Dodaj do ulubionych

Co na energię

10.09.25, 16:16
..bierzecie?:p
Odkąd wróciliśmy z Włoch poziom mojej energii życiowej zjechał na łeb na szyję. Nic mi się nie chce, zmuszam się do wszystkiego, często boli ( nie boli-boli, ale ćmi, ciąży) mnie łeb a tu życie niestety nie czeka, mam w uj roboty w robocie+ nowo otwarta firma, która musi wystartować a mnie się NIE CHCE, prokrastynuję już tak, że terminy zaraz zacznę zawalać..
Jem, śpię, uprawiam sport. Jak się obudzić z tego letargu??
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Co na energię 10.09.25, 16:45
      Po pierwsze primo zrobiłabym badania. Jesli coś suplementować to raczej nie na oślep tylko wiedząc co.
      Po drugie zaś primo - podejrzewam, że twój organizm tak po prostu reaguje na cały ten stres związany z wypadkiem męża i uruchamianiem firmy. Nie bardzo wiem co na to poradzić, bo dovrze byłoby po prostu odpocząć i rozerwać głowę, a widzę że sytuacja życiowa nie bardzo pozwala na cos takiego. Ale może chociaż weekendowo?
      • szarmszejk123 Re: Co na energię 10.09.25, 16:54
        Wyjazdy weekendowe to coś, co mnie jeszcze bardziej stresuje:p Bez sensu zupełnie:p
        Może faktycznie zeń szeń:p
        • daniela34 Re: Co na energię 10.09.25, 16:56
          A ja akurat nie miałam na myśli wyjazdów. Tylko taki totalny weekendowy reset - bez myślenia "o jezu, nie zrobiłam tego tego i tego, zawalę termin..."
          Wyłączenie glowy. Nie wiem co robisz by taki stan osiągnąć. Bo teraz; podejrzewam, tez nie robisz ale cały czas i tym myślisz, ze nie robisz i że terminy gonią.
          W ten sposob nie odpoczywasz
          • szarmszejk123 Re: Co na energię 10.09.25, 16:58
            A, to próbowałam w zeszły weekend ale idzie mi to bardzo średnio :p
            Najlepiej to by było zrobić co mam do zrobienia i tyle, ale patrz wyżej... 😅
            • krwawy.lolo Re: Co na energię 10.09.25, 18:03
              To się upij w sobotę wieczorem i zdychaj przez całą niedzielę. wink
            • alicia033 Re: Co na energię 10.09.25, 18:04
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Najlepiej to by było zrobić co mam do zrobienia i tyle, ale patrz wyżej... 😅

              Wiem, o czym piszeszsmile. Dlatego od jutra rana (czy o której tam powinnaś zacząć pracę) zajmij się tym. Telefonu pewnie nie możesz zostawić w domu ale nie wyciągaj go na biurko, po prostu od pierwszego kopawink zajmij się pracą.
    • bywalec.hoteli Re: Co na energię 10.09.25, 16:46
      może żeń-szeń? smile
      • szarmszejk123 Re: Co na energię 10.09.25, 16:53
        Niby nie głupie ale z jakiegoś powodu napisane przez ciebie brzmi dziwnie 😅
        • bywalec.hoteli Re: Co na energię 10.09.25, 17:48
          szarmszejk123 napisał(a):

          > Niby nie głupie ale z jakiegoś powodu napisane przez ciebie brzmi dziwnie 😅

          90 procent tego co piszę jest nieglupie. Z jakiegos powodu ekscytujecie się (negatywnie) się pozostałym 10% smile
    • ekstereso Re: Co na energię 10.09.25, 16:59
      Biedaczku pewno reakcja na stres.
      Pewno sport by Ci podniósł energię
      • szarmszejk123 Re: Co na energię 10.09.25, 17:08
        3x w tygodniu ćwiczę z trenerem, 2x joga, w weekendy jogging albo rower. Więcej nie wcisne, zwłaszcza, że i do tego się zmuszam i motywuje mnie jedynie wizja wózka inwalidzkiego w przyszłości:p
        • ekstereso Re: Co na energię 10.09.25, 17:32
          No nie, to raczej odpuść a nie dodaj.
        • hosta_73 Re: Co na energię 10.09.25, 17:51
          Ło pani, może ty przemęczona jesteś?
          • szarmszejk123 Re: Co na energię 11.09.25, 09:38
            Przemęczona jestem psychicznie bardziej niż fizycznie. Wakacje by mi się przydały, najchętniej gdzieś daleko od cywilizacji i mojej rodziny:p może to brzmi nienajlepiej, ale brakuje mi samotności:p
            • infinitypool Re: Co na energię 11.09.25, 15:00
              I to jest najlepszy pomysl. Ja tak zrobilam i to bylo cos cudownego, odpoczelam nieziemsko.
              Corka niech zostanie z mezem a ty lec gdzies chociaz na te 5-6 dni
        • primula.alpicola Re: Co na energię 11.09.25, 15:27
          szarmszejk123 napisał(a):

          > 3x w tygodniu ćwiczę z trenerem, 2x joga, w weekendy jogging albo rower. Więcej
          > nie wcisne, zwłaszcza, że i do tego się zmuszam i motywuje mnie jedynie wizja
          > wózka inwalidzkiego w przyszłości:p


          No to przede wszystkim odpocznij. Miałaś mega stres, układ nerwowy przeciążony.

          Ja na energię to biorę tylko kawę rano.
    • mocca25 Re: Co na energię 10.09.25, 18:10
      Wczasy FWP w Radomiu
      • jottka Re: Co na energię 10.09.25, 18:51
        ty się jeszcze chyba skarżyłaś na jakieś problemy gastryczne? i niechęć do jedzenia czy coś takiego? stres stresem, powody masz, ale daniela ma rację, do lekarza to się z miejsca powinnaś udać, opowiedzieć to, co nam, a potem niech on/a się martwismile
        • szarmszejk123 Re: Co na energię 11.09.25, 09:39
          Tak, chyba się wybiorę faktycznie.
          • daniela34 Re: Co na energię 11.09.25, 09:42
            👍👍👍
    • wena-suela Re: Co na energię 11.09.25, 15:14
      Ja byłabym zmęczona codziennym treningiem na zmianę z jogą. I na pewno jesteś zestresowana opieką nad mężem, nowa firma itd. Wydaje mi się że żadne żeńszenie ani kolejne atrakcje nie pomogą. Naucz się znajdywać spokój i zadowolenie w sobie. W samotności. Zamiast treningu, relaksujący spacer z psem. Zamiast obiadu z mężem idź sama do kawiarni/restauracji. Poczytaj coś co ci sprawia przyjemność. Więcej kontaktu z naturą i więcej bycia samą i nie myślenia o innych.
    • cranberries1983 Re: Co na energię 12.09.25, 11:26
      wiecej sportu, mniej TV i ciezkiego żarcia
    • piataziuta Re: Co na energię 12.09.25, 11:35
      Odpuścić sobie i robić przez jakiś czas tylko absolutne minimum. Pilnować tylko snu.
      Znam stan - przeciążeniowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka