jako że psiochom swoim gotuję kurczaki, to mam co drugi dzień gar rosołu.
co z nim robić??
już mam po dziurki w nosie rosołu z makaronem, krupniku, pomidorowej i innych zup, dających się na rosole ugotować.
zamrażarka tez pełna.
wylać??
trochę szkoda...
macie jakiś inny pomysł??
ususzyć??