Dodaj do ulubionych

Piesi, nie idźcie tą drogą!

IP: *.chello.pl 11.08.10, 21:09
Potrzebujemy więcej zrozumienia i pozytywnego podejścia.
Obserwuj wątek
    • escott Piesi, nie idźcie tą drogą! 11.08.10, 21:10
      Jestem raczej rowerzystką niż pieszą i dobrze wiem, jak to jest
      wymijać wszystkie te zakochane pary, wózeczki etc., ale trochę też
      rozumiem, czemu oni to robią. Piesi nie zauważają ścieżek, bo to
      wciąż egzotyka, tak samo jak kiedy stoją przed pasami i mają czerwone
      światło, samochody już przejechały, a ja dopiero jadę, to śmiało
      ruszają mi pod koła. Rowerzyści po prostu nie istnieją, a jeśli
      istnieją to oni mają lepiej uważać.
      A dwa - że infrastruktura jest po prostu koszmarna. Chodniki naprawdę
      są często w okropnym stanie, a ścieżki rowerowe przeważnie nowsze,
      równiejsze, zacienione w lecie, przyjemne i kuszące. Chodnik dla
      pieszego - częściej stary, dziurawy i, co najważniejsze, wiecznie
      pozastawiany przez samochody (które orpócz tego zajmują równiez
      przeważnie pół pasa jezdni).
      • Gość: sad Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.chello.pl 11.08.10, 23:58
        ja tam z reguły szanuje każdą "frakcje" bo jestem i pieszym, i rowerzystą, i
        kierowcą. Ale niestety zauważam u siebie tendencje do chodzenia ścieżką rowerową
        najczęsciej koło błoń. Po prostu ludzie przyzwyczaili sie do chodzenia prawą
        stroną chodnika, a przynajmniej ja, i czasem sam sie łapie na tym że ląduje na
        ścieżce.
        • manhu Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! 12.08.10, 13:03
          Tym bardziej, że ścieżki są przesadnie szerokie i powodują że chodnik jest bardzo wąski (trudno zmieścić 2 osoby w przeciwnych kierunkach), a ścieżki zwykle są nieużywane.
          Co innego jednak ścieżka z artykułu, tam nikt nie ma prawa iść!
          • Gość: radar Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.net.brewet.pl 12.08.10, 13:08
            przesadnie szerokie? spróbuj się wyminąć z innym rowerzystą na
            szerokości 1,5 m :)

            roweremposilesii.blogspot.com
            • Gość: na służbie Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 13:40
              Ścieżki rowerowe przypominają chodnik, bo są budowane z kostki zamiast z
              gładkiej masy. Często też są wydzielane z chodnika i pieszym zostaje naprawdę
              niewiele miejsca.
              Według mnie nie ma problemu. W mieście zawsze ktoś komuś przeszkadza. To tylko
              kwestia kultury i wyrozumiałości.
              • Gość: krakow [...] IP: *.chello.pl 12.08.10, 13:54
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: rek Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.10, 14:40
                W Łodzi na ul.Strykowskiej jest na odwrót.To rowerzyści z uporem maniaka jeżdżą
                po chodniku zamiast po ścieżce(chodnik ma tylko dwie płytki szerokości).
                • Gość: Gandzia Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.pai.net.pl 12.08.10, 15:29
                  Z tego co kojarzę, to strykowska jest dwujezdniowa dwupasmowa z podniesionym
                  ograniczeniem prędkości. W taki przypadku rowerzysta nie może korzystać z jezdni
                  i jest zobowiązany do jazdy po chodniku.
                • marina.sy Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! 12.08.10, 15:55
                  Nie tylko w Łodzi, w Krakowie też. Np na Starowiślnej od poczty głównej, nie
                  dość, że jest ścieżka, a ulica nie pozwalająca samochodom rozpędzać się do
                  kosmicznych prędkości, to rowerzyści i tak jeżdżą wąskim chodnikiem.
                  • marina.sy Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! 12.08.10, 21:06
                    Piękny przykład "rowerowy" dziś widziałam. Na końcu Karmelickiej, już przy
                    wylocie na plac Inwalidów slalomem kluczyła sobie rowerzystka po chodniku. Druga
                    rowerzystka jechała przepisowo ulicą, ale przed nią jechał tramwaj, który
                    zatrzymał się na przystanku, więc rowerzystka przecinając podwójną ciągłą
                    wyminęła tramwaj z lewej, po czym postanowiła zjechać na chodnik po lewej
                    stronie pakując się na czołowe z samochodem, który skręcił w Karmelicką z
                    Mickiewicza. Trochę ją to zbiło z tropu, aż na chwile zsiadła z roweru, ale już
                    przed przejściem dla pieszych znów na niego wsiadła, żeby przejechać po pasach.
                    A stojąca za tramwajem policja nic nie widziała.
                    Tak więc drodzy rowerzyści narzekać, to potraficie, ale wymagać czegoś od siebie
                    to tylko wyjątki mają ochotę.
        • Gość: prawnik zgodnie z KD to pieszy ma pierwszenstwo IP: *.nitka.net.pl 12.08.10, 15:28
          rozdz 2 art. 11.
          4. Korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie
          braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z
          wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi, jest obowiązany
          ustąpić miejsca rowerowi.

          5. Przepisów ust. 1-4 nie stosuje się w strefie zamieszkania. W strefie tej
          pieszy korzysta z całej szerokości drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdem.

          czyli w terenie zabudowanym to pieszy ma pierwszenstwo przed cyklista na sciezce
          rowerowej.
          • Gość: gosc Re: zgodnie z KD to pieszy ma pierwszenstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 15:43
            Panie Prawnik
            Pan chyba nie odroznia strefy zamieszkania od terenu zabudowanego!
          • Gość: ;x Re: zgodnie z KD to pieszy ma pierwszenstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 16:58
            Panie prawnik, jeżeli ma Pan prawo jazdy, to czym prędzej proszę je zdać na najbliższym posterunku policji.
      • Gość: Greg Polacy to wieśniaki i prostacy IP: *.cisco.com 12.08.10, 09:56
        Sądząc po reakcjach upominanych można dojść do takiego smutnego wniosku.
        Mentalność niczym w XIX wieku, nic tylko pańszczyznę wprowadzić i do pługa zagonić.
        W Amsterdamie rower na ścieżce jest niczym auto na autostradzie i czasem tylko
        ktoś szybko przeskoczy ścieżkę, żeby nie być rozjechanym.
        W Polsce nie jeżdżę ostatnio rowerem, ale przydałoby się żeby kilka osób zostało
        rozjechanych, może nauczyliby się, że po ścieżkach, tak jak po jezdni się nie
        chodzi.
        • Gość: Land RoweR Re: Polacy to wieśniaki i prostacy IP: *.chello.pl 12.08.10, 10:17
          zgadzam sie.ale...to jest Polska właśnie;/ sam sie bolesnie o tym przekonałem nad Wisłą,wymijając na ściezce tabuny dziadków,dzieci,zakochanych i turystów.ten slalom zakonczyl sie zderzeniem z innym rowerzystą,który tak samo,z drugiej strony,chcial jakos przejechac ten spory odcinek.efekt??zlamane widełki,kolo zwiniete w harmonijke,rozorana ręka...
          dlatego teraz jak widze kogoś na ścieżce to równam z ziemią-słowem lub gestem.nastepnym razem wjade w 4 litery ;-)
          • marina.sy Re: Polacy to wieśniaki i prostacy 12.08.10, 11:30
            Ok, to teraz powiedz jaką metodę proponujesz na rowerzystów na chodnikach?
            • Gość: Malkontent Re: Polacy to wieśniaki i prostacy IP: *.vlan51.dengo.lubman.net.pl 12.08.10, 11:42
              Jeśli porusza się nieostrożnie i niezgodnie z przepisami, fotka
              telefonem i wybranie numeru do straży miejskiej.
              • Gość: Piechur Re: Polacy to wieśniaki i prostacy IP: *.cisco.com 12.08.10, 13:04
                Jeśli nie ma ścieżki rowerowej, to mogą się jakoś bronić, choć powinni jeździć
                po jezdni. Jeśli jest, to kij w szprychy i filmik do Śmiechu Warte ;-)
                • Gość: Marek Re: Polacy to wieśniaki i prostacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 15:31

                  Gość portalu: Piechur napisał(a):

                  > Jeśli nie ma ścieżki rowerowej, to mogą się jakoś bronić, choć
                  powinni jeździć
                  > po jezdni. Jeśli jest, to kij w szprychy i filmik do Śmiechu
                  Warte ;-)

                  Czyli pieszy na ścieżce rowerowej powinien dostać pompką po łbie?!
                  • marina.sy Re: Polacy to wieśniaki i prostacy 12.08.10, 15:50
                    Oj, nie doczytałeś, pieszemu hamuje się na plecach, dlatego pytam, co ma czekać
                    rowerzystów na chodnikach.
              • Gość: ap Re: Polacy to wieśniaki i prostacy IP: 80.68.239.* 12.08.10, 13:10
                jeśli jedzie rowerem niezgodnie z przepisami to fotka i na policję
                • marina.sy Re: Polacy to wieśniaki i prostacy 12.08.10, 15:30
                  Aha, czyli jak ktoś idzie po ścieżce rowerowej, to zahamować mu na plecach, a
                  jak rowerzysta jedzie po chodniku, to mu zdjęcie zrobić?
          • Gość: radar Re: Polacy to wieśniaki i prostacy IP: *.net.brewet.pl 12.08.10, 13:11
            po 1 - używaj dzwonka, a jeśli nie pomaga kup sobie taką specjalną
            trąbę, gwarantowany popłoch i ucieczka pieszych ze ścieżki
            po 2 - z jaką prędkością jechałeś, że doszło do takich uszkodzeń?
          • Gość: tutejszy Re: Rowerem najwygodniej jeździ się po wsi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 13:48
            Co dzień obserwuję ludzi łażących po ścieżkach którym nie chce się nawet
            odwrócić głowy, aby upewnić się czy ktoś nie nadjeżdża rowerem.
      • Gość: qq Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 13:16
        to jest skandal, zeby na tę Pania jakis wiesniak krakowski
        nakrzyczał spier...pedale...:) normalnie słoma z butow wychodzi
        ludziom w tym miescie
        • Gość: rek Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.10, 14:43
          Co się dziwisz to kraków.
      • Gość: gość Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 14:39
        Ciekawe,że piesi MUSZĄ uszanować,że ścieżki rowerowe są tylko dla rowerzystów,a
        rowerzyści NIE MUSZĄ uszanować prawa pieszych np.w parkach,w sumie też na
        wąskich ścieżkach;stale się spotykam z sytuacją,że jednocześnie najeżdża na mnie
        ktoś z vis-a-vis i z tyłu,a ja idę z dzieckiem
    • Gość: gość Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 21:14
      i w drugą stronę to powinno działac i o**** rowerzystów jak jeżdżą chodnikami - jak sama nazwa wskazuje służą one do CHODZENIA!!!
      • Gość: buracek Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 08:16
        Skoro chodniki służą do chodzenia, to co tam robią samochody?
        Nie wolno też na chodniku stać, tylko chodzić.
      • Gość: eMJay Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 08:44
        Tylko że w pewnych warunkach rowerzysta ma prawo poruszać się chodnikiem, natomiast kodeksy nie przewidują takiej możliwości dla pieszych na drogach rowerowych.
        • Gość: Malkontent Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.vlan51.dengo.lubman.net.pl 12.08.10, 10:42
          Pieszy w przypadku braku chodnika ma prawo skorzystać z drogi dla
          rowerów przy czym ma wtedy obowiązek ustąpić pierwszeństwa
          nadjeżdżającemu rowerowi. Tak samo rowerzysta w przypadku braku drogi
          dla rowerów oraz ulicy (którą zwykle jest OBOWIĄZANY jechać w przypadku
          braku drogi dla rowerów) ma prawo jechać chodnikiem z zastrzeżeniem, że
          ma OBOWIĄZEK ustąpić pierwszeństwa pieszym na chodniku.
          • Gość: rek Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.10, 14:47
            Może rowerzysta jechać chodnikiem ale chodnik ma mieć 1,5 metra co najmniej a
            ograniczenie na ulicy co najmniej 70 km/h.
            • Gość: Malkontent Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.vlan51.dengo.lubman.net.pl 12.08.10, 17:04
              Nie 1,5m a 2 metry gwoli ścisłości i ulica nie co najmniej 70 km/h
              tylko powyżej 50 km/h.

              Art. 33. pkt 5 ust. 2 Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym

              Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego
              rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:

              1. opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
              2. szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest
              dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i
              brakuje wydzielonej drogi dla rowerów.
      • Gość: ???? Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.jmdi.pl 12.08.10, 10:27
        a wykałaczka, jak sama nazwa wskazuje, służy do wygrzebywania kału??
        debilu..
      • Gość: i vice versa Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.chello.pl 12.08.10, 22:42
        Polska mentalność - jak się komuś coś wypomina, to on od razu woła "A u Was
        murzynów biją."
        Zamiast cokolwiek pomyśleć co można zrobić, aby poprawić jakość życia w mieście,
        to oczywiście "bo cykliści to po chodnikach jeżdżą..."
        A może razem zadbać o odpowiednią ilość miejsca dla jednych i drugich.
        Zabezpieczenie chodników przed parkowaniem - wtedy matki z wózkami (współczuję
        im) nie będą musiały wjeżdżać na ścieżki, ani tym bardziej przeciskać się
        gdziekolwiek indziej. Mieszkam w Warszawie i conajmniej kilka miejsc znam, gdzie
        matka z wózkiem nie ma szans przejść, o ile nie zejdzie na jezdnię.
        A ostatnio nieomal złamałem obojczyk, bo mimo, że zakochani widzieli mnie i
        słyszeli, to i tak lalka zmieniła zdanie i wskoczyła mi pod koła... Załamka.

        pozdr.
        wrzućcie na luz i więcej konstruktywizmu.
        • Gość: lala Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 23:08
          jeżeli samochód parkuje zgodnie z przepisami i jest pozostawione 1,5 m wolnego
          miejsca, to co kogo obchodzą problemy matki z wózkiem.
    • Gość: kiki Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.chello.pl 11.08.10, 21:14
      Wszystko ładnie, ale coz miejscami gdzie ścieżka przeznaczona dla ruchu
      pieszego i rowerowego przechodzi w pas pieszy i dopiero potem w rowerowy?
      Jest takie miejsce przy Błoniach, tam dwójka rowerzystów wręcz terroryzuje
      pieszych również na wspólnym pasie ruchu. Potrafią potrącić pieszego z
      niewybrednymi słowami na ustach w miejscu gdzie w pasie pieszym zaczyna się
      pas rowerowy. Pieszy niestety musi przez ten pas przejść. Ba kilka razy byłam
      świadkiem jak wjeżdzali w grupkę dzieci bo stały za blisko białek linii
      oddzielającej oba pasy od siebie. Grzeczne zwracanie uwagi nie pomaga, bo
      obydwoje od razu staja się agresywni i niejednokrotnie rowerem taranują
      nieposłusznego pieszego, który w tym miejscu usiłuje przemknąć między pasem
      rowerowym a zaparkowanymi samochodami.
    • Gość: wer Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: 77.236.28.* 11.08.10, 21:15
      Zdjęcie świetnie obrazuje podejście cyklo-talibanu: "od innych wymagam
      respektowania przepisów, a sam jadę pod prąd"
      • tu-teodor Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! 11.08.10, 21:32
        przyzwyczajaj się.... będzie nas (rowerzystów) coraz więcej :-)
        W tym roku przepisy ruchu drogowego zmieniają się na naszą korzyść.
        Powoli przybywa dla nas infrastruktury.

        Tylko kierowcy nie traktują nas jeszcze tak jak powinni. Na zachodzie rowerzysta
        i pieszy są uprzywilejowani. Ustępuje się im wszędzie pierwszeństwa (nawet jak
        jadą/idą nieprzepisowo).

        Może kiedyś i nasi kierowy do tego dorosną. Ba może nawet sami czasem wsiądą na
        rower, ujmy w tym żadnej nie ma.
        • Gość: mrq Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.51.classcom.pl 11.08.10, 21:49
          Będzie was więcej jeżdżących pod prąd kontrapasu? Jadąc rowerem Kopernika w stronę ronda Mogilskiego należy jechać prawą stroną jezdni, a nie pod prąd kontrapasu. Widzisz chyba w którą stronę są strzałki, a w którą jadą rowery na zdjęciu.
          • Gość: mad Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.ghnet.pl 11.08.10, 22:32
            Miałam napisać to samo - jeżdżę tamtędy codziennie i co chwilę
            widzę jakieś ofiary za...ające kontrapasem pod prąd! Zastanawiam
            się wtedy, czy nie widzą, że to tak, jakby jechali środkiem
            jezdni, między samochodami jadącymi w różnych kierunkach.
            Problem polega nie zawsze na braku infrastruktury, ale też często
            na braku umiejętności korzystania z niej, braku kultury poruszania
            się w miejscach publicznych.
            Dziś postanowiłam przejechać się rowerem naokoło błoń, bo tam taka
            piękna ścieżka rowerowa jest. I co? Przez połowę długości ścieżka
            była zawalona przez pieszych z dziećmi i rolkowiczów, a przez
            drugą połowę zastawiona zupełnie barierkami, wskutek czego naokoło
            panował kompletny bajzel, a rowerzyści, piesi, wózki i samochody
            poruszały się każdy w swoim kierunku, bez ładu i składu. Okazuje
            się więc, że czasem jazda po ścieżkach rowerowych jest bardziej
            niebezpieczna, niż po jezdni.
            • Gość: fg Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.chello.pl 12.08.10, 01:14
              To dziwne, bo nigdzie indziej nie spotykam się z tym procederem, ale na Kopernika przy każdym przejeździe zawsze musi być choć jeden osobnik pakujący się po prąd kontrapasa. Zwykle jadą w okolicach linii ciągłej, a na dzwonek odpowiadają... dzwonkiem.

              Może więc czas na jakąś akcję edukacyjną wśród rowerzystów?

              "czasem jazda po ścieżkach rowerowych jest bardziej niebezpieczna, niż po jezdni."
              Zgadzam się w 100%, droga rowerowa to zwykle świetne miejsce dla:
              - ławek (Grodzka, Bulwary)
              - parkomatów (Bernardyńska)
              - parkujących samochodów (Smoleńsk)
              - krzaków (Kapelanka)
              - krawężników (Lubomirskiego)
              no i oczywiście pieszych.
        • Gość: Misha Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.n4u.abpl.pl 11.08.10, 21:59
          Akurat na Krakowskich kierowców nie mogę narzekać - zazwyczaj odnoszę
          wrażenie, że traktują mnie jak młodszego brata - nie mam ich mocy i
          zderzaków ale dzielimy tą samą drogę. Piesi niestety w sporej większości
          uważają, że zahamowanie roweru czy zmiana kierunku ruchu to moment... dla
          nich rower to taki pieszy. Nikt z nas nie jest święty i po chodnikach
          zdarzało mi się jeździć ale nigdy nie zmusiłem pieszego no nagłego
          hamowania a mnie zmuszano wielokrotnie i to na ścieżce rowerowej.
          Szanujmy się nawzajem a wszystko powinno być dobrze - ostatecznie wszyscy
          chcemy po prostu przedostać się z punktu A do B.
          • Gość: rotua Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.chello.pl 11.08.10, 23:18
            hehe, czyżby to mój z pracy kolega, co to w przystanek kiedyś wiechał?
          • Gość: ggy Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 23:35
            Mądre słowa, szkoda że dla jednej perełki trzeba całe forum przegrzebywać.
          • Gość: ap Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: 80.68.239.* 12.08.10, 13:16
            niektótzy rowerzyści robia dokładnie to samo, wyskakuja rowerem z
            chodnika prosto pod rozpędzony szmochód, a ten podobnie jak rower
            nie zatrzyna sie w miejscu
            • Gość: peterk Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: 82.177.101.* 12.08.10, 18:09
              No właśnie zauważyłem takie zachowanie na Mogilskiej. Tam kończy się droga dla
              rowerów i trzeba zjechać na jezdnię a od świateł przy Policji samochody starują
              jak na wyścigach i jadą zazwyczaj minimum 50 km/h.Ciągle widzę tam rowerzystów
              którzy nawet nie próbują zerknąć za siebie tylko radośnie wjeżdżają na jezdnię.
              Chyba niektórym wydaje się, że mają 7 żyć jak koty.
        • Gość: Alza Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: 91.208.10.* 12.08.10, 08:44
          Co ciekawe, że rowerzyści domagają się uprawnień, a sami nie
          przestrzegają przepisów. Mnie najbardziej denerwuje, jak
          przejeżdżają przez przejścia dla pieszych, przecież ja powinnam go
          zawsze widzieć jak jedzie, i się domyślić, że sznowny będzie
          przejeżdżał na zielonym.
          Nie mówię tu o sytuacji, kiedy rowerzysta czeka na zielone światło
          (i przejeżdża chociaż powinien rower przeprowadzić), ale o sytuacji,
          kiedy sznowny nadjeżdża i bez zatrzymywania się (bo jest zielone)
          przejeżdża (ja też mam zieloną strzałkę, lub np. skręcam w lewo)i
          wówczas naprawdę trudno zauważyć dwukołowca.
          • Gość: radar Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.net.brewet.pl 12.08.10, 13:18
            widzę, że każdy tylko ma pretensje. a może zacząć od siebie i
            bardziej uważać, myśleć nie tylko o własnych 4 literach, ale też o
            bezpieczeństwie innych?

            przykładów na "złych rowerzystów", "złych kierowców" i "złych
            pieszych" można podać milion, tylko do czego to prowadzi? więcej
            zrozumienia i życzliwości życzę i pozdrawiam ze śląska

            roweremposilesii.blogspot.com
          • Gość: rek Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.10, 14:57
            Znasz przepisy. Samochód musi się zatrzymać przy zielonej strzałce(bo ma
            czerwone światło) i nie chodzi tu tylko o rowerzystów ale i o inne samochody.
            PS. Mnie też się ni podoba łamanie praw przez rowerzystów.
          • Gość: peterk Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: 82.177.101.* 12.08.10, 18:16
            No fakt rowerzysta powinien przeprowadzić rower. Ale Ty powinnaś zatrzymać się
            na zielonej strzałce oraz przepuścić osoby przekraczające jezdnię po zmianie
            kierunku ruchu na skrzyżowaniu.
      • Gość: eMJay Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 09:01
        Czyżby analfabetyzm WZROKOWY? Gdzie widzisz jazdę pod prąd - jeden rowerzysta, daleko, jedzie swoim kontrapasem prawidłowo, drugi -bliżej - jedzie jednokierunkową jezdnią.
    • Gość: rowerzystka Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.chello.pl 11.08.10, 21:19
      zdarzyło mi się kilka razy chodzić po ścieżce z dość nietypowego powodu - 90%
      mojego poruszania się po mieście odbywa się rowerem i dlatego czasami, gdy
      wyjątkowo poruszam się pieszo, "z przyzwyczajenia" wchodzę na ścieżkę dla
      rowerów, bo perspektywa "z chodnika" wydaje mi się dziwaczna. ale to czysty
      odruch, i wiem że nie usprawiedliwia spaceru po ścieżce rowerowej, z resztą
      jako zagorzała rowerzystka też oczywiście się denerwuję jak ktoś mi beztrosko
      przechadza się po ścieżce:) chciałam tylko napisać, że powody mogą być zgoła
      bardzo różne...
      • Gość: Pan Tadeusz Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.08.10, 13:48
        Gość portalu: rowerzystka napisał(a):

        > zdarzyło mi się kilka razy chodzić po ścieżce z dość nietypowego powodu - 90%
        > mojego poruszania się po mieście odbywa się rowerem i dlatego czasami, gdy
        > wyjątkowo poruszam się pieszo, "z przyzwyczajenia" wchodzę na ścieżkę dla
        > rowerów, bo perspektywa "z chodnika" wydaje mi się dziwaczna. ale to czysty
        > odruch, i wiem że nie usprawiedliwia spaceru po ścieżce rowerowej, z resztą
        > jako zagorzała rowerzystka też oczywiście się denerwuję jak ktoś mi beztrosko
        > przechadza się po ścieżce:) chciałam tylko napisać, że powody mogą być zgoła
        > bardzo różne...

        Mam dokładnie to samo. Większość czasu spędzam w siodle, więc kilka razy zdarzyło mi się maszerować prawą stroną ścieżki dla rowerów. Pozostają też odruchy odwracania się za siebie, gdy przygotowuję się do manewru skrętu.

        Poza tym: nie traktuję ścieżki rowerowej w mieście zbyt poważnie. Pojawiają się nagle i równie szybko znikają. Zazwyczaj prowadzą do nikąd, nie tworzą żadnego systemu ułatwiającemu szybie przemieszczanie się na bicyklu po mieście. Jeżdżę głównie ulicami starając się wytyczać trasę nie tylko najkrótszą, ale też biegnącą asfaltem o niewielkim, bądź średnim natężeniu ruchu. Zdarzają się, oczywiście, sytuacje, w których nie ma wyboru i jadę chodnikiem, ale jeśli są piesi, to toczę się z prędkością max. 5 km/h. Mijając w ten sposób człowieka mam pewność, że nie zareaguje nerwowo stwarzając zagrożenie nam obojgu. Inna rzecz, że przy okazji człowiek ćwiczy utrzymanie równowagi, co też bardzo się przydaje.
    • cornerek Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodnik 11.08.10, 21:27
      Też strasznie mnie wkurza, gdy piesi łażą jak święte krowy po
      ścieżce rowerowej. I vice versa - rowerzyści na chodnikach. No ale
      to oczywistość.

      Mam za to pytanie: kojarzycie ulicę Meissnera? Czy któryś pieszy
      jest w stanie przejść całą tę ulicę prawidłowo - to jest chodnikiem?
      Co kilka metrów jest zmiana: ścieżka po lewej, chodnik po prawej
      albo na odwrót, a co jakiś czas, dla urozmaicenia, ścieżka rowerowa
      jest połączona z chodnikiem. Nie ma ani jednego znaku poziomego. Kto
      tak zaprojektował tę drogę a potem jej nie oznakował?!
      • Gość: turrt Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 23:25
        Tamtędy nie da się przejechać bez awaryjnego hamowania. Architekci powinni słono zapłacić za wykonanie tej fuszery. Mam wrażenie, że tamta ścieżka rowerowa została celowo zaprojektowania do prowokowania konfliktu rowerzystów z pieszymi.
      • Gość: bob Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 08:18
        A nie wkurza cię jak rowerzyści jeżdżą po chodnikach a jak im się znudzi to
        zjeżdżają na ulicę i znowu na chodnik ? A jak kiedyś któryś zrobi pieszemu
        krzywdę to co ?
      • Gość: bit Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodn IP: *.chello.pl 12.08.10, 15:18
        no ja znam tą ulicę w ogóle nie przemyślane. Ja staram się nie chodzić po
        ścieżkach rowerowych no chyba, że własnie z musu gdy taka przeplatanka...ale ja
        rowerzystów widze nagminnie na chodnikach i jeszcze wielkie pretensje, że on
        jedzie i mu sie z drogi nie schodzi a raz jak zwróciłam uwage to usłyszałam
        słynne spier.... co za ludzie!!!!
    • Gość: tragedy Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodnik IP: 62.121.131.* 11.08.10, 21:43
      Od dłuższego czasu tli się w mej głowie pomysł: otóż po bokach widelca
      należy zamontować obosieczne miecze samurajskie, które przy
      odpowiedniej prędkości przemielą to, co na drodze rowerowej. Głowę dam
      sobie uciąć, że problem zniknie w trymiga. Dla chętnych opcjonalna
      wersja także z ostrzami z tyłu...
      ;)
      • Gość: ? Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodn IP: 77.236.16.* 11.08.10, 21:54
        znowu te "ścieżki"


        czy ta Pani Ałtorka Renata to naprawdę jest taką idiotką
        że nie jest w stanie przeczytać ze zrozumieniem
        kilku artykułów Prawa o Ruchu Drogowym???
        • Gość: Ryszard Kozik Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodn IP: *.krakow.agora.pl 12.08.10, 09:58
          A może byś miał tyle odwagi cwaniaczku, żeby - jeśli kogos obrażasz -
          podpisać się nazwiskiem?
          Ryszard Kozik
        • Gość: kasia.rajko Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodn IP: *.chello.pl 12.08.10, 11:52
          ale o co chodzi?!
          • Gość: władek.jajko Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodn IP: *.220.119.141.dsl.dynamic.eranet.pl 12.08.10, 13:00
            Gość portalu: kasia.rajko napisał(a):

            > ale o co chodzi?!

            Nie wysilaj się na yntelygenta, pisz normalnie: "o so chozi?"
            • Gość: rek Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodn IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.10, 15:02
              Jesteś kretynem sam z siebie czy ktoś czi za to płaci?
      • Gość: bob Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 08:21
        Pieszym natomiast proponuję maczety w celu obrony przed rowerzystą wjeżdżającym
        na chodnik mający niewiele ponad 2 metry na którym nie ma ścieżki. Rachu ciachu
        i po strachu !
    • Gość: anonim Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodnik IP: *.chello.pl 11.08.10, 21:54
      Rowerzyści prawo jest także dla was. Jeszcze nie widziałem rowerzysty
      prowadzącego rower przez przejście dla pieszych. Każdy przejeżdża z dużą
      szybkością.
      • Gość: cyklista Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodn IP: *.mynet.com.pl 11.08.10, 22:31
        Tak się składa, że staram sie przeprowadzać na przejściach rower
        (nie jestem samobójcą). I robię z siebie idiotę w oczach innych
        rowerzystów szybko przejeżdżających. Ale co mi tam.
        • Gość: szofer Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 23:33
          W kodeksie ruchu drogowego wyraźnie jest napisane, że nie wolno przejeżdżać przez przejścia dla pieszych, więc ja jako kierowca nie zwalniałem kiedyś nawet, gdy widziałem jak ktoś mi wjeżdża przed maskę. Albo mu się uda uciec przede mną i chłodny wiatr uświadomi mu, jak ryzykował, albo będzie płacił mi odszkodowanie za pogniecioną maskę. W końcu chamstwo trzeba eliminować z dróg, ale przestałem już stosować tę metodę, bo niestety mimowolnie sam jestem uważany za stwarzającego zagrożenie.
          • Gość: bob Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 08:22
            i tak będzie twoja wina ...
          • Gość: rappy Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodn IP: 109.243.117.* 12.08.10, 13:04
            Prędzej ty zapłacisz za nieuważną jazdę, niż on za porysowanie.
    • Gość: ? Zdjęcie - wspaniałe :-) IP: 77.236.16.* 11.08.10, 21:57
      a na temat:

      zdjęcie - SUPER :-)

      jeden rowerzysta jedzie kontrpasem dla rowerów "pod prąd"
      /może tak to zrozumiał/

      drugi jedzie lewym skrajem jezdni - to jakiś Anglik rozumiem...
      • Gość: k do autorki tekstu IP: *.cityconnect.pl 11.08.10, 22:04
        Pani Renato, dziękuję za ten tekst. Może napisała by Pani tekst o polityce
        miasta dotyczącej rowerzystów - dlaczego na 'nowej' Długiej nie ma ścieżki
        rowerowej?
        pozdrawiam serdecznie
        • Gość: ??? Re: do autorki tekstu IP: 83.142.184.* 12.08.10, 08:54
          wczoraj był o tym długi artykuł. Prądu zabrakło, kiosk zamknęli?
      • Gość: mad Re: Zdjęcie - wspaniałe :-) IP: *.ghnet.pl 11.08.10, 22:34
        Dokładnie to samo zauważyłam. Na tym zdjęciu rowerzysta jedzie pod
        prąd kontrapasa! To jakiś absurd!
        • ideefiks Re: Zdjęcie - wspaniałe :-) 12.08.10, 10:12
          > Dokładnie to samo zauważyłam. Na tym zdjęciu rowerzysta jedzie pod
          > prąd kontrapasa! To jakiś absurd!

          Żaden absurd, tylko zwykły idiota... :)
          • Gość: mad Re: Zdjęcie - wspaniałe :-) IP: *.ghnet.pl 12.08.10, 11:14
            Absurdem jest to, że autor artykułu, chcący zapewne bronić
            rowerzystów i ich praw do obecnych już ścieżek rowerowych, zamieścił
            zdjęcie obrazujące nieumiejętność samych rowerzystów w zakresie
            korzystania z tychże ścieżek.
    • Gość: fruttella Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodnik IP: *.chello.pl 11.08.10, 22:03
      wreszcie ktoś to pisał!
      niestety - jako zapalona rowerzystka, muszę przyznać, że obserwacje są
      makabryczne!

      moje ulubione miejsce to rondo mogilskie. Fantastyczna infratruktura dla
      każdego. Szkoda tylko, że czerwony WYRAŹNY pas rowerowy sluzy pieszym (choc,
      muszę przyznać, że troche sie poprawiło). Na początku wiosny mialam ochotę
      zadzwonić do straży miejskiej żeby tego popilnowali. Dziś, kiedy
      (ostentacyjnie!) zatrzymuję się z piskiem opon przed plecami świętej pieszej
      krowy, zdarza mi się slyszeć "jak jedziesz", "będę sobie tak chodził" itp..
      najgorsze są emerytki z siatami (co one robią o 8 rano na mieście?) i
      lans-młodzież ze słuchawkami (nawet dzwonka nie usłyszą).
      Żal.pl
      • Gość: Lucas Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodn IP: 77.236.0.* 11.08.10, 23:02
        Masz racje. ale nie mów żal bo żal ;)
      • Gość: tur Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 23:13
        Twój styl jazdy jest makabryczny. Jest oczywiste, że ścieżki na mogilskim zostały zaprojektowane fatalnie, dając za duże prawa rowerzystom, a odbierając przestrzeń pieszym. Powoduje to stałe kolizje, których unikaniem powinni zająć rowerzyści, gdyż to oni mają przewagę nad pieszymi.

        Życzę Ci, abyś po zjechaniu ze ścieżki rowerowej została zatrzymana przez straż miejską za jazdę po chodniku, a po wjechaniu na drogę żebyś została przejechana przez samochód. Podła egoistko nawet nie zdajesz sobie sprawy jak jesteś uciążliwa dla innych użytkowników dróg, a sama wykorzystujesz chamsko swoją przewagę, jak tylko w systemie drogowym powstanie błąd na Twoją korzyść.
        • Gość: Tauro Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodn IP: *.chello.pl 11.08.10, 23:28
          she's a witch, she's a witch, burn her.
    • Gość: Witek Pod prąd? IP: *.chello.pl 11.08.10, 22:04
      A dlaczego ci rowerzyści jadą pod prąd?
      • Gość: tragedy Re: Pod prąd? IP: 62.121.131.* 11.08.10, 22:26
        Dlaczego ? A to Ci powiem, bo widać że niewiele jeździsz rowerem po
        mieście.
        Pierwsze primo. To jest ul. Kopernika, którą średnio raz na 15 minut
        jeżdżą karetki pogotowia, także samochody krwiodawstwa - bardzo
        często jadą one pod prąd jako pojazdy uprzywilejowane. Rowerzysta
        jadąc wyznaczonym pasem rowerowym ułatwia przejazd tymże pojazdom.
        Drugie primo. Droga rowerowa na ul. Kopernika jest miejscami w
        lepszym stanie (z powodów myślę oczywistych) niż jezdnia samochodowa,
        objeżdżając koleiny i dziury (lub jadąc drogą rowerową pod prąd)
        rowerzysta wpływa na swoje bezpieczeństwo. Wjazd w koleinę i wybicie
        koła może skończyć się tragicznie w skutkach.
        Trzecie primo. Rowerzystów na Kopernika jest na tyle mało, że jadąc
        drogą dla rowerów "pod prąd" ułatwiasz przejazd wielu samochodom
        jadącym od ul. Westerplatte - nie muszą tłuc się za rowerem, a
        rowerzysta nie musi się martwić, że ktoś go lusterkiem zahaczy na
        zwężkach.
        • Gość: ? Re: Pod prąd? IP: 77.236.16.* 11.08.10, 22:38
          w związku z powyższymi 1.pierwsze 2. pierwsze 3.pierwsze :-)
          /czy tragedy kojarzy coś co tu wypisuje/

          stwierdzamy że ma w dupie Prawo o Ruchu Drogowym /nie będzie go
          przestrzegał bo... drogi dziurawe, karetki jeżdżą i...ułatwia ruch samochodom...
          żałosne/...
        • Gość: mad Re: Pod prąd? IP: *.ghnet.pl 11.08.10, 22:39
          Co to k..rna za "primo" filozofia? Sama codziennie jeżdżę Kopernika
          w obie strony (w stronę ronda Mogilskiego po prawej, a nie
          kontrapasem) i wiem już, po co są przepisy drogowe - bo jakby każdy
          miał swoją filozofię jazdy to byśmy się wszyscy pozabijali w chaosie
          samowoli!
        • Gość: nom Re: Pod prąd? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 22:54
          Ale głupoty popisałeś. Widać, że nie masz prawa jazdy i obce Ci jest spojrzenie na ruch drogowy z innej pozycji.
        • Gość: gosc Re: Pod prąd? IP: 195.117.166.* 11.08.10, 23:38
          Gość portalu: tragedy napisał(a):

          > Dlaczego ? A to Ci powiem, bo widać że niewiele jeździsz rowerem po
          > mieście.
          > Pierwsze primo. To jest ul. Kopernika, którą średnio raz na 15 minut
          > jeżdżą karetki pogotowia, także samochody krwiodawstwa - bardzo
          > często jadą one pod prąd jako pojazdy uprzywilejowane. Rowerzysta
          > jadąc wyznaczonym pasem rowerowym ułatwia przejazd tymże pojazdom.
          > Drugie primo. Droga rowerowa na ul. Kopernika jest miejscami w
          > lepszym stanie (z powodów myślę oczywistych) niż jezdnia samochodowa,
          > objeżdżając koleiny i dziury (lub jadąc drogą rowerową pod prąd)
          > rowerzysta wpływa na swoje bezpieczeństwo. Wjazd w koleinę i wybicie
          > koła może skończyć się tragicznie w skutkach.
          > Trzecie primo. Rowerzystów na Kopernika jest na tyle mało, że jadąc
          > drogą dla rowerów "pod prąd" ułatwiasz przejazd wielu samochodom
          > jadącym od ul. Westerplatte - nie muszą tłuc się za rowerem, a
          > rowerzysta nie musi się martwić, że ktoś go lusterkiem zahaczy na
          > zwężkach.

          Jeżdżę ulicą Kopernika dwa razy dziennie. Jeszcze nie widziałam karetki jadącej
          pod prąd.
          To nie jest "droga dla rowerów" lecz kontrapas. Sprawdź proszę znaczenie tego
          słowa. Jest za wąski, żeby bezpiecznie mogli się na nim wyminąć rowerzyści
          jadący z naprzeciwka. Jeden z rowerzystów może zjechać na jezdnię wprost pod
          samochód... Będzie to właśnie ten, który jedzie nieprawidłowo, ale nie wiem, czy
          należy się cieszyć z tego faktu.
          • Gość: Geist Re: Pod prąd? IP: *.c3-0.hnc-ubr1.chi-hnc.il.cable.rcn.com 12.08.10, 01:02
            Wszystko, co piszecie ma sens, ale czemu nikt nie zwraca uwagi na to,
            że na Kopernika jest ścieżka tylko w jedną stronę?
        • ideefiks Re: Pod prąd? 12.08.10, 10:38
          Tak, tragedy. Twój nick jak widać nie jest przypadkowy...
          Mam jedynie nadzieję, że nie masz prawa jazdy, bo samochodem też
          pewnie byś ciął pod prąd bo np. pas dla przeciwnego kierunku ruchu
          jest mniej dziurawy...
        • Gość: Kierowca karetki Re: Pod prąd? IP: 87.204.156.* 14.08.10, 09:35
          To jest ul. Kopernika, którą średnio raz na 15 minut
          > jeżdżą karetki pogotowia, także samochody krwiodawstwa - bardzo
          > często jadą one pod prąd jako pojazdy uprzywilejowane.


          Większych bzdur nie czytałem dawno.
          Nigdy ul.Kopernika nie jechałem karetką pod prąd.To,że jakiś pojazd
          jest uprzywilejowany to nie znaczy,ze wolno mu łamać przepisy ruchu
          drogowego.
    • Gość: tk Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 22:18
      może i rowerowi talibowie. Przyszłością miast nie są jednak z pewnością samochody.

      Każda z ulic jest obecnie zapchana i wygląda jak fabryka konserw. Same puszki. Miasto jest ciasne, pełne.

      Tendencja ma się ku gorszemu, bo Polak ma coraz więcej pieniędzy, więc i wózek mieć musi.

      Zwiększanie ilości miejsc parkingowych? Do jakich granic? Co potem?

      Piesi na ścieżkach to rzeczywiście norma. Codzień jeżdżę przez Mogilskie i skracają sobie w ten sposób drogę.

      Czasem to wina nonszalancji pieszych, ale czasem tak wina projektantów ścieżki. Należy bowiem chyba raczej skracać drogę pieszym, nie rowerom.
    • Gość: anioł Oszołomy rowerowe IP: 77.236.0.* 11.08.10, 22:52
      W warszawie na krakowskim przedmieściu mamy oszołomów krzyżowych i
      dyskotekową hołotę obśmiewającą "obciachowych" w Krakowie mamy
      oszołomów i talibów pedałowych. Nie dziwię się, że pismaczkę jakaś
      kobieta ochrzciła "pedałem". Po tych popisach odmóżdżonego
      zadżumionego modną ideologią ujadania wyobrażam soboe co musi być za
      babochłop, kaszalot (pozdrowienia od Bronka wtopy) na rowerze.
    • Gość: Michał Rowerzyści won z ulic u chodników IP: 77.236.0.* 11.08.10, 23:11
      Nie wiem o co chodzi wyborczej, ale tylko w Krakowie wyborcza to jedna wielka
      zrzęda. Nic wam nie pasuje. Niech rowerzyści spadają z chodników i jezdni.
      Chodniki są dla pieszych, a jezdnia dla pojazdów mechanicznych. Wszyscy inni to
      intruzi, zwłaszcza rowerzyści.
      • Gość: ? Re: Rowerzyści won z ulic u chodników IP: 77.236.16.* 11.08.10, 23:18
        tow. Michale

        jezdnia jest jak najbardziej dla rowerów...
        • Gość: Oacwik Re: Rowerzyści won z ulic u chodników IP: *.chello.pl 11.08.10, 23:21
          Wlasnie jezdnia dla rowerow, nie chodniki. A wogole, to jest kontrapas, a tu na
          zdjeciu rowerzysci jada pod prad. Wbrew pozorom jest to bardzo niebezpieczne.
          Wiem cos o tym jako kierowca.
      • Gość: Aruto Re: Rowerzyści won z ulic u chodników IP: *.chello.pl 11.08.10, 23:24
        fajnie byłoby jeszcze poznać wiek i wykształcenie każdego z piszących tu, tak do
        statystyk.
        • Gość: szszsz Re: Rowerzyści won z ulic u chodników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 23:51
          Każdy ma oczywiście 35 lat, wykształcenie wyższe (w tym temacie oczywiście wypowiadają się sami inżynierowie transportu) i zarabia kupę pieniędzy a tylko od niechcenia jeździ rowerem.
      • Gość: Malkontent Re: Rowerzyści won z ulic u chodników IP: *.vlan51.dengo.lubman.net.pl 12.08.10, 10:38
        A piesi i samochody won dróg dla rowerów i wszyscy będą szczęśliwi :)
    • Gość: porucznik borewicz ludzie chodzcie po drogach rowerowych IP: 77.236.0.* 11.08.10, 23:28
      sam tak robie !!! na glupote zarzadu drog nie ma innej rady
      • Gość: Malkontent Re: ludzie chodzcie po drogach rowerowych IP: *.vlan51.dengo.lubman.net.pl 12.08.10, 11:29
        Brawo! Tak trzymać! Tylko nie skarż się, jak cię ktoś rowerem potrąci,
        albo jak dostaniesz mandat.
    • Gość: Fakirek Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodnik IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.10, 23:47
      Bardzo chętnie zabiorę głos w sprawie rowerów, pieszych, kierowców
      itp.
      Sam dojeżdżam regularnie rowerem do pracy. Należę do tej grupy
      rowerzystów, którzy starają się - jak tylko się da - nie wchodzić w
      konflikty i przestrzegać obowiązujących zasad - czyli przepisów i
      zasad zdrowego rozsądku, ale czasem też nie wytrzymuję.
      1. Standardem jest, że ścieżki rowerowe użytkowane są przez pieszych,
      którzy kompletnie nie widzą problemu - z własnym bezpieczeństwem na
      czele. Jadąc drogą rowerową pod Wawelem wzdłuż ul. Bernardyńską
      niekiedy trudno jest przecisnąć się rowerem na drodze rowerowej
      między grupkami turystów i spacerowiczów. Jedni spokojnie po drodze
      rowerowej spacerują, inni zatrzymują się żeby zrobić zdjęcie, itd. Na
      drogach rowerowych używam odważnie dzwonka (jego posiadanie jest
      obowiązkowego zgodnie z kodeksem drogowym). Na tej trasie często
      oznacza to ustawiczne dzwonienie w celu utorowania sobie przejazdu, a
      i tak często kompletnie nie jest skuteczne. Wielu pieszych ewidentnie
      wykazuje postawę, że rowerzysta ma obowiązek się dostosować.
      2. Nie tylko piesi są bezmyślni - oczywiście. Często wracam
      kontrapasem wzdłuż ul. Kopernika. Bardzo często zdarza się, że
      rowerzyści korzystają z kontrapasa jadąc w kierunku Ronda
      Mogilskiego, co jest absolutnie niezgodne z zasadami ruchu. Sama
      nazwa wskazuje, że KONTRApas służy do ruchu w przeciwną stronę niż
      obowiązujący na tej ulicy. Rowerzysta absolutnie powinien jadąc w
      kierunku Ronda Mogilskiego zachowywać się jak samochód. Mam wrażenie,
      że wiele "pań na damkach" (ale nie tylko) czuje się paradoksalnie
      bezpieczniej jadąc kotrapasem pod prąd innym rowerzystom. Tym
      wszystkim - a szczególnie miłemu panu, zwyzywał mnie na max gdy
      zwróciłem mu uwagę - chciałbym zwrócić uwagę, że jazda kontrapasem do
      Ronda Mogilskiego jest dla nich zdecydowanie mniej bezpieczna niż
      jazda prawą stroną drogi. Rowery jadące kontrapasem do ul.
      Westerplatte spychają ich na jezdnię prosto pod koła samochodów,
      których kierowcy zupełnie się nie spodziewają ich w tym miejscu.
      3. Kierowcy jadący przez Rondo Grzegórzeckie ustawicznie blokują
      oznaczone przejazdy rowerowe. Nikt nie liczy się tam z rowerzystami.
      Jadę tą trasą codziennie i prawie nigdy nie ma takiej sytuacji żeby
      przejazdy były niezastawione przez samochody.
      4. Przebywając w innych krajach Europy Polak czuje się onieśmielony
      tym, że podchodząc do przejścia dla pieszych wszystkie samochody się
      zatrzymują. U nas nawet grupka przechodniów stojąca przy przejściu
      nie powoduje zatrzymania się kierowców. Sam się przekonałem, że
      powrót do kraju związany jest z koniecznością szybkiego przestawienia
      się na "polski model" - w trosce o własne bezpieczeństwo.
    • Gość: Piotrek Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 23:51
      Z artykułu:
      "- A jak będzie jechał z tyłu i pani go nie zauważy?

      - To zadzwoni na mnie dzwonkiem.

      - A jak nie będzie miał dzwonka?"

      To ja może odpowiem. Ma mieć, bo tak stanowi prawo.
      Co nie zmienia faktu, że piesi mają nie chodzić po drogach rowerowych, rzecz jasna.
    • waldek1w kultura 12.08.10, 00:12
      to wszystko świadczy o kulturze ludzi. i ich szacunku do prawa. potem są takie
      sytuacja opisane jak w artykule. potem jest jazda samochodem (i komentarz, ze
      po to są przepisy by je łamać- chociaz myślę, że połowa i tak nie wie jakie są
      przepisy) . takie mamy społeczeństwo. Polska to kraj chamstwa....
      • Gość: Gość Paweł Kultura, k... mać IP: 77.236.28.* 12.08.10, 02:32
        Jeżeli przepisy są głupie to powinno się je łamać w przypadku gdy władza ma nas
        za nic. Ale wracając do tematu. Piesi powinni mieć jak najbardziej możliwość
        chodzenia po ścieżkach rowerowych, ale w przypadku gdy rowerzysta jedzie powinni
        niezwłocznie ustąpić. I podobnie rowerzyści na chodniku. Tak, żeby nie stwarzać
        zagrożenia. Ale wymuszanie na ludziach, aby w ogóle tam nie wchodzili i np.
        straszenie mandatami to głupota. Powiedzmy sobie szczerze ścieżki rowerowe są
        zasadniczo lepsze od chodnika ponieważ są młodsze. Dodatkowo są mniej
        uczęszczane, więc ludzie powinni w takim wypadku mieć możliwość chodzenia po
        nich bez osób głupio pytających dlaczego tam łażą, gdy chodnik jest zatłoczony.
    • Gość: znajomy Chyba znam tą starszą panią (na zdjęciu)... IP: *.multi-play.net.pl 12.08.10, 00:48
      Nie bronię pieszych, sam jako rowerzysta często spotykam się z taką sytuacją.
      Tylko chciałbym powiedzieć, że na 95% znam tą starszą panią (widoczna na zdjęciu) i rozumiem, że to z nią była przytoczona rozmowa. Powiem tak: ta pani jest chora na schizofrenię i po kilku zamienionych słowach można się domyślić, że nie należy od pani wymagać właściwej logiki, także trochę zrozumienia ;)
      • Gość: arbiter Re: Chyba znam tą starszą panią (na zdjęciu)... IP: 77.236.0.* 12.08.10, 15:04
        chora czy zdrowa i tak wykazała się większym rozsądkiem niż ta
        smarkata, co te bzdury tu powipisywała
    • Gość: baikonur Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodnik IP: 89.228.119.* 12.08.10, 03:27
      A wystarczyłoby, żeby sciezki rowerowe były częscią skrajni jezdni, tak jak to
      jest na swiecie. Nie dziwie sie pieszym, bo chodnok jest do chodzenia.
    • augenthaler Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! 12.08.10, 04:20
      A ja pieszych na sciezkach tępie, potracam lokciem, zajezdzam droge, wrzeszcze i
      wyzywam od "wiesniakow". Polska na niektorych plaszczyznach jest krajem
      bezprawia, gdzie sluzby porzadkowe nie potrafia i nie chca egzekwowac prawa. Ja
      moge dostac mandat jak sobie przejade na zielonym po pasach, ale ten prymitywny
      motloch ze wsi nigdy nie dostanie mandatu za wlazenie ludziom pod kola na
      sciezkach. Kiedys zadzwonilem nawet do wydzialu ruchu drogowego stolecznej
      policji i zapytalem ile tego dnia wpieprzyli mandatow pieszym za lazenie po
      sciezkach. Uslyszalem, ze w formularzu nie maja takiej rubryki, wiec nie
      prowadza takich statystyk. Jezeli policja to banda nieprofeswjonalnych
      wiesniakow, to czego mam oczekiwac od prostych ledwo pismiennych obywateli,
      funkcjonalnych analfabetow?
      Ostatnio zaostrzylem swoja forme protestu, potracajac pieszych na sciezkach
      staram sie ich przewrocic, a potem nie odjezdzam tylko wdaje sie w pyskowke
      liczac na mordobicie, zakladajac, ze samemu pierwszy nie uderze. Niestety
      przewroceni przeze mnie po chwili oburzenia rezygnuja z walki na piesci i
      usuwaja sie grzecznie na chodnik. Widac jest to jedyna metoda trafiajaca do
      wiesniaczego motlochu, a jak trzeba bedzie, to walic ich po tepych ryjach, az
      wreszcie zmadrzeja i naucza sie norm obowiazujacych w cywilizowanych
      spoleczenstwach.
      • Gość: bib Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 08:25
        Widać jaki z ciebie cham o prostak! Znając życie to jesteś jednym z tych
        cwaniaków którzy wjeżdżają raz na chodnik raz na ulicę. Idąc twoim tropem
        powinienem zrzucać każdego rowerzystę z roweru spotkanego na chodniku, pomijając
        tych z dziećmi! Wieśniakiem można być rodząc się w mieście pamiętaj o tym...
      • Gość: WKMP Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: 83.142.184.* 12.08.10, 08:52
        no to żeś się pokazał jako cham i prostak... Brawo, prawdziwa cywilizacja
        europejska! Walnij z łokcia, nakrzycz i na odchodne opluj! Tak trzymać!
      • Gość: charlie Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: *.edu.pl 12.08.10, 11:09
        I właśnie przez takiego wieśniaka rowerzyści wychodzą na grupę krzykaczy,
        płaczków i debili. Gościu - weź się puknij w łeb i zejdź z rowera bo przynosisz
        wstyd mnie i innym normalnym rowerzystom! Ciekawe czy Ty po chodniku nie
        jeździsz i przepisów drogowych nie łamiesz. Kto jest bez winy niech pierwszy
        rzuci kamieniem.
        Zbudowali Ci w tym Krakowie kilkaset metrów ścieżek rowerowych i Ty od razu
        będziesz pokazywał jaki to z Ciebie kozak.
        Wszyscy mają w tym mieście przejebane - piesi, kierowcy i rowerzyści. Trochę
        rozsądku i zrozumienia człowieku! Robisz bydło i bydło w zamian dostaniesz!
        Życzę Ci aby ktoś Ci mordę obił bo tylko do tego się nadajesz!
      • Gość: ap A ja was z łokcia i na glebe!:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 14:41
        ja na chodnikach strzelam z łokcia rowerzystom lub piąchą walę w plecy, staram
        się też by się wywalili na zbity paszczak:)))może cię spotkam na chodniku o czym
        marzę, ale na razie innych dwukółkowców debilowców kasuje,hehehehehe
    • Gość: Antek Ignorant ...kiedy jechałam rowerem IP: 77.254.217.* 12.08.10, 04:57
      cytat z artykułu:"..Pytałam o to krakowian, kiedy jechałam rowerem
      (trasa: ulica Szewska - plac Centralny, a więc obejmująca spory
      kawałek miasta); pytałam też, spacerując z dzieckiem, już bez roweru,
      a za to z wózkiem..."

      No i wszystko jasne punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.W tym
      wypadku jest to siodełko roweru.
      No to teraz już wiem czemu w Gazecie tak gloryfikuje się rowerzystów.
      Szkoda tylko,ze nie zadał sobie nikt trudu by zapytać jak czują się
      ludzie kiedy na przejściu pomiędzy nimi przejeżdża rozpędzony
      szaleniec na dwóch kółkach.
      I to jest obiektywne dziennikarstwo ...ha ha ha
    • Gość: sean Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodnik IP: *.chello.pl 12.08.10, 07:13
      Uwolnijcie chodniki od samochodowego złomu. Nie dziwię się, że niektórzy wolą chodzić po ścieżkach rowerowych, skoro na chodnikach nie ma miejsca dla pieszych. Konsekwencje, moi drodzy, tylko konsekwencje bezbrzeżnego zakochania w szrotach.

      Berlin: około 300 samochodów na 1000 mieszkańców, Kraków: około 600. Śmiech na sali i trzeci świat.
      • Gość: aaa Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! Zejdźcie na chodn IP: *.pergole.net 14.08.10, 22:24
        Zabawne, ze stawiasz warunki ("zejdziemy ze sciezek jak wywalicie
        auta"), ale w blizniaczym watku (o rowerach na chodnikach) odmawiasz
        tego prawa rowerzystom. Typowe.
    • ewa1125 Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! 12.08.10, 07:25
      Nie jezdze rowerem, nie lubie tego srodka lokomocji.Ale nigdy,jezeli
      nie musze,nie chodze po sciezce rowerowej. Skoro ja,piesza, mam dla
      siebie chodnik,a rowerzysta sciezke,to powinnismy oboje to
      uszanowac. Niestety nie kazdy rowerzysta szanuje to ,ze ma swoja
      osobna trase. Przykladem tego moze byc rodzinka spotkana przeze mnie
      na bulwarach wislanych. Tamtejsza sciezka jest, jak na krakowskie
      warunki, dosc szeroka,ale rodzinka 2+1 szeroka lawa jechala na
      rowerach po trasie dla pieszych:/Widzac mnie,idaca z na przeciwka,
      ani mamusia,ani tatus,tym bardziej dziecko,sie nie przejeli pieszym
      i nawet nie zjechali na bok,aby mnie przepuscic.Takim to sposobem
      zostalam zmuszona przez trojke rowerzystow do skorzystania pieszo ze
      sciezki rowerowej. Smiesznie by bylo, gdyby jeszcze ta sciezka np z
      tylu mnie,jechalo kolejnych dwoch rowerzystow-musialabym uciekac na
      trawnik lub do Wisly. Mysle,ze powinnismy szanowac sie wzajemnie i
      kazdy uczestnik ruchu "chodnikowo-sciezkowego" powinien trzymac sie
      swojej trasy:)
      • Gość: gość krysta Re: Piesi, nie idźcie tą drogą! IP: 109.199.4.* 12.08.10, 16:36
        Niedawno rozpędzony rowerzysta wjechał w mojego męża na chodniku , który był
        oznakowany pionowym i poziomym znakiem zakazu jazdy na rowerze. Mężowi prawie
        nic się nie stało , ale rowerzysta trafiło do szpitala z rozciętą głową i
        potłuczeniami .Nie jest to więc tak , że to piesi grzeszą a rowerzyści są cacy .
        Osobiście nie chodzę po ścieżkach rowerowych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka