Dodaj do ulubionych

Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z R...

IP: 188.33.24.* 14.08.10, 09:12
znalazł się cwaniaczek... chciał kapitalizmu to proszę jak wszyscy płacić!
Obserwuj wątek
    • Gość: pelpe77 Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z R... IP: 77.236.4.* 14.08.10, 09:13
      Nóż się otwiera w kiszeni. Urzędasy niszczą miasto, w mojej okolicy same
      banki, zniknęły spożywczaki i inne sklepiki. To jest straszne jak kasa
      zaślepia i cierpią na tym mieszkańcy.
    • Gość: Taaa Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z R... IP: *.net-partner.pl 14.08.10, 09:17
      Dowcip opowiadany w Krakowie w latach 60-tych ubiegłego wieku: do Krakowa przyjeżdża mocno starszy pan, po raz pierwszy w kraju od trzydziestu lat. Siada - jak kiedyś - przy "swoim" stoliku w Noworolu. Po chwili podchodzi do niego starszy kelner z tacą i mówi: - dla pana mecenasa jak zwykle kawusia i rogalik.
    • Gość: Paweł Re: Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z IP: *.zax.pl 14.08.10, 09:18
      Zero litości dla Noworolskiego. Płacąc 19z/m2 i skąpiąc na obsłudze można zbić
      majątek (mając lokal w takim miejscu). Wystarczy tego.
    • aligator.1 Re: Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z 14.08.10, 09:21
      Rozumiem obawy p. Noworolskiego wszak oferta jego kawiarni jest żadna (raptem
      kilka ciekawych propozycji w karcie) a więc i klientów niewielu. Mało klientów =
      mały obrót. Może więc trzeba zatrudnić kogoś, kto zająłby się logistyką tej
      szacownej firmy?
    • sprawazlewa Może pan Noworolski nie umie zarządzać lokalem 14.08.10, 09:28
      Może pan Noworolski nie umie zarządzać lokalem, więc nich sprzeda
      markę i ktoś inny, co się zna na tym jak się robi interesy, będzie
      to prowadził. Płacz nic nie pomoże
      • Gość: krk Re: Może pan Noworolski nie umie zarządzać lokale IP: *.chello.pl 14.08.10, 09:45
        najlepiej obrony chińczyk i zrobi narodową knajpę ciaj ciaj...magistrat wykańcza
        klimat krakowa
    • Gość: Gumowa_kaczuszka Relikty PRL IP: 109.243.211.* 14.08.10, 09:31
      Proponuję zrobić tak: Noworolskiego przenieść do Hali Targowej na
      Grzegórzkach, na miejsce PSS Społem. Martek Społem przenieść na
      Grodzką, w miejsce restauracji Balaton. A Balaton przenieść do
      Sukiennic. I tak nikt nie zauważy zmiany.
      PS. Jestem gotowa założyć koszulkę "Nie płakałam po Noworolu".
      • Gość: M Re: Relikty PRL IP: *.absystems.pl 16.08.10, 09:30
        chyba jestes mloda albo ze wsi
    • Gość: KraQs trzeba znaleźć sposób IP: 77.236.0.* 14.08.10, 09:41
      niech pan Noworolski oferuje kawę po 600 zł/filiżanka, ciasteczko 1000
      zł/szt., a lampka koniaku 5000 zł. Nie ma rady - na Rynku ceny muszą być
      rynkowe, nie inaczej. A że klientów nie będzie? cóż, plajta też dla ludzi.
      Zresztą, nie ma co tu dywagować: wkrótce może się okazać, że Sukiennice na
      mocy jakiegoś starodawnego ukazu należą do firmy Kościół katolicki, i trzeba
      będzie płacić nie miastu ale zanosić forsę na Franciszkańską.
      Wiadomość z ostatniej chwili: jeśli nic nie pomoże, to trzeba postawić krzyż.
      Oczywiście między kawiarnią a miejscem pamięci czyli bazyliką mariacką, skąd
      wynoszono trumienki niedawno. Sukces gwarantowany, ale na staruszków z
      "Gwardii Narodowej ochrony krzyża" nie ma co liczyć - jeśli przyjdą do
      kawiarni, to zamówią jedną kawę na 50 osób, a bułki, konserwy i jaja na twardo
      przyniosą ze sobą.
    • Gość: turysta pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 09:49
      czy w związku z tym, że lokal ma tak niski czynsz jest w nim taniej niż w tych
      które muszą płacić po 300zł za metr?
      • Gość: Racjonalistka Re: pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 10:22
        Polecam zwykłą matematykę - 275 zł za metr to by było - bagatela -
        163 500 zł za miesiąc (300x545). Uważa Pan, że da się tyle zarobić na
        kawie i ciastkach, którą się zamawia raz i siedzi plotkując parę
        godzin?
        Licząc dalej, 163 500: 30 = 5450. Trzeba by zarabiać więc 5450
        dziennie, pomijając koszty produkcji, pracowników, zaopatrzenia i
        mediów jak prąd i gaz, a to dodaje kolejne wydatki.
        Dalej:
        5450: 16 ~ 340 zł za godzinę (lokal otwarty 16 godzin)

        Czy uważa Pan, że jest to realne? Nawet przyjmując, że cały czas jest
        ten sam ruch i nigdy nie pada?
        Ach i odpowiadając na pytanie - te inne lokale mają mniejszą dużo
        mniejszą powierzchnię najmu i nie były przez przeszło 5 lat blokowane
        przez remont. Więc jeśli miasto życzy sobie takie nierealne pieniądze
        to siłą rzeczy musi być drożej, by można było sobie posiedzieć przy
        kawce.

        Widać dzisiaj nie istnieje takie coś jak "kultura" i "tradycja".
        Smutne.
        • Gość: turysta Re: pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 10:29
          to może trzeba dostosować wielkość lokalu do rozmiaru przedsiębiorstwa?
          • Gość: Racjonalistka Re: pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 10:52
            Uważa Pan, że miasto zgodzi się na postawienie ściany na środku lokalu
            i w ten sposób podzielenie go na pół? Szczerze wątpię. Zresztą, jak
            poniżej napisał pan Noworolski, choć chyba mało kto to przeczytał,
            Kawiarnia płaci teraz 39 zł/m2 (a nie 19), a stawki w rynku to średnio
            70-75 (a nie 200) zł/m2. Albo pan Noworolski kłamie (choć po co miałby
            to robić?), albo gazeta nie popisała się rzetelnością i bezstronnością.
            • bosman_plama Re: pytanie 14.08.10, 11:13
              Nawet przy podanych przez Ciebie stawkach Noworol miał preferencyjne
              stawki wynajmu. Jeżeli ponosił straty ze względu na remont, powinien
              starać się o rekompensatę od miasta. A może te niskie stawki były
              rekompensatą?
              To prawda, miasto powinno dbać o tradycję. Ale czy ma to oznaczać
              utrzymywanie na siłę prywatnych przedsiębiorców, którzy nie potrafią
              prowadzić działalności? Akurat na Rynku mnóstwo jest lokali
              gastronomicznych, które jakoś sobie radzą. Nie wiem jakie stawki
              płaci np. Wierzynek, ale powierzchnię ma od Noworola chyba nawet
              większą, prawda? Więc da się. Tylko trzeba zarządzać z głową.
              • Gość: Racjonalistka Re: pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 11:34
                Ależ oczywiście zgodzę się, że ta stawka, która jest teraz jest za
                niska. Ale tutaj znowu odnoszę się do wypowiedzi Pana Noworolskiego,
                któą można znaleść gdzieś niżej na forum. Negocjacje trwają po to,
                aby czynsz podnieść nie o 400%, jak chcą tego Władze miasta, a o
                100%, a więc w tym wypadku zbliżyć się do wspomnianej wcześniej
                średniej na rynku. W przypadku oferty podanej przez Władze czynsz za
                lokal będzie o wiele wyższy niż czynsz innych lokali w rynku i to
                będzie właśnie niesprawiedliwe w drugą stroną. Chodzi jedynie o to,
                żeby wyrównać te stawki, a na to Miasto się zgodzić nie chce, gdyż
                pragnie wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy, bez względu na wszystko.
                Oczywiście, można tam postawić jakiś bardziej dochodowy lokal (jeśli
                chodzi jedynie o pieniądze), jednak wtedy po co w ogóle jakiekolwiek
                kawiarnie w Krakowie, skoro np. dyskoteka dawałaby większy zarobek?
                Chyba nie powinno tak być.
                • Gość: arbiter Re: pytanie IP: 77.236.0.* 14.08.10, 13:58
                  A od kiedy w rynkowej ekonomii ma być "sprawiedliwie"? A jaka byłaby
                  sprawiedliwa cena za wynajem mieszkania, za chleb w hiperze albo za
                  wczasy na kanarach? Przecie chcieliście neoliberalnej wolnej
                  amerykanki. To dla kogo ona ma być - dla najsłabszych i
                  najnbiedniejszych? Jak starych ludzi wyrzucano z "reprywatyzowanych"
                  kamienic to nikt się za nimi nie ujmował i na sprawiedliwość nie
                  powoływał, choć była to jawna krzywda i hanba. Teraz dla cwaniaka,
                  który doi miasto od 20 lat i chce doić jeszcze 30 ma
                  być "sprawiedliwie"? Na bruk z burakiem. Eksmisja z udziałem
                  antyterrorystów - tak jak w wypadku tej biednej rodziny z pewnego
                  miasta w Bolandzie.
        • Gość: arbiter Re: pytanie IP: 77.236.0.* 14.08.10, 13:49
          Może wróc do podstawówki i naucz się matematyki.
      • Gość: gość portalu Re: pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 11:10
        nie. Jest drogo. Jakość też taka sobie.

    • Gość: specjalista Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z R... IP: *.centertel.pl 14.08.10, 09:54
      To SKANDAL, że Pan Noworolski ma jakiekolwiek roszczenia. A cóż to
      za straszna tradycja??? Element zaściankowo/piwniczno-
      dziadowskiej/zalipiańsko-lajkonikowej tradycji. Tradycji z którą
      Kraków jeśli ma metropolitalne aspiracje powinien natychmiast
      zerwać. Smokowi wawelskiemu, lajkonikowi, markowskiemu, czumom,
      mazanom i innym wieśniakom mówię dzięki.
      Pani Noworolski!!! To szczyt, że przez tyle lat prowadzenia biznesu
      za takie grosze nie wylansował Pan lokalu. Odpuść Pan z biznesem.
      Faktem jest, że do Pańskiego lokaliszcza nie zechce wejść nie tyle
      turysta z zachodniej europy ale nawet turysta radomsko-kielecki,
      którego chyba ma Pan zamiar przyciągnąc swoją wątpliwą marketingową
      strategią..
      • Gość: M Re: Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z IP: *.absystems.pl 16.08.10, 09:31
        a coz to za szowinizm? kolega z prowincji jakiejs?
    • Gość: posesjant Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z R... IP: *.centertel.pl 14.08.10, 09:56
      Nie ma się czym martwić...Sukiennice przecież zostaną.
      Za 1/3 tej powierzchni na piętrze w kamienicy przy ulicy od Rynku trzeba dać
      7.000zł, działalność jest też kilkudziesięcioletnia i dotyczy kultury a nie
      konsumpcji. Myślę, że p. Noworolski ma już dość wypchane kieszenie i pora
      zmierzyć się z wolnym rynkiem.
      Takie nierynkowe czynsze to skandal-miasto traci pieniądze!
    • Gość: krakauer wyborcza przeciwna wolnemu rynkowi IP: *.chello.pl 14.08.10, 09:59
      Szanowni państwo ! ale o co chodzi ? dlaczego jako mieszkańcy mamy
      dofinansowywać prywatny biznes pana N i prywatne żołądki ludzi spożywających w
      jego lokalu kawę i inne używki ? rzeczywistość nie znosi próżni. Jeżeli jego
      nie stać na wyższy czynsz niech odejdzie. W jego miejsce wejdzie inny biznes,
      który - jeżeli bezie dobrze wcelowany w potrzeby rynku - utrzyma się a jeżeli
      nie - bezie to sygnał że trzeba obniżyć stawki najmu.W efekcie miasto będzie
      miało dochody, biznesmen swój biznes a klineci na odpowiednim poziomie miejsce
      na odpowiednim poziomie ... tyle i tylko tyle. Aktualnie jest stan taki - że
      mieszkańcy krakowa dofinansowują kawę w prywatnej kawiarni. to nonsens -
      wystarczająco dużo płacimy za mieszkania komunalne dla osób "wiecznie
      niedostosowanych" np. już w 2 gim pokoleniu ... dlaczego mamy finansować też
      miejsca luksusowej konsumpcji ? Ja rozumiem bar mleczny (studenci, emeryci,
      osoby o niższych dochodach) - to można uzasadnic korzyściami społecznymi - ale
      ... najbardziej elitarne miejsce w samym centrum krakowa ? A wyborcza niech
      nie bije w bęben - bo nic się nie stanie, padnie jeden biznes powstanie inny.
      i tyle. Może to dobre miejsce na hard Rock Caffe w krakowie ?
      • Gość: gość Re: wyborcza przeciwna wolnemu rynkowi IP: *.mas.abpl.pl 15.08.10, 16:41
        Święta racja.

        TAK dla dotacji dla baru mlecznego (zwłaszcza dla Temidy na Grodzkiej - sama
        widziałam, jak turyści japońscy, hiszpańscy i niemieccy zamawiali tam jedzenie i
        zjadali z ciekawością i w 95% ze smakiem)

        NIE dla dotowania Noworola
        • big_gadu Re: sam tam jadam ! 11.03.11, 18:13
          a zrazik w sosie mysliwskim z kasza - pycha !
    • wicehrabia.julian Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z R... 14.08.10, 10:12
      Pan Noworolski nie zauważył, że pod 20 lat mamy wolny rynek i skończyła się
      komuna. CO robił przez te 20 lat i czyja to wina, że do Noworola chodzą tylko
      strupieszałe babuszki i przypadkowi turyści, a knajpy obok pękają w szwach?

      Na te pytania musi sobie pan odpowiedzieć, jeśli pan sobie nie radzi to rynek
      wypełni lukę. To brutalne, ale Krakowianie nie mogą dofinansowywać pana
      biznesu ze względu na "zasiedzenie" kawiarni w tym miejscu.
    • Gość: W.Noworolski Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z R... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 10:21
      W artykule pojawiło się kilka nieścisłości nie wiemy czym
      spowodowanych. Stawka za m2 jest dwa razy wyżasza czyli 39 zł netto
      bez mediów. Obecnie rewaloryzowane stawki w Rynku (po podwyżce)
      podobnych wielkościowo lokali (powyżej 60 m2) wynoszą średnio 70-75
      zł za m2 a nie od 175 do 245. Dla nas byłaby to podwyżka 100% a nie
      400%. Stąd trwające negocjacje.
      Chętnie zapoznamy się z licznymi mamy nadzieję opiniami krakowian na
      temat naszej kawiarni.
      Pozdrawiam Wojciech Noworolski
      • Gość: antyściemniacz zapoznaj się z moja opinią IP: *.chello.pl 14.08.10, 11:13
        jak ci się nie opłaca prowadzenie kawiarni w centrum takiego miasta jak Kraków, to kup sobie parę hektarów ziemi, żuka i sprzedawaj zimnioki na placu z budy, bo do tego się tylko nadajesz
    • Gość: k Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z R... IP: *.toron.pl 14.08.10, 10:21
      Jakby ktoś nie wiedział, nie można być jednocześnie właścicielem (bo jakby
      był,to by nie miał problemu z czynszem)i najemca (jak widać ma taki problem)
      tego samego lokalu, ale pan Strzelczyk wybitnym dziennikarzem jest i kropka.
      To i wiedzieć nie musi. A Noworola jakoś nie szkoda. Nie umie się utrzymać na
      rynku, niech znika.
    • Gość: aldi Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z R... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 10:31
      byłam kiedyś w Noworolu, po pierwsze: drogo, ale to nic raz na czas można
      zapłacić. Po drugie: płatna szatnia, 2 zł też można zapłacić, jak cię stać na
      Noworola to na szatnię też. Szkoda tylko że o opłatach za szatnię informuje
      nas kelner przy opuszczaniu lokalu a nie na początku. Oczywiście przy wejściu
      miło się uśmiecha i zabiera od ciebie płaszcz i zanosi do szatni. Po trzecie:
      kawa, moja kosztowała jakieś 17 zł, miała być z bitą śmietaną, kelner
      przyniósł kawę po dłuuugim czasie, bez bitej śmietany, na powierzchni pływała
      jakaś tłusta ciecz, fuj. Na pytanie gdzie jest śmietana usłyszałam: rozpuściła
      się. Nie będę tęsknić za Noworolskim!
    • Gość: xxx Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z R... IP: 77.236.0.* 14.08.10, 10:50
      Drogo, za drogo jak na jakość usług. A tradycja ?.......Jaka
      tradycja ? To już nie ten Noworolski z I poł XXw. Ten usiłuje
      naśladować tamtego ale bez większych rezultatów, za to z olbrzymimi
      wymaganiami wobec wszystkich dokoła z wyjątkiem siebie i swojego
      lokalu. A cena 19 zł/ za metr......... to może pozostawię bez
      komentarza, zrobili to już bardzo trafnie inni przedmówcy.
      Cóż, jak splajtuje ta kompletnie nieudana imitacja solidnej firmy
      Jana Noworolskiego niewielu będzie żałować. Ja z pewnością nie.
    • Gość: Kasia Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z R... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 11:04
      Bardzo mi przykro, że jakikolwiek problem wywołuje takie zacietrzewienie u
      ludzi, co widać po komentarzach. Pomijając kwestię dobrej kawy i wysokości
      czynszów oraz wiecznego dylematu co się bardziej opłaca, trzeba się
      zastanowić, czy jako mieszkańcy Krakowa chcemy mieć kolejny bank i to na
      środku Rynku. Wtedy ci sami ludzie, którzy teraz tak nadają na pana
      Noworolskiego, będą nadawać na władze miasta, że dopuściły do czegoś takiego.
      Tylko wtedy będzie już za późno. No i warto pamiętać, że nie wszystko można
      przeliczać na pieniądze, jak to się niektórym wydaje.
      • Gość: tttt Re: Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 11:13
        Możemy nie chcieć banku i miasto może tam wynajmować wyłącznie pod
        działalność gastronomiczną itp. Nie zmienia to faktu, że czynsz dość
        niski.

        Natomiast nie wiem co z tymi bankami - taka ulica jak Zwierzyniecka to
        przecież bank obok banku i po co im to? Przecież nawet zaparkować tam
        się nie da.
    • Gość: vffv Re: Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 11:10
      co z tego, że babka była 5 lat temu? Przecież ten facet powołuje się na 100 letnią tradycję, więc 5 lat temu też na nią pracował.
    • Gość: Restaurator carpaccio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 11:15
      Jestem restauratorem, który wynajmuje kilka lokali w obrębie plant i na
      Kazimierzu. Noworolski to duża powierzchnia, więc nie powinno się żądać stawek
      średnich. Stawki za czynsze w Krakowie i tak są zawyżone i porównywalne ze
      stawkami w metropoliach europejskich. Osobiście zdaję sobie sprawę, że nawet
      200 zł/m2 przy tej powierzchni wymaga bardzo dużego obrotu aby pokryć koszty.
      Jako przedsiębiorca nie mam nic przeciwko temu aby Noworolski miał niższą
      stawkę. Powinien być. Powinna być tam dobra kawa i ciastko za rozsądną cenę, a
      nie pizza,carpaccio ze srosia, żurek staropolskojadłowy czy inne magnesy
      genialnych biznesmenów i managerów z kraju nad Wisłą.
      • to_straszne Krótko a rzeczowo 14.08.10, 12:10
        Kraków dziękuje. Więcej takich uwag. Sama esencja problemu.
    • Gość: Gatsby Apteka pod Złotym Słoniem IP: *.ghnet.pl 14.08.10, 11:22
      pragnę przypomnieć, że Miasto niedawno wykończyło rękami swoich urzedników
      ostatnią autentyczną, zabytkową aptekę o ww. nazwie. wiekowe meble zostały
      usunięte, a sam lokal stoi od dłuższego czasu i czeka, aż jakiś bank się nad nim
      "zlituje". co zapewne zostanie przyjete przez magistrat z radością. kogo by
      obchodziło, że w ten sposób Kraków jest pozbawiany resztek autentyzmu i kapitału
      historycznego, na którym wszak zarabia...

      nie obchodzi mnie kto będze ją prowadził, ale kawiarnia Noworolski (z
      wyposażeniem) powinna nadal funkcjonować.
      • Gość: poinformowa111 Re: Apteka pod Złotym Słoniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.10, 11:57
        Kamienica w której znajdowała się Apteka Pod Złotym Słoniem jest
        przygotowywana do oddania prawowitym właścicielom kamienicy i
        uważam, że właśnie to było głównym powodem zlikwidowania Apteki
        obok. Zgadzam się, że Apteka ze swoimi meblami była wyjątkowa,
        niestety prawa własności i rynku są nieubłagane. Odnośnie Pana
        Noworolskiego sytuacja jest inna. Zarabia on na kawiarni horrendalne
        pieniądze (na pewno teraz w czasie kryzysu trochę mniejsze) płacąc
        Miastu czyli Nam Wszystkim grosze, myślę, że jest podobnie z Urzędem
        Skarbowym ale w tym temacie musieliby się wypowiedzieć jego byli
        pracownicy.
        • Gość: mosquito opinie pracowników IP: 77.236.0.* 14.08.10, 12:16
          Słyszałem opinie pracowników, którzy odeszli z Noworola. Nie na temat spraw
          skarbowych, lecz warunków pracy i płacy. I to się nie nadaje do cytowania. :]
    • Gość: Poinformowany111 Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z R... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.10, 11:30
      Już teraz rozumiem dlaczego Pan Noworolski razem z żoną kupili w
      ostatnich 2 latach nieruchomości w Centrum Krakowa za kilka milionów
      złotych!!! Rozumiem również to, że jego przechwałki, że w ciągu
      jednego dnia w którym jest np. impreza na Rynku może zarobić na pół
      mieszkania w Krakowie nie były przechwałkami tylko prawdą. Cieszę
      się, ze ZBK w końcu zaczął myśleć o wszystkich mieszkańcach Krakowa
      a nie tylko o wybrańcach i trzymam za nich kciuki. Mam nadzieje, że
      nie ulegną naciskom radnych i przedstawicielom Krakowskiego Kościoła
      w którym jak mniemam Pan Noworolski ma szerokie znajomości.
    • Gość: fan jasia Re: Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z IP: *.chello.pl 14.08.10, 12:23
      zlikwidować to burżuazyjne miejsce ! precz z kapitalizmem i elitą !
    • Gość: Jarema [...] IP: *.chello.pl 14.08.10, 14:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: aldi Re: Czynsze w górę: stuletnia kawiarnia zniknie z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 14:23
      Być może obsługa miała zły dzień, nie wiem, ale w lokalu który pretenduje do
      wyższej klasy nie powinno być aż tyle wpadek na raz. mieszkam w Krakowie całe
      życie i uważałam że powinnam choć raz tam iść, no i byłam jeszcze kilka
      razy,głównie ze znajomymi z innych miast, którzy chcieli tam iść, też się
      rozczarowali. Mam wrażenie że w Noworolskim nie lubi się ludzi młodych (koło
      trzydziestki), nie ma tam klimatu. Nie wystarczy bazować na nazwie i tradycjach
      same wnętrza nie wystarczą, trzeba się zmieniać, a ja tam dalej czuję PRL
      niestety. I wcale nie chciałabym żeby Noworola zastąpił kolejny PUB z piwskiem
      dla wiecznie pijanych "studentów". Ale zmiany są konieczne. To nie tylko moja opinia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka