Dodaj do ulubionych

a może kompromis?

IP: *.chello.pl 13.04.10, 23:46
Odkładając na bok emocje i oceny kto jest wart być pochowanym na
Wawelu, pomyślmy może jak rozwiązać problem pochówku. Nie wydaje mi
się, by rodzina rzeczywiście chciała pochować najbliższych tak
daleko i w miejscu tak mało przytulnym i dostępnym. Przecież często
naturalną potrzebą ludzi w żałobie, jest odwiedzanie grobu...
Najwyraźniej jednak chodzi o gesty, wielką ceremonię itp. Myślę, że
to się da zrobić, nie przywożąc do zatłoczonych wawelskich piwnic
kolejnych dużych trumien. Mamy długą tradycję pochówków
symbolicznych. Złóżmy na Wawelu urnę z ziemią z okolic katastrofy,
albo z pamiątkami po każdej z ofiar. Ta uroczystość ma nas pojednać?
Pojednała w końcu katastrofa zabierając ludzi z różnych ugrupowań
politycznych, o różnych światopoglądach. Uczcijmy ich razem.
Nazwisko prezydenta może być większymi literami jeśli komuś zależy;)
W ten sposób rodzina będzie mogła mieć też "swój" grób na Powązkach,
do którego nota bene większy dostęp będą mieli też zwykli ludzie, a
honory wawelskie zostaną oddane. Dzwon Zygmunta może bić jak tylko
długo dzwonnicy wytrzymają, uroczystość można urządzić wspaniałą, a
bez niedogodności i zgrzytów ideologicznych i "logistycznych". W
szczególności nie trzeba będzie przesuwać trumny Piłsudskiego,
ucichną kontrowersje czy Prezydent Kaczyński wart czy niewart
pochówku na Wawelu, co też musi być przykre dla jego bliskich i
prowadzi do waśni, a nie zgody narodowej.
Czy taki kompromis byłby OK? Czy jednak ktoś musi postawić na swoim?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ca. Re: a może kompromis? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.04.10, 23:53
      Jarosław dzwonił do Dziwisza i naciskal go w tej sprawie. Zaskakująca
      decyzja rodziny. Żal mi córki Prezydenta- pewnie będzie jej wstyd jak
      trochę otrzezwieje po tych strasznych dniach. Gniew i frustracja. To
      wywołał swoimi naciskami. A jego zmarły Brat- nawet po śmierci
      pozostaje marionetka w jego ręku. Brak słów.
      • Gość: gośc Re: a może kompromis? IP: *.aster.pl 14.04.10, 02:05
        Skąd Ty towszysko wiesz?
      • Gość: mango Re: a może kompromis? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.10, 02:25
        Jestem tego samego zdania
    • Gość: Architekt Re: a może kompromis? IP: *.zone4.bethere.co.uk 14.04.10, 02:43
      Zgadzam sie, lecz do niedzieli decyzji nie da sie odwolac.

      Prawdopodobnie bedzie dyskusja, powoli kampania wemknie sie w rozmowy, dotego
      dojdzie "czyja to wina".

      Chwila przerwy w Weekend i DUPA.

      Wszystko z powrotem wroci do normy. Po wyborach wszyscy co byli za zapomna. Ci
      co mieszkanjo w krakowie nie zapomno.

      I po jakis 5 latach ze wzglendu na kontrowersje ,i uszkodzenia trumien po przez
      desperatow. Trumna zostanie przeniesina do Warszaway.

      ....mam nadzieje

    • Gość: nie Wawel Re: a może kompromis? IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 14.04.10, 03:25
      Jeśli już koniecznie rodzina chce w Krakowie, to czemu nie na Rakowickim?
      Też dobre miejsce.
      • Gość: qwerty Re: a może kompromis? IP: *.chello.pl 14.04.10, 16:02
        ależ 1000 razy lepsze. Tam można usiąść na grobie bliskiej osoby i z
        nią pobyć. Od wiosny do jesieni - zieleń, spokój, pięknie. Kwiaty
        można zasadzić. W słoneczny dzień to najpiękniejszy ogród Krakowa...
        Ja bym nie wolała leżeć w zimnych, dusznych kryptach. Biedna
        Kaczyńska.
        I ciekawe czy pytali córkę. Ja rozumiem, że brat bliźniak to ważna
        rodzina, ale ona straciła oboje rodziców, więc ma chyba większe
        prawo do docydowania gdzie oni spoczną, nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka