Dodaj do ulubionych

Uzgręźliło was

04.03.04, 11:20
czy tylko tak aktywnie szykujecie sie do nadchodzącego marcowego weekendu?
Jakoś tak rzadsze słowo pada, jakoś tak jakby aura nie sprzyjała, albo może
to sejmowe obrady wszystkich przyciągąją i nie pozwalają na chwilę
wytchnienia. Ależ orły te posły!
Ależ orły. Że też nie można sobie wedle woli rzucić im w wolierę kawał
padłego i niechby sobie szarpały...ależ sępy, ale ptastwo i jakby kura...
i jakby mać
trudny
Obserwuj wątek
    • vacare Re: Uzgręźliło was 04.03.04, 11:27
      a i Ty jestes, jakis odmieniony...
      :)
      vacare
      • trudny2002 Re: Uzgręźliło was 04.03.04, 11:31
        Czasem i w niejednorodności można doszukać się harmonii.
        Możem jeszcze nic nie pił , może w samotności utkwiłem i może marcowe
        garncowanie mnie drąży?
        Diabeł jeden wie, ale coś mnie dziś choćby i tego wcale nie było , nastraja
        jakby rozstrajało.
        Może wiec pora wracać do świata porcelan, napojów starych, parzonych,
        szlachetnych, niedestylowanych...pewnie pora.
        No to jak, herbatka?
        Może dziś z samowara?
        Zeby się myśl nie tuła-ła...;-))
        trudny
        • vacare Re: Uzgręźliło was 04.03.04, 11:42
          trudno sie z Toba nie zgodzic,ale jakze piekna harmonia moze sie z tej
          niejednorodoci zrodzic...
          Piłam, ale nie smiałam Cie zaprosic,do Jacobsa rozpuszcalnego w szklance,
          cóz czasmi trza sie sprzeniewierzyc...
          samotnosc to nie czasmi tesknie za tym stanem ...
          Po tej traumatycznej przygodzie z Jacobsem,
          herbata z Toba z samowara, słow mi brak...
          niech nasze mysli sie nie tuła(ja), i skupia przy
          ulbionym napoju...
          Rozpaliłes ogien...
          :)
          vacare
          • trudny2002 Powiedziałbym, tradycyjnie 04.03.04, 11:47
            Tradycyjnie bowiem jak słyszałem tradycja to nie tyle zbieranie w kupki
            popiołów, co właśnie podtrzymywanie żaru...
            Na kawe przyjdzie pewnie czas.
            I kawałek tłustego, pełnego jak mówią szkodliwości tortu...
            trudny
            • vacare Re: Powiedziałbym, tradycyjnie 04.03.04, 11:52
              ...znowu jestes zwiezły i moge miec swoja projekcje
              Twego posta, niekoniecznie zgodna z intencja...
              ale ten żar...to lepiej zeby miał swoja moc...
              nie tylko tlił sie...
              :)
              vacare
              • trudny2002 No to może 04.03.04, 11:56
                trzeba czasem dmuchać?
                Cokolwiek nie miałoby to znaczyć rzeczywiście bywa, ze niknie i trzeba go
                wspomóc...
                trudny
                • vacare Re: No to może 04.03.04, 11:59
                  ...jest to sposób nad wyraz skuteczny
                  z tego co sie orientuje,
                  cokolwiek nie miałoby to znaczyc...
                  i ten tort...
                  :)
                  vacare
                  • trudny2002 Re: No to może 04.03.04, 12:18
                    Tak ten tort...przełożony, ponczowany, w kolorze i taki co to rozpływa się ...
                    przełykalny gładko.
                    Tort może być osobliwie jako założenie konstrukcyjne nawet dość ważny. I
                    kształtny, a i kształt ubogacający. Wówczas już nieodzowne to co żarowi tak
                    ważne.
                    I tu także cokolwiek miałoby lub może to znaczyć.
                    trudny
                    • vacare Re: No to może 04.03.04, 12:30
                      ...raczej ciemny, kształtny, rzec by kuszacy
                      swym kształtem,nieodzowny dla żaru...
                      i tu takze...
                      :)
                      vacare
                      • trudny2002 Cokolwiek miałoby to znaczyć 04.03.04, 12:56
                        bo wolałbym żeby miało. Choćby mało.
                        trudny
                        • vacare Re: Cokolwiek miałoby to znaczyć 04.03.04, 13:03
                          ...fascynację, pobudzana wyobraźnia...
                          poranna samotnosc odeszła w niebyt?...
                          mam nadzieje...
                          :)
                          vacare
                          • trudny2002 No bo przy nadziei 04.03.04, 13:15
                            jednak jakoś , cokolwiek by miało ...
                            Znikam. Zajrzę pewnie wieczorem, albo dopiero jutro.
                            ...
                            taka nadzieja...
                            trudny
                            • vacare Re: No bo przy nadziei 04.03.04, 13:17
                              ...zostal nadzieja i bardzo dobrze...
                              dziekuje:)
                              vacre
    • kapitan.kirk Re: Uzgręźliło was 04.03.04, 11:29
      Powinni w sejmie zrobić tak jak na stadionach - kolczasta siatka między ławkami
      a mównicą i zakaz przechodzenia z sektora do sektora (zapobiegłoby to może
      partyjnym zdradom).
      • trudny2002 Re: Uzgręźliło was 04.03.04, 11:32
        Co do Kartaginy, podzielam zdanie, a ukłony , oczywiście najgłebsze...;-))
        trudny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka