Dodaj do ulubionych

Parkingowa partyzantka na ulicy Józefa

17.09.10, 12:02
Ta akcja pokazuje jak dużo my Krakowianie tracimy przez samochody, swoje i przyjezdnych...
Obserwuj wątek
    • Gość: kichaha Parkingowa partyzantka na ulicy Józefa IP: *.ip.netia.com.pl 17.09.10, 13:19
      ja ci dam łobuzie zabierac miejsa parkingowe na zabawe!
      • Gość: raj Re: Parkingowa partyzantka na ulicy Józefa IP: *.multi-play.net.pl 18.09.10, 00:22
        ja ci dam łobuzie zabierać ludziom przestrzeń na ulicy na parkowanie swojej blaszanej puszki!
    • Gość: balusz Parkingowa partyzantka na ulicy Józefa IP: *.multi-play.net.pl 17.09.10, 14:26
      Byłem, widziałem. Około 10 osób siezi na chodniku i coś tam wykleja z tektury i nie tylko. Czy ta garstka jest reprezentantem 860 tyś miasta ? Nie sądzę. Oto całe zainteresowanie akcją.... Na szczęscie...
      • Gość: Witek Re: Parkingowa partyzantka na ulicy Józefa IP: *.chello.pl 17.09.10, 17:29
        Co to jest "860 tyś" przygłupie? Wracaj z powrotem do szkoły!
    • tbarbasz Lewacka bzdura... 17.09.10, 14:38
      i bzdurą pogania...
      Po pierwsze:
      Ludzie nie pchają się do centrum miast samochodami dla przyjemności. Jeśli albo nie muszą, albo im się to nie opłaca to na pewno tego nie robią! Mieszkałem wiele lat na Syrokomli, a potem na Felicjanek - i nie używałem samochodu - bo i po co! Byłem młodszy, sprawniejszy - na i wszędzie było blisko na nogach!
      "Aktywiści" oczywiście nie rozglądają się wokół a-priori przekonani o swoich racjach i wzorach (oczywiście z "Zachodu"). Panowie - wyjdźcie na Kopiec Kościuszki i rozejrzyjcie się wokół! Kraków to już całkiem duża aglomeracja (1,4 mln ludzi) z malutkim centrum! Wielu ludzi nie podejmie trudu godzinnej jazdy rowerem, lub 3 godzin "spacerku". Zbiorkom - proszę, nie rozmieszajcie mnie! Chcecie sprawdzić? Spróbujcie choćby z Balic, Burowa, Morawicy ile Wam zajmie czasu dojazd do pracy w centrum. Inne kierunki też polecam! Autobus w szczycie co godzinę (jak nie "wypadnie z kursu") poza szczytem - co dwie godziny! Nie radźcie mi tylko zmieniać roboty - Politechnika jest, gdzie jest!
      Po drugie:
      Auto jak stoi na parkingu to nie wypala paliwa, Panie Redaktorze. Wypala je, jak kierowca kręci się w kółko szukając parkingu - bo jakiś Aktywista zrobił sobie "ogródek" (którym oczywiście już jutro nie będzie się opiekował).
      Po trzecie:
      Osiem rowerów zamiast jednego samochodu! A to dopiero bzdura. Rower ma 2 m długości i 60 cm szerokości. Na parkingu 8 da się upchać - choć z wyjechaniem będzie już gorzej. Ale rower ( i samochód!) nie służą tylko do stania!). Panowie Aktywiści - na rowery i zmierzyć - ile miejsca potrzeba na typowej "drodze tylko dla rowerów" dla 8 rowerów? Jeśli jadą parami ale "na kole" z odstępami 30 cm to zajmą ok. 1,50 szerokości oraz 9,2 m długości. Czyli tyle, co 2 niewielkie samochody (4 m długości każdy z odstępem 1,2 m). Do tych aut zmieści się 10 osób...
      A poza tym na 12 m kw. sprawni kierowcy zaparkują 2 niewielkie samochody.

      Nie wszyscy mieszkają w centrum i w centrum pracują. Warto się rozejrzeć - a przede wszystkim pomyśleć! Utrudnianie innym życia zawsze spotka się z reakcją - zapewne mniej kierowców zostawi dziś miejsce napotkanemu rowerzyście (zgodnie z przepisami, oczywiście!). "Jak Kuba Bogu - tak Bóg Kubie" - to stare polskie przysłowie.
      • Gość: _krakus Re: Lewacka bzdura... IP: 57.66.197.* 17.09.10, 14:45
        no proszę jaki mądrala, może nam wszystkim pokażesz takie dwa samochody w których siedzi 10 osób.

        Gdyby takie barany jak Ty nie jeździły do centrum osobno w swoich wypasionych samochodach, to byłoby więcej miejsca dla wszystkich. Tylko przez to że baranom wydaje się, że są najważniejsi to jest tak ciasno. Gdyby rower nie musiał się gnieść w pasie o szerokości 1,5 m, tylko jechał jako normalny pojazd to wtedy ile by było wolnego miejsca na drodze. Może nam policzyć cwaniaczku!
        • Gość: hub_lan Re: Lewacka bzdura... IP: *.net.autocom.pl 17.09.10, 21:51
          @ krakus
          Jak widać ekoterroryści nie dość że są faszystami to jeszcze nawet kultury im brak i tylko wyzywać innych potrafią. Tak przyjeżdżam do centrum samochodem ale jeszcze mi się nie zdarzyło być tam od 7 lat dla przyjemności a jedynie z konieczności gdyż zamiast przypilnować debilnych urzędasów by nie tworzyli kolejnych placówek urzędowych w ścisłym centrum i to bez ani jednego miejsca parkingowego zajmują się zastawianie i tak bardzo skromnej już ilości dostępnych miejsc. Nie mam nic placówce dotyczącej śródmieścia w śródmieściu ale np biuro planowania przestrzennego (od niedawna uruchomione na ul Sarego 4) nie dotyczy tylko centrum a z konieczności (i idiotyzmów prawnych) muszę w nim bywać często a że czynne jest tylko w godzinach takich jakich jest to za każdym razem muszę załatwić to szybko by pracodawca nie miał do mnie pretensji za "chwilowe" wyjście w godzinach pracy. Jako że poruszanie się po mieście szybko komunikacją miejską jest pomysłem absurdalnym (za wyjątkiem kilku/kilkunastu typowych tras) poruszam się na 4 kołach bo niestety ale rower nie jest środkiem ani wygodnym ani przyjemnym ani też nie chroni przed deszczem.
          • Gość: M Re: Lewacka bzdura... IP: *.chello.pl 17.09.10, 22:11
            Głupoty piszesz. Wydział Architektury akurat jest w takim miejscu które jest bardzo dobrze dostępne komunikacją publiczną. Bywam tam dość często, dojeżdżam albo tramwajem albo autobusem, no ale dla ciebie pewnie przejście 100 m od przystanku to wyczyn.
            • Gość: nick Re: Lewacka bzdura... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 22:21
              biuro planowania przestrzennego to nie architektura baranie
      • macqbat popieram przedmówcę, rowery won z miasta 17.09.10, 14:58
        Widok szczęśliwego, zielonego cyklisty blokującego autobus lub tramwaj, a potem sznurek pojazdów jadących 20 km/h to coś co naprawdę lubię. Gdyby tak każdy chciał jechać rowerem, to miasto by stanęło. No ale przecież świetna, modna, europejska idea - myślenie jest już coraz mniej trendy.
        • Gość: marek Re: popieram przedmówcę, rowery won z miasta IP: *.ghnet.pl 17.09.10, 15:35
          2Ja nie wiem co jest grane. To już jest jakaś paranoja. Gazeta tak "umiejętnie", "bez przesady" propaguje jazdę na rowerze, że za nie długo będę się bał wyjechać na rowerze na miasto. Jazda na rowerze jest czymś tak najzwyklejszym na świecie, że w ogóle nie wiem skąd ta nienawiść do rowerzystów i to największa w Krakowie. Równie dobrze można by nienawidzieć pieszych.
          Jestem i kierowcą samochodu (i często jezdziłem do centrum, bo tam miałem pracę) i rowerzystą. Tylko w Krakowie nie da się zrobić tak, żeby jedni nie przeszkadzali drugim.
          Wkurza mnie jak nie wiem, co, jakiś czub rowerzysta jedzie drogą z samochodami, a obok ma ścieżkę rowerową. Może by tak Gazeta napisała jakiś artykuł o tym, że to jest niezgodne z przepisami? I że to jest tylko zwyczajnie wpieprzanie ludzi.

          Albo te ścieżki rowerowe na Kazimierzu... np. na Bocheńskiej. Przecież to jakaś prowokacja jest, żeby kierowcy znienawidzili rowerzystów. Przestańcie kurna mieszać. Gazeto, propaguj teraz iddę miejsc do parkowania rowerów, na rynku, przed kinami, sklepami. Może to wam lepiej pójdzie...
        • Gość: raj Re: popieram przedmówcę, rowery won z miasta IP: *.multi-play.net.pl 18.09.10, 00:30
          > Widok szczęśliwego, zielonego cyklisty blokującego autobus lub tramwaj, a potem
          > sznurek pojazdów jadących 20 km/h to coś co naprawdę lubię. Gdyby tak każdy ch
          > ciał jechać rowerem, to miasto by stanęło.

          Bardzo dużo jeżdże po miescie rowerem i jak dotychczas bardzo rzadko spotykałem "cyklistów blokujących autobus lub tramwaj". Zazwyczaj to mnie blokują sznury dumnych i bladych kierowców przemieszczających się w korkach z prędkością około 10 km/h (bez udziału żadnego cyklisty, sami siebie tak skutecznie blokują), których muszę omijać na wszelkie legalne i nielegalne sposoby, żeby móc szybko dojechać do pracy czy w miejsce gdzie ma cos załatwić. Skoro każdy chce jeździć samochodem, to - jak widać - miasto stoi. Świetna, zupełnie nieeuropejska (ale za to czysto amerykańska) idea - jedźmy wszędzie samochodami i korkujmy miasto...
      • Gość: Ewa Re: Lewacka bzdura... IP: *.opera-mini.net 17.09.10, 15:11
        Przeniosłeś się do jakiejś wioski to nie karz mi teraz ponosić tego konsekwencji w postaci spalin i hałasu. Nie dość, że nie płaci podatków w Krakowie to jeszcze się wymądrza. Nie tak dawno pisałeś, iż cenisz sobie "wygodę" transportu, szkoda, że o "wygodzie" życia innych nie myślisz...
      • Gość: Kon Luzu troche:) IP: *.45.fuz.pl 17.09.10, 16:04
        A tam jeździjcie czym chcecie. Ja jeżdzę gdzie tylko moge rowerem bo bo jest szybko i zdrowo. Jedno miejsce parkingowe wam zabrali na kilka godzin i od razu rowerzyści sa winni korkom w polowie miasta bo samochody musza jezdzic w kolko i szukac miejsca do parkowania:).
        Pozdrower
      • Gość: behemot Płacenie za parkowanie a lewactwo IP: 77.236.0.* 17.09.10, 16:42
        Płacenie za USŁUGĘ o ograniczonej podaży i wysokim popycie jest "lewacką bzdurą"? I kto tu jest lewakiem?
        • Gość: raj Re: Płacenie za parkowanie a lewactwo IP: *.multi-play.net.pl 18.09.10, 00:33
          No bo przecież zdaniem samochodowego lobby parkowanie to nie żadna usługa, to niemalże podstawowe prawo człowieka... ;)
    • Gość: jakub Krytykom Parking Day... IP: *.centertel.pl 17.09.10, 15:27
      Dla cierpliwych i chetnych wyjścia poza populizm (tym razem liberalniacki) polecam krakowrazem.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=168:motoryzacja-w-miastach-co-si-dzieje-dugofalowo&catid=54:przestrze-miejska&Itemid=100

      Wydaje się, że jest głęboki sens w tej akcji. Jeżeli nie chcemy zamienić Krakowa w betonową pustynię, przez którą jedynie bezpiecznie można się przemieszczać własnym samochodem, to może warto się nad problemem trochę poważniej zastanowić.

      A do zarzutów o lewactwo warto dodać też zarzuty o prawactwo, bo w wielu krajach konserwatyści popierają rower i transport publiczny. Tylko "przeżeracze" czyli neoliberały jak zwykle nic nie rozumieją.
    • tbarbasz Lewactwo... 17.09.10, 16:10
      polega głównie na tym, że to JA wiem najlepiej, co jest najlepsze dla INNYCH. Należy więc INNYCH zmusić do takiego postępowania, które mi się podoba - a jak się nie dają przekonać to nazwać ich baranami (to jeszcze bardzo łagodne, dziękuję za subtelność), a jak i to nie pomaga - zmusić ich SIŁĄ!
      Oczywiście - DLA DOBRA (obojętne jakiego - zawsze coś się wymyśli).
      Ciekaw jestem, ile drzew posadzili animatorzy tej akcji, ile arów ogrodów założyli (i się tymi ogrodami opiekują). Pochwalcie się, proszę! Bo ja widzę sporo działkowiczów, którzy na swe działki przyjeżdżają samochodami i pielęgnują swoje kawałki ziemi. A lewactwo to AKCJA - tak jak za komuny.
      Oczywiście wszyscy to idioci - powinni jeździć rowerami. To dlaczego nie jeżdżą? LEWAK ma prostą odpowiedź - bo to BARANY Z TŁUSTYMI D... W Krakowie jakieś 40% ludzi jeździ zbiorkomem - a jaki procent rowerami? I jaki samochodami? Strasznie dużo u nas tych BARANÓW.
      Proszę bardzo - jest dużo do zrobienia - więc to zróbcie! Gdzie są parkingi P+R przy pętlach tramwajowych? NIE MA! A więc ludzie pchają się autami do centrum.
      Czemu inwestycje drogowe (budowę dróg dla rowerów też!) przerywa się w połowie i mamy mosty do nikąd (choćby na Zieleniewskiego) i kretyńskie wymalowane "ścieżki", którymi nie jeżdżą żadni rowerzyści (zapraszam na ul.Wybickiego)? Dlaczego miasto do dziś nie uporało się z ruchem samochodowym w strefach "A" i "B"? Czy nikt nie widzi, że ulice w okolicach Salwatora i placu Na Stawach to jeden wielki parking P+R?
      Ale LEWAK nie podejmuje innych działań poza "akcją w celu zwrócenia uwagi" lub żądania ZAKAZANIA. Prawicowiec nie narzuca swoich poglądów innym - szanuje innych i nie wyzywa ich od idiotów i baranów. Stara się natomiast działać - a nie wrzeszczeć. Wrzaskiem zatrzymano budowę obwodnicy Augustowa. Podobno wszystko było przygotowane do alternatywnego przebiegu, miało być szybko, bez szkody dla przyrody i wygodnie. I co jest? NIC NIE MA - a LEWACY protestują już gdzie indziej.
      • urbanizm Re: Lewactwo... 17.09.10, 17:45
        1. Jak rozumiem właśnie wraz z innymi "nie lewakami" kopiesz łopatami tunel pod wzgórzem św. Bronisławy oraz ubijasz tłuczeń na parkingach przy pętlach?
        2. A ty korkując moje miasto i zatruwając powietrze nie narzucasz mi nic?
      • Gość: raj Re: Lewactwo... IP: *.multi-play.net.pl 18.09.10, 00:47
        > Proszę bardzo - jest dużo do zrobienia - więc to zróbcie! Gdzie są parkingi P+R
        > przy pętlach tramwajowych?
        [...]
        > Czemu inwestycje drogowe (budowę dróg dla rowerów też!) przerywa się w połowie
        > i mamy mosty do nikąd (choćby na Zieleniewskiego) i kretyńskie wymalowane "ście
        > żki", którymi nie jeżdżą żadni rowerzyści (zapraszam na ul.Wybickiego)?
        [...]
        > Ale LEWAK nie podejmuje innych działań poza "akcją w celu zwrócenia uwagi" lub
        > żądania ZAKAZANIA.

        Już ci tłumaczyłem przy okazji innego artykułu, że swoje pretensje adresujesz nie tam gdzie trzeba, a ty dalej swoje... "Zróbcie" parkingi P+R? Kto ma to zrobić? Obywatele w czynie społecznym? Bo jeżeli słowa "zróbcie" kierujesz do organizatorów akcji Parking Day, to jest to jedyny sposób w jaki oni mogliby to zrobić, bo są to tacy sami zwykli ludzie jak ty. A parkingi P+R powinno wybudowac miasto i do niego adresuj swoje pretensje.
        Organizatorzy tej akcji mogliby zadać dokładnie te same pytania co ty, dotyczące inwestycji drogowych itp. I co więcej: nie tylko by MOGLI, ale je ZADAJĄ bezpośrednio urzędnikom i żadają odpowiedzi. Nie ograniczają się do wypisywania swoich żalów na forach internetowych. Co więcej ma zrobić obywatel w zakresie działań, które należa do urzędników?
        Między innymi w trakcie dzisiejszej akcji można było podpisac się pod pismami do ZIKiT-u i Rady Miasta w konkretnych sprawach dotyczących kwestii komunikacji w Krakowie. Jakie to sprawy, nie napiszę, trzeba było przyjśc na Parking Day to byś się dowiedział ;). Mógłbyś tez podyskutować na te tematy twarzą w twarz a nie za pośrednictwem forum. Te wszystkie pisma zostaną złożone na dzienniki podawcze w/w instytucji z zgodnie z kpa urzędnicy będą mieli obowiązek na nie odpowiedzieć. Ponawiam pytanie - co więcej może zrobić obywatel w sprawach, które należą do kompetencji urzędników?

        > Prawicowiec nie narzuca swoich poglądów innym - szanuje inny
        > ch i nie wyzywa ich od idiotów i baranów.

        Musisz zatem zauważyć, że lewactwo na tym forum panuje także (a może nawet przede wszystkim) wśród zwolenników samochodów, którzy krzyczą "rowery won z drogi", wyzywają organizatorów Parking Day, a przy okazji ogół rowerzystów, od "ekoterrorystów" i temu podobne rzeczy. Skoro prawicowiec szanuje innych i uznaje ich prawo do wyrażania swoich poglądów, to ci ludzie na pewno prawicowcami nie są. Zresztą czy ty, odmawiając lewakom prawa do głoszenia ich lewackich poglądów, jesteś prawicowcem? ;)
    • Gość: K jeżdzenie w polskim klimacie na rowerze IP: *.multi-play.net.pl 17.09.10, 16:11
      to porażka. Może 3 mce. Jedynie METRO to światowy sposób na szybkie przemieszczanie w metropolii.
    • Gość: Przemy 48 Akcja była nielegalna !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.10, 16:34
      Niedawno przyjechała Straż Miejska i zrobiła porządek z tym bałaganem w środku miasta.
      Po przyjeździe funkcjonariuszy okazało się że towarzystwo nie ma zezwolenia na zajęcie pasa ruchu oraz publiczne zgronadzenie , dodatkowo zajmują jeszcze miejsce parkingowe dla inwalidy . Najpewniej skończy się to sprawą w Sądzie grodzkim . Jak nie lubię specjalnie strażników to akurat się im chwali - dość tolerowania w mieście dziadostwa i samowolki
      • Gość: killer Re: Akcja była nielegalna !!! IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.10, 18:37
        bzdury opowiadasz kolego, jeśli nie bezczelne kłamstwa ..
        - akcja była legalna, a miejsce dla inwalidy wolne
        • Gość: ZorroW Re: Akcja była nielegalna !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.10, 20:02
          Akurat to ty kolego killer piszesz bzdury , przechodziłem tamtędy około 15 i rozstawione graty częściowo zajmowały miejsce dla niepełnosprawnych - a dokładnie stało tam krzesło i kawałek drewnianej ławki. Akurat popieram brak przyzwolenia dla takiego sposobu demonstrowania swoich poglądów . Śmietnik to niech sobie zieloni robią u siebie na własnej posesji lub na wysypisku w Baryczy a nie na jednej z głownych atrakcji turystycznych miasta .
          Powinni jeszcze dodatkowo dostać mandat za rozstawienie tego całego zbioru rupieci na ulicy i blokowanie chodnika
          • Gość: behemot Re: Akcja była legalna !!! IP: 77.236.0.* 20.09.10, 12:48
            . Śmietnik to niech sobie
            > zieloni robią u siebie na własnej posesji lub na wysypisku w Baryczy a nie na j
            > ednej z głownych atrakcji turystycznych miasta .

            Ten "śmietnik" trwal kilka godzin, po czym wszystko zostało sprzątnięte i zabrane. Natomiast śmietnik samochodowy jest "na jednej z głównych atrakcji" codziennie - zastawiając chodniki dalece bardziej niż kanapa i stolik. To jakoś ci nie przeszkadza.
            Akcja była oczywiście legalna.
    • Gość: Gość Parkingowa partyzantka na ulicy Józefa IP: *.ipaper.com 17.09.10, 16:49
      Świetny pomysł! Niektórzy na forum chyba nie zrozumieli albo nawet nie pokusili sie o sprawdzenie celu takowej akcji. Nie chodzi tu o promocję rowerow moi drodzy ale o całokształt "poruszania" się po Krakowie. Dziś własnie idac do pracy ponownie musiałam sie przeciskać na chodniku pomiedzy zaparkowanymi samochodami co juz zaczyna mnie mocno irytowac. Bedąc w tamtym roku w Budapeszcie delektowalam sie wrecz mozliwoscia normalnego przejscia przez chodnik otoczony mala architektura miejska.. marzenia. Nie chodzi tu o likwidacje samochodow ale o takie dzialania miasta i jego mieszkańców, które zminimalizowałyby jego oszpecanie. Celem jest szukanie alternatywnych rozwiazan - rowery, podziemne miejsca parkingowe, park in... Miasto dla LUDZI!
      • Gość: raj Re: Parkingowa partyzantka na ulicy Józefa IP: *.multi-play.net.pl 18.09.10, 00:52
        > Świetny pomysł! Niektórzy na forum chyba nie zrozumieli albo nawet nie pokusili
        > sie o sprawdzenie celu takowej akcji.

        Oczywiście że tak, ponieważ to forum jest pełne prosamochodowych lewaków (według klasyfikacji jednego z przedpiśców, uważającego się za prawicowca), którzy reagują odruchowym atakiem wściekłości gdy tylko przeczytają o czymś, co w jakikolwiek sposób usiłuje ograniczyć możliwości korzystania z ich ukochanych samochodów...
    • tbarbasz Jeszcze o "lewactwie"... 18.09.10, 11:09
      Chciałem kilka spraw wyjaśnić:
      Po pierwsze - jestem przeciwnikiem parkowania na chodnikach. To, co może sprawdza się w Warszawie na Marszałkowskiej na pewno jest bzdurą na Józefa w Krakowie! A więc tu jesteśmy chyba "po jednej stronie barykady"!
      Parkowanie samochodu na chodniku - nawet dwoma kołami powinno być wyjątkiem - a nie regułą
      Po drugie - mamy w Krakowie wielu niereformowalnych kierowców i rowerzystów. Wiele razy jeździłem (samochodem) na plac Biskupi. Są tam DWA parkingi - i zawsze około 14-15 znajdowałem na nich miejsce. Ale chodniki były zastawione samochodami tak, że nie mogłem przejść (fakt, mam tłustą d....) i musiałem iść po jezdni. Ale także na Szewskiej już dwa razy (lekko) oberwałem "rogiem" kierownicy roweru, bo jakiś gostek trenował do "street racingu" czy jak to się tam nazywa. Nie wyglądało, że jedzie do pracy lub z pracy. Po prostu uprawiał sobie "rekreację ruchową" między pieszymi. Inny trenował kolarstwo górskie skacząc po schodach kładki nad Lubicz....
      Po trzecie" Męczyć SM, Magistrat itp. - to akurat uważam za słuszne. I twierdzę, że urzędnicy i decydenci mają głęboko w nosie takie akcje jak "Parking Day" - bo nawet nie muszą odpowiedzieć na list. Po prostu przejdą nad taką akcją do porządku dziennego. Jeśli np. poprze ją Unia albo Rząd (ale konkretnie - jak w przypadku Rospudy) -to oczywiście przerwą budowę - ale nowej nie zaczną - co najwyżej działania pozorowane na papierze. Coś Schetyna tam w Augustowie obiecywał - i co, ano nic. Pewnie, że tunelu pod Wzgórzem Bronisławy nie wykopiemy "tymi ręcami" - ale jaki pozytywny skutek "w tym temacie" da kanapa na Józefa? Żaden!

      Idą wybory - może zamiast grać w Scrable na miejscu parkingowym na Józefa warto jednak wziąć w nich AKTYWNY udział? Przejść się na spotkania z kandydatami - a potem wymagać realizacji parkingów P+R, tuneli, dróg dla rowerów itp. - zamiast rozbudowy budynków urzędów (np. Marszałkowskiego na Racławickiej). Kanapa na Józefa czy przejazd Masy niczego tak naprawdę nie załatwi - poza tym, że paru ludzi się uśmiechnie, paru pomacha - a paru wkurzy! A chyba nie tylko o taki efekt chodzi!
      • Gość: behemot Re: Jeszcze o "lewactwie"... IP: 77.236.0.* 20.09.10, 12:41
        Może dowiedz się najpierw jak to wyglądało.
        Oprócz gry w scrabble zbierane były podpisy pod petycjami do UMK i RMK. Więc będa musieli odpowiedzieć na list.

        Pewnie, że tunelu pod Wzgórzem Bronisławy nie wykopiemy "tymi
        > ręcami" - ale jaki pozytywny skutek "w tym temacie" da kanapa na Józefa?

        Sam tunel niczego nie załatwi. Podobnie jak parkingi podziemne (vide Groble) jeśli wraz z budową infrastruktury technicznej nie wprowadzi się odpowiednich uregulowań ograniczających ruch w śródmieściu, a także zmiany mentalności ludzi. Temu min. służy parking day. Czystą naiwnością jest myślenie, że wystarczy wybudować infrastrukturę ("dać alternatywę" w języku populistycznych radnych) bez zmiany nastawienia ludzi oraz stosownych uregulowań, opłat za usługi (parkowanie to usługa) i zakazów.
        -----------------
        przestrzen.krakow.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka