Dodaj do ulubionych

Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie krytyk...

IP: *.ghnet.pl 19.06.10, 17:32
Jakby to on był wizytówką polskiego KRK zamiast Rydzyka i jego spółki...
Obserwuj wątek
    • Gość: marek ks. Boniecki IP: *.ms.lnet.pl 19.06.10, 19:10
      Jestem ateistą, nie należę do żadnego kościoła, ale uważam, że ks.
      Boniecki to jeden z najbardziej inteligentnych, wyważonych, mądrych i
      jednocześnie w pewien sposób charyzmatycznych ludzi żyjących
      współcześnie w naszym kraju. Wręcz bije od niego normalność i "zdrowe
      zdystansowanie". Mimo tego, że mam odmienne poglądy na wiele spraw,
      mam wielki szacunek do jego słów, komentarzy publikowanych w TP
      (który prenumeruję) oraz nazwijmy to jego "ogólnej działalności".
      Właśnie te "szerokie" debaty prowadzone często przez wiele tygodni na
      łamach Tygodnika pozwoliły mi zrozumieć przyczyny konkretnych
      stanowisk zarówno kościoła jak i wielu innych środowisk w wielu
      sprawach. Jednocześnie chyba jak żadne inne pismo, TP nie wskazuje
      "jedynie słusznej drogi" ale prezentuje często diametralnie różne
      poglądy zmuszając czytelnika do samodzielnego myślenia.
      Bardzo bym chciał, aby to ks. Boniecki oraz jemu podobni księża byli
      twarzami kościoła katolickiego w Polsce, bo wystarczy śledzić ich
      działalność by zrozumieć, że antyklerykalne stereotypy ugruntowujące
      się w naszym społeczeństwie nie są "prawdą absolutną".

      Nie pozostaje mi nic innego niż pogratulować jubileuszu i życzyć
      kolejnych wspaniałych osiągnięć!!!
      • 4_oddech_kaczuchy Re: ks. Boniecki znowu pod ladą 19.06.10, 22:28
        Kiedyś, w czasach głębokiej komuny, Tygodnik Powszechny można było
        dostać tylko po znajomości albo spod lady. Minęło kilka lat i
        Tygodnik leżał już na ladzie.
        Teraz, po złożeniu na 8 części, Tygodnik służy do podkładania pod
        nogę tej samej lady, żeby się nie chwiała.
        Zasługa to samego Turowicza i ks. Bonieckiego również, że Tygodnik
        zszedł do roli i poziomu dodatku do GW.

        W wydanej w Warszawie w 2001 r. książce "Arcybiskup Dąbrowski -
        rozmowy watykańskie" P. Raina pisał m.in. (na s. 55-56) "W rozmowach
        watykańskich poruszono także decyzję Watykanu o
        wydaniu 'L'Osservatore Romano' w języku polskim. (...) Redaktorem
        polskiej edycji mianowany został współpracownik 'Tygodnika
        Powszechnego' ks. Adam Boniecki. (...) Wierny tradycji i ideologii
        krakowskiego tygodnika ks. Boniecki zamierzał nie tyle służyć
        interesom Kościoła w Polsce, ile przemycać na łamy 'L'Osservatore
        Romano' antyprymasowską politykę zarówno paryskiej 'Kultury', jak i
        radykalnej grupy trockistowskiej byłego Komitetu Obrony Robotników
        (KOR). Edytorska praca ks. Bonieckiego polegała na dokonaniu takiej
        selekcji tekstów, aby przekazać polskim czytelnikom, że to Jan Paweł
        II właściwie broni interesów narodu, a hierarchia kościelna w Polsce
        poszła na ugodę z władzami polskimi. Celem ks. Bonieckiego było
        wbijanie klina między Jana Pawła II a Prymasa Polski". (...) Na
        niewłaściwość takiego postępowania zwrócił mu uwagę bp Dąbrowski".
        • turpin kędy są niegdysiejsze śniegi 20.06.10, 14:03
          Niestety muszę się zgodzić, choćżem katolik rzymski i to zatwardziały. Czytałem
          TP począwszy od końca podstawówki, czyli od lat siedemdziesiątych, do niedawna.

          Miał okresy lepsze i gorsze, bywały całe numery zapisane ciężką pastoralną
          grypserą, była reklama odkurzacza na całą tylną stronę w Boże Narodzenie, ale w
          sumie co najmniej raz na miesiąc pojawiał się jakiś Tekst Do Czytania, dla
          którego warto było tą całą resztę
          scierpieć.

          Za czasów Ks Bonieckiego TP się strywializował. Mam wrażenie, że (znając się
          tak naprawdę dobrze tylko na hematopatologii i szermierce na szpady) byłbym w
          stanie sam napisać każdy z zamieszczonych tam artykułów, ze skromną pomocą
          internetu, nie gorzej, a może i lepiej, od ludzi dla których jest to źródło
          utrzymania. Tytuły są ciekawsze, niż treść. Ot, wakacyjne czytadło, jakich
          kilka, może mniej napastliwe i szukające sensacji, niż pozostałe.
          • lightwatcher cykl za cyklem 21.06.10, 15:11
            To dlaczego nie zatrudnisz się w redakcji pisma?

            Zbyt dużo komercjalizacji szkodzi czytelnikowi zbyt mało jest szkodliwe dla
            pisma (musi na siebie zarobić). Z biegiem czasu typowy czytelnik ma coraz
            mniejsze zapotrzebowanie na wybitne artykuły.

            Ks. Boniecki należy niestety do do księży wybitnych dla których jest coraz mniej
            miejsca w przestrzeni publicznej, obawiam się że w przyszłości cywilizację
            opartą na intelektualnym maksimum kościoła katolickiego czaka koniec który
            będzie taki sam jak koniec poprzedniej wielkiej cywilizacji - starożytnego Rzymu.
            Jak zna się koniec to warto znać też początek, wydarzenia ze starożytnej
            Aleksandrii (mogę polecić film Agora).
      • Gość: Ja Re: ks. Boniecki IP: *.edu.pl 25.11.11, 11:47
        Każdy kij ma dwa końce
    • Gość: krakauer Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie krytyk... IP: *.chello.pl 19.06.10, 19:14
      Prosze Pana-Księdza, najlepiej to by było jakbyście po prostu
      zniknęli, przestańcie nas ogłupiac - robicie to skutecznie z tym
      społeczeństwem od 1000 lat - wiele pokoleń, wiele systemów
      społecznych, kilka upadków państwa (1795, 1831, 1939, 1944) - a wy
      ciągle macie się dobrze. Proszę odejdxcie stąd, nie potrzebujemy tej
      papki katolickiej - może wróćmy do światowida ? To proste i banalne
      i takie słowiańskie. jak nie to zacznijcie płacić podatki - w ten
      sposób abyście byli na tyle produktywni w społeczeństwie na ile
      psujecie powietrza. Zycie na nasz koszt dzieki posiadanym majątkom
      niczego nie załatwia ... wstydź się kościele pasibrzuchów
      • chris30 Re: Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie kryt 19.06.10, 19:34
        Taki z ciebie krakauer, jak ze mnie Chińczyk. To jest miasto królów i świętych,
        a nie głupkowatych ateistów. Bożki słowiańskie spalono przed tysiącleciem, a
        cała kultura polska związana jest z chrześcijaństwem. Aż wstyd takie
        oczywistości powtarzać, ale cóż - głupich nie siać, sami wschodzą.
        • Gość: krakauer Re: Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie kryt IP: *.chello.pl 19.06.10, 19:56
          czy uważasz że mamy z tego powodu że kiedyś zostaliśmy podbici i skrzywieni mamy
          kolejne 1000 lat cierpieć ? W imię wcześniejszego podboju kulturowego ? Wiele
          osób ma w d. tą całą chrześcijańską papkę. nikogo już te bzdury nie interesują.
          Po co to nam i do czego ? Mówisz że niby nazareńczyk na krzyżu jest podstawą
          naszej kultury? i jak rozumiem musi być to nazareńczyk na krzyżu rzymskim?
          Skończmy z tym monopolem, to niczemu nie służy. my słowianie mamy własnych
          zaprzeszłych bogów. Kiedyś Światowid powstanie i odrzucimy tą uzurpatorską
          kulturę. Precz z kościołem !
        • Gość: das spiel ist aus ta i tak siem ta kultura chrzescijanska przejela IP: *.dynamic.mnet-online.de 19.06.10, 23:41
          zwiazkiem z polska ze po wypelnieniu obowiazku chrzescijanskiego
          pod wiedniem ze troche pozniej
          postanowiono skonczyc z suwerenna panstwowoscia polski na lat ponad sto i dwadziescia
          oczywiscie zeby ta kultura chrzescijanska mogla dalej siem zwiazywac
          a z tego zwiazywania wywolywac duchy wojny swiatowej pierwszej jakby siem ktos pytal
          co w tym przypadku wyszlo na dobre ale tylko klechom
          gorzej juz panstwowosci bo bez cudow siem nieobywalo nic
          i tak juz zostalo
          amen
          ps
          oczywiscie ze ks boniecki to perla przy innych betonach ale w tym inni maja tylko interes
        • Gość: AA Re: Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie kryt IP: *.pool.mediaWays.net 21.06.10, 09:59
          Badz pewny, chris, Wasze bozki i matki-bozkow, moze nie beda spalone
          lub wyrzucone na smietnik, ale napewno przejda do mitologii.


        • vito3 Re: Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie kryt 06.07.10, 11:31
          nie przyszlo ci do glowy ze kultura 1000 lat musiala walczyc z
          czarnymi,moze pomylilo ci sie kultura z rzezbami bozkow rozwineli
          bardzo kulture zboczonych starych kawalerow,co to za swieci
          krakowscy o ktorych piszesz chodzi ci moze o inkwizycje
    • Gość: H Rydzyk nie będzie potrzebny jak zniknie wyborcza IP: *.multi-play.net.pl 19.06.10, 20:57
      jak na razie trzeba go wspierać.
    • ludwik_7125 Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie krytyk... 19.06.10, 21:45
      Mam alergię na cały kler, ale muszę uczciwie przyznać, że ks. Boniecki
      to jasny punkt na niebie.
      • Gość: krakauer Re: Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie kryt IP: *.chello.pl 19.06.10, 22:35

        fakt. ale to tylko maska - on słuzy swojej strukturze - sieci. Adresuje
        komunikaty przekazu na odpowiednim poziomie dla odpowiedniego kręgu odbiorców -
        to się nazywa w marketingu segmentacja rynku .... ksiądz rydzyk to też ksiądx a
        do kogo on adresuje to wszyscy wiemy

        Aczkolwiek - ma pan słusznosc, ks. Boniecki to wybitna osoba i najwyższy
        autorytet. Szkoda że nie postapi tak jak Pan prof. POLAK - polecam pracownię
        badań granicznych .... jak ktoś lubi czytać ... i myśleć ... oh te niepokorne -
        reformatorskie myśli.
    • Gość: stefan Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie krytyk... IP: *.chello.pl 20.06.10, 01:48
      po co ten jątrzący przypis o ordynariuszu diecezji, w której znjduje
      się Tylawa ? Czy autor wie, ile lat temu się to wydarzyło ?
    • totus.tytus Nie dajcie się zwieść pozorom 20.06.10, 10:33
      Kościół jak każda instytucja czy - mówiąc dokładniej - firma, co jakiś czas
      wystawia do mediów osoby takie jak p.Boniecki lun jemu podobni, pokazując swoje
      "elity" ludowi bożemu, który nie ma krytykować i narzekać, tylko posłusznie
      płacić na utrzymanie funkcjonariuszy Kościoła i jego infrastruktury, coraz
      kosztowniejszej i coraz większej. To pozory mające pokazać, że KK jest
      instytucją "z ludzką twarzą", a której są ludzie pozornie wartościowi. To sztuka
      manipulacji opanowana do perfekcji przez KK od tysięcy lat, na którą nabierają
      się kolejne, na szczęście coraz mniej liczne grona ludzkie. Umiejętność ładnego,
      zgrabnego i niestety nic nie znaczącego mówienia jest wpajana funkcjonariuszom
      KK w czasie "nauki" w seminariach, opłacanych zresztą w większości przez budżet
      państwa czyli nas wszystkich. Krótko mówiąc, płacimy sami za robienie nam samym
      wody z mózgów. To ewenement na skalę światową. Jak w każdej firmie, w KK są
      ludzie od zarabiania pieniędzy (wyłudzania), to i muszą być specjaliści od
      marketingu i PR. I taką właśnie rolę pełni p.Boniecki. Nie podniecajmy się, to
      wszystko jest piękną, efektowną przykrywką dla brudnych geszeftów KK okraszonych
      skandalami pedofilskimi, molestowaniem i nadużyciami seksualnymi różnego
      rodzaju. "Księży się kiedyś nie krytykowało..." - tak, jakże piękne to były
      czasy, prawda? Księdza lizało się w rękę (do dziś na wsiach i małych
      miasteczkach na prowincji ten kuriozalny obyczaj jest nadal na porządku
      dziennym!), ksiądz był elitą (bo tak sobie życzył i tego wymagał) i autorytetem
      (bo sam tak ustanowił). Lud boży miał wyznaczoną rolę - donatora, dostarczyciela
      pieniędzy, dóbr materialnych (wyżywienie, darmowy transport itp.) i uciech
      cielesnych (ministranci, gosposie lub służba oficjalna lub nieoficjalna obojga
      płci), a nie jakieś tam krytykowanie, mędrkowanie, i zastanawianie się! Ale wraz
      z rozwojem nauki, ciemnota zaczyna się cofać, powoli ale skutecznie, no i stąd
      cały problem. Trzeba tworzyć otoczkę "wartości intelektualnych", nowego
      "sacrum", bo wszystko, co przez setki lat wypracowali księża, teraz zaczyna się
      sypać. Jeszcze raz powtarzam, nie dajcie się zwieść pozorom - to gra, KK
      wystawia aktorów próbujących ratować przed upadkiem i utrzymać przynajmniej
      status quo, bo o rozwoju to nie ma już co marzyć.
    • Gość: posesjant Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie krytyk... IP: 149.156.55.* 20.06.10, 10:34
      "Ale był taki czas w młodości, że chodziłem też bez koloratki"
      Czy tymi słowami, ksiądz chce nam przekazać jakąś nowinę?
      • Gość: Okradany Re: Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie kryt IP: *.183.232.55.dsl.dynamic.eranet.pl 20.06.10, 12:05
        Gość portalu: posesjant napisał(a):

        > "Ale był taki czas w młodości, że chodziłem też bez koloratki"
        > Czy tymi słowami, ksiądz chce nam przekazać jakąś nowinę?

        Oczywiście, że chce przekazać w wyuczony i zakamuflowany sposób, że
        jak był młody i naiwny to na dziwki nie chodził w koloratce a teraz
        w wieku starszym wie, że w Polsce już Mu wszystko wolno i koloratki
        w żadnej sytuacji nie musi zdejmować.
      • Gość: prawie_bezrobotny Re: Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie kryt IP: *.chello.pl 20.06.10, 12:13
        Do Posesjonata.
        Do Posesjonata.
        Pewnie tę (nowinę chciał przekazać ks. marianin Boniecki), że w młodości starał się nie wyróżniać swoją świętością.
        Albo że dążył do tego, aby jego świętość mówiła sama za siebie, a nie wymuszała respektu rekwizytami w rodzaju białej obróżki (kołnierzyka typu stójka), haftu, sznurka czy krzyża.
        Boniecki czy Kłoczowski, a jakiś czas temu Tischner, to takie wabiki dla średnio rozgarniętych wiernych, którzy chodzą do kościoła z nawyku, ale też chcieliby mieć przy tym jakąś przyjemność.
        • Gość: xxx Re: Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie kryt IP: *.cdma.centertel.pl 20.06.10, 12:51
          Polecam bardzo ciekawy artykuł:

          www.alberto.pl/index.php?p=polityka
        • sammler Re: Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie kryt 21.06.10, 10:38
          Świętość? Czy jest tak samo święty jak inny marianin, niejaki Eugeniusz Makulski?

          Habit czy koloratka działa może jeszcze na niewyedukowane, niemyślące
          samodzielnie - jak to się kiedyś mówiło - niziny społeczne. Ludzie inteligentni
          wiedzą, że nie szata zdobi człowieka, a na szacunek i poważanie trzeba sobie
          zasłużyć przede wszystkim czynami, nie pustosłowiem.

          S.
    • martka2856 Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie krytyk... 20.06.10, 13:09
      Przeczytałam z uwagą wywiad Ks. Bonieckiego i .... ogromnie się rozczarowałam.
      Mimo 50 lat kaplaństwa Ks. Boniecki, zupełnie niezrozumiale dla mnie, omija
      rzeczy właściwe, jak np. to że Ks Tischner umierał, jako objęty kościelną
      cenzurą, a o wieloletnim współpracowniku Tygodnika, Ks. M.Malińskim nawet nie
      wspomniał. To jak, przepraszam , nie krytykować księży, skoro mijają się z
      prawdą, lub ją omijają szerokim łukiem. Szkoda, że Ks. Boniecki przedłożył
      nową znajomość z "skądsięwziął" ks. Isakowiczem nad wieloletnią współpracę z
      Ks. Malińskim. Tygodnika od jakiegoś czasu już nie czytam.
    • Gość: Okradany Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie krytyk... IP: *.183.232.55.dsl.dynamic.eranet.pl 20.06.10, 16:06
      Gość portalu: krakauer napisał(a): Zycie na nasz koszt dzieki
      posiadanym majątkom > niczego nie załatwia ... wstydź się kościele
      pasibrzuchów

      W dodatku stale im mało a bezkarność i bezczelność przekracza już
      granice normalności. Najbardziej zdumiewa to, że za kstałcenie
      nowego "narybku sług Bożych" w naukowym ogłupianiu i tak już nie
      najmądrzejszego, delikatnie mówiąc społeczeństwa polskiego płaci
      właśnie to społeczeństwo. To do czego już w Polsce doszło to jakaś
      paranoja i najwyższy czas, żeby tą wewnątrznarodową dywersję,
      szkodzącą w normalnym funkcjonowaniu Państwa i w dodatku utrzymywaną
      z budżetu, zapakować do wagonów i po raz ostatni na koszt podatnika
      wyp.... z Polski. Majątki zgarnięte (przecież nie wypracowane)
      znacjonalizować a Watykanowi wypowiedzieć zawartą przez zdrajców i
      sprzedawczyków jednostronnie dla Niego korzystną umowę. Stańmy się w
      końcu jednym z normalnych Państw w Europie a nie stale wyśmiewanym i
      wykorzystywanym katolickim skansenem
    • Gość: agorysta Re: Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie kryt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.10, 17:24
      Hitlerowcy też odwoływali się do Boga, ale mieli na myśli raczej
      Odyna czy Thora, w każdym razie nie biblijnego Boga.
      Bóg im przeszkadzał w planach i codziennych praktykach.
      Ciekawe, w czym Tobie, oprócz posiadanego majątku i opisanego wyżej
      ogłupiania, przeszkadza kościół a w czym sama religia katolicka?

      Piszę to w zupełnym oderwaniu od całej działalności Tygodnika
      Powszechnego i jego ludzi, z nieżyjącym Jerzym Turowiczem i żyjącym
      ks. Bonieckim na czele.
      W sumie działalności wybitnie antypolskiej i prożydowskiej,
      podpieranej znanymi kiedyś nazwiskami.
    • Gość: jonko Re: Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie kryt IP: *.as.kn.pl 21.06.10, 09:46
      Jest bardziej dziennikarzem niż księdzem. Źle wybrał 50 lat temu.
      • cherokee77 Re: Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie kryt 21.06.10, 10:21
        Uczestniczylam w rekolekcjach prowadzonych przez ks. Bonieckiego u
        Dominikanow na Sluzewiu. Siedzialam na podlodze z innymi i
        sluchalam ... przeslania o tolerancji , zrozumieniu ,wybaczeniu.
        Bylam w bardzo trudnym okresie zycia , wynioslam wtedy z kosciola
        nadzieje i otuche - dziekuje .
    • Gość: Kniazwitold Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie krytyk... IP: 80.72.39.* 21.06.10, 10:10
      Kiedys sie ksiezy nie krytykowalo, kiedys sie z rozdziawiona paszcza sluchalo
      ksiedza jak boga i zamykalo gebe jak molestowal dzieci i udawalo ze nie widzi,
      jak bzykal sie na plebani z "gosposia" albo przywozil prostytutki "z miasta".
      I cale szczescie, ze "to se ne wrati" bo teraz wychodz na jaw caly syf,
      deprawacja, zdziczenie i brak norm moralnych kleru.
    • Gość: Hadziuk Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie krytyk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.10, 10:15
      Pewnie dlatego,bo ich ciemne sprawki nie oglądały światła dziennego,tylko od
      razu były zamiatane pod dywan.
    • przylaszczynski Przykro, ale ryba psuje się od głowy!!! 21.06.10, 11:37
    • kruk51 Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie krytyk... 21.06.10, 11:51
      Uważając Pana księdza Bonieckiego za człowieka godnego czci i szacunku pragnę
      zapytać. Komu ma właściwie służyć duchowny ? Bogu i wiernym ? Czy hierarchii
      kościelnej i Watykanowi. Wiadomo nam wszystkim, że interesy wymienionych są
      nie tylko różne ale i sprzeczne ? Jak ksiądz widzi rolę Kościoła polskiego
      na przestrzeni historii Polski i czy się ksiądz nie wstydzi tego, że jest księ
      dzem, albo że jest Polakiem ? Akurat dobre pytania dla księdza dziennikarza !
    • kuma1 Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie krytyk... 21.06.10, 12:08
      Kiedyś ksiądz był człowiekiem godnym zaufania,przewodnikiem sumienia
      i patriotą.Dziś na samą myśl o Dziwiszu i Radzie Episkopatu czuję
      niesmak i wstyd, nie mówiąc już o Radiu Maryja .Z mojego kościoła
      różni ludzie zrobili szopkę.Na szczęście w mojej parafii jest
      proboszcz , mądry starszy człowiek ,jeszcze tli się nadzieja.
    • jael53 Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie krytyk... 21.06.10, 12:21
      Najsmutniejsze jest to zdanie ks. Bonieckiego, że (w tzw. odbiorze
      społecznym) krytyka = pycha. Jest to bardzo prawdziwa obserwacja, dotycząca
      wszystkich środowisk w Polsce. Ma ona coś wspólnego z sentencją Norwida,
      przypominaną przez Tischnera: "Naród, co myślą nigdy nie wojował"... Chcemy
      znaleźć źródło słabości i polityki, i nauki, i kultury? - oto jest. Dlaczego
      każda dyskusja jest albo apologią, albo bazarową pyskówką? Dlatego właśnie.
      Warto by jubileusz Adama Bonieckiego uczcić na serio, choćby biorąc się do
      "rozpracowania" wskazanego przezeń "fatalnego wzorca kultury".
      • Gość: prawie_bezrobotny Re: Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie kryt IP: *.chello.pl 22.06.10, 07:18
        Do Jaela, który pisze:
        > Najsmutniejsze jest to zdanie ks. Bonieckiego, że (w tzw. odbiorze
        społecznym) krytyka = pycha.
        Znam to od dzieciństwa. Kiedyś usłyszałem z ust w miarę mądrego księdza (w miarę, bo jednocześnie był pobożny aż do dziwactwa) zdanie o pewnym młodym i ambitnym chłopcu, że dobry z niego człowiek, lecz musi się wystrzegać własnej pychy. A czym się ona objawiała, owa rzekoma pycha? Ano tym, że patrzył krytycznym wzrokiem. Nie potrafił tego ukrywać, jeśli coś mu się nie podobało.
        Teraz niemal wszyscy uznają, że był to zdrowy krytycyzm, a nie jakaś rujnująca osobowość pycha.
    • cirano Re: Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie kryt 21.06.10, 12:38
      Kiedyś nie krytykowało się kościelnych, kościoła, ba, nie odważył się prawie
      nikt krzywo na księdza spojrzeć, czy zlekceważyć co on "kazał", bo jeszcze parę
      setek lat temu było to śmiertelnie niebezpieczne.
      A ci rządzili ciemnym "plebsem" jak chcieli, wywijali numery o jakich dzisiaj
      nikomu nawet się nie śni. Świadczy o tym m.in. stara literatura antykościelna z
      watykańskiego indeksu
      www.paranormalne.pl/index.php?showtopic=2412
    • kociewiak2 Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie krytyk... 21.06.10, 12:39
      ..no wlasnie ,koloratka,to ona otwiera wszystkie drzwi,prosze ubrac
      sie normalnie a ludzie beda inni.Krytykujemy ksiezy bo
      grzesza,bardziej mysla o mamonie niz o Bogu i wiernych.
    • Gość: pionek powiem więcej! kiedyś księża nawet mogli zabijać! IP: *.apipol.com.pl 21.06.10, 15:26
      tak, tak drogie dzieci, bez żadnej szykany!
    • sselrats Ksieza nigdy nie byli ludzmi godnymi zaufania 21.06.10, 16:36
      chyba ze do brania kasy.
    • Gość: Gość Cóż począć gdy nawet ksiądz IP: *.bialapodlaska.vectranet.pl 21.06.10, 16:47
      nosi jaja, (jeden z mędrców nazwał je "narzędziem gwałtu" a tfu! na psa urok),
      jak to mówią na wszelki wypadek.
    • col.markos Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie krytyk... 21.06.10, 17:24
      No owieczki powiedzcie mnie niewiernemu co należy zrobić, aby wypisać się z waszego stadka (apostazja dla niewtajemniczonych).
      Otoż według zaleceń wydanych przez polskich hierarchów KRK (portal apostazja pl), chciałem ja niewierny postąpić, lecz przewodnicy naszego stada (wciąż do niego niestety należę)mnie to uniemożliwili.
      Pierwszy ksiądz u którego byłem powiedział mi (przez domofon ponieważ nie raczył mnie wpuścić), iż mam się udać do parafii mego chrztu i tam to załatwić ((jest to wbrew instrukcji KRK Polska Sp. z o.u. (z ograniczeniem umysłowym)). Więc udałem się do owej parafii, a tam urzędował ksiądz cham, który również mnie nie wpuścił i rozmawiał ze mną stojąc na balkonie na pierwszym piętrze.
      Po usłyszeniu powodu mojej wizyty, powiedział, iż pluję mu w twarz, on mi takiego dokumentu nie wyda i mam sobie iść (powtarzał to za każdym razem kiedy chciałem coś powiedzieć).
      Szczerze pytam co mam zrobić z tą sytuacją, ponieważ apostazji szczególnie po tym incydecie chcę dokonać.
      Jak to załatwić, może ktoś miał podobny przypadek i sobie jakoś z tym poradził.
      Od razu mówię, iż ksiądz to wyjątkowy cham i nie łatwo będzie coś wskórać.
    • Gość: ja Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie krytyk... IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.10, 17:28
      Co kolwiek by się nie mówiło, gdybym miała do czynienia z takimi
      księżmi jak ks. Boniecki, nie miałabym az tylu zwątpień i zawirowań
      w kwestii wiary.
      • czesiekkk Re: Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie kryt 21.06.10, 20:41
        Na tym właśnie polega potęga Kościoła w Polsce, że dążąc do władzy, pieniędzy i
        rządu nad duszami, może zawsze wystawić odpowiedniego reprezentanta.
        I jakoś nie mogę przekonać się do tej "ludzkiej" twarzy Kościoła, po
        wystąpieniach biskupów na temat in vitro, kiedy nieludzko odbiera się innym
        ludziom prawo do posiadania dziecka, którego pragną i chcą wychować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka