Gość: Bagins
IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl
20.02.02, 15:41
Wiem że choroba tocząca nasz kraj jest zarażliwa ale niepokoją jej objawy w
Krakowie.
Kino Kijów po zapowiedziach walki o klienta okazuje mu ostentacyjnie
lekceważenie. Nie dość że konie wykupują bilety to jescze sprzedają je wewnątrz
kina!!!!!! metr od kasy gdzie znudzona pani mówi"nie ma"
Kiedyś podobno w tym mieście " całowało się rączki i padało do nóżek "