Dodaj do ulubionych

filmoznawstwo UJ

IP: 81.186.232.* 19.03.04, 17:37
Witajcie!
Zastanawiam się nad podjęciem studiów na filmoznawstwie UJ.Chciałabym się
dowiedzieć jak najwięcej o egzaminie wstępnym(jakie są wymagania), i samych
studiach(jakie są przedmioty na poszczególnyvh latach, ile egzaminów w
kolejnych semestrach).Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za wszelkie
informacje!!
Obserwuj wątek
    • peteen Re: filmoznawstwo UJ 19.03.04, 17:59
      hej, filmoznawstwo...
      pamietam je z czasów, kiedy było jeszcze na polonistyce, dziadek nazywał nas
      pogardliwie "kiniarzami", wśród wykładowców był śp. wyszyński, a o klasyke na
      vhs było ciężej, niz dziś o dwudziestoletnią dziewicę...
      historia filmu polskiego, historia filmu powszechnego, wstęp do analizy dzieła
      filmowego, wspólczesne kierunki filmowe, socjologia kultury...
      takie "kiniarskie" przedmioty pamiętam sprzed moich 20 lat...
      powiem krótko - fantastyczny kierunek, choć z wykładów helmanowej rozumiało się
      czasem tylko spójniki, a wiesio godzic był tylko doktorem...
      polcem ci i juz zazdroszczę !
      :c)
      • m.in Re: filmoznawstwo UJ 19.03.04, 21:08
        moja zona sie broniła u alicji
      • vaporetto Re: filmoznawstwo UJ 17.04.04, 12:56
        A teraz "Wiesio" jest już profesorem, prof. Helman już praktycznie wcale nie
        wykłada-jednym słowem : zapraszamy serdecznie :-)
    • Gość: pijar Re: filmoznawstwo UJ IP: *.nsw.bigpond.net.au 20.03.04, 00:48
      To do tego zeby sie znac na filmach, potrzeba dzis studiow? Zdecydowanie
      odradzam te latwizne. Patrz z czego zyjesz.
      • peteen Re: filmoznawstwo UJ 20.03.04, 12:18
        pijar, osłabiasz mnie...
        filmoznawstwo be, to i teatrologia be, a skoro tak, to co nie be ?
        btw, filmoznawstwo w australii powstało dzięki profesorowi teplitzowi, który
        zaszczepił tam ten kierunke i był pierwszym szefem...
        • Gość: pijar Re: filmoznawstwo UJ IP: *.nsw.bigpond.net.au 21.03.04, 04:33
          Mozna tak powiedziec, ze filmoznawstwo i teatrologia sa beee, natomiast szkola
          filmowa albo teatralna sa OK. Dlaczego?

          Toeplitz zalozyl w Sydney szkole filmowa, ktorej absolwentami sa tacy rezyserzy
          jak: Jane Campion, Phillip Noyce, PJ Hogan, Gillian Armstrong. Moze nie jest to
          extraklasa swiatowa (do ktorej zaliczyc trzeba samouka Petera Weir), ale zawsze
          cos. Duzo 'wieksze nazwiska' wyszly z sydnejskiej szkoly teatralnej NIDA: Mel
          Gibson, Goeffrey Rush, Judy Davis, Cate Blanchett, Hugo Weaving.

          A czy ty moglbys wymienic jakichs znaczacych absolwentow (w sensie tworcow, a
          nie felietonistow) wywodzacych sie z Filmoznawstwa albo Teatrologii UJ?
          • peteen Re: filmoznawstwo UJ 21.03.04, 10:44
            filmoznawstwo jest dziedzina NAUKI, prosze pana, a nie szkoła zawodową, choćby
            artystyczną
            po filmoznawstwie jest się historykiem bądź teoretykiem filmu, a nie
            felietonistą, felieton możesz nawet ty napisać, analizy dzieła filmowego już,
            niestety, nie...
            • Gość: pijar Re: filmoznawstwo UJ IP: *.nsw.bigpond.net.au 21.03.04, 11:40
              wymien wiec pare nazwisk tych 'naukowcow' filmowych BEZ ZAWODU !
              • peteen Re: filmoznawstwo UJ 21.03.04, 12:02
                profesorowie: alicja helman, tadeusz lubelski, grażyna stachówna, wiesław
                godzic - wszyscy należą do najwybitniejszych polskich filmoznawców, zajęcia
                warsztatowe (bo i takie były) prowadził m.in. nieodżałowany bohdan kosiński,
                jeden z najwybitnieszych reżyserów dokumentalistów...
                tradycyjnie najsilniejsze ośrodki to uniwersytet jagielloński i uniwersytet
                śląski

                albo udajesz, że nie wiesz o co mi chodzi, alboś wykształcił sie jeszcze w tych
                czasach, gdy do kina chodziło sie wyłącznie na "gołe baby" albo "strzelanki"...
                • Gość: pijar Re: filmoznawstwo UJ IP: *.nsw.bigpond.net.au 21.03.04, 12:12
                  Ale musisz przyznac, ze ci medrkujacy o filmach profesorowie nie mogliby
                  zaistniec bez tych roboli co te filmy robia. Moja australijska lista wydaje sie
                  byc duzo silniejsza od twojej. Dodam jeszcze, ze tacy robole filmowi jak Nicole
                  Kidman czy Russell Crowe sa praktycznie samoukami. Nicole nie skonczyla high
                  school (a wiec nie ma matury) i jak tu ja przystawic do twoich profesorow,
                  ktorzy o jej tworczosci prowadza naukowe dyskusje.
                  • peteen Re: filmoznawstwo UJ 21.03.04, 12:33
                    nie bardzo rozumiem, co chciałes osiągnąć pisząc o australijskich reżyserach i
                    aktorach w porównaniu do polskich naukowców - toż to sa zupelnie inne
                    dyscypliny !
                    ale tak, jak istnieje historia sztuki (to znawcy tematu sformalizowali przecież
                    choćby kierunki w malarstwie), tak samo istnieje filmoznawstwo, będące zreszta
                    na zachodzie uznaną dziedzina nauki juz kilkadziesiat lat temu

                    wykształcenie aktorów nie ma nic do rzeczy, himilsbach tez nie miał papierów, i
                    to nie tylko na granie, ale i pisanie...
                    • Gość: pijar Re: filmoznawstwo UJ IP: *.nsw.bigpond.net.au 21.03.04, 12:38
                      Chcialem ci tylko zwrocic uwage, ze istnieje hierarchia waznosci. Najpierw
                      rezyser i aktor, a pozniej filmoznawca i teatrolog, ktorych ty nazywasz
                      naukowcami.
                      • peteen Re: filmoznawstwo UJ 21.03.04, 14:26
                        coś ci sie pomyliło, to są zupełnie różne sprawy, a autor wątku pytał jak sie
                        dostać na filmoznawstwo, które ty chciałeś wykpić swoim postem, przeczytaj
                        całość jeszcze raz...

                        poza tym nie śmiałbym nazwać kogoś ważniejszym, a kogoś mniej ważnym, odważysz
                        sie na to ? a jaką masz ku temu legitymację ?
                        • m.in Re: filmoznawstwo UJ 21.03.04, 21:15
                          pijarowi od tego chodzenia głowa w dół krew uderzyła i pitoli
                          znaczy aby znac sie na filmch wystarczy oglądac filmy
                          czyli aby naprawiac samochody wystarczy posiedziec przy autostradzie
                          heh
                          • Gość: pijar Re: filmoznawstwo UJ IP: *.nsw.bigpond.net.au 21.03.04, 23:21
                            Zeby sie znac na samochodach, trzeba nimi duzo jezdzic, a konstruowanie i
                            naprawe tychze zostawia sie fachowcom. Filmy robia fachowcy, czyli robole (jak
                            ich peteen okresla), a filmoznawstwo UJ fachu nie daje.
                            • m.in Re: filmoznawstwo UJ 22.03.04, 00:34
                              napisałeś
                              "To do tego zeby sie znac na filmach, potrzeba dzis studiow?"
                              odpwiedz: tak trzeba studiów, to jest oczywiste

                              a tak przy okazji: młoda gwiazda polskiego kina, Marcin Wrona, skończył
                              filmoznawstwo na UJ
                              • m.in PS 22.03.04, 00:37
                                znam pieć osób po filmoznawstwie na UJ, które pracują w zawodzie
                                • Gość: pijar Re: PS IP: *.nsw.bigpond.net.au 22.03.04, 01:39
                                  a ile setek nie pracuje w zawodzie?
                                  • peteen a ilu absolwentów reżyserii robi filmy ? 22.03.04, 10:20
                                    nie masz pojęcia o tym, o czym próbujesz polemizować - co roku doatajemy do
                                    zagospodarowania kilkudziesięciu aktorów, reżyserów, zdjęciowców, większość z
                                    nich nie ma potem nic wspólnego z zawodem, fatalnieś to wykoncypował...
                                    • Gość: pijar Re: a ilu absolwentów reżyserii robi filmy ? IP: *.nsw.bigpond.net.au 22.03.04, 11:04
                                      co znaczy 'dostajemy [absolwentow] do zagospodarowania'? dlaczego nie potrafia
                                      sie oni sami zagospodarowac? skonczyli studia i nie sa dorosli?
                              • Gość: pijar Re: filmoznawstwo UJ IP: *.nsw.bigpond.net.au 22.03.04, 01:38
                                jedna wrona wiosny nie czyni
                                • m.in Re: filmoznawstwo UJ 22.03.04, 22:55
                                  Bartek Konopka (absolwent filmoznawstwa UJ oczywiscie) dostał nagrode
                                  na ostatnim festiwalu w Berlinie

                                  oszczędzaj na terapetę
                              • Gość: kottletto bez przesady że skończył IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.04.04, 20:39
                                Wg moich wiadomości to on (wrona) fylmoznawstwa nie skończył, tylko dociągnął
                                do 4 roku - choć w wywiadach offszem, powiada że się (prawie) doktoryzował.

                                Gwiazda, hehe, nowoczesnego typu
                            • peteen Re: filmoznawstwo UJ 22.03.04, 10:17
                              tak określam ? a gdzie ?

                              filmoznawstwo daje fach, dokładnie taki sam jak teoria muzyki (nie kazdy z nich
                              jest pianistą)

                              niestety, na skutek barku chęci zrozumienia, nie pojmujesz, że filmoznawstwo a
                              studia zawodowe (pwst, szkoła filmowa) to zupełnie różne kierunki...
                              • Gość: pijar Re: filmoznawstwo UJ IP: *.nsw.bigpond.net.au 22.03.04, 11:10
                                ja to caly czas podkreslam, ze bez filmoznawcow mozna sie obejsc, a bez
                                rezyserow i aktorow... trudniej
                                • peteen Re: filmoznawstwo UJ 22.03.04, 11:14
                                  obejść się łatwo, ale tylko tym, którzy szukają w filmie prymitywnej rozrywki...
                                  • Gość: pijar Re: filmoznawstwo UJ IP: *.nsw.bigpond.net.au 22.03.04, 11:44
                                    czyli uwazasz, ze jak rezysera nie zainspiruje filmoznawca, to zamiast dziela
                                    sztuki wyjdzie porno ?
                        • Gość: pijar Re: filmoznawstwo UJ IP: *.nsw.bigpond.net.au 21.03.04, 23:44
                          autorowi watku doradzam nauke konkretnego zawodu w szkole filmowej, takiej jak
                          ta zalozona przez Jerzego Toeplitza w Sydney.

                          tak, smiem twierdzic, ze tworca jest najwazniejszy, a ty do tej pory nie
                          wymieniles zadnego znaczacego tworcy kina, ktory bylby absolwentem kierunku o
                          nazwie filmoznawstwo.
                          • Gość: paula PROSZĘ O KONKRETY!! IP: 81.186.232.* 25.03.04, 21:15
                            Widzę,że ten temat wzbudził żywą dyskusję,niestety dużo tutaj padło słów-a Mało
                            konkretów, na których mi zależy.Czekam więc na te ostatnie.Pozdrawiam!
                            • m.in ??? 25.03.04, 21:49
                              moze by tak grzeczniej do siwych skroni
                              hę?
                              nadajesz sie na prawo...
                            • Gość: gość Re: PROSZĘ O KONKRETY!! IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.03.04, 13:58
                              Analiza filmu - po pokazie piszesz analizę filmu (podaną masz główną myśl
                              analizy - nie rozprawki czy recenzji!!). W latach ostatnich były to m.in. Po
                              tamtej stronie chmur Antonioniego, Misja Joffe, Wojaczek. Potem ustny - ogólna
                              orientacja w historii literatury i filmu. Pytanie i informacje ul.
                              Piłsudskiego, w Instytucie Sztuk Audiowizualnych, tel. 422 10 33 wew. 1447.

                              • Gość: Paula :-) IP: 81.186.232.* 29.03.04, 19:23
                                Gościu, dziękuję za informacje, pozdrawiam!
                              • vaporetto Re: PROSZĘ O KONKRETY!! 17.04.04, 12:59
                                Jakby powiedział wykładowca z filzmoznawstwa- po pokazie pisze się właśnie
                                WYPRACOWANIE ,a nie analizę, bo osobiście nie znam absolwenta LO, który umiałby
                                napisać analizę filmu-więc nie tego wymaga się od kandydatów. A egzamin ustny
                                nie dotyczy "ogólnej" orientacji ,tylko ma formę prezentacji wybranego prze
                                komisję tematu ( jednego ze 102) ,które kandydat opracowuje w domu, po
                                uprzednim odebraniu listy zagadnień z sekretariatu przy ul. Piłsudskiego 13 , I
                                piętro.
                          • Gość: gość Re: filmoznawstwo UJ IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.03.04, 14:01
                            Słusznie gloryfikujesz zawody twórcze (reżyser, spawacz, itp). Ale inne też są
                            ważne. Daj innym prawo podjęcia ich decyzji. Na tej zasadzie nie warto także
                            studiować psychologii, filozofii czy religioznawstwa - pewnie lepiej tworzyć
                            własne religie...
                            • Gość: pijar a moze by tak kabaretoznawstwo? IP: *.nsw.bigpond.net.au 26.03.04, 22:03
                              i jaja na lekcjach na okraglo
                              • peteen pan to chyba ukończyłeś... 30.03.04, 08:52

                                • Gość: s. Re: pan to chyba ukończyłeś... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.04, 22:21
                                  Piort Kletowski-wielka klasa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka