Dodaj do ulubionych

Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mówi nie

IP: *.225-203-24.mc.videotron.ca 05.08.10, 22:17
To chyba mieszkancy powinni miec pierwszenstwo w uzytkowaniu miejsc
parkingowych (czyli miejsca parkingowe zarezerwowane tylko dla
mieszkancow). Co do turystow, to naprawde, NAPRAWDE sa przyzwyczajeni
do chodzenia. W koncu w rynku ich pelno, a autokarami tam nie wjada.
Takze nie bojmy sie, z Dietla przydrepcza na Kazimierz bez problemu.
Handlu az takiego na Placu Nowym nie ma, ale mozna ustalic dwie
godziny poranne na dowoz towaru do dzielnicy. I juz.
Obserwuj wątek
    • Gość: zzz Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.10, 22:23
      A po co to ograniczenie dopuszczalnej prędkości do 20 km/h? Na Kazimierzu w
      dzień chodniki są praktycznie puste, tylko czasem przejdzie jakaś grupka turystów.
      • Gość: były Cepelia krakowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 00:42
        Kazimierz to imprezownia dla nuworyszy spod Myślenic, przyjeżdżających brykami
        pod kiczowate knajpy otwarte w tygodniu do 23 najwyżej a tylko w piątek i sobotę
        "do 3 rano". To dla nich potrzeba "miejsc parkingowych".

        Zróbcie se festiwal zupy i koncerty na dachu okrąglaku na parkingu samochodowym,
        będziecie mieć prawdziwy "klimat kazimierza" :-)
    • Gość: Logan Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mówi nie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.08.10, 22:40
      Zwrócmy uwagę na istotną rzecz .
      Jedno stowarzyszenie to , inne tamto a jeszcze inne co siamto.
      A co robią urzędasy ,które powinny chodzic po ulicach i obserwować
      co się dzieje a nie siedzieć za biurkami i z łaską obsługiwać
      petentów.
      W zakresie organizacji ruchu drogowego obowiązują przepisy prawa i
      nie może biznes czy kto inny decydować w tej dziedzinie . Na tydzień
      próby ? Toż to idiotyzm . Co byłby wart urząd ,w którym Majchrowski
      zatrudnia chyba ponad 2400 osób gdyby miał robić próby organizacji
      ruchu.Skutki zmiany organizacji ruchu można przewidzieć a nie próby
      urządzać . Oj cosik nie w formie jest przewodniczący a od lat blisko
      się trzyma ekspertów od komunikacji .Ludziom natomiast się całkiem
      popieprzyło w głowach . Myślą ,że jak biznesmeni zrobią zrzutkę na
      kampanię wyborczą to już sami rządzą .Wprawdzie nie raz tak wychodzi
      ale to jest patologia a nie zasada w państwie prawa . Ponoć , bo
      każdy chce prawa lecz dla siebie .
    • Gość: anyany Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mówi nie IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.10, 22:42
      jak gosciu prowadzi pub z piwem to kto do niego przyjezdrza samochodem?????
      • Gość: były Żakowski do Bonarki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 00:47
        Niech se chłopina przeniesie interes z placu Nowego do Bonarka City Center, tam
        ma dużo parkingów i tani czynsz bo średnio idzie. mimo tych parkingów :-)
      • Gość: były Czy Państwo zabierający głos mają prawo jazdy?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 01:15
        I czy państwo rozumieją pojęcie "strefa zamieszkania" (art. 2 ust. 16 kodeksu
        drogowego, art. 11 ust. 5 kodeksu, art. 20 ust. 2, art. 43 ust. 1, art. 49 ust.
        2 itp?

        Strefa zamieszkania nie ogranicza wjazdu na Kazimierz. I nie musi ograniczać
        parkowania.

        A w TEJ CHWILI pieszy nie ma szans przejść przez Plac Nowy inaczej, niż po
        jezdni! I formalnie powinien za to dostawać co chwila mandat. Wyjdzie policja i
        zacznie mandatować klientów Kolorów idących do Alchemii czy do Singera po
        jezdni, zaraz komuś zmięknie rura.

        A poza tym połowa samochodów na Placu Nowym łamie w tej chwili przepisy (np.
        przed Alchemią po drugiej stronie jest znak zakaz postoju) i co? i nic, wszyscy
        mają to w nosie. Wystarczy wysłać kilka patroli straży i zacząć egzekwować
        prawo. Swoją drogą jak ktoś mieszka na pl. Nowym to musi parkować na Wawrzyńca,
        albo na Józefa, bo inaczej się nie da. O trzeciej w nocy widać, ilu rzeczywiście
        mieszkańców jest zmotoryzowanych :-)

        I w niedziele jakoś problemu z tandetą nie ma - wszyscy karnie odjeżdżają, nikt
        na placu Nowym nie parkuje. I na tym polega "plac targowy" czego Żakowski nigdy
        nie zrozumie zdaje się :-)
    • Gość: behemot Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów IP: 77.236.0.* 05.08.10, 22:50
      Ten pomysł to paradoks - uważa Dworak. - Z jednej strony jako miasto chcemy turystów, ale nie dajemy im możliwości zaparkowania samochodu czy autokaru.

      Szanowna pani, to taki sam "paradoks" jak to, że turyści wybierają w Europie ciasne centra starych miast, które wymuszają ograniczenia parkowania (w tym opłatę za nie), a nie centra handlowo-rozrywkowe na przedmieściach, gdzie można zaparkowac dowolnie długo, w dowolnym miejscu.
      Nawiasem mówiąc spora część turystów przylatuje do Krakowa samolotami i porusza się pieszo względnie tramwajem po centrum, a w KAŻDYM przewodniku po Krakowie przeczytac można, że większość atrakcji turystycznych miasta jest łatwo dostępna na piechotę.

      ------------
      przestrzen.krakow.pl
      • lucusia3 Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów 05.08.10, 23:07
        A słoneczko, gdzie można w Krakowie zaparkować?
        We wszystkich europejskich miastach cale centra opasane są łańcuszkiem parkingów. Na drogach dojazdowych bywają tablice z informacjami jak do nich dojechać i ile jest w którym miejsc wolnych.
        Paradoksem jest to, że wiele tysięcy nieźle opłacanych ludzi w urzędach, absolutnie nie robi nic, żeby miasto mogło normalnie funkcjonować, nie mówiąc już o rozwoju. Robią sobie na nas eksperymenty - zamkniemy i zobaczymy jak będą jeździć, zbudujemy i zobaczymy czy się wydostaną itd. A właściciele firm to jak za głębokiej komuny wróg publiczny, któremu trzeba dołożyć i utrudnić, żeby sobie nie myślał. Jakoś nikt nie kojarzy firm z miejscami pracy (e, jak tam oni płacą, marne grosze), podatkami (pewnie oszukują i wszystko kradną) i ofertą dla turystów (a kto tu chce tych angoli).
        No i tak działając stworzymy idealne miejsce do życia - bez firm, turystów, usług. Tyle, że nie będzie też samochodów (za co je kupić?), gdzie iśc do fryzjera (przebrzydła firma) i gdzie kupić mleka (jak wyżej). Zostanie nam kupić krowy, szyć sobie sami łapcie i wrócić do bajkowych czasów Piasta Kołodzieja (bo Krak to już miał miasto z pewnymi wygodami ale i oczywiście utrudnieniami dla mieszkańców).
        • Gość: behemot Re: do słoneczka IP: 77.236.0.* 05.08.10, 23:38
          Słoneczko drogie - problem w tym, że ci ktorzy najwięcej perorują o parkingach nie mają ochoty za nie płacić. I dlatego parkingów nie ma i nie będzie. Parkowanie jest USŁUGĄ, taka samą jak - dajmy na to- umycie okna, a nie prawem człowieka. A za usługi się płaci. I ty, słoneczko, świadcząc - jak głosi twoja reklamowa sygnatura -usługi, powinnaś to rozumieć.

          --------
          przesrzen.krakow.pl
          • Gość: zzz Re: do słoneczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.10, 23:49
            A korzystanie przez pieszych z chodnika nie jest usługą? Może też za to płaćmy!
            • Gość: behemot Re: do słoneczka IP: 77.236.0.* 06.08.10, 00:18
              A pojęcie "dobra wolne" znasz?
              • Gość: aaa Re: do słoneczka IP: 217.147.104.* 06.08.10, 10:00
                Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, to stara prawda. Roznica jest taka,
                ze ludzie normalni nie ucza innych jak powinni zyc, a facebookowe oszolomy owszem.
                Niestety, w Polsce liczy sie tylko ile szumu sie robi, stad popularnosc
                przeroznych facebookowych debilakcji.
          • Gość: loki Re: do słoneczka IP: 91.213.118.* 06.08.10, 10:04
            Masz na mysli mieszkancow? Z tego co pamietam, to oni zablokowali zakaz
            parkowania wokol placu na groblach.
          • lucusia3 Re: do słoneczka 13.08.10, 21:39
            Ja umiem zarabiać pieniądze i znam ich wartość. Skąd pomysł, że chcę parkować za darmo? Słowa na ten temat nie napisałam. O ile wiem, to wianuszki parkingów wokół centrów miast są płatne. Ty pewnie nie wiesz. Jeśli wiesz, a próbujesz obrażać, to jasno o tobie świadczy. Co jakby zwyczajny forumowy obrzucacz błotem? Najpierw sobie blotko wymyśli, ulepi, i ciach w kogoś. Nie obrażaj nickiem ani potwora mitologicznego, ani dobrej grupy. Oba tamte behemoty mają klasę.
    • Gość: Nick Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 22:55
      To chyba mieszkancy powinni miec pierwszenstwo w uzytkowaniu miejsc
      parkingowych (czyli miejsca parkingowe zarezerwowane tylko dla
      mieszkancow).


      Jak sobie zakupią miejsca parkingowe to i owszem. Do czasu jak są to drogi
      publiczne to nie widzę powodu aby uprzywilejowywać kogokolwiek.

      Jak się nie podoba mieszkanie na Kazimierzu, cóż jest tyle innych dzielnic, albo
      dom można kupić z garażem.
    • Gość: Leonidas Przedsiebiorcy kity sadzą IP: *.multi-play.net.pl 05.08.10, 23:00
      Z całym szacunkiem, ale co sobie myślą knajpiarze i handlarze, wszystko dla nich?! W ogóle, czy strefa zamieszkania wokół Rynku ograniczyła handel i knajpy?! Więc proszę nie wymyślać absurdalne argumenty.
      • urbanizm Re: Przedsiebiorcy kity sadzą 05.08.10, 23:07
        Rynek pusty wszak jest, bo turyści nie mają jak zaparkować.

        HAHAHA
    • urbanizm Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mówi nie 05.08.10, 23:03
      Jak chcą mieć dobry dojazd to niech się przeniosą z biznesem np do M1 lub Bonarki...
      Niestety, polscy byznesmeni w większości nie mają za grosz poczucia odpowiedzialności społecznej i umiejętności dalekosiężnego planowania, dziki kraj.
    • Gość: Leonidas Do Pana Dworaka IP: *.multi-play.net.pl 05.08.10, 23:06
      Bardzo sobie cenię program Pana Dworaka, ale nie wiem, jak można tak jednostronnie, z perspektywy kierowcy myśleć i to jeszcze tak nielogicznie:
      - parkowanie aut. Przecie wszyscy zgadzamy się, że z centrum staramy wypychać się auta, poza autami mieszkańców, dowozem do sklepów i firm, pojazdami uprawnionymi, a promujemy komunikację miejską
      - parkowanie autokarów, którymi rzekomo przyjeżdżają turyści. Może Pan Dworak widzi więcej, ale ja w rejonie Kazimierza autokarów nie widziałem. Wierzę w zdolności Pana Dworaka, ale bardzo chętnie zobaczyłbym, jak Pan manewruje autokarem po uliczkach Kazimierza ;) Cały czas mi się wydawało, że idea jest taka: budujemy parkingi dla aut i autokarów w wybranych miejscach, gdzie turyści przesiadają się do komunikacji zbiorowej. Nieco podobnie z mieszkańcami dalszych dzielnic.
      • laku82 Re: Do Pana Dworaka 06.08.10, 07:30
        Ale to Elżbieta Dworak, a nie Pan Marek z MORD
      • Gość: aaa Re: Do Pana Dworaka IP: 217.147.104.* 06.08.10, 10:12
        Wywalanie aut poza centrum przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek alternatywy i
        inwestycji w infrastrukture, to nie jest "promowanie" czegokolwiek.
    • asir-czarny-sznaucer-olbrzym Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mówi nie 05.08.10, 23:11
      Widzę że oszołomstwo z Krakowskiego Stowarzyszenia „Przestrzeń-
      Ludzie-Miasto” wykorzystuje czas na kampanie wyborczą do wyborów
      samorządowych, może będą kandydować na radnych?
      Pana
      Krzeczkowski powinien zrobić sobie symulacje tygodniowego urlopu, a
      nie szukać wątłego elektoratu przed wyborami. Teraz już wiem na kogo
      nie będę głosował.
      • Gość: sean Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów IP: *.chello.pl 06.08.10, 08:04
        Odstaw grzybki. Wyraźnie ci szkodzą.
      • Gość: Grubcio Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów IP: *.jagiellonia.krakow.pl 06.08.10, 09:42
        Kazimierz powienien być wyłączony z ruchu samochodowego .Dostawa towaru do 8
        rano .parkowanie wyłącznie dla mieszkańców .jeden z drugim palant nie musi
        dojezdzac do knajpy samochodem.
        • Gość: aaa Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów IP: 217.147.104.* 06.08.10, 10:13
          Zaraz, zaraz - a dlaczego mieszkancy bez wykupionych miejsc maja miec mozliwosc
          parkowania? Jak zakazac to zakazac.
          • Gość: krakuska Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów IP: *.98.pxs.pl 06.08.10, 12:31
            Zazdrościsz? To wynajmij sobie za 2-3 tys. mieszkanie na Kazimierzu, albo lepiej
            kup. Wtedy też będziesz uprzywilejowany.
            • Gość: aaa Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów IP: 217.147.104.* 06.08.10, 14:56
              Moment - jesli wynajmujesz mieszkanie *oraz* przynalezne mu miejsce parkingowe
              (albo lokatorzy budynku maja wlasny parking), to oczywiste, ze masz do niego
              prawo. Ale dlaczego masz miec miejsce parkingowe za nic? Albo zakazujecie ruchu
              aut, albo nie - zdecydujcie sie.

              PS I sorry - ale od kiedy mieszkanie na Kazimierzu to jakis powod do dumy czy
              zazdrosci? No, chyba ze masz tam kamienice albo dwie, wtedy faktycznie fajnie.
          • Gość: Levittoux Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.11, 12:41
            Mieszkańcy powinni parkować za darmo pod swoimi domami !!!! A gdyby tak Tobie pod własnym domem zabronili parkować ? Kazimierz to nie tylko miejsce obskurnych knajpek z kiepskim piwem ale tez setki normalnych mieszkań z normalnymi rodzinami. Mieszkam na Kazimierzu od kilkudziesięciu lat, kiedyś była tu cisza wieczorami a z parkowaniem samochodu nie było nigdy problemu. Tu było i jest moje centrum życiowe. Jeśli teraz zapragnęli odwiedzać je turyści i inni mieszkańcy Krakowa w celach rozrywkowych - OK., ale niech ponoszą tego koszty, dlaczego te koszty maja być przerzucane na normalnych, starych mieszkańców tej dzielnicy? Teraz z czwórka małych dzieci nie bardzo jestem w stanie funkcjonować bez dwóch samochodów. WZYWAM do społecznej akcji protestu przeciw bezmyślności radnych (którzy pod swoimi domami na pewno parkują za darmo....) STOP prześladowaniu mieszkańców Kazimierza, drugi samochód za 250 zl miesięcznie? NIGDY !

            Pozdrawiam,
            mcjastrz2@wp.pl
    • Gość: porucznik borewicz pamietam te ferrari martini racing w 2008 IP: 77.236.0.* 05.08.10, 23:31
      jedzily razem po 3, pozniej juz ich nie bylo w krk
    • Gość: KKK Analfabetyzm wśród przedsiębiorców IP: *.zax.pl 05.08.10, 23:31
      A gdzie ci państwo, którzy niby tyle robią dla Kazimierza, widzą w tym
      projekcie całkowity zakaz wjazdu do dzielnicy? Strefa zamieszkania to chyba
      najlepsza forma uporządkowania chamskiego parkowania gdzie popadnie. To nie
      łatwy dojazd przyciąga na Kazimierz, ale urok, niestety samochody
      ograniczające możliwość spacerowania po chodniku ten urok odbierają. Myślę, że
      kilka osób z tego artykułu nie rozumie problemu. Miasta zachodnia mają mnóstwo
      ograniczeń wjazdy, a mimo to turyści nadal tam jeżdżą. Nie wspomnę już o
      Wenecji...
      • Gość: havi Re: Analfabetyzm wśród przedsiębiorców IP: *.chello.pl 05.08.10, 23:41
        zgadzam sie z KKK klimatowi miejsca na pewno nie sprzyjają gęsto upakowane samochody w ciasnych uliczkach, nawiasem mowiąc kto przyjeżdza do knjpy na piwo samochodem?

        złotym srodkiem byłoby wprowadzenie strefy parkowania, i uporządkowanie miesjc parkingowych tak aby zostało cos z chodnika dla pieszych- turystów ktorych jest najwięcej
        • Gość: zzz Re: Analfabetyzm wśród przedsiębiorców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.10, 00:00
          Gdzie Ty widzisz tych turystów i te tłumy na chodnikach? Nie ma takiego
          problemu. Może latem jest parę osób więcej na ulicach, ale na większości ulic
          nie uświadczysz w ciągu dnia więcej niż 2-3 osób na raz. Chyba, że mówimy o
          Krakowskiej, Miodowej czy Dietla, ale chyba oszołomstwo nie doszło jeszcze do
          tego aby z tych ulic robić strefę zamieszkania z prędkością 20 km/h.

          Wieczorem i w nocy, owszem w okolicach placu Nowego jest dużo ludzi, ale chyba
          wtedy nie spacerują te biedne, skarżące się na ruch matki z wózkami z dziećmi.

          Puknijcie się w głowę z tą strefą zamieszkania. O nic innego tu nie chodzi jak o
          wygodne parkowanie dla mieszkańców w przestrzeni publicznej. Dlaczego mieszkańcy
          mają mieć parking za darmo?
          • Gość: krakuska Re: Analfabetyzm wśród przedsiębiorców IP: *.98.pxs.pl 06.08.10, 12:33
            Bo są mieszkańcami?? To chyba normalne, że każdy mieszkaniem na swoim osiedlu
            czy w dzielnicy w najbliższym sąsiedztwie domu ma możliwość postawić auto. I
            jakie za darmo, puknij się w głowę - ludzie płacą tu czynsze.
            • Gość: zzz Re: Analfabetyzm wśród przedsiębiorców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.10, 13:07
              I co z tego, że są mieszkańcami? Dlatego mają za darmo parkować na publicznych
              ulicach? A jeżeli chcesz wiedzieć, to czynsze nie uwzględniają żadnych opłat za
              parkowanie na ulicy.
              • Gość: krakuska Re: Analfabetyzm wśród przedsiębiorców IP: *.98.pxs.pl 06.08.10, 14:16
                Nie to miałam na myśli, oczywiście, że w czynszu nie ma opłaty za parkowanie na
                chodniku, jeśli już to na posesji/parkingu wewnątrz. Ale nie denerwuj mnie
                twierdzeniem, że ludzie tu mają tylko same przywileje. Płacimy czynsze, wiele
                osób płaci opłatę najmu i mieszka na takich samych zasadach, jak ludzie w
                blokach z wielkiej płyty. Na osiedlach czasem są wydzielone miejsca parkingowe,
                a czasem ich nie ma, wtedy ludzie parkują na chodnikach. Matki z wózkach też się
                wtedy przeciskają - przejedź się na Olszę czy na Prądnik i zobacz, jak to
                wygląda. Tylko że tam nikt nie narzeka, bo to osiedle, a nie dzielnica
                turystyczno-imprezowa. I o to cały raban. Pytacie, dlaczego mieszkańcy
                Kazimierza mają mieć miejsca parkingowe, a przyjezdni nie, a ja zapytam dlaczego
                ludzie mają tutaj mieć trudniejsze życie (bo gdyby mieszkali w Hucie to mogliby
                sobie przed blokiem postawić auto i nikt by się nie czepiał) tylko dlatego, że
                przyszło im tu mieszkać niekoniecznie z własnego wyboru, a nie mają możliwości
                się wynieść?
                • Gość: aaa Re: Analfabetyzm wśród przedsiębiorców IP: 217.147.104.* 06.08.10, 14:58
                  Bredzisz. Ludzie na osiedlach nie maja zadnego prawa do miejsc parkingowych,
                  chyba ze sobie za nie zaplaca. Tak samo jest wszedzie indziej i powinno byc na
                  Kazimierzu, jak tak bardzo wam auta przeszkadzaja.
                • Gość: la Re: Analfabetyzm wśród przedsiębiorców IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.10, 15:59
                  Wszędzie jest tak, że jeżeli teren nie jest prywatny to jest publiczny. Na
                  osiedlach, jeżeli wspólnota nie ma wykupionego własnego terenu, to parking jest
                  dostępny dla wszystkich, którzy tam się znajdą i zechcą zaparkować. Tak samo
                  powinno być na Kazimierzu - jeżeli teren jest prywatny, to oczywiście tam
                  parkują tylko ci, którzy mają do tego prawo, natomiast jeżeli teren jest
                  publiczny, to prawo do parkowania mają wszyscy. Czy to nie jest oczywiste?
    • Gość: balusz Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mówi nie IP: *.multi-play.net.pl 05.08.10, 23:41
      Różnie ludzie próbują się osmieszyć, np zbierając zaledwie 300
      podpisów. Przynajmniej ludzie biznesu na kazimierzu mają poukładane
      w głowie. Jednym z powodów dlaczego na rynku coraz łatwiej spotkać
      turystę,a nie krakusa jest własnie polityka ograniczania miejsc
      parkingowych w koło, oczywiście nie dając nic w zamian. Kazimierz ma
      tą zaletę że jak na razie da się do niego dojechać. Ulice na
      kazimierzu jak na razie są publiczne, jak mieszkańcy chcą miejsc
      parkingowych tylko dla się proszę sprzedać mieszkanie i kupić domek
      z garażem będziecie mieli miejsce parkingowe tylko dla siebie.
      • Gość: sean Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów IP: *.chello.pl 06.08.10, 08:14
        Masz 100% racji - ulice i chodniki Kazimierza są publiczne. A zatem w teorii mają służyć wszystkim - nie tylko kierowcom. A już na pewno nie piratom drogowym, których na Kazimierzu jest zdecydowana większość. Naprawdę cieszę się, że to rozumiesz.
      • Gość: krakuska Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów IP: *.98.pxs.pl 06.08.10, 12:38
        A nie przyszło Ci do głowy, o wszechwiedzący, że większość ludzi tutaj ma
        mieszkania kwaterunkowe lub wynajmuje i nie kupi sobie za nie domku z garażem? I
        ma prawo postawić auto w okolicy miejsca zamieszkania zgodnie z przepisami, tak
        samo jak mieszkaniec Huty, Czyżyn czy Azorów. Nikt nie chce miejsc specjalnie
        dla siebie, każdy grzecznie szuka miejsca i nie robi wojny z powodu faktu, że
        dziś zaparkował ulicę dalej, a wczoraj - dwie ulice, bo buractwo sobie musi pod
        zapiekanki podjechać. Mieszkamy tu i dobrze znamy realia życia na Kazimierzu.
        Awanturę robią za to zawistni, wiecznie zapienieni mieszkańcy innych dzielnic,
        którzy nagle zyskali wszechwiedzę decydowania o tym, do czego sąsiad ma prawo, a
        czego mu nie wolno. Ludzie, zajmijcie się swoim podwórkiem.
        • Gość: el Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.10, 16:05
          Właśnie. Jak napisałaś, Krakusko, mieszkaniec Kazimierza powinien mieć prawo do
          postawienia auta w okolicy miejsca zamieszkania na takiej samej zasadzie jak
          mieszkaniec Nowej Huty, Czyżyn czy Azorów. Czyli jak miejsce jest, to parkujesz,
          a jak nie ma to szukasz gdzieś indziej.
      • Gość: Levittoux Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.11, 12:53
        Tylko dlaczego to ja wieloletni mieszkaniec tej dzielnicy mam sprzedawac swoje mieszkanie ? a nie goście na Kazmierzu płacić za parkowanie pod mim domem? Przychodzić na piechotę na Kazimierz to żaden problem dla okresowego bywalca, dla mieszkańca życie bez samochodu lub płacenie kilku tysiecy złotych rocznei za parkowanie samochodów to problem spory. A gdy by to tak Tobie kazali placic 250 zl miesiecznie za prakowanie pod własnym domem gdzie mieszkasz z cala rodzina. Ulice i chodniki sa publiczne powiadasz, tylko ze ja sam muszę obowiązkowo ten twój publiczny chodnik na Kazimierzu odśnieżać i sprzątać za własne pieniądze, a kiedyś, lata temu, gdy bylem jeszcze biednym studentem, zapukali do mnie strażnicy miejscy i musiałem płacić spory mandat za nieposprzątany chodnik bo dwa papierosowe niedopałki leżały na nim.....
    • aarvedui czy "biznesmeni" są niepełnosprytni umysłowo? 05.08.10, 23:58
      bo takie wrażenie można odnieść czytając ich wypowiedzi...

      innym wytłumaczeniem jest, że nie chce im się płacić za parkowanie swoich furek
      pod lokalami.

      Plac Nowy - plac handlowy? taa...zupełnie jak Rynek, Plac Wolnica, Mały Rynek i
      Szczepański...
      menago alechmii chyba mówił po paru głębszych. flaszkach.

      funkcję targową to ma rynek dębnicki w tygodniu....
      • Gość: Olsza Re: czy "biznesmeni" są niepełnosprytni umysłowo? IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 06.08.10, 17:52
        Więcej to ja już do tych obu dusznych knajp nie pójdę, nie mam zamiaru finansować takich ludzi!
    • Gość: furtak Strefa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.08.10, 00:08
      Żakowski jakby zadbał o swoją wagę to by nie musial podwozic sie pod same
      drzwi alchemii
      poza tym wartaloby sie zapytac wiekszej ilosci ludzi biznesu niz w Kolorach i
      Alchemii
      no znani mi ludzie biznesu z Kazimierza chcą np strefy C, bo chca móc wykupic
      abonament i miec w ten sposób pewną gwarancje zaparkowania auta

      to straszenie zmniejszeniem sie ilosci miejsc parkingowych ta jakas aberracja
    • Gość: wenge To absurd przede wszystkim dla mieszkańców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 04:19
      Wprowadzenie strefy zamieszkania to przede wszystkim ograniczenie
      miejsc parkingowych do "tych wyznaczonych" , a ograniczenie
      parkowania tylko "dla mieszkańców" zmniejszonej liczby miejsc
      parkingowych do kilku ulic kazimierza sprawi ,że będą oblegane
      przez przyjeznych wszystkie przyległe ulice co sprawi ,że parkowanie
      dla mieszkańców będzie jeszcze większym koszmarem.
      Jedynym rozwiązaniem jest wprowadzenie strefy ( i to B) dla całego
      Kazimierza w połaczeniu z wprowadzeniem strefy zamieszkania.
      A bajki o ograniczonej prędkości ( po Kazimierzu nie da się szybciej
      jeździć niż 20km/h) i pierwszeństwie pieszych - i tak (
      przeważnie "Turyści") chodzą jak krowy w Indiach ( nie przejedziesz
      przecież po takich) są tylko pretekstem do poprawy właściwie nie
      wiadomo "czego"!!!
      • Gość: asc Re: To absurd przede wszystkim dla mieszkańców IP: 212.160.240.* 06.08.10, 07:48
        jak na razie do ponownego odwiedzenia krakowskiego Kazimierza odstrasza mnie nie
        brak miejsc do zaparkowania tylko totalny brak mozliwosci przejscia bez
        ocierania sie o brudne chaotycznie zaparkowane samochody...
        • Gość: aaa Re: To absurd przede wszystkim dla mieszkańców IP: 217.147.104.* 06.08.10, 10:08
          Chyba nie byles na Kazimierzu. Nigdy nie musialem sie przeciskac miedzy
          samochodami. Ten problem nie istnieje, poza jakimis wyjatkowymi sytuacjami ze
          jakis ciec zaparkuje ewidentnie niezgodnie z przepisami.
          • Gość: zzz Re: To absurd przede wszystkim dla mieszkańców IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.10, 16:13
            Właśnie. Zastanawiam się skąd biorą się te opinie o przeciskaniu się między
            autami. Piszą to chyba ludzie, którzy nigdy na Kazimierzu nie byli. To jest
            rzeczywiście wymyślony problem. A jeżeli jakiś samochód parkuje nieprawidłowo,
            to od tego jest Straż Miejska. Wystarczy egzekwować obowiązujące przepisy, a nie
            szukać rozwiązań, które naprawdę nie są potrzebne.
            • jop Re: To absurd przede wszystkim dla mieszkańców 07.08.10, 09:12
              Wrażenia z bytności wczoraj - w piątkowy wieczór bez najmniejszego problemu
              można było zaparkować na Kupa.

              Największy problem Placu Nowego nie polega na tym, że tam w ogóle są samochody,
              tylko na tym, że te co są, parkują tam, gdzie nie powinny. Parę akcji straży
              miejskiej i sytuacja się poprawi. Swoją drogą - skoro straż miejska teraz sobie
              nie radzi, jak sobie wyobrażają pilnowanie znacznie zaostrzonych przepisów na
              znacznie większym terenie?

              A jak siedziałam pod Moment Cafe, pani z wózkiem nie mogła przejść chodnikiem z
              powodu niechlujnie przypiętego do słupka roweru, który praktycznie na chodniku
              leżał. To może zakazać też rowerów, skoro i przez nie może się zdarzyć, że
              chodnikiem przejść się nie da.
    • Gość: Strong Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów IP: *.xdsl.centertel.pl 06.08.10, 08:19
      Wszystko dla żydów. Oddaliście im kamienice a teraz oddajecie ulice. Brawo!
    • Gość: petycja Adres petycji IP: *.chello.pl 06.08.10, 08:23
      Petycję można podpisywać tu:

      www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=5618
    • Gość: west Pozamykać dla ruchu! IP: *.pl.tesco-europe.com 06.08.10, 08:36
      Zakaz jazdy na rowerach, rolkach, i wózkach inw.
      Tu trzeba przemyślanych stanowczych rozwiązań.
      Tak jak super kładka Majchurwa;-) Urzędnicy doskonale wiedzą co robią. Żeby
      żyło się nam krakowianom lepiej;-)
    • o13y państwo przedsiębiorcy bredzą 06.08.10, 08:51
      i tyle.
      Pan Żakowski jest w przedszkolu, czy w swojej knajpie nie bywa?
      Wszędzie trzeba dowozić towar. Zajmuje to góra pól godziny
      (postój).W przypadku "funkcji targowych" Żyda wystarczy 5 minut. Tam
      są w porywach trzy stoiska z jabłkami a reszta to koraliki i inne
      pierdułki do przeniesienia w kieszeni. Od ograniczenia ruchu akurat
      na Żydzie handel nie ucierpi.I to widać z okna Alchemii też.
      Co do turystów i autokarów.. No na litość: w którym raju
      turystycznym autokary stoją cały dzień? turystę ma się wysadzić a
      autokar na parking. Proponuję wycieczkę po tych rajach turystycznych
      najpierw, a potem dopiero wyrażanie troski o turystę.
      Pani Dworak proponuję przypomnienie sobie wykładu (któy chyba
      wspólorganizowaliście, tak?) na temat londyńskiego Borough Market,
      ewentualnie wycieczkę w to miejsce lub rozmowę z zarządcami tegoż.
      Miejsce podobne, uporządkować się dało. Turysta odwiedza je z
      przyjemnościa. Plac Nowy odwiedzi tylko raz. Żeby tu więcej nie
      wrócić.
      Ponadto wszystkim dyskutantom polecam pieszą wycieczkę po
      Kazimierzu. Tzw. dzielnicę da się obejść w 20 minut. Całą.Mówi to
      osoba ekhm, zaawansowana w latach. Problem parkowania nie powinien
      więc istnieć. Te odległości to sie w mieście pieszo pokonuje.
      Kiedyś w Rynku parkowały busy. Wszystkie. Teraz nie parkują.
      Przyzwyczailiśmy się? no a jakże. Czy znajdzie się ktoś kto chcialby
      busy z powrotem w Rynku ulokować?
      chyba nie.
      • Gość: takie_buty Re: państwo przedsiębiorcy bredzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 09:16
        Ostatnio - po długim czasie - wybrałam się z dziecmi na osławiony Kazimierz. Spacer mierny, cały czas musielismy uwazać zeby auta nie rozjechały nam stóp. To jakaś paranoja. Chcecie miec dzielnicę a la Trastevere a wystawy sklepików i wejścia do barów sa zastawione przez samochody. Cały ten Kazimierz jest kiczowaty i przereklamowany. Współczuję tym którzy tam zainwestowali.
        • Gość: aaa Re: państwo przedsiębiorcy bredzą IP: 217.147.104.* 06.08.10, 10:06
          Jak lazisz po ulicy, to co sie dziwisz. Ten problem "przeciskania sie miedzy
          samochodami" to retoryka oszolomow, podobnie jak klasowa nomenklatura
          (jasniepanstwo, hrabiostwo itd..). Nawet w weekendy po Kazimierzu da sie
          spokojnie przejsc chodnikami, nie zdarzylo mi sie, zebym musial sie nigdzie
          przeciskac. No, chyba ze sie idzie 4-osobowym szpalerem.
          • Gość: takie_buty Re: państwo przedsiębiorcy bredzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 11:45
            Na chodnikch parkuja samochody a ulicą przejeżdża potok pojazdów. Zadna retoryka, mam w nosie czy będzie tam strefa ograniczonego ruchu czy nie, bo klimat zydowskiego Kazimierza znikł pod szyldami pretenjonalnych bezstylowych knajp. Zresztą bucowatość i agresja z ulicy przeniosła się na forum.
          • Gość: . Re: państwo przedsiębiorcy bredzą IP: *.48.classcom.pl 06.08.10, 11:53
            Gość portalu: aaa napisał(a):

            > nie zdarzylo mi sie, zebym musial sie nigdzie
            > przeciskac.

            W pojedynkę nie, ale już 2 osoby wybierając się na spacer po Kazimierzu będą zmuszone część spaceru odbyć gęsiego.
            • Gość: zzz Re: państwo przedsiębiorcy bredzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.10, 13:18
              Może powinieneś skorzystać z siłowni lub innych ćwiczeń cielesnych, bo ja z
              chodzeniem "w parze" po Kazimierzu jakoś nie mam problemu.
    • Gość: Maciek do Pana Dworaka IP: 89.204.137.* 06.08.10, 10:19
      "Ten pomysł to paradoks - uważa Dworak. - Z jednej strony jako
      miasto chcemy turystów, ale nie dajemy im możliwości zaparkowania
      samochodu"

      Szanowny Panie, obawiam się, że pomylił Pan turystę (który z chęcią
      przespaceruje się 200 m od przystanku tramwajowego, których w
      pobliżu jest mnóstwo) ze śmierdzącym leniem, który pod samą knajpę
      musi podjechać swoją furą, a przejście 50 metrów pieszo jest dla
      niego katorgą nie do zniesienia.
    • Gość: my, mieszkańcy Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mówi nie IP: 195.242.108.* 06.08.10, 10:36
      popieramy kandydatów do Rady Miasta spośród członków Stowarzyszenia ...
      • Gość: zzz Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.10, 13:19
        a my, mieszkańcy, nie popieramy
    • Gość: gość Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mówi nie IP: *.ip.netia.com.pl 06.08.10, 10:38
      Opinia pana Żakowskiego nie ma oparcia w rzeczywistości - ograniczenie ruchu/parkowania samochodów nie wpłynie na handel na samym placu, tak jak raczej nie wpływa na handel/usługi na Rynku - ustanowienie godzin na dowóz towaru starczy w zupełności - tak jest w okolicach Rynku, tak jest w wielu centrach miast europejskich. Zresztą dziwię się słowom p. Żakowskiego, bo to żadna przyjemność siedzieć przy stoliku w ogródku Alchemii za jedyną atrakcję mając podziwianie zaparkowanego pół metra dalej auto lub obserwację innego auta, które wykonuje już 5 okrążenie żeby znaleźć miejsce tuż pod ulubioną knajpą (bo gdzieżby indziej?)... Więc chyba w interesie właścicieli lokali byłoby ograniczenie ruchu wokół pl. Nowego...

      Co do opinii pani Dworak - mieszkam na Kazimierzu, mam też do czynienia z branżą turystyczną: turyści i tak go odwiedzają czy to pieszo, czy korzystając z MPK, a tuż obok ul. Szerokiej jest postój autokarów. Na ulicach Kazimierza parkują głównie osoby pracujące w tych okolicach lub przyjeżdżający do restauracji, knajp itd - zachęcam do spaceru w różnych porach dnia i tygodnia i porównania.

      Zgadzam się jednak z którymś z "przedpiszących", że ograniczenie możliwości parkowania na części ulic Kazimierza spowoduje, że mieszkańcom będzie jeszcze trudniej zaparkować, ponieważ pracujący i imprezowicze zaczną parkować na ulicach dotąd mniej popularnych. Owszem, centra miast, i w ogóle tereny miejskie są publiczne, i wszyscy powinni mieć szansę z nich korzystać, ale szczególnie ważne dla miejsc popularnych turystycznie jest utrzymanie także ich atrakcyjności i funkcjonalności "mieszkalnej", takiej na codzień, a nie podporządkowywanie całej przestrzeni osobom przebywającym na Kazimierzu tylko przez jakiś czas. Jako eksperyment proszę spróbować zrobić duże zakupy (i jeszcze najlepiej mieć dziecko w wózku) i przebyć drogę - CHODNIKIEM! - od np. ul. Krakowskiej do Starowiślnej.

      Swoją drogą, 5-10minut od serca Kazimierza jest Galeria Kazimierz z całkiem sporym parkingiem - czemu by nie odsyłać części chętnych do zaparkowania tamże, a na terenie Kazimierza zrobić płatną strefę i zadbać o miejsca parkingowe dla mieszkańców? O kwestii promowania i umożliwiania realizacji idei park&ride i wypychania ruchu samochodowego z centrum już nawet nie wspominam;)
      • saqigar Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów 06.08.10, 10:54
        Czyzby parking Galerii Kazimierz mial zostac skomunalizowany? Z jakiej paki
        mialby przyjmowac gosci Kazimierza, nie bedacych klientami? To dzielnica powinna
        zadbac o przyjezdnych - moze powinien powstac duzy parking na obrzezu?
        Nie rozumiem z jakiego powodu mieszkancy maja miec zapewnione darmowe miejsca
        parkingowe. Place takie same podatki, powinienem miec takie same prawa.
      • Gość: krakuska Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów IP: *.98.pxs.pl 06.08.10, 12:50
        "Jako eksperyment proszę spróbować zrobić duże zakupy (i jeszcze najlepiej mieć
        dziecko w > wózku) i przebyć drogę - CHODNIKIEM! - od np. ul. Krakowskiej do
        Starowiślnej."

        Proszę bardzo - przez Pl. Wolnica, w ul. Wawrzyńca i spokojnie, prawie bez
        ruchu, chodniczkiem można sobie dojść do Starowiślnej:) Bez przesady, najwięcej
        hałasu podnoszą tu Ci, którzy mieszkają na drugim końcu miasta i wielce
        doświadczeni mieszkańcy ze stażem kilkumiesięcznym, którzy chyba z domu w ogóle
        nie wychodzą - tak wynika z ich wypowiedzi - ale sytuację znają jak nikt inny.
        Nie róbcie z siebie pośmiewiska.
        • Gość: la Re: Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mów IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.10, 16:18
          Ja jeszcze podam inną, przyjemną trasę dla matki z wózkiem na trasie od
          Krakowskiej do Starowiślnej - bulwarem kurlandzkim!
    • Gość: my ,mieszkańcy Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mówi nie IP: 195.242.108.* 06.08.10, 10:43
      głosujemy na kandydatów do Rady Miasta spośród członków Stowarzyszenia...
    • Gość: algorytmy Strefa zamieszkania na Kazimierzu? Biznes mówi nie IP: 195.242.108.* 06.08.10, 13:50
      na Rynku Gł. i w jego okolicach,dzięki ograniczeniom w ruchu samochodowym
      wzrosła liczba turystów.Apelujemy o takie same rozwiązania też tutaj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka