastyku - ma pan obowiązek INTERWENIOWAĆ i egzekwować a nie
        biadolić - za biadolenie nikt panu nie płaci! Niechże się pan
        zbierze i zgłosi kilka spraw do sądu a wcześniej prześciga paru
        mundurowych z bloczkami mandatowymi.TO jest pańska funkcja - a nie
        dawanie zileonego światła samowolom i informowania na prawo i lewo o
        swojej bezsilności. Swoja drogą radni teżby się mogli do roboty
        wziąć, bo to co się dzieje też ich wina!
      • Gość: Otis Tarda Re: W Krakowie jak na przedmieściach Las Vegas IP: *.acn.waw.pl 23.03.10, 11:00
        Ciekawe, na czym konkretnie polega problem? Bo, moim zdaniem, polega po prostu
        na tym, że urzędnikom/sądom/organom egzekucji sądowej nie chce się ruszyć
        czterech liter.
    • stasieczek5 W Krakowie jak na przedmieściach Las Vegas 23.03.10, 07:28
      O sławnym "kebabie" pisała GW w zeszłym roku. I Pan Stokłosa, a za
      nim GW, informowała, że właściciel przyrzekł (!) zmianę charakteru
      reklamy.
      Ale chcę napisac o czymś innym. Skoro zadecydowaliśmy w 1989 roku,
      że własność prywatna to rzecz święta, to jak chcemy egzekwować
      zmiany w charakterystyce budynku, neonu itp. jeśli właściciel ma
      pełne prawo do swoistej samowoli ?
      I druga sprawa. Jeśli - idąc takim torem rozumowania - wszystkim
      wszystko wolno robić z własną rzeczą, to po co urzędy architektury,
      budownictwa, ochrony zabytków, konserwatorów czy plastyków miejskich?
      Decyzja w tej sprawie pilna. Choćby najbardziej bolesna...
      • Gość: imd kota odwracanie IP: 82.177.125.* 23.03.10, 09:07
        Nikt nie ingeruje we własność prywatną, nikt nikogo jej nie pozbawia
        i nie podważa. Jak wiadomo są jednak pewne normy, które nakładaja
        OBOWIĄZKI również w zakresie prywatnej własność. Więc nie mylmy
        niepotrzebnie pojęć. Jest jeszcze "dobro wspólne". Mówimy tu o
        obiektach i obszarach zabytkowych. W cywilizowanym świecie obiekty
        te są w określony sposób chronione, bez wzgledu na to czyja są
        własnością. Miasto jest dobrem wspólnym, podobnie jak przestrzeń
        publiczna. Zatem jej paskudzenie stanowi naruszenie "świętego" prawa
        własności osób trzecich - i tak też mozna kota ogonem odwrócić.
        Gdyby Twój tok rozumowania był słuszny - moglibyśmy w ogóle
        zrezygnować z prawa, bo zawsze coś - do kogoś należy, od ubrania
        począwszy, na żywych istotach skończywszy.
        • Gość: amen Re: kota odwracanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 11:38
          Od 1989 z mediów, od polityków itp. płynie jeden przekaz - że
          własność prywatna jest święta, a "dobro wspólne" to relikt
          komunizmu. Ktoś, kto przejmuje się dobrem wspólnym, uważany jest w
          tym kraju za frajera.
      • Gość: Otis Tarda Re: W Krakowie jak na przedmieściach Las Vegas IP: *.acn.waw.pl 23.03.10, 10:59
        "Skoro zadecydowaliśmy w 1989 roku, że własność prywatna to rzecz święta"

        Bzdury. Nie ma przepisu, który mówi, że własność prywatna jest święta. Ani w
        Polsce, ani nigdzie na świecie. Wszędzie tam, gdzie własność prywatna wchodzi w
        konflikt z innymi wartościami (np. inną własnością, estetyką sfery publicznej,
        czymkolwiek), jest ona ograniczana.
        • garnek_z_neolitu Swieta? Niestety nie 23.03.10, 11:50
          W kraju gdzie panstwo moze czlowieka wywlaszczyc zeby prywatny inwestor
          wybudowal sobie platna autostrade, lub gdzie maluczki nie moze odzyskac wlasnego
          mieszkania/terenu od nieplacacych lokatorow nie ma prawa wlasnosci. Jest
          sprawiedliwosc spoleczna.

          A szyldy akurat nie naruszaja niczyich praw i wlasnosci. Kwestia gustu nie
          powinna byc regulowana prawnie.
    • Gość: parada78 W Krakowie jak na przedmieściach Las Vegas IP: *.autocom.pl 23.03.10, 07:33
      zastanawiam sie czy ty marna dziennikarzyno jestes z Krakowa
    • Gość: alis W Krakowie jak na przedmieściach Las Vegas IP: *.umwm.pl 23.03.10, 08:21
      I ten okropniasty komin Bonarki! Iiiiiii...
    • Gość: Otis Tarda Re: W Krakowie jak na przedmieściach Las Vegas IP: *.acn.waw.pl 23.03.10, 10:57
      Jeśli dobrze kojarzę, to "walka z szyldami" trwa w Krakowie od połowy lat 90.
      Bez skutku.
    • Gość: zic GWno jak zwykle wypisuje głupoty IP: 67.159.45.* 23.03.10, 11:22
      czyli lepiej byłoby jakby nie było neonów? jakby było ciemno?
    • Gość: rod W Krakowie jak na przedmieściach Las Vegas IP: 94.254.153.* 23.03.10, 11:34
      Ilekroć jakaś sprawa opiera się (na jego nieszczęście) o p. Plastyka
      Miejskiego, okazuje się, że On nic nie może. Pytanie: po co miastu i
      podatnikom taki urzędnik. O drobiazgi typu: jak wysoka jest jego pensja,
      dobrodusznie nie będę pytał.
    • maciek_sc W Krakowie jak na przedmieściach Las Vegas 23.03.10, 11:38
      Dlaczego miasto nie może uchwalić wytycznych obowiązujących wszystkich, tak
      jak to jest np. na Gdańskiej starówce, gdzie parasole Coca-Coli są brązowe
      żeby się nadto nie wyróżniać, a kolorowe zwykle logo mBanku wykonane jest z
      brązu? Jest więcej takich miast, a Kraków jak zwykle nie może, nie jest w
      stanie, a może po prostu nie chce? Czemu radni krakowscy i Pan Plastyk
      Stokłosa nie zadzwonią do Gdańska i nie zapytają: jak to zrobiliście?
    • sprawazlewa Toż to gust krakowskich "mieszczan" 23.03.10, 11:43
      Wszystko to wpisuje się w gust krakowskich mieszczan. Pogrąża i
      osacza nas kicz: budowle, domy, wystawy, neony, szyldy itp.
      Krytykujmy i piętnujmy to co nam się nie podoba, a urządnikom dajmy
      spokój, i nie każmy im oceniać co jest ładne a co brzydkie.
      Na głównej bramie przed budynkiem Akademii Ekonomicznej( odnowionym
      i bardzo dostojnym), wisi tabliczka firmy ochroniarskiej - psuje
      cały widok, i co? I nic? Nikomu z Uniwersytetu Ekonomicznego to nie
      przeszkadza- widać nie razi to ich poczucia estetyki! A ja mam o
      nich swoje zdanie.
    • Gość: aaa biedny pan plastyk IP: *.scansafe.net 23.03.10, 12:22
      [plastyk miejski] Ma dokumentację tego paskudztwa, ale na tym kończą
      się możliwości jego działania.

      No to niech się poda do dymisji, hipokryta jeden. Robić mu nie
      pozwalają, ojojoj, ale po pensyjkę co miesiąc to jasne że się
      zgłasza, a co. To co on robi za pieniądze podatników - pejzaże
      miasta maluje na bulwarach? Kretynizm. A listy firm to sobie można
      robić, i co z tego. Jak władza jest ślepa, łysa i kulawa to żadne
      listy nic nie pomogą. Jedynie TOTALNA czystka w urzędach miasta, z
      góry na dół.
    • 3razynie W Krakowie jak na przedmieściach Las Vegas 23.03.10, 15:35
      Po co w takim razie plastyk miejski?
    • Gość: krk Ciemno to jest na wsi - droga wolna IP: *.chello.pl 23.03.10, 17:36
      Cywilizacja musi byc i basta
    • eso1984 Re: W Krakowie jak na przedmieściach Las Vegas 24.03.10, 12:13
      pani ale w stanach tez maja obwieszanie domów lampkami... ale w
      sumie większość stanów to też wieś...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka