Gość: Marc
IP: 81.219.69.*
29.04.10, 15:45
Na miejscu sądu nie oddalałbym spraw tylko po krótkim postępowaniu przyznawał
rację poszkodowanym, a pseudo taksiarza obciążał kosztami postępowania
sądowego i kosztami adwokatów poszkodowanych. Jakby tak mu się uzbierało
trochę do zapłacenia to by zmiękł.